Czego szukasz

W rok zamieniłam frustrację i bezsilność na poczucie sensu i spełnienia

Magdalena Seroka – mama 2 chłopców, z pięcioletnią przerwą w pracy na budowanie rodziny i planem na przyszłość. Wszystko poukładane od A do Z, aż do chwili, gdy nastąpił moment zwrotny. „Wizja mojego życia zawodowego po urlopie macierzyńskim runęła w gruzach” – wspomina Magda. Porażka jednak jej nie pokonała, lecz pozwoliła odkryć to, co naprawdę kocha robić – pasję, dzięki której dzisiaj jest szczęśliwą, spełnioną życiowo i zawodowo kobietą.

Magdalena Seroka, coach i trener

Tego dnia był mecz

Dobre towarzystwo, pyszne jedzenie. Beztroski nastrój udzielił się również mnie. Mimo, że czekałam na wynik egzaminu decydującym o mojej przyszłości zawodowej. Popołudniowa wiadomość zwaliła mnie z nóg. Oblałam. Poczucie porażki, kompromitacji i frustracji zagościło w moim sercu na długo… Wizja mojego życia zawodowego po urlopie macierzyńskim runęła w gruzach. Mimo, że opracowałam doskonały plan, mimo, że w jego realizację ja i moi bliscy włożyli wiele wysiłku – poniosłam sromotną porażkę.

Plan był dobry…

Miałam sprawnie, bez większych komplikacji przejść z urzędu do korporacji, pochwalić się nowemu pracodawcy międzynarodowym certyfikatem z zarządzania, biznesowymi studiami podyplomowymi i szlifowanym cały rok angielskim. I w atmosferze tych fajerwerków wkroczyć na rynek pracy jako młoda mama 2 wspaniałych synów, z 5-letnią przerwą przeznaczoną na budowanie rodziny.

Z obawą jednak myślę o tym, co by się wydarzyło, gdybym jednak ten egzamin zdała? Przewrotnie powiem, że dostałam “obuchem w łeb” i to wydarzenie diametralnie wpłynęło na moje podejścia do życia i pracy.

W wieku 31 lat uświadomiłam sobie, że dotychczasowe decyzje zawodowe podejmowałam w konsultacji z wszystkimi, tylko nie z samą sobą i swoimi głębszymi wartościami. Kryzys jaki mnie dotknął spowodował, że w końcu zaczęłam szukać odpowiedzi w sobie.

Przestałam ufać mojemu przekonaniu, że wszyscy inni lepiej wiedzą niż ja, co powinnam w życiu robić. Zrozumiałam, że nic więcej nie stracę. Jednego poranka otworzyłam komputer i zaczęłam szukać grup wsparcia. Ku mojemu zaskoczeniu znalazłam mnóstwo kobiet na portalu mamopracuj.pl, a szczególnie w grupie #MamoPracujwIT na FB. Mój mąż – programista, bardzo mnie zachęcał do przekwalifikowania się na branżę IT. Byłam zachwycona tą atmosferą i stylem pracy.

Jednak zaświeciła mi się lampka, że jeśli pójdę tą drogą, znów nie będzie to w pełni moja decyzja. Portal Mamo Pracuj umożliwił mi spojrzenie na moją sytuację ze zdecydowanie szerzej perspektywy. Zrozumiałam, że nie tylko ja pragnę robić coś z sensem. Mieć fajną pracę i się realizować. Pracować w domu i godzić ze sobą inne życiowe role.

Najważniejsze decyzje

Właśnie mija rok od momentu kiedy dzięki kontaktom w sieci odkryłam, że jest mnóstwo możliwości odnalezienia własnej drogi zawodowej.

Myślę, że warto abym wspomniała o kilku najważniejszych decyzjach, które wpłynęły na to, że od roku jestem szczęśliwą i spełnioną życiowo i zawodowo kobietą:

1. Odkrycie talentów (badanie Gallupa)

Zrozumiałam dzięki nim, że powinnam pracować z ludźmi i dla ludzi, a nie zajmować się pracą biurową w urzędzie jak dotychczas. Posiadam silne talenty wpływania na innych i budowania relacji. To się pokryło z odkrytą przeze mnie później pasją, a nawet życiową misją. To wydarzenie spowodowało, że podjęłam pierwszą świadomą decyzję o zmianie mojej ścieżki zawodowej. I pierwszy raz dałam sobie prawo do budowania życia takiego, jakiego chcę. Wolnego od narzucanych wartości i cudzych przekonań.

2. Podarowanie sobie czasu na budowanie kontaktu ze samą sobą

Mąż zostawał z dziećmi, gdy ja wychodziłam do kawiarni, by pracować nad odkrywaniem siebie. Wyruszyłam w daleką podróż do głębi siebie, aby poznać prawdziwe JA, swoją pasję, zainteresowania, wartości, pragnienia, jak i blokujące mnie przekonania. Pamiętam jedno przełomowe wydarzenie. Wyobraziłam sobie raz, że szykuję się do mojej wymarzonej pracy. Wsiadłam w auto i sobie myślałam gdzie jadę. I wtedy miałam bardzo silną wizualizację miejsca, zobaczyłam, że “jadę do kobiet, które na mnie czekają.” Bardzo się tym przejęłam, wzruszyłam. Jakbym dotknęła poczucia spełnienia. Poszłam więc za tym. I dokładnie w rok po tym wydarzeniu poprowadziłam pierwsze warsztaty rozwojowe dla kobiet.

3. Pójście do szkoły

Nowy zawód Coach. Aby znów pójść do szkoły musiałam zrozumieć, że zanim zostanę ekspertem w nowej dziedzinie powinnam się zniżyć do poziomu ucznia. Coaching to była naturalna droga, aby zacząć pracę z kobietami. Już w trakcie studiów zaczęłam prowadzić sesje coachingowe, szukać kobiet, którym mogę pomóc jak i zainspirować. Szybko założyłam własną stronę i bloga. Wzięłam udział w grupie mastermind, która bardzo mi pomogła stawiać pierwsze kroki w biznesie online. Zrobiłam kilka kursów, dotyczących swojego rozwoju, biznesu i marketingu.

4. Wsparcie Mentorów

Czyli ludzi którzy byli dalej niż ja i dzięki temu inspirowali mnie, abym szła za ciosem. Byli to eksperci od talentów, biznesu online, marketingu, grup mastermind, coachingu psychologii, rozwoju osobistego. Jestem im bardzo wdzięczna.

5. Udział w grupach wsparcia w sieci

Mnóstwo wspaniałych, przedsiębiorczych kobiet, które swoim przykładem dodawały wiary w siebie. Znalazłam bezpieczne przestrzenie, w których każda kobieta mogła stawiać pierwsze kroki w nowym zawodzie, testować i uczyć się od innych.

6. Czytanie rozwojowych książek

Nie czytałam nigdy książek, bo nie wiedziałam co mnie interesuje, kiedy odkryłam własną pasję do psychologii zaczęłam pochłaniać ich duże ilości. Dzięki nim uczyłam radzić sobie z kryzysami, podejmować świadome decyzje, budować własną wizję siebie.

7. Podarowanie sobie prawa do zmiany wcześniejszych decyzji

Także do popełniania błędów, do przyjmowania krytyki i nie zgadzania się z nią, do nowych marzeń, do życia w zgodzie ze sobą, do wejścia na drogę życiowego sensu i spełnienia.

Magdalena Seroka, coach i trener

Punkt zapalny

Mogłabym jeszcze wiele punktów zwrotnych wymienić. Wiem jednak, że punktem zapalnym był oblany egzamin. Dziś to doświadczenie traktuję zbawiennie. Szłam pewną drogą, racjonalnych wyborów. Tylko na milimetr wychodzącą poza moją strefą komfortu. Drogą, która nie odwoływała się do moich wewnętrznych pragnień, nie pytała o moje talenty i wartość, nie brała pod uwagę moich marzeń i wizji życia. Drogą, która jak pachołki omijała wszelkie ryzyka poniesienia porażki. Jałową.

Pamiętam, że zawsze kierowałam się w życiu rozsądkiem. Zawsze unikałam tego co boli, co niesie ryzyko niepowodzenia. Bałam się rewolucji, cudzych opinii i kompromitacji. Jak spłoszony zając uciekałam przed myślami o zmianie ścieżki zawodowej. Wyznacznikiem moich dotychczasowych wyborów była deklaracja złożona po egzaminie dojrzałości w wieku 19 lat. Nie liczyło się to, kim chcę dziś być? Tylko to, na co się kiedyś zdecydowałam.

Nigdy wcześniej nie podarowałam sobie prawa do zmiany. Nigdy wcześniej nie poznałam uczucia spełnienia. Żyłam w ogromnym poczuciu beztalencia, frustracji i niemocy, by dokonać pomyślnych zmian w moim życiu.

Zauważyłam, że droga jaką przeszłam i słabości jakie doświadczyłam dały mi ogromną, wewnętrzną MOC. Dlatego efektem tej pomyślnej podróży jest moja misja – towarzyszenie w podróży kobietom świadomie poszukującym życiowego spełnienia.

Dziś mogę jasno powiedzieć, że idę zupełnie inną drogą. Nie omijam pachołków. Nie uciekam jak zając przed nowym, rozwijającym mnie wyzwaniem. Każdego dnia składam sobie nową deklarację. Każdego dnia na nowo pytam siebie kim chcę być? Każdego dnia na nowo uczę się słuchać mojego wewnętrznego głosu, a nie cudzych opinii. Każdego dnia od nowa staję się dla siebie Samopomocą, a nie samokrytyką.

I dziś już wiem, że tylko cele wypływające z serca, których ryzyko porażki jest wysokie, w przyszłości obdarowują SPEŁNIENIEM.

Zapraszam Cię do kontaktu:

tel. 507 853 508,
[email protected]

www.wartosciowa.pl

Zdjęcie: CHABEREK FOTO

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Magda jest certyfikowanym Coachem oraz Trenerem. Pracuje z kobietami nad odkrywaniem wrodzonych talentów, budowaniem świadomości siebie i uwalnianiem się od blokujących przekonań. Dzieli się zdobytą wiedzą i własnym doświadczeniem wejścia na drogę życiowego sensu i spełnienia - www.wartosciowa.pl.
Podyskutuj

Praca i macierzyństwo – jaki zawód wybrać?

Wiele mam szuka możliwości pracy zdalnej, która pozwoliłaby jednocześnie na opiekę nad dzieckiem w domu. Znalezienie pracy idealnej z elastycznym grafikiem to duże wyzwanie. Podpowiadamy, w jakiej branży warto szukać, a następnie jak się zorganizować, żeby skutecznie połączyć macierzyństwo z obowiązkami zawodowymi.
mama siedzi na podłodze z laptopem na kolanach obok bawi się dziecko

Praca i macierzyństwo – jaki zawód wybrać?

Praca i jednoczesna opieka nad dzieckiem to nie lada wyzwanie. Przyjęcie zlecenia, choćby na część etatu, wpływa jednak pozytywnie na nastrój i poczucie samorealizacji mamy. Jednym z prostszych pomysłów może okazać się opieka nad dzieckiem, najlepiej w podobnym wieku do własnej pociechy. Brzdące będą miały towarzystwo, a mama dodatkowy zarobek.

Inny sposób na połączenie przyjemnego z pożytecznym to pieczenie ciast na zamówienie. Jeśli lubisz gotować i eksperymentować w kuchni, dlaczego by nie przerodzić tego w własną działalność? Możesz przygotowywać piękne torty na zamówienie albo catering na wydarzenia i eventy. Rozważ również założenie bloga o kulinariach, żeby dzielić się pomysłami na przepisy z innymi mamami. Wykorzystaj to, w czym jesteś dobra, a następnie stwórz sklep internetowy i sprzedawaj swoje rękodzieło: biżuterię, obrazy, kosze upominkowe.

Niektóre mamy decydują się na założenie bloga, często o charakterze parentingowym. Konkurencja w branży jest jednak dość spora. Równie ciężko rozpocząć działalność w zakresie marketingu online, na przykład jako copywriterka. Autorów tekstów jest w sieci dużo, dlatego zarobki początkowo mogą wydawać się bardzo niskie. Istnieją jednak liczne portale dla freelancerów, na których codziennie pojawiają się oferty związane z tłumaczeniami lub copywritingiem, jak na przykład Useme, Freelanceria, Fiverr, czy Freelancer.

Wystarczy założyć profil i aplikować na wybrane zlecenia. Do pracy potrzebny będzie jedynie laptop i dobre połączenie z Internetem, można też zainstalować usługę VPN, która zapewni dostęp do zagranicznych witryn bez względu na blokadę krajową i dodatkową warstwę bezpieczeństwa. Po zakończeniu pracy zarówno freelancer jak i klient wystawiają sobie opinie – w miarę zbierania pozytywnych komentarzy, zarobki rosną.

Jak efektywnie zorganizować dzień pracy?

Najważniejszy krok to umiejętne przygotowanie miejsca pracy, zwłaszcza jeśli wybierzesz pracę o charakterze biurowym. Nie zawsze będzie możliwość przeznaczenia całego pokoju, ale powinien to być chociaż spokojny kącik. W przypadku starszych dzieci trzeba będzie wytłumaczyć im, że w tym konkretnym miejscu mama pracuje i nie można jej przeszkadzać kiedy tam przebywa. Powinno to być miejsce dobrze oświetlone, niedaleko od wtyczki do ładowania komputera.

Harmonogram zależeć zapewne będzie od wieku dziecka i specyfiki pracy. Najwygodniej – w miarę możliwości – ustalić stałe godziny i na ten czas zaplanować dziecku zajęcia. Twórz listy zadań i odhaczaj zrealizowane pozycje. Możesz skorzystać z dostępnych aplikacji mobilnych, które pomogą zorganizować home office.

LastPass to świetny generator i menedżer haseł – nie trzeba wymyślać długich i skomplikowanych haseł do każdej witryny – wystarczy zapamiętać jedno hasło główne, a system sam i bezpiecznie wprowadzi je w polu logowania. Alegra to aplikacja księgowa dla mikro i małych przedsiębiorstw, która bardzo pomaga w uporządkowaniu finansów, a Tasks organizuje dzień pracy pod kątem liczby zadań do wykonania. Trello pozwala na tworzenie wirtualnych notatek w formie tablic do zapamiętania oraz na dodawanie zdjęć i plików.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Jak szukać pracy w czasie pandemii? 5 kroków

Koronawirus nagle zmienił rzeczywistość, niespodziewanie wiele z nas zostało zmuszonych do aktywnego poszukiwania nowej pracy. Warto podkreślić hasło - aktywnego, ponieważ wejście na popularny portal z ogłoszeniami od pracodawców i kliknięcie w przycisk aplikuj, dziś nie jest wystarczające. Jeszcze kilka miesięcy temu zdecydowanie byłoby to właściwe, dziś musimy zrobić coś więcej. Uwaga! Będzie to wymagało poświęcenia czasu oraz zaangażowania.
młoda kobieta siedzi przed ekranem monitora i szuka pracy

Jak szukać pracy w czasie pandemii?

Poniżej znajdziecie kilka wskazówek, dzięki którym staniecie się bardziej widoczne dla potencjalnych pracodawców, jednocześnie zwiększając swoje szanse na otrzymanie nowej, wymarzonej oferty pracy w tym trudnym czasie. Sytuacja ta wywołuje stres, ale zdecydowanie jest do opanowania.

1. Odwiedź co najmniej kilka miejsc publikujących oferty pracy

Przeanalizuj portale, które publikują ogłoszenia o pracę. Sprawdź, w jakich miejscach można znaleźć interesujące Cię oferty, nie skupiaj się wyłącznie na jednym czy dwóch portalach, które są wszystkim znane. Zajrzyj również na portale, które są skierowane do osób związanych z konkretnymi branżami np. HR, IT, TSL. Użytkownicy Linkedin mogą skorzystać z zakładki OFERTY PRACY, dostaniecie tu również propozycje ofert w oparciu o Wasz profil zawodowy.

Co więcej, agencje pracy często publikują ogłoszenia wyłącznie na swoich stronach, warto więc zajrzeć na te strony bezpośrednio. Twoja aktywność nie może się zakończyć na przesłaniu CV.

Przeczytaj także: Zawody po kryzysie – kto będzie miał pracę?

2. Pokaż, że jesteś zmotywowana – zbuduj relacje

Przesłałaś już CV? Świetnie! Teraz czas na nawiązanie kontaktu z przedstawicielami firm, do których aplikowałaś. Niemal 100% firm posiada swoje strony internetowe, dzięki czemu kontakt z nimi jest bardzo łatwy. Nic prostszego, niż wykonanie telefonu i po krótkim przedstawieniu dopytanie, czy CV dotarło lub po prostu czy proces jest w dalszym ciągu aktualny. Informacja na temat tego, czy rekrutacja jest prowadzona lub czy została wstrzymana jest bardzo ważna. Jeśli rzeczywiście tak będzie, skup się na miejscach, gdzie procesy są kontynuowane.

Jeśli nie jesteś fanką rozmów telefonicznych z nieznanymi osobami, sprawdź kontakt do osoby odpowiedzialnej za procesy rekrutacyjne i wyślij maila lub wiadomość poprzez Linkedin do osoby, która odpowiada za obszar związany z pozyskiwaniem talentów.

Co zyskasz kontaktując się bezpośrednio? Przede wszystkim zaprezentujesz się jako osoba zmotywowana i zdeterminowana, aby dołączyć właśnie do tej konkretnie, a nie innej przypadkowej organizacji. Nawet jeśli w tym momencie nie uda Ci się zdobyć wymarzonego stanowiska, zostawisz po sobie ślad w postaci pozytywnego wrażenia i zwiększysz szansę na kontakt w przyszłości. To bardzo częsta praktyka, aby powracać do kandydatów z wcześniejszych procesów, którzy wyróżnili się na tle innych osób.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

3. Znajdź interesujących Cię pracodawców i nawiąż z nimi kontakt

Jakie firmy z lokalnego rynku wydają Ci się szczególnie atrakcyjnymi pracodawcami? Uwielbiasz ich produkty? Jesteś przekonana, że świadczą usługi na wysokim poziomie? Twoi znajomi pracowali w tej firmie i rekomendują ją? Nic prostszego, wystarczy wziąć telefon i skontaktować się z nimi, nawet jeśli aktualnie nie znalazłaś w sieci informacji o otwartej rekrutacji. Przed rozmową zastanów się jaka jest Twoja motywacja, daj argumenty, pokaż dlaczego warto z Tobą kontynuować rozmowę. Kto wie może akurat szukają kogoś z kompetencjami podobnymi do tych które posiadasz!

Przeczytaj też: Rynek pracy w trakcie i po pandemii. Możliwe scenariusze, szanse i ryzyka

4. Rozwiń sieć kontaktów i odśwież znajomości

Poczta pantoflowa ma dużą moc, dlatego warto wśród rodziny, znajomych, byłych współpracowników podzielić się informacją, że aktualnie poszukujesz pracy. Koniecznie poproś, aby takie osoby dały Ci znać, jeśli zauważą nowe oferty w obszarze, który Cię interesuje.

Daj znać Twojej sieci kontaktów na Linkedin, jeśli zgodzą się udostępnić Twój post, będzie widoczny dla większej liczby osób. Wykorzystaj fakt, jeśli w przeszłości kontaktował się z Tobą jakikolwiek rekruter. Nawet jeśli nie byłaś zainteresowana zmianą pracy, odśwież kontakt i wróć do rekrutera z informacją, że to dobry moment, aby porozmawiać o ewentualnych zmianach.

5. Daj sobie czas na wybór najlepszej drogi rozwoju

Pozwól sobie na chwilę wytchnienia i zastanowienia. Postaraj się wyciągnąć wnioski i choć jeden pozytyw z zaistniałej sytuacji. Dokładnie przeanalizuj, w którym kierunku chcesz się rozwijać, jaka rola jest dla Ciebie najbardziej atrakcyjna. To dobry moment, aby zastanowić się nad rozwojem nowych czy dotychczas zdobytych umiejętności. Jeśli w przeszłości rozważałaś zmianę branży, to może jest to dobry moment, aby dołączyć do firm aktualnie prężnie działających. np. FMCG, IT, logistyka, branża medyczna czy budowlana.

Konsekwencje związane z pojawieniem się COVID-19 sprawiły, że kryzys pojawił się w wielu branżach. Nie jest to dobry moment, aby wysłać CV i czekać na kontakt. Zauważcie, że wiele osób może znajdować się w podobnym momencie i ich schemat działania będzie zgodny z zasadą “wysłać – czekać”. Wyjdźcie z inicjatywą, zróbcie coś ponad standard i uwierzcie w siebie, a na pewno zostaniecie zauważone na rynku pracy.

Życzę Wam powodzenia w poszukiwaniach Waszego wymarzonego miejsca pracy!

Przeczytaj też: Szukasz pracy? Sprawdź, jak zmienił się rynek zatrudnienia w okresie pandemii

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Psycholog biznesu, łącząca sprzedaż z rekrutacją. Obecnie pracuje w agencji doradztwa personalnego, jako konsultant 360, łącząc kandydatów z potencjalnymi pracodawcami. Jednocześnie wykorzystuje swoje doświadczenie zdobyte w sprzedaży powierzchni reklamowych. Prywatnie mama Maksia wierząca, że macierzyństwo i rozwój zawodowy to świetnie połączenie.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×