Czego szukasz

Chęć nauki, skrupulatność i znajomość angielskiego to najważniejsze wymagania. Sprawdź, czy to praca dla Ciebie!

„To, że jestem mamą dla mojego pracodawcy – jest atutem!” – to tylko jeden z kilku argumentów, jakie sprawiają że Ania i Magda, bardzo cenią swoją pracę w Nordea i z przyjemnością opowiadają o niej. A, że ich dział właśnie się rozwija, wspólnie poszukujemy nowych członków zespołu! Zapraszam do wywiadu i sprawdzenia oferty pracy!

Magdo, Aniu, dziękuję, że zgodziłyście się na rozmowę o Waszej pracy! Zacznę od trudnego pytania. ? Sanctions Processing Officer brzmi dość skomplikowanie. Gdybyście chciały wyjaśnić swoim dzieciom czym się zajmujecie w pracy, to jakbyście to zrobiły?

Ania: Mojemu synkowi jak na razie wystarcza wiedza, że mama pracuje w banku. 🙂 Ale gdybym musiała powiedzieć coś więcej, to poszłabym w tym kierunku: mama sprawdza czy klient banku podał już wszystkie potrzebne informacje – jeśli nie – muszę napisać do niego list z prośbą o uzupełnienie tych brakujących. Natomiast część moich kolegów śledzi, to co klienci robią ze swoimi pieniędzmi, żeby sprawdzić, czy przypadkiem nie są przestępcami!

Magda: Moje dzieci często pytają, czy liczę pieniądze skoro pracuję w banku. Tłumaczę im, że nie zawsze i nie w każdym przypadku pracownik banku ma bezpośredni kontakt z pieniędzmi. Opowiadam, że staramy się najlepiej poznać naszych klientów i zbierać potrzebne dane, aby Nordea była dla nich bankiem bezpiecznym. W niektórych przypadkach kontaktujemy się z klientami, dając im szansę na uzupełnienie lub aktualizację danych, służymy pomocą i informacją, jeśli klient tego potrzebuje. Tak w najprostszy sposób mówię o swojej pracy dzieciom.

Dziękuję! A jak to jest z wymaganiami. Czy aby pracować w dziale przeciwdziałania przestępstwom finansowym, trzeba mieć wykształcenie i doświadczenie w tym zakresie? Aby nie powiedzieć w policji. 😉

Ania: Nie trzeba mieć żadnego doświadczenia! Tym bardziej policyjnego! ? Tak naprawdę jesteśmy w stanie nauczyć się wszystkiego od podstaw. Najważniejsza jest znajomość języka angielskiego na dość zaawansowanym poziomie. Nordea to międzynarodowa firma, na co dzień współpracujemy z ludźmi z innych krajów, stąd językiem komunikacji jest właśnie angielski.

Szczególnie w Łodzi zatrudniamy wielu obcokrajowców. Myślę, że to jest rozwojowe i daje tak samo dużo, co drogi kurs językowy. Ważne jest także to, że cały czas się uczymy. Mamy swoją wewnętrzną platformę kursów, w tym języka angielskiego, ale też np. Excela, z której możemy korzystać bezpłatnie. Ponadto nasz zespół jest bardzo różnorodny, więc każdy dzień jest ciekawy!

Magda z córeczką!

Magda: W moim teamie mamy pełen zakres specjalistów z różnych dziedzin. Od magistrów sztuki, byłych pracowników recepcji, techników zoologii, aż po archeologów. Wszyscy zaczynaliśmy od tego samego stanowiska. Całą wiedzę stanowiącą narzędzie pracy w Nordea zdobywa się w trakcie szkoleń. Mamy programy szkoleniowe dla nowych pracowników, które wystarczają, aby zacząć przygodę z pracą w banku, rozwijać się i osiągać sukcesy.

Powiem tak, aby zacząć pracę w naszym zespole potrzebne są: język angielski, opanowanie podstaw obsługi komputera i urządzeń biurowych oraz dobre chęci. To naprawdę wystarczy!

A jakie umiejętności i kompetencje są najbardziej cenione na tym stanowisku?

Ania: Oprócz wspomnianego języka angielskiego, to na pewno chęć nauki i pozytywne nastawienie. W Nordei nie ma typowego klimatu z korporacji. W mojej ocenie to wielki atut. Zdarza się, że ludzie na chwilę odchodzą gdzieś indziej, ale jednak wracają do nas, właśnie ze względu na atmosferę – wiadomo spędzamy tu 1/3 doby. Tutaj każdy jest naprawdę pomocny i życzliwy.

Magda: Z pewnością osoby komunikatywne odnajdą się u nas bez najmniejszego problemu, jednak tak naprawdę, każdy znajdzie u nas swoje miejsce. W naszej pracy cenna jest również skrupulatność, szybkość podejmowania decyzji oraz otwarcie na zmiany i chęć uczenia się.

Jak Wy trafiłyście do firmy? Jeśli możecie się podzielić swoją historią. Czy wiedziałyście dokładnie czym się będzie zajmować? Czy dopiero w firmie się wszystkiego nauczyłyście?

Ania: Ja po 5 latach w zawodzie (pracowałam w aptece) potrzebowałam zmiany. Zaczęłam być też zmęczona moim grafikiem – pracowałam od 8 do 21 w przeróżnych zmianach, do tego w soboty i czasem w święta. Brakowało mi także możliwości awansu. Wraz z nadejściem nowego roku, podjęłam decyzję o tym, że chcę szukać czegoś innego. Zapisałam się na kurs angielskiego, żeby odświeżyć moje umiejętności.

O Nordei usłyszałam od znajomych i znajomych znajomych. 🙂 Wszyscy wypowiadali się pozytywnie o tej pracy. Na pierwsze miejsce wysuwali właśnie atmosferę, ale też wskazywali Nordeę jako miejsce ciekawe dla osób bez doświadczenia w bankowości, a chcących zmienić branżę. Wiedziałam, też że nie mam czasu i siły na nowe studia!

Magda: Pracowałam w jednej firmie około 10 lat z przerwą na dwie ciąże. Jakiś czas potem, gdy wróciłam do pracy, zaczęły się redukcje zatrudnienia i ja także ich doświadczyłam. Myślałam sobie wtedy, że mama z dwójką malutkich dzieci może nie być atrakcyjnym pracownikiem dla wielu pracodawców, ale koleżanka (również mama malutkiego dziecka) poleciła mi właśnie Nordeę. Jej rekomendacja była ważnym bodźcem do tego, aby złożyć aplikację. Dostałam się i ani razu nie żałowałam! Ja nie znam takiego drugiego miejsca pracy, w którym szanuje się prywatny czas pracownika i przede wszystkim instytucję jaką jest rodzina.

Przychodząc do firmy miałam jedynie ogólny pogląd i informację na temat pracy. Wszystkiego nauczyłam się na szkoleniach i cały czas nadal się uczę nowych rzeczy. I to jest fantastyczne. Muszę podkreślić, że odświeżyłam również swój angielski, co jest dla mnie dodatkowym bezcennym bonusem.

Pomyślałaś właśnie, że to może być opcja dla Ciebie? Sprawdź szczegóły i aplikuj, czas leci!

Wspomniałyście już o przyjaznej atmosferze pracy w Nordea, dużym zrozumieniu potrzeb rodziców, mam. Które z elementów wsparcia są dla Was najcenniejsze?

Anna z synkiem!

Ania: Już na etapie szkoleń mieliśmy powiedziane, że Nordea ma „skandynawski tryb pracy”. To dla firmy normalne, że będąc mamą musimy uczestniczyć też w życiu naszych dzieci, także „życiu przedszkolnym”. Zwolnienie się z pracy z powodu występów dzieci nie jest żadnym problemem. Telefon z przedszkola o gorączkującym dziecku – nie ma problemu, praca w trybie home office z dzieckiem w domu – mój lider wykazuje się dużym zrozumieniem i elastycznością, zdając sobie sprawę, że muszę mieć przerwy, a odrobię czas nieco później. Szanuje to, że jesteśmy również rodzicami. To daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu, bo gdy proszę o szybsze wyjście z pracy, zrozumie mnie w 100%.

Magda: Jest wiele cennych aspektów pracy tutaj. Przede wszystkim możliwość wyjść prywatnych w ciągu dnia, które potem należy odpracować. Cenne jest też to, że pracujemy w zespole, a gdy zdarzy nam się jakaś awaria z dzieckiem w nocy i rano musimy z nim zostać w domu, nikt nie piętnuje nas za to. Nie czujemy presji, gdyż nie zostawiamy obowiązków, którymi nie ma się kto zająć. Działamy zespołowo!

Zatem problem braku możliwości uczestniczenia w przedstawieniach naszych dzieci oraz wzięcia urlopu wypoczynkowego w tym samym terminie co małżonek – nie istnieje. Dla mnie ważne jest także to, że Nordea daje stabilność zatrudnienia oraz pewność otrzymywania wynagrodzenia w terminie, to dla mnie duży komfort psychiczny.

Nasza rozmowa jest związana z dużą akcją rekrutacyjną, którą prowadzi obecnie Nordea, poszukując w swoich łódzkim centrum osób do pracy właśnie na takie stanowiska pracy jak Wasze. To co wyróżnia tę ofertę na rynku, to nietypowe godziny pracy. Czy możecie krótko opowiedzieć skąd taka potrzeba?

Ania: Potrzeba pracy na tzw. drugą zmianę, związana jest z tym, że coraz więcej procesów przekierowywanych jest ze Skandynawii do Polski, a chcąc optymalizować nasze zadania, pojawiły się role w godzinach popołudniowych. To ważna wiadomość w tych niepewnych czasach: że firma się rozwija w Polsce coraz szybciej i poszukuje nowych osób.

Magda: Tak jak wspomniała Ania, Nordea w Polsce rozwija się bardzo dynamicznie, zadań przybywa, więc potrzebnych jest więcej pracowników i wydłużenie czasu pracy. Druga zmiana obejmuje godziny 14:00-22:00.

To nie są typowe godziny pracy, ale wyobrażam sobie, że w wielu rodzinach, to może być rozwiązanie upraszczające domową logistykę. Rodzice mogą się zamieniać w opiece nad dzieckiem, a równocześnie zapewniać dochody rodzinie z dwóch różnych źródeł.

Ania: Owszem wydawać by się mogło, że to trudne godziny pracy, ale wszystko można pogodzić. Jest to szansa dla mam tych najmłodszych dzieciaków, bo jeśli nie chcesz posyłać dziecka do żłobka z różnych powodów, możesz spróbować tak ułożyć czas pracy swojej i partnera, aby na zakładkę zajmować się maluchem. Wyobrażam sobie, że np. od rana do pracy idzie tata, podczas gdy mama zajmuje się dzieckiem, a później zmiana. 🙂

Daje to również szanse na załatwienie przeróżnych spraw w urzędach, wyjścia z dzieckiem na spacer w ciągu dnia, a nie dopiero po południu.

Magda: Wszyscy rodzice wiedzą, jak wyglądają poranki w domu. Praca na drugą zmianę daje szansę na spokojne rozpoczęcie dnia obu rodzicom. A w przypadku, kiedy można skorzystać z pomocy np. dziadków, to jest to po prostu rewelacja.

Babcia lub dziadek może wypełnić lukę godzinową, między rozpoczęciem pracy mamy a przyjazdem taty, wtedy żłobek w ogóle nie musi wchodzić w grę. Ale różne są opcje, przecież można na spokojnie zaprowadzić dziecko do placówki, zrobić coś dla siebie (np. uczyć się w tym czasie czegoś nowego, a może też realizować się zawodowo również w innych dziedzinach), a potem iść na pracy.

Ale nawiązując do obecnej sytuacji, jak teraz sobie radzicie? Wszystkie zespoły pracują zdalnie? Jak łączycie bycie mamą z opieką? Co Wam pomaga? Jakie wsparcie macie od swoich liderów zespołów?

Ania: No sporo wyzwań, ale radzimy sobie! Z tego co wiem, w naszym departamencie do biura przychodzą tylko Ci, którzy chcą. Wszystkie teamy w KYC mają możliwość pracy zdalnej. Nie wyobrażam sobie teraz, że mogłabym dalej pracować w aptece, bo nie mam pojęcia jakbym sobie poradziła. A tak i dziecko zaopiekowane i praca zrobiona. Wiadomo – nie jest łatwo i wszystkim nam daje w kość ta przedłużająca się kwarantanna. Ale nasza praca pozostaje mimo wszystko stabilna i koronawirus jej nie zagraża. A naprawdę wiele osób martwi się teraz o nią. Bank będzie pracować zawsze. 🙂

Magda: Uważam, że w obecnym momencie jesteśmy w fantastycznej sytuacji. Wielu ludzi chciałoby pracować, a nie jest w stanie. Nordea działa i dzięki temu, że mamy home office nie jesteśmy narażeni na chorobę, ani na utratę dochodów.

Dzięki wsparciu od mojej liderki mogę spokojnie wykonywać swoje obowiązki i łączyć to z opieką nad dziećmi. Dobrałyśmy moje zadania tak, abym mogła komfortowo je wykonywać i przede wszystkim mam możliwość odejścia w ciągu dnia od pracy i odpracowania tego czasu popołudniu. Grunt, aby praca była wykonana i godziny się zgadzały. Wszystko opiera się na otwartej komunikacji. Komunikuję, jaką mam sytuację i razem szukamy rozwiązań. Bardzo jestem jej za to wdzięczna.

Bardzo Wam dziękuję i dużo zdrowia życzę!

A wszystkie zainteresowane osoby zapraszamy do poznania oferty pracy w Nordea.

Moimi rozmówczyniami są:
Magdalena Roszak, AML & Sanctions Processing Officer w Nordea
i Anna Łuczak, AML & Sanctions Processing Officer w Nordea.

Powodzenia!

Zdjęcia: Nordea (zdjęcie główne), Magda, zdjęcie archiwum domowe,

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie