Czego szukasz

Gdy kaszel męczy… Poznaj domowe sposoby na kaszel 

Pracujące i aktywne mamy doskonale wiedzą, jak kaszel potrafi być męczący i sprawiać trudności nawet przy najmniejszych czynnościach. Uporczywy kaszel może znacząco utrudniać wykonywanie zawodowych obowiązków, stwarzać problemy z mówieniem, utrudniać zasypianie, a nawet prowadzić do duszności lub wymiotów. Warto poznać domowe sposoby na kaszel, które przyniosą ulgę i nie wykluczą Cię z codziennego rytmu.

  • Zofia Kowalska - 23/03/2018
dwie uśmiechnięte kobiety

Aby podjąć odpowiednią domową terapię lub leczenie za pomocą dostępnych syropów, konieczne jest rozróżnienie, z jakim rodzajem kaszlu masz do czynienia.

Domowe sposoby na mokry kaszel różnią się od tych na kaszel suchy, chociaż wszystkie mają za zadanie nawilżenie śluzówki gardła i ogólną poprawę samopoczucia. Mokry kaszel związany jest z odkrztuszaniem wydzieliny (flegmy) i wrażeniem ciężkości w drogach oddechowych.

Taki kaszel nazywany jest produktywnym, ponieważ wraz z flegmą wykrztuszane są drobnoustroje powodujące infekcję. Kaszel suchy natomiast jest nieproduktywny i związany z nieprzyjemnym uczuciem łaskotania lub drapania w gardle (tzw. wrażenie piórka).

Niezależnie od rodzaju, warto sięgnąć po domowe sposoby na kaszel, ponieważ ten może prowadzić nawet do duszności.

Pamiętaj jednak, że podane porady są jedynie sugestią i nie mogą zastąpić wizyty u specjalisty. Każdy przypadek problemu ze zdrowiem powinien być skonsultowany z lekarzem. Uporczywy kaszel może być objawem poważnej choroby, jeśli więc się nasila, niezwłocznie udaj się do lekarza.

Domowe sposoby na mokry kaszel

Standardowy domowy sposób na mokry kaszel to syrop z cebuli. Wystarczy drobno pokroić cebulę, zasypać cukrem i odstawić na kilka godzin, by uzyskać cenny sok.

Innym sposobem jest syrop z nasion kopru włoskiego – wtedy łyżkę nasion wystarczy zalać szklanką wody, dodać dwie łyżeczki miodu, zagotować przez 10 minut i odcedzić. Syrop z kopru należy pić trzy razy dziennie po filiżance.

Pomocne będzie również picie dużej ilości płynów oraz stosowanie maści rozgrzewających – w ich składzie znajdziesz aromatyczne wyciągi z ziół oraz olejki (na przykład eukaliptusowy i sosnowy), które mogą przynieść ulgę, a także ułatwić oddychanie. Warto aplikację maści połączyć z oklepywaniem pleców, ponieważ ułatwi to odkasływanie.

Możesz sięgnąć również po leki i preparaty dostępne w aptece bez recepty. W przypadku kaszlu mokrego najważniejsze jest wykrztuszanie wydzieliny. Nie powinnaś więc sięgać po środki i preparaty hamujące kaszel, tylko leki wykrztuśne, które zawierają substancje czynne rozrzedzające plwocinę i zmniejszające jej lepkość, dzięki czemu łatwiejsze jest jej usunięcie z dróg oddechowych.

W aptece znajdziesz między innymi leki na bazie bromheksyny – zwiększa ona wydzielanie śluzu w drogach oddechowych i powoduje upłynnienie zalegającej wydzieliny, co ważne – nie zaburza naturalnego odruchu kaszlowego.

Przykładem jest syrop Flegamina występujący w wersji dla dorosłych oraz dla dzieci w przyjemnych smakach (miętowy, truskawkowy i malinowy).

Dostępna jest również Flegamina w tabletkach. Całą rodzinę produktów poznasz na stronie: http://conakaszel.pl/flegamina/ – tam również znajdziesz niezbędne informacje o działaniu i dawkowaniu.

Domowe sposoby na kaszel suchy

W przypadku suchego, męczącego kaszlu warto sięgnąć po tymianek, na przykład w postaci olejku eterycznego. Zioło to ułatwia odkrztuszanie oraz wzmaga wydzielanie płynnego śluzu, dzięki czemu błona śluzowa jest nawilżana.

Możesz zastosować inhalacje z użyciem olejku albo przygotować napar z tymianku – wystarczy łyżkę ziela zalać szklanką wrzątku i odstawić na około 15 minut pod przykryciem. Napar pij kilka razy dziennie po kilka dużych łyków.

Koniecznie zadbaj o picie dużej ilości płynów oraz o nawilżanie powietrza – możesz kupić specjalny nawilżacz lub po prostu położyć mokry ręcznik na kaloryferze.

Suchy kaszel możesz spróbować zwalczyć lekami przeciwkaszlowymi zawierającymi kodeinę (Uwaga! Ta nie może być podawana dzieciom), dekstrometorfan lub butamirat. Ten ostatni znajdziesz w syropie dla całej rodziny pod nazwą Supremin.

Leki na kaszel działają najczęściej ośrodkowo i na poziomie mózgowym hamują ośrodek kaszlu. Nie należy ich stosować do leczenia kaszlu mokrego, ponieważ mogą spowodować pogorszenie stanu zdrowia i wydłużyć czas choroby.

Z ziół, które mogą pomóc przy suchym kaszlu, warto wymienić podbiał, który łagodzi stany zapalne dróg oddechowych, dziewannę działającą osłaniająco na podrażnioną błonę śluzową, propolis o właściwościach antybakteryjnych oraz prawoślaz.

Jednak badania naukowe udowodniły, że najlepszym domowym sposobem na kaszel suchy jest… miód, szczególnie gryczany. Łyżeczka miodu przed snem może skutecznie zahamować odruch odkasływania, a przy tym ułatwić oddychanie i zasypianie.

A co na kaszel dla dzieci?

Kaszel u dzieci może pojawiać się naturalnie nawet do 34 razy na dobę i nie oznaczać poważnej infekcji. Jeśli jednak dziecko kaszle częściej, do tego słychać lub skarży się na problemy z odkasływaniem, koniecznie poznaj domowe sposoby na kaszel. Znajdziesz je na stronie: http://conakaszel.pl/domowe-sposoby-na-kaszel/.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Podyskutuj

Mama mamie…wilkiem, a raczej wilczycą?

Kiedy dopada nas jakiś kryzys, trudny czas, potrzebujemy empatii, zrozumienia i wsparcia. A czy my w takich sytuacjach jesteśmy dla innych oparciem? Czy choć w części jesteśmy w stanie zrozumieć innych, czy może łatwiej jest nam oceniać? Przeczytaj!
  • Anna Łabno - Kucharska - 27/05/2020
piękna młoda kobieta

Ostatnio dopadła mnie (i to dosłownie) refleksja. Zauważyłam, że w czasie kwarantanny powstało nowe zjawisko w „internetach”. Było już ocenianie kobiet i decydowanie czy ktoś jest dobrą mamą na podstawie tego, czy: któraś z nich urodziła siłami natury, czy poprzez cesarskie cięcie, czy karmi piersią czy mieszanką, czy wraca do aktywności zawodowej po „urlopie” macierzyńskim, czy decyduje się zostać dłużej z dziećmi.

Teraz surowej ocenie podlega to, czy jakaś mama ośmieli się ponarzekać i napisać, że jest jej trudno połączyć rolę mamy, nauczycielki, opiekunki, lekarki, kucharski, świetnej i efektywnej pracowniczki, dobrej żony, wspaniałej przyjaciółki i … długo by jeszcze wymieniać. Również pod postami na naszym fanpage’u zaczęły pojawiać się bardzo oceniające i krzywdzące opinie. Na początku czytając komentarze było mi przykro, ale szybko ten stan zmienił się w złość. Ba! Powiedzieć, że byłam wkurzona to zdecydowanie za mało. Mama mamie… przysłowiową wilczycą?!

Każda sytuacja jest inna

Rozumiem, że nie wszystkie mamy są aktualnie aktywne zawodowo (z różnych powodów). Część mam pracuje zdecydowanie więcej – zarówno zawodowo (często zdalnie), jak i realizując obowiązki domowe.
Rozumiem, że część mam przebywa całe dni (albo i tygodnie) z dziećmi, bez wsparcia męża, partnera, rodziny, opiekunki.

Rozumiem, że nie dla wszystkich sytuacja zamknięcia i odizolowania jest trudna. Ja też cieszę się, że mam więcej czasu dla rodziny. Co nie zmienia faktu, że wolałabym spędzać ten czas na przykład nad Bałtykiem. I nie oszukujmy się – nie każdą sekundę spędziłabym z nimi nad tym morzem.

Przeczytaj też: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Czego nie rozumiem?

Oceniania, pokazywania swojej wyższości i wspaniałości oraz stwierdzeń w stylu „jeśli ja połączyłam pracę zdalną i opiekę nad dzieckiem, to każda matka może”; „nienormalne jest to, że mama mówi, że ma dość ciągłego siedzenia z dziećmi”; „jak można nie chcieć patrzeć jak dziecko się rozwija i wspólnie wymyślać kreatywnych zabaw? Co to za matka?”. I długo by jeszcze wymieniać.

Po pierwsze – praca zdalna pracy zdalnej nie jest równa. Niektórzy online piszą teksty, inni nagrywają nowe podcasty lub kursy. Jeszcze inni piszą kody, a jeszcze inni mają kilka rozmów z ważnymi klientami.

Po drugie – wyobrażam sobie, że na przykład 4 osobowa rodzina zamknięta na 45 metrach w bloku, z 2 komputerami, które mają służyć w tym samym czasie do pracy i do nauki po prostu ma siebie serdecznie dość.

Po trzecie – zdecydowanie widzę oczyma swojej wyobraźni mamy małych dzieci, które w pocie czoła przeszukują internet. Tylko po to, aby znaleźć mega kreatywne i rozwojowe zabawy. Przygotowują wszystkie składniki, tworzą i zachęcają do kreatywności swoje dzieci a one…po 3 minutach zachwytu chcą robić coś innego.

I tak, zdecydowanie rozumiem to, że żeby się umyć, przygotować coś do jedzenia lub w spokoju usiąść na 5 minut, włącza się Świnkę Peppę i to niekoniecznie w języku angielskim, żeby „dziecko obyło się z językiem”.

Mamo pamiętaj, jeśli…

  • jesteś zmęczona,
  • nie masz ochoty na kolejną kreatywną zabawę,
  • nie masz siły być efektywną pracowniczką, najlepszą nauczycielką dla swoich dzieci oraz kucharką rodem z restauracji z wszelkimi, możliwymi gwiazdkami Michelin,
  • masz ochotę krzyczeć i płakać.

To wszystko – Nie czyni z Ciebie złej mamy!

  • to nie znaczy, że nie kochasz swoich dzieci!
  • to nie znaczy, że jesteś beznadziejna i do niczego się nie nadajesz!

To oznacza, że jesteś w sytuacji, której jeszcze kilka tygodni temu nikt się nie spodziewał!

W sytuacji, w której dostosowujemy się do nowych warunków, ale jesteśmy zmęczeni niepewnością. Boimy się o zdrowie i życie naszych bliskich.
Jeśli sobie świetnie radzisz w tym dziwnym czasie, to wspaniale. Jeśli odkrywasz w sobie nowe talenty związane z zarządzaniem wszelakim, dziel się swoją wiedzą i wskazówkami z innymi! Podpowiadaj, co się u Ciebie sprawdza.

Ale miej też świadomość, że jeśli coś działa u Ciebie, nie koniecznie będzie działać w innej rodzinie. Mama mamie też może pomóc!

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Bądźmy dla siebie dobre

Nikt z nas nie wie w jakiej sytuacji jest ta druga osoba. Co już przeżyła. Czy jej „internetowe narzekanie”, to jedyna chwila odskoczni. A może mechanizm obronny, albo takie wołanie o wsparcie i pomoc?

Przeczytaj także: Dbanie o siebie zaczyna się w głowie

Bądź też dobra dla siebie.

Doceń siebie – nawet małymi gestami czy wzmacniającymi myślami.
Głęboko wierzę właśnie w te drobne gesty. A także w to, że warto zastanowić się dwa lub nawet trzy razy zanim się coś napisze lub powie. I nie, nie oznacza to naruszania wolności słowa. 😉

I na koniec zostawiam Cię z fragmentem piosenki mojego ulubionego zespołu:

Depeche Mode – „Walking in my shoes”:

„Now I’m not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes
Try walking in my shoes”

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bolesne, drobne urazy wśród dzieci

Ból jest obronną reakcją fizjologiczną organizmu na pochodzący z zewnątrz drażniący bodziec. Odczuwanie bólu jest zależne od wyspecjalizowanych struktur – receptorów bólu, zwanych nocyceptorami. Ból może pojawiać się z różnych przyczyn. Wśród dzieci powstaje on często na skutek drobnych urazów w czasie zabaw i gier. Nie należy bagatelizować problemu w takich przypadkach, dlatego każdy uraz powinien być opatrzony i dokładnie przeanalizowany.
  • Alicja Zielińska - 26/05/2020
mama opatruje córce kolano

Przyczyny bólu

Wśród dzieci ból pojawia się – oprócz innych rzadkich powodów – często na skutek drobnych urazów. Uraz unerwionej okolicy, np. skóry, skutkuje kaskadą impulsów elektrycznych rozpoczynających się w receptorze bólu, przebiegających przez tylne rogi rdzenia kręgowego, aż do kory czuciowej w obrębie mózgowia.

Impuls elektryczny może w następnej kolejności przebiec do ruchowych włókien nerwowych, co skutkuje pojawieniem się szybkiego odruchu, takiego jak ucieczka ręką od gorącej powierzchni. Sam ból w momencie zdarzenia pozwala zatem na adekwatną reakcję organizmu dziecka na potencjalnie groźny czynnik.

Bodźcem pobudzającym receptory bólu może być każdy drobny uraz w trakcie zabaw. Fizjologiczny odbiór impulsu zasadniczo nie różni się bardzo bez względu na to, czy wywołujące efekt zdarzenie to upadek z roweru, czy pełna poświęceń interwencja bramkarza podczas meczu w piłkę nożną. Bez względu na przyczynę bólu zawsze niezbędna jest reakcja opiekuna mająca zapobiec uczuciu dyskomfortu. Należy pamiętać, że uczucie bólu zależy od wielu czynników. Nie zmienia to faktu, że każdy ból sprawiający nieprzyjemne doznania należy łagodzić.

Łagodzenie bólu

Najistotniejszym elementem łagodzenia bólu jest prewencja. Przygotowanie odpowiednich warunków do zabaw ruchowych dziecka, czy to poprzez sprawdzenie sprawności sprzętu sportowego, czy wyznaczenie bezpiecznej przestrzeni do zabawy jest kluczowym aspektem pozwalającym ograniczyć pojawienia się bólu. Nie do przecenienia jest nawyk stosowania adekwatnej do uprawianego wysiłku odzieży ochronnej.

Utrzymanie skóry w dobrej kondycji

Podczas aktywności fizycznej dziecka warto zapewnić mu bezpieczeństwo, ale również zadbać o jego skórę. Warto skorzystać z preparatu, który w składzie posiada naturalne składniki. Przykładem takiego preparatu jest emulsja żelowa Fastum Junior, która zapewnia skórze komfort i pozwala utrzymać ją w dobrej kondycji.

Emulsja zawiera m.in. trokserutynę, która chroni naczynia krwionośne, a także składniki kojące skórę jak boswellia czy bromelaina. Dodatkowo w składzie jest mentol, który chłodzi i przynosi natychmiastową ulgę. Preparat szybko się wchłania i nie pozostawia tłustych plam. Jest niezawodnym pomocnikiem każdego rodzica, dlatego warto, aby na stałe zagościł w każdej domowej apteczce.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail