Czego szukasz

Grzechotka – rozwijająca zabawka dla niemowląt

Klasyczna grzechotka to zabawka, która ucieszy nawet najmłodsze dziecko! Mimo że noworodek nie potrafi jeszcze sięgać po przedmioty, możesz bawić się z nim, potrząsając nią przed oczami malucha, tym samym stymulując jego wzrok oraz słuch. Najlepsza zabawa zacznie się jednak nieco później – kiedy Twoje dziecko nauczy się chwytać, a więc mniej więcej w 3-4 miesiącu jego życia.

  • Alicja Zielińska - 21/02/2018

Jeżeli całkiem niedawno zostałaś mamą i jeszcze nie masz grzechotki, naprawdę warto to zmienić! Dowiedz się, na co zwrócić uwagę podczas wyboru najlepszej zabawki dla niemowlęcia i uzupełnij swoją wyprawkę dla dziecka.

Grzechotka dla malucha – jaki model wybrać?

Zasada nr 1 – grzechotki dla najmłodszych dzieci powinny być lekkie. Dzięki ich niewielkiej wadze nawet najmniejszy szkrab będzie mógł radośnie potrząsać swoją nową zabawką. Warto jednak wybrać model, który będzie nie tylko lekki, ale także miękki – jeżeli grzechotka wypadnie z niepewnej, słabej jeszcze rączki i upadnie na twarz małego berbecia, na pewno nie stanie mu się krzywda.

Doskonałą propozycją dla dzieci, które nie potrafią samodzielnie utrzymać swojej zabawki, są grzechotki w kontrastowych kolorach. Podobnie jak książeczki kontrastowe, tego rodzaju zabawki przyciągają wzrok małego człowieka, zachęcają go do zabawy i dbają o prawidłowy rozwój zdolności poznawczych jeszcze zanim jego rączki staną się na tyle silne, by mógł bawić się samodzielnie.

Grzechotka z gryzakiem – zabawka dla ząbkujących maluchów

Ciekawym rozwiązaniem dla dzieci ząbkujących jest grzechotka z gryzakiem. Taka zabawka łączy w sobie zalety dwóch przedmiotów. Z jednej strony pozwala stymulować wzrok i słuch dziecka, z drugiej zaś pociesza go podczas trudnego procesu ząbkowania i daje mu ukojenie, kiedy dziąsła bolą i swędzą. Taką drobną zabawkę warto mieć zawsze przy sobie – w domu i na spacerze, tak aby móc uspokoić dziecko w kryzysowej sytuacji.

Grzechotki do wózka i łóżeczka – na spacerze i przed snem

Grzechotka do wózka to dobry pomysł dla mam, których dzieci nie przepadają za spacerami w gondoli, choć nie tylko.

Wisząca nad twarzą dziecka grzechotka stymuluje pracę jego zmysłów i dzięki poruszającym się wstążkom, lusterkom i misiom sprawia, że spacer staje się znacznie ciekawszy.

Jednym z najbardziej uniwersalnych rozwiązań są grzechotki w formie sprężyny, np. takie jak grzechotka-lisek Hencz Toys. Można zawiesić je na pałąku nad wózkiem, a po powrocie do domu wpleść w poręcz łóżeczka, tak aby ulubiona zabawka malucha towarzyszyła mu przez cały dzień.

Grzechotka, czyli zabawka ponadczasowa

Grzechotki stymulują prawidłowy rozwój dziecka, dbają o rozbudzanie ciekawości małego człowieka, a czasami dają się też ugryźć! Klasyczne zabawki, takie jak grzechotki, nie wychodzą z mody i są świetnym pomysłem na prezent dla najmłodszych dzieci.

Czy taki upominek sprawi przyjemność małemu, nieświadomemu berbeciowi? Z całą pewnością tak! Piękne kolory, grzechotanie i inne efekty dźwiękowe wprawią w dobry nastrój każdego malucha.

Wysokiej jakości grzechotki dla najmłodszych znajdziesz w ekologicznym sklepie internetowym www.ekomaluch.pl.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Podyskutuj

Mama mamie…wilkiem, a raczej wilczycą?

Kiedy dopada nas jakiś kryzys, trudny czas, potrzebujemy empatii, zrozumienia i wsparcia. A czy my w takich sytuacjach jesteśmy dla innych oparciem? Czy choć w części jesteśmy w stanie zrozumieć innych, czy może łatwiej jest nam oceniać? Przeczytaj!
  • Anna Łabno - Kucharska - 27/05/2020
piękna młoda kobieta

Ostatnio dopadła mnie (i to dosłownie) refleksja. Zauważyłam, że w czasie kwarantanny powstało nowe zjawisko w „internetach”. Było już ocenianie kobiet i decydowanie czy ktoś jest dobrą mamą na podstawie tego, czy: któraś z nich urodziła siłami natury, czy poprzez cesarskie cięcie, czy karmi piersią czy mieszanką, czy wraca do aktywności zawodowej po „urlopie” macierzyńskim, czy decyduje się zostać dłużej z dziećmi.

Teraz surowej ocenie podlega to, czy jakaś mama ośmieli się ponarzekać i napisać, że jest jej trudno połączyć rolę mamy, nauczycielki, opiekunki, lekarki, kucharski, świetnej i efektywnej pracowniczki, dobrej żony, wspaniałej przyjaciółki i … długo by jeszcze wymieniać. Również pod postami na naszym fanpage’u zaczęły pojawiać się bardzo oceniające i krzywdzące opinie. Na początku czytając komentarze było mi przykro, ale szybko ten stan zmienił się w złość. Ba! Powiedzieć, że byłam wkurzona to zdecydowanie za mało. Mama mamie… przysłowiową wilczycą?!

Każda sytuacja jest inna

Rozumiem, że nie wszystkie mamy są aktualnie aktywne zawodowo (z różnych powodów). Część mam pracuje zdecydowanie więcej – zarówno zawodowo (często zdalnie), jak i realizując obowiązki domowe.
Rozumiem, że część mam przebywa całe dni (albo i tygodnie) z dziećmi, bez wsparcia męża, partnera, rodziny, opiekunki.

Rozumiem, że nie dla wszystkich sytuacja zamknięcia i odizolowania jest trudna. Ja też cieszę się, że mam więcej czasu dla rodziny. Co nie zmienia faktu, że wolałabym spędzać ten czas na przykład nad Bałtykiem. I nie oszukujmy się – nie każdą sekundę spędziłabym z nimi nad tym morzem.

Przeczytaj też: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Czego nie rozumiem?

Oceniania, pokazywania swojej wyższości i wspaniałości oraz stwierdzeń w stylu „jeśli ja połączyłam pracę zdalną i opiekę nad dzieckiem, to każda matka może”; „nienormalne jest to, że mama mówi, że ma dość ciągłego siedzenia z dziećmi”; „jak można nie chcieć patrzeć jak dziecko się rozwija i wspólnie wymyślać kreatywnych zabaw? Co to za matka?”. I długo by jeszcze wymieniać.

Po pierwsze – praca zdalna pracy zdalnej nie jest równa. Niektórzy online piszą teksty, inni nagrywają nowe podcasty lub kursy. Jeszcze inni piszą kody, a jeszcze inni mają kilka rozmów z ważnymi klientami.

Po drugie – wyobrażam sobie, że na przykład 4 osobowa rodzina zamknięta na 45 metrach w bloku, z 2 komputerami, które mają służyć w tym samym czasie do pracy i do nauki po prostu ma siebie serdecznie dość.

Po trzecie – zdecydowanie widzę oczyma swojej wyobraźni mamy małych dzieci, które w pocie czoła przeszukują internet. Tylko po to, aby znaleźć mega kreatywne i rozwojowe zabawy. Przygotowują wszystkie składniki, tworzą i zachęcają do kreatywności swoje dzieci a one…po 3 minutach zachwytu chcą robić coś innego.

I tak, zdecydowanie rozumiem to, że żeby się umyć, przygotować coś do jedzenia lub w spokoju usiąść na 5 minut, włącza się Świnkę Peppę i to niekoniecznie w języku angielskim, żeby „dziecko obyło się z językiem”.

Mamo pamiętaj, jeśli…

  • jesteś zmęczona,
  • nie masz ochoty na kolejną kreatywną zabawę,
  • nie masz siły być efektywną pracowniczką, najlepszą nauczycielką dla swoich dzieci oraz kucharką rodem z restauracji z wszelkimi, możliwymi gwiazdkami Michelin,
  • masz ochotę krzyczeć i płakać.

To wszystko – Nie czyni z Ciebie złej mamy!

  • to nie znaczy, że nie kochasz swoich dzieci!
  • to nie znaczy, że jesteś beznadziejna i do niczego się nie nadajesz!

To oznacza, że jesteś w sytuacji, której jeszcze kilka tygodni temu nikt się nie spodziewał!

W sytuacji, w której dostosowujemy się do nowych warunków, ale jesteśmy zmęczeni niepewnością. Boimy się o zdrowie i życie naszych bliskich.
Jeśli sobie świetnie radzisz w tym dziwnym czasie, to wspaniale. Jeśli odkrywasz w sobie nowe talenty związane z zarządzaniem wszelakim, dziel się swoją wiedzą i wskazówkami z innymi! Podpowiadaj, co się u Ciebie sprawdza.

Ale miej też świadomość, że jeśli coś działa u Ciebie, nie koniecznie będzie działać w innej rodzinie. Mama mamie też może pomóc!

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Bądźmy dla siebie dobre

Nikt z nas nie wie w jakiej sytuacji jest ta druga osoba. Co już przeżyła. Czy jej „internetowe narzekanie”, to jedyna chwila odskoczni. A może mechanizm obronny, albo takie wołanie o wsparcie i pomoc?

Przeczytaj także: Dbanie o siebie zaczyna się w głowie

Bądź też dobra dla siebie.

Doceń siebie – nawet małymi gestami czy wzmacniającymi myślami.
Głęboko wierzę właśnie w te drobne gesty. A także w to, że warto zastanowić się dwa lub nawet trzy razy zanim się coś napisze lub powie. I nie, nie oznacza to naruszania wolności słowa. 😉

I na koniec zostawiam Cię z fragmentem piosenki mojego ulubionego zespołu:

Depeche Mode – „Walking in my shoes”:

„Now I’m not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes
Try walking in my shoes”

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bolesne, drobne urazy wśród dzieci

Ból jest obronną reakcją fizjologiczną organizmu na pochodzący z zewnątrz drażniący bodziec. Odczuwanie bólu jest zależne od wyspecjalizowanych struktur – receptorów bólu, zwanych nocyceptorami. Ból może pojawiać się z różnych przyczyn. Wśród dzieci powstaje on często na skutek drobnych urazów w czasie zabaw i gier. Nie należy bagatelizować problemu w takich przypadkach, dlatego każdy uraz powinien być opatrzony i dokładnie przeanalizowany.
  • Alicja Zielińska - 26/05/2020
mama opatruje córce kolano

Przyczyny bólu

Wśród dzieci ból pojawia się – oprócz innych rzadkich powodów – często na skutek drobnych urazów. Uraz unerwionej okolicy, np. skóry, skutkuje kaskadą impulsów elektrycznych rozpoczynających się w receptorze bólu, przebiegających przez tylne rogi rdzenia kręgowego, aż do kory czuciowej w obrębie mózgowia.

Impuls elektryczny może w następnej kolejności przebiec do ruchowych włókien nerwowych, co skutkuje pojawieniem się szybkiego odruchu, takiego jak ucieczka ręką od gorącej powierzchni. Sam ból w momencie zdarzenia pozwala zatem na adekwatną reakcję organizmu dziecka na potencjalnie groźny czynnik.

Bodźcem pobudzającym receptory bólu może być każdy drobny uraz w trakcie zabaw. Fizjologiczny odbiór impulsu zasadniczo nie różni się bardzo bez względu na to, czy wywołujące efekt zdarzenie to upadek z roweru, czy pełna poświęceń interwencja bramkarza podczas meczu w piłkę nożną. Bez względu na przyczynę bólu zawsze niezbędna jest reakcja opiekuna mająca zapobiec uczuciu dyskomfortu. Należy pamiętać, że uczucie bólu zależy od wielu czynników. Nie zmienia to faktu, że każdy ból sprawiający nieprzyjemne doznania należy łagodzić.

Łagodzenie bólu

Najistotniejszym elementem łagodzenia bólu jest prewencja. Przygotowanie odpowiednich warunków do zabaw ruchowych dziecka, czy to poprzez sprawdzenie sprawności sprzętu sportowego, czy wyznaczenie bezpiecznej przestrzeni do zabawy jest kluczowym aspektem pozwalającym ograniczyć pojawienia się bólu. Nie do przecenienia jest nawyk stosowania adekwatnej do uprawianego wysiłku odzieży ochronnej.

Utrzymanie skóry w dobrej kondycji

Podczas aktywności fizycznej dziecka warto zapewnić mu bezpieczeństwo, ale również zadbać o jego skórę. Warto skorzystać z preparatu, który w składzie posiada naturalne składniki. Przykładem takiego preparatu jest emulsja żelowa Fastum Junior, która zapewnia skórze komfort i pozwala utrzymać ją w dobrej kondycji.

Emulsja zawiera m.in. trokserutynę, która chroni naczynia krwionośne, a także składniki kojące skórę jak boswellia czy bromelaina. Dodatkowo w składzie jest mentol, który chłodzi i przynosi natychmiastową ulgę. Preparat szybko się wchłania i nie pozostawia tłustych plam. Jest niezawodnym pomocnikiem każdego rodzica, dlatego warto, aby na stałe zagościł w każdej domowej apteczce.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail