Czego szukasz

Zmiana nazwiska dziecka bez zgody drugiego z rodziców

Nazwisko wchodzi do zespołu cech charakteryzujących sytuację osobistą w społeczeństwie i rodzinie utrwaloną w aktach stanu cywilnego, których prowadzenie normuje prawo o aktach stanu cywilnego, należące do dziedziny prawa administracyjnego. Nazwisko stanowi o przynależności do danej rodziny.

  • Lilianna Skiba - 18/07/2018

Zazwyczaj małoletnie dziecko nosi nazwisko takie samo jak jego rodzice. Jednakże zdarzają się przypadki, gdy dziecko na skutek zmiany sytuacji rodzinnej, nosi nazwisko inne aniżeli matka czy ojciec. Wówczas rodzic może dojść do wniosku, iż zasadna będzie zmiana nazwiska dziecka na jego nazwisko lub nazwisko osoby trzeciej np. ojczyma lub macochy. Czy prawo zezwala na taką zmianę?

Zmiana nazwiska dziecka

Zmiana nazwiska dziecka jest możliwa, jednakże nie w każdej sytuacji uda się tego dokonać.

Z wnioskiem o zmianę nazwiska małoletniego dziecka w trybie administracyjnym, może wystąpić jego przedstawiciel ustawowy (zazwyczaj matka lub ojciec). Co do zasady zmiana nazwiska małoletniego dziecka wymaga zgody obydwojga rodziców. Jednakże, prawo przewiduje wyjątki od w/w reguły i można dokonać zmiany nazwiska dziecka, pomimo braku zgody jednego z rodziców.

Zgoda obydwojga rodziców nie jest wymagana w następujących sytuacjach:

  • gdy rodzice dziecka lub jeden z nich nie ma pełnej zdolności do czynności prawnych (jest ubezwłasnowolniony częściowo lub całkowicie),
  • nie żyje lub nie jest znany,
  • gdy jest pozbawiony władzy rodzicielskiej.

Kolejnym i zarazem ostatnim przypadkiem, kiedy brak zgody jednego z rodziców nie stanowi przeszkody do zmiany nazwiska dziecka, jest prawomocne postanowienie sądu opiekuńczego na dokonanie takiej czynności.

W przypadku braku porozumienia rodziców w istotnych sprawach dziecka (zmiana nazwiska dziecka jest sprawą istotną), każdy z rodziców może wystąpić z wnioskiem do sądu opiekuńczego o rozstrzygnięcie tej kwestii. Prawomocne postanowienie sądu opiekuńczego upoważniające do dokonania zmiany nazwiska dziecka, zastępuje zgodę rodzica sprzeciwiającego się.

Art. 4 ust. 1 Ustawy z dnia 17 października 2008 r. o zmianie imion i nazwisk, reguluje kwestię dopuszczalności zmiany nazwiska. Zgodnie z tym przepisem, zmiany imienia lub nazwiska można dokonać wyłącznie z ważnych powodów, w szczególności gdy dotyczą zmiany:

  • imienia lub nazwiska ośmieszającego albo nielicującego z godnością człowieka;
  • na imię lub nazwisko używane;
  • na imię lub nazwisko, które zostało bezprawnie zmienione;
  • na imię lub nazwisko noszone zgodnie z przepisami prawa państwa, którego obywatelstwo również się posiada.

Ważne powody

Wymienione w w/w artykule „ważne powody” uzasadniające zmianę nazwiska, zostały wskazane jedynie przykładowo co oznacza, że można uznać za „ważne powody” również inne niewymienione w ustawie przypadki.

Dla przykładu, za „ważne powody” uzasadniające zmianę nazwiska dziecka, sądy uznają m.in.:

  • względy wychowawcze,
  • brak kontaktu z jednym z rodziców,
  • brak więzi rodzinnej z jednym z rodziców, poczucie przynależności do rodziny w której się wychowuje,
  • zapewnienie większego poczucia bezpieczeństwa,
  • różnice między nazwiskiem dziecka a nazwiskiem rodzica stale się dzieckiem opiekującego.

Sąd przy podejmowaniu decyzji dotyczącej zmiany nazwiska dziecka, powinien kierować się przede wszystkim przesłanką dobra dziecka. Kierując się tą przesłanką sąd ustala czy zmiana nazwiska pozwoli dziecku na silniejszą identyfikację z rodziną wnioskodawcy i czy zmiana nazwiska nie spowoduje u dziecka jakichś negatywnych następstw.

Co ważne, w przypadku zmiany nazwiska dziecka, które ukończyło 13 lat, potrzebne jest także wyrażenie zgody przez dziecko.

Na zakończenie, podkreślić należy, iż w sytuacji braku zgody jednego rodzica na zmianę nazwiska dziecka w tradycyjnym tego słowa znaczeniu (zastąpienie dotychczasowego nazwiska nowym), znacznie łatwiej będzie uzyskać zgodę sądu na zmianę częściową, tj. na dodanie drugiego członu w postaci nazwiska drugiego z rodziców (np. w sytuacji, gdy dziecko nosi nazwisko ojca, poprzez dodatnie drugiego członu w postaci nazwiska matki dziecka). Taka zmiana jest zazwyczaj zgodna z dobrem dziecka i równocześnie w żadnym aspekcie nie narusza praw ojca dziecka, gdyż dziecko nadal będzie nosiło jego nazwisko.

Podstawa prawna:
1) Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Dz.U. 1964 Nr 9, poz. 59, t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 682
2) Ustawa z dnia 17 października 2008 r. o zmianie imienia i nazwiska. Dz.U. 2008 Nr 220, poz. 1414, t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 10.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Lilianna Skiba
Adwokat. Prowadzi kancelarię adwokacką w Warszawie oraz Łomiankach. Specjalizuje się w sprawach z zakresu prawa pracy i prawa rodzinnego. Jest członkiem Sekcji prawa pracy oraz prawa rodzinnego przy OR Adwokackiej w Warszawie. Prywatnie mama dwóch chłopców, Wiktora i Aleksandra.

Nowy Sącz stolicą macierzyństwa – II Sądeckie Forum Mam

Przez ten jeden miesiąc w roku Nowy Sącz jest stolicą macierzyństwa. Zbliża się piękny czas, nie tylko dla wszystkich zakochanych, ale przede wszystkim dla Aktywnych Mam – maj, a w maju II Sądeckie Forum Mam. Sądeczanki będą mogły świętować Dzień Matki już 25.05.2019 i poczuć się nad wyraz wyjątkowo, jak na to święto przystało.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 18/04/2019
zdjęcie z I Sądeckiego Forum Mam

Klub Aktywnych Mam

Podobnie jak w zeszłym roku, nie zabraknie wspaniałości w wielu dziedzinach. Każda mama znajdzie w programie coś dla siebie i na pewno nie będzie się nudzić.
W tym roku na zaproszenie Aktywnych Mam odpowiedzieli wspaniali goście.

Będzie coś o wychowaniu, dzieciach, relacjach w związku jak również coś innego, czyli męski punkt widzenia… Brzmi tajemniczo, ale nie chcemy za dużo zdradzać a tylko zachęcić nasze mamy, by licznie przybyły na to fantastyczne wydarzenie do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

II Sądeckie Forum Mam

Przed wydarzeniem uruchomiona zostanie rejestracja, dzięki której każda mama zagwarantuje sobie miejsce podczas wykładów. Wstęp na to wydarzenie to jedyne 10 zł płatne na konto stowarzyszenia, jest to gwarancją otrzymania pamiątkowej torby z gadżetami.

Podobnie jak w ubiegłym roku na forum zaprezentują się lokalni przedsiębiorcy i sprzedawcy. Będą zachęcać do swoich usług/wyrobów i odpowiadać na wszystkie pytania uczestniczek. W tym dniu przygotowane będą specjalne rabaty i promocje.

#MamyMoc!

My kobiety wiemy, że czasem do szczęścia potrzeba nam odrobina słodyczy i ogarnianie całego domostwa staje się banalnie proste. Klub Aktywnych Mam nie zapomniał również o tym. Swoje słodkie wyroby przygotują do poczęstowania sądeccy cukiernicy i nie tylko.

Każda mama bez wyjątku ma poczuć się  jak „u siebie”, na luzie, bez spięcia i z uśmiechem na twarzy. Zapamiętać ten dzień, poznać inne kobiety/mamy, a przede wszystkim dobrze się bawić.

Będzie ciekawie i warto już dziś zapisać to wydarzenie w swoim kalendarzu!

Kto chce być na bieżąco już dziś zapraszamy do śledzenia strony na Facebooku, jak również stronę WWW, gdzie na bieżąco umieszczane będą informacje na temat tego wydarzenia.

Niech Nowy Sącz będzie stolicą macierzyństwa po raz drugi, a my mamy pokażemy siłę i to, że #MAMYMOC!

Zapraszamy Was już 25 maja 2019 r. o godz. 9:00!  do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu! >>>

Zarejestruj się!  >>>

 

Zdjęcie: własność organizatora wydarzenia; I Sądeckie Forum Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

House manager w domu pełnym kosmitów

Przeczytałam wywiad z Justyną Walczak, niezwykłą, spełnioną mamą, opowiadającą o życiu w rodzinie z dziewiątką dzieci (i z dziesiątym w drodze...). „O, ludzie, to przecież niemożliwe!” – pomyślałam, mając sama na co dzień do ogarnięcia małe kosmitki w liczbie zaledwie dwóch. Niedowierzanie, podziw i ciekawość sprawiły, że czym prędzej postanowiłam kupić książkę. O wywiadzie opowiedziałam przyjaciółce, też mamie. „To jak rozmawiać z kosmitą...!” – skwitowała. Nie wiedziała o książce, a tym bardziej o jej tytule.
  • Natalia Małozięć - 17/04/2019

Multirodzina

Książka Justyny Walczak porusza ważną kwestię, a mianowicie problem społecznego postrzegania rodzin wielodzietnych. Autorka opisując własne doświadczenia i reakcje napotykanych osób, najczęściej pisze o współczuciu, czy upatrywaniu oznak patologii w posiadaniu licznego potomstwa. Kiedyś rodzenie dzieci uznawano za całkiem normalne zjawisko, bo i podobnych rodzin było więcej… Teraz jednak, wielu obywatelom w głowie się nie mieści, że można z wyboru zostać pełnoetatową multimamą i szczęśliwym multitatą. A to właśnie ich sposób na życie!

Poświęcić się pracy zawodowej, czy zrobić karierę w macierzyństwie? Justyna już zdecydowała. Autorka książki podkreśla, iż jest kobietą świadomą, realizującą swoje powołanie. Traktuje je jako konkretną pracę do wykonania. A uzyskany dyplom lekarza? Przy częstym udzielaniu pierwszej pomocy własnym i okolicznym dzieciakom, stał się bezcenny. Wynagrodzenie? Owszem, jest – „w postaci zwielokrotnionej miłości” – pisze Justyna.

Justyna pięknie wyraża się o swoich dzieciach. Używa wielu różnych określeń, a pod każdym z nich kryje się morze miłości. Ze wzruszeniem przewiduje moment, kiedy znów będą musieli z mężem przesiąść się do wozu w normalnym rozmiarze…

Inwazja kosmitów

Tytułowi „kosmici”, czy „obcy”, jak pisze o swojej gromadce Justyna, to główni bohaterowie, czyli Walczakowa gromadka. Wydają się być „obcymi”, kiedy zmieniają się, dorośleją i wyślizgują się z rodzicielskich sieci. Stają się samodzielni i zaczynają mieć własne zdanie. Ku zdziwieniu mamy, coraz częściej krytyczne, również i wobec domowych zasad. Wychowanie zaczyna stawiać coraz większe wyzwania. Trudno nadążyć, kiedy ma się w domu przedstawicieli wszystkich rozwojowych etapów. Kosmiczne perpetuum mobile.

Rodzicom wesołej gromadki też przydaje się kosmiczny pierwiastek. Muszą zaopatrzyć się w niespożyte pokłady energii, cierpliwości i pomysłów. Zarządzanie takim statkiem kosmicznym wyczerpuje, dając jednocześnie siłę na ciąg dalszy. Cieszy, śmieszy, wzrusza, denerwuje i pogrąża w otchłani rozpaczy. Na przemian i w kółko.

Sport ekstremalny

Justyna jednak nie narzeka i nie użala się nad sobą. Nie odkrywa przed nami wszystkich swoich emocji. W swojej rodzinnej opowieści jest prawie zawsze radosna i zdystansowana. Można podziwiać jej wypracowany, zdrowy dystans do błahych spraw. Tym bardziej, że odróżnienie problemów ważnych od całej reszty, wcale nie jest łatwe.

Autorka oszczędza nam nieodłącznej przecież, ciemnej strony medalu. Nawet kiedy wylicza powody wizyt na izbie przyjęć zaprzyjaźnionego już szpitala, robi to wydawałoby się, z uśmieszkiem na ustach. „(…) czujemy się szczęśliwi, mogąc uprawiać z mężem ten sport ekstremalny (…)” – podsumowuje.

Uważam, że jednym z lepszych fragmentów jest opis „porodowego współ-doświadczenia” ojca rodziny, Wojtka. Są spore emocje i wzruszenie.

Szkoła życia

Każdy członek Walczakowej rodziny przechodzi swoistą szkołę życia. Najtrudniejsze lekcje odrabia pewnie mama, dzielnie stawiając czoła codziennym multiwyzwaniom. W książce mamy garść dowcipnych opisów logistyczno-wychowawczych wirtuozerii oraz efektywnego manipulowania zasobami w wykonaniu Justyny. Wyrazy uznania należą się również tacie, który nie tylko stara się zapewnić rodzinie ważną część „zasobów”, ale dba o to, by być aktywnym tatą, kiedy to tylko możliwe.

„Progenitura” Walczaków nie ma wyboru. Czeka ją przyśpieszony proces dorastania. Mama i tata nie mogą być na każde zawołanie. Miłość i uwaga choć mnożone, są przede wszystkim dzielone. Podział obowiązków, dyżury i wspieranie (a z czasem i zastępowanie) mamy w wielu domowych pracach, wychodzi dzieciakom na dobre. Kochają się na zabój i kiedy trzeba, bez zastanowienia stają za sobą murem. Opieka nad młodszym rodzeństwem to dla nich inwestycja w rodzinną przyszłość.

Walczakowy kosmos to miejsce niezwykłe. Ciepłe i radosne. Tu nie ma mowy o nudzie. Nie ma też czasu na niepotrzebne rozmyślania. Jest tu i teraz, do dziesiątej potęgi!

Justyna Walczak „Dom pełen kosmitów”

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Małozięć
Absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ. Psycholog dziecięcy i trener twórczości. Komponuje i prowadzi zajęcia dla dzieci. Od 2 i pół roku po uszy zanurzona w macierzyństwie. W codziennym ogarnianiu rzeczywistości pomagają jej poczucie humoru, marzenia i opisywanie tego, co się dzieje.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail