Czego szukasz

Szkoła językowa – kobiecy pomysł na biznes

Dlaczego szkoła językowa to świetny pomysł na biznes dla mamy? „Bo nikt inny tak dobrze nie zrozumie potrzeb rodziców odnośnie edukacji dzieci jak inna mama” – mówi Katarzyna Rojkowska, mama trójki dzieci i właścicielka sieci szkół językowych Leader School i Leonardo School. Ty też marzysz o własnym biznesie? Takim, który będzie pasował do Ciebie i rytmu Twojej rodziny? Gdzie kobiety świetnie się sprawdzają? Skorzystaj z 20-letniego doświadczenia specjalistów Leader School i Leonardo School, i stwórz swoją własną szkołę językową. Jakie warunki trzeba spełnić i od czego zacząć? Sprawdź!

  • Franczyzadlamamy.pl - 31/01/2017

Chciałabyś połączyć sprawdzony pomysł na biznes z robieniem tego, co kochasz? Otwórz szkołę Leader School lub Leonardo School. Zadzwoń lub napisz już dzisiaj:

Wojciech Rojkowski, tel. 502616097 e-mail: [email protected]

lub zapytaj Katarzyny Rojkowskiej, która od 20 lat zarządza siecią Leader School: tel. 502290167, e-mail: [email protected]

www.leonardoschool.pl

Rozmawiamy z panią Katarzyną Rojkowską – mamą trójki dzieci i menadżer sieci szkół języka angielskiego Leader School i Leonardo School. Zaraża innych swoją pasją działania pokazując, że kluczem jest robienie tego co się kocha!

Pani Katarzyno, 20 lat temu założyła Pani pierwszą szkołę Leader School – skąd pomysł na własną szkołę językową?

Jestem psychologiem i jestem świadoma jak ważny jest dla człowieka właściwy rozwój edukacyjny oraz komfort zdobywania nowych umiejętności. Stąd od samego początku wraz z mężem podjęliśmy decyzję o stworzeniu miejsca edukacyjnego, które będzie kojarzyć się ludziom z bardzo dobrą edukacją dostosowaną do indywidualnych potrzeb.

A skąd pomysł na drugą sieć Leonardo School?

Leader School to dojrzały koncept franczyzowy. Jestem bardzo dumna z moich franczyzobiorców, bo świetnie realizują wspólne cele i doskonale radzą sobie na rynku. Zauważyliśmy, że dzieci stanowią coraz większy odsetek naszych klientów i stworzyliśmy miejsce dedykowane tylko im, czyli miejsce gdzie czują się najważniejsze i cała uwaga jest skierowana tylko na nie.

W Leonardo School wszytko jest podporządkowane dzieciom od wystroju wnętrz, projektu mebli, specjalnych szkoleń dla lektorów i trenerów oraz samej metody nauczania Leo English, Leo Maniak i wszystkich niezbędnych pomocy dydaktycznych, których łącznie mamy ponad 660. Tworząc Leonardo School stworzyliśmy zupełnie nową jakość i podejście do edukacji dzieci. Wspólnie ze szkołami Leonardo School udało nam się zbudować taką przestrzeń edukacyjną, w której dzieci chcą przebywać, a nawet z której nie chcą czasami wychodzić (śmiech).

Pracujecie Państwo według autorskiej metody – czym ona się wyróżnia?

Ucząc dzieci korzystamy z dwóch metod: Leo English Method do nauki języka angielskiego dzieci od trzeciego roku życia oraz Metoda Leo Maniak, czyli uczenie dzieci w wieku szkolnym jak mają się uczyć, by nauka była efektywna, a wiedza trwała.

Leo English – to metoda nauki, w której każda lekcja jest precyzyjnie zaplanowana, a nauczyciele dysponują bogatym wachlarzem różnorodnych aktywności i pomocy dydaktycznych, dzięki czemu angażują dzieci w naukę języka przez działania ruchowe, muzycznie, plastyczne, a nawet smakowe.

Nauczyciele mówią tylko w języku angielskim, polski nie jest potrzebny, wystarczy dobrze przygotowany nauczyciel, który potrafi zobrazować swoim ciałem, gestami podawane polecenia. Niezwykłą sztuką jest zachęcić dzieci, by same mówiły po angielsku – w Leo English to się udaje – dzieci są rozgadane i rozśpiewane. Np. śpiewając piosenki, skomponowane specjalnie dla Leo English, uczą się ważnych konstrukcji gramatycznych.

Leo Maniak – to dwuletni program, gdzie uczniowie klas od 2 do 6 SP poznają techniki pamięciowe, mind mapping, techniki efektywnego czytania. Dzięki tym narzędziom sprawniej czytają, poprawiają swoje rozumienie czytanego tekstu, lepiej zapamiętują treści, potrafią samodzielnie opracować tekst, wybrać najważniejsze informacje i za pomocą technik pamięciowych szybko je zapamiętać. Uczą się samodzielnie notować, przygotować się do napisania dobrego opowiadania czy wypracowania.

Leo Maniak to też nasza niesamowita metoda nauki ortografii. Z ortografią jest tak, że jedni nie mają z nią żadnych problemów, a oni muszą poszukać innych metod uczenia niż te, które poznają w szkole, no i Leo Maniakowa ortografia jest dla tych drugich. Leo Maniak to też praca nad lepszą koncentracją, większym poczuciem własnej wartości, lepsza komunikacja w grupie, technika autoprezentacji, Leo Maniacy uczą się jak zaprezentować swoją wiedzę.

Dlaczego jest tak ważne, by dzieci uczyły się według określonej metody, a nie chodziły na kurs?

Bardzo dziękuję za to pytanie. Różnica pomiędzy nauką wg metody a kursem często nie jest dostrzegana bezpośrednio przez klientów. My w Leonardo School rodzicowi, który przychodzi na zajęcia z trzyletnim dzieckiem możemy dokładnie określić, czego dziecko się nauczy i co będzie umiało za 3 czy 4 lata. Nauka wg metody Leo English czy Leo Maniak jest zaprogramowanym i przewidywalnym procesem. Tu nie ma miejsca na przypadkowość.

Każdy Lektor czy Trener dokładnie wie jak poprowadzić każdą lekcję, co dziecko powinno znać na danym poziomie, jakie aktywności wprowadzić, by zdobyć pełną uwagę dzieci. Stworzone przez nas metody powodują, że każdej placówce Leonardo School jest zapewniona wysoka jakość nauczania, a nasi partnerzy mają gwarancję, że ich lektorzy są dobrze przygotowani do pracy. To daje im zdecydowanie większe możliwości w pozyskiwaniu klientów.

Leader School oraz Leonardo School działa według modelu franczyzowego – kto może zostać Państwa franczyzobiorcą i dlaczego tak świetnie w tym biznesie sprawdzają się kobiety?

Oczywiście, że naszą ofertę kierujemy do wszystkich, którzy myślą o założeniu własnej firmy i chcieliby realizować się w zakresie edukacji. Jednakże dostrzegamy, że Leonardo School w dużej części współtworzymy my – kobiety. Są wśród nas zarówno młode mamy, które tą drogą wróciły do pracy zawodowej po urlopie macierzyńskim, są również kobiety, które po przygodzie pracy w korporacjach poczuły potrzebę zamiany i tworzenia czegoś swojego. Oczywiście sieć Leonardo School współtworzą również mężczyźni i nikogo nie chciałabym dyskryminować, ale z doświadczeń wiem, że w edukacji dzieci ten pierwiastek kobiecy wnosi bardzo dużo ciepła i opiekuńczości, a właśnie takie są nasze placówki Leonardo School.

A czym się różni Leader School od Leonardo School?

Leader School to sieć szkół, które w swojej ofercie ma zajęcia zarówno dla dzieci jak i dorosłych (klientom dorosłym oferujemy BLS Method do nauki języka angielskiego i niemieckiego), natomiast Leonardo School to oferta tylko dla dzieci.

Czy rozpoczynając współpracę z Państwem można wybrać tylko jeden model placówki i założyć tylko szkołę dla dzieci?

Tak. Nasi franczyzobiorcy otwierają albo Leader School albo Leonardo School.

A z jaką inwestycją wiąże się otwarcie własnej szkoły? I jak szybko następuje zwrot z inwestycji?

Leonardo School to inwestycja na poziomie od 40 do 70 tys. zł. Natomiast Leader School to inwestycja na poziomie od 70 do 130 tys. zł. Zwrot z inwestycji następuje od roku do trzech lat.

Warto wspomnieć, że oferujemy częściowy leasing – to ciekawa opcja, bo znacząco zmniejsza ten pierwszy początkowy nakład i stanowi comiesięczny koszt dla firmy. Leasingiem możemy objąć np. meble czy pakiet startowy.

Czy szkoły mają własne siedziby, czy np. zajęcia odbywają się w wynajętych salach w szkołach?

Wszystkie nasze placówki mają swoje siedziby, ale z racji dużej ilości klientów, a także ze względu na wygodę naszych uczniów również pracujemy w lokalnych szkołach i przedszkolach.

Co wyróżnia Państwa szkołę na konkurencyjnym rynku szkół językowych?

Mamy wiele zalet, które nas wyróżniają. Wśród nich wymienię tylko to, iż:

  • każdy nasz partner startuje z naszym dwudziestoletnim doświadczeniem w tej branży,
  • za każdym naszym partnerem stoi zespół ekspertów, których zadaniem jest wspieranie placówek i czuwanie nad jakością.

To, za co szczególnie rynek nas docenia, to fakt, że w szkołach Leader School czy Leonardo School uczymy metodami. Na przykład, jeśli ktoś chce otworzyć szkołę językową to szuka lokalu i zatrudnia lektora, a ten lektor proponuje właścicielowi szkoły sposób, w jaki będzie uczył i z jakiego podręcznika będzie korzystał. Gdy odchodzi lektor często następuje zmiana sposobu uczenia i zmiana podręcznika, stąd tak wiele opinii na rynku, że dziecko ciągle uczy się tego samego.

Nasze metody są tak przygotowane, by nasi klienci przez cały proces nauki mieli zapewniony progres i gwarancję na osiągnięcie zamierzonych efektów. Wykorzystywanie metod przekłada się na lojalność klienta. Na przełomie lat nasi najmłodsi klienci nie wiadomo kiedy stali się licealistami, a w niektórych naszych placówkach nasi klienci pozakładali rodziny i teraz przyprowadzają swoje dzieci.

Co daje Pani (i franczyzobiorcom marki) najwięcej satysfakcji z pracy?

Nic tak nie cieszy jak uśmiechnięta buzia dziecka, które z radością przychodzi na zajęcia. Dużo satysfakcji daje też współpraca z ludźmi, którzy z pasją podchodzą do swojej pracy i głęboko wierzą, że nauczanie innych może przynosić tyle frajdy. Mnie osobiście ogromną satysfakcje dają i napędzają do dalszego działania sukcesy moich franczyzobiorców.

Jakie wsparcie otrzymuje osoba, która zaczyna z Państwem współpracę?

Z satysfakcją mogę powiedzieć, że udało nam się stworzyć kompleksowy system wsparcia dla naszych franczyzobiorców.

Sukces naszych partnerów jest naszym sukcesem, a każde potknięcie mojego partnera jest moim potknięciem.

Zaczynamy od analizy rynku, czyli określamy potencjał, szacujemy wydatki. Kolejnym krokiem jest dwustopniowe szkolenie, które kompleksowo przygotowują naszych partnerów. Pomoc techniczno-prawna w zakresie doboru lokalu, dostarczenie wyposażenia, rekrutacja i szkolenia lektorów, wsparcie w zakresie promocji i reklamy i wiele, wiele innych. Wszystkie szczegóły z tego zakresu można znaleźć na stronie www.leonardoschool.pl zakładka „franczyza”.

Po uruchomieniu placówki następuje regularna współpraca zarówno pomiędzy mną a szkołami, jak i pomiędzy samymi szkołami. Wspólnie ustalamy strategie reklamowe, szkoły wymieniają się swoimi doświadczeniami i dzielimy się pomysłami w zakresie działań marketingowych.

A w jakich miastach szukają Państwo franczyzobiorców?

Nasi franczyzodawcy świetnie sobie radzą w miastach już od 20 tys. mieszkańców.

Podsumowując; dlaczego uważa Pani, że prowadzenie własnej szkoły jest dobrym pomysłem na biznes dla mamy?

Na powodzenie przedsięwzięcia mają wpływ czynniki zewnętrzne, czyli chociażby takie jak fakt, iż obecnie bardzo dynamicznie rozwija się sektor usług, czy fakt, że pojawiły się na rynku dodatkowe pieniądze z programu 500+, gdzie jak pokazują badania i nasze doświadczenie, rodzice te pieniądze chętnie inwestują w edukację swoich dzieci, kolejnym czynnikiem zewnętrznym jest to, że nadal w szkołach publicznych, mimo wielu starań, nauka języka obcego jest na niewystarczającym poziomie.

Zaś czynnikiem wewnętrznym, który decyduje o sukcesie firmy jest to jaką ofertą rynkową dysponuje. Ostatnie badania pokazują, że my Polacy jesteśmy w stanie zapłacić więcej za wyższą jakość usług. Doświadczamy tego codziennie, gdzie w rozmowach z naszymi klientami słyszymy, że doceniają naszą pracę.

A jak zachęciłaby zachęci Pani mamy, które szukają nowych wyzwań zawodowych do współpracy z Państwem?

Nikt lepiej nie zrozumie kobiety jak kobieta i nikt lepiej nie zrozumie mamy jak inna mama. W sieci placówek Leader School i Leonardo School mamy wiele mam, które z powodzeniem prowadzą swoją działalność, są wśród nas mamy czwórki, a nawet piątki dzieci, więc posiadamy naprawdę duże doświadczenie jak pogodzić prowadzenie firmy z życiem rodzinnym.

Świetna rekomendacja! Z kim mają się skontaktować mamy, które chcą zapytać o szczegóły?

W przypadku Leader School i Leonardo School proszę o kontakt z Wojciechem Rojkowskim, tel. 502616097 e-mail: [email protected]

Zapraszam też wszystkie zainteresowane mamy do kontaktu bezpośrednio ze mną, tel. 502290167, e-mail: [email protected] Chętnie odpowiem na wszystkie pytania.

A ja dziękuję za rozmowę.

www.leonardoschool.pl

leo-englishleo-maniak

Zdjęcia: własność Leader School i Leonardo School

Rozmawiała: Joanna Gotfryd

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.
Podyskutuj

Prowadzę firmę odzieżową – historia Natalii

- To, że zostałam wyróżniona w konkursie "Stań na własnych nogach" niesamowicie podbudowało moją pewność siebie, wiarę w to co robię - mówi Natalia, mama, założycielka firmy odzieżowej, finalistka konkursu Stań na własnych nogach. Przeczytaj jej wyjątkową historię!
  • Joanna Gotfryd - 30/10/2019
Natalia Hulbój, właścicielka firmy Go For Colors z synkiem

Konkurs „Stań na własnych nogach”

W czerwcu 2019 organizowałyśmy wspólnie z Rossmann Polska konkurs, Stań na własnych nogach, do którego zaprosiliśmy wszystkie przedsiębiorcze kobiety. Pula nagród w tym konkursie wynosiła aż 60 tysięcy złotych!

Wkrótce przedstawimy Wam kolejne historie przedsiębiorczych mam, które zgłosiły się do konkursu. Jedną już mogłyście poznać:

Kosmetyki naturalne bez ulepszania – pomysł na biznes Dominiki

W finale konkursu znalazło się aż 50 fantastycznych prac i projektów. Oto jedna z nich. Przeczytajcie historię Natalii, która tworzy wyjątkowe ubrania Go for Colors.

Natalia, jaki jest Twój pomysł na biznes i od czego wszystko się zaczęło?

Od ponad roku prowadzę firmę Go for Colors z nietuzinkową, kolorową odzieżą damską i dziecięcą. Szycie „zagościło” w moim życiu dość późno, jednak odkąd pamiętam zawsze lubiłam tworzyć coś własnoręcznie, uwielbiałam wszystkie serie DIY 🙂

Kiedy dowiedziałam się, że zostanę mamą, postanowiłam, że swojemu synkowi uszyję piękną, kolorową wyprawkę. Niestety los okazał się okrutny. Otrzymaliśmy diagnozę, że nasz synek ma bardzo ciężką wadę serca. Badania, kontrole, przygotowywanie się na to co może być, niepewność, ale też wielka nadzieja. Jaś urodził się w dobrym stanie, przeszedł dwie operacje. Drugiej nie przeżył…

Zmarł w wieku 9 miesięcy. Był to ogromny cios, dla mnie, mojego męża, całej naszej rodziny. Jest to tragedia, którą nadal przeżywamy, ale nauczyliśmy się z tym bólem jakoś żyć.

Po śmierci Jasia nie widziałam sensu w niczym, nie mogłam się pozbierać. Ciężko planować i mówić o jakichkolwiek marzeniach, po takiej tragedii. Ciężko funkcjonować.

Natalia Hulbój

Pewnego dnia mój mąż sprezentował mi maszynę do szycia. Zaczęłam się uczyć szyć, były to proste rzeczy, musiałam po prostu zająć czymś głowę i ręce. Po jakimś czasie postanowiłam, że zapiszę się na kurs kroju i szycia. Aby wyjść z domu. Po prostu. Mieć jakiś powód, by wyjść do ludzi. W międzyczasie podjęłam nową pracę.

Tak mijały dni, tygodnie, miesiące. Aż urodził się mój kochany drugi synek Szymuś. Moje Słońce, moja Inspiracja. Szyłam dla niego malutkie ciuszki, akcesoria. Po jakimś czasie zaczęłam robić zdjęcia tych rzeczy, wstawiać na swój fb profil. Pojawiły się pozytywne komentarze, zapytania o cenę. Zaczęłam interesować się dotacją z UP: jakie są kryteria, ile można uzyskać dofinansowania itp.

Złożyłam wniosek i dostałam pieniądze na rozpoczęcie działalności.
Poszłam jak to się mówi „na żywioł” 🙂 stwierdziłam, że teraz albo nigdy. To moja historia w dość dużym skrócie. Jestem dopiero na początku swej drogi, wiele jeszcze przede mną.

Co dał Ci udział w konkursie „Stań na własnych nogach”? Co zmienił w Twoim życiu?

To, że zostałam wyróżniona w konkursie „Stań na własnych nogach”, niesamowicie podbudowało moją pewność siebie, wiarę w to co robię. Spośród tylu zgłoszeń moje prace zostały dostrzeżone. Był to dla mnie dość duży szok. Otrzymałam też wiele wsparcia od bliskich i obcych ludzi. Pozytywne komentarze, kciuki i oczywiście … głosy.

Jak planujesz wykorzystać to doświadczenie w przyszłości? Jakie kolejne kroki planujesz zrobić?

Pomimo tego, że nie udało się zdobyć nagrody, to właśnie wsparcie od innych osób bardzo mnie podbudowało. Teraz mam w planach przede wszystkim udział w pierwszych w moim życiu targach dziecięcych. Bardzo się stresuję całym tym przedsięwzięciem, ale mam nadzieję, że będzie dobrze 🙂

Oczywiście planuję dalszy rozwój, pozyskiwanie nowych klientów, wprowadzanie nowych produktów. Marzy mi się sklep stacjonarny lub partner biznesowy, który moje produkty będzie chciał sprzedawać w swoim sklepie 🙂

Natalia Hulbój

Co powiedziałabyś mamom, kobietom, które planują założyć własną firmę?

Że będą chwile radości, ale też smutku, strachu i rozgoryczenia. Nie będę owijać w bawełnę, że własna firma to bułka z masłem. Tak nie jest. Jest ciężko, ale warto. Tak myślę. Według mnie trzeba mieć wsparcie bliskich. Nie ukrywam, że ja takie wsparcie mam. W mężu. W rodzinie. Naprawdę jest to nieocenione. Będę to zawsze podkreślać. I bardzo, bardzo z tego miejsca dziękuję im za wszystko.

Drogie Mamy – pomimo problemów, jakie na pewno się pojawią, myślę, że warto próbować. Warto marzyć, realizować swoje pomysły 🙂 I liczyć – prowadzić budżet firmowy 🙂 to też bardzo, bardzo ważne 🙂
Pozdrawiam wszystkie Przedsiębiorcze Mamy!

Jeśli lubisz czytać inspirujące historie mam, zajrzyj też tutaj:

Po każdej burzy wychodzi słońce – historia Doroty, która tworzy wianki

Godzę obie role – mamy i pracownika – historia Agnieszki z Irlandii

Jestem dla siebie sterem, żeglarzem i okrętem

Przestaję wierzyć, że kiedyś „wyjdę do ludzi”…

Zdjęcia: własność Natalii

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Video: wszystko co chciałabyś wiedzieć o działalności nierejestrowanej

Planujesz własny biznes? Zastanawiałaś się nad działalnością nierejestrowaną? Chciałabyś wiedzieć jakie trzeba spełnić warunki żeby taką działalność prowadzić? Zobacz naszą rozmowę z Joanną Rułkowską, redaktor naczelną portalu "Prawo mamy".
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 28/10/2019
kobieta patrząca w telefon

Działalność nierejestrowana

22 października na naszym fanpage’u na Facebook’u przeprowadziłyśmy LIVE o działalności nierejestrowanej.

Naszym gościem była Joanna Rułkowska – prawnik, specjalistka do spraw kadr i płac, redaktor naczelna portalu Prawo Mamy. Rozmowę przeprowadziła Ewa Moskalik Pieper.

O czym rozmawiałyśmy?

  • co to jest działalność nierejestrowana?
  • jakie są warunki prowadzenia działalności nierejestrowanej?
  • dla kogo może być ta działalność, dla jakiego biznesu?
  • czy w czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego można prowadzić działalność nierejestrowaną?
  • jakie są pułapki prowadzenia działalności nierejestrowanej?
  • 5 konkretnych przykładów idealnych dla mam na prowadzenie działalności nierejestrowanej?
  • odpowiedziały też na pytania zadawane przez Was podczas live’a

Zobacz nagranie

Zapraszamy Was na live: Wszystko co chciałabyś wiedzieć o działalności nierejestrowanej!Planujesz własny biznes? Myślałaś o działalności nierejestrowanej?Dowiedz się:✔️co to jest działalność nierejestrowana?✔️jakie są warunki prowadzenia działalności nierejestrowanej?✔️dla kogo może być ta działalność, dla jakiego biznesu?✔️czy w czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego można prowadzić działalność nierejestrowaną?✔️ jakie są pułapki prowadzenia działalności nierejestrowanej?✔️5 konkretnych przykładów idealnych dla mam na prowadzenie działalności nierejestrowanej?Naszym gościem będzie Joanna Rułkowska – prawnik, specjalistka do spraw kadr i płac, redaktor naczelna portalu Prawo mamy.Jesteś zainteresowana? Bądź z nami 👉 live już we wtorek 22.10 o godz. 11:00. 👍Zapraszamy!

Opublikowany przez Mamo Pracuj Środa, 16 października 2019

Jeśli chciałabyś dowiedzieć się więcej na temat działalności nierejestrowanej, zajrzyj do naszych artykułów:

Na czym polega działalność nierejestrowana?

5 pułapek w działalności nierejestrowanej

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail