Czego szukasz

Ciekawe łóżka dla dzieci w wieku przedszkolnym

Łóżko dla dziecka w wieku przedszkolnym wcale nie musi jeszcze przypominać łóżka dla osoby dorosłej. Jaki model warto wybrać dla przedszkolaka?
Dzieci w wieku przedszkolnym często chcą już uczestniczyć w zakupie mebli do swojego pokoju. Nie zawsze jednak ich propozycje są strzałem w dziesiątkę. Zadaniem rodzica jest zatem wybranie takiego wyposażenia, które zarówno będzie podobało się małemu lokatorowi, jak również będzie posiadało odpowiednie cechy takie jak trwałość, bezpieczeństwo czy funkcjonalność.

  • Alicja Zielińska - 12/09/2018
drewniane łóżko w kształcie domku

Jednym z najważniejszych mebli w pokoju dziecka jest łóżko. W sklepach można znaleźć obecnie różnorodne łóżka dla dzieci w wieku przedszkolnym, chociaż rodzice często zaczynają także przeglądać oferty dla nastolatków oraz dorosłych. Nie trzeba jednak wcale decydować się na nudne łóżko składające się tylko z podstawy i czterech nóg. Do wyboru są także ciekawsze modele!

Łóżko domek – do wypoczynku i zabawy

Jednym z ciekawych modeli dla dzieci w wielu przedszkolnym jest łóżko domek, które swoją konstrukcją przypomina ramę domku. Będzie kapitalnym wyborem zarówno dla dziewczynek, jak również dla chłopców.

Konstrukcja łóżka domku jest bardzo prosta. Model składa się z podstawy, z której rogów wychodzą cztery wysokie belki. Na górze łączą się one z czterema belkami ukośnymi oraz z dwoma lub trzema belkami poziomymi tworzącymi daszek. Łóżko może być dodatkowo wyposażone w barierkę ochronną, dzięki której dziecko jest dodatkowo zabezpieczone podczas snu czy zabawy. Funkcjonalność łóżka domku można powiększyć także dzięki dolnym szufladom.

Do budowy tych łóżek stosuje się lite drewno – łóżka drewniane są wytrzymałe, trwałe, a także bezpieczne, ponieważ wykańczane są nietoksycznymi, bezpiecznymi lakierami bezbarwnymi lub farbami.

Łóżko domek nie tylko zapewnia komfortowy sen, ale również jest doskonałym miejscem do zabawy. Na dach domku można narzucić koc lub inne nakrycie, a tym samym przemienić je w zamek księżniczki, kryjówkę piratów albo w fort. Na dodatkowych deskach tworzących ściany i dach można również zawiesić ozdobne girlandy świetlne, na przykład cotton balls. Takie łóżka można znaleźć w ofercie sklepu Filo-Shop.pl
Pod względem swojej konstrukcji łóżka domki to niebanalne łóżka skandynawskie, które kapitalnie prezentują się we wnętrzach urządzonych w tym właśnie stylu.

Łóżko tipi – dla małych Indian

Alternatywą dla łóżka domku może być łóżko tipi. To ciekawe łóżko dla przedszkolaka, szczególnie dla chłopców, ale na pewno spodoba się także wielu dziewczynkom.

W konstrukcji tego rodzaju łóżka także stosuje się cztery belki, przy czym są one ze sobą połączone pod kątem w górnej części i wykończone jedną poziomą belką. Ze względu na taką budowę łóżko tipi może sprawdzić się również w pomieszczeniach na poddaszu. Podobnie jak w łóżku domku, konstrukcja może być wyposażona barierkę ochronną oraz o szufladę dolną do przechowywania.

Pozioma belka w łóżku tipi również może posłużyć jako miejsce do zawieszenia girlandy świetlnej albo narzucenia materiału podczas zabawy.
Lóżka tipi to także świetne łóżka skandynawskie i będą pięknie prezentowały się w pokojach dziecięcych urządzonych w tym właśnie stylu.

O czym jeszcze warto pamiętać przy wyborze łóżka dla przedszkolaka?

Odpowiednie łóżko dla przedszkolaka to nie tylko łóżko o efektownym wyglądzie, ale również model bezpieczny, funkcjonalny oraz taki, który wytrzyma na długie lata.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, doskonałym zakupem będą łóżka drewniane, które są wykończone nietoksycznymi środkami – lakierami, farbami. Drewno jest także wytrzymałe i może być odnawiane, jeśli nie będzie wyglądało już dobrze.

Wielu rodziców zadaje też pytanie – jaki rozmiar powinny mieć łóżka dla dzieci w wieku przedszkolnym? Warto postawić na model mający co najmniej 80 x 160 centymetrów, aby maluch miał wystarczająco miejsca do snu i zabawy. W tak dużym łóżku bez problemu zmieszczą się także rodzic z dzieckiem, na przykład przy czytaniu bajek przed snem.

Dodatkową funkcjonalność, szczególnie w małych pokojach dziecięcych, zapewniają szuflady, które umieszczone są pod materacem. Można przechowywać w nich pościel, ubrania czy zabawki dziecka.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska

Foteliki obrotowe – bezpieczeństwo i wygoda

W podróży, nawet tej najkrótszej, nie ma nic ważniejszego niż bezpieczeństwo pasażerów - zarówno dorosłych, jak i dzieci. Dlatego tak ogromne znaczenie ma to, jaki fotelik samochodowy wybierzemy.
  • Jagoda Jasińska - 05/12/2019
mężczyzna zapinający dziecko w foteliku samochodowym

Zakup fotelika nie powinien być decyzją podejmowaną pod wpływem chwili, a raczej poprzedzona dogłębną analizą tego, co dostępne na rynku. Każdy rodzic powinien poświęcić chwilę, by przeanalizować to, co dzisiaj proponują producenci.

Na pewno interesującym rozwiązaniem jest obrotowy fotelik samochodowy. Nie dość, że jest bardzo praktyczny, to jeszcze służy przez lata – od momentu narodzin aż do 4 roku życia dziecka!

Masz wątpliwości, czy to bezpieczne? Nasz artykuł powinien rozwiać wszelkie wątpliwości. Fotelik RWF obrotowy zapewnia spokojną podróż i to przede wszystkim chcemy Ci przekazać.

Fotelik RWF obrotowy – jedź bezpiecznie i wygodnie

Foteliki samochodowe z obrotowym siedziskiem mają naprawdę sporo zalet. Nie ma nic dziwnego w tym, że podbijają rynek i serca młodych rodziców. Ich niewątpliwą zaletą jest połączenie tego, co daje fotelik RWF dla niemowlęcia oraz drugi fotelik do 18 kg. Dzięki temu rodzice nie muszą wymieniać ich co kilka miesięcy i tym samym oszczędzają.

Pieniądze jednak nie są najważniejsze – przede wszystkim liczy się bezpieczeństwo. A foteliki montowane tyłem do kierunku jazdy okazują się najskuteczniejsze w najtrudniejszych testach zderzeniowych. Obrotowy fotelik dla dziecka to także najwyższy komfort użytkowania. Rodzice mogą skierować go w swoją stronę podczas wyjmowania i wkładania maluszka, co ułatwia z pewnością także dokładniejsze jego zapięcie.

Nowoczesne foteliki obrotowe spełniają oczekiwania nawet najbardziej wymagających rodziców. Warto podkreślić łatwość ich montowania dzięki innowacyjnej metodzie instalacji, z którą poradzą sobie także niedoświadczeni wujkowie czy dziadek.

Co więcej, nawet w samochodzie o sporym kącie nachylenia kanapy, bez trudu zamontujesz je poziomo. To bardzo praktyczne rozwiązanie na bezpieczne przewożenie maluszka nawet w sportowym aucie. Fotelik RWF obrotowy sprawdzi się także tutaj. Powiększająca się rodzina nie oznacza od razu konieczności wymiany samochodu.

Obrotowy fotelik samochodowy – rośnie razem z Twoim dzieckiem

Fotelik RWF obrotowy łączy w sobie cechy pierwszego i drugiego fotelika, pozwalając tym samym na korzystanie z niego od 1. dnia po 4. rok życia. Został bowiem wyposażony w wyjątkowy moduł niemowlęcy i specjalne wkładki, które dają odpowiednie wsparcie na każdym etapie rozwoju dziecka. Najważniejsze okazuje się pierwszych kilka miesięcy, gdy konieczny jest prawidłowy kąt siedzenia i dodatkowa ochrona w czasie potencjalnego zderzenia bocznego.

Obrotowy fotelik samochodowy chroni w szczególny sposób także to, co najdelikatniejsze – główkę twojego maluszka. To bardzo ważne, by upewnić się, czy producent zadbał o umieszczenie w zagłówku specjalnych pochłaniaczy energii. Właśnie dzięki takim rozwiązaniom możesz czuć się pewniej w drodze. Twoje dziecko jedzie bezpiecznie i w komfortowych warunkach.

Dostęp do coraz nowszych technologii sprawia, że foteliki samochodowe dostępne na rynku są już dziś odpowiedzią na większość potrzeb dzieci i ich rodziców. Pamiętaj jednak, by nie wybierać ich losowo. Foteliki RWF obrotowe muszą być dopasowane do wieku, wzrostu i wagi twojego maluszka, ale także pasować do modelu auta, którym się poruszacie. W ten sposób zagwarantujesz swojej rodzinie spokojną podróż.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcia: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

Z życia matki – Mikołaj w przedszkolu

Czy paczki mikołajowe dla przedszkolaków są potrzebne? Głos mamy, którą idea mikołajek i zawartość paczki, którą otrzymała jej córka, bardzo rozczarowała...

  • Marta Młodawska - 04/12/2019
dziewczynka w nausznikach na tle choinki

Zbiórka na Mikołajki

Przy zapisie dziecka do przedszkola poinformowano mnie, że Rada Rodziców zbiera na paczkę z okazji szóstego grudnia. Dobrze niech będzie, chociaż paczka dla niespełna trzylatki wydaje mi się przerostem formy nad treścią.

Jak dla mnie moje dziecko dosyć abstrakcyjnie postrzega kwestię prezentów od Mikołaja. Ale nie wychylam się. Pytam: ile? Czterdzieści złotych. Zaskoczenie. To co jest w tej paczce za kwotę czterdziestu złotych?! Nie wiadomo, ponieważ wybrani Rodzice dopiero pojadą i wybiorą, co będzie w paczkach. Tak ustalono na zebraniu z Rodzicami. A że zapisuje dziecko do placówki już po zebraniu, to nie za bardzo mam pole manewru.

Myślę – trudno, jednocześnie obiecując sobie, że w przyszłym roku podniosę tę kwestię na zebraniu. W końcu czterdzieści złotych to dużo jak na jedną paczuszkę dla malucha. Kwestię prezentów od dziadków i w domu pomijam. Chociaż wizja zasypania mojego dziecka prezentami ponad potrzebę zbytnio mi się nie podoba. Pozostaje czekać z ciekawością na rozwój wypadków.

Nadszedł ten dzień…

Moje dziecko dostało pierwszą mikołajową paczkę w przedszkolu. Dostało, to za dużo powiedziane. Dosłownie trzy rzeczy zostały przeze mnie uznane za właściwe uwagi niespełna trzyletniego dziecka.

Kolorowanka i książeczka pt. ”Moje zoo” oraz czekoladki dla dzieci pewnej znanej wszystkim firmy. Pozostałe rzeczy nie były przeznaczone dla dziecka w takim wieku. Oczywiście, moim skromnym zdaniem.

Jakość nie ma związku z kosztami

Co jeszcze było w paczce?

Bransoletka, bleroczek, mały kucyk pony (jak ja lubię takie zabawki…), jakieś wzory samoprzylepne i łatwo zrywalne, na szyby, ściany itp. Jak już wspomniałam kolorowanka oraz książeczka, draże (po otwarciu pudełka powaliły mój nos swoim chemicznym składem), żelki – z nazwą producenta (chyba), ale bez nazwy pełnej i uwaga bez składu! To nie koniec. Były jeszcze batoniki również z nazwą producenta (tak mi się wydaje), ale bez składu. A co jak dziecko ma jakieś alergie? Albo chcemy wiedzieć co dajemy dziecku? Następnie: paluszki oraz słodkie pieczywo o smaku waniliowym w kształcie zwierzątek pewnej znanej firmy. Zgrzytam zębami kiedy wyjmuję te rzeczy z paczki…

Ile to mnie kosztowało? Czterdzieści złotych w większości wyrzuconych w błoto! Jestem rozczarowana i zła. Rozumiem: standaryzacja paczki w starszej grupie, ale u maluchów? Czy nie można było zrobić osobnej paczki dla najmłodszej grupy? Na przykład: miś, puzzle, książeczka, kolorowanki, kredki, blok rysunkowy, plastelina. Opcjonalnie za te pieniądze wybrać dwie rzeczy. Albo nawet za połowę tej kwoty. I niech już będą te czekoladki znanej firmy. Zawsze jako rodzić mogę dziecku wydzielać porcje przez dłuższy okres czasu.

A potem się dziwimy, że dziecko ciągnie nas w sklepie do kolorowych, niekoniecznie najmądrzejszych zabawek. Sami rodzice wybierają takie zabawki tym samym ucząc dziecko wyborów. Dla mnie niekoniecznie dobrych. Każdy ma do tego prawo. Ja mu je daję, ale jednak ta paczka mnie uwiera.

Czy ja mam za duże wymagania?  Obawiam się, że najprawdopodobniej tak.  Miałam okazje podpytać innego Rodzica z grupy. Przyjął ze zdziwieniem moje zastrzeżenia dotyczące prezentu. „Przecież niech się dzieci cieszą….”.

Paczka posegregowana. Kolorowanka i książeczka dają dużo radości i zabawy. Chociaż tyle.  Dobrze, że następny Mikołaj dopiero za rok…

Spodobał Ci się ten tekst? Masz ochotę na więcej treści w temacie świątecznym? Zajrzyj:

Co możesz dać swojej rodzinie na Święta?

7 sposobów, aby święta były dla Ciebie, a nie Ty dla świąt!

A może sama masz swoje super patenty na wybór świątecznych prezentów lub zorganizowanie świąt bez stresu i biegania? Napisz nam o tym!


Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Młodawska
Książki są dla niej jak oddychanie. Z księgarni nigdy nie wychodzi z pustymi rękami. Zaraziła pasją do książek swoje małe dziecko. Bloguje, oczywiście o książkach! Wciąż szuka pomysłu na swoją drogę zawodową i snuje plany o własnej firmie.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail