Czego szukasz

Zamiast pracy za biurkiem – biurko dla dziecka

Edyta Nitecka Kołodziej, uczestniczka pierwszego polskiego programu Campus for Moms zamieniła pracę w biurach architektonicznych na własną firmę produkującą mebelki dla dzieci. Jej synek stał się nie tylko inspiracją, ale i najważniejszym współpracownikiem.

Edyto, w jaki sposób program Campus for Moms pomógł Ci w realizacji Twojego pomysłu?

Gdyby nie Campus, pewnie nie byłoby LapGap. W mojej głowie zawsze krążyło wiele pomysłów, a po warsztatach zrealizowałam jeden z nich – to dowód na ich niesamowite działanie. Spotkania dawały mi ogromny zastrzyk energii i doping, ponieważ mamy z dziećmi to naprawdę wulkany możliwości. Dzięki Campusowi zdobyłam zarówno teoretyczną wiedzę na temat prowadzenia własnego biznesu, jak i rozeznanie w kwestiach technicznych.

Opowiedz o LapGap.

Ideą jest stworzenie dziecku przyjaznej przestrzeni do zabawy, ponieważ otoczenie, które mu wykreujemy, wpłynie na jego wyobraźnię i wyczucie estetyki. Za cel obrałam stworzenie nie produktów masowych, ale oryginalnych, a przy tym ekologicznych i wykonanych z naturalnych materiałów. Zależało mi też na długowieczności – wyprodukowaniu czegoś, co przetrwa wiele lat, będzie się ładnie starzeć, by w przyszłości móc przekazać to kolejnym dzieciom w rodzinie. Oferta LapGap to na razie kilka produktów, kolejne są, co prawda, tylko kwestią czasu, jednak ostatecznie i tak nie będzie ich zbyt wiele.

Przez kogo i w jaki sposób są tworzone przedmioty?

Projekty powstają w mojej głowie, a pierwsze szkice z czasem ewoluują w rysunek techniczny. Później należy zadbać o to, by produkt był zgodny z polskimi normami – wszystko musi być ergonomiczne i dostosowane do wieku dziecka. Po uporaniu się z formalnościami, pora na realizację projektu w rodzinnej stolarni i dalsza praca nad realnym już przedmiotem. Często właśnie wtedy pojawiają się pewne niespodzianki, z którymi trzeba sobie poradzić. Może się okazać, że z wybranej wcześniej ekologicznej farby trudno zmyć kredki, więc nie nadaje się na blat stolika. Dopiero zaczynam działalność, więc uznałam, że rozsądnie będzie w pierwszej kolejności skupić się na klasycznych projektach, jednak coraz bardziej skłaniam się ku realizacji tych niestandardowych.

Czym zajmowałaś się przed stworzeniem LapGap?

Jestem architektem, od dyplomu do urodzenia synka Leona pracowałam w biurach architektonicznych w kilku krajach.

Czy wyobrażasz sobie powrót do takiego trybu życia?

Ze względu na dzieci na daną chwilę powrót do pracy na pełny etat nie jest realny. Z pewnością jednak powrócę do pracy w zawodzie, gdyż bardzo to lubię.  

Dlaczego zapragnęłaś założyć własną firmę?

Gdybym nie została mamą, pracowałabym w biurze i nie byłoby LapGap. Myślę, że to był dla mnie właściwy czas na założenie takiej firmy. Stworzyłam ją z potrzeby działania, jednocześnie zajmując się Leonem. Jestem z tych mam, które potrzebują pracować i realizować swoje pomysły, ale nie kosztem czasu spędzanego z dzieckiem.

Skąd wziął się pomysł na Twoją firmę?Edyta z LapGap z synkiem

Jeszcze zanim zostałam mamą, przerażał mnie cukierkowy i plastikowy świat dziecka. Oczywiście, powinien być kolorowy, ale niekoniecznie kiczowaty i oparty na powielanych tysiące razy schematach. Po narodzinach Leo chciałam stworzyć dla niego właśnie taką przestrzeń – niemasową i naturalną. Potem pomyślałam, że może powinnam podzielić się swoim pomysłem z innymi – stąd LapGap.

Ile czasu potrzebowałaś, by przejść od pomysłu do realizacji?

Pomysł wyklarował się na Campusie już wtedy zaczął powstawać pierwszy stolik i dwie skrzynie. Z początkiem czerwca musiałam jednak zrobić sobie przerwę spowodowaną nienajlepszym samopoczuciem w czasie ciąży. Dopadła mnie dosyć dziwna przypadłość – nie mogłam pracować przy komputerze, ponieważ ekran był dla mnie jak poranne mdłości. Po dwóch miesiącach wszystko minęło, jednak w to miejsce przyszła bezsenność. Ona jednak w pewnym sensie stała się moim sprzymierzeńcem, ponieważ mogłam zacząć pracę nad kolejnymi produktami i grafiką sklepu internetowego. 1 października firma rozpoczęła swoją działalność.

Kto Cię wspiera – rodzina, przyjaciele, a może korzystasz z zewnętrznego dofinansowania?

Rodzina i przyjaciele utwierdzili mnie w przekonaniu, że to, co zrobiłam, może się podobać. Nie korzystałam z żadnych dofinansowań. Fakt, szukałam i sprawdzałam ewentualne możliwości, jednak na 2014 rok nie było już atrakcyjnych opcji dla nowych firm. Mam jednak zamiar rozejrzeć się za wsparciem dla małych inicjatyw. 

Mówisz, że do założenia firmy zainspirował Cię Twój synek Leon. W jaki sposób to zrobił i jak teraz wygląda Wasza „współpraca”?

Był dla mnie bodźcem i inspiracją, ponieważ to właśnie dla niego chciałam stworzyć przyjazną przestrzeń do zabawy. Leo jest bardzo ważną osobą w firmie, ponieważ testuje wszystkie przedmioty. Dzięki niemu wiem też, co najbardziej będzie się podobało maluchom.

Dzieci są tylko inspiracją, czy może jednak utrudniają pracę?

Dzieci są niewątpliwą inspiracją. Dowodem niech będą liczne świetne polskie firmy, oferujące ciekawe produkty dla najmłodszych, a prowadzone właśnie przez mamy. Sądzę, że gdyby nie dzieci, wiele z nich po prostu by nie powstało. Czy utrudniają pracę? Nie mogę powiedzieć, że nie, gdyż trzeba włożyć wiele wysiłku w to, by zadbać o dom, dzieci i jeszcze znaleźć czas na własne pasje. Doba jest za krótka na to wszystko. Ale jest jakaś moc, która daje mamom energię do działania i rzeczy nierealne do wykonania stają się faktem.

Jak udaje Ci się pogodzić różne role?

Myślę, że to kwestia osobowości i charakteru. Ja nie znoszę bezczynności, czuję się źle, gdy nie mam przed sobą wytyczonego celu. Podstawą jest też dobra organizacja dnia. Lubię wstać o 4:45 i popracować w ciszy, w jesiennych ciemnościach. Bardzo przydaje się też umiejętność myślenia o kilku rzeczach jednocześnie, ale to chyba coś, co charakteryzuje wszystkie mamy.

Jakie są Twoje plany i cele na najbliższy czas?

Pierwszy cel – zostać drugi raz mamą. Zawodowo zaś zamierzam dalej rozwijać LapGap. Jest jeszcze dużo do zrobienia w kwestii promocji i pozyskiwania klientów. Planuję też wprowadzenie nowych produktów.

Co chciałabyś powiedzieć innym mamom, które szukają swojej drogi zawodowej?

Dobrze jest wiedzieć, co się lubi i iść właśnie w tym kierunku, bo tylko wtedy człowiek jest szczęśliwy i zadowolony z tego, co robi. Na pracę poświęcamy codziennie tyle czasu, że naprawdę warto szukać swojej drogi w tej dziedzinie, która najbardziej nas pociąga. Jeżeli jeszcze nie udało nam się takiej znaleźć, trzeba być bardzo otwartą i po prostu szukać. Czasem jakieś z pozoru zwykłe zdarzenie, kontakt z kimś lub czymś potrafi zainteresować i zainspirować.

Dziękuję za rozmowę!

Rozmawiała Monika Przybyłek-Woźniak

www.lapgap.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj

5 najważniejszych rzeczy dotyczących promowania biznesu online

Współczesny świat online daje tak wiele możliwości promowania własnego biznesu, że można się w tym pogubić. Łatwo jest wpaść w pułapki mody, ulec reklamom typu "jak zarobiłem milion na FB", zachwycić się możliwościami Instagrama, chcieć być wszędzie. Tymczasem nie ważna jest ilość, ale jakość Twoich promocyjnych działań. Zbudujesz ją stosując się do pięciu wskazówek.
Kobieta prowadzi zdalny biznes siedzi przed laptopem

5 najważniejszych rzeczy dotyczących promowania biznesu online

1. Konkretny przekaz


Klient, który trafi na Ciebie w dowolnym miejscu sieci, w dowolnym czasie, z Twojego przekazu musi dowiedzieć się co mu proponujesz i jak to poprawi jego życie. Musi dowiedzieć się tego od razu, gdy tylko rzuci okiem. Można powiedzieć, że Klient poznaje Cię w mgnieniu oka. Dlatego Twój przekaz musi być krótki, jednoznaczny, wyczerpujący i najlepiej także angażujący. Nie zapomnij zawrzeć w nim słowa kluczowe, po których Klient znajdzie Cię, gdy będzie szukał tego, co oferujesz.

2. Wyróżnik


Klient, który trafia na Ciebie w różnych miejscach sieci, o różnych porach, za każdym razem musi mieć pewność, że to Ty. Dlatego posługuj się czymś, co Cię wyróżni spośród innych promujących się biznesów. To mogą być kolory, hasła, logo, Twoja twarz, sposób komunikacji (np. rysunkowy o charakterystycznej kresce), postać/ avatar… Zastanów się dobrze, co to może być i na ile to będzie grało z Twoim biznesem. Powinno być atrakcyjne, przyciągające wzrok, zachęcające do kontaktu, a najlepiej od razu do zakupu. Powinno podkreślać Twoją niepowtarzalność.

Zobacz także: 7 kroków jak wystartować z własnym biznesem, wykorzystując podejście Design Thinking?

3. Spójność


Klient, który trafia na Ciebie w różnych miejscach sieci, o różnych porach, za każdym razem musi Cię rozpoznawać, wiedzieć, że to Ty/ Twój biznes/ Twój produkt. Dlatego tak ważne jest, by te same elementy, o których mowa w punkcie 1. i 2. powyżej, występowały podczas każdego kontaktu z Klientem.

Zarówno w świecie online, jak i offline promujesz swój biznes używając różnych kanałów. W samej sieci zapewne jesteś na Facebooku i Instagramie, może na TikToku albo LinkedIn, może publikujesz jakieś treści (np. artykuły, blog, webinary, podcast), tworzysz kampanie reklamowe, na pewno jesteś w wyszukiwarce Google. We wszystkich tych miejscach i sytuacjach należy posługiwać się tymi samymi elementami. Musi to być tak samo lub bardzo podobnie brzmiący komunikat, te same elementy wyróżniające, ten sam styl, kształt czy kolor. Spójność w przekazie, zarówno co do treści, jak i formy, jest bardzo ważna. Buduje Twoją rozpoznawalność.

Kobieta pracująca zdalnie

4. Strategia


Klient, który trafia na Ciebie w różnych miejscach sieci, o różnych porach na ogół nie wie, że jest to celowe, zaplanowane i mierzone. Biznes ma dawać Ci konkretne przychody w określonym czasie. Jeśli chcesz, by ten cel był realizowany, musisz zaplanować konkretne działania, dobrać do tego narzędzia i mierzyć skuteczność. Wybór sposobów i kanałów promocji jest uzależniony od tego kim jest Twój klient i jak żyje. Jeśli to wiesz, wiesz gdzie wyjdziesz mu na spotkanie.

Ale to dopiero początek, w strategii mieszczą się jeszcze częstotliwość kontaktu, cena, Twoje koszty, wskaźniki efektywności, a nawet misja. Przygotowanie strategii promocji to bardzo dużo pracy. Jeśli masz przemyślane i przygotowane podstawy swojego biznesu, będzie Ci łatwiej.

Zobacz także: Jak młoda mama może rozpocząć biznes online?

5. Konsekwencja


Klient, który trafia na Ciebie w różnych miejscach sieci, o różnych porach nie wie, że pojawiasz się tam znacznie dłużej niż on to sobie uświadamia. Strategię budujesz po to, by wiedzieć co, kiedy i jak robić a przede wszystkim, by mieć do czego odnieść się, gdy dopada Cię zwątpienie. A dopada każdego, zwłaszcza w początkowej fazie, kiedy efekty są jeszcze niewspółmierne do wysiłku. W promowaniu biznesu istotna jest systematyczność i konsekwencja. A te trudno osiągnąć, gdy działasz z doskoku i miotasz się między pomysłami.

Zdjęcia: Unsplash

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Coach przedsiębiorczych, mentorka start’upów, menedżerka e-biznesów z ponad 15-letnim doświadczeniem. Uczy początkujących przedsiębiorców skutecznego działania we współczesnym – dynamicznym i cyfrowym świecie. Pomaga zmienić wizję w realny, prosperujący biznes. Prywatnie miłośniczka górskich wędrówek, książek i kultury francuskiej.

Prosta strategia na dobry początek dla małego biznesu

Motywacją do założenia własnej firmy bywa potrzeba wolności, swobody działania i podejmowania decyzji, uwolnienie się od pracy, której się nie lubiło, niezależność. Jednak dużym wyzwaniem okazuje się strategia biznesowa. A gdy jej brakuje, nie ma też jasno określonego kierunku, zasad działania, celów. Chcę Ci pomóc ją zaplanować, krok po kroku.
Laptop i notes jako pomoc

Strategia dla małego biznesu

Bardzo lubię zadawać ludziom pytania nie tylko dlatego, że jestem coachem. Po prostu od zawsze kieruje mną ciekawość. Tak się składa, że ostatnio na Facebooku zadałam dwa pytania w dość sporym odstępie czasowym na kilku biznesowych grupach dla kobiet.

Chciałam dowiedzieć się co zmotywowało będące tam kobiety do założenia firmy i co jest ich największym wyzwaniem w jej prowadzeniu. Odpowiedzi były bardzo podobne i dały mi dużo do myślenia.

Motywacją do założenia własnej firmy najczęściej była potrzeba wolności, swobody działania i podejmowania decyzji, uwolnienie się od pracy, której się nie lubiło, niezależność. Dziewczyny pisały, że w końcu mogą robić to, co lubią i w czym są najlepsze, nikt nad nimi nie stoi, nikt ich nie blokuje i same mogą dysponować swoim czasem. Potwierdzam, że i dla mnie była to największa motywacja kilka lat temu.

Jednocześnie dowiedziałam się, że wiele z nich boryka się z wyzwaniem jakim jest stworzenie strategii biznesowej. Większość z nich jej nie ma. Nie wiedzą od czego zacząć i uprawiają tzw. partyzantkę, a to kosztuje sporo energii i jest po prostu chodzeniem w przysłowiowej mgle jak dziecko.

Brak strategii biznesowej powoduje, że nie mamy jasno określonego kierunku, zasad działania, celów. Nie wiemy kto dokładnie jest naszym klientem ani jaki model biznesowy byłby dla naszej działalności najlepszy.

Nie wiem jak Wam, ale mi osobiście strategia biznesowa kojarzy się z czymś nieprzyjemnym, skomplikowanym, z dziwnymi słowami i definicjami, sztywno, korporacyjnie i odpychająco.

Kiedy myślę „strategia biznesowa”, mam przed oczami tabele w excelu, spotkania zarządu, brak swobody, nudę, coś co jest duże i coś co mnie nie pociąga. Jednak strategia wcale nie musi taka być! W dodatku można ją tworzyć krok po kroku i w sposób, który będzie przyjemny, kreatywny.

Planowanie strategii na biznes

Chciałabym Ci w tym pomóc. W ramach tego wpisu zajmiemy się podstawą i odpowiesz sobie na kilka kluczowych pytań. To ważne, bo właśnie na tym, co wypracujesz będziesz tworzyć biznes, który ma być zbudowany wokół Twojego życia, a nie odwrotnie. Możesz pisać w notesie, Excelu lub Asanie. Mogą to być zwykłe, luźne notatki albo mapy myśli (polecam!). Bez względu na to jaki sposób wybierzesz – trzymaj te zapiski w jednym miejscu, bo to dopiero początek naszej podróży.

Zaczynamy!

1. Znajdź swoje „dlaczego”

Dlaczego chcesz założyć firmę lub dlaczego ją masz?

Lepsze pieniądze, swoboda, niezależność? Ok, to na pewno też, ale co jest głębiej? Przecież te trzy rzeczy możesz osiągnąć też innym sposobem. Tu chodzi o coś więcej. O to coś, co nigdy nie przestanie Cię motywować, dzięki czemu będziesz z wielką radością rano wstawać z łóżka.

Możesz zadać sobie pytania pomocnicze:

  • co chcę zaoferować innym?
  • czego brakuje w świecie?
  • do czego czujesz powołanie?
  • dlaczego chcesz zaoferować światu właśnie to?
  • z jakimi ludźmi chcesz współpracować?

Dla przykładu u mnie wygląda to tak:

Chcę, aby zapracowani ludzie prowadzący swoje małe biznesy, odzyskali czas i mogli przeznaczyć go na cieszenie się życiem. Chcę, aby przedsiębiorcy zrozumieli, że firmę można budować wokół swojego życia, a nie życie wokół firmy oraz, że będąc małą firmą można robić wielkie rzeczy w biznesie. Mogą oni pracować w tempie, który jest dobry dla ich zdrowia psychicznego, a nie w pędzie. Jest to możliwe dzięki optymalizacji pracy w taki sposób, aby przyniosła korzyści, co paradoksalnie czasem oznacza robienie mniej.

Przeczytaj także: 15 rad dla rozwijających własny biznes

2. Podejdź inaczej do wyznaczania celów

Buduj swoją firmę wokół swojego życia i dostosuj ją do tego jaka jesteś, jak żyjesz, jakie wartości wyznajesz i na czym Ci zależy. Zadaj sobie następujące pytania:

  • Jak chcę żyć? Jak ma wyglądać mój dzień? Ile czasu potrzebuję na odpoczynek?
  • Jak chcę pracować? Ile czasu mogę/chcę poświęcać na pracę? Będę pracować w domu czy potrzebuję osobną przestrzeń? Spotykam się z klientami zdalnie czy w realu? Będę zatrudniać czy współpracować B2B?
  • Z kim chcę pracować? Jaki jest mój idealny klient? Jakie problemy rozwiązuję?

Ja doświadczyłam już harówki od świtu do nocy, nie interesuje mnie zarywanie nocek i brak czasu dla mojej rodziny. Chciałam też mieć czas dla siebie i decydować sama o tym, kiedy pracuję i co dokładnie robię, a co deleguję.

Teraz moja rzeczywistość wygląda tak:

Jestem w domu i jestem dostępna, kiedy moje dzieci skończą lekcje. Mam czas na to, aby ugotować obiad. Pracuję maksymalnie 5h dziennie i wyłącznie do 16:00. Wszelkie odstępstwa od tej normy są tylko dlatego, że ja tak zadecydowałam i mam na to po prostu ochotę (czasem tak się zdarza, że mam wieczór dla siebie i ciągnie mnie do pisania, więc nie uciekam przed tym. To dla mnie przyjemność).

Bardzo ważna jest dla mnie swoboda i brak pośpiechu. Nigdy nie robię nic na wczoraj tylko dlatego, że ktoś tego ode mnie oczekuje. Odpoczynek jest bardzo ważny i poświęcam na niego sporo swojego czasu. Moja firma ma rozmiar i kształt, który pasuje do ogólnych ram mojego życia.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

3. Już teraz zacznij trenować swoją asertywność i stawianie granic

Komentarz do tego punktu najchętniej oddałabym Gregowi McKeown’owi, który napisał świetną książkę „Esencjalista”. Właśnie w ramach tej książki Greg opisuje tzw. „paradoks sukcesu”, który dzieli na cztery fazy:

Faza 1 – masz klarowny cel i dzięki swoim konsekwentnym dążeniom osiągasz go, a więc odnosisz sukces.

Faza 2 – po osiągnięciu sukcesu zdobywasz reputację osoby, do której można się zwrócić o pomoc. Stajesz się „najlepszą przyjaciółką, kumpelą”, zawsze gotową do pomagania innym. Pojawia się przed Tobą coraz więcej możliwości i okazji.

Faza 3 – kiedy masz do wyboru coraz więcej możliwości i okazji, za którymi kryją się tak naprawdę żądania dotyczące udostępnienia Twojego czasu i energii, rozpraszasz się coraz bardziej i rozmieniasz na drobne.

Faza 4 – zaczynasz zaniedbywać to, na co w innej sytuacji kierowałabyś całą uwagę. Rezultatem sukcesu staje się utrata klarownego celu, dzięki któremu sukces ten osiągnęłaś.

Nie bój się więc mówić „nie” klientom, okazjom i możliwościom. Jeśli coś jest sprzeczne z Twoimi podstawowymi wartościami, bez względu na to, jak bardzo chcą tego inni – mów „nie”.

Pamiętaj, nie musisz być dostępna dla wszystkich (też klientów) przez całą dobę. Nie musisz odpowiadać na każdy e-mail od razu. „Nie” jest trudne, ale: „Nigdy nie pozwól, aby to, co najważniejsze, było na łasce tego, co mniej ważne” (Goethe).

Przeczytaj także: Planujesz założyć biznes w 2021 roku? Wybierz nasze pomysły!

4. Kieruj się swoimi wartościami, a znajdą Cię właściwi ludzie

W marketingu dużo mówi się o przyciąganiu i odpychaniu, o tym, żeby nie starać się robić wszystkiego dla wszystkich, o wypracowaniu idealnego „awatara klienta” lub rynku docelowego. Musisz przeprowadzić mnóstwo badań na tym rynku, a następnie ukształtować firmę i siebie tak, aby zaspokoić jego potrzeby.

Stop. Myśl odwrotnie!

Wykonuj pracę, do której jesteś powołana najlepiej jak potrafisz – z pasją, entuzjazmem, autentycznie, uczciwie i szczerze. Warto być sobą, bo im silniejsza stoisz w swojej prawdzie, tym silniejszy będzie Twój biznes. Znajdą Cię ludzie, którzy faktycznie będą chcieli z Tobą zostać. Nie szukaj ich na siłę. Po prostu rób najlepszą robotę na świecie, a kiedy już do Ciebie przyjdą – dbaj o nich. Lojalny klient to ten, który czuje się wyjątkowo.

Moje wskazówki są tylko wskazówkami. Nie musisz brać ich pod uwagę, ale jednocześnie chciałabym Ci powiedzieć, że jeśli nie ustalisz na samym początku zasad tak, jak chcesz i potrzebujesz, to te zasady i tak ustalą się…same. Załóż ramę na swoje działania biznesowe, abyś wiedziała na co chcesz pozwolić a na co nie. Później dostosujesz do tego całą resztę. I w tym też chętnie Ci pomogę!

Powodzenia!

Przygotowałam dla Ciebie karty pracy, które możesz pobrać i wydrukować. Warto myśleć na papierze! To daje lepsze efekty.

Zdjęcia: Canva, Unsplash

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Coach i mentor zapracowanych Girlboss, które chcą prowadzić swój biznes z lekkością. Ambasadorka slowbiznes i slowlife, gospodyni podcastu Biznes Bez Spiny. Mama dwóch nastolatek, żona, archetypowa Poszukiwaczka i fanka działania z intencją.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×