Czego szukasz

Jak nie marnować pieniędzy i jedzenia, czyli kuchnia zero waste

Kontynuując ekologiczne rozważania, dziś na warsztat bierzemy nasze poczynania w kuchni, a raczej grzechy, jakie popełniamy wobec Matki Natury. A może Tobie udaje się już robić małe kroki w kierunku ekologii? Może nawet są to kroki milowe? Daj nam znać!

  • Małgorzata Krzyworączka - 24/10/2019
zmywające mydło do naczyń

Marnowanie energii

W kuchni mamy kilka urządzeń, które na co dzień zużywają prąd, jednak te trzy najwięcej: kuchenka elektryczna, lodówka i zmywarka. Warto wprowadzić kilka rozwiązań, aby nie marnować niepotrzebnie energii, nie tylko ze względów finansowych.

Wykorzystanie energii elektrycznej wiąże się z negatywnymi skutkami dla środowiska. Podczas produkcji energii, mamy do czynienia z emisją dwutlenku węgla, odpowiedzialnego za wzrost temperatury na powierzchni naszej planety, tzw. efekt cieplarniany.

Marnowanie jedzenia

Wyrzucona żywność to zmarnowane hektolitry wody, mnóstwo energii potrzebnej do jej produkcji, transportu i przechowywania. Wyrzucanie żywności to także marnowanie zasobu, jakim jest ludzka praca. Skutkiem jest zmniejszanie rezerw wody i energii na Ziemi oraz zwiększanie ilości śmieci. To także sztuczne nakręcanie konsumpcji, która prowadzi do podwyżek cen żywności.

Marnowanie resztek organicznych

Wszelkie odpady ulegające biodegradacji (obierki z warzyw, części roślin, resztki jedzenia), to cenny materiał, którym – po odpowiednim procesie kompostowania – można na nowo zasilić glebę. Ta z kolei posłuży nam do wyprodukowania czegoś nowego: jedzenia, drzew przerabianych na papier itp.

Odpady organiczne są cennym zasobem, jednak wymagają odpowiedniego traktowania, aby mogły być wykorzystane. Resztki organiczne, które trafią na wysypisko odpadów i zostaną przysypane innymi materiałami, nie ulegną biodegradacji, bo zostanie odcięty tlen i słońce. Będą gnić w beztlenowym środowisku i w rezultacie powstanie szkodliwy dla środowiska metan.

Generowanie zbyt dużych ilości odpadów

Do kuchni trafia większość naszych codziennych zakupów, a to wiąże się z generowaniem odpadów w postaci opakowań, głównie plastikowych. Znajdą się też puszki, słoiki, papier, generalnie wszystko w co jest zapakowana żywność, środki czystości. Ale to nie jedyny problem. Z kuchni na wysypiska elektrośmieci trafiają też zepsute sprzęty. Często kupujemy sprzęty słabiej jakości z krótkim terminem gwarancji. Gdy się psują – nie naprawiamy ich, lecz kupujemy nowe.

Stosowanie zbyt dużej ilości agresywnych detergentów, które nie tylko szkodzą domownikom, ale też wlewane do kanalizacji nie ulegają biodegradacji i obciążają środowisko naturalne.

Marnowanie wody

W kuchni do kanalizacji trafia sporo tzw. “szarej wody”, która powstaje przy myciu warzyw i owoców, płukaniu naczyń itp. Patrząc na zmiany klimatu, widoczne gołym okiem, na przedłużające się okresy suszy, łatwo zrozumieć, że konieczność jej ponownego wykorzystania staje się już sprawą oczywistą.

Wraz ze wzrostem świadomości ekologicznej rośnie nasza potrzeba bycia dobrym dla otaczającego nas świata i nas samych. To, co początkowo może wydawać się trudne, okazuje się życiem bliżej natury, symbolicznym powrotem do domu, do korzeni, do nas samych. Gdy zrobisz pierwszy krok, może kolejne wcale nie będą takie trudne.

Oto kilka prostych działań, które wpłyną na Twoje rachunki, ale też będą pozytywnie oddziaływać na Naszą Planetę. Wybrałam te najprostsze, które nie wymagają jakichś radykalnych zmian, ani dużych nakładów finansowych. Wystarczą szczere chęci i można coś zmieniać.

Jak oszczędzać energię w kuchni?

Lodówka to symbol nowoczesnego życia, ale też największy konsument energii w domu. Ustaw termostat na odpowiednim poziomie, żeby nie marnować niepotrzebnie energii. Jeśli lodówka stoi w pobliżu okna, zastosuj zasłonę, żeby nie świeciło na nią słońce. Regularnie czyść kondensator i pilnuj, żeby taśmy uszczelniające drzwi lodówki dobrze przylegały do drzwi. Wyjeżdżając na urlop opróżnij i wyłącz lodówkę, a drzwi zostaw nieco uchylone.

Piekarnik wykorzystuj wydajnie. Sprawdź czy uszczelki nie są uszkodzone, bo to powoduje, że ciepło ucieka. Sprawdź czy działa oświetlenie wewnętrzne, żebyś nie musiała ciągle otwierać drzwiczek w celu sprawdzenia czy ciasto jest gotowe, bo to również sprawia, że ciepło ucieka.

Zmywarka zużywa sporo energii elektrycznej na podgrzanie wody, dlatego – jeśli to tylko możliwe – nastawiaj zmywanie ekonomiczne i zmywaj tylko wtedy, gdy zmywarka jest w pełni załadowana.

W czasie gotowania już samo przykrycie garnka pokrywką i wolne gotowanie – zamiast intensywnego wrzenia – zmniejsza straty energii.

Jeśli robisz sobie herbatę, wlewaj do czajnika taką ilość wody, jakiej rzeczywiście potrzebujesz – a nie do pełna.

Jak nie marnować jedzenia w kuchni?

Wg badań Federacji Polskich Banków Żywności, najwięcej jedzenia wyrzucają ludzie w wieku 25-35 lat, żyjących w dużych miastach. W większości osoby z tego przedziału wiekowego nie planują swoich posiłków, a to podstawa, jeśli chcemy nie marnować żywności.

Przygotowywanie posiłków to operacja logistyczna, którą należy zacząć od planowania. Po pierwsze ustal menu, a potem zaplanuj mądrze zakupy. Jeśli robisz je raz w tygodniu i kupujesz spory zapas jedzenia, to weź pod uwagę fakt, że w ciągu kolejnych 2-3 dni musisz te produkty przetworzyć i zjeść, aby nic się nie zmarnowało. Jeśli nie masz czasu na wielkie gotowanie lub często wyrzucasz zepsute jedzenie, rozważ inny system zakupowy: częściej, a mniej.

Jeśli zdarzy Ci się nadwyżka żywności, czujesz, że Twoje zapasy żywności lada dzień nie będą się już nadawały do spożycia, trzeba szybko działać, bo każdy produkt w koszu to zmarnowane zasoby, ale też wyrzucone Twoje pieniądze, na które TY pracujesz.

Z jarzyn, które zbyt długo leżały w lodówce, zwiędły, nie wyglądają zbyt apetycznie, zawsze możesz ugotować bulion, który będzie świetną bazą do zupy czy sosu. Bulion wlany na gorąco do wyparzonego słoika może postać w lodówce jeszcze kilka dni.

Jeśli zostało Ci sporo owoców, które niebawem nie będą się nadawały do jedzenia, ugotuj z nich kompot. Ten zapomniany napój znów przeżywa swój renesans, bo okazuje się wersją totalnie zero waste w porównaniu z rozmaitymi “kartonikowymi” i butelkowymi soczkami.

O kompocie czy innych przetworach można też pomyśleć, gdy mamy nadmiar własnych owoców i warzyw sezonowych lub np. dostaniemy od cioci skrzynkę czereśni. Warto wówczas pomyśleć o zapasach na zimowe miesiące i zamknąć trochę lata w słoikach. Pamiętaj też o mrożeniu i suszeniu. Te procesy również przedłużają trwałość produktów.

Jak wykorzystać resztki organiczne?

Odzyskiwanie odpadów organicznych to temat jeszcze świeży w Polsce. Do tej pory można było to robić na własną rękę. Ta forma recyklingu bio-odpadów jest popularna na terenach wiejskich, czasem osoby dysponujące własnym ogródkiem zakładają gdzieś w rogu kompostownik. Teraz będzie można także korzystać z miejskich programów kompostowania. Wystarczy tylko mieć w kuchni osobny pojemnik na bio-odpady.

Od 1 lipca 2017 mamy nowe regulacje odnośnie segregacji odpadów. Według nowych zasad dotyczących segregacji odpadów, powinniśmy zacząć również oddzielać bio-odpady i na to przeznaczone są brązowe kontenery. Zmiany pojawiają się stopniowo (mamy okres przejściowy) – w niektórych gminach pojawiły się już właściwe pojemniki, w innych wciąż jeszcze obowiązują stare zasady segregacji. Docelowo każde gospodarstwo ma wydzielać frakcję bio-odpadów, a przedsiębiorstwa komunalne mają zapewnić ich odbiór.

Jeśli masz ogródek, warto spróbować stworzyć własny kompostownik, który da nam organiczny nawóz. Jeśli uprawiasz warzywa lub kwiaty w doniczkach, dostarczysz swoim roślinom niezbędnych składników pokarmowych, takich jak azot i fosfor. Jest kilka sposobów kompostowania. Można wybrać odpowiednią metodę dostosowaną do własnych potrzeb i możliwości. Znajdziesz na ten temat wiele informacji w Internecie.

Odzyskiwanie odpadów biodegradowalnych jest bardzo ważnym punktem w ochronie Naszej Planety. Przede wszystkim przyczyniamy się do zmniejszenia ilości odpadów na składowiskach oraz redukujemy emisję gazów cieplarnianych. Pośrednio ograniczamy także hałas związany ze zbiórką odpadów i zmniejszamy stosowanie nawozów sztucznych.

Jak ograniczyć ilość innych odpadów w kuchni?

Utensylia na całe życie. Kupuj sprzęty kuchenne z myślą że posłużą Ci przez całe życie. Unikniesz wówczas niepotrzebnego wyrzucania ich na wysypiska, które i tak już są przepełnione. Nie kupuj rzeczy tanich: noży, desek, chochelek, które łatwo wygiąć, złamać czy stopić. Zainwestuj w dobrej jakości akcesoria. Drewniane deski do krojenia nasącz olejem lnianym lub oliwą z oliwek, aby przedłużyć ich trwałość. Deskę do krojenia można wygładzić papierem ściernym, jeżeli są na niej głębokie ślady od noża. Wybierając do kuchni czajnik, mikser i inne urządzenia, szukaj takich, które mają najdłuższą gwarancję.

Zdekompletowana zastawa, czyli pokochaj niedoskonałe

Trochę to trudne, gdy obserwujemy na Instagramie czy Facebooku perfekcyjną zastawę innych ludzi, jednak miej świadomość tego, że to, co obserwujesz mediach społecznościowych, jest “rzeczywistością”, do której wcale nie musisz dążyć. To co jest niedoskonałe jest piękne, dlatego zachwycaj się starym, lekko wyszczerbionym kubkiem z dzieciństwa, zadrapanym, nadgryzionym zębem czasu stołem, poplamionym obrusem po babci, czy kwiatami w słoiku po dżemie.

Twój stół wcale nie musi być nakryty perfekcyjną, lśniącą zastawą. Nic się nie stanie, gdy goście zasiądą do stołu i każdy zje na innym talerzu. Kupowanie nowego zestawu śniadaniowego tylko dlatego, że zbił się jeden z talerzyków od kompletu jest totalnie no eco! Jeśli nie kupisz nowego kompletu, producent wyprodukuje o jeden komplet mniej. Na każdym etapie cyklu życia tego produktu producenci i cała sieć dostawców wykorzystają mniej energii i wyemitują mniej zanieczyszczeń do środowiska. Przypomnij sobie, co to jest cykl życia produktu.

Mniej opakowań w kuchni

Opakowania wielorazowe i materiały naturalne (len, bawełna, drewno) świetnie sprawdzą się w procesach przechowywania żywności, w kuchni oraz na zakupach. Warto do nich wrócić, by móc wyeliminować szkodliwą dla środowiska folię.

Idea zero waste pokazuje nam, jak ograniczać śmieci, jak dbać nie tylko o naszą planetę, ale także o domowy budżet, organizując dom zrównoważony. W takiej sytuacji sprawdzają się:

  • woreczki wielorazowe na warzywa i owoce, pieczywo – lniane lub z innego materiału – uszyte samodzielnie, bądź kupione. Wystarczy je mieć zawsze przy sobie, gdy robisz zakupy. Pomogą Ci świadomie zrezygnować z oferowanych przez sprzedawców foliówek. Są lekkie i wytrzymałe. Sprawdzą się na zakupach w sklepie i na targowisku.
  • pojemniki spożywcze, słoje, słoiczki, puszki, lunchboxy – warto posiadać naczynia pozwalające zachować świeżość produktom. Nie musisz zapełniać wysypiska plastikowymi torebkami. Resztki posiłków, lunch do pracy, kanapki dla dziecka przekładaj do pojemników z pokrywkami, miseczek, słoików, zamiast zawijać je w folię lub wkładać do plastikowych woreczków. Dzięki temu kosz zapełni się znacznie wolniej.
  • szklane butelki, bidony, termosy – sprawdzają się za każdym razem, gdy wychodzimy z domu – do pracy, do szkoły, na spacer, wycieczkę. Rezygnacja z wody i napojów w butelkach PET to podstawa w przestrzeganiu zasad zero waste.

Drewniane szczoteczki do naczyń, myjki z naturalnych włókien, lniane ściereczki. Używaj przedmiotów wykonanych z zasobów odnawialnych, a nie tworzyw sztucznych. Mają istotną zaletę: bezpieczeństwo dla środowiska. Wyrzucając je po zużyciu, mamy pewność, że nie będą się rozkładać przez setki lat.

Stosując drewnianą szczoteczkę do mycia naczyń zamiast syntetycznej myjki, przyczynisz się do ograniczania plastikowych odpadów w naszym środowisku. W tym samym czasie kilkadziesiąt tradycyjnych myjek z tworzywa sztucznego wylądowałoby w koszu, obciążając nasze środowisko.

Mimo naszych starań, odpady w kuchni będą powstawały – w mniejszych ilościach, ale jednak. Bardzo ważne jest ich sortowanie. Niby to takie oczywiste, ale wciąż jedna trzecia Polaków nie segreguje odpadów!

Jak ograniczyć chemię w kuchni?

Na rynku mamy ogromny wybór chemii gospodarczej. Niestety komercyjne środki są niebezpieczne, zarówno podczas ich produkcji, kiedy to zanieczyszczają środowisko, niszczą zdrowie pracowników fabryk, jak i podczas stosowania. Co więcej, gdy się skończą, opakowania po nich dodatkowo stanowią balast dla środowiska naturalnego. Jest to argument za tym, aby używać domowych, łagodniejszych środków czyszczących. Charakteryzują się prostotą, bezpieczeństwem i oszczędnością.

Nie potrzebujemy dużej ilości chemii, aby wyczyścić kuchnię na błysk, czy umyć przybory kuchenne. W Sieci jest mnóstwo pomysłów na wykonanie środków czystości opartych na składnikach dostępnych w sklepach spożywczych, zielarskich czy w Internecie. Chcąc wykonać własne środki do czyszczenia, warto zaopatrzyć się w takie produkty, jak: ocet spirytusowy, kwasek cytrynowy, soda oczyszczona, soda kalcynowana, gliceryna roślinna, woda utleniona, boraks, szare mydło, wódka lub spirytus, naturalne olejki eteryczne. Z pomocą tych składników można wyczarować naprawdę skuteczne środki, które pozwolą nam zaoszczędzić sporo pieniędzy, ale też sprawią, że ograniczymy kontakt z wszelkimi szkodliwymi substancjami podczas codziennego sprzątania kuchni.

Oto kilka prostych trików do zastosowania w czasie sprzątania kuchni:

  • pociemniałe srebrne sztućce odzyskają swój blask, gdy zanurzysz je w gorącej wodzie z sodą i odrobiną płynu do mycia naczyń,
  • mosiądz pięknie się błyszczy po przetarciu roztworem octu z solą.,
  • blat i zlew można łatwo doczyścić szmatką i odrobiną sody,
  • wnętrze piekarnika czyść namydloną szmatką, gdy jest jeszcze ciepły; oporne zabrudzenia można przetrzeć sodą.

Jeśli nie masz czasu na robienie własnych środków czystości, używaj środków przyjaznych dla środowiska, ulegających biodegradacji. Szukaj detergentów, które nie zawierają syntetycznych środków zapachowych, surowców petrochemicznych, syntetycznych barwników, syntetycznych konserwantów, surowców modyfikowanych genetycznie, fosforanów, wybielaczy optycznych, zwierzęcych tłuszczy i innych surowców z martwych zwierząt. Używając produktów ekologicznych dokładasz swoją symboliczną cegiełkę na rzecz budowy bardziej zdrowego świata.

Zmywające mydło to produkt zastępujący płyn do mycia naczyń. Usuwa tłuszcz i brud z naczyń, a przy tym posiada skład przyjazny środowisku. Stosując tę kostkę w kuchni, zamiast tradycyjnego płynu do mycia naczyń, przyczynisz się również do ograniczania plastikowych odpadów w naszym środowisku.

Jak oszczędzać wodę w kuchni?

Nie pozwól, aby woda z mycia warzyw uciekała do kanalizacji. Wykorzystaj ją do mycia naczyń, podłóg, podlewania roślin.

Kropla co kilka sekund wyciekająca z nieszczelnego kranu to kilka tysięcy litrów zmarnowanej wody rocznie. Napraw cieknący kran i zainwestuj w perlator, który zmniejszy przepływ wody.

Pij kranówkę

Bezmyślnie marnujemy w kuchni bardzo dobrej jakości wodę, a do picia kupujemy wodę w butelkach, która często ma o wiele gorsze parametry niż woda z kranu. Kranówka wciąż uważana jest w Polsce za coś niezbyt zdrowego, nie smacznego, a nawet trującego. Być może są to uprzedzenia z czasów PRL’u, kiedy jakość wody była dużo gorsza niż dzisiaj. Obecnie, z powodu unijnych regulacji, woda z kranu jest o wiele ściślej monitorowana niż woda butelkowana. Na każdym etapie produkcji jej skład badają akredytowane laboratoria, które sprawdzają aż 62 różne parametry ustalone przez Światową Organizację Zdrowia. Dlatego wodę z kranu można pić bez obaw.

Czy zero waste to chwilowa moda?

Plastikowe butelki po wodzie w znacznej części nie są poddawane recyklingowi i trafiają na wysypiska śmieci, a co gorsze na pobocza dróg, do lasów, rzek i oceanów, dlatego lepiej sprawić sobie butelkę wielokrotnego użytku i napełniać ją wodą z kranu. Będzie taniej, zdrowiej i bardziej ekologicznie.

Gdy mam gości, na stół trafia dzbanek pełen wody z kranu z ziołami (bazylia, mięta) i plasterkami pomarańczy, cytryny.

Produkty lokalne najmniej obciążają środowisko

Przemysłowa uprawa warzyw i owoców zużywa olbrzymie ilości paliw kopalnych. Owoce i warzywa kupowane w supermarketach przemierzają tysiące kilometrów, aby trafić na nasz stół, nie mówiąc już o kosztach pakowania i przechowywania. Dlatego najbardziej ekologiczne jest kupowanie produktów lokalnych i sezonowych.

Dla osób, które dysponują chociaż niewielkim skrawkiem ziemi, świetną alternatywą jest własny warzywniak.

Własne warzywa i zioła to oszczędność pieniędzy, a przy tym mniejsza ilość opakowań, w których kupiłabyś te produkty. Po drugie, zawsze masz pewność, że warzywa są świeże, zrywasz tyle, ile potrzebujesz i nic się nie marnuje. Jesz prawdziwe zdrowe jedzenie, które czerpie energię ze słońca. Własny ogródek to świetny sposób na relaks, a dla dzieci prawdziwa lekcja przyrody.

Jeśli nie podchodzisz entuzjastycznie do tematu uprawy, albo po prostu nie masz do dyspozycji ogródka, możesz spróbować zasiać zioła do doniczek lub skrzynek i umieścić je w kuchni na parapecie, bądź na balkonie. Świeże zioła będą cennym uzupełnieniem waszej diety.

Gdy masz własny warzywniak, pomyśl o zbieraniu deszczówki. Co może być bardziej oszczędnego niż zbieranie wody deszczowej, która za darmo spada z nieba?

I to tyle rozważań na temat ekologii w kuchni. Mam nadzieję, że pomysły Cię zainspirowały do działań.

Pisanie tego artykułu zbiegło się z największą w historii światową mobilizacją w sprawie ochrony klimatu. Przewodziła jej młodziutka Greta Tumberg ze Szwecji. Wspominałam o niej już w moim pierwszym artykule. Od tego czasu ludzie coraz częściej wychodzą na ulice, domagając się całkiem nowego modelu gospodarczego i nowego sposobu dzielenia się naszą Planetą, która umiera na naszych oczach.

Szczególnie ostatnio da się słyszeć to rozpaczliwe wołanie językiem pożarów, powodzi i suszy, które mocno uświadamia nam, że żyjemy na Planecie, gdzie z każdym dniem jest coraz mniej życia. Jeśli to wołanie nie jest Ci obojętne, przyłącz się do nas, szukaj inspiracji do proekologicznych zmian, bądź jej częścią, wybieraj świadomie, zabieraj głos w tej sprawie.

Zobacz też jak zacząć przygodę z pielęgnacją w duchu zero waste!

Zdjęcia: Małgorzata Krzyworączka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Małgorzata Krzyworączka
Mama dwójki wspaniałych dzieci - Ani i Tomka. Prowadzi sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami Fasja.pl

Koniec urlopu macierzyńskiego – czy warto założyć działalność gospodarczą?

Nie każda kobieta może pozwolić sobie od razu po urodzeniu dziecka na kontynuowanie kariery zawodowej. Taką szansę mają osoby prowadzące działalność gospodarczą, oczywiście pod warunkiem otrzymywania odpowiedniej pomocy ze strony bliskich, która umożliwi im połączenie pracy zarobkowej z opieką nad niemowlakiem. Kobiety zatrudnione na podstawie umowy o pracę mają zapewniony urlop macierzyński z tytułu urodzenia dziecka. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by i one rozwijały się w tym czasie zawodowo. Rozwiązaniem może być otworzenie własnej działalności.
  • Aneta Szczycińska - 23/10/2020
mama z dzieckiem na kolanach pracuje rozmawia przez telefon i na komputerze

Aktualizacja artykułu z dnia 23.10.2020 r.

Czy kobieta przebywająca na urlopie macierzyńskim może założyć firmę?

Praca na etacie to zazwyczaj z góry ustalony grafik, określona ilość godzin pracy i stałe miejsce wykonywania zadań. Część pracodawców pozwala zatrudnionym na wybór godziny rozpoczęcia pracy czy pracę zdalną, jednak prawdziwą swobodę planowania i realizowania zadań biznesowych daje dopiero własna działalność. Samozatrudnienie oznacza możliwość podejmowania decyzji nie tylko związanych z tym kiedy pracujemy, ale także jak długo.

Przebywając na urlopie macierzyńskim warto przeanalizować dalsze perspektywy zawodowe. Jedną z opcji, z której często korzystają młode mamy jest założenie własnej firmy. Podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności jest wolne dla każdego na równych prawach, co oznacza, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić to jeszcze w trakcie urlopu macierzyńskiego.

Prowadzenie firmy w trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego nie ma wpływu na otrzymywane świadczenie, które w dalszym ciągu wypłacane jest w tej samej wysokości przez ten sam okres.

Urlop macierzyński można też wykorzystać na planowanie dalszego rozwoju (stworzyć biznesplan, zbadać rynek zbytu czy rozważyć miejsce prowadzenia działalności), a po jego zakończeniu zamiast wracać na etat zacząć działać samodzielnie.

Różne profile działalności w ramach jednoosobowej firmy

Kobiety prowadzące własną firmę mają przed sobą wiele możliwości rozwoju, gdyż nie ogranicza ich z góry przydzielony podział obowiązków. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby w ramach jednoosobowej działalności wykonywać różne czynności.
W razie monotonii przedsiębiorca może w każdym momencie poszerzyć zakres oferowanych dóbr i usług. Nowe pomysły można zatem bez przeszkód wdrażać i realizować.

Czynności, które chcemy wykonywać w ramach działalności należy zgłosić we wniosku CEIDG-1 korzystając z tzw. kodów PKD. W każdym momencie można dodawać nowe kody, nie ma żadnych ograniczeń w zakresie ilości ani częstotliwości rozszerzania profilu biznesu.

Sprawdź też jakie są zalety i wady samozatrudnienia

Składki ZUS z tytułu prowadzonej firmy w trakcie i po urlopie macierzyńskim

Osoby prowadzące własną firmę zobowiązane są wobec ZUS-u do opłacania składek społecznych i zdrowotnej. W przypadku kobiet decydujących się na założenie firmy jeszcze w trakcie trwania urlopu macierzyńskiego przysługującego z innego tytułu, wystarczające będzie opłacanie składki zdrowotnej. Podczas pobierania zasiłku macierzyńskiego składki emerytalna i rentowa finansowane są z budżetu państwa, za pośrednictwem ZUS-u.

Dodatkowo z opłacania składki na ubezpieczenie zdrowotne zwolnione są kobiety prowadzące firmę i otrzymujące zasiłek macierzyński o wartości nieprzekraczającej 1000 zł miesięcznie. Zwolnienie z obowiązku uiszczania składki zdrowotnej trwa do ostatniego dnia miesiąca, za który w całości zostanie wypłacony zasiłek z tytułu urodzenia dziecka.

Koniec zasiłku macierzyńskiego – co dalej ze składkami ZUS?

Kobiety prowadzące działalność gospodarczą po zakończeniu okresu pobierania zasiłku macierzyńskiego zobowiązane będą do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Co to jest mały ZUS i kto ma do niego prawo?

Wartość składek na ubezpieczenia społeczne zależna jest od tego, czy możemy skorzystać z preferencyjnego ZUS-u (nazywanego również małym ZUS-em). Preferencyjny ZUS przeznaczony jest dla osób, które przez 60 ostatnich miesięcy kalendarzowych nie posiadały firmy oraz nie zamierzają świadczyć na rzecz byłego pracodawcy czynności o tym samym charakterze jak te, które wykonywane były w ramach umowy o pracę.

W trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego upływa okres preferencyjnych składek, który liczony jest począwszy od pierwszego pełnego miesiąca prowadzenia działalności. Oznacza to, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego niższe składki społeczne będą opłacane przez 24 miesiące pomniejszone o liczbę miesięcy, w których równocześnie prowadzono firmę i otrzymywano świadczenie.

Jaka jest wartość składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne?

Kwoty poszczególnych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne są zmienne. Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wynosi:

  • 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę dla małego ZUS-u
  • 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego ogłaszanego przez GUS w przypadku dużego ZUS-u.

W 2020 roku łączna suma składek społecznych to:

  • 590,03 zł (609,14 zł wraz z dobrowolną składką chorobową) – mały ZUS;
  • 1354,64 zł (1431,48 zł wliczając dobrowolną składkę chorobową) – duży ZUS, kwota zawiera też składkę na Fundusz Pracy, z której zwolnieni są przedsiębiorcy opłacający mały ZUS.

Dodatkowo każda osoba prowadząca działalność płaci składkę na ubezpieczenie zdrowotne, dla której podstawę wymiaru stanowi 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku. W 2020 roku jej wartość wynosi 362,34 zł.

Jaką formę opodatkowania wybrać?

Do wyboru mamy następujące formy opodatkowania:

  • zasady ogólne
  • podatek liniowy,
  • ryczałt,
  • karta podatkowa.

Wybór najkorzystniejszej dla nas formy opodatkowania jest trudny, ponieważ świadoma decyzja uzależniona jest od czynników takich jak m.in. osiągane dochody, ponoszone koszty, chęć rozliczania się z małżonkiem czy korzystania z ulg podatkowych (tego typu przywileje możliwe są tylko przy skorzystaniu z zasad ogólnych).

Przed założeniem firmy trzeba zatem szczegółowo przeanalizować dostępne możliwości oraz zalety i wady poszczególnych form opodatkowania.

O czym pamiętać zakładając firmę? 5 ważnych zagadnień

InFakt łączy obsługę księgową przez biuro rachunkowe z dostępem do aplikacji www oraz mobile. Firma specjalizuje się w obsłudze branż IT, Internet, reklama, media. Osoby, które nie prowadzą jeszcze działalności, mogą skorzystać z pomocy i usługi Zakładania Firmy (specjalna oferta dla Mamopracuj).

Wersja artykułu z 20.06.2017 r.

Czy kobieta przebywająca na urlopie macierzyńskim może założyć firmę?

Praca na etacie to zazwyczaj z góry ustalony grafik, określona ilość godzin pracy i stałe miejsce wykonywania zadań. Część pracodawców pozwala zatrudnionym na wybór godziny rozpoczęcia pracy czy pracę zdalną, jednak prawdziwą swobodę planowania i realizowania zadań biznesowych daje dopiero własna działalność. Samozatrudnienie oznacza możliwość podejmowania decyzji nie tylko związanych z tym kiedy pracujemy, ale także jak długo.

Przebywając na urlopie macierzyńskim warto przeanalizować dalsze perspektywy zawodowe. Jedną z opcji, z której często korzystają młode mamy jest założenie własnej firmy. Podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności jest wolne dla każdego na równych prawach, co oznacza, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić to jeszcze w trakcie urlopu macierzyńskiego.

Prowadzenie firmy w trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego nie ma wpływu na otrzymywane świadczenie, które w dalszym ciągu wypłacane jest w tej samej wysokości przez ten sam okres.

Urlop macierzyński można też wykorzystać na planowanie dalszego rozwoju (stworzyć biznesplan, zbadać rynek zbytu czy rozważyć miejsce prowadzenia działalności), a po jego zakończeniu zamiast wracać na etat zacząć działać samodzielnie.

Różne profile działalności w ramach jednoosobowej firmy

Kobiety prowadzące własną firmę mają przed sobą wiele możliwości rozwoju, gdyż nie ogranicza ich z góry przydzielony podział obowiązków. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby w ramach jednoosobowej działalności wykonywać różne czynności.

W razie monotonii przedsiębiorca może w każdym momencie poszerzyć zakres oferowanych dóbr i usług. Nowe pomysły można zatem bez przeszkód wdrażać i realizować.

Czynności, które chcemy wykonywać w ramach działalności należy zgłosić we wniosku CEIDG-1 korzystając z tzw. kodów PKD. W każdym momencie można dodawać nowe kody, nie ma żadnych ograniczeń w zakresie ilości ani częstotliwości rozszerzania profilu biznesu.

Sprawdź też jakie są zalety i wady samozatrudnienia

Składki ZUS z tytułu prowadzonej firmy w trakcie i po urlopie macierzyńskim

Osoby prowadzące własną firmę zobowiązane są wobec ZUS-u do opłacania składek społecznych i zdrowotnej. W przypadku kobiet decydujących się na założenie firmy jeszcze w trakcie trwania urlopu macierzyńskiego przysługującego z innego tytułu, wystarczające będzie opłacanie składki zdrowotnej. Podczas pobierania zasiłku macierzyńskiego składki emerytalna i rentowa finansowane są z budżetu państwa, za pośrednictwem ZUS-u.

Dodatkowo z opłacania składki na ubezpieczenie zdrowotne zwolnione są kobiety prowadzące firmę i otrzymujące zasiłek macierzyński o wartości nieprzekraczającej 1000 zł miesięcznie. Zwolnienie z obowiązku uiszczania składki zdrowotnej trwa do ostatniego dnia miesiąca, za który w całości zostanie wypłacony zasiłek z tytułu urodzenia dziecka.

Koniec zasiłku macierzyńskiego – co dalej ze składkami ZUS?

Kobiety prowadzące działalność gospodarczą po zakończeniu okresu pobierania zasiłku macierzyńskiego zobowiązane będą do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Co to jest mały ZUS i kto ma do niego prawo?

Wartość składek na ubezpieczenia społeczne zależna jest od tego, czy możemy skorzystać z preferencyjnego ZUS-u (nazywanego również małym ZUS-em). Preferencyjny ZUS przeznaczony jest dla osób, które przez 60 ostatnich miesięcy kalendarzowych nie posiadały firmy oraz nie zamierzają świadczyć na rzecz byłego pracodawcy czynności o tym samym charakterze jak te, które wykonywane były w ramach umowy o pracę.

W trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego upływa okres preferencyjnych składek, który liczony jest począwszy od pierwszego pełnego miesiąca prowadzenia działalności. Oznacza to, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego niższe składki społeczne będą opłacane przez 24 miesiące pomniejszone o liczbę miesięcy, w których równocześnie prowadzono firmę i otrzymywano świadczenie.

Jaka jest wartość składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne?

Kwoty poszczególnych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne są zmienne. Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wynosi:

  • 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę dla małego ZUS-u
  • 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego ogłaszanego przez GUS w przypadku dużego ZUS-u.

W 2017 roku łączna suma składek społecznych to:

  • 175,92 zł (190,62 zł wraz z dobrowolną składką chorobową) – mały ZUS;
  • 812,61 zł (875,28 zł wliczając dobrowolną składkę chorobową) – duży ZUS, kwota zawiera też składkę na Fundusz Pracy, z której zwolnieni są przedsiębiorcy opłacający mały ZUS.

Dodatkowo każda osoba prowadząca działalność płaci składkę na ubezpieczenie zdrowotne, dla której podstawę wymiaru stanowi 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku. W 2017 roku jej wartość wynosi 297,28 zł.

Jaką formę opodatkowania wybrać?

Do wyboru mamy następujące formy opodatkowania:

  • podatek liniowy,
  • ryczałt,
  • skala podatkowa.

Wybór najkorzystniejszej dla nas formy opodatkowania jest trudny, ponieważ świadoma decyzja uzależniona jest od czynników takich jak m.in. osiągane dochody, ponoszone koszty, chęć rozliczania się z małżonkiem czy korzystania z ulg podatkowych (tego typu przywileje możliwe są tylko przy skorzystaniu z zasad ogólnych).

Przed założeniem firmy trzeba zatem szczegółowo przeanalizować dostępne możliwości oraz zalety i wady poszczególnych form opodatkowania.

O czym pamiętać zakładając firmę? 5 ważnych zagadnień

Zdjęcie:123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Szczycińska
Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, mama trzech uroczych córeczek, prowadzi jednoosobową kancelarię prawną. Miłośniczka filmów Woody’ego Allena, Audrey Hepburn, teatru, kulinarnych eksperymentów, podróży, przez długie lata aktywna harcerka.
Podyskutuj

Nauka z telefonem – poznaj zalety aplikacji językowych

Zdobywanie wiedzy to proces czasochłonny, wymagający zaangażowania i ciągłej praktyki. Nie musi to oznaczać jednak wielu godzin korepetycji, rozwiązywania zadań z podręczników i przeszukiwania książek w celu znalezienia poprawnych gramatycznie form. Nauka angielskiego może być prostsza i przyjemniejsza – wszystko dzięki kursom w formie aplikacji. Dlaczego warto sięgnąć po takie rozwiązanie i jak spisze się ono podczas samodzielnej nauki? Poznaj zalety mobilnych kursów językowych.
  • Jagoda Jasińska - 22/10/2020
ręce osoby trzymające telefon z aplikacją do nauki języka niemieckiego

Znajdź czas na rozwój

Żeby nauka języka mogła przynieść oczekiwany skutek, wymaga czasu. Im częściej powtórzysz dany materiał, tym lepiej go utrwalisz i wykorzystasz w codziennych sytuacjach. Problemem jest jednak znalezienie chwili na naukę. Wracając do domu po pracy lub szkole, nie masz czasu i energii na dodatkową porcję wiedzy. Z kolei w weekend planujesz tyle aktywności, że ciężko wcisnąć tam kilka godzin na ćwiczenia językowe.

Tu z pomocą przychodzi mobilna aplikacja Babbel. Program kursu jest podzielony w taki sposób, że nauka może trwać zaledwie kilkanaście minut. Wiedza w niewielkich dawkach sprawia, że uczyć możesz się wszędzie – podczas śniadania, w drodze do szkoły lub pracy, w autobusie i w pociągu.

Dostosuj poziom do potrzeb

Grupowe kursy językowe bywają krępujące. Poziom umiejętności uczestników może się czasem różnić, a to utrudnia naukę zarówno jednej, jak i drugiej stronie. Ponadto, każdy przyswaja wiedzę w tempie odpowiadającym jego potrzebom.

Dla jednych jest to sposób na rozszerzenie zawodowych kompetencji, drudzy chcą poćwiczyć przed zagranicznym wyjazdem. W takim wypadku sięgnięcie po aplikację także może okazać się korzystne. Program nauczania Babbel dostosowany jest do potrzeb, zarówno osób początkujących, jak i zaawansowanych. To dobry sposób na naukę pierwszych słówek, jak i poznawanie specjalistycznego języka i właściwej wymowy. Dopasuj intensywność kursu do potrzeb i zdobywaj nowe umiejętności.

Nauka bez nauczyciela – czy to możliwe?

Nauka z telefonem – rozwiązanie praktyczne i wygodne, ale czy kurs bez pomocy nauczyciela może okazać się skuteczny? Aplikacja Babbel wyposażona jest w system inteligentnych powtórek „spaced repetition”. Dzięki temu przerobiony wcześniej materiał powraca w dalszych częściach kursu. Sama aplikacja pozwala także szlifować prawidłową wymowę.

Funkcja rozpoznawania mowy śledzi Twoje postępy i daje wskazówki, jak pracować nad poprawą pewnych aspektów języka. W ten sposób zyskujesz elastyczność w kwestii odbywania zajęć, a jednocześnie aplikacja czuwa nad Twoimi postępami i jest w stanie pomóc, gdy tego potrzebujesz.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×