Czego szukasz

10 pomysłów na randkę z mężem

Kiedy ostatni raz byłaś z mężem na randce? Na takiej prawdziwej, nie na szybkich zakupach w dyskoncie, gdy dzieci są jeszcze w przedszkolu lub szkole. Chodzi mi o taki czas sam na sam. Wiem, że mając dzieci nie jest to proste i często logistycznie trudne, ale warto dbać nie tylko o rodzinę, o swój związek też. Nie zapominaj o tym, że poza byciem mamą, jesteś też kobietą. Nie możecie rozmawiać wyłącznie o dzieciach, niewyrzuconych śmieciach i opłatach za gaz.

  • Magdalena Więckowska - 05/07/2019
kobieta i mężczyzna w kawiarni

Związek potrzebuje rozmowy, bliskości, radości i cieszenia się sobą. Randka z mężem to idealny sposób na pogłębianie relacji. Załóż sukienkę, zrób makijaż, poczuj się piękna i wolna. Możesz też założyć ulubione jeansy lub dresy i aktywnie spędzić czas.

Jeśli dawno nie byłaś na randce z mężem i szukasz inspiracji – ten artykuł jest dla Ciebie! Poniżej znajdziesz 10 pomysłów, które możesz wykorzystać – prostych, ale też takich, które wymagają większego zaangażowania. Pamiętaj, że randka tylko z pozoru kojarzy się z wieczornym wyjściem, możecie podejść do tematu niestandardowo!

1. Kolacja w domu

Nie masz z kim zostawić swoich dzieci? A może mąż wraca późno z pracy? Co powiesz, na kolację w domu? Połóżcie dzieci spać, przygotujcie wspólnie coś dobrego, zapalcie świece i zjedzcie wspólną kolację. Włączcie nastrojową muzykę i porozmawiajcie o tematach niezwiązanych z prozą życia. Wiem, że nie jest to idealne rozwiązanie, ale będzie to miła odmiana od wieczoru spędzanego na kanapie, przed telewizorem.

2. Wspólne śniadanie

Jeśli wieczorem jesteś tak zmęczona, że marzysz tylko o wygodnym łóżku, to może warto randkę zorganizować rano? Pyszna kawa, owsianka lub tosty, cisza i Wy. Zimą zjedzcie śniadanie w łóżku, w wakacje możecie to zrobić na balkonie lub w ogrodzie. Jeśli dzieci wstają wcześnie, ale są już na tyle duże, że chodzą do przedszkola lub szkoły, możecie je odwieźć i wyskoczyć na pyszne śniadanie w kawiarni.

3 .Kawa na mieście

No właśnie, skoro mowa o kawiarni – umówcie się na poranną kawę. Wyjdźcie z domu, znajdźcie klimatyczny lokal i rozkoszujcie się chwilą! Randka wcale nie musi być długa, może to być przelotnie skradzione 30 minut tylko sam na sam. Nie pijesz kawy? Spokojnie, herbata na mieście też się liczy!

4. Przerwa obiadowa

Jeśli oboje pracujecie w korporacji i poranek to kiepski pomysł na randkowanie, możecie umówić się na lunch. Przerwa obiadowa nie musi kojarzyć się wyłącznie z gotowym daniem odgrzewanym w mikrofalówce. Raz na jakiś czas możesz zaszaleć i wyskoczyć gdzieś ze swoim facetem. Pomyśl o minie koleżanek, które usłyszą o randce podczas pracy!

5. Wypad na rowery

Jeśli wolicie aktywnie spędzać czas i macie bliską osobę, która zajmie się Waszymi dziećmi – wybierzcie się na rowerową randkę! Zaplanujcie wcześniej trasę, możecie też zapakować rowery na bagażnik i wybrać się za miasto. A gdyby tak połączyć to z piknikiem? Dobrym jedzeniem, zdrowymi przekąskami i lenistwem na kocu?

6. Wyjście do kina lub teatru

Tak, nie jest to zbyt wyszukany pomysł, ale zastanów się – kiedy ostatni raz byliście w kinie lub w teatrze? Nie na filmie animowanym, czy przedstawieniu dla dzieci. Kiedy obejrzeliście w kinie film dla dorosłych lub sztukę, przy której płakaliście lub śmialiście się do łez? No właśnie… Wybierzcie tytuł, kupcie bilety i cieszcie się sobą!

7. Kolacja w restauracji

Kochacie owoce morza, a może wolicie soczystego steka? Miłą odmianą będzie wybranie lokalu bez kącika zabaw i menu dziecięcego. Idźcie gdzieś, gdzie nigdzie nie byliście lub wybierzcie restaurację, która zarezerwowana jest na specjalne okazje. Ubierzcie się elegancko, mąż niech otworzy drzwi do samochodu i spędźcie romantyczny wieczór tylko we dwoje.

8. Weekendowy wyjazd

Zaszalejcie i wybierzcie się gdzieś bez dzieciaków, na cały weekend! Wiem, że Ty pewnie najchętniej widziałabyś się w SPA, ale fajnie, żebyście wybrali miejsce wspólnie. No chyba, że Twój mąż kocha jacuzzi 🙂 Możecie pojechać do Kazimierza, by przechadzać się wąskimi, kamiennymi uliczkami lub wybrać Sopot i po spacerze na molo, wskoczyć do knajpy na świeżą rybę. Jeśli wyjedziecie w piątek, zaraz po pracy, będziecie mieli dwie noce tylko dla siebie!

9. Tydzień all inclusive

Kto powiedział, że randka musi trwać tylko jeden wieczór?! A gdyby tak naprawdę poszaleć i odbić sobie za cały rok? Tydzień w ciepłym kraju z opcją all inclusive, tylko we dwoje… brzmi nieźle prawda? Wiem, że to już wyższa logistyka i znacznie większy budżet, ale żyje się tylko raz! Możecie zaplanować wycieczkę na długo przed wylotem lub pójść na żywioł i zdecydować się na opcję „last minute”. Pomyśl o ciepłym piasku, błękitnej wodzie i drinku z parasolką, czyż to nie brzmi kusząco?

10. Zróbcie coś szalonego

Być może jest coś, o czym zawsze marzyliście, ale nie mieliście na to odwagi? Lot szybowcem, skok ze spadochronu, paintball, kolacja po ciemku? Fajnym pomysłem i pamiątką będzie też sesja fotograficzna we dwoje. A może lubicie śpiewać i idealnym pomysłem jest wieczór z karaoke? Możecie wziąć dzień wolny od pracy, wysłać dzieciaki do przedszkola i zaplanować dzień pełen wrażeń. Ogranicza Was tylko Wasza wyobraźnia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magdalena Więckowska
Zawodowo zajmuję się marketingiem internetowym, obecnie wkraczam w świat przedsiębiorczych kobiet. Jestem autorką bloga magdapisze.pl, staram się inspirować kobiety, zarażać je pozytywną energią i pokazuję jak łączyć życie zawodowe z obowiązkami domowymi. Prywatnie jestem mamą dwóch genialnych dziewczynek, które kocham nad życie!

Mama mamie…wilkiem, a raczej wilczycą?

Kiedy dopada nas jakiś kryzys, trudny czas, potrzebujemy empatii, zrozumienia i wsparcia. A czy my w takich sytuacjach jesteśmy dla innych oparciem? Czy choć w części jesteśmy w stanie zrozumieć innych, czy może łatwiej jest nam oceniać? Przeczytaj!
  • Anna Łabno - Kucharska - 27/05/2020
piękna młoda kobieta

Ostatnio dopadła mnie (i to dosłownie) refleksja. Zauważyłam, że w czasie kwarantanny powstało nowe zjawisko w „internetach”. Było już ocenianie kobiet i decydowanie czy ktoś jest dobrą mamą na podstawie tego, czy: któraś z nich urodziła siłami natury, czy poprzez cesarskie cięcie, czy karmi piersią czy mieszanką, czy wraca do aktywności zawodowej po „urlopie” macierzyńskim, czy decyduje się zostać dłużej z dziećmi.

Teraz surowej ocenie podlega to, czy jakaś mama ośmieli się ponarzekać i napisać, że jest jej trudno połączyć rolę mamy, nauczycielki, opiekunki, lekarki, kucharski, świetnej i efektywnej pracowniczki, dobrej żony, wspaniałej przyjaciółki i … długo by jeszcze wymieniać. Również pod postami na naszym fanpage’u zaczęły pojawiać się bardzo oceniające i krzywdzące opinie. Na początku czytając komentarze było mi przykro, ale szybko ten stan zmienił się w złość. Ba! Powiedzieć, że byłam wkurzona to zdecydowanie za mało. Mama mamie… przysłowiową wilczycą?!

Każda sytuacja jest inna

Rozumiem, że nie wszystkie mamy są aktualnie aktywne zawodowo (z różnych powodów). Część mam pracuje zdecydowanie więcej – zarówno zawodowo (często zdalnie), jak i realizując obowiązki domowe.
Rozumiem, że część mam przebywa całe dni (albo i tygodnie) z dziećmi, bez wsparcia męża, partnera, rodziny, opiekunki.

Rozumiem, że nie dla wszystkich sytuacja zamknięcia i odizolowania jest trudna. Ja też cieszę się, że mam więcej czasu dla rodziny. Co nie zmienia faktu, że wolałabym spędzać ten czas na przykład nad Bałtykiem. I nie oszukujmy się – nie każdą sekundę spędziłabym z nimi nad tym morzem.

Przeczytaj też: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Czego nie rozumiem?

Oceniania, pokazywania swojej wyższości i wspaniałości oraz stwierdzeń w stylu „jeśli ja połączyłam pracę zdalną i opiekę nad dzieckiem, to każda matka może”; „nienormalne jest to, że mama mówi, że ma dość ciągłego siedzenia z dziećmi”; „jak można nie chcieć patrzeć jak dziecko się rozwija i wspólnie wymyślać kreatywnych zabaw? Co to za matka?”. I długo by jeszcze wymieniać.

Po pierwsze – praca zdalna pracy zdalnej nie jest równa. Niektórzy online piszą teksty, inni nagrywają nowe podcasty lub kursy. Jeszcze inni piszą kody, a jeszcze inni mają kilka rozmów z ważnymi klientami.

Po drugie – wyobrażam sobie, że na przykład 4 osobowa rodzina zamknięta na 45 metrach w bloku, z 2 komputerami, które mają służyć w tym samym czasie do pracy i do nauki po prostu ma siebie serdecznie dość.

Po trzecie – zdecydowanie widzę oczyma swojej wyobraźni mamy małych dzieci, które w pocie czoła przeszukują internet. Tylko po to, aby znaleźć mega kreatywne i rozwojowe zabawy. Przygotowują wszystkie składniki, tworzą i zachęcają do kreatywności swoje dzieci a one…po 3 minutach zachwytu chcą robić coś innego.

I tak, zdecydowanie rozumiem to, że żeby się umyć, przygotować coś do jedzenia lub w spokoju usiąść na 5 minut, włącza się Świnkę Peppę i to niekoniecznie w języku angielskim, żeby „dziecko obyło się z językiem”.

Mamo pamiętaj, jeśli…

  • jesteś zmęczona,
  • nie masz ochoty na kolejną kreatywną zabawę,
  • nie masz siły być efektywną pracowniczką, najlepszą nauczycielką dla swoich dzieci oraz kucharką rodem z restauracji z wszelkimi, możliwymi gwiazdkami Michelin,
  • masz ochotę krzyczeć i płakać.

To wszystko – Nie czyni z Ciebie złej mamy!

  • to nie znaczy, że nie kochasz swoich dzieci!
  • to nie znaczy, że jesteś beznadziejna i do niczego się nie nadajesz!

To oznacza, że jesteś w sytuacji, której jeszcze kilka tygodni temu nikt się nie spodziewał!

W sytuacji, w której dostosowujemy się do nowych warunków, ale jesteśmy zmęczeni niepewnością. Boimy się o zdrowie i życie naszych bliskich.
Jeśli sobie świetnie radzisz w tym dziwnym czasie, to wspaniale. Jeśli odkrywasz w sobie nowe talenty związane z zarządzaniem wszelakim, dziel się swoją wiedzą i wskazówkami z innymi! Podpowiadaj, co się u Ciebie sprawdza.

Ale miej też świadomość, że jeśli coś działa u Ciebie, nie koniecznie będzie działać w innej rodzinie. Mama mamie też może pomóc!

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Bądźmy dla siebie dobre

Nikt z nas nie wie w jakiej sytuacji jest ta druga osoba. Co już przeżyła. Czy jej „internetowe narzekanie”, to jedyna chwila odskoczni. A może mechanizm obronny, albo takie wołanie o wsparcie i pomoc?

Przeczytaj także: Dbanie o siebie zaczyna się w głowie

Bądź też dobra dla siebie.

Doceń siebie – nawet małymi gestami czy wzmacniającymi myślami.
Głęboko wierzę właśnie w te drobne gesty. A także w to, że warto zastanowić się dwa lub nawet trzy razy zanim się coś napisze lub powie. I nie, nie oznacza to naruszania wolności słowa. 😉

I na koniec zostawiam Cię z fragmentem piosenki mojego ulubionego zespołu:

Depeche Mode – „Walking in my shoes”:

„Now I’m not looking for absolution
Forgiveness for the things I do
But before you come to any conclusions
Try walking in my shoes
Try walking in my shoes”

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bolesne, drobne urazy wśród dzieci

Ból jest obronną reakcją fizjologiczną organizmu na pochodzący z zewnątrz drażniący bodziec. Odczuwanie bólu jest zależne od wyspecjalizowanych struktur – receptorów bólu, zwanych nocyceptorami. Ból może pojawiać się z różnych przyczyn. Wśród dzieci powstaje on często na skutek drobnych urazów w czasie zabaw i gier. Nie należy bagatelizować problemu w takich przypadkach, dlatego każdy uraz powinien być opatrzony i dokładnie przeanalizowany.
  • Alicja Zielińska - 26/05/2020
mama opatruje córce kolano

Przyczyny bólu

Wśród dzieci ból pojawia się – oprócz innych rzadkich powodów – często na skutek drobnych urazów. Uraz unerwionej okolicy, np. skóry, skutkuje kaskadą impulsów elektrycznych rozpoczynających się w receptorze bólu, przebiegających przez tylne rogi rdzenia kręgowego, aż do kory czuciowej w obrębie mózgowia.

Impuls elektryczny może w następnej kolejności przebiec do ruchowych włókien nerwowych, co skutkuje pojawieniem się szybkiego odruchu, takiego jak ucieczka ręką od gorącej powierzchni. Sam ból w momencie zdarzenia pozwala zatem na adekwatną reakcję organizmu dziecka na potencjalnie groźny czynnik.

Bodźcem pobudzającym receptory bólu może być każdy drobny uraz w trakcie zabaw. Fizjologiczny odbiór impulsu zasadniczo nie różni się bardzo bez względu na to, czy wywołujące efekt zdarzenie to upadek z roweru, czy pełna poświęceń interwencja bramkarza podczas meczu w piłkę nożną. Bez względu na przyczynę bólu zawsze niezbędna jest reakcja opiekuna mająca zapobiec uczuciu dyskomfortu. Należy pamiętać, że uczucie bólu zależy od wielu czynników. Nie zmienia to faktu, że każdy ból sprawiający nieprzyjemne doznania należy łagodzić.

Łagodzenie bólu

Najistotniejszym elementem łagodzenia bólu jest prewencja. Przygotowanie odpowiednich warunków do zabaw ruchowych dziecka, czy to poprzez sprawdzenie sprawności sprzętu sportowego, czy wyznaczenie bezpiecznej przestrzeni do zabawy jest kluczowym aspektem pozwalającym ograniczyć pojawienia się bólu. Nie do przecenienia jest nawyk stosowania adekwatnej do uprawianego wysiłku odzieży ochronnej.

Utrzymanie skóry w dobrej kondycji

Podczas aktywności fizycznej dziecka warto zapewnić mu bezpieczeństwo, ale również zadbać o jego skórę. Warto skorzystać z preparatu, który w składzie posiada naturalne składniki. Przykładem takiego preparatu jest emulsja żelowa Fastum Junior, która zapewnia skórze komfort i pozwala utrzymać ją w dobrej kondycji.

Emulsja zawiera m.in. trokserutynę, która chroni naczynia krwionośne, a także składniki kojące skórę jak boswellia czy bromelaina. Dodatkowo w składzie jest mentol, który chłodzi i przynosi natychmiastową ulgę. Preparat szybko się wchłania i nie pozostawia tłustych plam. Jest niezawodnym pomocnikiem każdego rodzica, dlatego warto, aby na stałe zagościł w każdej domowej apteczce.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail