Czego szukasz

Własny biznes i macierzyństwo – poznajcie Magdę oraz jej MamiNoko

Magda, właścicielka firmy MamiNoko, już w podstawówce mówiła, że kiedyś będzie malować. Te słowa spełniły się, gdy została mamą. Największą motywacją i jednocześnie najwierniejszym asystentem został jej syn 🙂 Dzisiaj Magda tworzy piękne, ręcznie malowane dzieła i cały czas się rozwija, aby w przyszłości móc zaoferować swoim klientom jeszcze więcej. Co więc kryje się pod nazwą MamiNoko i jak na Magdę wpłynęła własna firma i macierzyństwo? Zapraszam do lektury!

  • Agnieszka Kumorek - 18/07/2018
Magda Dziekan MamiNoko

Magdo, od początku tego roku jesteś właścicielką MamiNoko. Opowiedz proszę, co kryje się pod tą nazwą 🙂

Nazwa MamiNoko kryje w sobie połączenie dwojga osób, mnie jako mamy (czyli Mami) oraz Noko (zdrobnienie od imienia mojego męża) 🙂

Maminoko to przede wszystkim poduszki malowane ręcznie, bo od nich wszystko się zaczęło. Tworzę również plakaty botaniczne oraz plakaty dla dzieci. Cały czas wymyślam coś nowego, aby poszerzyć swoją ofertę. W butiku na Etsy znajdziesz na przykład także oryginalne akwarele.

Lubię tworzyć kolekcje. Jeżeli wymyślam kolekcje poduszek do salonu np. z wieżą Eiffla, to staram się, aby do tego stworzyć obrazek. I tak powstały poduszki z flamingami, a do tego pasujące plakaty z tym samym motywem.

Jestem otwarta na propozycje klientów. Razem możemy wymyślić projekt i dostosować kolorystykę do gustu mamy bądź dziecka 😉

Magda Dziekan MamiNoko

Każda firma ma swoją historię. A jaka jest Twoja? Od czego się zaczęło?

Moja historia zrodziła się z przypadku. Pierwsze namalowałam poduszki z okazji chrztu dziecka moich znajomych. Potem szukałam ciekawych dekoracji do pokoju dziecięcego mojego synka, wówczas fana wszelkich rodzajów wozów strażackich. Znalezione produkty albo mnie nie usatysfakcjonowały, albo ich w ogóle nie było.

Dlatego też sama namalowałam poduszkę dla synka (z wozem strażackim, od razu wiedział, co na niej jest) i to przez niego powstało MamiNoko.

Dzisiaj mój syn chodzi już do przedszkola i… lubi malować, więc chce mi pomagać, najlepiej moimi farbami do tkanin, które się nie spierają 😉 Pokazuję mu swoje akwarele i on zgaduje, co tam mama wymyśliła. Mówi – słonie, ptak, żyrafa itd., a ja oddycham z ulgą. Rok temu opisywał każdy element – dziewczynka ma oko, sukienkę, ma pieska na smyczy – dziecko widzi wszystkie, nawet drobne szczegóły.

A ostatnio tworzę też plakaty botaniczne.

Magda Dziekan MamiNoko

Od zawsze lubiłaś malować?

Będąc w szkole podstawowej mówiłam, że będę kiedyś malować. I minęło bardzo wiele lat, zanim kupiłam farby, papier i chwyciłam za pędzel.

Inspiruję się botaniką. Wypożyczam książki botaniczne, tudzież szukam w antykwariatach, by potem namalować piękne rośliny. Bardzo lubię minimalistyczny styl. I widząc później moje plakaty w biurze u kogoś – jestem wniebowzięta i zadaję sobie samej pytania, czy ja to namalowałam.

Już obmyślam, co namaluję do swojego salonu. Dany rysunek, namalowany w formacie A4, a później wydrukowany w innym rozmiarze, wygląda zupełnie inaczej. Dostojniej.

Magda Dziekan MamiNoko

Jesteś mamą (Twojego najlepszego asystenta ;)) na urlopie wychowawczym. Jakie widzisz plusy i minusy własnej działalności? Czy porównujesz to czasem do Twojego doświadczenia pracy w korporacji?

Nie porównuję do czasów wcześniejszych. Każda praca ma swoje blaski i cienie. Praca u siebie to ciągła nauka i doskonalenie się w wielu dziedzinach, np. księgowych, biznesowych. Tworzenie i wymyślanie nowych rzeczy kształtuje mnie i rozwija. Bardzo się cieszę, że moje plakaty i poduszki malowane ręcznie podobają się innym.

Mam więcej obowiązków i coraz mniej czasu dla siebie. Macierzyństwo i moja własna firma to czas, gdzie mogłam rozpocząć coś swojego, realizować swoją pasję.

Mój syn jest moją motywacją (udzielam wywiadu, a on siedzi mi na kolanie). Myślę, że gdybym nie była mamą, nie założyłabym tej firmy. Nie miałabym potrzeby, aby tworzyć dla dzieci. Teraz mam siłę napędową.

Nie wykluczam też powrotu na etat. Chciałabym pracować na etacie i prowadzić firmę, choć wiem, że to będzie bardzo trudne. Dlatego rozważam zatrudnienie dodatkowej osoby do pomocy.

Magda Dziekan MamiNoko

Brałaś udział w kursie, w czasie którego mogłaś poznać międzynarodową platformę do sprzedaży Etsy. Jakie są Twoje wrażenia? Czy wiedza z kursu przydaje Ci się w praktyce?

Słyszałam o tej międzynarodowej platformie, ale nie miałam odwagi i motywacji, aby ruszyć. Nie wiedziałam dokładnie, jak powinien wyglądać sklep, aby był ciekawy. Kurs poleciła mi koleżanka, która wysłała do mnie link do zapisów.

Koleżanka z PureCottonStudio prowadzi z sukcesem sklep na Etsy i zainspirowała mnie. Była moim bodźcem, aby wypędzić strach i pójść w tym kierunku. Chciałam dalej się rozwijać i wystawiać swoje produkty na platformie międzynarodowej. Etsy daje taką możliwość, dlatego też założyłam firmę, aby sprzedawać nie tylko na polskim rynku.

Chciałam poznać dobrze podstawy i tajniki prowadzenia sklepu na Etsy. Do kursu ciągle wracam i nadal się uczę. Wiem, że to wszystko wymaga czasu. Sukces nie jest dziełem przypadku, ale mozolną pracą.

Kurs jest wspaniały i bardzo dobrze przemyślany. Jest merytorycznie dobrze zrobiony. Zunka uaktualnia go cały czas. Pomógł mi. Nie chodzę po omacku. Kurs jest takim drogowskazem. Naturalnie, że wiedza z niego przydaje mi się w praktyce. Było wiele kwestii, których nie wiedziałam wcześniej. Kurs rozjaśnia pewne sprawy związane z platformą Etsy.

Magda Dziekan MamiNoko

Jakie są Twoje plany na przyszłość? Wspominałaś o fotografii. Czy w tym kierunku chcesz się rozwijać?

Chciałabym również sprzedawać fotografię na Etsy. W tym kierunku właśnie się rozwijam. Mając swój sklep należy pięknie wyeksponować produkt, bo kupujący kupują oczyma. Także bakcyla fotograficznego już złapałam.

Wcześniej nie interesowałam się fotografią. Zrobiłam kurs fotograficzny, aby ciekawie i ładnie fotografować swoje produkty. Poniekąd zostałam zmuszona, aby nauczyć się fotografować, bo zdjęcia moich produktów robione przez męża wyglądały nie tak, jakbym chciała. Musiałam sama nauczyć się tworzyć interesujące zdjęcia.

Interesuje mnie fotografia krajobrazu. Chciałabym się skupić na fotografii roślin, aby docelowo również to zaoferować moim klientom w sklepie. A na chwilę obecną pracuję nad poszerzeniem swojej oferty w sklepie w plakaty z motywami roślinnymi.

Czy masz jakąś dobrą radę/podpowiedź dla innych mam, które podobnie jak Ty chciałyby założyć własny biznes?

Zaryzykować i nie bać się.

Dziękuję Ci za rozmowę!

Poznaj bliżej markę MamiNoko – zapraszam Cię do obejrzenia pięknych ręcznie malowanych dzieł Magdy 🙂

Sklep MamiNoko na Etsy >>

Strona www MamiNoko >>

Instagram: maminokodesign >>

Facebook: MamiNoko.pl >>

Zdjęcia: fot. Studio Ninutki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Zasiłek macierzyński i działalność gospodarcza – wszystko co musisz wiedzieć o składkach

Chcesz założyć własną firmę na macierzyńskim? Świetnie! Na szczęście nie stracisz prawa do zasiłku przysługującego z tytułu umowy o pracę. Za to czeka Cię samodzielne opłacanie składek, które wcześniej były finansowane z budżetu państwa. Sprawdź jakie będziesz mieć obowiązki, kiedy na urlopie macierzyńskim założysz własną działalność.
  • Maciej Szkutnik - 25/09/2018
szczęsliwa mama przytula dziecko

Zasiłek czy urlop macierzyński?

Zasiłek macierzyński jest często utożsamiany z urlopem macierzyńskim

  • Do urlopu macierzyńskiego mają prawo osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę.
  • Zasiłek macierzyński stanowi świadczenie które mogą otrzymać (oprócz osób będących w stosunku pracy) również osoby opłacające składki na ubezpieczenie chorobowe, będące stroną umów zlecenia bądź prowadzące własną działalność gospodarczą.

Umowa o pracę i własna firma – czy dostaniesz dwa zasiłki?

Taka sytuacja stwarza pole do powstania zbiegu tytułów ubezpieczeniowych, jeżeli mama jednocześnie jest zatrudniona na przykład na umowę o pracę i prowadzi własną firmę. Powoduje to również powstanie dwóch podstaw do otrzymywania zasiłku macierzyńskiego, jednej z racji zatrudnienia na umowę o pracę i drugiej w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Czy taka sytuacja może skutkować jakimiś praktycznymi problemami? W pierwszej kolejności wskazać należy, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa możliwe jest podjęcie działalności gospodarczej w trakcie przebywania na urlopie macierzyńskim i pozostawania w stosunku pracy. Zarówno postanowienia Kodeksu Pracy, jak i innych aktów prawnych nie zawierają w tym zakresie ograniczeń.

Zakładając firmę nie tracisz zasiłku z tytułu umowy o pracę

Co szczególnie istotne, założenie własnej firmy i rozpoczęcie działalności gospodarczej nie wstrzymuje wypłaty zasiłku macierzyńskiego należnego mamie z racji tego, że równocześnie pozostaje zatrudniona na umowę o pracę. Jednak rozpoczęcie w takiej sytuacji (w trakcie jednoczesnego zatrudnienia na umowę o pracę) działalności gospodarczej ma znaczenie z perspektywy podstawy oskładkowania, czyli obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne.

Obowiązkowe ubezpieczenie z tytułu umowy o pracę

W myśl obowiązujących przepisów pracownicy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, a umowa o pracę jest wyłącznym tytułem ich ubezpieczenia, nawet gdy spełniają jednocześnie warunki do objęcia ich obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z innych tytułów, na przykład z tytułu prowadzenia własnej firmy.

Kiedy składki emerytalne płaci budżet państwa

System prawa nie byłby jednak sobą, gdyby nie przewidział szeregu wyjątków i wyłączeń od reguł ogólnych. I tak w omawianym przypadku wyjątkiem są pracownicy przebywający na urlopie wychowawczym lub pobierający zasiłek macierzyński, którzy wprawdzie wciąż pozostają w stosunku pracy, jednak nie świadczą na rzecz swojego pracodawcy rzeczywiście pracy.

Obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe powstaje wówczas z innego tytułu, a sama składka finansowana jest przez budżet państwa za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Mając to na uwadze okres pobierania zasiłku macierzyńskiego traktowany jest jako okres składkowy. Z powyższym stanem mamy do czynienia wówczas, kiedy brak jest innego tytułu do ubezpieczenia.

Kiedy na macierzyńskim prowadzisz firmę – Ty opłacasz składki emerytalne

Natomiast w rozważanej sytuacji, czyli założenia własnej firmy  i pozostawania w zatrudnieniu na podstawie umowy o pracę – przepisy prawa rozstrzygają zbieg tytułów objęcia ubezpieczeniem w ten sposób, że obowiązek zapłaty składek w związku z prowadzeniem własnej firmy, ma pierwszeństwo przed obowiązkiem Skarbu Państwa.

W praktyce mama pobierająca zasiłek macierzyński, która jest zatrudniona na umowę o pracę i jednocześnie chciałaby otworzyć własną firmę, będzie musiała opłacać składki na  ubezpieczenie emerytalne i rentowe z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej.

Ubezpieczenie chorobowe – z jakiego tytułu?

W związku z powyższym pojawia się dalsze pytanie: w jaki sposób taki zbieg tytułów ubezpieczeniowych, czyli z tytułu umowy o pracę i prowadzenia działalności gospodarczej, wpływa na ubezpieczenie chorobowe i na wypłacanie zasiłku macierzyńskiego?

Można bowiem pomyśleć, że skoro mama będzie musiała płacić składki na ubezpieczenie emerytalne i rentowe w związku założeniem własnej firmy, to niejako z automatu nie będzie podlegać ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu umowy o pracę.

Taka sytuacja nie ma jednak miejsca, co znaczy, że w związku z pozostawaniem zatrudnioną na umowę o pracę, dalej istnieje obowiązek odprowadzania składek na ubezpieczenie chorobowe z tego tytułu. Podleganie ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu stosunku pracy ma charakter obowiązkowy i nie zmienia się to w żaden sposób w związku z założeniem czy już wcześniejszym prowadzeniem własnej działalności gospodarczej.

Co szczególnie istotne niesie to za sobą kolejną konsekwencję. To że ubezpieczenie z tytułu zatrudnienia jest obowiązkowe sprawia, że nie jest możliwe dobrowolne przystąpienie do ubezpieczenia chorobowego z tytułu równoczesnego prowadzenia własnej firmy. Na takim też stanowisku stroją konsekwentnie sądy rozstrzygające sprawy tego rodzaju.

Podsumowanie

Dla pozostających w stosunku pracy mam, którego w trakcie urlopu macierzyńskiego i pobierania zasiłku macierzyńskiego planują założyć własną firmę, płynie z niniejszego artykułu następujący wniosek.

Podjęcie działalności gospodarczej nie wpłynie na pobierany przez mamy zasiłek; oznacza to, że matka nie traci prawa do zasiłku ani nie jest on wstrzymywany, niemniej nie jest również możliwe uzyskanie uprawnienia do drugiego zasiłku w związku z prowadzeniem firmy.

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Maciej Szkutnik
Adwokat przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Krakowie. Na co dzień partner w kancelarii Szczurek Szewczyk – Stępień Szkutnik. Specjalizuje się w prawie cywilnym i handlowym, ze szczególnym uwzględnieniem problematyki nieruchomości. Reprezentuje osoby fizyczne i prawne w procesach sądowych i postępowaniach przed organami administracji publicznej. Ponadto prowadzi bieżącą obsługę prawną podmiotów gospodarczych, w tym również podmiotów prowadzących transgraniczną działalność gospodarczą.

5 kroków, jak się wyróżnić zakładając własną firmę?

Logo to prawdopodobnie jedno z najpotężniejszych narzędzi marketingowych każdej marki. Identyfikacja wizualna jest pierwszym aktem komunikacji z klientem. To ona reprezentuje firmę, jej wartości, charakter i profesjonalizm. Jest niewerbalnym zaproszeniem do współpracy. Każda z nas wie jak ważne jest dobre pierwsze wrażenie. Zadbajmy o to by logo naszych firm odpowiednio ją komunikowały.
  • Studio Projektyp - 25/09/2018
młoda kobieta w trakcie projektowania

Mama zakłada firmę, czyli jak dotrzeć do klienta

W świecie natłoku informacji obraz dominuje nad słowem pisanym. 12 pierwszych sekund na stronie internetowej zadecyduje czy klient na niej pozostanie. W tym czasie zapewne niewiele odwiedzających przeczyta na niej cokolwiek, ale to obraz zdeterminuje czy pozostanie na niej dłużej. Najlepszym sposobem na związanie klienta z Twoją firmą jest połączenie usług na najwyższym poziomie z wyjątkową oprawą wizualną. Podpowiadamy jak zadbać o dobre pierwsze wrażenie oraz jak wygląda proces projektowy.

1. Znajdź dobrego grafika – wybór projektanta

Dobry projektant graficzny to podstawa. Możemy skorzystać z usług studia projektowego lub skontaktować się z doświadczonym freelancerem. Wyboru dokonajmy na postawie portfolio. Dzięki niemu poznamy umiejętności i doświadczenie projektanta. Nie kierujmy się jednak ilością różnorodnych projektów, a jakością i zakresem opracowania. Projekt logo to nie wszystko, zwróćmy uwagę na materiały towarzysze np. wizytówki, papiery firmowe czy stronę internetową. Sprawdźmy czy projekty identyfikacji autora pozostają spójne z markami które reprezentują.

2. Od czego zacząć – brief projektowy

Pierwszy etap pracy z projektantem to praca nad briefem projektowym. Polegająca na dogłębnym zbadaniu potrzeb klienta. Przygotujmy się na podstawowe pytania o profil naszej usługi naszego klienta i jednocześnie odbiorcę znaku, misję firmy oraz szeregu innych indywidualnych pytań, przez które przeprowadzi nas projektant. Posłuży mu to do zdefiniowania naszych potrzeb i pozwoli oszacować zakres prac niezbędny do wyceny projektu.

Profesjonalny proces opracowania znaku graficznego jest bardzo indywidualny. Porządnie skonstruowany brief projektowy stanie się fundamentem do budowania całej identyfikacji, usprawni pracę nad marką i wyeliminuje ryzyko rozczarowania związanego z dysonansem między oczekiwaniami a finalnym rezultatem.

Brief projektowy może stać się jednocześnie pierwszym etapem pozwalającym zweryfikować czy na swojej drodze spotkaliśmy laika czy profesjonalistę, który potraktuje nas indywidualnie. Po stworzeniu wspólnego briefu nasza praca się kończy, a grafik zabierze się do właściwego projektowania.

3. Co dalej?

To część, w której musimy dać czas grafikowi by wykonał research identyfikacji konkurencyjnych marek, trendów oraz zaproponować możliwości wyróżnienia się na rynku. Koncept powinien obejmować założenia co do charakteru wizualnego, kroju pisma, palety kolorystycznej, a nawet sugestii korekty nazwy, jeśli okaże się to konieczne. Później graficy rozpoczynają dość żmudny i pracochłonny proces przeniesienia idei w wyjątkowy znak graficzny, który będzie syntezą wypracowanego wspólnie z klientem briefu projektowego.

Proces projektowania jest długotrwały, nie spodziewajmy się zamknięcia projektu w obrębie jednego tygodnia. Dobrą praktyką wśród projektantów jest określanie harmonogramu pracy, który wyznacza terminy poszczególnych etapów biorąc pod uwagę ilość elementów identyfikacji do zaprojektowania oraz zdolności czasowe grafika w czasie zlecania projektu.

Spośród wielu wygenerowanych propozycji graficy wybierają zwyczajowo trzy do zaprezentowania klientowi. To czas, w którym wybieramy jedną z tych koncepcji, która będzie dalej dopracowywana i na której bazie powstaną pozostałe materiały, np. wizytówki, metki, plakaty itd. Jeżeli mamy jakieś zastrzeżenia lub projekt nie pokrywa się z naszymi oczekiwaniami to również najlepszy moment na ewentualne poprawki i negocjacje.

Zazwyczaj spotykamy się ze scenariuszem dwóch lub trzech poprawek w cenie projektu. Przy dobrze opracowanym briefie projektowym, egzekwowanie większej liczby poprawek zwykle nie jest konieczne.

4. Ile to kosztuje?

Każdy projekt wyceniany jest indywidualnie. Cenę determinują czynniki tj. wielkość przedsiębiorstwa, zakres odbiorców, ilość elementów towarzyszących tj. wizytówki, koperty, papiery firmowe, strona www czy inne. Nie wierzmy w dobre logo za 300 zł w trzy dni. To raczej przepis na porażkę. Klient wspominając udaną transakcję powinien mieć przed oczami Twoje logo, to coś co Cię wyróżnia spośród innych firm. Nie ma miejsca tu na projekt z przypadku. Profesjonalnie i indywidualnie opracowana oprawa graficzna marki to coś w co inwestuje się raz na długi czas. Przesadne oszczędzanie na własnej identyfikacji może wiązać się z dość rychłymi wydatkami na kosztowny rebranding.

Dla małych i średnich firm uczciwe ceny takich usług mieszczą się w przedziale od 2 500 zł – 6 000 zł za projekt logo oraz wspomniane już podstawowe materiały graficzne. Duże firmy, czy instytucje, które wymagają wyjątkowo kompleksowego wsparcia projektantów mogą kosztować nawet ponad 20 000 zł. Jeżeli na start dysponujemy niewielkim budżetem pamiętajmy, że możemy zaproponować podzielenie procesu projektowego na kilka etapów, poczynając od zaprojektowania priorytetów po późniejsze dopracowanie detalu.

5. Co otrzymujemy w zamian?

Po skończonym projekcie otrzymujemy projekt logo i materiałów w formie cyfrowej. Jest to pakiet plików wektorowych i bitmapowych o formatach np. .jpg .png .svg czy .pdf. Dobrze przygotowany projekt musi koniecznie posiadać wysokiej rozdzielczości pliki. Pliki te są niezbędne kiedy logo musimy przekazać dalej, wówczas pytamy o preferowany format i przesyłamy plik bez zbędnego wnikania w szczegóły.

Niezbędnym elementem, którego powinniśmy wymagać jest tak zwana księga znaku lub brandbook. To nasz przewodnik po tym jak używać zaprojektowanego dla nas logo. To także informacja jak skonstruowana jest cała oprawa wizualna. Znajdziemy w niej logo i wszystkie jego wersje np. pionowe, poziome, krój pisma którym będziemy się posługiwać jako marka, cyfrowy zapis kolorów oraz wszystkie opracowane materiały graficzne. Przestrzeganie zasad zdefiniowanych przez projektanta zapewni marce spójność i pokaże jej profesjonalizm.

Księga znaku powinna być udostępniona razem z logo każdorazowo, gdy inny grafik będzie korzystał w jakikolwiek sposób z naszej identyfikacji, np. gdy stajemy się partnerami wybranej akcji i przekazujemy nasze logo na plakat.

Sukces wielu firm budują powracający klienci, dlatego budowa pozycji na rynku jest obecnie jednym z kluczowych priorytetów zwłaszcza przy rosnącej konkurencji. Odpowiednio zaprojektowane materiały marketingowe pozwolą Ci się wyróżnić i dadzą przewagę na rynku. Potraktujmy projekt logo nie jako koszt, a inwestycję która się zwraca.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Studio Projektyp

Pracownia projektowa tworzona przez trzy projektantki Basie, Martynę i Martę. Pomagają firmom dotrzeć do klienta przez dizajn. Projektują produkty i komunikację wizualną. Swoje kompetencje budowały w Polsce i Nowym Jorku. Są laureatkami wielu konkursów w dziedzinie wzornictwa. Studio Projektyp / www.projektyp.com to efekt ich wieloletniej współpracy, przyjaźni i pragnienia nieustannego rozwoju.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail