Czego szukasz

Sprzedaż przez internet. Kiedy konieczny jest regulamin?

Zastanawiałaś się kiedyś nad tym, czy sprzedawać COŚ przez internet? A może już sprzedajesz? Sprawdź kiedy sprzedaż na odległość wymaga osobnego regulaminu i co się z tym wiąże. Na nasze pytanie odpowiada Wojciech Wawrzak, prawnik autor bloga praKreacja.pl.

Kobieta pracuje przy laptopie

Marzenie Gosi…

Gosia ma trzyletniego synka i marzy o tym, aby odejść z etatu i zacząć coś swojego. Dużo czyta w sieci na temat tego jak rozkręcić swój biznes, od czego zacząć, i już wie, że dobrze jest spróbować… Ma już pomysł i nawet produkt; wydała swój autorski poradnik coachingowy dla kobiet takich jak ona – w końcu zna się na tym i od lat doradza innym jak zmieniać swoje życie na lepsze. Na razie poradnik jest dostępny tylko on-line i na razie tylko ta forma wchodzi w grę. Wydaje się prosta, w miarę tania i pozwoli Gosi pokazać pierwszym klientkom coś swojego. Tylko jak do sprzedawać taki poradnik? Czy musi założyć sklep internetowy aby sprzedawać jeden towar? A może wystarczy, że zrobi sobie internetową wizytówkę i klientki kontaktować się z nią będą mailowo? W końcu produkt będzie wysyłany ostatecznie mailem?

Sprzedaż w internecie ma swoje prawa

To historia hipotetyczna, ale z pewnością bliska wielu z Was. Dlatego poprosiliśmy o opinię prawnika Wojciecha Wawrzaka, który prowadzi świetnego bloga praKreacja.pl – czyli prawo dla kreatywnych. W końcu wszystkie mamowe biznesy są bardzo a to bardzo kreatywne!

Wojtku, w czasie bardzo ciekawego webinaru prowadzonego wspólnie z Ariadną z (Po nitce Ariadny) mówiłeś, że do sprzedaży przez internet potrzebny jest regulamin sklepu. Czy w przypadku opisanym powyżej, sprzedaż poradnika Gosi, też się tak kwalifikuje, w końcu ma tylko jeden produkt?

Przedstawiona przez Ciebie sytuacja jest graniczna. Z jednej strony, sprzedaż nie jest zautomatyzowana, ale z drugiej strony umowy zawierane są wyłącznie na odległość. Spójrzmy na definicję umowy na odległość w ustawie o prawach konsumenta:

Umowa zawarta na odległość – umowę zawartą z konsumentem w ramach zorganizowanego systemu zawierania umów na odległość, bez jednoczesnej fizycznej obecności stron, z wyłącznym wykorzystaniem jednego lub większej liczby środków porozumiewania się na odległość do chwili zawarcia umowy włącznie.

Wszystko zatem rozbija się o to, czy umowa zawierana jest w ramach zorganizowanego systemu zawierania umów na odległość. Podstawowym przypadkiem, gdy mamy do czynienia ze zorganizowanym systemem zawierania umów na odległość jest sklep internetowy. Niemniej jednak, prawnicy wskazują, że nawet jeśli sprzedawca nie ma systemu automatycznego zawierania umów na odległość, to można uznać, że funkcjonuje zorganizowany system zawierania umów, gdy sprzedawca bazuje na zawieraniu takich umów na odległość w dowolnej formie.

Czyli Gosia także?

Podsumowując, zawieranie umów przez e-mail można uznać za zawieranie umów na odległość.

W konsekwencji, wpadamy w reżim ustawy o prawach konsumenta i pojawia się szereg obowiązków informacyjnych. Można je spełniać indywidualnie w stosunku do każdego konsumenta, informując go np. mailowo, ale najłatwiej jest sporządzić po prostu regulamin / ogólne warunki zawierania umów, które będzie można udostępniać konsumentom.

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź.

Pytała: Agnieszka Czmyr-Kaczanowska

Zdjęcie: pixabay.com/StartupStockPhotos

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie