Czego szukasz

10 zawodów, które można wykonywać z domu

Praca zdalna to doskonałe rozwiązanie dla rodziców, ale nie tylko. Pozwala zaoszczędzić czas na dojazdach, jest elastyczna i nie wymaga „siedzenia” w sztywnych godzinach „od do”. Daje również szansę pracować z dowolnego miejsca, a zatem może być świetną opcją dla podróżników lub samotników, którzy marzą o mieszkaniu na końcu świata, z dala od cywilizacji. Poznaj 10 zawodów, które możesz wykonywać z domu!

  • Kinga Pukowska - 24/07/2018
młoda kobieta pracuje z domu

Minęły czasy, gdy jeden wyuczony zawód stawał się tym, który zapewniał pracę aż do emerytury. Obecnie nikogo nie dziwi zmiana profilu i przekwalifikowanie się w dowolnym momencie życia zawodowego. Choć oczywiście nie dotyczy to wszystkich zawodów, trudno oczekiwać, że historyk sztuki po 50- tce zostanie neurochirurgiem.

Jednak nic nie stoi na przeszkodzie aby szukać alternatywy dla dotychczasowego zajęcia, a często takim katalizatorem do zmiany jest urlop macierzyński czy wychowawczy. Wielokrotnie młode mamy nie chcą wracać na pełny etat poza domem, jednocześnie nadal chcą rozwijać się zawodowo. W jakie zawody warto zainwestować, aby móc pracować zdalnie? Poniżej lista 10 propozycji zawodów, które można wykonywać z domu.

1. Wirtualna asystentka

Do tej pory wydawało się, że sekretarka czy asystentka koniecznie wiąże się ze stałą obecnością w miejscu pracy. Obecnie coraz więcej firm, a czasem też jednoosobowych działalności gospodarczych, skłania się do zatrudniania pomocy zdalnej.

Do obowiązków wirtualnej asystentki mogą należeć różne zadania jak przygotowywanie prezentacji, grafik, umawianie na spotkań, prowadzenie kalendarza, organizacja delegacji (rezerwacja hoteli, sal wykładowych dla trenerów, biletów lotniczych itp.), czy prowadzenie serwisów społecznościowych itp.

2. Copywriter

Pisanie tekstów na zlecenie to już klasyczny sposób na zarabianie online. To mogą być artykuły na portale internetowe, teksty na blogi firmowe, opisy produktów do e-sklepu czy slogany reklamowe. Można też rozwijać się w kierunku specjalizacji w konkretnej dziedzinie lub nauczyć się zasad SEO i budować teksty pod wyszukiwarki internetowe wspierające pozycjonowanie stron lub produktów zleceniodawcy.

3. Tworzenie stron www

Prawie każdy podmiot gospodarczy potrzebuje własnej strony internetowej. Czy będzie to strona statyczna – wizytówka firmy, czy dynamiczna – gdzie pojawiać się będą artykuły lub blog, ktoś taką stronę musi stworzyć. Korzystając z kursów on-line możesz stać się ekspertem od WordPressa i zostać zawodowcem w dziedzinie tworzenia profesjonalnych stron www.

4. Grafik komputerowy

Aby zaistnieć w tej dziedzinie trzeba opanować obsługę odpowiednich programów (można skorzystać z kursów online), a potem już można zająć się tworzeniem logotypów, projektowaniem plakatów, identyfikacji wizualnej firm, wizytówek, elementów stron internetowych, blogów i wielu innych rzeczy. Banner, cover photo czy grafika na Facebooka? Żaden problem!

5. Sprzedawca internetowy

Tworzysz biżuterię albo inne rękodzieło? Możesz sprzedawać ją przez internet zakładając własny sklep internetowy lub korzystając z platform sprzedażowych dla takich jak Ty. Możesz też znaleźć swoją sprzedażowo-ekspercką niszę i stworzyć miejsce w sieci proponujące oryginalne artykuły lub produkty specjalistyczne z wybranej przez Ciebie dziedziny.

6. Korektor lub redaktor

Gdy jesteś mistrzem ortografii i interpunkcji możesz zająć się profesjonalną korektą tekstów dla portali internetowych czy wydawnictw. Niezbędne jest wprawne oko wyłapujące literówki i brakujące przecinki, a czasem też kreatywna głowa i umiejętność szlifowania stylistycznych katastrof językowych.

7. Tłumacz

Znasz dobrze język obcy? A może uczysz się lub chcesz nauczyć się języka mało znanego? Tłumacz to praca, którą najlepiej wykonuje się w zaciszu własnego domu, w dowolnie wybranym przez siebie momencie. Można zająć się tłumaczeniem książek i innych publikacji, ale także dokumentów wewnątrzzakładowych w międzynarodowych firmach lub dla podmiotów współpracujących z firmami z zagranicy.

8. Social Media Marketing

Podobno jeśli firmy nie ma w social mediach to znak, że nie istnieje! Nie każdy przedsiębiorca ma dział zajmujący się marketingiem w sieci, nie każdy ma od tego specjalistów albo na to czas. Jeśli masz dryg do serwisów społecznościowych,  Facebook, Instagram czy Snapchat to Twój drugi dom, chcesz zgłębić temat zasięgów i obowiązujących algorytmów możesz zająć się profesjonalnym prowadzeniem profili biznesowych.

9. Bloger

Choć początki są trudne i wymagają żmudnej i systematycznej pracy, to najlepsi twierdzą, że warto inwestować w blogowanie. Jeśli jesteś ekspertem w danej dziedzinie lub pasjonujesz się czymś, o czym możesz opowiedzieć światu zostań autorem bloga eksperckiego. Budowanie społeczności wokół własnej strony daje szansę na intratną współpracę z markami lub sprzedaż własnych produktów cyfrowych (e-booki, kursy on-line, konsultacje).

10. Korepetytor

Nauka matematyki, fizyki czy języka polskiego przez internet? Niektórym wydaje się to abstrakcyjne. Jednak wraz z rozwojem nowych technologii staje się coraz bardziej popularne. Taka pomoc podobnie jak konwersacje w językach obcych spokojnie może odbywać się poprzez komunikatory internetowe. Nauczyciel on line to duże ułatwienie: można dobrać pasującą każdemu porę oszczędzając czas potrzebny na dojazd ucznia czy nauczyciela do miejsca pracy.

A Ty jaką pracę zdalną wybrałabyś dla siebie?

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kinga Pukowska
Prezeska Fundacji Polekont - Istota Przywiązania. Wspiera rodziców w zakresie Rodzicielstwa Bliskości oraz Slow Parenting. Trenerka rozwoju osobistego, coach i mediatorka. Działa jako doula, doradczyni chustowa oraz specjalistka w zakresie żywienia. Żona i mama trójki dzieci w Edukacji Domowej. Swoje doświadczenia opisuje na blogu Pozytywy Edukacji.

Dlaczego Kopciuszek nie awansuje, a Macocha zagarnia premię?

Która z nas nie zna bajki o Kopciuszku? Oj podejrzewam, że niektóre z nas znają ją aż za dobrze. Jako dzieci chłonęłyśmy bajki. Uwielbiałyśmy ten świat, gdzie wiadomo, że dobro zwycięża, a zło zostaje pokonane. Niejedna z nas chciała być księżniczką, przymierzała balowe suknie, marzyła o księciu na białym koniu i życiu długim, szczęśliwym w pięknym zamku za siedmioma górami. Tak było, kiedy byłyśmy małe. Potem wkroczyłyśmy w dorosłe życie i okazało się, że nasze „bajki” wyglądają bardzo różnie i czasami jest im wręcz daleko od bajkowego świata.
  • Magdalena Nowacka - 07/10/2019

Moja bajka…

A jak wygląda obecnie nasza „bajka”? My współczesne kobiety to kobiety wielozadaniowe, pracujące bardzo intensywnie na etatach lub we własnych firmach, próbujące godzić tysiące obowiązków i łapać równowagę między pracą, domem, rodziną, najbliższymi, a swoimi potrzebami.

Pracuję z takimi kobietami i wiem, jak dużo od siebie wymagają i ile dają z siebie. Tyle, że dość często ich wysiłki i zaangażowanie nie są zauważane. Szczególnie dobrze widać to w pracy, gdzie często spotykamy je na średnim szczeblu zarządzania i specjalistycznych stanowiskach, czyli tam, gdzie trzeba się zająć mniej prestiżowymi zadaniami.

Rodzi się wtedy pytanie: dlaczego? I tutaj z pomocą przychodzi nam Kopciuszek. Ta bajka dość mocno tkwi w głowach współczesnych kobiet i bardzo przekłada się na rzeczywistość, w której funkcjonujemy. Jest pełna archetypów.

Główne z nich to:

  • Ciężko pracuj, aż wreszcie spotka Cię upragniona nagroda.
  • Nie wychylaj się – skromność popłaca.
  • Czekaj cierpliwie na księcia lub dobrą wróżkę – to Twoje wybawienie i dzięki temu osiągniesz sukces.
  • Praca uszlachetnia.

I tak karmione tymi wzorcami od dzieciństwa, przenosimy je na nasze dorosłe życie, także to zawodowe, a tu okazuje się, że macocha rządzi, a  my „Kopciuszki” nie awansujemy, nie zbieramy premii, wykonujemy prace nieatrakcyjne i często zmagamy się  z syndromem lepkiej podłogi.*

Nie skarżymy się, co najwyżej potem w domu trochę się złościmy i uprzykrzamy życie bliskim, ale tak naprawdę cierpliwie oddzielamy groch od ciecierzycy dosypywany nam w kolejnych e-mailach i czyścimy z mozołem naczynia w kolejnych „prestiżowych” projektach.

Znacie takie sytuacje? Kobiety, które spotkałam i z którymi pracuję, doświadczają tego na co dzień w pracy. Co możemy zrobić, żeby przestać być tylko Kopciuszkiem? Żebyśmy przestały być jedynie pomocami kuchennymi, a weszły na tzw. salony zawodowe?

Złą królową być…

Odpowiedź jest stosunkowo prosta. A może by tak spróbować być trochę macochą albo złą królową? Postacie te w bajkach są pokazywane jako negatywne, ale każda z nich ma również cechy pozytywne, które przydatne są we współczesnym świecie zawodowym. Kobiety te są: skuteczne, asertywne, widoczne, zdeterminowane, przedsiębiorcze, konsekwentne, mają własne zdanie i je prezentują, znają swoją wartość.

Znacie takie kobiety w swoim otoczeniu? Na pewno tak. Wiem, że „Kopciuszki” czasami zazdroszczą trochę tym macochom i złym królowym, które pojawiają się w ich świecie. Ale może warto czasem się im przyjrzeć i zaczerpnąć trochę od nich tego, co ułatwi nam budowanie większej pewności siebie, stania się bardziej widoczną w pracy, a także da możliwość sięgania po bardziej atrakcyjne zadania i projekty. Mówi się, że te cechy ułatwiają kobiecie sukces w życiu zawodowym. Na potwierdzenie tego przytoczę badanie firmy Deloitte „SheFo” z 2011, które w podsumowaniu mówi tak:

„Kobiety wspinające się po szczeblach kariery powinny postawić na własny rozwój i wciąż wzmacniać poczucie własnej wartości oraz pewności siebie. Dobrze, aby odważniej wyrażały swoje zdanie na tematy strategiczne i budowały swoją przewagę w oparciu o swoje – kobiece – silne strony, np. umiejętności komunikacyjne. Dążąc do stanowiska zarządzającego, warto poszerzać kompetencje – angażować się w projekty w innych działach, uczestniczyć w szkoleniach dla handlowców, zapoznać się z działem produkcji”.

A zatem do dzieła!

Wiem, że droga od Kopciuszka do królowej to nie lada wyzwanie, ale wiem też, że jest ona możliwa. Żadna z kobiet, która odniosła sukces w życiu zawodowym, nie mówiła, że przyszło to łatwo. Wiele z nich mówiło, że pomogły im w tym także różne cenne rady i wskazówki od innych.

I dlatego chce Was dziś zostawić z kilkoma wskazówki, które mogą Wam pomóc w budowaniu pewności siebie i sięganiu po to, czego chcecie:

  • Szukaj każdej okazji do tego, żeby móc zaprezentować siebie i swoje osiągnięcia.
  • Jeżeli masz tylko ochotę zabrać głos, to rób to.
  • Dbaj o swój rozwój i realizację swoich potrzeb, nie czekaj aż spełni je dobra wróżka.
  • Bądź królową – nie siedź w kącie, działaj, próbuj, jeżeli czegoś chcesz, to po to sięgaj. Królowa tak robi!!!
  • Przypatruj się innym kobietom, które osiągnęły sukces w jakiejkolwiek dziedzinie życia. Czerp z nich, spotykaj się z nimi, ale nie kopiuj ich.
  • Zakup notes i codziennie zapisuj sobie w nim, za co jesteś sobie wdzięczna i w czym jesteś dobra.
  • Znajdź kogoś, kto będzie Cię inspirować i zachęcać do działania.

Niektóre z nas pozostają w tym świecie marzeń i baśni przez całe dorosłe życie, nie rozumiejąc metaforycznego przekazu bajek i nie odczytując ukrytego w nich przekazu. Może pewnego dnia przybędzie ten książę, może dobra wróżka ulituje się nad nami i sprawi, że się świat odmieni… ale  może zamiast czekać, zacząć działać. Bo jak mówi Lois P. Frankel :

„Ten kto się upomina, dostaje to o co prosi i nie ma w tym nic niestosownego”.

* Oznacza trwałe przylepienie do stanowiska z najniższego poziomu dochodów i prestiżu, bez możliwości awansu np.: sprzątaczka, pomoc domowa, personel administracyjno-biurowy, pielęgniarka.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Nowacka
Trenerka i kobiecy doradca zawodowy. Pracuje z kobietami nad ich rozwojem osobistym i zawodowym. Prowadzi szkolenia i doradztwo indywidualne dla kobiet, które mają własne firmy. Od 2002 zajmuje się zawodowo pracą trenerską. Prowadzi własną firmę doradczo-szkoleniową.
Podyskutuj

Moja kariera w moich rękach? Hm…

Masz poczucie, że przebieg Twojej kariery zależy wyłącznie od Ciebie, czy też wydaje Ci się, że jesteś tam, gdzie zaprowadził Cię los?
  • Hanna Pietrzak-Trzcińska - 03/10/2019
kobieta w ciąży trzyma laptop i coś w nim notuje

Chociaż może bardzo byśmy chciały, by nasza ścieżka zawodowa biegła po trasie, którą same sobie wyznaczamy, to jednak nie da się ukryć, że często przypadek sprawia, że skręcamy w tę czy inną stronę.

W pętach biologii

Specjalnie używam rodzaju żeńskiego, nie tylko dlatego, że tekst dedykowany jest mamom, ale też z przyczyn … biologicznych. Jakbyśmy bowiem nie chciały walczyć o równouprawnienie, to jednak nadal, zwłaszcza nas, z obranej drogi zawodowej może skutecznie zawrócić ciąża (i ta precyzyjnie zaplanowana i ta „nadprogramowa”). Co więcej, także zwycięski plemnik w całkiem innym organizmie może się przyczynić do podjęcia przez nas pracy w tym, a nie innym miejscu. A wiem co mówię pracując aktualnie na zastępstwo szczęśliwej matki.

Szczęśliwy traf

Oczywiście te przypadki nie kręcą się wyłącznie wokół naszych i cudzych ciąż. Drugą pracę dostałam dlatego, że dobrze wstrzeliłam się w czas, gdy pracodawca pilnie potrzebował kogoś na miejsce odchodzącej osoby. Nie dawał nawet ogłoszenia, czasu było mało, a ja zadzwoniłam dowiedzieć się co z moim wcześniej wysłanym CV, akurat w idealnym momencie. (Mam przy tym wrażenie, że gdyby nie ten telefon nikt do owego podania by nie sięgnął). Spędziłam tam wiele miłych i owocnych lat.

Wzburzone morze

Trzeba przyznać, że polski rynek pracy jest jak morze – i to raczej Bałtyk, a nie Adriatyk, i częściej w czasie sztormu. Czy to jednak oznacza, że powinniśmy jedynie dawać nieść się fali, z rzadka ruszając rękami? Kto mimo niskiej temperatury pluska się od czasu do czasu w naszym cudownym morzu wie, że trudno się w nim po prostu unosić (a wiecie dlaczego? – niskie zasolenie! mniejsza wyporność!).

Dlatego nawet jeśli nie zawsze możemy precyzyjnie wytyczyć ścieżkę swojej kariery – nie warto zdawać się tylko na los. Energiczne machanie rękami podczas kąpieli w zimnym morzu przejawia się w ciągłym doszkalaniu, nawet gdy możemy na nie poświęcić tylko pół godziny podczas drzemki dziecka. Podejmowaniu studiów – choćbyśmy miały być najstarsze w grupie (tak, wiem, to dziwne uczucie, znam je z autopsji).

I pamiętaj – nawet gdy wydaje Ci się, że leżysz spokojnie na zacisznej plaży nie warto tracić czujności – kto wie, czy gdzieś tam nie czai się fala, która wytrąci Cię z tej komfortowej sytuacji?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Hanna Pietrzak-Trzcińska
Z wykształcenia jestem pedagogiem kulturalno-oświatowym, póki co wiedzę ze studiów wykorzystuję do wychowywania dwóch synów. Skończyłam też studia podyplomowe Marketing w sieci. Kilka lat pracowałam w księgarni internetowej wydawnictwa, a ponieważ w życiu nigdy nie jest za późno na zmianę, obecnie poszukuję nowych możliwości zawodowych, dlatego postanowiłam zostać Panią do pisania - panidopisania.pl Rozrywkowo prowadzę bloga sarkazmprzykawie.blogspot.com.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail