Czego szukasz

Czym są blizny i jak o nie dbać?

Blizny to nie tylko oznaki obrażeń fizycznych. Szczególnie nieestetyczne blizny mogą mieć poważny wpływ na samopoczucie emocjonalne. Na twarzy, szyi lub innych wyraźnie widocznych miejscach mogą powodować uczucia nieatrakcyjności lub wstydu i obniżać poczucie własnej wartości. Mogą zacząć ograniczać codzienne życie. Stanowią problem zarówno estetyczny, jak i psychologiczny. Jak umiejętnie poradzić sobie z nimi i zadbać o pielęgnację miejsca urazu już na samym początku?

  • Dominika Kamińska - 19/09/2019

Jak powstają blizny?

Blizny to efekt długiego i nienaturalnego gojenia się ran. Powstają najczęściej w skutek nieszczęśliwego wypadku, zabiegów chirurgicznych lub w związku z innymi uszkodzeniami skóry. Rozmiar i kształt blizn związany jest z wieloma czynnikami. Bardzo często wpływają na to okoliczności urazu, długości okresu gojenia się powstałej rany, czy indywidualne skłonności do tworzenia się blizn.

Problem blizn staje się uciążliwy kiedy znajdują się one w widocznych miejscach. W celu uniknięcia przykrych następstw urazu bardzo ważna jest odpowiednia i staranna pielęgnacja uszkodzonego miejsca już od samego początku.

Co robić aby zmniejszyć bliznę

Im szybciej rozpoczniesz dbanie o miejsce zranienia tym lepszy możesz uzyskać efekt. Zacząć można od starannej pielęgnacji miejsca zranienia tak aby proces gojenia następował szybciej. W pierwszej fazie gojenia trzeba unikać podrażnienia miejsca zranienia, obtarć, zbyt ciasnych ubrań, wysokich lub niskich temperatur i wystawiania rany na słonce.

Po całkowitym zagojeniu się rany i odpadnięciu strupków można zacząć pielęgnację powstającej blizny. Warto stosować specjalnie przeznaczone do tego celu żele lub plastry np. Contractubex®. Pomaga również delikatne masowanie blizny.

Co wybrać?

Contractubex® to żel*, który można stosować na otarcia, rany cięte, po oparzeniach czy rany po zabiegach chirurgicznych. Specjalistyczny preparat powoduje, że blizna goi się w możliwie najlepszy sposób i w końcowej fazie leczenia stanie się prawie niewidoczna. Dodatkowo skóra w tym miejscu jest miękka i delikatna. Contractubex® żel to kombinacja 3 składników alantoiny, heparyny i wyciągu z cebuli, które działają łagodząco i przeciwzapalnie.

Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Jak dbać o szczególne blizny takie jak blizna po cesarskim cięciu

Jak wygląda blizna po cesarskim cięciu?

Zwykle blizna po cesarce ma około 10–15 cm długości i 2–3 mm szerokości. Rozmiar, zależy od wielkości dziecka, położenia płodu oraz wagi rodzącej.
Najczęściej, po cesarce blizna nie wygląda najlepiej. Jest czerwona lub różowa. Z czasem blednie, najpierw staje się różowa, potem coraz jaśniejsza, a na końcu to biała ,,niteczka” prawie niewidoczna. Niekiedy tworzy się bliznowiec czyli zgrubienia wokół blizny, które mogą pozostać i niestety wyglądają mało estetycznie.

Jak zadbać o bliznę po cesarskim cięciu?

Blizna po cesarskim cięciu wymaga szczególnej troski już w pierwszych dniach po powrocie do domu. Opatrunek i miejsce blizny trzeba chronić przed wilgocią i zmieniać zgodnie z zaleceniami lekarza (zwykle co 2 dni). W trakcie zmiany opatrunku należy uważnie obserwować miejsce rany i założone szwy, czy nie ma powiększającego się zaczerwienienia albo bolesności, w którymkolwiek miejscu.

Przed założeniem nowego opatrunku trzeba miejsce rany i okolice przetrzeć środkiem odkażającym do stosowania na skórę. Należy bezwzględnie przestrzegać zaleceń otrzymanych w trakcie wypisu ze szpitala.

Czy bliznę trzeba masować?

W następujących tygodniach po zdjęciu szwów można masować delikatnie miejsce blizny i okolice w celu poprawy ukrwienia co pomaga zapobiegać bliznowcom.

Po odpadnięciu strupków można wmasowywać w miejsce blizny Contractubex® żel na blizny, który dzięki zawartości wyciągu z cebuli, heparynie i allantoinie wspomoże uniknięcie powstawania bliznowców, uelastycznieni skórę i zmiękczy tkankę blizny. Działa przeciwzapalnie, regeneruje i poprawia ukrwienie tkanek, sprawia też, że blizna nie swędzi i nie jest napięta. Żel należy stosować poprzez nakładanie i masowanie blizny kilka razy dziennie przez kilka miesięcy.

Blizny u dzieci

Szczególnie latem kiedy odsłonięte są ręce i nogi może dochodzić do urazów w trakcie zabawy. Dziecięca fantazja nie zna granic i mimo najlepszych starań rodziców może pojawić się rana, a po niej blizna. To czy będzie duża czy mała zależy od wielkości rany, struktury, głębokości a także od indywidualnych predyspozycji.

Aby zmniejszyć ryzyko przerosłej blizny i poprawić jej wygląd trzeba działać jak tylko rana zaczyna zamieniać się w bliznę. Plastry na blizny Contractubex® są wygodne w używaniu, chronią wrażliwe miejsce przed otarciami oraz przed samym dzieckiem. Zwiększają komfort łagodząc swędzenie i poczucie ciągnięcia.

5 zasad jak dbać o bliznę:

  • utrzymuj miejsce blizny w czystości
  • nie dopuszczaj do naciągania miejsca blizny (niektóre miejsca występowania blizny takie jak np. kolana mogą być na to narażone)
  • chroń bliznę przed podrażnieniami przez ocierające o miejsce zranienia ubranie
  • nie wystawiaj blizny na działanie słońca. Promienie UV mogą prowadzić do trwałych przebarwień.
  • stosuj żel na blizny aby skóra się lepiej goiła i aby blizna była bledsza. Stosownie żelu należy połączyć z masażem miejsca bliznowacenia.

Wygodna forma stosowania preparatu na blizny to postać plastra

Contarctubex® plaster stosuje się nocą gdzie intensywne działanie aktywuje się podczas snu. Preparat wykorzystuje efekt okluzji, który zapewnia odpowiednią wilgotność tkanki blizny. Przez cały czas kontaktu plastra ze skórą stopniowo uwalniają się substancje czynne zawarte w preparacie. Plaster można przycinać i dopasowywać do kształtu rany. Chroni też wrażliwe miejsce przed urazami i otarciami przez pościel czy odzież.

*Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Materiał powstał we współpraca z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Jak zaoszczędzić godzinę dziennie?

Czy będąc dzieckiem marzyłaś aby być wróżką? W magiczny sposób wyczarować różne rzeczy? Albo jak bohaterka serialu Arabella mieć magiczny pierścień? Niestety doba ma tylko 24 godziny i za nic nie chce rozciągnąć się jak sprana koszulka. Zatem jak zaoszczędzić choć godzinę w ciągu dnia?
  • Anna Puchalska - 18/02/2020
kobieta planuje swoje zadania w kalendarzu

Jak zaoszczędzić godzinę dziennie?

Godzina to tylko i aż 60 minut. Pomnożona przez 7 dni w tygodniu daje już 7 godzin. To znaczy, że w miesiącu możesz zyskać aż 30 godzin. To Twoja własna, dobrze oprocentowana lokata  – inwestycja  w szczęście. Nie da się jej cudownie rozmnożyć ani dodać kolejnych minut, ale można ją… wyczarować.

W chwili, kiedy zostajesz matką, szybko przekonujesz się, jak cenny jest czas. Przez godzinę możesz odespać zarwaną na karmienie godzinę w nocy, pomalować paznokcie, albo spędzić czas na słodkim nic nierobieniu razem z Twoim dzieckiem. Jak to zrobić? Dzięki dobrej i sprawnej organizacji czasu.

Planuj

Niech kalendarz stanie się Twoim najlepszym przyjacielem. Wyrób w sobie nawyk codziennego planowania określonych zadań i czynności, przeznaczając na nie ustalony czas. Z kalendarzem w ręku łatwiej i efektywniej zrobisz wszystko, co masz do zrobienia w ciągu dnia.

Twoja głowa nie będzie zaprzątnięta niepotrzebnymi czynnościami. I nic Ci nie umknie. Zapisz sobie daty szczepień dziecka, przeglądy okresowe samochodu, daty urodzin. Działaj długoterminowo. Rób też listę zakupów. Dopisuj do niej rzeczy, których zabrakło w domu i trzeba je dokupić.

Przeczytaj także: Najpiękniejsze planery i kalendarze na 2020 rok!

Nie odwlekaj

Na pewno znasz przysłowie „Co masz zrobić jutro, zrób dziś”. Najlepiej to, co masz w planach, zrób jak najszybciej. Koniecznie zacznij od czynności, których najbardziej nie lubisz. Dzięki temu nie będziesz cały czas myślała o tym, że to, co najbardziej nieprzyjemne jeszcze jest przed Tobą. I nie rób wszystkiego na ostatnią chwilę.

Nastawiasz budzik na drzemkę? To duży błąd. Wydaje Ci się, że śpiąc kolejne 10 minut i kolejne wyśpisz się na zapas? Potem zrywasz się jak oparzona i biegniesz do kuchni robić kawę dla siebie i kaszkę dla malucha. A nie! Na kawę nie wystarczy Ci już czasu.

Deleguj

Zabaw się w szefa i deleguj zadania na innych. Możesz przecież poprosić męża/partnera o zrobienie kolacji, albo poczytanie dzieciom bajki na dobranoc. Starsze dziecko niech uczy się sprzątać swój pokój, a młodsze samodzielnie się ubierać.

Nie staraj się być perfekcjonistką i sama doglądać wszystkich spraw. To droga do Nibylandii. Zmęczona i przepracowana nie wykonasz efektywnie żadnej z zaplanowanych tego dnia czynności. Nikt nie jest doskonały. Twoi domownicy też, ale doceń to, że się starają. Następnym razem będzie już lepiej.

Porządkuj

Rzeczy, które są rzadko używane zawsze trzymaj gdzieś z tyłu w szufladzie lub szafie. Nie będziesz musiała przekopywać się do tych potrzebnych i tracić czasu najpierw na wyjmowanie, a potem na ich wkładanie. Załóż sobie teczki na różne grupy dokumentów – rachunki, gwarancje, badania lekarskie.

Rzeczy układaj w podpisanych pudełkach, albo w odpowiednich przegródkach lub zawsze na tych samych półkach. Jest to „oczywista oczywistość”, ale przyznaj, że nie zawsze Ci się chce? Pozbywaj się też zbędnych i nieużywanych sprzętów lub ubrań. Nie zagracisz mieszkania i nie będziesz ich przestawiać z kąta w kąt.

Rób zapasy

Gotuj obiady na zapas. Zamrażaj porcje w pojemnikach. Raz w tygodniu przygotuj na przykład trzy rodzaje mięs na różne sposoby. Jedno do makaronu, jedno do kaszy, a jedno do ziemniaków. Rób w ten sam sposób potrawy z warzyw. Kiedy będzie trzeba, wyjmiesz zamrożoną porcje i dosłownie w kilka minut zrobisz świeży obiad. W ten sposób przygotowane potrawy nie stracą swoich wartości odżywczych. Jeśli nie chcesz mrozić, wekuj dania w słoikach.

Wyłącz

Telewizor i powiadomienia o nadejściu nowych wiadomości na Facebooku lub Gmailu –  skutecznie i na długo odwracają Twoją uwagę. Jeśli naprawdę nie musisz sprawdzać co godzinę telefonu i komputera, to rób to tylko raz dziennie. Od tego czy ktoś polubił zdjęcie Twojego dziecka nie zależy przecież Twoje życie.

Dobrym rozwiązaniem jest też używanie zestawu słuchawkowego do telefonu. Masz wtedy wolne ręce i, rozmawiając przez telefon, wykonasz inne zaplanowane na tę chwilę czynności. Możesz w ten sposób też uczyć się na przykład języka obcego.

Segreguj i zaoszczędź godzinę dziennie

Nie tylko śmieci. Segreguj zadania. Jeśli wychodzisz na spacer z dzieckiem, to przy okazji wynieś śmieci, wyjmij pocztę ze skrzynki i zrób zakupy. Nie musisz wychodzić w ten sposób kilka razy z domu. No chyba, że lubisz dużo spacerować.

To samo rób będąc w domu. Idąc na przykład z sypialni do kuchni, weź ze sobą brudne ubrania i szklankę po kawie, wstaw po drodze w łazience pranie, a w kuchni nastaw zmywanie. Czekając w kolejce, uporządkuj rzeczy w torebce albo przejrzyj kalendarz i dopisz kolejne pozycje.

Handel wymienny

Stosuj zasadę „coś za coś”. Nie świadczy ona o tym, że jesteś wyrachowana, ale o tym, że szanujesz swój czas. Jeśli zostaniesz z dzieckiem sąsiadki przez godzinę, to oczywiste jest to, że tej godziny nie będziesz mogła wykorzystać na przykład na czytanie zaległej gazety. Przysługi, które świadczymy innym dezorganizują nam czas i wprowadzają chaos. Oczywiście nie mówimy tu o sytuacjach kryzysowych, ale jeśli uważasz, że ktoś nadużywa Twojej życzliwości, nie tłumacząc się, odpowiedz po prostu, że nie możesz.

Wszystkie te rady są bardzo proste i w zasadzie każdy o nich wie, ale rzadko kto je stosuje. Działamy w chaosie, zapominając o wielu rzeczach. Potem gonimy w kółko za własnym ogonem. Nie zatrzymamy dnia, ale nauczmy się go nie tracić na bezsensowne czynności.

Czy nasze sposoby pomogą Ci zaoszczędzić godzinę dziennie? A może masz swoje? Daj znać jakie!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Puchalska
Ukończyła Wydział Etnologii i Antropologii Kulturowej na Uniwersytecie Warszawskim oraz studia podyplmowe - Marketing w Szkole Głównej Handlowej. Przez wiele lat pracowała dla korporacji i instytucji państwowych jako specjalista do spraw marketingu i promocji. Szlifuje pióro jako redaktorka i copywriterka.
Podyskutuj

Jak budować dobre relacje w związku? Sprawdź!

Podobno kryzysów w związku nie unikniemy. I podobno są częścią budowania relacji, a nawet ją wzmacniają. Tylko jak słuchać i mówić do siebie nawzajem, skoro mężczyzna i kobieta tak często mówią różnymi językami? Co zrobić, żeby on nie musiał się domyślać, a ona przestała oczekiwać?
  • Marzena Kopta - 13/02/2020
para rozmawia ze sobą

Jak budować dobre relacje w związku?

Zacznę nieco przewrotnie. Miłość to nie wszystko. Sposób, w jaki rozmawiamy, w jaki się słuchamy, determinuje jakość naszego związku. Wiele par mówi, że nie dogadują się już, nie rozumieją. Kochają się, chcą być razem, coś do siebie mówią, coś komunikują, a jednak czują się niezrozumiani.

Razem coś zbudowali, czegoś się dorobili, tylko co z tego skoro przestali rozmawiać. Każdy zaczął mówić swoim językiem. Bo miłość to nie wszystko. Bez rozmowy i zrozumienia, nie będzie dobrego, udanego związku.

On z Marsa, a ona z Wenus

Różnimy się, nie tylko fizycznie. Inaczej mówimy, myślimy, układamy zdania. Mężczyźni potrzebują konkretów. Czasem śmiejemy się, że do naszych facetów warto mówić dużymi, drukowanymi literami. Bo tak jest.

Mężczyźni chcą krótkich i bardzo konkretnych form komunikacji. Potrzebują wiedzieć precyzyjnie, co i kiedy mają zrobić oraz czego od nich oczekujemy. Mają problem z nazwaniem uczuć i potrzeb. Zwykle nawet nie zadają sobie trudu, aby się nad nimi zastanowić. Wyznają filozofię: będzie coś ode mnie chciała, to zapyta lub poprosi.

Kobiety mają odwrotnie. Mogą mówić długo i namiętnie, zdaniami wielokrotnie złożonymi….. albo nie mówić nic. Wiedzą, co należy zrobić i kiedy. Zastanawiają w nieskończoność się nad tym, co czują, czego potrzebują  i….. czego oczekują. Oj tak! Wenusjanki uwielbiają oczekiwać.

Oczekują, aby wszyscy wokół domyślali się, co jest do zrobienia, gdzie i kiedy potrzebna jest pomoc. Uważają, że skoro wiedzą, co trzeba zrobić (np. wynieść śmieci), to inni (czyt. mężczyźni), też to wiedzą. Skoro czują, że potrzebują dostać kwiaty, to mężczyzna też to czuje. I lubią te wszystkie metafory i poetyckie przenośnie.

Przeczytaj także: Co zrobić by poprawić relacje w związku!

Zamiast konkretnie powiedzieć: chcę dostać kwiaty! stosują element zagadki: pamiętasz na wakacjach na Mazurach, 10 lat temu, co wtedy robiliśmy? Aaaach ….. a on bidulek nie pamięta, bo pamięć ma krótką, a jeśli nawet, to pamięta, ale pewnie tylko jedną rzecz, z setek, które się tam zdarzyły.

Relacje, czy wakacje?

Nasza Wenus będzie się złościć, że śmieci się wylewają z wiadra. A przecież widać, że pełno, prawda? Zaczerwieni się, po tym jak mąż założył dziecku półbuty, a powinien kalosze. No przecież powinien wiedzieć, że deszcz pada.

Kobieta cierpi, bo chce przytulenia, adoracji i kolacji przy świecach (jak na Mazurach), a on mecz za meczem (jak na Mazurach).

Mężczyzna z Marsa natomiast wścieka się, że przecież jego Wenus powinna powiedzieć, że śmieci są do wyrzucenia i powinna do listy ubrań dopisać kalosze. Przecież nie zrobił tego umyślnie. A świece i kolacja, kwiaty i romantyzm – odezwij się kobieto. Powiedz, że tego chcesz, bo na Mazurach wiele się działo.

Tak właśnie wygląda nasza komunikacja. A raczej nie wygląda, tylko rozjeżdża się jak pociągi na rozjeździe kolejowym, choć teoretycznie jedziemy tym samym, w tym samym kierunku, do tej samej miejscowości, o nazwie Związek.

Relacje w związku. Gdzie te motyle?

To jeszcze nie koniec, niestety. Każdy początek jest cudowny. Rozmawiamy wtedy magicznym językiem miłości, cierpliwości, wybaczenia. Witamina M sprawia, że nie ma dla nas znaczenia, czy zostaliśmy usłyszani, czy nasze potrzeby zostały zaspokojone.

Nie zauważamy, że naszemu mężczyźnie z trudem przychodzi mówienie, co czuje. Oni zaś nie zauważają, że ukrywamy nasze rozczarowania, że dostaliśmy jeden kwiat, a nie cały bukiet. I tak to się zaczyna.

Koniec jest taki, że my przestajemy w ogóle mówić o tym, czego chcemy, potrzebujemy, a oni przestają pytać i domyślać się, sądząc, że tak już musi być. Rozjazd.

Jak pracować nad dobrą relacją w związku?

Są jednak  związki, które trwają. Dogadują się, pchają wspólnie jeden lub więcej wózków, wspólnie budując, poprawiając i remontując ten wspólny dom, czyli Związek.

To jednak da to się zrobić, żeby było lepiej? Tak zrobić, żeby on sam wynosił śmieci i wyprowadzał psa, a ona piekła ciasto w co drugą niedziele.

Uniknąć frustracji, że ona czegoś nie powiedziała, a on się tego nie domyślił. Sprawić, aby spokojnie, bez złości na siebie zasypiali w jednym łóżku, pomimo że ona zmęczona, a on bardzo bardzo by chciał…..

O tym jak zacząć mówić JAKOŚ,  żeby to przeszło w JAKOŚĆ, już wkrótce 🙂

Czy pomogłam Ci trochę i teraz już więcej wiesz o tym jak budować dobre relacje w związku?

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marzena Kopta
Trener skutecznej komunikacji, mediator rodzinny. Pracuje w oparciu o metodę Komunikacji Bez przemocy ( NVC). Prowadzi warsztaty dla rodziców i nauczycieli, pracuje z małżeństwami nad poprawą relacji w związkach. Właścicielka Fabryki Szczęśliwości (www.fabrykaszczesliwosci.pl).
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail