Czego szukasz

5 narzędzi, które pomogą Ci pogodzić obowiązki przedsiębiorcy i matki

Kiedy jesteś mamą i jednocześnie prowadzisz własny biznes szukasz rozwiązań, które ułatwią Ci funkcjonowanie w obu tych sferach. Wielokrotnie podpowiadałyśmy Ci jak radzić sobie z obowiązkami mamy. Wynajęcie niani, delegowanie zadań domowych, korzystanie z pomocy przyjaciół. Tym razem mamy dla Ciebie 5 podpowiedzi jak usprawnić działanie Twojej firmy.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 21/12/2018

Niezależnie od tego jaki biznes prowadzisz, w dzisiejszych czasach będzie on nierozerwalnie związany z internetem. Dlatego warto poznać narzędzia on line, które nie tylko ułatwią Ci codzienne działania, ale również sprawią, że będą one bardziej wydajne.

1. Chmura faktur

Udogodnienie w postaci chmury jest już nam znane. To miejsce, gdzie możemy przechowywać nasze dane, zdjęcia, dokumenty, i do którego mamy dostęp z każdego miejsca i urządzenia z działającym internetem. Kiedy tylko chcemy i potrzebujemy.

Chmura może też być jednym ze sposobów na ułatwienie sobie codziennej pracy w firmie, bo możemy dzisiaj ją wykorzystywać do rozliczeń księgowych.

Coraz częściej decydujemy się na otrzymywanie faktur w formie elektronicznej. W naszym codziennym życiu korzystamy już z takich ułatwień, choćby z wyciągów bankowych, dowodów sprzedaży, czy szkolnego dziennika elektronicznego, więc korzystanie z takiego rozwiązania w firmie rozumie się “samo przez się”.

Jest na rynku obecnie dostępne bezpłatne narzędzie, które pozwala wystawiać, odbierać oraz magazynować faktury. Korzystać może z niego każdy, jest łatwe i czytelne w obsłudze. Daje nam możliwość kontrolowania wydatków na bieżąco.

Chmura faktur stworzona przez firmę Tax Care pozwala zapomnieć przedsiębiorcom o fakturze papierowej, której wystawienie (czasem wielokrotne) oraz magazynowanie jest czasochłonne, nieekonomiczne i nieekologiczne. Na co dzień firmy, małe i duże, borykają się z koniecznością przechowywania naprawdę dużej ilości dokumentów. A Chmura Faktur pozwala w prosty sposób przechowywać wszelkie dane księgowe wykorzystując zabezpieczenia bankowych systemów transakcyjnych.

Aktywacja konta w Chmurze faktur wymaga tylko kilku minut. Wystarczy podać adres e-mail, nadać hasło i potwierdzić otrzymanym linkiem aktywacyjnym. Chmura Faktur jest zintegrowana z państwowymi bazami podatników VAT i REGON. Zatem działanie jest bardzo proste. Wystarczy, że wpiszemy NIP odbiorcy dokumentu i uzyskujemy potrzebne dane. Dodatkowo, jeśli odbiorca również korzysta z tego rozwiązania, dostęp do faktury otrzymuje niemal natychmiast.

2. Outsourcing

Może dziś Twoja firma to jednoosobowa działalność, lecz z czasem jednak może się okazać, że rozwój biznesu niesie ze sobą zwiększającą się ilość obowiązków, które bez obaw możesz przekazać zewnętrznej firmie.

Tłumaczenie tej angielskiej nazwy outside-resource-using, czyli korzystanie ze źródeł zewnętrznych, daje jasno do zrozumienia, że mamy do czynienia z właśnie systemem usług zewnętrznych. W praktyce wygląda to tak, że firma specjalizująca się w jakiejś dziedzinie przejmuje na naszą prośbę część obowiązków. Oczywiście, wszystko odbywa się na podstawie zawartej wcześniej umowy. Uprzednio warto też sprawdzić jakość usług danej firmy i przygotować doskonałą umowę, która pozwoli nam mieć pewność, że nasze oczekiwania zostaną spełnione.

Zastanawiając się nad takim rozwiązaniem, powinniśmy przeanalizować z jakiego outsourcingu chcemy korzystać. Są dwa rodzaje: pełny i selektywny. Pierwszy dotyczy kompleksowej obsługi w danym obszarze, drugi pozwala zawęzić działania do interesujących nas konkretnych zadań.

Outsourcing ma swoje niewątpliwe zalety. Delegowanie niektórych, równie ważnych zadań na kogoś innego, pozwala nam skupić się na głównych celach i działaniach naszej firmy, które np. mają wpływ na jej dalszy rozwój.

Kolejną zaletą outsourcingu jest redukcja kosztów. Nie musimy zatrudniać dodatkowych osób, doszkalać się lub inwestować w nowe rozwiązania techniczne. Dlatego jeśli Twoja firma się rozwija i spada na Ciebie coraz więcej zadań, warto pokusić się o takie rozwiązanie.

3. System ERP

Planowanie zasobów przedsiębiorstwa (enterprise resource planning) może brzmi w tym momencie dla Ciebie zbyt poważnie, ale może właśnie czegoś takiego poszukujesz. Po co firmie oprogramowanie integrujące zachodzące w niej procesy? Otóż można w ten sposób mieć wszystko w jednym miejscu. To program dedykowany, więc odpowiadający konkretnym potrzebom użytkownika. A równocześnie pozwalający mieć stały wgląd we wszystko co ważne, przy samodzielnym prowadzeniu biznesu.

Za pośrednictwem przeglądarek internetowych można mieć dostęp do wszystkich kampanii, projektów, procesów sprzedażowych, finansów czy księgowości. Wszystkie dane można dowolnie wykorzystywać, grupować, filtrować i generować raporty.

Dodatkowym walorem systemu ERP jest możliwość korzystania z Chatu, który pozwala komunikować się ze współpracownikiem, czy pracownikiem, nawet takim, który pracuje zdalnie, w dowolnie wybranym momencie.

Narzędzia analityczne systemu ERP pozwalają też weryfikować, które nasze działania przynoszą najlepsze efekty, a które warto poprawić.

4. CRM

Jeśli nie czujesz, że system ERP jest dla Ciebie, to może inne podobne rozwiązanie będzie bardziej odpowiednie. Mniejsze firmy, zwłaszcza te o profilu usługowym, często korzystają z rozwiązania jakim jest CRM (customer relationship managment). Podobnie jak poprzedni system, ten również służy organizacji i automatyzacji wszelkich procesów zachodzących w przedsiębiorstwie. Jednak zasięg możliwości tego systemu jest trochę mniejszy, bo pozwala tylko zarządzać procesami marketingu, sprzedaży i obsługi klienta.

Oba te systemy uzupełniają się i w rzeczywistości jest tak, że prędzej czy później firma może potrzebować któregoś z nich.

5. Mailing

Może to być np. Freshmail. Email marketing zdobywa coraz większe powodzenie i jest najprostszym sposobem by dotrzeć do klienta z nowym produktem, czy szczegółami dotyczącymi nowej oferty. Za pomocą email marketingu możesz po prostu sprzedawać. Swoje usługi, ofertę, informacje o sobie, o organizowanych wydarzeniach, nadchodzących realizacjach.

Mailing jest jednorazową formą reklamy. Nie zależy nam w tym przypadku na budowaniu relacji z klientem, tak jak to się dzieje przy korzystaniu z newsletterów, ale na informowaniu i zachęcaniu, np. do zakupu.

Mailing to krótka, konkretna treść, duża grafika i przycisk “call to action”, który ma zachęcić czytającego do działania.

Niekiedy mailing bywa mylony ze spamem, ale na otrzymywanie mailingów trzeba wyrazić zgodę. A co za tym idzie, odbiorca ma również prawo do odmowy otrzymywania mailingów. Oczywiście najlepiej jest wcześniej sprawdzić różnych dostawców tej usługi i wybrać odpowiedniego dla nas.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu, firmą Tax Care.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Wiem, jak przykryć dziecko, żeby go nie przegrzać – Mamy kupują u Mam

2 lata temu zajmowały ją zagraniczne staże, konferencje, doktorat na Polibudzie. Nie przypuszczała, że wszystko mogą zmienić dwie różowe kreski. Dzisiaj prowadzi własny biznes i nie poddała się w czasie kryzysu. Poznaj Kasię Strzelczyk, która zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam.
  • Listy do Redakcji - 02/06/2020
Kasia Strzelczyk

Kasia Strzelczak zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Gdybyś ponad 2 lata temu powiedziała mi, że będę tu gdzie jestem, to śmiałabym się tak długo, aż zaczęłyby mnie piec mięśnie brzucha. Erasmusy, zagraniczne staże. Doktorat na Polibudzie. Badania dla firmy lotniczej. Artykuły, konferencje… Taką byłam ,,ą” i ,,ę”.

Jak przykryć dziecko, żeby go nie przegrzać?

I wtem zobaczyłam je. Dwie różowe kreski. Na widok których, zalewa Cię ogromna fala szczęścia i strachu jednocześnie. Pracowałam do 36 tygodnia. A po 3 miesiącach planowałam wrócić na uczelnię. Zawsze kończyłam to co zaczęłam. Tak miało być i tym razem.

Dzień, w którym wrócę na uczelnię już nie nadejdzie. Okazało się, że swoje zdolności badawcze mogę testować na żywym organizmie.

Wyobraź sobie taki upał, że koszulka przykleja Ci się do pleców. A miesięczny bobas nie zaśnie jeśli każdy milimetr jego ciała nie będzie opatulony kocem. Zrobiłam co umiałam najlepiej i zaczęłam szukać odpowiedzi na pytanie: co ja mam do jasnej Anielki teraz zrobić, żeby jej nie przegrzewać? No przecież musi być jakieś wyjście.

Przeczytaj także: Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

No i znalazłam. Odpowiedź brzmi: Merino

I jej właściwości termoregulacyjne. Czyli, że co? Czyli, że Twojemu dziecku nigdy nie jest ani za ciepło, ani za zimno. Merino dopasowuje się do temperatury ciała i otoczenia. Mogłam opatulać ją w tym wózku tak jak chciała. Ona spała pod czereśnią w ogrodzie, a ja siedziałam obok na leżaku z wyciągniętymi nogami i spokojem, że nie jest jej za gorąco. A zimą, kiedy wychodziłyśmy na spacer miałam spokojną głowę, że nie zmarznie.

Kiedy później okazało się, że dziecię ma atopowe zapalenie skóry, merino uratowało mnie po raz drugi. Bo jest miękkie jak piórko pisklaka i nie podrażniało, dodatkowo już i tak swędzącej i zaczerwienionej skóry.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Doktoratu z tego nie będzie, ale satysfakcja do końca życia na pewno

Szczególnie jeśli merino uratuje także kryzysową sytuację Twojego dziecka. Bo kocyk nie musi służyć tylko do przykrywania. Może też rozwiewać wiele Twoich dylematów.

Teraz kiedy wszyscy jesteśmy ogarnięci epidemią postanowiłam nie załamywać rąk, tylko działać nad budowaniem społeczności. Stworzyłam e-booka, w którym znajdziesz odpowiedź na pytania:

  • dlaczego Twoje dziecko nie chce spać,
  • wskazówki jak odmienić tą sytuację,
  • i jak może przyczynić się do tego kocyk z wełny merino.

Zapraszam: na hasło mamopracuj jest 10% zniżki.

Przeczytaj także: Odkąd jestem mamą, praca zdalna to mój sposób na życie – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: archiwum prywatne Kasi.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Odkąd jestem mamą, praca zdalna to mój sposób na życie – Mamy kupują u Mam

"Praca zdalna jest dla mnie sposobem na życie, odkąd zostałam mamą. Wtedy też postanowiłam zostać prawnikiem pracującym zdalnie, co jeszcze kilka lat temu (a było to w 2016 roku) było sporą nowością. Wiele osób pytało mnie o to, jak można świadczyć pomoc prawną zdalnie? A ja odpowiadając na wiele zapytań ze strony moich klientów, o to czy sprawę możemy załatwić telefonicznie, poprzez skype, czy e-mail odpowiadałam: „Możemy!” - opowiada Kinga Lalowicz, żona, mama dwójki dzieci, prawnik, a także kolejny gość naszej akcji #MamyKupująUMam.
  • Listy do Redakcji - 31/05/2020
Kinga Lalowicz

Kinga Lalowicz zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Do marca tego roku prowadziłam także stacjonarną kancelarię prawną w Krakowie oraz szkolenia dla branży nieruchomości z zakresu inwestowania w nieruchomości, konstruowania umów najmu, podnajmu itp. Ten czas jednak się skończył z dnia na dzień. Powstało wiele pytań o to co dalej….

Zanurzyłam się w sieci na 100%

Najpierw uruchomiłam porady prawne on-line, następnie sklep z produktami elektronicznymi, takimi jak wzory umów. Ostatnio w moim sklepie w sprzedaży jest także mój e-mail kurs on-line, o tym jak zacząć inwestować w nieruchomości. W trakcie nagrywania natomiast jest duży program on-line o house flippingu i całym procesie inwestycyjnym, na który możesz się zapisać już dzisiaj: https://www.lalowicz.pl/kurs-dla-inwestorow-w-nieruchomosci/

Przeczytaj także: Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

Kinga Lalowicz

Co zatem zrobiłam, żeby uratować mój biznes, gdy wybuchł Covid19?

Zanurzyłam się w sieci na 100%! Do tej pory był to jeden z filarów mojej działalności, ale nie jedyny. Po wybuchu epidemii od razu podjęłam decyzję kontynuacji tych działań, ale na 100%. Zawsze o tym marzyłam, ale potrzeby klientów były inne: chcieli spotykać się oko w oko, woleli szkolenia stacjonarne niż on-line itp. W obecnych czasach, życie zmusiło nas do zaprzestania tych działań, stąd moja decyzja o wykorzystaniu internetu do świadczenia wszystkich moich usług.

Muszę przyznać, że w całym otaczającym nas zamieszaniu zw. z koronowirusem nie jest łatwo się odnaleźć… Wirus Covid-19, który jest przyczyną pandemii, spowodował również zmasowane ataki hakerskie, przeciążenie sieci itp. Została zaatakowana moja strona internetowa, dlatego chwilowo na nią nie mogłam zapraszać, a sprzedaż kursu dotyczącego inwestowania w nieruchomości została wstrzymana do odwołania.

Dodam, że wszyscy informatycy pracują obecnie 24h na dobę, dlatego musiałam czekać w kolejce na pomoc specjalistów od IT i dopiero po dwóch tygodniach moja strona, sklep z produktami elektronicznymi i platforma kursowa znowu ruszyła. To był dla mnie ogromny stres, który mnie odciął od moich klientów …

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Cała rodzina na pokładzie

Dodatkowo, jako mama dwójki dzieci (w wieku 4,5 i 6,5 lat) łączę moją pracę zawodową z wychowywaniem i nauczaniem dzieci w domu, którym przedszkole zamknięto z dnia na dzień. Wcześniej pracowałam tylko wtedy, gdy dzieci były w przedszkolu, teraz opieką dzielę się z mężem. Oboje pracujemy zdalnie, więc udaje nam się to zorganizować w miarę z sukcesem. Mamy wrażenie, że ogólnie taki system nam służy, choć dopiero się go uczymy, będąc wszyscy razem, całą rodziną na pokładzie. 🙂

Wiem jednak, że czas epidemii, to bardzo ciężki okres dla wszystkich, w tym dla moich klientów: wynajmujących i inwestujących w nieruchomości. Spotkałam się np. z wieloma przypadkami wypowiedzianych umów najmu z dnia na dzień, wstrzymanych transakcji notarialnych itp.

Staram się w tych trudnych czasach wyjaśniać zapisy umów, wspierać transakcje w branży nieruchomości oraz pomagam prowadzić biznes tym, którzy profesjonalnie zajmują się obrotem nieruchomościami.

Serdecznie zapraszam w moje internetowe progi: https://www.lalowicz.pl/, a także https://www.facebook.com/kingalalowicz/, oraz https://www.linkedin.com/in/kingalalowicz/ i do sklepu z moimi produktami, który znajdziesz tu: https://www.lalowicz.pl/sklep/

Przeczytaj także: Jestem właścicielką szkoły angielskiego – Mamy kupują u Mam

Zdjęcia: własność Kinga Lalowicz

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail