Czego szukasz

Awangarda kontra wacikowe podziemie – Zlot

Za nami wspaniały Zlot Latającej Szkoły w Krakowie. Nie sposób opisać wszystkiego tego, co się działo w sobotę i niedzielę. Na Zlocie po prostu trzeba było być, razem z 200 fajnymi i kreatywnymi kobietami z całej Polski. Uchylam rąbka tajemnicy…

Siedzę nad tym tekstem, zerkając co chwilę na tajną grupę uczestniczek Zlotu na FB i tam jest taka gonitwa myśli, że nie mogę się skupić na niczym, więc zacznę o Zlocie na wesoło.

Zlot na wesoło

W torbie zlotowej, oprócz mnóstwa pięknych, małych, zrobionych z sercem prezentów od uczestniczek dostałam czerwoną książkę z „tajemną wiedzą” Latającej Szkoły. Książka ma twardą okładkę i smycz i można ją nosić jak torebkę. Kiedy w domu wieczorem rozpakowywałam prezenty i zademonstrowałam torebkę dzieciom, moja czteroletnia córka wykrzyknęła: wow, mozes se cytać torebkę!

Ania Protas porwała nas wszystkie do tańca (nagle 200 kobiet siedzących wygodnie na krzesłach wstało i zaczęło tańczyć), a dzięki temu można było zobaczyć jak Pani Swojego Czasu myje okna i mopem zmywa podłogę. Podobno jedyny raz w życiu! Ale okazja! Czy ktoś to sfotografował?

DJ Wika, która grała na afterparty powiedziała nam, że jak będzie stara i będzie miała 90 lat, to będzie pisać wiersze o miłości, a na razie (ma dopiero 76 lat) jest młoda i miksuje muzykę.

„My [kobiety kreatywne, przedsiębiorcze – przyp. red.] nie jesteśmy niszowym wacikowym podziemiem, ale awangardą” – Agata Dutkowska, matka założycielka Latającej Szkoły.

Karo Akabal, bardzo ciekawie mówiła o tym jak zarabiać więcej pieniędzy, chociaż Karo twierdzi, że cały czas mówiła do nas o seksie ;-).

„Podróżuj, bo masz małe dzieci i dzięki nim odwiedzasz miejsca, których nie zobaczyłabyś jadąc sama. No bo wstydziłabyś się na przykład pojechać sama do Disneylandu” – Kamila, mama dwójki maluchów, inspirująca wszystkie kobiety do podróży na blogu Ikimasa.

Moje postanowienia pozlotowe

Można mieć noworoczne postanowienia, ponieważ ja nie robiłam sobie żadnych z tej okazji, więc, żeby ten efekt wow po Zlocie nie poszedł na marne, zrobiłam 3 postanowienia „pozlotowe”.

1. Nauczę się robić grafiki w canva.com. Zrobię 10 różnych grafik do końca lutego. (żeby było realne, z określonym rezultatem i czasem realizacji). Jeśli canva mnie przerośnie, chociaż podobno to niemożliwe, obsługę programu zlecę mojej starszej córce. Myślę, że kumata ośmiolatka przyjdzie z odsieczą ;-). Rozmowa z Violą z Mamucich Przysmaków (a wcześniej fajny film Szef) uświadomiły mi, że nasze dzieci, które wiek przedszkolny już mają za sobą, mogą nam realnie pomóc w naszych biznesach!

2. Będę pamiętać, że (aby zapobiec wypaleniu zawodowemu, o którym mówiła Aneta Pondo z Miasta Kobiet) powinnam między innymi chodzić spać na przykład o 22. Spróbuję od jutra, dziś już za póżno.

3. Zachęcona przez Kamilę, zrobię plan podróży z dziećmi (bliskich i niedalekich ;-)) na ten rok. I jak tylko śnieg w górach stopnieje, wyruszamy!

Niespodzianka od nas

Jeśli wszystkie uczestniczki Zlotu skorzystają z prezentu, który od nas dostały, to wkrótce na Mamo Pracuj… mam nadzieję, że już niedługo same się przekonacie.

Zobacz więcej zdjęć ze Zlotu…

Dziękuję Magdzie Trebert za zdjęcia, które tu oglądacie. Strona Magdy www.trebert.pl

Taki miałyśmy widok z okna podczas afterparty

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Wspieramy biznesy w sieci. Przyłącz się do naszej akcji #Mamy kupują u Mam!

Opowiedz nam jak sobie poradziłaś z prowadzaniem biznesu w czasie pandemii. Czy to był dla Ciebie bardzo wymagający okres, który z trudem, ale jednak sukcesem pokonałaś, czy może wręcz odwrotnie, pandemia pokazała, że właśnie teraz Twój biznes nabrał wiatru w żagle. Wypełnij naszą ankietę i pokaż swoje rozwiązania innym. Dołącz do akcji, zainspiruj inne mamy i wspólnie z nami wspieraj mamowe biznesy w sieci!
kobieta cukiernik ozdabia muffinki

Wspieramy biznesy w sieci

Przyłącz się do naszej akcji #MamyKupująUMam i wspieraj biznesy w sieci. Pokaż nam swój biznes i opowiedz jak radziłaś sobie w czasie pandemii. Z jakich rozwiązań skorzystałaś. Wypełnij ankietę i bądź inspiracją dla innych. Może Twoje podpowiedzi, Twoja historia pomoże innej Mamie, która właśnie walczy, aby jej biznes przetrwał.

A może Twój biznes nie przetrwał, a Ty wybrałaś nowy kierunek dla swojego rozwoju zawodowego, zmieniłaś branżę i czujesz, że to jest Twój sukces, którym mogłabyś zainspirować, podzielić się z innymi. Zrób to!

Dołącz do naszej akcji!

Przeczytaj także: Planujesz założyć biznes w 2021 roku? Wybierz nasze pomysły!

Mamy kupują u Mam

Rok temu opublikowałyśmy blisko 60 historii kobiet – mam prowadzących własne biznesy. Niektóre z nich pandemia zastała w momencie rozpoczęcia działalności firmy, a niektóre działały od lat i szukały pomysłów jak odnaleźć się na tym nowym, pandemiczno-biznesowym rynku.

Dzisiaj ponownie reaktywujemy naszą akcję #MamyKupująUMam z myślą o małych, mamowych biznesach, które znalazły narzędzia i rozwiązania, pomagające im przetrwać ten trudny okres. To może być inspiracją dla biznesów, którym nie przyszło to tak łatwo. Liczymy na Twoją otwartość i chęć podzielania się swoją historią i bycia w ten sposób wsparciem dla innych mam prowadzących własne małe, wymarzone biznesy.

Przeczytaj także: 16 podpowiedzi, co możesz zrobić dla swojego biznesu bez wychodzenia z domu?

Jak możesz dołączyć do akcji Mamy Kupują u Mam?

  • Wypełnij naszą ankietę, żebyśmy mogły Ciebie i Twój biznes, lepiej poznać.
  • Odpowiedz na pytania z naszej ankiety i daj sobie szansę na bezpłatną publikację swojej historii na portalu Mamo Pracuj, czytanym przez ponad 130 tysięcy osób miesięcznie,
  • Oferujemy Ci promocję informacji o Twoim biznesie w naszych pozostałych kanałach komunikacji – Facebook i Instagram, a w ten sposób możliwość dotarcia do nowych klientów i nowych zamówień.
  • Spośród wszystkich nadesłanych zgłoszeń wybierzemy 5 najciekawszych, które opublikujemy na naszej stronie.
  • Na Twoje zgłoszenie i wypełniona ankietę czekamy do 31 maja 2021 r.

Tak, biorę udział w akcji Mamy Kupują u Mam i wypełniam ankietę!


Zobacz jak wyglądała wcześniej nasza akcja Mamy Kupują u Mam!

Mamy Kupują u Mam – pod tym hasłem przez kilka lat pokazywałyśmy mamowe biznesy i zachęcałyśmy nasze Czytelniczki do świątecznych zakupów właśnie u Mam.

W tym roku Mamy Kupują u Mam wraca w zupełnie innej odsłonie, ale cel pozostaje ten sam – wspieramy mamowe biznesy w sieci.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

DIETdrive – zdrowe jedzenie na wyciągnięcie ręki. Dołącz do biznesu, załóż własny oddział!

Znasz to? Dziecko zasnęło w aucie, chciałabyś coś zjeść, ale wyjęcie malca oznacza jego pobudkę, a pozostawienie go w samochodzie nie jest bezpieczne. Jak to rozwiązać? Pozostają niezdrowe fast foody, a te, w okresie starań o powrót do ładnej sylwetki, nie są najlepszym pomysłem. Jak wielokrotnie się przekonaliśmy, potrzeba jest matką wynalazku i doświadczając opisanej sytuacji, Magdalena Depa-Muniak wymyśliła markę DIETdrive. Magda chce rozwijać swój pomysł - może właśnie Ty założysz punkt z fit jedzeniem DIETdrive?

Własny biznes z DIETdrive

Skontaktuj się z Magdaleną Depa-Muniak i poznaj szczegóły współpracy z DIETdrive!
Tel. 503 486 091, [email protected] lub www.dietdrive.pl

Magdo, opowiedz nam proszę o swoim biznesie. Czym jest DIETdrive?

DIETdrive to fit restauracja z możliwością realizacji usługi w opcji drive-thru, czyli bez konieczności wychodzenia z samochodu. Oferujemy naszym odbiorcom posiłki spełniające ich dietetyczne wymagania. Realizujemy dania z diet redukcyjnych, bezglutenowych, bezlaktozowych, wegetariańskich, wegańskich, o niskim indeksie glikemicznym.

Dietetycy i kucharze pracujący w naszym zespole czuwają nad tym, aby opracowane menu było nie tylko pyszne, ale także przynosiło klientom oczekiwane rezultaty.

Twoja firma zdobyła wiele wyróżnień. Choćby ostatnie – wygrana w Targach Nano Tech w Japonii w styczniu zeszłego roku. To robi wrażenie! Skąd zrodził się pomysł na coś tak nowatorskiego?

Inspirację do otwarcia DIETdrive przyniosło… życie młodej mamy.

W trakcie jednej z podróży z niemowlakiem (ten, dla kogo wyciągnięcie dziecka z samochodu oznacza pobudkę, wie o co chodzi) nasunął mi się pomysł, że przydałoby się coś na kształt drive-thru, ale w wersji zdrowej.

Jestem osobą, która ceni sobie sprawną realizację pomysłów, zatem w ciągu kolejnych dziewięciu miesięcy wybudowaliśmy od podstaw budynek, w którym powstał pierwszy DIETdrive.

Było mi łatwiej wystartować z takim biznesem, bo jestem dietetykiem. 10 lat temu rozpoczęłam przygodę z własnymi gabinetami dietetycznymi, a następnie cateringiem dietetycznym, które – podobnie jak DIETdrive, prężnie się rozwijają. To właśnie dzięki nim wiedziałam, że pomysł na DIETdrive jest nie tylko świetny wizerunkowo, ale przede wszystkim zaowocuje szybkim zwrotem inwestycji.

Magdalena Depa-Muniak

Opowiedz, jak wygląda Twój dzień pracy. Za co jesteś odpowiedzialna?

Mój zakres działań dotyczy przede wszystkim organizacji pracy zespołu zarówno w wymiarze prowadzenia rekrutacji, wprowadzenia nowej osoby do zakresu obowiązków na nowym stanowisku pracy, jak i bieżącego kontaktu pozwalającego na sprawną organizację pracy kilkunastoosobowej ekipy.

Uwielbiam analizować dane, którymi dysponujemy dzięki systemowi zarządzania gastronomią. Moim zadaniem jest wprowadzenie odpowiednich działań zarówno dla pracy jednostki własnej, jak i przyszłych jednostek franczyzowych w celu systematycznego wzrostu sprzedaży.

Mimo iż na przestrzeni czasu mój zakres obowiązków ewoluował, nie rezygnuję z bezpośredniego kontaktu z klientem. Zawsze pozostawiam sobie określony zapas czasu umożliwiający relację z odbiorcami naszych usług. To właśnie ona pozwala mi na idealne dostosowanie zarówno opracowywanych receptur, jak i pracy zespołu do wymagań klientów.

Zdrowy posiłek bez wychodzenia z samochodu? DIETdrive

DIETdrive cały czas się rozwija. Planujecie otwarcie kolejnych takich miejsc w Polsce, dzięki współpracy franczyzowej. Powiedz, dlaczego warto w to wejść?

DIETdrive to biznes wymagający sporego zaangażowania od strony właściciela/menedżera, jak również zespołu – przy jednoczesnej potężnej satysfakcji z osiąganych rezultatów. Poprzez rezultaty rozumiem zarówno efekty finansowe i tempo zwrotu inwestycji, ale także feedback od osób korzystających z usług DIETdrive.

Wspaniała jest świadomość, że nasze działania nie służą wyłącznie zaspokojeniu głodu smacznym daniem, ale przynoszą rezultaty w postaci poprawy stanu zdrowia, regulowania wyników badań laboratoryjnych, poprawy komfortu życia.

Wyobraźmy sobie, że któraś z naszych Czytelniczek po przeczytaniu tego wywiadu pomyśli: „Podoba mi się to, mogłabym to robić!”. Czy powinna mieć jakieś predyspozycje do tej pracy? Jakieś cechy, specjalne umiejętności?

Rozpocznę od odpowiedzi na najczęściej padające pytanie:

Czy muszę być dietetykiem, aby rozpocząć współpracę z DIETdrive? Nie, nie musisz być dietetykiem.

To właśnie naszą rolą jako franczyzodawcy jest opracowywanie menu, dzielenie się z zespołem franczyzobiorców recepturami oraz prowadzenie regularnych szkoleń, umożliwiających płynne i swobodne działania w branży dietetycznej gastronomii.

Pomimo iż nie musisz mieć dietetycznego wykształcenia, ogromną zaletą jest zaangażowanie w zdrowy styl życia. Szczerze mówiąc, nie wyobrażamy sobie płynnej współpracy z osobą, która codziennie odwiedza fast-foodowe sieci (śmiech).

Istotną kwestią jest stworzenie zespołu, który dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu będzie ekipą otwartą na nowe wyzwania, których w dietetycznej gastronomii z pewnością nie zabraknie.

Naszą rolą jako franczyzodawcy jest wsparcie na każdym etapie działań, służymy zatem pomocą także w trakcie rekrutacji. Doskonale wiemy, na jakie cechy nowo przyjmowanej osoby należy zwrócić szczególną uwagę.

Zdrowe jedzenie bez wychodzenia z domu? Załóż własny punkt DIETdrive!

Myślę, że gdybym chciała wejść do takiego biznesu, miałabym nie tylko zapał, ale też sporo obaw i wątpliwości. Na jakie wsparcie z Waszej strony mogłabym liczyć? Czy otrzymałabym szkolenia na różnych etapach prowadzenia biznesu?

Obawy i wątpliwości są naturalnym bodźcem, który pomaga w realnej ocenie sytuacji. Nasze wsparcie rozpoczyna się już na etapie poszukiwania atrakcyjnej lokalizacji. Co ciekawe, nie dzieje się to wyłącznie po podpisaniu umowy współpracy. Jeszcze przed nią jesteśmy po to, aby w niezobowiązujący sposób doradzić wybór właściwego miejsca – np. ocenić, jak szeroki będzie musiał być wkład finansowy w dany lokal.

To właśnie od tego zależy rozpiętość finansów potrzebnych na uruchomienie jednostki franczyzowej. O innych kwotach mówimy w przypadku adaptacji lokalu, który już był dostosowany na potrzeby usług gastronomicznych i wystarczy zadbać o wystrój lokalu spójny z marką DIETdrive, a o innych w przypadku gruntownego remontu pozwalającego na dostosowanie lokalu, który po raz pierwszy będzie świadczył ten typ usług.

Mamy już za sobą kilka otwarć gastronomii, zatem doskonale znamy wymagania stacji sanitarno-epidemiologicznych. Po podpisaniu umowy na ręce franczyzobiorcy zostaje przekazana księga, która ujmuje wszystkie procedury niezbędne do prowadzenia punktu DIETdrive. Księga obejmuje każdy aspekt funkcjonowania lokalu, począwszy od wyposażenia poszczególnych pomieszczeń, przez dobór właściwych surowców, po aspekty działań marketingowych.

Jak Wy wspieracie partnerów biznesowych w działaniu?

Naszą rolą jest przeprowadzenie szkoleń wstępnych oraz szkoleń bieżących z franczyzobiorcą (lub osobą przez niego delegowaną) oraz zespołem franczyzobiorcy. Jest to bardzo ważny element franczyzowej współpracy.

Warto podkreślić, że szkolenia prowadzone są nie tylko przed uruchomieniem nowego lokalu, ale są cyklicznie powtarzane. Dotyczą zarówno bieżących kwestii rozwoju jednostki, jak i wprowadzania nowości w ofercie DIETdrive. Takie działania wpływają na pogłębienie wiedzy i doświadczenia zespołu.

Niebagatelnym aspektem współpracy jest przekazanie na ręce franczyzobiorcy autorskiego systemu operacyjnego. Nie tylko umożliwia on bieżące działania firmy (wskazując koszt wytworzenia posiłku, analizę oferty dostawców), ale także przedstawia dane niezbędne do opracowania działań marketingowych, tj. obszar, z którego przybywają nasi odbiorcy, rodzaj i godzina wybieranych dań.

To wszystko pozwala nam na idealną rytmikę wspólnych działań skierowanych w odpowiednie miejsce i w odpowiedni sposób, oszczędzając czas i pieniądze, które ponosilibyśmy za nietrafione działania.

Nie ukrywajmy jednak, że wejście w ten biznes nie może nastąpić „ot tak”. Jaką kwotą musiałabym dysponować, żeby wystartować po szyldem DIETDrive? I jakie są opłaty bieżące?

Rozpocznę od bardzo ważnej informacji – na umowy podpisane w drugim kwartale 2021 roku gwarantujemy obniżenie opłaty wstępnej z kwoty 40 000 zł netto do 25 000 zł netto. Poza opłatą wstępną wyróżniamy opłaty bieżące (4% od obrotu) oraz marketingowe (1% od obrotu), ponoszone dopiero po uruchomieniu jednostki własnej.

Najwyższy koszt dotyczy jednak uruchomienia lokalu. Jest on podyktowany stanem lokalu, który będziemy adaptować.

Może wynosić już 20-30 tys. zł w przypadku, gdy mamy do czynienia ze zmianą rodzaju wyposażenia (np. z wcześniejszej pizzerii na lokal dietetycznej gastronomii) oraz aspektów adekwatnych do spójnego wizerunku marki DIETdrive. Ale może wynosić także kilkaset tysięcy złotych, gdy przed nami gruntowny remont czy budowa od podstaw.

Powiedz, co najbardziej kochasz w tej pracy? Co dodaje Ci skrzydeł? I dlaczego to dobry biznes właśnie dla mam?

Myślę, że na satysfakcję z wykonywanej pracy składa się kilka kluczowych aspektów. Pierwszy z nich dotyczy skuteczności i realnego wpływu świadczonych usług na zdrowie osób korzystających z naszych dań.

Pomimo utrudnionego kontaktu z odbiorcami (zamknięcie części stacjonarnej restauracji) udaje nam się utrzymać stałą relację. To możliwe dzięki panelowi klienta online, kontaktowi telefonicznemu czy social mediom.

Nasze dania pomagają w redukcji zbędnej masy ciała, poprawie wyników badań, w związku z czym stanowią najbardziej naturalną formę leczenia problemów dietozależnych tj. cukrzyca, nadciśnienie czy dna moczanowa.

Muszę wspomnieć o satysfakcji związanej z tym, że prowadzony przeze mnie biznes nie tylko uchronił dotychczasowe miejsca pracy, ale także pozwolił na wzrost zatrudnienia pomimo tak trudnego dla gastronomii czasu.

DIETdrive pozwala na realizację biznesu w oparciu o jasno wytyczone kroki. Dzięki wsparciu z naszej strony, czyli ze strony franczyzodawcy – osoba, która rozpoczyna swoją przygodę z gastronomią, będzie miała zapewniony o wiele łatwiejszy start niż w przypadku poznawania tej drogi samodzielnie.

Dzięki prowadzeniu poszczególnych etapów rozpoczęcia i rozwoju własnej firmy w skonkretyzowany sposób franczyzobiorca oszczędza nie tylko czas, ale także pieniądze, których nie poniesie na błędne/niepotrzebne działania.

Dziękuję za rozmowę.

Chciałabyś prowadzić własny oddział DIETdrive?

Skontaktuj się z Magdaleną Depa-Muniak i poznaj szczegóły współpracy z DIETdrive!
Tel. 503 486 091, [email protected] lub www.dietdrive.pl

Zdjęcia: własność Magdalena Depa-Muniak i DIETdrive

Wywiad powstał w ramach akcji Franczyza dla Mamy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×