Czego szukasz

Szukamy mamy takiej jak Ty. Pracuj z nami!

Ania z 3-letnią Mają szaleją w ciepłe dni na rowerze. Gosia z rocznym Ignacym buduje po pracy konstrukcje z klocków. Natalia z 3-letnim Kacperkiem uwielbia wspólne walki na poduchy. A wszystkie pracują w PwC Service Delivery Center w Katowicach. Chcesz dołączyć do zespołu PwC SDC? Sprawdź najnowsze oferty pracy specjalnie dla mam >>>

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 23/03/2015
Mama z synkiem

Dynamicznie rozwijająca się firma PwC Service Delivery Center w Katowicach poszukuje do swojego zespołu osób rzetelnych i odpowiedzialnych. Nie mamy wątpliwości kto sprosta takim wymaganiom! Tak, tak, właśnie My Mamy!

Jeśli więc szukasz pracy sprawdź najnowsze oferty pracy PwC SDC skierowane do Mam, dowiedz się więcej o tym jak pracuje się w PwC SDC od samych mam lub sama zapytaj o wszystko co Cię interesuje korzystając z infolinii.

PwC Service Delivery Center (SDC) w Katowicach wspiera działy audytu finansowego i doradztwa podatkowego spółek PwC zlokalizowanych w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Holandii oraz w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Centrum w Katowicach powstało 5 lat temu, stale rośnie i obecnie zatrudnia już blisko 800 osób. Zespół PwC SDC to ekonomiści, humaniści i inżynierowie – młodzi, ambitni ludzie z wieloma pasjami.

Aby lepiej przedstawić firmę porozmawialiśmy z trzema mamami, które w PwC pracują od kilku lat. Poznajcie zatem Anię, Gosię i Natalię.

Macie doświadczenie w pracy zarówno przed, jak i po urodzeniu dziecka. Czy macierzyństwo Was zmieniło? Jak odnalazłyście się w nowej sytuacji?

Ania – Wracałam po 1,5-rocznej przerwie z urlopu macierzyńskiego z wielką obawą, ale szybko okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Co więcej, od razu otrzymałam propozycje udziału w ciekawych projektach, co było dla mnie bardzo ważne. Ponadto przewartościowałam sobie pewne kwestie i wróciłam do pracy dużo bardziej profesjonalna, dojrzalsza i bardziej odporna na stres.

Gosia – Ja również obawiałam się powrotu do pracy. Wróciłam niedawno, bo 5 miesięcy temu i muszę powiedzieć, że zarówno ja, jak i moje dziecko weszliśmy gładko w ten nowy etap naszego życia. Wydaje mi się, że bardzo szybko wróciłam do rytmu sprzed urlopu macierzyńskiego i nie czułam, aby cokolwiek mnie ominęło. Teraz jestem pewna, że po kilku miesiącach spędzonych z dzieckiem fajnie mieć życie zawodowe, wejść w dynamikę pracy, mieć odskocznię od życia rodzinnego. 

A czy firma oferuje Wam elastyczne godziny pracy lub możliwość pracy w niepełnym wymiarze godzin?

Ania – Po urlopie macierzyńskim wróciłam na część etatu i nie było  z tym żadnego problemu. Miałam komfort, że mogę wracać wcześniej, a także  pracować z domu, jeśli była taka potrzeba. Myślę, że ta swoboda, że można część pracy zacząć w biurze, a część dokończyć wieczorem w domu jest bardzo istotna. Nie musiałam rezygnować z czasu spędzonego z dzieckiem.

Natalia – Ja korzystałam zarówno z niepełnego wymiaru pracy, jak i z przerwy na karmienie, więc pracowałam 2 godziny krócej. Pozwoliło mi to łagodniej wrócić do pracy i na nowo przywyknąć do tego rytmu, a mojemu dziecku zaakceptować czas bez mamy. Myślę, że to jest idealne rozwiązanie dla mam, które wracają po urlopie macierzyńskim. 

Jak radzicie sobie w przypadku choroby dziecka?

Natalia – Dla mnie najważniejsza była możliwość pracy z domu, i to nie tylko w przypadku choroby. Byłam, można powiedzieć, prekursorem takiego rozwiązania w moim zespole. I to rozwiązanie świetnie się sprawdza. Nie czuję też żadnej presji ze strony pracodawcy, kiedy muszę wziąć zwolnienie i zająć się Kacperkiem.

Gosia – Ja muszę przyznać, szczególnie cenię sobie bardzo korzystny pakiet prywatnej opieki medycznej, który zapewnia firma, zarówno dla mnie jak i dla najbliższej rodziny. Nie muszę czekać na wizyty u lekarza, w tym wizyty u specjalistów. Umawiam się na wizyty w dogodnych terminach i nie muszę czekać godzinami w poczekalni. To jest bardzo istotne, zwłaszcza gdy ma się dziecko, które nie jest w stanie długo wytrzymać w kolejce 😉

Natalia – Ważne jest też to, że w naszym pakiecie prywatnej opieki medycznej jest opcja swobody leczenia, co oznacza to, że jeśli chcemy korzystać z naszych własnych specjalistów z innej poradni lub w prywatnym gabinecie, możemy tę usługę rozliczyć i część kosztów zostaje nam zwrócona.

Co jeszcze podoba się Wam w pracy w PwC SDC, z punktu widzenia Was – Mam?

Gosia – Ja lubię Dzień Dziecka dla całych rodzin, który organizuje nasza firma. Poza tym, bardzo fajnym dodatkiem ze strony firmy są punkty w Programie Cafeteria*. Są to punkty, które mogę wykorzystać np. na zakup ubranek lub zabawek w sklepach dla dzieciaków.

Natalia – Nam nie udało się uczestniczyć w Dniu Dziecka, ale w zamian  dostałam paczkę dla synka, która była mocno spersonalizowana, dostosowana do wieku i płci dziecka. Dodatkowo, ważne jest dla mnie to, że akurat okres wakacyjny jest w naszej pracy luźniejszy i w tym czasie można spokojnie wykorzystać cały urlop. Mogę się na te kilka tygodni całkowicie wyłączyć od pracy i poświęcić czas na zabawę czy wspólny wyjazd.

Ania – Poza tym punkty w Programie Cafeteria można także zamienić na kartę Multisport, która umożliwia korzystanie z aquaparków, basenów, fitness clubów. To ważne z punktu widzenia mam, które chcą szybko wrócić do formy po urlopie macierzyńskim. Cenię naszą firmę także za działania społeczne, w które włączają się wszyscy pracownicy. Ostatnio wspólnie robiliśmy zakupy świąteczne dla rodzin potrzebujących.

A czy w okresie ciąży również mogłyście liczyć na dodatkowe udogodnienia ze strony firmy?

Gosia – Ja jak najbardziej. Korzystałam z darmowych soków dla kobiet ciężarnych, ale też warzyw i owoców, które firma zapewnia wszystkim pracownikom. Sama nie korzystałam, ale wiem że firma kobietom ciężarnym oferuje specjalne podkładki na plecy i udostępnia darmowe miejsca parkingowe w budynku.

Natalia – Ja pamiętam, że wyjścia na badania, czy do lekarza nie były żadnym problemem. Czułam pełne zrozumienie ze strony pracodawcy.

A jak udaje się Wam zachować równowagę między pracą i macierzyństwem?

Natalia – Koncentruję się na tym, by dobrze wykonywać swoją pracę, pracować w określonych godzinach, natomiast najważniejsze jest dla mnie dziecko i rodzina. Kiedy wracam do domu, chcę się w pełni realizować jako mama. Nie mam poczucia, że coś tracę. Dla mnie najważniejsza jest po prostu ta równowaga. Mogę zarówno spełniać się zawodowo, jak i w roli mamy. I dzięki temu jestem na pewno bardziej szczęśliwa.

Ania – A dla mnie jest ważna stabilność i bezpieczeństwo. Wiem, że mogę liczyć na męża i możemy w każdej nieprzewidzianej sytuacji się dopasować. Elastyczny czas pracy daje możliwość zachowania równowagi pomiędzy dwoma rolami – rolą mamy i rolą kobiety w pracy, w biznesie. Te dwa obszary mojego życia dają mi dużo energii i wzajemnie się napędzają.

I na koniec, jakiego argumentu użyłybyście, aby przekonać nasze Czytelniczki, że warto dołączyć do zespołu PwC SDC?

Gosia – Myślę, że warto pracować w firmie, która tak szybko się rozwija i tym samym stwarza duże możliwości rozwoju swoim pracownikom. Poszukujemy ludzi niekoniecznie z wykształceniem profilowym, czyli ekonomicznym, ale ludzi którzy przede wszystkim są zmotywowani i nastawieni na rozwój. Istotna jest znajomość języków obcych, natomiast wiedzę merytoryczną dostarczamy poprzez liczne szkolenia.

Ania – Ja bardzo lubię dobrą atmosferę pracy. Zatrudniamy osoby, które są bardzo otwarte, pozytywne. To też ma przełożenie na atmosferę i relacje w pracy.

Natalia – Nasz zespół składa się w większości z kobiet (70% pracowników to kobiety), dobrze się rozumiemy, lubimy i wspieramy. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że „siła jest kobietą” i ja się z nim w 100% zgadzam!

Dziękuję za rozmowę!

* Program Cafeteria – to wewnętrzny program firmy, pozwalający pracownikom gromadzić specjalne punkty i zamieniać je np. na kartę Multisport lub bilety do kina czy vouchery do sklepów. 

Rozmawiała: Agnieszka Czmyr-Kaczanowska

Więcej na www.pwc.pl/sdc

Zdjęcia: własność  www.pwc.pl/sdc

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Fundacja Mamo Pracuj Startupem Pozytywnego Wpływu 2020

Fundacja Mamo Pracuj znalazła się w gronie szczególnych startupów wyróżnionych w 2020 r. Tegoroczny raport pokazuje zupełnie nowe oblicze przedsiębiorczości, związanej z pozytywnym wspływem nie tylko na ludzi, czyli na pracowników, społeczność i klientów, ale również na środowisko.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 19/01/2021

Fundacja Mamo Pracuj Startupem Pozytywnego Wpływu 2020

Fundacja Mamo Pracuj znalazła się wśród organizacji wyróżnionych w drugim raporcie definiującym Startupy Pozytywnego Wpływu. To jedyna taka publikacja w Polsce, która systematycznie analizuje zjawisko, którym zainteresowanie na świecie stale rośnie. Startupy pozytywnego wpływu to organizacje, które w ramach swojej podstawowej działalności rynkowej przyczyniają się do rozwiązywania najważniejszych rynkowych wyzwań.

Tegoroczne zestawienie pokazuje, że wszystkie zaprezentowane przez Kozminski Business Hub Startupy Pozytywnego Wpływu definiuje jedno słowo: „nowe”. Mamy do czynienia z nowym modelem biznesowym, nowymi produktami tworzonymi z troską o środowisko, z nową grupą konsumentów, zdecydowanie bardziej świadomą swoich wyborów. Na naszych oczach powstaje nowy, lepszy rynek.

Chcę zobaczyć raport!

Nie bez znaczenia są również zmiany w biznesie, spowodowane epidemią koronawirusa. Pojawiło się bardzo ważne pytanie o odpowiedzialność firm i jak głęboko jest ona rozwinięta w poszczególnych jednostkach biznesowych. Epidemia stała się swoistym egzaminem w jakiej kondycji znajdują się firmy oraz jak są filary ich działalności.

Startup pozytywnego wpływu

Założyciele startupów pozytywnego wpływu kierują się w swoich działaniach misją, ale też są pracodawcami, którzy takie wartości zaszczepiają wśród swoich pracowników i dostawców. Jeśli chcemy, aby startupy pozytywnego wpływu stawały się trwałym modelem nowej przedsiębiorczości, warto je czynnie wspierać. To system naczyń połączonych. Bez klientów, biznesowych i indywidualnych przedsiębiorcy nie będą się rozwijać, a przecież cieszy nas fakt, że coraz więcej firm powstaje w oparciu szlachetne cele i duże wymagania wobec siebie.

Chcę zobaczyć raport!

W ubiegłym roku dostałyśmy jeszcze inne wyróżnienia i nagrody:

Zdjęcie: Magda Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Jak mądrze porównywać się z innymi? Poznaj nasze podpowiedzi!

Pamiętam jak dziś, gdy koleżanki z klasy chwaląc się wyższą oceną z kartkówki dotyczącej lektury ośmieszały mnie mówiąc, że jestem zapominalska i głupia. To uczucie niższości, bycia słabszą długo we mnie było. Pamiętam, gdy dostałam 5 z kolejnego sprawdzianu i czułam się najlepsza na świecie. I być może dostrzegasz, że ani jedna, ani druga sytuacja nie była zdrowa dla mnie i mojej samooceny.
  • Kamila Kozioł - 13/01/2021
młoda zadowolona kobieta

Poczucie wyższości lub niższości to duży problem naszego społeczeństwa. Wiedz, że porównania nie unikniesz. Zawsze było, jest i będzie.
Jednak gorąco wierzę, że nie warto tłumić w sobie chęci porównywania się z innymi. Kiedy dwoje ludzi się spotyka, to naturalne, że porównują się ze sobą. Natychmiast zauważają swoje zalety i wady. Jednak cierpieć zaczynasz wtedy, gdy skupisz się tylko na swoich wadach.

Samoocena i pewność siebie

Zwykle schemat jest taki: dostrzegasz mocne strony innej osoby i porównujesz je ze swoimi słabościami. Czy myślisz, że to sprawi, że poczujesz się dobrze? Z doświadczenia wiem, że jedyne co Ci to gwarantuje, to obniżenie swojej samooceny i pewności siebie.

Być może interesuje Cię praca w IT, lubisz technologię odnajdujesz się w nowościach, nowinkach IT. Jestem przekonana, że znasz osoby, które tworzą niesamowite oprogramowania, a metodykę Agile stosują nawet w projektach domowych. I patrzysz na swoje i ich umiejętności, zdając sobie sprawę jak daleka jesteś w osiągnięciu tego samego pułapu. To demotywuje, być może poniża i w rzeczywistości wypadasz słabo na tle tych osób.

Uczciwe porównanie

Ale poczekaj chwilę: to nie jest uczciwe porównanie. To, że nie sięgasz jej poziomu, nie oznacza, że powinnaś wyjść z branży IT, że powinnaś popadać w zazdrość lub żywić urazę do niej. Zamiast tego, gdy spojrzysz na swoje mocne strony zobaczysz, że masz wiele do zaoferowania, na tym etapie, na którym jesteś, bo jest wystarczająco.

Mocne strony

A to bardzo ważne – móc spojrzeć na swoje mocne strony i zobaczyć swoją prawdziwą moc. W rzeczywistości, jest to jeden z kluczy do sukcesu, ponieważ bez tej umiejętności nie będziesz zmotywowana i nie uwierzysz w siebie.

Kiedyś jedna kobieta napisała do mnie krótką wiadomość na Instagramie:

„Pochodzę z małego miasta. Należę do rodziny z klasy średniej. Moja mama pracuje na kasie po 12 godzin, a mój tato ima się wszystkiego – od budowlanki po sadzenie drzewek w lasach. Moja praca jest także taka, że jeśli wyjdę za mąż i założę nową rodzinę nie będę w stanie i pracować i wychowywać dzieci.
Problem polega na tym, że moje koleżanki z pracy pochodzą z zamożnych rodzin lub mają zamożnych partnerów. Nie mogę się powstrzymać od porównywania mojego stylu życia z ich stylem życia. Wiem, że nie jest właściwe porównywanie się z nimi na podstawie tego, co posiadają. Ale jednak… Widzę, że moja umiejętność planowania finansów jest na tyle dobra, że mogłabym być przez rok na macierzyńskim, nawet jeśli straciłabym przez to pracę. Ale ilekroć widzę lub słyszę, jak wydają pieniądze, zaczynam porównywać. Jak mogę to powstrzymać bez zmiany pracy i zmiany znajomych?”

Jak odkryć swoje mocne strony?

To pytanie wybrzmiewało w mojej głowie kilka dni, bo to bardzo trudne pytanie. Bowiem porównywanie się z innymi jest naturalne, ale jak zauważyła ta kobieta, często sprawia, że jesteśmy nieszczęśliwi, nawet jeśli mamy dość i powinniśmy być zadowoleni z tego, co mamy.

Porównania z innymi

Gorąco wierzę, że pierwszą rzeczą, jaką należy zrobić to być świadomą tego, że dokonujesz porównania. Być może w tym porównaniu nie wypadniesz dobrze, a może wręcz przeciwnie. Jeśli jednak odczuwasz smutek miej świadomość tego co posiadasz, jakimi ludźmi kochającymi się otaczasz, czego doświadczyłaś i jak Cię to ukształtowało. Dostrzeż w swoim życiu progres. Przypomnij sobie swój punkt zerowy, od którego zaczynałaś i zobacz, gdzie teraz jesteś. Co już wiesz, co masz, co planujesz.

Doceniaj swoje działania i zmiany na lepsze

Szczerze polecam Ci regularnie praktykować dostrzeganie swoich działań i zmian w swoim życiu na lepsze. Zaczniesz odczuwać większą satysfakcję z życia. Sama będąc w jedną z osób w systemie szkolnym, gdzie na podstawie ocen porównuje się przyrost wiedzy, chciałam przełamać nawyk z czasów szkolnych i nie porównywać się bezmyślnie z innymi.

Jak porównywać się z innymi?

  • Bądź świadoma. Prawdopodobnie nie zdajesz sobie sprawy, że to robisz. Przypuszczam, że jest to naturalny akt, w wyniku czego dzieje się to bez świadomości. Zatem świadomie zarządzam swoimi myślami – jeśli już się porównujesz skup się na tym porównaniu. Niech będzie to zadanie numer jeden. Jeśli skupisz się na tych myślach przez kilka dni, praktyka stanie się znacznie łatwiejsza, a wkrótce trudno będzie tego nie zauważyć.
  • Nie pędź – kiedy już zdajesz sobie sprawę z porównania pozwól sobie na chwilę oceny i zaakceptuj, że tego porównania dokonujesz. Najgorszym wyjściem jest się jeszcze skarcić za to, że chcesz się porównać.
  • Skoncentruj się na byciu obiektywną – skoro dostrzegasz słabości, dostrzeż również mocne strony, swoje predyspozycje. Co więcej, dostrzeż progres jakiego ty dokonałaś. Oceń swoje przejście z punktu 0 do punktu B lub C. Doceń się za z starania i motywację dojścia do kolejnego punktu.
  • Zaakceptuj niedoskonałości. Nie ma ludzi doskonałych. Nawet Ci najwyżej mają swoje słabości i czarne cechy, które im nie pomogły dojścia na szczyt. Nie jesteś idealna i nigdy nie będzie w opinii obiektywnej. Natomiast w opinii subiektywnej jesteś doskonała, bo jesteś sobą, wyjątkowa i wystarczalna. Ta świadomość nie zwalnia Cię z osiągania więcej, jeśli tego pragniesz, ale pozwala doceniać Ci już włożony trud i jego efekty.
  • Skup się na sobie – wiem, że łatwo kopać leżącego i bez problemu potrafimy krytykować innych, aby czuć się lepiej. Zamiast tego staraj się wspierać innych w ich sukcesie – to doprowadzi do większego zadowolenia z twojej strony i dumy z samej siebie.
  • Życie to podróż – wiedz, że każdy wystartował z innego miejsca, dąży do innego miejsca i realizuje inne punkty swojej podróży. Życie to ciąga zmiana i sinusoida. Ta podróż nie ma nic wspólnego z tym, jak dobrze sobie radzą inni ludzie ani co mają. Bo dla Ciebie ma liczyć się Twoja podróż. Liczy się to, co Ty chcesz robić i dokąd chcesz iść. To wszystko, o co potrzebujesz się zatroszczyć.
  • Naucz się doceniać swoje „wystarczająco”. Jeśli zawsze chcesz tego, co mają inni, nigdy nie będziesz mieć tego wystarczająco dużo. Z pewnością pojawi się ochota na więcej. To niekończący się cykl i nigdy nie doprowadzi do zadowolenia z życia. Bez względu na to, ile kupisz ubrań, bez względu na to, ile posiadasz samochodów, bez względu na to, ile kupisz fantazyjnych butów… nigdy nie będziesz mieć ich dość.

Jesteś wystarczająca

Skoncentruj się na tym, co możesz osiągnąć, używając porównania się z innymi, aby zmotywować się do poprawy do ulepszeń procesów. Czyli do zmiany zachowania. Nie pozwól jednak, aby porównanie obniżyło Twoją samoocenę. Pamiętaj, aby być wdzięczną za to, co osiągnęłaś i motywować się do osiągania swoich celów i marzeń.

Tylko 7 kroków Cię dzieli od zbudowania pewności siebie!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×