" />
Czego szukasz

Z myślą o córeczkach porzuciłam budownictwo i znalazłam pracę w IT

„Kiedyś pracowałam na uczelni, projektowałam domy i nadzorowałam ich budowę. Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa. Zawód bardzo ciekawy, ale nie dawał mi takiej stabilizacji jaką mam w branży IT” – mówi Agnieszka Garwolińska, SW Validation Engineer w Intel’u i mama Magdy i Karolinki. W wywiadzie opowiada dlaczego zmieniła branżę i za co ceni swoją pracę. A Ty chciałabyś dołączyć do Zespołu Intel Corporation? Sprawdź szczegóły naszego wspólnego projektu >

  • Agnieszka Kaczanowska - 28/05/2017
Agnieszka Garwolińska

Pani Agnieszko, czy możemy na potrzeby wywiadu przejść na Ty? Będzie nam się milej rozmawiało. Dziękuję!

Oczywiście, Agnieszko ☺ Na co dzień jestem przyzwyczajona do takiej formy. W Intelu wszyscy jesteśmy na „ty”. To była dla mnie jedna z widocznych różnic w pracy po zmianie branży, dotąd byłam „panią inżynier” w biurze projektowym i na budowie lub „panią magister” na uczelni.

Agnieszko, jesteś testerką, jesteś mamą. Czy praca jako tester bardziej pomaga łączyć życie rodzinne i zawodowe czy wręcz odwrotnie?

Tak, dziś jestem testerką. Ale nie było tak „od zawsze”. Wiesz, że właśnie z myślą o swoich córeczkach zmieniłam branżę?

Kiedyś pracowałam na uczelni i projektowałam domy szkieletowe, nadzorowałam ich budowę. Z wykształcenia jestem inżynierem budownictwa. Zawód bardzo ciekawy, ale nie dawał mi takiej stabilizacji, pewności jutra, jaką mam w branży IT. Wybrałam więc podyplomowe studia na politechnice i przebranżowiłam się. Myślę, że na dzień dzisiejszy Pani Inżynier właśnie w IT odnajdzie najwięcej atutów ważnych dla mamy.

Bardzo cenię sobie prywatną opiekę medyczną i elastyczny czas pracy. To pomaga fajnie łączyć życie osobiste i zawodowe. Mam też czas na własny rozwój i relaks – motywujące do ruchu zniżki na basenie lub kartę multisport, konferencje międzynarodowe, niebanalne imprezy integracyjne. Wiesz, że pracując w Intelu nauczyłam się podstaw nurkowania, strzelania z łuku i żeglugi katamaranem? Zaangażowałam się też w akcje charytatywne, które firma współorganizuje.

W życiu prywatnym przydaje Ci się „dociekliwość testerska”? A może korzystasz z jakiś narzędzi/aplikacji, które pomagają?

Zauważyłam już kiedyś, że sfery życia osobistego i zawodowego zawsze trochę się przenikają. Odkąd zaczęłam pracować jako testerka, bardziej podejrzliwie, nieufnie podchodzę do wielu rzeczy. Oczywiście bez przesady, nie wpadam od razu w paranoję – po prostu czytam skład produktu, który podam dziecku, sprawdzam zawsze termin ważności, czytam regulaminy – te, które zawsze bez czytania się zaznacza, że przeczytałam i akceptuję 😉 Z kolei w pracy potrafię znaleźć jako mama więcej cierpliwości i wyrozumiałości dla koleżanek i kolegów. Pewnie mi tego nie wybaczą, gdy przyznam, że czasem widzę w nich dziecko ☺

Domowym narzędziem jest dla mnie Excel – jestem mamą bliźniaczek i uwierz mi, na samym początku trudno było sobie przypomnieć, która z nich, o której zasnęła, czy podałam jej to czy tamto – miałam to w Excelu 😀 Dziś też tam prowadzę statystyki rodzinne – zwolnienia, choroby, planowane wakacje.

A jak wygląda Twoja praca Validation Engineer’a w Intel Technology Poland? Czym się zajmujesz?

W Intelu zajmuję się testowaniem automatycznym oprogramowania. Na podstawie dokumentacji produktu opracowujemy scenariusze testów, które są potem implementowane i automatycznie uruchamiane na produkcie, żeby sprawdzić, czy zadziała zgodnie z oczekiwaniami. To są często ogromne produkty, które muszą działać z różnymi systemami operacyjnymi i w różnych konfiguracjach. Sprawdzenie manualne wszystkich możliwych sytuacji jest nie do zrealizowania z uwagi na ograniczenia czasowe.

W jednym z wywiadów, jego bohaterka, także testerka powiedziała, że „testowanie to takie kreatywne psucie”. A czym dla Ciebie jest testowanie? Jaka jest Twoja definicja?

Hmmm… kreatywne psucie – na pewno wyobraźnia się przydaje, ale ważna jest też dokładność i dociekliwość. Dla mnie testowanie to odpowiedzialność za jakość produktu. Spaliłabym się ze wstydu, gdyby to klient znalazł defekt w produkcie, który ja testowałam.

Wiele kobiet zadawało to pytanie w trakcie naszego webinaru (zobacz nagranie z webinaru): czy Intel wspiera w godzeniu życia rodzinnego i zawodowego? Ty potwierdziłaś już, że tak. Ale ja chciałam Cię zapytać o to, który z elementów tego wsparcia jest dla Ciebie kluczowy?

Jeden? To zdecydowanie elastyczne godziny pracy. Oboje z mężem pracujemy w IT i możemy dopasować swoje godziny pracy do rodzinnego rozkładu dnia. Nie przeszkadza nawet to, że dzieci chodzą do szkoły w systemie zmianowym i czasem mają zajęcia na 12:00, a czasem na 7:30. Przeważnie to ja zawożę dziewczynki do szkoły, mąż je odbiera.

Czy możesz wykonywać pracę z domu w razie „draki”?

Mamy możliwość pracy z domu, czyli tzw. WFH (Work From Home). Pracuję na komputerze, mogę to robić również przez internet. Czasem z tego korzystam. Pamiętam, że kiedyś zasypało śniegiem i całe miasto było zablokowane, więc po prostu pracowałam z domu. Ale mam zasadę, że z chorym dzieckiem nie biorę pracy z domu – wówczas opiekuję się dzieckiem, a Pracodawcę informuję i nie ma tu żadnego problemu.

Jaka panuje atmosfera w pracy? Pytam oto gdyż w naszych badaniach mamy podkreślały, że najbardziej czego potrzebują aby pracować to „zrozumienie ze strony pracodawcy”. Czy Intel właśnie taki jest?

Jak dziecko jest chore, to oczywiście jest pełne zrozumienie, ale jest też zespół, z którym pracuję i który przejmie w tym czasie moje zadania. A jak komuś innemu w zespole coś wypadnie, to ja przejmuję jego obowiązki. Ważne, żebyśmy jako zespół nie mieli zastoju.

Jakie kompetencje trzeba posiadać aby od zaraz zacząć pracę jako tester/validator w Intel’u? Ile kobiet testerek pracuje w Intel’u?

W dużej mierze zakres kompetencji zależy od projektu, do którego się trafia aplikując. Wspólnym wymogiem jest otwarty umysł i gotowość podejmowania nowych wyzwań. Dobrze jest znać już jakiś język programowania, jest to cenniejsze niż sam certyfikat ISTQB. Ważna jest też znajomość języka angielskiego na poziomie przynajmniej komunikatywnym – na co dzień współpracujemy z koleżankami i kolegami z USA. Cenione jest również doświadczenie w pracy testera, wiedza o tym jak testować, jakie mamy rodzaje testów etc. Ile pracuje kobiet testerek – nie znam dokładnej liczby – wciąż jest nas mniej niż kolegów i Intel bardzo stara się zmniejszyć tę dysproporcję.

Jednym z celów naszej rozmowy jest to, aby zachęcić kobiety, zarówno te, które porzuciły testowanie, programowanie jakiś czas temu, jak i te które jeszcze otwierają szeroko oczy, ale już wiedzą, że to jest ten kierunek, aby się odważyły na pierwszy krok. Co chciałabyś im powiedzieć?

Słuchajcie, jeśli dziewczynie po budownictwie i z kilkuletnimi bliźniaczkami na karku, udało się wejść w tę branżę i sprostać oczekiwaniom pracodawcy, to dlaczego Wam miałoby się nie udać? Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Pamiętajcie: nigdy nie zaniżajcie swojej samooceny. Głowa do góry i do przodu!

Agnieszko, czy spotkamy się 13 czerwca na naszym wspólnym evencie w siedzibie Intel w Gdańsku?

Nie mogę się doczekać!

Zatem do zobaczenia! Dziękuję za rozmowę. A nasze Cyztelniczki, które chciałyby powrócić na ścieżkę IT zapraszamy do aplikowania, na Wasze zgłoszenia czekamy tylko do 30 maja >

Zdjęcia: domowe archiwum Agnieszki Garwolińskiej

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Video: Być mamą i pracować w branży IT? O tak!

Kamila i Magda to dwie mamy, które postawiły na karierę w branży IT w firmie Accenture Advanced Technology Center Poland. Dla obu, ważna była możliwość pogodzenia życia zawodowego z życiem prywatnym. Szukały elastyczności, zrozumienia i szans na ciągły rozwój. Ich historie i doświadczenia są różne, jednak dzięki swojej motywacji każda osiągnęła swój cel! Jaka była ich droga i co zyskały? Zapraszamy do wywiadu!
  • Agnieszka Kumorek - 26/03/2019
mamy, podczas dnia otwartego w firmie Accenture

Być mamą i pracować w branży IT? Czy to możliwe? O tak!

#MamoPracujwIT to nie tylko hasło, to przede wszystkim wiele historii kobiet, które choć byli tacy co mówili im „że kobiety do IT się nie nadają”, one znalazły swoje miejsce; dzięki motywacji, zaangażowaniu, często upartości i ogromnej determinacji.

Zapraszamy do wywiadu z Kamilą i Magdą, mamami pracującymi w Accenture Advanced Technology Center Poland

„Mamy nadzieję, że nasz przykład będzie inspiracją dla innych młodych mam, aby nie bały się dołączać do branży nowoczesnych technologii, która zapewnia możliwość spełniania się na wielu płaszczyznach, ale to nie tylko to…”

Bohaterki wywiadu:

Kamila pracuje w Accenture od 4 lat. Podczas urlopu macierzyńskiego doszkoliła się, aby w przyszłości móc bez problemu oraz bez wyrzutów sumienie brać udział w przedstawieniach swojego dziecka w przedszkolu i zadbać o swój rozwój osobisty.

Magda swoją karierę w Accenture rozpoczęła kilka miesięcy temu. Jest mamą trójki dzieci i ciężko było jej godzić pracę zawodową z życiem prywatnym. Skończyła Accenture Java Academy i dzisiaj cieszy się z bycia częścią zespołu w firmie, której wsparcie czuje na co dzień.

Accenture Advanced Technology Center Poland w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie

Accenture Advanced Technology Center Poland aktywnie wspiera swoich pracowników rodziców; oferując m.in. im elastyczny czas pracy i możliwość pracy zdalnej. Ale nie tylko…

Accenture dba też o to, aby w pracy czuć się dobrze, będąc rodzicem 🙂

  • w biurach znajdują się pokoje matki/taty z dzieckiem – wyposażone w zabawki i urządzenia sanitarne,
  • dostępne są biblioteczki pracownicze,
  • organizowane są imprezy dla rodzin pracowników,
  • a szczególnie obchodzony jest Dzień Matki, Dzień Ojca, Dzień Dziecka,

Chcesz dowiedzieć się więcej? Sprawdź profil firmy i najnowsze oferty pracy >>>

Zdjęcie i wideo: Accenture Advanced Technology Center Poland, a zdjęcie pochodzi ze spotkania #MamoPracujwIT w Katowicach w Accenture Advanced Technology Center Poland

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Pracuję jako Scrum Master – historia Marysi

Marysia Leszko zamieniła programowanie na pracę jako Scrum Master. Lubi kontakt z ludźmi i świetnie odnajduje się w swojej roli. Jeśli rozważasz przebranżowienie, dowiedz się, czy Ty też mogłabyś pracować jako Scrum Master i od czego zacząć krok po kroku. Ale nigdy nie staraj się zostać Scrumową Mamą! Będzie też okazja do porozmawiania z Marysią na żywo podczas naszych warsztatów w Krakowie. Dowiedz się więcej!
  • Joanna Gotfryd - 24/03/2019
Marysia Leszko, scrum master

4 kwietnia w Krakowie odbędą się warsztaty dla mam – Popołudnie ze Scrumem. 

Warsztaty poprowadzą Justyna Wykowska i Michał Petlic z firmy Procognita. W trakcie warsztatów spotkamy się również z Marysią, która opowie o łączeniu roli mamy i Scrum Mastera.

Szczegóły i zapisy tutaj >>>

Marysiu, pracujesz jako Scrum Master w międzynarodowej firmie w Krakowie. Skończyłaś informatykę i pracowałaś najpierw jako deweloper. Jak to się stało, że zamieniłaś programowanie na zarządzanie zespołem?

Przyznam, że od zawsze lubiłam pracę z ludźmi! Jeszcze w czasie edukacji szkolnej i studiów angażowałam się w wiele projektów i wolontariatów wymagających pracy z ludźmi i zorganizowania. Gdy zaczęłam pracować jako deweloper, bardzo mi tego brakowało. Jednocześnie starałam się wykorzystywać okazje do tego, żeby poprawić organizację naszej pracy, np. proponując i pilnując robienia porannych stand upów zespołu albo prowadząc spotkania.

Myślę, że zostało to dostrzeżone, bo po pewnym czasie zaproponowano mi pójście na kurs Scrum Mastera. Stało się dla mnie punktem zwrotnym – zaczęłam mocno interesować się tematyką agile’ową, czytać książki i artykuły. Po pewnym czasie w firmie pojawiła się dla mnie możliwość pracy w roli SM, na początku na pół etatu. Po pewnym czasie rozkręciłam się na tyle, że zachęcona pozytywnym feedbackiem zdecydowałam się zostać Scrum Masterem na pełen etat. I tak już zostało 🙂

Cały czas dokształcałam się też poprzez czytanie artykułów, książek, ale też chodzeniem na meetupy i wyjazdami na konferencje. No, ale tak naprawdę to codzienna praca i otrzymany feedback pozwoliła mi zdobyć to, co najbardziej pomocne w tej roli, czyli doświadczenie.

A jak wygląda Twój typowy dzień w pracy? Czym się zajmujesz?

To bardzo zależy 🙂 Zależy od zespołu, z którym pracuję, od potrzeb i fazy projektu. Zwykle dzień zaczynamy od porannego stand upu zespołu, w którym też uczestniczę i tak samo jak wszyscy dzielę się tym, nad czym pracuję. Po popołudniu często mamy zdalne spotkania z Product Ownerem, czasem jest to retrospektywa, czasem planning albo po prostu daily scrum (nasi PO są zdalni i pracują w innej strefie czasowej, dlatego zdzwaniamy się pod koniec naszego dnia pracy).

W międzyczasie zajmuję się bardzo różnymi rzeczami – może to być tworzenie roadmapy projektu (w fazie planowania), przygotowanie spotkań, rozmowy z członkami zespołu o tym, jak się im pracuje albo z PO, jeśli potrzebuje z czymś pomocy albo musimy coś przegadać.

Ważną częścią mojej pracy jest upewnianie się, że nic nie blokuje zespołu deweloperów – mogę tutaj pomagać zarówno w rozwiązywaniu konfliktów, z organizacją pracy, zasobów, ale i zrozumieniem zasad scruma. Jeśli wystarcza mi czasu, angażuję się także w różne firmowe przedsięwzięcia albo organizuję warsztaty i szkolenia.

Czy Scrum Masterem może być osoba „nietechniczna”? Czy odnajdzie się w świecie bardzo technicznym, tej terminologii?

Oczywiście, że tak! Pod warunkiem, że jest chętna, żeby ten techniczny świat i jego terminologię poznać i zrozumieć. Wymaga to trochę czasu i otwartości, ale zdecydowanie jest to możliwe. Warto prosić o pomoc i wytłumaczenie tego, czego się nie rozumie, jeśli tylko pojawią się niejasności, ale jestem pewna, że z czasem będzie ich coraz mniej.

Znam kilku Scrum Masterów nie mających technicznego wykształcenia czy doświadczenia i są naprawdę świetni w swojej pracy. Powiem więcej, często takie osoby wnoszą wiele świeżości i innej, bardzo potrzebnej zespołowi czy organizacji, perspektywy.

Jesteś mamą prawie dwuletniej Róży – czy myślisz, że mamy mają naturalne predyspozycje, żeby pracować jako Scrum Master?

Raczej nie mam takiej obserwacji. Myślę, że jak chodzi o naturalne predyspozycje, to są to raczej pewne cechy wynikające z wrodzonej osobowości, a nie z roli mamy. Cechy, które są przydatne, to na pewno zorganizowanie, umiejętność słuchania i zadawania celnych pytań, otwartość, empatia, ale i umiejętność bycia tzw. servant leaderem, czyli kimś, kto raczej wspiera zamiast zarządzać.

Swoją drogą, zostanie tzw. Scrumową Mamą jest jednym z antywzorców. Ktoś kto, zbytnio chroni zespół przed każdą przeciwnością, wyzwaniami i porażkami, oraz osobiście wyręcza członków zespołu, nie będzie dobrym Scrum Masterem.

Od czego powinna zacząć działania osoba, która chciałaby spróbować swoich sił w pracy jako scrum master? Jaki pierwszy krok zrobiłabyś?

Ja zaczęłabym od przeczytania Scrum Guide’a. I najlepiej jeszcze kilku artykułów, które pozwoliłyby mi zrozumieć o co w Scrumie chodzi. Kolejnym krokiem byłoby chodzenie na agile’owe meetupy i kursy na Scrum Mastera, co pozwoliłoby usystematyzować wiedzę.

Potem spróbowałabym zaaplikować na jakiś darmowy staż jako Scrum Master, żeby zdobyć doświadczenie. No i na pewno ciągle bym się próbowała dokształcać (przez czytanie książek, agile’owych blogów, artykułów i chodzenie na meetupy) oraz chciałabym znaleźć sobie scrumowego mentora – kogoś z kim mogłabym przegadać wątpliwości, omówić trudniejsze sytuacje czy zapytać o zdanie.

Jeśli chcesz na końcu dodać mamom odwagi do działania, to właśnie to jest ten moment Co takiego jest fajnego w pracy w IT? Dlaczego warto być w tej branży?

Branża IT to dobre miejsce do pracy – przede wszystkim panuje tu wysoka kultura pracy, ludzie są przyjaźni, a procesy nowatorskie w stosunku do innych branż. Co więcej, IT ma teraz swoje 5 minut, co sprawia, że ma olbrzymie zapotrzebowanie na pracowników. A to oznacza mnóstwo szkoleń (także i darmowych), kursów, meetupów i stażów, które pomagają się przekwalifikować.

Do tego, branża IT jest bardzo szeroka i nie brakuje w niej interesujących ról – od deweloperów, przez Scrum Masterów właśnie po UX researcherki, testerki czy technical writerki. Wybór jest naprawdę szeroki i jestem przekonana, że większość z Was znajdzie coś dla siebie.

No i nie muszę chyba dodawać, że w tej mocno zdominowanej przez mężczyzn branży bardzo brakuje kobiet! Dziewczyny, trzymam za Was kciuki!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Gotfryd

Zdjęcie: archiwum prywatne

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail