Czego szukasz

Zielone, bo zdrowe – czyli przepis na własny biznes i na… koktajle

Kolor zielony i mnóstwo zdrowia oraz inspiracji, jak prowadzić swoją własną wymarzoną firmę. Przeczytajcie rozmowę z Małgorzatą Szaleniec, mamą, właścicielką Fitostrefy, przygotowującą pyszne zielone koktajle dla każdego. A specjalnie dla Was prosty i szybki przepis na coś zielonego. Na zdrowie!

  • Marzena Gólska - 18/08/2016
Małgorzata Szaleniec z zielonymi koktajlami

Witaj Małgosiu, od ostatniej naszej rozmowy, jak widzę kolor zielony to na myśl przychodzą mi Twoje zielone koktajle i coraz większy apetyt, żeby prywatnie rozeznać temat. Słysząc słowo „fit” budzą się we mnie jednak skrajne emocje, bo moda modą i powinniśmy się bardziej kierować własnym samopoczuciem. Zgadzasz się ze mną?

Tak, najważniejsze jest dobre samopoczucie ale zielone koktajle pomagają w jego utrzymaniu :-). Zielone koktajle poprzez swój smak i specjalnie dobrane składniki pomagają w utrzymaniu energii na wysokim poziomie, przez co możemy poświęcić czas na realizacje swoich codziennych zadań i planów.

A skąd pomysł na właśnie taki biznes? Z potrzeby, czy z przypadku?

Pomysł na biznes pojawił się z własnych zainteresowań, które dotyczą zdrowego trybu życia, w zgodzie z naturą. Od wielu lat staram się odżywiać zdrowo, zwracam uwagę na to co jem i taką wiedzę przekazuję też mojej rodzinie, w tym dzieciom. Zastanawiałam się, co konkretnie można zdziałać w mojej dziedzinie, obserwowałam rynek, zwłaszcza amerykański, gdzie dużo innowacyjnych tematów się pojawia. Ale impuls się pojawił, gdy zakupiłam do domu specjalistyczny sprzęt – blender. Zaczęłam z nim eksperymentować i tak mnie to zainteresowało, że postanowiłam sprzedawać produkty w nim miksowane, czyli zielone koktajle. O zielonych koktajlach wiedziałam już wcześniej i robiłam je w domu już jakiś czas. Następnie wpadłam na pomysł zaproponowania moich koktajli na popularnych wydarzeniach kulinarnych typu Art&Food Bazar czy Najedzenie Fest w Krakowie. I tak to się zaczęło rozwijać…

A czemu akurat zielone koktajle, a nie np. czerwone i też zdrowe, bo z buraka?

Koktajle zielone są bardzo praktycznym sposobem dostarczenia sobie dużej dawki witamin i minerałów, które są bardzo wysoko przyswajalne. Jest to produkt kompletny, nic nie jest odrzucane, jak to ma miejsce np. przy produkcji soków. Ponadto w zielonych koktajlach zawiera się chlorofil, który odnawia i oczyszcza nasz organizm, pozwala zwalczać wolne rodniki, stabilizuje ciśnienie krwi, wpływa pozytywnie na czerwone krwinki, zwiększa odporność naszego organizmu, zapobiega chorobom nowotworowym. Tak więc moc zielonych koktajli jest wielka!

malgorzata-szaleniec-zielone-koktajle

Fitostrefa, czyli Twoje „czwarte dziecko”;) (przyp. red. Małgosia jest mamą trójki maluchów) działa już od prawie 1,5 roku i mimo, że masz malutką córeczkę, radzisz sobie. Ale życie, tym bardziej obciążonej obowiązkami mamy, mocno weryfikuje działalność biznesu. Co się zmieniło od startu biznesu i czym się teraz głównie zajmujesz?

Na początku moja oferta skierowana była głównie do klientów indywidualnych, jednakże ze względu na małą ilość czasu jakim dysponuję, skierowałam się na realizację większych zleceń. Moim celem jest obsługa firm i korporacji w zakresie organizacji cateringu opartego na zielonych koktajlach, organizuję także warsztaty z przygotowywania zielonych koktajli (takie pokazy kulinarne połączone z degustacją) dla pracowników firm i różnych instytucji, mam także swoje przenośne zielone stoisko, na którym podczas różnych eventów i wydarzeń robię na miejscu degustację zielonych koktajli. Dla klientów indywidualnych mam za to „zielony detoks” – specjalny program oczyszczania organizmu, oparty tylko i wyłącznie na spożywaniu koktajli owocowo-warzywnych. Obecnie tworzę na mojej stronie aplikację, która pozwoli na bezpośredni zakup takich koktajli do domu lub do pracy.

A kto Ci w tym wszystkim pomaga? Bo nie uwierzę, że sama, bo byłoby to co najmniej niezdrowe.

Moja działalność oparta jest na współpracy z różnymi osobami. Na razie całą firmę ogarniam sama, ale mam osoby, z którymi współpracuje przy realizacji większych zleceń. Moja rodzina mi bardzo pomaga w domu, gdy ja się muszę przygotować do moich zleceń, jest to niezbędne gdyż mam 3 dzieci, w tym 6 miesięczną córkę. Nie dałabym rady bez mojego męża, który przed czy po pracy też mi pomaga.

A jak zdobywasz swoich klientów? Dużo osób, a w Twoim przypadku głównie firm, interesuje się zdrowym odżywianiem?

Poszukuję klientów przez bezpośrednie kontakty z firmami oraz poprzez polecenia i rekomendacje. Ponadto, jeżeli jestem obecna na wydarzeniach jako wystawca albo widoczna w internecie, to potencjalni klienci mnie zauważają i zgłaszają się do mnie. Faktycznie ludzie mają coraz mniej czasu, ale też coraz bardziej zwracają uwagę na potrzebę zdrowego odżywiania, że to działa i jest niezbędne, aby się dobrze czuć oraz mieć więcej energii do codziennej pracy. W takim szybkim pędzie nie da się długo funkcjonować i prędzej czy później organizm upomni się o odpowiednie paliwo. Także firmy zwracają uwagę na zdrowe odżywianie, które przyczynia się do wydajniejszej i bardziej efektywnej pracy, więc jest to dla nich racjonalna inwestycja – inwestycja w zdrowie swoich pracowników.

malgorzata-szaleniec

A wracając do Twojego biznesu, co mogłabyś z własnego doświadczenia poradzić innym mamom, które cały czas szukają motywacji, żeby zacząć robić coś swojego?

Mogę doradzić, że na pewno warto rozpocząć coś swojego, gdyż przyjemniej się pracuje w swoim biznesie. Praca staje się przyjemnością.  Ale także mocno podkreślam, że pracuje się na wolnym rynku i trzeba weryfikować swoje pomysły w oparciu o rynek, a nie tylko o swoje pasje czy zainteresowania. Trzeba mieć biznesplan oraz stąpać twardo po ziemi. Trzeba się też zastanowić, czy chce się poświęcić czas na realizację swojego biznesu, czy na dzieci. I to nie jest tak, że prowadząc własną działalność mamy więcej czasu dla dzieci, tylko możemy same zadecydować jak ten czas chcemy podzielić.

Podsumowując naszą rozmowę, cały czas czekam na prosty przepis na zdrowy zielony koktajl akurat teraz sierpniową porą. Co polecasz zmiksować? A ja zapisuję i już biegnę na zakupy ;).

Teraz jest sezon na wszystkie zielone warzywa, więc proponuję zielony koktajl na bazie jarmużu i śliwek. Czyli trzeba sobie przygotować liście jarmużu, śliwki (bez pestek), banany i jabłka oraz cytrynę. Wszystko należy odpowiednio przygotować i umieścić w blenderze i następnie zmiksować. Smacznego!

Dziękuję za rozmowę i za inspirację. Podziwiam i trzymam kciuki!

Małgorzatę Szaleniec i jej zielone koktajle można znaleźć na Fitostrefa >> oraz na Facebooku >> 

Zdjęcia: własność Małgorzaty Szaleniec

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marzena Gólska
Jestem mamą 4-letniego Oskara. Pracowałam w marketingu oraz w projektach unijnych. Podczas „urlopu” macierzyńskiego moją firmę zamknęli, a ja pozostałam bez pracy. Przez kilka lat spędzonych z dzieckiem miałam dużo czasu na przemyślenia i ostatecznie postanowiłam robić to, co kocham najbardziej, czyli pracując wspierać inne mamy. Dodatkowo kocham jogę, spacery, podróże i długie spanie ;)
Podyskutuj

15 pomysłów na śniadania do szkoły, które zachwycą dzieci

Czujesz jeszcze moc i wenę przygotowując dziecku śniadanie do szkoły, czy powoli tracisz inspirację i masz ochotę rano polecieć po słodką bułkę do piekarni obok? Ja się jeszcze trzymam i kroję marcheweczki, ogóreczki i papryczki w paski, ale zrobiłam dla nas listę ratunkową. Zobacz, może Ci się przyda!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 14/10/2020
dziewczynka wychodzi do szkoły

Śniadania do szkoły

Nie zawsze lubiane przez dzieci i czasem budzące grozę w rodzicach: śniadania do szkoły, nie muszą być codzienną udręką. Mogą stać się przyjemnością dla obu stron. Jeśli nie masz czasu na przygotowywanie bardzo zdrowych i własnoręcznie zrobionych oraz w niekończących się ilościach przekąsek, zdaj się na to co dostępne na bazarach i w sklepach, a co nie straszy tablicą Mendelejewa w składnikach na etykiecie.

Postaraj się, żeby było zdrowo, z jak najmniejszą ilością cukru (bo cukier przeszkadza dziecku skupić się na lekcjach, a tego przecież nie chcesz 🙂 ) i … skonsultuj menu ze swoją pociechą. Razem ustalcie co lubi dostawać do zjedzenia w szkole, a może po jakimś czasie da się też namówić do zapakowania np. warzyw na parze.

Przeczytaj także: Jak przetrwać poranek i nie zwariować? 

Zdrowy wybór

Moda na zdrowe odżywianie trwa w najlepsze i to bardzo dobrze, bo w ten sposób do każdego dojdzie choć znikoma wiedza o tym co trzeba, a czego nie powinniśmy jeść. Jednak nasze dzieci często mają w nosie modę, zwłaszcza jeśli chodzi o jedzenie, a jeśli  kierują się modą, to niestety taką, która nas rodziców stawia na baczność. Podjadanie czipsów, słodkich batoników, czy innych niezdrowych przekąsek bywa wśród dzieci nagminne. Dlatego warto rozmawiać i tłumaczyć do skutku, samemu przy tym ostentacyjnie i z zachwytem podgryzając marchewkę. Działanie przez przykład…działa!

10 pomysłów na śniadania do szkoły

1. Owoce – jabłka, gruszki, winogrona, śliwki – jeszcze teraz jest ich dostatek, a zimą banany, mandarynki, pomarańcze, pokrojony w paski melon.

2. Warzywa w słupki i nie tylko (czyli wszystko co da się pokroić: rzodkiewki, marchewki, fasolka szparagowa, papryka, ogórek, seler naciowy, rzepa, kalarepa i pomidorki koktajlowe.

3. Niezawodne (nie zawsze niestety 🙂 ) kanapki – a co w środku to już tylko kwestia wyobraźni i oczywiście gustu dziecka – wszelkiego rodzaju pasty roślinne, ulubione dżemy, masło orzechowe (jeśli może zjeść), pasztet, wędlina (dzieci lubią kabanosy), sery – czyli czego dusza zapragnie. Warto też zmieniać rodzaj pieczywa.

4. Nabiał – są dzieci, które uwielbiają wszelkiego rodzaju sery oraz jajka. Bardzo wdzięczne do spakowania do śniadaniówki są jaja przepiórcze, ale jaja kurze przekrojone wzdłuż też dadzą radę. 🙂 Jeśli Twoje dziecko lubi np. mozzarellę możesz przygotować sałatkę Caprese, (fajna jest też ta mozzarella w postaci małych kuleczek), a ser biały wykorzystać do zrobienia pasty np. z awokado.

5. Suszone owoce i orzechy – to świetny pomysł na dodatek do zimowego śniadania i nie tylko. Zimą o świeże owoce zdecydowanie trudniej, a dzieciom potrzeba witamin przez cały rok.

6. Domowe tosty – nawet na zimno są smaczne i chętnie zjadane, a może czasem uda się w nich przemycić jakieś warzywo, albo pieczywo z ciemniejszej mąki. 🙂

Poznaj także przepisy na smaczne i szybkie śniadania na ciepło – w domu

7. Napoje mleczne i jogurty – bardzo lubiane przez większość dzieciaków, mogą być do picia i do wyjadania łyżeczką (a idealny byłby jogurt naturalny z granolą, którą wspólnie z dziećmi można przygotować w domu).

8. Domowe wypieki – ulubione ciasto, ciasteczka zbożowe, rogaliki – oczywiście najbardziej pożądane byłyby wypieki bez cukru, albo choć z mniejszą jego ilością. 😉

9. Naleśniki i pancakes lub inne placki przekładane ulubionym powidłem, dżemem (pewnie same placki naleśnikowe też cieszyłyby się dużym powodzeniem. 🙂 )

10. Gofry – dzieci je uwielbiają, Zjedzą suche, ale można też dodać do nich owoce. Pomarańcze, winogorna, mandarynki mogą być jako dodatek lub owoce dodane do ciasta. U nas sprawdziły się z borówkami.

11. Sałatka z ulubionych składników – najlepiej z takich, które najbardziej lubi Twoje dziecko, może być groszek, kukurydza, ugotowany makraon i fasolka szparagowa i np. kawałki kurczka. To wszystko polane odrobiną oliwy z oliwek.

12. Mięsne kotlety mielone w bułce plus ogórek kiszony – coś na kształt domowego hamburgera – dzieciom, które lubią inne warzywa, można przemycić w środku paprykę (nawet konserwową) i plasterek cebuli (to już pewnie nie dla wszystkich, choć znam dzieci, które ją bardzo lubią 😉 )

13. Wrap a la McDonalds – taki udawany, bo zależy co masz. Można zrobić z placka jak na naleśniki, a można z omleta, który można zrobić bardzo szybko. Zawijamy w nim co nam wpadnie do głowy. U nas smarujemy białym serkiem i przemycamy paski ogórka (kiszonego lub świeżego), papryki, ale przede wszystkim z wrapem świenie wchodzi sałata i rukola.

14. Sałatka owocowa – nie wszystkie owoce są lubiane przez nasze dzieci, moje np. nie przepadają za ananasem i kiwi, ale jak pomieszam im to w sałatce, to znika wszystko. Czasem okraszę to rodzynkami, czasem dodam odrobinę miodu, bywa, że i łyżkę jogortu.

15. Coś do picia – woda, herbata, soki i przeciery owocowe – oczywiście najzdrowsza woda lub o tej porze roku ciepła herbata, jeśli jednak dziecko nie chce jeść żadnych owoców i warzyw, to alternatywą jest właśnie sok. Najlepiej jednak wybierać te bez cukru, albo przynajmniej omijać szerokim łukiem napoje słodzone.

A może przydadzą Ci się przepisy na szybkie obiady, takie, które zrobisz w 15 minut?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Świąteczne stylizacje dla najmłodszych – w co ubrać dziewczynkę na ważną rodzinną uroczystość?

Jesteś mamą małej dziewczynki? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi tak, pewnie niejednokrotnie zastanawiałaś się, w co ubrać swoją pociechę na ważną uroczystość rodzinną. I choć sklepowe półki uginają się od ilości towaru, to ciężko znaleźć produkt, który będzie odpowiadał zarówno małej księżniczce, jak i jej mamie. W tym tekście podpowiadamy, na jakie kwestie warto zwrócić uwagę, wybierając elegancką sukienkę dla dziewczynki.
  • Alicja Zielińska - 13/10/2020

Jak ubrać dziecko na ważną uroczystość?

Rodzice powinni pamiętać o tym, że do wyboru stylizacji na całodzienne, a czasami nawet całonocne przyjęcia muszą podejść z rozwagą i odpowiednią dozą dystansu. W takiej sytuacji nie można przesadzić zarówno w jedną, jak i w drugą stronę. Z uwagi na to warto zapoznać się z podstawowymi zasadami mody dziecięcej, aby dowiedzieć się, jak ubrać malucha i jednocześnie nie zaliczyć wpadki.

Dopasuj stylizację do wieku dziecka

Cekiny, piórka i falbanki to piękne dodatki do każdej kreacji, jednak musimy pamiętać o tym, że ich zbyt duża ilość nie jest odpowiednia dla małej dziewczynki. Wyjątkiem w tej sytuacji jest sukienka dla księżniczki na bal przebierańców. Jeśli jednak Twoja pociecha marzy wręcz o bajkowej kreacji, możesz zgodzić się na niewielkie ustępstwa. Najważniejsze jest jednak to, aby nie skrzywdzić dziewczynki kreacją, która będzie wzbudzać salwy śmiechu.

Zadbaj o awaryjną stylizację

Każda uroczystość rodzinna wymaga odpowiedniego stroju. Nawet najpiękniejsza sukienka świąteczna dla dziewczynki, gdy zostanie zalana sokiem, straci swój blask. Co więcej, żaden maluch nie będzie chciał bawić się dalej, gdy zaliczy podobną wpadkę. Z uwagi na to, warto mieć pod ręką stylizację zapasową.

Ubierz dziecko odpowiednio do pogody

Jeśli przyjęcie odbywa się latem, w ofertach sklepów stacjonarnych i internetowych bez problemu znajdziemy różnorodne sukienki świąteczne dla dziewczynek. Powinny nas jednak zainteresować modele z krótkim rękawem lub na ramiączkach, dzięki temu zapewnimy dziecku przewiewność. W sytuacji, gdy ważna uroczystość rodzinna odbywa się jesienią lub zimą, nie możemy zapomnieć o sweterku, który zagwarantuje dziewczynce nieco ciepła.

Nie zapomnij o wygodnym obuwiu

Eleganckie obuwie takie jak pantofelki wydają się idealnym rozwiązaniem na wesele czy inne przyjęcie okolicznościowe. Rodzice powinni jednak pamiętać o tym, że takie modele będą szybko uwierać malucha. Co więcej, niewłaściwe obuwie może także sprawić, że nasza pociecha nabawi się kontuzji podczas zabawy z rówieśnikami.

Wybieraj materiały premium

Warto zwracać uwagę na to, aby sukienki świąteczne dla dziewczynek były wykonane z materiałów najwyższej jakości. Okazuje się, że wiele elementów garderoby przeznaczonych dla dzieci jest wykonanych ze specjalnej bawełny premium, która jest wyjątkowo miękka i specjalnie wygładzana.

Elegancki zestaw dla dziewczynki

Dla małych księżniczek najlepszym rozwiązaniem są sukienki świąteczne o prostym kroju i fasonie. Wszelkiego rodzaju zdobienia, a także koronki i falbany są ładne, jednak nie każda dziewczynka będzie czuła się w nich wygodnie. W chłodniejsze dni rajstopki można zamienić na ciemne i eleganckie legginsy, które nie krępują ruchów. Buty, które będą uzupełnieniem stylizacji, powinny być wygodne, dlatego w tym przypadku najlepszym rozwiązaniem będą balerinki z miękką podeszwą. Pantofelki na delikatnym obcasie są eleganckie, ale z pewnością mniej wygodne.

Czerwone sukienki świąteczne dla dziewczynek

Czerwone sukienki dla dziewczynek świetnie wpisują się w świąteczny klimat. Jeżeli połączymy je z eleganckimi dodatkami, do których zaliczamy czarne trzewiki i uroczą kokardę – otrzymamy zestaw idealny. Modele odcięte w pasie z rękawami zakończonymi pufką to kreacje godne królowej.

Z drugiej strony jest to strój wygodny i praktyczny, ponieważ sukienki odcinane w pasie nie krępują ruchów dziecka. Całą stylizację możemy wykończyć opaską, która ujarzmi niesforną fryzurę małej damy.

Okazuje się, że sporo rodziców ma problem z odpowiednim wyborem stroju dla dziecka na uroczyste przyjęcie w gronie rodziny. W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem są sukienki świąteczne dla dziewczynki dostępne w niemal każdym sklepie odzieżowym. Klasyczne i proste kreacje to najlepsze rozwiązanie.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail