Czego szukasz

Etapy załatwiania kredytu mieszkaniowego

Kupno mieszkania z jednej strony to wspaniałe wydarzenie, ekscytacja związana z wyborem, wykończeniem „pod siebie” i nowym etapem w swoim nowym życiu. Pamiętaj jednak, że kupno nieruchomości to nie tylko emocje. To przede wszystkim biznes wart setki tysięcy złotych. Jeśli więc nie wykonasz mrówczej pracy, nie przygotujesz się, to skutki mogą być opłakane.

  • Michał Dawidowicz - 11/04/2018

Często widzimy to wszystko w różowych barwach, obiecując sobie, że teraz pokażemy wszystkim, na co nas stać. Kto choć raz kupował nieruchomość, zna tę ekscytację. Kto choć raz kupował i nie zrobił odpowiedniego reaserchu, wie zapewne, jak wiele rzeczy potrafi zaskoczyć.

Nie uchronię Cię przed wszystkimi trudnościami, ale pokażę Ci, jak wygląda krok po kroku załatwianie kredytu hipotecznego.

Wizyta u eksperta kredytowego

Jeśli zamierzasz zakupić nieruchomość na kredyt, to pierwsze kroki kierujesz do specjalisty. Musisz najpierw zweryfikować, czy Twoja realna sytuacja jest tak dobra, jak sam ją oceniasz. Banki mają różny sposób patrzenia na dochody, zobowiązania, wydatki gospodarstwa domowego. Wizyta pomoże też w określeniu zdolności kredytowej oraz kosztów związanych z zakupem nieruchomości.

Generalnie zaciągnięcie kredytu hipotecznego dla wielu osób nie jest żadnym problemem. Wszystko rozbija się o szczegóły. O to, żeby kredyt nie był zbyt dużym obciążeniem, byśmy byli świadomi wszystkich kosztów oraz by wybrane oferty banków były faktycznie dla nas najkorzystniejsze.

Szukanie wymarzonej nieruchomości

Dopiero gdy poznasz swoje możliwości finansowe, wtedy na tym etapie ruszasz „na łowy”. Łowy potrafią trwać zarówno kilka dni, jak i kilkanaście miesięcy.

Mój klient – rekordzista – szukał swojego mieszkania ponad 2 lata. To wszystko zależy od szczęścia, wymagań, wybredności. A czasem też od tego, co się na rynku znajduje. Zazwyczaj kupujemy emocje. Sprzedawcy oferują nam nieruchomość, która jest „najpiękniejsza, najlepsza – idealna dla nas”.

Sprawdzenie nieruchomości pod kątem formalnym

Nieruchomość należy koniecznie zweryfikować pod kątem formalnym. Trzeba sprawdzić, czy w księdze wieczystej nie znajdują się zapisy dyskwalifikujące jej zakup (np. służebność osobista), a także czy nie ma w niej żadnych ostrzeżeń o rozpoczętych egzekucjach komorniczych lub czy nieruchomość nie jest zabezpieczeniem hipoteki.

W tym ostatnim przypadku nie musisz się specjalnie martwić – kupno nieruchomości pierwotnie sfinansowanej na kredyt nie jest żadnym problemem.

Kolejna wizyta u specjalisty od kredytów hipotecznych

Jeśli pomiędzy pierwszą wizytą, a znalezieniem nieruchomości nie minęło zbyt wiele czasu, jest szansa, że wstępnie zaproponowane oferty powtórzą się lub nieznacznie się zmienią. Jeśli to będzie dłuższy czas, to jest większa szansa, że nastąpi roszada ofert. Zawsze należy składać wniosek kredytowy do minimum trzech banków.

Nikt, nawet w wydawałoby się najbardziej klarownej sytuacji, nie może być pewny uzyskania finansowania, gdyż finalną decyzję podejmuje bank i nie musi być ona koniecznie po naszej myśli. Złożenie wniosku nie oznacza automatycznie decyzji pozytywnej.

Zebranie listy dokumentów niezbędnych do złożenia wniosku

Po wyborze ofert i akceptacji współpracy z doradcą należy zebrać listę niezbędnych dokumentów. Każdy bank ma własne wymagania w tej kwestii. Wymaganie dodatkowych papierów może być uzależnione od rodzaju dochodów, rodzaju nieruchomości, sytuacji osobistej i historii kredytowej.

Analiza wniosków kredytowych

Po zebraniu kompletu dokumentów, przekazaniu ich specjaliście oraz po wstępnej obróbce zaczyna się proces analizy kredytowej. Czas oczekiwania na decyzję jest różny. Niestety analiza zazwyczaj trwa dość długo i jest trudnym procesem.

Często po uzyskaniu kredytu klienci czuję się mentalnie wyeksploatowani ze względu na dodatkowe prośby od analityków, kilkutygodniową niepewność i oczekiwania na pozytywną decyzję. Warto uzbroić się w cierpliwość. Dobrze przeprowadzona analiza pozwala na niemal stuprocentową skuteczność uzyskania decyzji choćby w jednym banku.

Decyzja kredytowa i finalny wybór oferty kredytowej

Analiza trwa od 2 do 5 tygodni. Zależy od stopnia skomplikowania danej transakcji, bieżącej liczby wniosków w danym banku, a nawet okresie, w którym są składane wnioski.

Święta, wakacje, ferie potrafią naprawdę rozbić cały proces na dłuższy czas. Propozycja złożenia kilku wniosków to również odłożenie ostatecznej decyzji na później.

Nie zawsze pierwszy wybór jest najlepszy. Nie zawsze bank wydaje decyzję po naszej myśli. Może się okazać, że opcja gorsza ostatecznie okaże się tą najlepszą. Dopiero na tym etapie musisz zdecydować, z kim się zwiążesz finansowo.

Umowa kredytowa – analiza i podpisanie

Po wyborze oferty przyszedł czas na wygenerowanie umowy kredytowej. Szczerze zalecam analizę umowy kredytowej przed wizytą w oddziale. Wizyta w oddziale to tylko formalność.

Wszelkie pytania, wątpliwości, ewentualna korekta błędów musi nastąpić wcześniej. Doskonale Cię rozumiem, że kilkadziesiąt stron „bankowego bełkotu” może przyprawiać o ból głowy. Niemniej trzeba to przejść osobiście. Umowę kredytową musisz dokładnie zrozumieć. Twój doradca powinien odpowiedzieć na wszystkie wątpliwości.

Wypłata kredytu

W końcu? Udało się? Prawie tak. Prawie, bo trzeba spełnić kilka warunków, jakie znajdziesz w umowie kredytowej. W zależności, czy kupujesz nieruchomość na rynku pierwotnym czy wtórnym, zestaw obowiązków będzie się różnił.

Może to być ubezpieczenie nieruchomości, dokonanie wniosku o wpis w hipotece, podpisanie dokumentów przez developera, być może jakieś indywidualne zapisy, np. potwierdzenie spłaty zobowiązania kredytowego.

Podsumowanie

Uzyskanie kredytu może być całkiem łatwe, ale może się okazać niesamowicie trudne. Optymizm w życiu bardzo się przydaje, ale tylko wtedy, jeśli jest połączony z realną oceną sytuacji.

Ślepych uliczek i pułapek po drodze jest bardzo dużo. Pracuję jako doradca ponad 10 lat i w dalszym ciągu pewne rzeczy potrafią mnie zaskakiwać.

Przed wszystkimi niespodziankami się nie uchronisz, ale dużą część roboty można wykonać i potem spać spokojnie. Jeśli masz jakieś pytania, zachęcam do komentowania.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Michał Dawidowicz
Autor blogkredytowy.pl, czyli tłumaczę kredyty hipoteczne w przystępny sposób, czego nie potrafią robić w bankach. Zawodowo organizuję ludziom życie na następne 30 lat :) Wierzę w ciężką pracę i to, że sami kreujemy swoją przyszłość. W życiu prywatnym zapaleniec sportu, książki i dobrego wina.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Już nigdy nie będę pracować zawodowo!

Jak to się dzieje, że nasze przekonania ciągną nas w dół, a nie unoszą do nieba? Zawodowego nieba ;) Od kilku tygodni często wraca do mnie ta jedna myśl. Czytam od Was wiele maili, z których wybrzmiewa, że "zostałam mamą - już nigdy nie będę pracować zawodowo!" Ale dlaczego? Co powoduje, że tak myślimy?
  • Anna Łabno - Kucharska - 03/04/2018
mama ogląda książkę ze swoim dzieckiem

10% vs 100%

Zacznę od przykładu, który mocno mnie zaskoczył, dał do myślenia i zapadł w pamięć 😉

Wiesz, że mężczyzna aplikuje na ogłoszenie dotyczące pracy, jeśli spełnia ok. 10-20% wymagań w nim zawartych?

A wiesz, kiedy kobieta aplikuje na dane ogłoszenie? Kiedy, według jej przekonania, spełnia 100% wymagań.

To nie jest ok. Prawda?

To co z nami jest nie tak? 😉

W Mamo Pracuj jednym z moich działań jest tworzenie i zarządzanie akcjami społecznymi. Dzięki temu mam kontakt z naszymi czytelniczkami, z mamami, z Tobą 🙂 Jest to bardzo ciekawe zajęcie, wymagające, ale dające też dużo satysfakcji.

Czytam każde zgłoszenie, każde 🙂 Nawet jeśli przychodzi ich 10 razy więcej niż mamy miejsc. Bo dzięki akcjom bardziej poznaję „nasze Mamy”. Ich potrzeby, dylematy, obawy i niepokoje…

W zgłoszeniach często wybrzmiewa brak wiary w swoje możliwości, w swoje kompetencje, w siebie, i brak wiedzy, jak odnaleźć się na nowym rynku pracy.

Zawsze jest mi bardzo przykro, gdy czytam takie słowa:

„Macierzyństwo wyprało mi mózg.
Mam papkę w głowie.
Praca zawodowa? Nie ja już nic nie potrafię.
Za długo jestem w domu z dziećmi…”

Czy Ty też pomyślałaś tak kiedyś o sobie?

Zastanawiam się, dlaczego my – mamy, kobiety, ekspertki, specjalistki – mamy trudność z tym, żeby uwierzyć w siebie? Dlaczego mamy złe zdanie o sobie? Uogólniam. Wiem. Nie zawsze i nie wszystkie. Natomiast problem zaniżonej samooceny i braku wiary we własne możliwości u mam występuje. I można go nazwać powszechnym.

Moje własne MUSZĘ…

Ja wróciłam do pracy zawodowej dość szybko. Mimo tego, że był to czas wydłużonych urlopów. Pracodawca, z którym byłam związana umową do dnia porodu, pomimo zapewnień, że dalej będzie otwarty na projektową współpracę ze mną, przestał utrzymywać kontakt.

Znalazłam pracę na zlecenie. Zajmowałam się doradztwem zawodowym dla osób długotrwale bezrobotnych. Praca była w innym mieście. Stąd moja kilkumiesięczna Córeczka zostawała w domu ze swoim tatą i babcią, a ja na dwa do czterech dni jechałam do innego miasta, pracować po 10-12h. I tak tydzień w tydzień przez kilka miesięcy.

Wtedy uważałam, że tak MUSZĘ, żeby nie WYPAŚĆ z rynku pracy. Żeby wzmacniać swoje kompetencje i rozwijać swoje doświadczenie zawodowe.

Dlaczego nie dałam sobie tej możliwości, żeby spędzić ten czas ze swoim Dzieckiem? Powody były różne, ale ten związany z brakiem wiary w siebie (i swoje kompetencje jako matki oraz pracowniczki) był kluczowy.

Co zrobiłabym teraz?

Teraz, mając bogatsze doświadczenie życiowe i zawodowe, przeznaczyłabym więcej czasu Dziecku. Tego nikt nam nie zwróci.

Pewnie nie zarzuciłabym całkiem wzmacniania kompetencji. Ale można to robić inaczej: uczestnicząc w kursach online, czytając fachowe portale, udzielając się w branżowych grupach w social media, uczęszczając na spotkania networkingowe, aby budować i podtrzymywać relacje zawodowe.

Jest dużo możliwości

My także, w Mamo Pracuj, staramy się regularnie proponować Ci nowe, bezpłatne formy wsparcia.

Były konsultacje z coachką, ekspertkami ds. Human Resources, stworzyłyśmy grupę na I kurs online Mamo Pracuj, który ma wpierać mamy w szukaniu zatrudnienia na nowym rynku pracy, zorganizowałyśmy także darmowe porady prawne dla mam.

Wszystko, abyś mogła przekonać się, że będąc mamą, możesz być także dobrym pracownikiem. I przede wszystkim jesteś wartościową osobą, która powinna w siebie wierzyć!

Zachęcam do dzielenia się ze mną swoimi przemyśleniami i wskazówkami 🙂
Pisz do mnie: [email protected]

Pamiętaj – ja czytam każdą wiadomość! 🙂

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Zdjęcie: storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dzięki tym kosmetykom Twoja skóra pozostanie młoda

Która z nas nie chciałaby być wiecznie młoda? Zatrzymanie czasu niestety nie jest możliwe, za to spowolnienie oznak starości – owszem. Sprawdź, jakie produkty wpłyną na jakość, zdrowie oraz piękny wygląd Twojej twarzy i szyi.
  • Jagoda Jasińska - 29/03/2018
kobieta trzyma słoiczek z kremem

Kremy do twarzy na dzień i na noc – propozycja od La Prairie

Podstawą kuracji odmładzającej oraz powstrzymującej oznaki starości są odpowiednio dobrane kremy: na dzień i na noc. Te dzienne muszą nawilżać skórę i współpracować z makijażem, nocne zaś pozwolić skórze wypocząć i zregenerować się po całym dniu obciążania jej podkładem, pudrem czy korektorem.

Wśród wszelkich kosmetyków odpowiedzialnych za zachowanie młodości na szczególną uwagę zasługują produkty marki La Prairie. Są to nie tylko kremy, ale również różnorodne serum, olejki, maseczki, środki do demakijażu oraz malująco-maskujące: pudry, podkłady.

Skin Caviar Luxe Cream to kompleksowy krem nawilżający do używania na dzień i na noc. Jego działanie ujędrniające oraz odżywiające opiera się o występujący w składzie ekstrakt kawiorowy. Ale nie tylko.

Opracowana przez markę La Prairie formuła wspomaga naturalną barierę ochronną skóry i zapobiega nadmiernej utracie wody oraz kolagenu. Wymaga aplikowania na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Wystarczy niewielka ilość stosowana regularnie, by zobaczyć efekty.

Kosmetyki wspomagające odmładzanie: maseczka, tonik, serum

W ofercie marki La Prairie występują maseczki stymulujące skórę twarzy. Ceniona przez użytkowniczki jest między innymi Skin Caviar Luxe Sleep Mask, którą wystarczy stosować na noc. Ujędrnia, relaksuje i nawilża skórę. Pomaga pozbyć się toksyn, dzięki czemu odmładza. Wygładza skórę i sprawia, że rano twarz wygląda na wypoczętą.

Skin Caviar Essence-In-Lotion to z kolei tonik do twarzy, który w składzie zawiera kawior. Stosować można go zarówno rano, jak i wieczorem. Przenika przez skórę twarzy, nawilżając ją. Wyrównuje koloryt cery, chroni ją i zmniejsza zmarszczki. Nie ma ograniczeń co do rodzaju skóry – sprawdzi się na każdej.

Pochodzące z ekskluzywnej serii Cellular Radiance Concentrate Pure Gold to serum rozświetlające i nadające skórze twarzy, szyi oraz dekoltu blasku. Jego wysoka cena wynika z obecności w składzie czystego złota, co gwarantuje zapowiadany efekt świetlistości. Poza złotem w składzie znajdziemy wypełniające drobne zmarszczki mikrosfery kwasu hialuronowego.

Serum przybiera postać żelu, dzięki czemu wnika w skórę łatwo i głęboko. Złoto stoi na straży utrzymania kolagenu i elastyny – to one sprawiają, że skóra jest elastyczna i jędrna. Na kosmetyk nakłada się krem nawilżający.

Kremy dedykowane konkretnym partiom ciała

Kosmetyki dedykowane całej skórze są wygodne, bo jednego produktu można używać zarówno do twarzy, szyi, jak i dekoltu. Opakowanie zużywa się szybko, po czym można zamówić kolejne. Czasem jednak warto pochylić się nad tymi partami, które wymagają szczególnej opieki, bo są wrażliwsze i efekty starzenia widać na nich bardziej.

Do delikatnych miejsc pod oczami stosuje się krem przeciwzmarszczkowy Anti-Aging SPF15. Kosmetyk działa na trzech poziomach. Przede wszystkim zapobiega utracie wilgoci, pozostawiając skórę zawsze dobrze odżywioną. W dalszej kolejności odbudowuje delikatne uszkodzenia i wygładza zmarszczki.

Na końcu chroni skórę przed działaniem promieni UV, co jeszcze szczególnie ważne w letnie. Krem odpowiada za naturalną produkcję kolagenu, a zatem nadaje skórze jędrności.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail