Czego szukasz

15 pomysłów na spotkania oraz wspólny wyjazd mamy i córki

Czy byłaś kiedykolwiek na dziewczyńskim wyjeździe ze swoją córką? Albo czy przynajmniej miałyście kiedyś dziewczyńskie popołudnie? Dzieci szybko rosną, dzisiaj nasze córki mają może po kilka lat, za chwilę będą dorosłe. Zachowaj wspomnienia i spędź trochę czasu z Twoją córką, w sposób, który obie zapamiętacie na całe życie. Mam dla Was 15 gotowych (i przetestowanych na sobie i swoich córkach) pomysłów na takie dziewczyńskie wyjścia i wyjazdy.

Odkąd dowiedziałam się o tym pomyśle od koleżanki, zostałam jego wielką fanką. Moje córki też. Udało się nam już zrealizować kilka takich wyjazdów. I wcale nie trzeba jechać razem do Paryża, choć marzy nam się taki wyjazd…

Weekend tylko z córką

Ostatnio kwietniowy weekend spędziłam z moją młodszą córką w… Katowicach! Dla kogoś kto mieszka w Krakowie to niezbyt daleka wyprawa. Wiem. Zastanawiałam się jeszcze nad Tarnowem (taka sama odległość od Krakowa jak i Katowice)… ale mniej atrakcji.

I to był strzał w dziesiątkę. Nie chodziło ani o zwiedzanie, ani o zaliczanie atrakcji. Chodziło o czas razem. Zarezerwowałyśmy nocleg w fajnym hotelu, z widokiem na całe miasto. No dobra, poszłyśmy do Muzeum Śląskiego (fantastyczne!), na pizzę i na lody. I właściwie to tyle.

Drugiego dnia delektowałyśmy się hotelowym śniadaniem, mega goframi i innymi smakołykami dostępnymi w bufecie. Młoda budowała bazę z poduszek, grałyśmy w planszówkę i czytały książki. Dopiero o 12.00 wymeldowałyśmy się z pokoju.

Kiedy przyjechałyśmy do domu, Rita spytała kiedy znowu gdzieś pojedziemy 😉 Mnie też się bardzo podobało. Teraz kolej na jej starszą siostrę. Już przebiera nogami i nie może się zdecydować dokąd.

Dlaczego warto wybrać się na taki wyjazd mamy i córki?

Kto powiedział, że wakacyjne lub weekendowe wyjazdy muszą być zawsze całą rodziną? Wybierz się gdzieś tylko z Twoją córką (jeśli masz dwie lub więcej córek, z każdą wybierz się osobno). Dzieciom przyda się mama na wyłączność, Ty będziesz mieć okazję dłużej porozmawiać i lepiej poznać Twoją pociechę. W jeden wieczór więcej Ci opowie niż przez cały miesiąc w domu. No i wspomnienia gwarantowane dla Was obu!

15 pomysłów dla Mamy i Córki

1. Wspólna wyprawa rowerowa – sport to zdrowie, więc wyruszcie razem na rowery. Weźcie mapę, aparaty i prowiant do plecaków i w drogę. Zróbcie potem wystawę zdjęć z Waszej wycieczki (choćby wirtualną).

2. Wyjście do muzeum – wybierzcie wystawę, która interesuje Ciebie, dzieci też lubią sztukę dla dorosłych. Weźcie szkicowniki i ołówki i narysujcie najładniejsze Waszym zdaniem obrazy, które będzieci oglądać.

3. Zakupy butów – idźcie i przymierzajcie, wybierajcie. Nie musicie nic kupować. Twojej córce na bank spodoba się paradowanie po sklepie w wysokich szpilkach (moja to uwielbia).

4. Idźcie do kosmetyczki albo do fryzjera – kolejny „dorosły” pomysł. Zróbcie sobie nowe fryzury na wakacje, albo kolorowy manicure. Niech Twoja córka poczuje się prawdziwą kobietą.

5. Wybierzcie się na wycieczkę pociągiem – zawsze jeździcie wszędzie samochodem? Pojedźcie do pobliskiego miasta koleją, pozwiedzajcie i wróćcie 😉 Niby nic takiego, a dla naszych dzieci wielka atrakcja.

6. Zostańcie same w domu i zróbcie sobie wieczór filmowy – pozwól Twojej córce wybrać jej ulubiony film, a może wcześniej zakupicie nowy tytuł? Pokaż jej filmy z Twojego dzieciństwa, ciekawe czy się jej spodobają. Do kina obowiązkowo popcorn i coś do picia.

7. Wynajmijcie pokój w hotelu / hostelu w waszym mieście i spędźcie noc poza domem – dzieci uwielbiają spanie poza domem i nawet zwykły hostel wyda się im niesamowity. Możecie też skorzystać z domu kogoś znajomego, kto akurat wyjechał na wakacje czy na weekend.

8. Upieczcie razem ciasto – najlepiej jej ulubione, kupcie razem składniki na ciasto, a potem – udanej zabawy podczas pieczenia no i smacznego!

9. Naucz czegoś nowego swoją córkę – na przykład szyć na maszynie, gotować jej ulubione danie. Wytłumacz krok po kroku i pozwól próbować swoich sił w nowym zajęciu.

10. Zróbcie sobie pokaz mody w domu – przebierajcie się do woli, pozwój jej przymierzać Twoje ubrania, paradujcie w wysokich obcasach. Dziewczynki uwielbiają przebieranie się w ubrania mamy 😉

11. Obie weźcie udział w ciekawym kursie / warsztacie – np. rękodzieła, albo w lekcji tańca czy nauki gry w tenisa. Najlepiej wybierzcie coś, czego jeszcze żadna z Was nigdy nie robiła.

12. Weź swoją córkę na 1 dzień do pracy – niech zobaczy czym się zajmujesz, pomoże Ci wykonać część obowiązków. Posadź ją za biurkiem i pracujcie! Ciekawe czy wytrzyma 8 godzin 🙂

13. Zróbcie coś dla innych – zgłoście się jako wolontariuszki do lokalnej organizacji, pomóżcie starszej sąsiadce w zakupach, weźcie udział w akcji sprzątania osiedlowego parku. Zajęcia praktyczne mają większą wartość niż opowiadanie o szlachetnym postępowaniu.

14. Wybierzcie się na wycieczkę do innej dzielnicy w Waszym mieście, w której Twoja córka nigdy nie była. Pojedźcie autobusem czy tramwajem, pospacerujcie po osiedlowych sklepach, pobliskim parku i placach zabaw. Przygotuj mapę z tym fragmentem miasta i zaznaczcie wszystkie odwiedzane przez Was punkty w tej dzielnicy, albo wyznaczcie flamastrem trasę Waszego spaceru.

15. Domowy ogródek – kupcie kilka kolorowych doniczek, ziemię i sadzonki i urządźcie najpiękniejszy balkonowy ogródek. Pozwól córce wybrać kwiaty jakie podobają się jej najbardziej. Niech ma swój ogródek, choćby na parapecie!

To co, kiedy Wasz pierwszy dziewczyński dzień?

A jeśli jesteś mamą chłopców – to co fajnego zrobicie razem?

Zdjęcie: Magdalena Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Od ponad roku niezmiennie pozostajemy w dziwnym czasie. Być może mocno wymagającym dla Ciebie. Wielu rodziców, z którymi niedawno rozmawiałam (często online), mówiło mi, że po prostu chce przetrwać te najbliższe dwa tygodnie. Nie przeżyć, nie odpocząć, PRZETRWAĆ. A jak jest z Tobą?

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Tryb przetrwania część z nas włączyło już ponad rok temu. Widzę zmęczenie – sama je też mocno odczuwam. I to nie jest tak, że nie doceniam tego, że na ten moment zarówno ja, jak i moi najbliżsi są zdrowi. Bo doceniam. Bardzo!

Ostatnio usłyszałam takie pytanie od bliskiej mi osoby, którą od ponad roku widzę wyłącznie dzięki łączeniom online:

„Czy my, po tym wszystkim, będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?”

Będziemy potrafili?

Mam poczucie, że będziemy na nowo oswajali się z bliskością, uczyli się na nowo dotyku. A czy teraz potrafimy same siebie przytulić? Tak po prostu? Pogłaskać się po ramieniu na przykład za niesamowitą pracę, którą wykonujemy będąc w tym samym czasie z dziećmi, z bliskimi, ze współpracownikami – w naszym domu, salonie, kuchni podczas rozmów w pracy, nauki zdalnej, zdalnym przedszkolu (!).

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Pogłaskać się i popatrzeć na siebie z czułością, kiedy padamy po całym dniu z dziećmi na kwarantannie i kolejny już raz wymyślałyśmy niesamowite rzeczy i zabawy, żeby dać im trochę beztroskiej normalności. Zachęcam Cię do tego. Do zatrzymania się. Nawet na chwilkę. Doceń się. Przytul. Sprawdź czego potrzebujesz. Tu. Teraz.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Dokładnie w tej chwili. Zrób sobie długą (więcej niż 5 minutową) gorącą kąpiel, połóż się wcześniej spać, poprzytulaj się z dziećmi dłużej niż zwykle, zjedz czekoladę, idź pobiegać lub na poranny spacer – sama ze sobą, w ciszy. Łap mikro-chwile dla siebie. Bądź dla siebie tak czuła i wspierająca tak, jak jesteś dla swoich dzieci, dla swoich bliskich.

Dużo dobrego dla Ciebie!

Ps. Będzie mi miło, kiedy napiszesz, jaki jest Twój sposób na zadbanie o siebie, skoro się już tak rozpisałam…

Przeczytaj jeszcze: Jak organizować życie rodziny, żeby mieć czas dla siebie?

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Od 1 sierpnia 2020 roku można korzystać z bonu turystycznego. Osoby do niego uprawnione mogą rejestrować się i aktywować bon na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, a po aktywacji mogą nim zapłacić za usługi hotelarskie lub imprezy turystyczne w podmiotach zarejestrowanych na PUE ZUS i wpisanych na listę przez Polską Organizację Turystyczną. Nowelizacja ustawy ze stycznia 2021 roku, poszerzyła listę miejsc, w których można wykorzystać świadczenie. Sprawdź!
Mama, tata i syn siedzą na mostku nad wodą w słoneczny, wakacyjny dzień

Aktualizacja z 27.04. 2021

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Bon turystyczny jest jednym z narzędzi mających wesprzeć wspomóc polską gospodarkę w obliczu pandemii. Miał zachęcić Polaków do podróżowania po naszym kraju. Świadczenie przysługuje 6 mln dzieci w Polsce, ale okazuje się jednak, że do tej pory wykorzystano 5 proc. bonów z pobranych 10 proc. Przyczyną małego zainteresowania być może był ograniczona ilość miejsc, w których można było wykorzystać bon.

22 stycznia 2021 znowelizowana przez Sejm ustawa o Polskim Bonie Turystycznym wprowadziła poprawki i od teraz zapłacimy nim w większej ilości miejsc:

  • w biurach podróży – pod warunkiem, że wycieczka odbędzie się w kraju,
  • pokryjemy koszt muzeów, galerii,
  • zapłacimy za wycieczki bez zakwaterowania, przewodników czy instruktorów (warunkiem jest objęcie pakietem minimum dwóch usług, np. nocleg + wejście do parku rozrywki)
  • opłacimy przejazd autokarem lub rejs statkiem.

Wersja artykułu z 19.06.2020 r.

Wakacje – czy to sen?

Jeszcze niedawno w naszych głowach marzenia o wakacjach były bardzo nieśmiałe, pandemia hulała na całego i przez pewien czas wyjście z rodziną na spacer było zachcianką nie do spełnienia. Jednak im dalej, tym więcej obostrzeń zostało zniesionych, od niedawna można podróżować, otwarte są hotele i pensjonaty, jednak po koronawirusowym spustoszeniu gospodarczym nie każdego stać na beztroski odpoczynek. Rząd jednak zdecydował się na rozwiązanie, które ma pomóc polskim rodzinom a zarazem polskiej branży turystycznej.

Przeczytaj także: Wakacje 2020 – jak je zaplanować

Bon turystyczny 500 plus

Najpierw zrobiło się sporo szumu gdy w obieg poleciała informacja, że rodzinom zostanie przyznane 1000 zł na wakacje, z tym że warunki były dwa – umowa o pracę oraz zarobki nie przekraczające kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (5200 zł brutto). Pomysł szybko zaczął się przekształcać, bo nie był w stanie trafić do wszystkich, był też niejako niesprawiedliwy wobec osób, które straciły pracę z powodu pandemii. Ostatecznie ewoluował w ideę bonu w wysokości 500 zł na wakacyjne wydatki z tym, że nie na rodzinę, a na każde dziecko, bez żadnych warunków związanych z zatrudnieniem czy zarobkami.

Jak to działa?

500 zł na wakacje dla każdego dziecka do 18 r.ż. (dla dziecka niepełnosprawnego kwota bonu ma wynieść 1000 zł), jest przyznawane w postaci kodu elektronicznego, po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (PUE ZUS) po pozytywnej weryfikacji.

Bon, w formie unikalnego, 16-cyfrowego numeru, otrzymasz za pomocą wiadomości tekstowej na wskazany przez Ciebie numer telefonu lub adres poczty elektronicznej. Z bonu turystycznego, niezależnie od poziomu przychodów będzie mogło skorzystać niemal 6,5 miliona polskich dzieci, w tym także dzieci rodziców pracujących za granicą.

Warto wziąć pod uwagę, że z bonu będzie można korzystać w miejscach, które przystąpią do programu i będą przyjmować zapłatę w takiej formie. Bonem będzie można zapłacić przewoźnikom, w hotelach czy opłacić kolonie, ale także skorzystać z pakietów typu nocleg+wyżywienie. Fakt zapłaty w takiej formie trzeba będzie zgłaszać podczas rezerwacji lub przy zakwaterowaniu.

Kod jest do wielorazowego korzystania w różnych miejscach, aż do wykorzystania wszystkich środków, a nie jak z początku myślano jednorazowy, gdzie niewykorzystane środki miałyby przepaść.

Listę miejsc i przedsiębiorców, które przystąpią do programu będzie można znaleźć na stronie internetowej Polskiej Organizacji Turystycznej.

Przeczytaj także: Jak nie zwariować w podróży z dziećmi

Na lody, do Maca czy na zajęcia przez internet?

Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że pieniądze nie będą obejmowały wydatków niezwiązanych z branżą turystyczną, tak więc nie zapłacimy bonem w sklepach, punktach gastronomicznych ani restauracjach. Nie wykorzystamy go również na zorganizowanie dziecku wakacji w domu – zajęć przez internet czy innych tego typu atrakcji ponieważ cała idea ma na celu wsparcie polskiej gospodarki turystycznej.

Nie wybierasz się na wczasy? Zorganizuj swojemu dziecku przedszkole online!

Wakacje w dobie pandemii? No nie wiem…

Z pewnością nie każdy na myśl o wakacyjnej zapomodze finansowej czuje hurraoptymizm i ogromną potrzebę wyjazdu, wciąż dużo osób boi się zakażenia koronawirusem i nie chce podróżować narażając siebie czy dzieci. Na pewno część osób nie jest w stanie zaplanować wakacji bo musi pracować, a niektórzy wyjadą na wakacje zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Kto wobec tego może skorzystać z bonu na wakacje i do kiedy musi go wykorzystać?

Bon turystyczny straci ważność 31 marca 2022 r., a więc nie trzeba go wykorzystywać od razu. Będzie można z niego skorzystać podczas ferii zimowych, czy też wakacji za rok (pod warunkiem, że nie wrócą obostrzenia związane z Covidem).

W wakacje #zostajeszwdomu? Wybierz matematykę online dla swojego dziecka.

Zdjęcie: Storyblocks

Źródło: onet.pl, money.pl, gov.pl, onet.pl, zus.pl, wp.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×