Czego szukasz

Humanistka w branży IT? Nigdy nie mów nigdy!

Ewa Mezglewska z wykształcenia jest socjologiem, i choć kiedyś mówiła, że „co jak co, ale w branży IT to pracować przecież nie będę” dzisiaj właśnie tak jest! Koordynuje pracę zespołu IT odpowiedzialnego za prawidłową obsługę zgłoszeń, sprzętu i wszystkiego co niezbędne do sprawnej pracy pozostałych pracowników Nationale-Nederlanden. Ty też mówisz nigdy? Poznaj historię Ewy!

  • Agnieszka Kaczanowska - 24/01/2018
Ewa Mezglewska, Nationale-Nederlanden

Ewo, trochę zaczepnie zapytam, czy w działach IT znajdą pracę wyłącznie programiści i testerzy?

Rzeczywiście zaczepnie, bo zdecydowanie nie! Myślę, że jestem dobrym przykładem na to, że w IT pracują nie tylko osoby techniczne, ale również takie, które z tą branżą nie miały wcześniej nic wspólnego. Niewątpliwie, w działach IT bardzo potrzebne są również osoby, które posiadają wysokie umiejętności miękkie.

Właśnie takich umiejętności wymagało ode mnie pełnione przez wiele lat stanowisko IT Business Partnera w Nationale-Nederlanden.

A czym się zajmowałaś jako IT Business Partner?

Upraszczając, byłam trochę takim tłumaczem pomiędzy IT, a działami biznesowymi w firmie. Na co dzień moim głównym zadaniem było przekładanie technicznego języka na język biznesowy, który byłby zrozumiały dla wszystkich pracowników organizacji. Moja rola była znacząca w sytuacjach kryzysowych, jak np. awaria systemów, bez których nie jest możliwa realizacja procesów ogólnofirmowych. W takich sytuacjach kluczowa jest umiejętność słuchania, zadawania pytań oraz precyzyjne i zrozumiałe dla wszystkich przekazywanie informacji. Myślę, że większość kobiet posiada właśnie takie umiejętności, a na pewno mistrzyniami w tej kwestii są mamy.

Mówisz w czasie przeszłym, rozumiem, że Twoja rola się zmieniła? Od tłumacza do…

Lata praktyki pozwoliły mi poznać specyfikę pracy IT, kluczowe procesy, ludzi. Znam również oczekiwania i potrzeby drugiej strony, czyli pracowników firmy, którzy oczekują od nas, że dostarczymy im satysfakcjonujące rozwiązania, dzięki którym będą mogli bez przeszkód pracować i realizować cele organizacji. Ta wiedza umożliwiła mi nową rolę Koordynatora Service Desk.

Obecnie wykorzystuję zarówno moje umiejętności miękkie, bardzo przydane na tym stanowisku, jak również wiedzę o procesach IT. Mój zespół zajmuje się wsparciem naszych pracowników. Jeśli np. ktoś ma problem z aplikacją, nie działa mu komputer lub poczta, zgłasza się do nas. Kluczowe w naszej pracy jest zrozumienie potrzeb innych osób. A do tego właśnie, oprócz wiedzy technicznej, niezbędne są kompetencje w zakresie komunikacji interpersonalnej, które staram się rozwijać w moim zespole. Umiejętność zadawania pytań, wyeliminowanie żargonu IT, zaangażowanie, to podstawa w tej pracy.

Dużo mówisz o umiejętnościach miękkich, kluczowych na pełnionych przez Ciebie stanowiskach. Jakie to umiejętności?

Mówiąc umiejętności miękkie, mam na myśli m.in. te związane z komunikacją, a konkretniej  zarządzanie zespołem, organizację pracy, rozumienie potrzeb klienta, budowanie relacji. Szczegółowa wiedza techniczna nie jest wymagana, ale konieczna jest znajomość najważniejszych procesów w IT oraz wiedza biznesowa. Dzięki temu wiemy jaki priorytet nadać danej sprawie, co jest istotne dla prawidłowego funkcjonowania organizacji.  Zaczynając pracę na tym stanowisku miałam wyżej wspomniane cechy, ale bardzo obawiałam się braku szczegółowej wiedzy technicznej. Dostałam wtedy ogromne wsparcie od moich kolegów, którzy cały czas mnie przekonywali, że dam radę. Do tej pory zresztą bardzo mnie wspierają i pomagają, za co jestem im bardzo wdzięczna.

No właśnie, w swoim zespole masz samych mężczyzn. Jakie kompetencje miękkie Ci się przydają w codziennej pracy?

Tak, faktycznie tak jest, w moim zespole jest dziewięciu świetnych pracowników. Pewnie dobrze byłoby mieć w teamie także kobietę, ale na razie żadna się nie zgłosiła. Może po tej rozmowie się to zmieni [uśmiech].

Myślę, że w codziennej pracy najważniejszą kompetencją są umiejętności organizacyjne. W naszym dziale wszystko dzieje się bardzo szybko. Mamy bardzo dużo zgłaszanych spraw w tym wiele pilnych. Trzeba więc szybko skoordynować pracę zespołu, tak, aby każdy kto się do nas zgłosi miał poczucie, że jest „zaopiekowany”. Ważne są także relacje z innymi działami IT. Jesteśmy pierwszą linią wsparcia, ale część zgłoszeń rozwiązywana jest w innych zespołach. To my jednak jesteśmy na pierwszej linii frontu i do nas należy doprowadzenie spraw do końca.

Bywa, że trudno jest „wejść” kobiecie w męskie zespoły, co w przypadku branży IT jest dość częste (poza działem Honi …). Co będzie kluczem do budowania takiej relacji? Ty go znalazłaś, prawda?

Początki były trudne, nie będę ukrywać. Mimo bardzo miłego przyjęcia, czułam się dość niepewnie, bo język IT jest specyficzny. Szybko odkryłam jednak, że to co jest najważniejsze, to umiejętność zadawania pytań i konsekwencja w uzyskiwaniu odpowiedzi. Istotne jest, aby mieć odwagę powiedzieć, że się czegoś nie wie i być przede wszystkim sobą.

Ważne jest również, aby szanować pracę ludzi z IT, na barkach których spoczywa ogromna odpowiedzialność. Mało kto, włączając komputer rano, wysyłając maila czy korzystając z aplikacji myśli o tym, że za tym wszystkim stoją ludzie, którzy czuwają, aby to wszystko działało.

Czy to, że jesteś mamą, a mamy mają wiele miękkich kompetencji, pomaga Ci w pracy?

To, że jestem mamą, przede wszystkim pozwoliło mi odpowiednio poukładać priorytety życiowe, które dla każdej matki są oczywiste. Uważam, że w naszej firmie, jest bardzo duże zrozumienie dla mam i w ogóle dla sytuacji rodzinnych. Ogromnie to doceniam i uważam za dużą wartość.

Muszę o to zapytać, bo z wykształcenia jesteś socjologiem. Jak to się stało, że jesteś w branży IT?

Rozmawiałam kiedyś z przyjaciółką, o tym w jakich branżach na pewno nigdy nie będziemy pracować. Obie się zgodziłyśmy, że nigdy, przenigdy nie będzie to IT, bo kompletnie się do tego nie nadajemy. Tydzień później otrzymałam propozycję: pion IT poszukiwał osoby, która będzie wspierać IT w kontaktach z innymi działami. Przeszłam pomyślnie rekrutację i już zostałam. Teraz ciężko mi sobie wyobrazić, że miałabym pracować gdzie indziej. Lubię ludzi, z którymi pracuję, uważam, że mamy świetną atmosferę, bardzo odpowiada mi obecna rola, w której się realizuję. I chyba już nie będę mówić „nigdy, przenigdy” 😉

Co według Ciebie jest kluczem do tego, aby łączyć życie rodzinne i zawodowe?

Dla mnie były to na pewno odpowiednio poukładane priorytety. W mojej firmie równowaga między życiem prywatnym i zawodowym jest ważna. Mój szef rozumie sytuacje życiowe, ja sama też przed sobą postawiłam pewne nieprzekraczalne granice. I kiedy sobie to poukładałam, to przekonałam się, że mogę pogodzić bycie mamą z pracą zawodową i spełniać się w obu tych rolach.

A czy Twoim zdaniem w branży IT jest to może ciut łatwiejsze, niż w innych? Jak myślisz?

Myślę, że to wszystko zależy od wartości promowanych w firmie i od szefa, który zarządza danym działem. Mój szef jest wymagający, ale ma też zrozumienie dla sytuacji życiowych, dzięki temu mam komfort pracy i dużą motywację. To bardzo ważne, zwłaszcza dla mam, którym czasem zdarzają się nieprzewidziane sytuacje. A to, że się zdarzą jest pewne…

Już 22 lutego zapraszamy wspólnie z Nationale-Nederlanden na spotkanie #MamoPracujwIT w Warszawie! Dlaczego warto przyjść? Pomożesz mi zachęcić nasze Czytelniczki z Warszawy?

Drogie Mamy, zapraszam Was na to spotkanie, bo na naszym przykładzie zobaczycie, że można się w IT odnaleźć, czuć się spełnioną zawodowo, a jednocześnie spełniać się jako Mama. O tym wszystkim porozmawiamy na naszym spotkaniu! Serdecznie Was zapraszam i do zobaczenia!

Dziękuję za rozmowę! I do zobaczenia!

Moją rozmówczynią była Ewa Mezglewska, Koordynator IT Service Desk w Nationale-Nederlanden, pion IT

Zdjęcie: Krystian Szydłowski, Nationale-Nederlanden

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Lead IT, Lady! Zgłoś się do programu!

Marzysz by zostać liderką w branży IT? A może już nią jesteś, ale czujesz, że chcesz się rozwijać w tej branży? W takim razie program Lead IT, Lady! jest stworzony dla Ciebie. Już wkrótce rusza pierwsza edycja. Poznaj wszystkie szczegóły!
  • Agnieszka Wadecka - 07/09/2020

Lead IT, Lady! Pierwsza edycja

Czym jest Lead, IT Lady!? To program, którego głównym założeniem jest zainspirowanie młodych kobiet i dziewczyn możliwością podjęcia ról liderskich w IT oraz rozwój liderek w tej branży, rozwój ich kompetencji i wsparcie w zdobywaniu niezbędnego doświadczenia.

Twórcami programu są Stowarzyszenie Women in Technology Poland wraz z Grand Parade.

Przeczytaj także: Kobiety w IT w 2020 roku. Dlaczego warto wybrać ten kierunek rozwoju?

Czego możesz się nauczyć

Projekt Lead IT, Lady! będzie się składać z czterech modułów:

  • I moduł: warsztaty z obszaru samoświadomości, pewności siebie, kompetencji liderskich i narzędzi do zarządzania zespołem.
  • II moduł: liderowanie zespołom realizującym projekty w społeczności Women in Technology Poland, takie jak Tech Leaders, WiT4People, Let’s Solve IT, WiT Bootcamp itp.
  • III moduł: realizacja własnych projektów, zaproponowanych i zarządzanych przez uczestniczki projektu.
  • IV moduł: współpraca z mentorkami, doświadczonymi i zaangażowanymi kobietami pełniącymi role liderskie w IT.

Zobacz: Gdzie są „Cyfrodziewczyny”?

Zgłoś się do programu i zostań liderką!

Program będzie trwać 9 miesięcy – od 17 sierpnia 2020 do 30 czerwca 2021 roku. Natomiast do uczestnictwa w programie można się zgłaszać do 12 września, jednak im wcześniej to zrobisz, tym lepiej.

Zapisz się już dziś!

Chcesz poznać więcej szczegółów? Wejdź na stronę Lead IT, Lady!

Przeczytaj też: Praca w branży IT w czasie pandemii?

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

UX designer –przebranżowienie i pierwsza praca – wskazówki dla początkujących

UX-owiec to trochę taki szwajcarski scyzoryk i w zależności od projektu czy specyfiki pracy w danej organizacji wykorzystuje swoje przeróżne moce. W tym zawodzie liczy się umiejętność logicznego myślenia i myślenia skoncentrowanego na użytkowniku. O ścieżce przebranżowienia i szukania pierwszej pracy rozmawiamy z Agą Napłochą i Magdaleną Kurowską, ekspertkami od UX design.
  • Joanna Gotfryd - 20/08/2020
usmiechnieta brunetka w okularach - Aga Naplocha stoi na tle fioletowej sciany, trzyma w rece tablet i mowi do mikrofonu

Na rozmowę z Agą Naplochą i Magdaleną Kurowską umawiamy się z okazji konferencji Elementarz UX poświęconej wejściu w branżę User Experience. Konferencja odbyła się w czerwcu 2020 (online).
https://www.elementarzux.pl/

Dziewczyny, jakie trzeba mieć doświadczenie, aby zacząć zajmować się UX?

Aga Naplocha: Każde doświadczenie jest bardzo cenne, a to dlatego, że każdy praca UX-owca to bardzo często wiele różnych zadań, których nie da się wrzucić do jednego worka. Sam obszar UX czerpie z wielu dziedzin: ekonomii, psychologii, nauk społecznych czy projektowania graficznego.

Dlatego, osoby, które przeszły już jakąś drogę zawodową mają już w swoim zanadrzu pewne cechy UX-owe, o jakich nawet nie wiedzą. Nauczyciele – organizowanie i selekcja treści umiejętność facylitowania (to może się przydać np. na UX-owe warsztaty z klientem). Socjologowie – umiejętności badawcze, przeprowadzanie wywiadów i wyciąganie wniosków z ankiet. Inżynierowie – zrozumienie działania technologii, które bardzo pomaga przy projektowaniu systemów i interfejsów. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać.

Przeczytaj także: Kto to jest UX designer, co robi i jak nim zostać?

Czy UX może być fajnym kierunkiem rozwoju dla dotychczasowych humanistów?

Aga: Tak! Jak również dla umysłów ścisłych 🙂 Najfajniejsza w pracy UX-owca jes interdyscyplinarność. Bardzo często osoby o różnych kompetencjach pracują przy jednym projekcie. I nawet nie chodzi tu o programistów czy projekt managerów. W samym zespole UX-owym jest dużo różnych specjalizacji: od badań i strategii, przez projektowanie interfejsów po pisanie treści, czyli UX Writing.

W UX znajdą swoje miejsce osoby, które lubią optymalizować, upraszczać, szukać pewnych połączeń i dociekać. Humaniści mogą zająć się np. tworzeniem przyjaznych treści dla użytkowników czy prowadzeniem badań i warsztatów z klientem (facylitowanie).

elementarz ux

Jakie umiejętności UX-owca można wykorzystać w innej pracy niż UX designer?

Aga: Jest ich ogrom! UX-owiec to trochę taki szwajcarski scyzoryk i w zależności od projektu czy specyfiki pracy w danej organizacji wykorzystuje swoje przeróżne moce.

Takie re-używane umiejętności to np. organizowanie pracy i zarządzanie projektami, szeroko pojęta umiejętność researchowania, projektowanie graficzne, a poza tym cały wachlarz umiejętności miękkich – mediacja, szukanie konsensusu, aktywne słuchanie.

Pierwsza praca jako UX designer. Porozmawiajmy o szukaniu pracy. Jakie trzeba mieć umiejętności, aby znaleźć pracę jako UX designer junior?

Aga: To zależy od organizacji, która takiego juniora szuka. Spotkałam się z firmami, które stawiały na ogólne nastawienie i predyspozycje takiej osoby – czy jest zorganizowana, w jaki sposób argumentuje swoje decyzje projektowe czy wie, gdzie szukać informacji. Z drugiej strony są organizacje, które szukają juniorów przede wszystkim ze znajomością konkretnego programu np. do prototypowania takiego jak Sketch czy Figma.

Moja rada dla juniorów: nie poddawajcie się – nawet jeśli, nie znacie jeszcze programów, to warto podkreślać swoje dotychczasowe umiejętności np. zorganizowałam warsztaty z szydełkowania, wypromowałam wydarzenie poprzez kanały społecznościowe albo stworzyłam stronę na WordPressie. Każde z tych doświadczeń na pewno czegoś Was nauczyło i te lekcje mogą okazać się cennym „wsadem” do Waszej przyszłej UX-owej pracy – a nawet mogą zaciekawić Waszego potencjalnego pracodawcę.

Zobacz: Praca zdalna – gdzie jej szukać?

A na co rekruterzy najbardziej zwracają uwagę podczas rozmowy?

Magdalena Kurowska: Na sposób myślenia. Znajomość narzędzi do projektowania, metodologii i heurystyk to elementy ważne, ale nie determinujące. Można się ich nauczyć. Ważniejsza jest umiejętność logicznego myślenia i myślenia skoncentrowanego na użytkowniku.

Jeśli chcesz zaprojektować np. formularz na stronie, musisz dobrze przeanalizować, kto ten formularz będzie wypełniać, czy kolejne pola formularza są jasno opisane i czy są zaserwowane użytkownikowi w odpowiedniej kolejności.

Ważne jest pokazanie rekruterowi sposobu myślenia i uargumentowanie, dlaczego takie, a nie inne decyzje podjąłeś lub podjęłaś jako projektant. Wtedy będą wiedzieć, że mają do czynienia ze specjalistą w swojej dziedzinie.

elementarz ux 2

Gdzie warto szukać pracy jako UX designer?

Aga: Często praca jest bliżej niż nam się wydaje. Można zacząć od wywiadu środowiskowego –  może ktoś z naszej rodziny lub znajomych potrzebuje audytu strony internetowej pod kątem użyteczności?

Dobre wieści są takie, że UX stał się gorącym tematem wśród pracodawców z przeróżnych branż (od nieruchomości po branżę farmaceutyczną) i coraz więcej firm chce mieć swój zespół projektowy. Warto sprawdzać oferty na Linkedinie i grupy na Facebooku.

Pamiętajmy też, że warto wychodzić z własną inicjatywą – może są jakieś instytucje lub organizacje, którym przydałaby się nasza pomoc, ale nie do końca są tego świadome? W takich sytuacjach warto skontaktować się z wybranymi osobami, zaoferować im nasze usługi.

Jak najbardziej powinniśmy zaznaczyć, że dopiero się uczymy, ale nie traktowałabym tego jako furtki do robienia pracy za darmo. W kwestii finansów – być może są jakieś granty, o które mogłyby się ubiegać takie instytucje, a tym samym pokryć nasze wynagrodzenie.

Super! Od czego Wy zaczęłybyście ścieżkę przebranżowienia?

Magdalena: Od sprawdzenia, czy projektowanie jest faktycznie tym, co daje Ci satysfakcje. Idź na weekendowy kurs, zapisz się na service jam, poczytaj, posłuchaj, pooglądaj. A najlepiej, zrób swój pierwszy projekt do szuflady. Nie poświęcaj na to pół roku. Zrób to w weekend.

Wybierz sobie jakąś stronę lub usługę i zrób jej redesign. To nie musi być od razu strona Facebooka, wybierz coś lokalnego, małego. Następnie spotkaj się z 3 znajomymi i zrób mini testy. Zobacz jak klikają, na co patrzą, jak się poruszają po stronie, czego nie rozumieją. Taki wsad na początek wystarczy.

Popraw to, co nie działa rysując proste makiety na kartce A4. Na koniec, wróć do znajomych i powtórz testy. Zostaje Ci jeszcze pół niedzieli i wiedza o tym, czy ten kierunek jest słuszny 😉

Przeczytaj: Zmiana branży na IT

Czy znacie osoby, które się totalnie przebranżowiły i pracują teraz w zawodzie UX designera?

Aga: Tak, znam osoby np. po kierunkach filologicznych czy nawet pracy w PR, które pewnego dnia, sfrustrowane lub znudzone swoją dotychczasową pracą zdecydowały się postawić swoje kroki w UX. I co najważniejsze, to historia z happy endem – obecnie pracują jako UX-owcy.

Jak sobie radzą, od czego zaczynały?

Aga: Z tego, co wiem, to zaczęły od jak najwcześniejszego wdrażania wiedzy teoretycznej w praktyce. Bez względu na to, czy te osoby brały udział w UX-owych szkoleniach czy uczyły się na własną rękę, postawiły na ćwiczenia.

W trakcie przebranżowienia czy generalnie w nauce UX uważałabym na tzw. „książkozę” – bardzo łatwo jest siedzieć na kanapie i zatapiać się w kolejną UX-ową lekturę. Niestety po takiej lekturze często się okazuje, że obraz jest coraz bardziej zamglony, a portfolio świeci pustkami, tak jak świeciło na samym początku.

Radziłabym po każdej mniejszej części teoretycznej spróbować ją przećwiczyć, przepraktykować – czy to na projektach „do szuflady” czy istniejących przypadkach np. stronach www organizacji pozarządowych lub mniejszych jednostek. Pamiętajmy – trening czyni mistrza. A w UX ten trening jest super ważny!

Jak można dalej rozwijać się w tym zawodzie? Jakie są naturalne ścieżki kariery?

Magdalena: Ścieżek jest wiele i umiejętności, a im się ich więcej ma, tym bardziej kompleksowym projektantem można się stać. Service Design (projektowanie usług), UX Writing (projektowanie treści), UI Design (projektowanie wizualne interfejsów) – to na pewno główne, ale nie wszystkie twarze projektowania, którym warto się przyjrzeć, będąc projektantem UX.

Dziękuję Wam za rozmowę!

Aga Naplocha (www.theawwwesomes.org – projektantka UX, koderka i edukatorka, aktywnie wspierająca społeczności w branży IT. Współzałożycielka inicjatywy The Awwwesomes, w ramach której prowadzi kursy z projektowania i kodowania stron www. Nagrywa kursy online dla platformy Skillshare, gdzie została wyróżniona jako Top Teacher. Prowadzi również newsletter o User Experience dla początkujących zatytułowany „UX-owa zupa instant”.

Magdalena Kurowska – Projektantka usług w Play. Od kilku miesięcy prowadzi także zespół projektantów UX. Projektuje fizyczne artefakty, produkty digitalowe, momenty na ścieżce klienta – wszystko to, co składa się na finalne doświadczenie.

Kursy
Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail