Czego szukasz

Czy uczenie dzieci przedmiotów ścisłych online ma sens?

Według specjalistów im wcześniej Twoje dziecko zacznie uczyć się przedmiotów ścisłych, tym łatwiej będzie ono potrafiło poradzić sobie z nimi w przyszłości. Przedmioty takie jak matematyka mogą być dla małego dziecka tak samo łatwe, jak nauka mówienia. Dlaczego tak się dzieje? Otóż młody umysł dziecka jest chłonny jak gąbka i ma szereg zdolności, które ułatwiają naukę przedmiotów ścisłych.

  • Alicja Zielińska - 05/09/2017
półka z książkami i leżące na niej okulary korekcyjne

Od kilkunastu lat internet stopniowo wkracza na salony. Od kilku lat jest on prawie w każdym domu. Obecnie sieć internetowa jest wszędzie i z powodzeniem zaczęła być wykorzystywana w edukacji. Okazuje się, że tylko indywidualne podejście do nauczania jest, najbardziej efektywne. Jeszcze kilka lat temu skuteczne nauczanie było możliwe dzięki tradycyjnym korepetycjom

Korepetycje – skuteczna forma nauki

W dobie powszechnej informatyzacji coraz częściej mamy do czynienia z korepetycjami zdalnymi. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, zarówno dla nauczyciela, jak i dla ucznia. Nie trzeba wychodzić z domu, aby się uczyć. Nie marnuje się czasu na często uciążliwe dojazdy. Kończy się także problem z dostępnością nauczycieli. Niekiedy zdarzało się, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, że był problem ze znalezieniem nauczyciela z konkretnego przedmiotu.

Korepetycje zdalne to rewolucja w świecie nauczania. Odkąd zaczął funkcjonować, taki system nauki wszystko stało się dużo łatwiejsze. Korepetycje online odbywają się za pomocą powszechnie używanego komunikatora Skype. Na platformie Preply (chemia korepetycje) jest możliwość znalezienia spośród bogatej bazy nauczyciela dla siebie. Platforma pośredniczy również w rozliczeniach pomiędzy uczniem, a korepetytorem. Dzięki temu jest to bezpieczne rozwiązanie dla obu stron.

Przed zapisaniem się na lekcje można sprawdzić, jak to funkcjonuje w rzeczywistości, wybierając darmową lekcję testową. Korzystanie z serwisu preply.com jest niezwykle proste, wystarczy się zarejestrować, oraz posiadać na swoim urządzeniu oprogramowanie Skype.

Co jeszcze zyskamy ucząc się online?

Koszty nauki są z reguły niższe niż korepetycje tradycyjne. Duża konkurencyjność i dostęp do nauczycieli niemal z całego świata sprawia, że cena za godzinę korepetycji online jest bardzo często, tańsza od korepetycji, które odbywają się w sposób tradycyjny. Nauka w domu jest także wielkim plusem dla wielu uczniów, także tych najmłodszych.

Co z dziećmi?

Dzieci w różnym wieku mogą korzystać z tego rodzaju korepetycji. Począwszy od najmłodszych dzieci, które uczą się poprzez zabawę, a kończąc na nastolatkach, które potrzebują pomocy w nauce. Nauka przedmiotów ścisłych przez Skype odbywa się bardzo podobnie do tego, jakby to miało miejsce w bezpośrednim kontakcie. Jedyna różnica jest taka, że nauczyciela widzimy na ekranie monitora zamiast realnie, obok siebie. Obraz i dźwięk w komunikatorze Skype jest bardzo dobrej jakości. Może to sprawiać złudzenie, że lekcja odbywa się w tradycyjny sposób.

Czy warto inwestować w naukę przedmiotów ścisłych przez Skype dla dzieci?

Podstawą jest aktualne oprogramowanie Skype i stabilny Internet. Nic więcej nie jest potrzebne do tego, aby nawet codziennie mieć nauczyciela, na przykład matematyki w swoim własnym domu. Kolejnym warunkiem, który pozwoli na efektywną naukę jest to, aby zapewnić odpowiednie warunki do nauki. Dziecko nie powinno rozpraszać się głośno grającym telewizorem, czy odgłosami remontu w domu. Każda lekcja, także ta przez komunikator Skype wymaga odpowiedniego skupienia. Nie powinno być w pobliżu czynników, które rozpraszają uwagę dziecka.

Jak dziecko uczy się przedmiotów ścisłych?

Przeprowadzone badania wykazały, że ponad połowa dzieci, zanim zacznie uczęszczać do szkoły podstawowej wykazuje talent w kierunku przedmiotów ścisłych. Dzieci przejawiające uzdolnienia w tym kierunku łatwo rozpoznać. Zadają one mnóstwo pytań, same szukają rozwiązań, chętnie przyswajają nową wiedzę. Korepetycje online mogą ten głód wiedzy zaspokoić.

Nauczyciel online swój czas będzie poświęcał tylko jednemu dziecku. Już dzieci kilkuletnie mają doskonałą umiejętność rozumienia pojęć takich jak liczby, zbiory, miary. We wczesnej edukacji bardzo często pojawiają się schematy myślowe. Dziecko, które na początku nauki w szkole ma trudności z matematyką, w późniejszych latach może mieć trudności z innymi ścisłymi przedmiotami, takimi jak fizyka i chemia.

Korepetycje już na wczesnym etapie nauki pomogą dziecku uniknąć tego typu problemów. Korepetycje online dodatkowo uczą samodzielności w myśleniu. Będzie to ogromnym atutem w przyszłej edukacji dziecka.

W tego rodzaju nauce nie ma złych odpowiedzi. Nauczyciel naprowadza dziecko na rozwiązanie tak, aby samo zrozumiało dane zagadnienie. W wieku nastoletnim zaczynają występować problemy takie jak niechęć do uczenia się. Bardzo często taki stan rzeczy jest spowodowany zaległościami. Korepetycje online to dobry sposób, aby tego typu zaległości nadrobić.

Nauka podstaw przedmiotów ścisłych przez komunikator Skype ma sens, ponieważ daje trwałe podstawy do dalszych etapów zgłębienia matematyki, fizyki i chemii. Umożliwienie dziecku tego, aby korzystało z nauki przez Skype, jest dobrą inwestycją w jego rozwój.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Podyskutuj

Nowy Sącz stolicą macierzyństwa – II Sądeckie Forum Mam

Przez ten jeden miesiąc w roku Nowy Sącz jest stolicą macierzyństwa. Zbliża się piękny czas, nie tylko dla wszystkich zakochanych, ale przede wszystkim dla Aktywnych Mam – maj, a w maju II Sądeckie Forum Mam. Sądeczanki będą mogły świętować Dzień Matki już 25.05.2019 i poczuć się nad wyraz wyjątkowo, jak na to święto przystało.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 18/04/2019
zdjęcie z I Sądeckiego Forum Mam

Klub Aktywnych Mam

Podobnie jak w zeszłym roku, nie zabraknie wspaniałości w wielu dziedzinach. Każda mama znajdzie w programie coś dla siebie i na pewno nie będzie się nudzić.
W tym roku na zaproszenie Aktywnych Mam odpowiedzieli wspaniali goście.

Będzie coś o wychowaniu, dzieciach, relacjach w związku jak również coś innego, czyli męski punkt widzenia… Brzmi tajemniczo, ale nie chcemy za dużo zdradzać a tylko zachęcić nasze mamy, by licznie przybyły na to fantastyczne wydarzenie do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

II Sądeckie Forum Mam

Przed wydarzeniem uruchomiona zostanie rejestracja, dzięki której każda mama zagwarantuje sobie miejsce podczas wykładów. Wstęp na to wydarzenie to jedyne 10 zł płatne na konto stowarzyszenia, jest to gwarancją otrzymania pamiątkowej torby z gadżetami.

Podobnie jak w ubiegłym roku na forum zaprezentują się lokalni przedsiębiorcy i sprzedawcy. Będą zachęcać do swoich usług/wyrobów i odpowiadać na wszystkie pytania uczestniczek. W tym dniu przygotowane będą specjalne rabaty i promocje.

#MamyMoc!

My kobiety wiemy, że czasem do szczęścia potrzeba nam odrobina słodyczy i ogarnianie całego domostwa staje się banalnie proste. Klub Aktywnych Mam nie zapomniał również o tym. Swoje słodkie wyroby przygotują do poczęstowania sądeccy cukiernicy i nie tylko.

Każda mama bez wyjątku ma poczuć się  jak „u siebie”, na luzie, bez spięcia i z uśmiechem na twarzy. Zapamiętać ten dzień, poznać inne kobiety/mamy, a przede wszystkim dobrze się bawić.

Będzie ciekawie i warto już dziś zapisać to wydarzenie w swoim kalendarzu!

Kto chce być na bieżąco już dziś zapraszamy do śledzenia strony na Facebooku, jak również stronę WWW, gdzie na bieżąco umieszczane będą informacje na temat tego wydarzenia.

Niech Nowy Sącz będzie stolicą macierzyństwa po raz drugi, a my mamy pokażemy siłę i to, że #MAMYMOC!

Zapraszamy Was już 25 maja 2019 r. o godz. 9:00!  do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu! >>>

Zarejestruj się!  >>>

 

Zdjęcie: własność organizatora wydarzenia; I Sądeckie Forum Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

House manager w domu pełnym kosmitów

Przeczytałam wywiad z Justyną Walczak, niezwykłą, spełnioną mamą, opowiadającą o życiu w rodzinie z dziewiątką dzieci (i z dziesiątym w drodze...). „O, ludzie, to przecież niemożliwe!” – pomyślałam, mając sama na co dzień do ogarnięcia małe kosmitki w liczbie zaledwie dwóch. Niedowierzanie, podziw i ciekawość sprawiły, że czym prędzej postanowiłam kupić książkę. O wywiadzie opowiedziałam przyjaciółce, też mamie. „To jak rozmawiać z kosmitą...!” – skwitowała. Nie wiedziała o książce, a tym bardziej o jej tytule.
  • Natalia Małozięć - 17/04/2019

Multirodzina

Książka Justyny Walczak porusza ważną kwestię, a mianowicie problem społecznego postrzegania rodzin wielodzietnych. Autorka opisując własne doświadczenia i reakcje napotykanych osób, najczęściej pisze o współczuciu, czy upatrywaniu oznak patologii w posiadaniu licznego potomstwa. Kiedyś rodzenie dzieci uznawano za całkiem normalne zjawisko, bo i podobnych rodzin było więcej… Teraz jednak, wielu obywatelom w głowie się nie mieści, że można z wyboru zostać pełnoetatową multimamą i szczęśliwym multitatą. A to właśnie ich sposób na życie!

Poświęcić się pracy zawodowej, czy zrobić karierę w macierzyństwie? Justyna już zdecydowała. Autorka książki podkreśla, iż jest kobietą świadomą, realizującą swoje powołanie. Traktuje je jako konkretną pracę do wykonania. A uzyskany dyplom lekarza? Przy częstym udzielaniu pierwszej pomocy własnym i okolicznym dzieciakom, stał się bezcenny. Wynagrodzenie? Owszem, jest – „w postaci zwielokrotnionej miłości” – pisze Justyna.

Justyna pięknie wyraża się o swoich dzieciach. Używa wielu różnych określeń, a pod każdym z nich kryje się morze miłości. Ze wzruszeniem przewiduje moment, kiedy znów będą musieli z mężem przesiąść się do wozu w normalnym rozmiarze…

Inwazja kosmitów

Tytułowi „kosmici”, czy „obcy”, jak pisze o swojej gromadce Justyna, to główni bohaterowie, czyli Walczakowa gromadka. Wydają się być „obcymi”, kiedy zmieniają się, dorośleją i wyślizgują się z rodzicielskich sieci. Stają się samodzielni i zaczynają mieć własne zdanie. Ku zdziwieniu mamy, coraz częściej krytyczne, również i wobec domowych zasad. Wychowanie zaczyna stawiać coraz większe wyzwania. Trudno nadążyć, kiedy ma się w domu przedstawicieli wszystkich rozwojowych etapów. Kosmiczne perpetuum mobile.

Rodzicom wesołej gromadki też przydaje się kosmiczny pierwiastek. Muszą zaopatrzyć się w niespożyte pokłady energii, cierpliwości i pomysłów. Zarządzanie takim statkiem kosmicznym wyczerpuje, dając jednocześnie siłę na ciąg dalszy. Cieszy, śmieszy, wzrusza, denerwuje i pogrąża w otchłani rozpaczy. Na przemian i w kółko.

Sport ekstremalny

Justyna jednak nie narzeka i nie użala się nad sobą. Nie odkrywa przed nami wszystkich swoich emocji. W swojej rodzinnej opowieści jest prawie zawsze radosna i zdystansowana. Można podziwiać jej wypracowany, zdrowy dystans do błahych spraw. Tym bardziej, że odróżnienie problemów ważnych od całej reszty, wcale nie jest łatwe.

Autorka oszczędza nam nieodłącznej przecież, ciemnej strony medalu. Nawet kiedy wylicza powody wizyt na izbie przyjęć zaprzyjaźnionego już szpitala, robi to wydawałoby się, z uśmieszkiem na ustach. „(…) czujemy się szczęśliwi, mogąc uprawiać z mężem ten sport ekstremalny (…)” – podsumowuje.

Uważam, że jednym z lepszych fragmentów jest opis „porodowego współ-doświadczenia” ojca rodziny, Wojtka. Są spore emocje i wzruszenie.

Szkoła życia

Każdy członek Walczakowej rodziny przechodzi swoistą szkołę życia. Najtrudniejsze lekcje odrabia pewnie mama, dzielnie stawiając czoła codziennym multiwyzwaniom. W książce mamy garść dowcipnych opisów logistyczno-wychowawczych wirtuozerii oraz efektywnego manipulowania zasobami w wykonaniu Justyny. Wyrazy uznania należą się również tacie, który nie tylko stara się zapewnić rodzinie ważną część „zasobów”, ale dba o to, by być aktywnym tatą, kiedy to tylko możliwe.

„Progenitura” Walczaków nie ma wyboru. Czeka ją przyśpieszony proces dorastania. Mama i tata nie mogą być na każde zawołanie. Miłość i uwaga choć mnożone, są przede wszystkim dzielone. Podział obowiązków, dyżury i wspieranie (a z czasem i zastępowanie) mamy w wielu domowych pracach, wychodzi dzieciakom na dobre. Kochają się na zabój i kiedy trzeba, bez zastanowienia stają za sobą murem. Opieka nad młodszym rodzeństwem to dla nich inwestycja w rodzinną przyszłość.

Walczakowy kosmos to miejsce niezwykłe. Ciepłe i radosne. Tu nie ma mowy o nudzie. Nie ma też czasu na niepotrzebne rozmyślania. Jest tu i teraz, do dziesiątej potęgi!

Justyna Walczak „Dom pełen kosmitów”

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Małozięć
Absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ. Psycholog dziecięcy i trener twórczości. Komponuje i prowadzi zajęcia dla dzieci. Od 2 i pół roku po uszy zanurzona w macierzyństwie. W codziennym ogarnianiu rzeczywistości pomagają jej poczucie humoru, marzenia i opisywanie tego, co się dzieje.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail