Czego szukasz

Ewelina – etat, własna firma i tysiąc pomysłów

Ewelina Sznyrowska to uśmiechnięta kobieta, którą rozpiera energia. Pracuje na pełen etat w firmie kosmetycznej, wychowuje 11-miesięczną córkę Maję i prowadzi sklep internetowy z pięknymi rzeczami dla dzieci. A jakby tego było mało, to już za kilka dni organizuje w centrum handlowym pierwszy kiermasz rękodzieła mam – Mamy Dla Mamy.

Poznałyśmy się z okazji organizowanego kiermaszu, więc od tego pytania zaczynamy naszą rozmowę.

Skąd pomysł na organizację kiermaszu rękodzieła Mamy Dla Mamy?

Ty pytasz od końca, a ja zacznę od początku… najpierw było Dziecko, a potem cała reszta. Moja córeczka Maja ma 11 miesięcy. Jak byłam z nią na macierzyńskim, to miałam wielkie ciśnienie zrobienia czegoś swojego. Mnóstwo mam na macierzyńskim wymyśla własne biznesy, bo nie chce, albo nie może wrócić do dotychczasowej pracy. Ja wiedziałam, że wracam i chciałam wrócić, ale równocześnie chciałam się sprawdzić w działaniu w innej dziedzinie.

Zaczęło się od tego, że ręcznie uszyłam córeczce króliczka, który bardzo się jej spodobał. Następny był dla córki mojej przyjaciółki. Kupiłam mini maszynę do szycia, żeby zabawki dla Mai szyć szybciej. Usiadłam przy maszynie i nie można mnie było od niej oderwać. Musiałam się nauczyć szyć, bo głowę miałam pełną pomysłów. Co ciekawe, zaledwie na 2 tygodnie przed końcem mojego urlopu macierzyńskiego olśniło mnie, że przecież mogę na tym zarabiać!

Nocami uczyłam się szyć i siedziałam na Internecie, szukałam materiałów, wzorów, projektów. Rejestrowałam firmę i musiałam kupić nową maszynę, bo tą, którą kupiłam na początku po prostu zajechałam!

I firma ruszyła, a Ty wróciłaś do pracy?

Tak, bardzo lubię moją pracę w dziale marketingu i trochę nie mogłam się doczekać powrotu do niej. A szyciem zabawek i kocyków oraz obsługą sklepu zajmuję się jak Maja zaśnie. Mam czas od 20.

Nie chciałaś zostać tylko na swoim? Miałabyś więcej czasu dla córki i dla firmy?

Ależ ja bym bardzo nie chciała rezygnować z mojej pracy! Bardzo ją lubię i cieszę się, że nie musiałam wybierać miedzy jednym a drugim.
Mammooni jest moim małym, kapryśnym dzieckiem, które rośnie. Jeśli kiedyś musiałabym podejmować decyzję, to ograniczę firmę na tyle, żebym nie musiała rezygnować z pracy, albo znajdę dobrych współpracowników, którzy pomogą mi przy Mammooni.

Czy korzystałaś z dotacji na otwarcie firmy?

Chciałam, ale…. Jak poszłam do urzędnika zajmującego się dotacjami, to on, siedząc przy biurku oklejonym nalepkami przeróżnych projektów i funduszy europejskich, ze wszystkich sił starał się mnie przekonać, że to nie ma sensu (śmiech) – że to długo trwa, że na pewno nie mam szans i że mój pomysł na biznes nie ma sensu! Nie lubię takich ludzi i nie lubię bezczynności, więc pożyczyłam trochę pieniędzy od rodziców. Poza tym miałam własne oszczędności i nie oglądając się na nikogo ruszyłam z kopyta!

Jak wyglądały początki?

Na początku sprzedawałam tylko wśród znajomych i na allegro. Konto ma mój mąż i ponieważ był bardzo sceptycznie nastawiony do pomysłu, to siedział i czekał na negatywy (śmiech). Był przekonany, że moje kocyki i zabawki się nie spodobają i dostanę negatywa. Oczywiście to, co robiłam bardzo się podobało i dostawałam same pozytywy. Mężowi trochę ulżyło. Sklep internetowy i profesjonalną stronę mam dopiero od niedawna.

Czy firma to tylko ty?

Na razie tak, sama szyję i obsługuję sprzedaż. Ooo, przepraszam. Mam dyrektora ds. logistyki – to Krzysiek, mój mąż. Najczęściej to on pakuje i wysyła zamówienia (śmiech).

A jak dzielicie się obowiązkami w domu?

Mam o tyle komfortową sytuację, że mój mąż pracuje na zmiany, 2 dni w pracy, 2 dni wolne, więc wtedy kiedy nie pracuje, to on zajmuje się Mają. W pozostałe dni przychodzi do Mai pani Marysia – nie lubię snobistycznych określeń niania, albo opiekunka. Po prostu pani Marysia. Co drugi piątek mam wolne (szefowa zgodziła się na elastyczny grafik) więc dodatkowo mam jeden dzień na to, żeby zostać z dzieckiem.

Pierzesz, gotujesz, sprzątasz, prasujesz?

Nieeee (śmiech), robi to mąż, bo musi (śmiech) i pani Marysia. Ja nie mam już czasu. Jak wracam z pracy po 17, to do 20 jestem tylko dla Mai, bawimy się, czytamy bajki. Kąpię ją i usypiam.

No a ten kiermasz?

Śledzę różne fora internetowe dotyczące rękodzieła, dużo kiermaszy odbywa się w Warszawie, Poznaniu czy Trójmieście. A ja mieszkam w Krakowie i chciałam mieć kiermasz bliżej. No i zaczęłam się tym tematem interesować.

Od razu pomyślałam, że jak angażować się, to w coś co przyniesie klientów, więc wymyśliłam kiermasz w centrum handlowym M1. Liczę, że mnóstwo osób, które przyjdą na zakupy zainteresuje się naszymi wyrobami.

Ile osób będzie się wystawiało i jakie to będą przedmioty?

Mam miejsce dla 20 wystawców, każdy z innym asortymentem, tak, aby nie robić sobie konkurencji. Pokażemy ręcznie robione zabawki dla dzieci, ozdoby z filcu, kołyski, tekturowe klocki konstrukcyjne, stroje ludowe dla dzieci i wiele innych, pięknych przedmiotów. Myślę, że przed Mikołajkami nasz kiermasz będzie się cieszył dużym zainteresowaniem.

Jestem pod wrażeniem twojej aktywności i tego, że Ci się chce i że tyle robisz. Naprawdę!

Wiem, wiem, dużo robię, ale taka już jestem. Muszę działać, iść do przodu, uczyć się nowych rzeczy. Nowe wyzwania trzymają mnie przy życiu! Pochodzę z przedsiębiorczej rodziny i od małego widziałam, że, aby osiągnąć sukces nie można siedzieć z założonymi rękami. Zamiast narzekać, trzeba działać. No to działam…

Dziękuję za rozmowę i życzę wielu sukcesów.

Rozmawiała Joanna Gotfryd

Portal Mamo Pracuj objął patronat nad Kiermaszem Mamy Dla Mamy.

Wszystkie Mamy robiące rękodzieło zapraszamy do wystawienia się na kiermaszu, zostały ostatnie wolne miejsca. Szczegóły i zapisy [email protected]

A wszystkich, którzy lubią otaczać się pięknymi przedmiotami zapraszamy do odwiedzenia kiermaszu, w dniach 24-25.11 w Krakowie, Centrum Handlowe M1, Al. Pokoju 67.

Sklep Eweliny nazywa się Mammooni.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj

A gdyby rekrutacja była dopasowana do potrzeb kobiet? – Talenti.pl

Wyobraź sobie, że to praca szuka Ciebie. Wyobraź sobie, że jest takie miejsce, w którym proces rekrutacyjny jest intuicyjny i pozwala poznać Twoje oczekiwania i mocne strony. Miejsce, w którym to pracodawcy potrzebujący Twoich umiejętności i wartości znajdują Ciebie… Odpowiedzią na Twoje potrzeby jest nasza platforma rekrutacyjna - Talenti.pl
logo talenti na tle dwóch obejmujących się, uśmiechniętych kobiet

A gdyby rekrutacja była dopasowana do potrzeb kobiet? Czym jest Talenti?

Tworzymy platformę, która pomoże nam, kobietom, w znalezieniu odpowiedniego pracodawcy odwracając proces rekrutacji!

To miejsce stworzone z myślą o kobietach poszukujących wsparcia i wskazówek, jak aplikować skutecznie i być zauważoną na rynku pracy. Dla tych spośród nas, które nie chcą zdawać się na przypadek, na wysyłanie dziesiątek CV bez odzewu. W końcu dla tych, które chcą otrzymywać informację zwrotną na poszczególnych etapach procesu!

To również przestrzeń dla pracodawców, pozwalająca szybko i skutecznie wzbogacić swoje zespoły o świetne kandydatki!

Dlaczego tworzymy platformę dla kobiet Talenti?

Po pierwsze dlatego, że dane statystyczne dotyczące aktywności zawodowej i wskaźniki zatrudnialności kobiet w Polsce są cały czas znacząco niższe aniżeli mężczyzn (źródło: GUS, Global Gender Gap Report i wiele innych).

Po drugie, nadal nie ma równości na rynku pracy i nie będzie jej w naszej części globu jeszcze 107 lat! (link do raportu). My nie chcemy czekać!

Po trzecie, luka płacowa w Polsce pomiędzy wynagrodzeniem kobiet i mężczyzn cały czas wynosi ok. 20% (lub więcej) i nie dlatego, że kobiety wybierają słabiej płatne zawody! Tu chodzi o różnice w wynagrodzeniu kobiet i mężczyzn, o takich samych kwalifikacjach, na tych samych stanowiskach, w tej samej firmie…

Po czwarte, stereotypy nadal mają się całkiem dobrze. Choć wiele organizacji, w tym www.mamopracuj.pl, od lat starają się przeciwdziałać stereotypowemu postrzeganiu ról kobiet i ich “powinności”, cały czas w środowisku zawodowym kobiety postrzegane są jako te, które będą brać zwolnienia na dzieci, albo te, które zaraz zajdą w ciążę. A to tylko czubek góry lodowej… (wątpiących zapraszamy do tekstu tutaj, o “karze za macierzyństwo” tutaj, i jeszcze tutaj).

Po piąte, choć i tak to nie jest pełna lista powodów, wszystkie trendy wskazują na konieczność personalizacji treści, precyzyjnego przekazu i mówienia do węższej grupy, aby docierać precyzyjniej i rzeczywiście móc pomagać swoim odbiorcom!

Jeśli z talenti.pl zdecyduje się skorzystać mężczyzna, nie ma najmniejszego problemu, znajdzie u nas świetną pracę, ale pełna komunikacja, łącznie z feminatywami, będzie prowadzona z myślą o kobietach, dla ich komfortu i poczucia akceptacji.

Jak chcemy to zrobić?

Odwrócimy proces rekrutacji i kontaktu kandydatki z pracodawcą. To my zaproponujemy pracę dla Ciebie. Nie chcemy Twojego CV na tym etapie, więc nie musisz się martwić, czy jest ono idealne, ale poprosimy Cię o odpowiedzi na szereg ważnych pytań. Masz CV? Świetnie!!! O wiele łatwiej będzie Ci podążać naszą autorską ścieżką, prowadzącą Cię do pracy, której szukasz.

10 lat doświadczenia w pracy z kobietami, sprawiło, iż doskonale wiemy, że na różnych etapach procesu szukania pracy pojawiają się wątpliwości i pytania. My pomagamy znaleźć na nie odpowiedź! A Ty, bez wychodzenia z platformy, możesz z nich skorzystać.

Odwrócony proces rekrutacji, zapewni Ci także informację, na którym z etapów procesu obecnie jesteś i ile czasu może zająć cały proces, tak abyś nie pozostawała bez odpowiedzi przez cały okres poszukiwań.

Wierzymy, że efektywny i bezpieczny proces rekrutacji opiera się na profesjonalnym wsparciu i zrozumieniu potrzeb obu stron – kobiet i pracodawców.

Do uruchomienia platformy talenti.pl mamy jeszcze chwilę! Pracujemy w pocie czoła! 😉

Ale już teraz aktywnie działamy w grupie Kobiety szukają pracy – Talenti, tworząc społeczność, do której chcemy Cię zaprosić.

To bezpieczne miejsce, w którym się wspieramy i pomagamy w odnalezieniu się na rynku pracy. Czekają tam na Ciebie porady specjalistów, cykle wiedzy, opinie i ciekawe oferty pracy. Bardzo zależy nam na tym, żebyś czuła się swobodnie i bezpiecznie.

Dołącz do grupy!

Podziel się swoją historią zawodową. Możesz zainspirować wiele innych kobiet i razem z nami tworzyć tę przestrzeń.

Testuj platformę rekrutacyjną

W tym momencie jesteśmy na etapie tworzenia i doskonalenia platformy, ale już teraz pragniemy zaprosić Cię na stronę www.talenti.pl, gdzie możesz zostawić swój adres mailowy, dzięki czemu będziesz mogła jako pierwsza testować platformę i współtworzyć z nami Talenti.pl, udzielać nam opinii o tym, co Ci się podoba, a co jeszcze możemy poprawić.

Chcemy pozytywnie namieszać na rynku pracy kobiet w Polsce!
Jak myślisz, przyda Ci się takie rozwiązanie?

Dołącz do grupy na FB!

Źródło:
Jadwiga Suchmiel, Emancypacja naukowa kobiet w uniwersytetach w Krakowie i we Lwowie do roku 1939, Prace Naukowe Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, seria: Pedagogika, 2004

Współautorką artykułu jest Joanna Przystał – studentka socjologii, współtworzy platformę Talenti, odpowiada za marketing i rozwój społeczności w grupie. Lubi pomagać ludziom i próbować nowych rzeczy. Po nocach uczy się hiszpańskiego i praktykuje jogę.

Zdjęcia: Talenti.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Podpis elektroniczny – znak współczesności

Prowadzenie biznesu wcale nie jest taką prostą sprawą. Właściciel firmy jest odpowiedzialny za podejmowanie decyzji, musi pracować z wieloma dokumentami oraz trzymać rękę na pulsie. Dotyczy to też spraw, gdzie ważną rolę odgrywa podpis. Mogłoby się wydawać, że podpisu nic nie zastąpi, to przecież podpis sprawia, że dokument jest ważny. Na szczęście rozwój technologii pozwolił na korzystanie z podpisu elektronicznego. Czym konkretnie jest podpis elektroniczny? Jaka jest jego geneza? Jakie ma zalety i czy to kosztowne rozwiązanie? Przekonaj się!
Komputer i telefon, które dają dostęp do podpisu elektronicznego

Podpis elektroniczny – znak współczesności

Jest to rozwiązanie coraz bardziej powszechne, które ciągle jeszcze zyskuje na popularności. Nic nie wskazuje na to, żeby ten trend miał się zatrzymać, dlatego warto zainteresować się tym tematem odpowiednio wcześnie.

W czasach współczesnych, gdy bardzo dużo biznesów i przedsiębiorstw przeniosło się do Internetu, tego typu sprawy bardzo często załatwia się właśnie za jego pośrednictwem. To rozwiązanie bardzo wygodne i szybkie. W dodatku cyberbezpieczeństwo to temat traktowany niezwykle poważnie, dlatego wszystkie prowadzone w ten sposób transakcje są bardzo bezpieczne.

Czym jest podpis elektroniczny?

Podpis elektroniczny to nic innego jak sposób identyfikacji osoby w cyberprzestrzeni. To takie połączenie danych, by informacja o danych danej osoby została potwierdzona. By można było z całą stanowczością sprawdzić, kim jest. To bardzo proste i potrzebne w dzisiejszych czasach. W czasach, w których duża część życia – także tego zawodowego – toczy się właśnie w Internecie.

Taki sposób potwierdzania swoich danych pozwala na przyspieszenie wielu spraw i ułatwia mnóstwo procesów. Dlatego podpis elektroniczny jest bardzo ceniony przez ludzi biznesu, wszystkich prowadzących własną działalność gospodarczą, a także osób, które zawodowo muszą podejmować decyzje i podpisywać różnego rodzaju kontrakty oraz umowy.

Dlaczego powstał podpis elektroniczny?

Jeśli istnieje jakaś potrzeba, prędzej czy później pojawi się ktoś, kto ją zaspokoi. Cała idea podpisu elektronicznego kryje się właśnie w potrzebie ludzkiej, która pojawiła się wraz z upowszechnieniem Internetu. Gdy coraz więcej biznesów zaczęło się przenosić do Internetu, a handel w Internecie zaczął kwitnąć, pojawiła się potrzeba zawierania szybkich oraz bezpiecznych potwierdzeń transakcji. To pozwalało obu stronom zaoszczędzić mnóstwo czasu i sprawić, że cały proces odbywał się sprawnie i bez żadnych zakłóceń.

Dlaczego warto mieć podpis elektroniczny?

Warto mieć podpis elektroniczny, jeśli dużo działa się w Internecie na polu zawodowym. To szybki i bezpieczny sposób na potwierdzenie swojej tożsamości oraz na szybkie domknięcie transakcji na odległość. Istnieją różne typy podpisów elektronicznych – mniej lub bardziej zaawansowanych, które pozwalają na przeprowadzanie mniej lub bardziej złożonych operacji.

Wśród różnych typów podpisów wyróżnić można, na przykład podpis elektroniczny kwalifikowany, który zapewnia pełnię bezpieczeństwa podczas jego używania. Dane szyfrowane są na wielu poziomach szeroko pojętej kryptografii. Dlatego takiego podpisu można używać w wielu, nawet bardzo zaawansowanych operacjach przez Internet.

Czy za podpis elektroniczny trzeba płacić?

W zasadzie nie – ten najprostszy możesz mieć już za darmo. Jeśli jednak zależy ci na pełnym bezpieczeństwie, warto zapłacić za kwalifikowany podpis elektroniczny, który będzie w stanie ci je zapewnić na najwyższym możliwym poziomie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×