Czego szukasz

Spontaniczne działania planuję z miesięcznym wyprzedzeniem – wywiad z Malwiną Ferenz

W połowie stycznia miała premierę jej druga książka – „Anioły do wynajęcia”, a już za rogiem widać kolejne dwie nowości. Malwina Ferenz, debiutująca wiosną ubiegłego roku powieścią „Pora na miłość”, zdradza nam trochę jak powstają jej książki, że pomysły na kolejne historie mogą pojawić się w każdej chwili, nawet – „kiedy na chodniku pod stopami zobaczyłam wypisany kredą napis „dzień dobry”- i dlaczego – „z organizacją czasu to jest tak, że całość przypomina obóz wojskowy”. Zapraszamy do przeczytania rozmowy!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 29/01/2019
Malwina Ferenz

Malwino, nakładem wydawnictwa Filia ukazała się w styczniu Twoja druga książka „Anioły do wynajęcia”. Miałam okazję ją już przeczytać. Mam nawet swojego ulubionego bohatera – Wrocław 🙂 Za co lubisz to miasto?

Z Wrocławiem to jest tak, że choć mieszkam tutaj od urodzenia, czyli niespełna 43 lata, to ciągle się jeszcze obwąchujemy. Raz po raz odkrywam w nim coś innego, o czym do tej pory nie miałam pojęcia. Wydaje mi się nawet, że im więcej czasu tu mieszkam, tym mniej znam moje miasto. I chyba to właśnie najbardziej mi się podoba. To, że cały czas mnie czymś zaskakuje.

Twoja nowa książka jest pełna niespodzianek, które pozwalają wierzyć, że naprawdę wszystko jest w życiu możliwe. Powiedz, jak kiełkują w Twojej głowie pomysły? Skąd je bierzesz? Pytanie jest uzasadnione, bo ponoć w kwietniu ma pojawić się kolejna, trzecia już Twoja książka, a w drodze jest czwarta 🙂

Żebym to ja sama wiedziała, jak one kiełkują 🙂 Stephen King ma rację, kiedy mówi, że tematy leżą na ulicy. Pojawiają się pod postacią zupełnie przypadkowych spotkań, mijanych ludzi, zupełnie zwykłych zdarzeń, przedmiotów, z pozoru nic nie znaczących sytuacji. Trzeba po prostu je dostrzec i się po nie schylić.

To mogą być drobnostki. Na przykład eksplozja „fabułotwórcza” przy jednej z moich historii nastąpiła, kiedy na chodniku pod stopami zobaczyłam wypisany kredą napis „dzień dobry”. Innym razem był to człowiek myjący okna biurowców. Jeszcze kiedy indziej plakat zauważony na przystanku. To wystarczyło. Kolekcjonuję takie drobne momenty. Kto wie, co z nich wyrośnie 😉

Jesteś mamą trzech dziewczynek, w tym bliźniaczek. W jakim są wieku? Jesteś aktywna zawodowo, a jeszcze znajdujesz czas na pisanie książek. Jestem pod wrażeniem 🙂 Jak organizujesz sobie czas? Kiedy piszesz swoje książki?

No cóż, moje dzieci to już nie są maluszki. Bliźniaczki w tym roku kończą 9 lat, najstarsza córka skończy 11. Kiedy piszę książki? Kiedy tylko się da 🙂 Najczęściej wieczorem. Z organizacją czasu to jest tak, że całość przypomina obóz wojskowy. Na wszystko jest przewidziany czas i miejsce, wszystko działa w ustalonym kieracie. Musi tak być, bo trzeba bardzo dużo rzeczy w ciągu dnia pospinać. Spontaniczne działania planuję z miesięcznym wyprzedzeniem 😉

Czym się zajmujesz zawodowo? Czy Twoja praca jest pokrewna Twojej pasji – pisaniu?

Moja praca nie ma z pisaniem nic wspólnego. Na co dzień pracuję w jednym z banków (przy okazji serdecznie pozdrawiam ludzi z mojego działu, bo aktywnie mi kibicują, nie mówiąc już o tym, że kupują moje książki!)

Zanim zaczęłaś pisać książki byłaś blogerką. Od jak dawna trwa Twoja przygoda z pisaniem? Masz zamiar jeszcze blogować?

Etap blogowania definitywnie jest już za mną, zresztą teraz naprawdę już nie miałabym gdzie tego wcisnąć. A pisanie towarzyszyło mi, odkąd nauczyłam się składać literki. Prowadziłam taki specjalny zeszyt (to było w epoce głęboko przedkomputerowej), w którym spisywałam opowiadania i wiersze. Całe szczęście świat nigdy tego nie zobaczył, można odetchnąć z ulgą.

Z uwagą obserwuję teraz jedną z moich córek, która robi dokładnie tak samo jak ja kiedyś, choć w żaden sposób jej tego nie podpowiadałam i nie zachęcałam. Dziecko prowadzi właśnie taki zeszyt, pisze swoje „książki”, które potem pokazuje wychowawczyni. Ciekawe, co z tego wyjdzie 🙂

Chciałabym też zaznaczyć, że to nie jest tak, że się za coś zabrałam i tadam! Od razu na starcie sukces. Wcześniej była cała masa porażek, które nie pchają się teraz na świecznik. I to właśnie porażki wszystkiego mnie nauczyły. Bez nich nie byłoby tego, co jest.

To jak powstają Twoje książki? Jak pracujesz? Masz pomysł, robisz szkice, notatki, czy po prostu siadasz i piszesz?

O nie, nic nie dzieje się po prostu, trzeba mieć plan 🙂 Wypracowałam sobie taką metodę, że mam trzy pliki. W jednym mam dokładną charakterystykę wszystkich bohaterów (nawet epizodycznych), taką szczegółową do bólu, łącznie ze informacjami, że na przykład bohater ma łupież lub nie cierpi zupy ogórkowej. Nie wszystkie informacje potem wykorzystuję, ale muszę „widzieć” i „poczuć” mojego bohatera, jakby był żywym człowiekiem, którego znam i z którym rozmawiam.

W drugim pliku mam punkt po punkcie rozpisaną fabułę, co się wydarzy i w jakim momencie. Oczywiście modyfikuję to w trakcie pisania, bo koncepcja może się zmienić, ale jest coś, na czym się opieram. No i jest jeszcze trzeci plik, czyli sama powieść. Zanim więc siądę do tego trzeciego, właściwego, sporo czasu poświęcam przygotowaniom, a jeszcze wcześniej, zanim w ogóle zacznę coś gmerać w tych plikach, tworzę sobie postacie i sytuacje w głowie. Jakbym oglądała film. Muszę wtedy głupio wyglądać w tramwaju, ze wzrokiem cielęco utkwionym w jeden punkt, kompletnie oderwana od rzeczywistości 😉

Tak czy inaczej to wszystko sprowadza się do jednej zasady: tylko wtedy można dotrzeć do celu, jeśli się wie, gdzie się w ogóle chce dojść.

O czym jest Twoim zdaniem łatwiej pisać, o smutku, czy o radości?

Nie mam pojęcia, za trudne pytanie 🙂 Spojrzałabym na to trochę inaczej. Pewni bohaterowie czy sytuacje wymagały ode mnie większego nakładu pracy i skupienia, inne pisało mi się prościej, ale nie rozpatrywałabym tego w kontekście smutku i radości.

Jakie książki Ty lubisz czytać najbardziej?

Och, bardzo różne. Nie mam jakiejś ulubionej tematyki czy gatunku. Zaciekawiły mnie książki P.K. Dicka, lubię Nesbø, Miłoszewskiego, Pratchetta (o, ten rządzi, to na pewno), Krajewskiego, Sapkowskiego, Gaimana. Ostatnio czytam bardzo dużo poezji (widocznie organizm potrzebuje 🙂 ).

Sięgam po książki, które mogą dostarczyć mi odpowiedzi na różne pytania, np. książki ks. Kaczkowskiego, mam w planach ks. Tischnera. W ogóle uważam, że cały czas strasznie mało wiem i chcę wiedzieć więcej. Bardzo lubię książki Moniki Szwai. Postanowiłam sobie bardziej się wkręcić we współczesną literaturą obyczajową, bo słabo ją znam, a nie chcę, żeby mi coś umykało.

A możesz troszeczkę zdradzić o czym będą Twoje kolejne dwie książki?

Akcja oczywiście toczy się we Wrocławiu. To, o czym będą, chciałabym zatrzymać w sekrecie, ale na etapie pliku z bohaterami jest książka, której tematyka wielu czytelnikom okaże się bardzo bliska. Tak myślę. Mam nadzieje, że czytając ją wielu stwierdzi: „O Boże, mam to!”. Będą się tam przewijać między innymi dzieci z impetem wchodzące w okres dojrzewania. Brzmi znajomo, co? 😉

Oj tak! Bardzo dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie główne: Justyna Bem; zdjęcie okładki książki – Wydawnictwo Filia; zdjęcie Malwiny Ferenz w środku – archiwum prywatne.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Kluczowe okresy w rozwoju Twojego dziecka

Będąc mamą zapewne, zauważyłaś już, jak szybko płynie czas. Twój maluch, którego niedawno trzymałaś w ramionach tuż po urodzeniu, kończy już kolejny miesiąc życia. Przed Wami jeszcze wiele radosnych chwil. Jego rozwój określa kilka charakterystycznych etapów, określanych też mianem kamieni milowych, w których zachodzące w jego wyglądzie i zachowaniu zmiany będą najbardziej zauważalne. Jesteś gotowa, by je poznać?
  • Jagoda Jasińska - 18/09/2019

Przyznaj, że wciąż zaskakuje Cię tempo wzrostu i rozwoju Twojego dziecka. To zupełnie naturalne. W życiu Twojego dziecka nadejdzie jeszcze wiele zmian.

Rozwój Twojego dziecka krok po kroku

Rozwój dziecka najszybciej przebiega w ciągu pierwszego roku jego życia. To właśnie wtedy możesz zaobserwować najwięcej zmian w jego wyglądzie i zachowaniu. Tempo rozwoju dzieci utrzymuje się na wysokim poziomie do ukończenia przez nie trzeciego roku życia. Potem nieznacznie maleje.
Pierwsze zmiany w zachowaniu swojej pociechy możesz zauważyć już po pierwszym miesiącu życia.

O ile jako noworodek maluch nie był w stanie samodzielnie podnieść główki, o tyle w tym czasie potrafi ją unieść do góry na ok. 3–4 sekundy. Przez kolejne miesiące dziecko wykonuje coraz więcej ruchów, samodzielnie przekręca się, zmieniając pozycję. Zaczyna rozpoznawać twarze bliskich osób, a także wydawać z siebie pierwsze głoski. Potrafi chwycić przedmiot i utrzymać go w dłoni.

Po ukończeniu 6. miesiąca życia będziesz mogła zaobserwować u Twojego malucha wiele zmian. W tym czasie dziecko potrafi już przekładać zabawkę z rączki do rączki, a trzymane w pozycji pionowej zaczyna prostować nóżki. Problemem nie jest już dla niego kontrolowanie głowy w różnych pozycjach. Pojedyncze głoski zaczyna układać w sylaby, gaworząc wesoło. Głośno się śmieje.

Pomiędzy 9. a 10. miesiącem życia dzieci zaczynają raczkować. Potrafią też samodzielnie siedzieć. To duży postęp, który przygotowuje je do kolejnego wielkiego kroku, jakim są pierwsze próby wstawania i pokonywania kilku kroków.

Nauka chodzenia będąca milowym krokiem w rozwoju dzieci zazwyczaj następuje ok. 11–13 miesiąca życia. Pierwsze kroki dziecko stawia podtrzymywane przez rodziców. Z czasem potrafi samo się podnieść, przytrzymując mebli i przejść kilka kroków. Samodzielne kroki zaczyna stawiać ok. 15–16. miesiąca życia. W tym czasie zaczyna też wymawiać pierwsze krótkie zdania.

W drugim roku życia rozwój fizyczny postępuje. Maluch potrafi samodzielnie biegać, kopać piłkę, skakać. Jego ulubioną formą zabawy stają się zabawy naśladowcze „w udawanie”. Samodzielnie je, rysuje, lepi z plasteliny. W kolejnych miesiącach życia dziecko nadal się rozwija zarówno fizycznie, psychicznie, jak i społecznie.

Tajniki rozwoju

Znajomość kolejnych etapów rozwoju dziecka pomoże Ci w pełni wykorzystać spędzany wspólnie czas i sprawi, że nie przeoczysz żadnego ważnego momentu w jego życiu. Ponadto umożliwi Ci dokładną obserwację zachowania dziecka i dostrzeżenie ewentualnych nieprawidłowości, co z kolei pozwoli na szybką reakcję i podjęcie właściwych kroków w celu eliminacji potencjalnych zaburzeń i odchyleń. Musisz jednak pamiętać o tym, by w swoich obserwacjach zachować równowagę.

Tempo rozwoju dzieci może nieznacznie różnić się od siebie, co nie zawsze jest powodem do obaw. Ważne, aby rozwój dziecka przebiegał stopniowo i harmonijnie, a żadna jego faza nie była pomijana. Jeśli jednak obserwując swoje dziecko, odczuwasz niepokój wynikający z dokonanych spostrzeżeń, możesz skonsultować się lekarzem, który oceni, czy rozwój Twojego dziecka przebiega prawidłowo (1).

Bibliografia:
Uberna D. Prawidłowy rozwój dziecka w wieku 0–3 lat. http://pomagamydzieciom.info/17439,1.dhtml. Data dostępu: 12.07.2019 r.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

5 aplikacji, które ułatwią życie rodzicom

Rozwój technologii wspiera wiele dziedzin życia. Nauka, budownictwo, transport - z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi przeciętny człowiek spotyka się na co dzień. Nic dziwnego, że rodzice zaczęli korzystać z ich pomocy przy wychowaniu swoich dzieci. Które z nich warto mieć zawsze przy sobie?
  • Jagoda Jasińska - 17/09/2019
Dziecko_trzymajace_rodzicow_za_rece

Projektowane z myślą o dzieciach i rodzicach aplikacje oraz strony internetowe pomagają w wielu aspektach. Nierzadko są to aplikacje, które pozwalają kontrolować rodzicom poczynania i ruchy ich dzieci w Internecie, ale często pomagają również w kontrolowaniu rozwoju dzieci oraz w ich postępach naukowych. Służą one również do gromadzenia wspomnień. Wiele aplikacji posiada funkcję galerii zdjęć lub nagrań. Oto 5 aplikacji ułatwiających życie każdemu rodzicowi.

Parenting Hero

To mobilny poradnik dla rodziców opracowany z pomocą pedagoga. Aplikacja pozwala na zbudowanie i wypracowanie więzi rodzic-dziecko. Przedstawione w niej porady zostały stworzone na podstawie podręcznika autorstwa Joanny Faber i Julie King „Jak mówić, żeby maluchy nas słuchały. Poradnik przetrwania dla rodziców dzieci w wieku 2-7 lat”.

Wypracowanie odpowiedniego sposobu komunikowania się ze swoimi pociechami w najmłodszych latach jest najważniejsze. W aplikacji każdy rodzic może przetestować scenariusze i skutki typowych sytuacji, w których bierze udział razem z dzieckiem. Pozwala to zrozumieć schemat swoich zachowań, a co ważniejsze, daje rodzicom wskazówki, jak zmienić niepożądane zachowania i ułatwić sobie pracę z maluchem.

Parenting Hero to miejsce dla rodziców, którzy nie radzą sobie z nawiązaniem relacji z dzieckiem lub nie wypracowali z nim odpowiedniego języka komunikacji, ale także dla rodziców, którzy po prostu chcą polepszyć relacje ze swoją pociechą. Każdy z rodziców znajdzie tutaj coś dla siebie.

uGrow

To pierwsza w Polsce medyczna aplikacja wspierająca rozwój dziecka. Ta technologia klasy medycznej umożliwia:

  • monitorowanie snu dziecka oraz pory karmienia, co pozwala lepiej rozpoznawać jego potrzeby i wypracować odpowiedni dla rodzica i dziecka cykl,
  • zapisywanie wymiarów i wagi dziecka – ta funkcja pozwala na cykliczne kontrolowanie rozwoju dziecka,
  • uzyskanie fachowych porad odnośnie rozwoju i wychowania swoich pociech,
  • połączenie z innymi urządzeniami, monitorującymi stan dziecka, jak na przykład elektroniczna niania,
  • korzystanie z funkcji podręcznej osi czasowej, umożliwiającej gromadzenia wspólnych chwil w pamięci telefonu,
  • zbieranie informacji dotyczących stanu zdrowia dziecka oraz notatek, które przedstawić można u lekarza lub podczas wizyty kontrolnej.

Aplikacja pozwala rodzicom kontrolować stan fizyczny dziecka, dzięki czemu prawidłowy rozwój małego organizmu nie spędza już snu z powiek młodego rodzica. Opcje, które posiada uGrow są przydatne w codziennych czynnościach, co sprawia, że jej użyteczność nie ogranicza się tylko do drobnych aspektów.

Zatroskany rodzic otrzyma także powiadomienie, kiedy dziecko powinno spać, jeść, a także wysyła cykliczne zapytania o wzrost i wagę malucha, co pozwala kontrolować stan fizyczny malucha na bieżąco.

Kilkutatek_i_niemowlę_lezace_na_lozku

Nancy Baby Monitor

Aplikacja pozwala połączyć ze sobą dwa urządzenia – smartfon oraz kamerę, którą można umieścić w dowolnym miejscu, np. nad łóżeczkiem dziecka. Elektroniczna niania umożliwia także przesyłanie dźwięku, więc można mówić do pociechy niezależnie od tego, w jakim pomieszczeniu w danej chwili się znajduje. W razie jakichkolwiek niepokojących sytuacji rodzic zawsze usłyszy, co się dzieje i będzie miał możliwość szybkiej reakcji. Dzięki temu można ze spokojem oddać się codziennym obowiązkom, podczas gdy maluch śpi w swoim łóżeczku.

Cashback Tipli

Każdy rodzic doskonale wie, że zdrowy rozwój dziecka wymaga zapewnienia mu tego, co najlepsze. Tipli.pl to miejsce, gdzie każdy zrobi zakupy taniej – od odzieży dziecięcej, przez zakupy spożywcze, po zabawki. To portal cashback, który oferuje stałą zniżkę na zakupy w formie darmowego zwrotu części wydanej kwoty.

kobieta_siedzaca_z_tabletem

Bezpłatna rejestracja i korzystanie z serwisu umożliwia dostęp do oferty cashback w ponad 800 sklepach internetowych. Rodzic, robiący zakupy, otrzymuje automatycznie zwrot wydanych środków nawet do 25% wartości zamówienia. Zgromadzone środki można bez żadnych dodatkowych opłat wypłacić na swój rachunek bankowy.

COZI

Pracujący rodzice często na zmianę muszą opiekować się dziećmi i organizować swój czas wolny biorąc pod uwagę potrzeby dziecka. Aplikacja pomaga rodzicom lepiej i efektywniej planować zadania. COZI umożliwia bowiem tworzenie list TO DO i przypisanie zadań bezpośrednio do osoby, dzięki czemu żadne obowiązki nie umkną domownikom. W aplikacji można tworzyć także listy zakupów oraz przepisów kulinarnych, które zapisane zostają w pamięci telefonu i są zawsze gotowe do użycia. Z tą aplikacją codzienne zakupy spożywcze i planowanie domowego menu są dziecinnie proste!

Pozwól wkroczyć nowoczesnej technologii do Twojego domu. Oszczędzaj czas i pieniądze dzięki aplikacjom, które możesz mieć zawsze pod ręką.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail