Czego szukasz

Co dziś, MAMO, zrobiłaś dla siebie?

Czy w ogromie obowiązków udaje Wam się znaleźć choć chwilkę dla siebie? Co robić, by w gąszczu codziennych obowiązków nie zgubić siebie? Myślę, że każda z nas lubi robić coś, co ją relaksuje, odpręża czy przynosi satysfakcję.

  • Joanna Majorek - 28/12/2011

Codzienność

Plan dnia: pobudka, przewijanie, mycie, śniadanie, zabawa, gotowanie, przewijanie, spacer, obiad, drzemka, przewijanie… Długo można by wymieniać, co każda z nas musi zrobić przy dziecku i w domu. Jakie obraźliwe jest sformułowanie „siedzieć w domu”!

Czy w ogromie obowiązków udaje Wam się znaleźć choć chwilkę dla siebie? Jeśli nie, to spróbujcie to zmienić. Kiedyś koleżanka powiedziała mi, że aby się zregenerować, potrzebuje tylko 3 minuty. Musi choćby wejść do toalety, zamknąć za sobą drzwi i być sama. Mam nadzieje, że nieczęsto zdarzają się takie drastyczne sytuacje.

Co robić, by w gąszczu codziennych obowiązków nie zgubić siebie? Myślę, że każda z nas lubi robić coś, co ją relaksuje, odpręża czy przynosi satysfakcję.

Ważne, aby było TO tylko Twoje i tylko dla Ciebie!

Oto kilka pomysłów na siebie

Lubisz pływać? Świetnie! Zapisz się z koleżanką na basen. Zrelaksujesz się, odpoczniesz, poprawisz formę, kondycję,
a może i sylwetkę, i udoskonalisz techniki pływania. Dobrze jest chodzić we dwie, można się wzajemnie motywować i gdy będziesz miała ochotę zostać w domu, bo przecież jeszcze jest prasowanie, to koleżanka Ci na to nie pozwoli. A jeśli nie umiesz pływać, to tym bardziej powinnaś spróbować!

Od zawsze lubiłaś szydełkować czy robić na drutach? Może najwyższy czas podszkolić warsztat i zapisać się na zajęcia z tej dziedziny. W Internecie można znaleźć mnóstwo ogłoszeń dotyczących warsztatów, na których można nauczyć się, jak zrobić aniołka na choinkę, postać św. Mikołaja, naszyjnik, bransoletki, sweter dla dziecka w piękne wzory, czapkę czy szalik. Robótki ręczne są w cenie i może kiedyś będziesz nawet na tym zarabiała?

Umiesz obsługiwać komputer, ale nigdy nie skończyłaś żadnego kursu? Czas to zmienić, niech Word, Excel, PowerPoint nie mają przed Tobą tajemnic. Dzięki uzyskaniu dokumentu potwierdzającego nowe umiejętności zdobędziesz wiarę w siebie, w swoje możliwości, a kiedyś może pomoże Ci to znaleźć lepszą pracę.

A może śledzisz nowinki kosmetyczne i wiesz, co dzieje się w świecie mody? Lubisz robić manicure, pedicure, makijaż? Znam mamy, które ukończyły kursy specjalistyczne i zajmują się wykonywaniem ślubnych makijaży, mają stałe klientki
i albo u nich, albo u siebie w domu robią im manicure.

Pomysły można mnożyć, dlatego mocno wierzę, że wśród ogromu ogłoszeń w sieci uda się każdej z nas znaleźć coś dla siebie.

Może pomyślicie, ale jak to, przecież w domu jest tyle obowiązków i kto zrobi to za mnie. Uwierzcie, świat się nie zawali, gdy sprzątniemy, odkurzymy, uprasujemy następnego dnia, a gdy zadbamy o siebie, to zrelaksowane będziemy miały więcej energii na domowe obowiązki.

Mamy na wsi

Trudniej jest, gdy mieszkasz na wsi, a ja niedawno właśnie się przeprowadziłam z miasta na wieś. Rzeczywiście większym problemem dla kobiet tutaj mieszkających jest zapisanie się na zajęcia, o których by marzyły, bo albo ich nie ma, albo ceny są zbyt wysokie. Proponuję „skrzyknąć” kilka mam i wspólnie zacząć działać. Dawniej z wielkim powodzeniem działały koła gospodyń, może dzisiaj brzmi to odrobinę staroświecko, ale na pewno warto. Nasze babcie czy mamy uczyły się wspólnie szyć, gotować, a przy okazji plotkowały i zapominały o codzienności. Dziś też wspólnie możecie uczyć się techniki decoupage, filcować, robić anioły z masy solnej, uprawiać aerobik, chodzić z kijami.

I nie bójcie się tego, co powiedzą inni. Gdy tylko zobaczą, jak miło można spędzać czas, to sami zapragną do Was dołączyć. Pamiętajcie! Warto zrobić coś dla siebie, bo dowartościowana i zrelaksowana mama to najlepsza mama!

Grafika: sxc.hu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Majorek
Mama 5-letniej Emilki, zwolenniczka życia slow, czyli wiejskiej sielanki. Pogłębia tajniki zdrowej kuchni, mogłaby spędzać długie godziny w kuchni lub filcując, słuchając Tiny Turner, Fasolek i Zauchy. Od niedawna znów mama na pełnym etacie za biurkiem.
Podyskutuj

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail