Czego szukasz

Rodzice wracają do pracy – uprawnienia związane z rodzicielstwem

„- Piotrek, ja nie wiem czy to dobry pomysł, żebym wracała do pracy na cały etat? Igor jest jeszcze taki mały, a po drugie przecież ja go jeszcze karmię, te wszystkie zmiany mogą się jakoś na nim odbić”. – Agata, młoda mama jest pełna rozterek. Czy i kiedy może wrócić do pracy w zmniejszonym wymiarze czasu pracy? Co z przerwą na karmienie dziecka?

  • Kinga Skibińska - Moskała - 23/02/2015

– Agata, nie wymyślaj, mały przecież bardzo polubił Panią Irenkę i pewnie nawet się nie zorientuje, kiedy minie te parę godzin bez mamy, a poza tym i ja będę się starał trochę później zaczynać pracę, tak by z nim spędzać o poranku więcej czasu. A co do kwestii karmienia to może się jakoś dogadasz z szefem i będziesz mogła wychodzić  na chwilę?
Ty, wiesz co… coś mi świta w głowie, że jedna z naszych koleżanek miała coś takiego po powrocie z macierzyńskiego, jak przerwa na karmienie… hm… ale nie wiem czy to była dobra wola naszego szefa, czy takie rzeczy regulują jakieś przepisy? A w ogóle to może są jakieś przywileje dla młodych matek? Pamiętasz, jak na jednym ze spotkań Mecenas wspominał o uprawnieniach pracownika, ale, że szczegóły omówimy w stosownym czasie? – głośno rozmyślał Piotr próbując jednak samodzielnie, bez alarmowania Agaty przewinąć wiercącego się synka. Agata chyba wiedziona instynktem, że jej pomoc może się bardzo przydać zajrzała do pokoju Igora i w pełni zgodziła się z mężem, że może ten „stosowny czas” właśnie nadszedł i najbezpieczniej będzie znowu umówić się na spotkanie w zaprzyjaźnionej Kancelarii i tak naprawdę ustalić, czego może oczekiwać Agata po powrocie do pracy. Zapalona pracoholiczka kiedyś, teraz zdecydowanie chciała podzielić swój czas pomiędzy opiekę nad synkiem, a własny rozwój zawodowy. Znalazła kiedyś artykuł nt. urlopów wychowawczych i uczepiła się tej myśli kurczowo, że w razie, gdyby jednak coś nie wyszło w kwestii Pani Irenki i opieki nad Igorem, to może to nie jest najgorsza z opcji. Ale i tu cisnęło się zbyt wiele pytań. Jak zwykle stanęło na spotkaniu z Mecenasem, w końcu do tej pory każda z jego porad okazała się bezcenna dla Agaty, która nigdy nie rozumiała prawniczej nomenklatury.

Powrót do pracy – na jakich warunkach?

Zgodnie z art. 1832 Kodeksu pracy, pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu macierzyńskiego, urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego, dodatkowego urlopu macierzyńskiego lub dodatkowego urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem za pracę, jakie otrzymywałby, gdyby nie korzystał z urlopu.

Podobnie jest z powrotem po urlopie wychowawczym. Zgodnie z art. 1864 Kodeksu pracy, pracodawca dopuszcza pracownika po zakończeniu urlopu wychowawczego do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed tym urlopem.

UWAGA! Dopuszczenie do pracy po urlopie jest bezwzględnym obowiązkiem pracodawcy, jednakże nie oznacza to, że pracodawca nie ma możliwości wówczas złożenia wypowiedzenia umowy o pracę.

Uznaje się, zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego[1], że powierzenie pracownikowi powracającemu po urlopie wychowawczym stanowiska równorzędnego lub odpowiadającego jego kwalifikacjom, nie wymaga wypowiedzenia zmieniającego warunki płacy lub pracy.

Uprawnienia rodziców: na czym polega obniżenie wymiaru czasu pracy po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego bądź części urlopu wychowawczego?

Pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego, czyli zarówno mama, tata, jak i opiekun, ma alternatywną możliwość sprawowania opieki nad dzieckiem przy jednoczesnym powrocie do życia zawodowego. Zgodnie z art. 1867 § 1 Kodeksu pracy, pracownikowi uprawnionemu do urlopu wychowawczego, zatrudnionemu w wymiarze wyższym niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy, niekorzystającemu z tego urlopu, ustawodawca przyznał prawo do obniżenia wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z takiego urlopu. Jest to o tyle korzystne dla pracownika rozwiązanie, że osoba korzystająca z pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy podlega szczególnej ochronie przed rozwiązaniem stosunku pracy.

Obniżenie wymiaru czasu pracy pracownikowi, który jest uprawniony do urlopu wychowawczego możliwe jest po złożeniu stosownego wniosku do pracodawcy. We wniosku wskazać należy, do jakiego wymiaru pracownik chce obniżyć wymiar czasu pracy i na jak długi okres. Jak wspomniano wyżej, wymiar czasu pracy pracownika po jego obniżeniu nie może być niższy niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy, zaś okres, na który pracownik żąda obniżenia tego wymiaru, nie może przekraczać okresu, w którym mógłby on korzystać z urlopu wychowawczego, może on być jednak od niego krótszy. Oznacza to, że pracownik może skorzystać z prawa do pracy w obniżonym wymiarze przez cały okres uprawnienia do urlopu wychowawczego, ale omawiana ochrona przysługuje mu tylko przez maksymalnie 12 miesięcy.

UWAGA! W przypadku, gdy oboje rodzice lub opiekunowie dziecka są zatrudnieni, to z możliwości skrócenia wymiaru czasu pracy może skorzystać tylko jedno z nich.

UWAGA! Pracodawca jest związany tym wnioskiem, tj. ma obowiązek go uwzględnić. Wniosek należy złożyć co najmniej 2 tygodnie przed planowanym rozpoczęciem wykonywania pracy w obniżonym wymiarze. Jeżeli wniosek został złożony bez zachowania tego terminu, pracodawca obniża wymiar czasu pracy nie później niż z dniem upływu 2 tygodni od dnia złożenia wniosku (art. 1867 § 2 Kodeksu pracy). W razie braku odmiennych ustaleń, wraz z obniżeniem wymiaru czasu pracy, obniżeniu ulega również wynagrodzenie.

UWAGA! Należy pamiętać, że ustalenie konkretnego rozkładu czasu pracy w ramach tego wymiaru, a więc wyznaczenie dni pracy, dni wolnych od pracy oraz liczby godzin pracy przypadających do przepracowania w poszczególnych dniach, należy do decyzji pracodawcy. Powinien jednak uwzględnić w tym zakresie wnioski pracownika, biorąc pod uwagę, że ich celem jest konieczność zapewnienia opieki nad dzieckiem.

Warunki obniżenia wymiaru czasu pracy:

  • dotychczasowy wymiar czasu pracy wynosi więcej niż pół etatu;
  • pracownikowi przysługuje prawo do urlopu wychowawczego;
  • złożył pisemny wniosek w tym przedmiocie z dwutygodniowym wyprzedzeniem;
  • obniżony wymiar czasu pracy będzie wynosił nie mniej, niż pół etatu;
  • korzysta z niego tylko jeden rodzic.

Czy pracownik korzystający z pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy jest szczególnie chroniony przed rozwiązaniem z nim stosunku pracy?

W myśl art. 1868 Kodeksu pracy, ochrona trwałości stosunku pracy po złożeniu wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy przez pracownika uprawnionego do urlopu wychowawczego polega na zakazie wypowiedzenia oraz rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę, w okresie od dnia złożenia przez pracownika wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy do dnia powrotu, do wykonywania pracy w nieobniżonym wymiarze czasu pracy, nie dłużej jednak niż przez łączny okres 12 miesięcy.

Pracownik może wnioskować o pracę w obniżonym wymiarze czasu pracy przez cały okres, w którym mógłby korzystać z urlopu wychowawczego.

W sytuacji gdy pracownik zawnioskował o pracę w obniżonym wymiarze na czas krótszy, niż wspomniane wyżej 12 miesięcy i czas ten powoli upływa, może on bądź złożyć kolejny wniosek o przedłużenie korzystania z tego uprawnienia, bądź też wystąpić z wnioskiem, w którym określi inny wymiar czasu pracy niż dotychczasowy, a mieszczący się w przepisowych granicach. Jednak w odróżnieniu od urlopu wychowawczego, który może być dzielony (por. art. 186 § 5 k.p.) z prawa do obniżenia wymiaru czasu pracy zaleca się korzystanie w sposób ciągły.

UWAGA! Z uwagi na fakt, że korzystanie przez pracownika z obniżenia wymiaru czasu pracy w okresie, w którym jest uprawniony do urlopu wychowawczego, jest jego prawem a nie obowiązkiem, to może on z niego zrezygnować, składając pracodawcy stosowne oświadczenie woli. Jednakże na wcześniejszy powrót na tzw. pełny etat wymagana jest już zgoda pracodawcy.

UWAGA! Skorzystanie z obniżenia wymiaru czasu pracy nie wyłącza możliwości udania się na urlop wychowawczy. Oznacza to, że w przypadku, gdy rodzic uzna, że nie potrafi pogodzić pracy zawodowej z życiem rodzinnym i opieką nad małym dzieckiem, może udać się na urlop wychowawczy i nie świadczyć pracy na rzecz pracodawcy pomimo faktu, że zawnioskował o pracę w obniżonym wymiarze.

Należy pamiętać, że pomimo szczególnej ochrony określonej w art. 1861 i 1868, rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę w okresie ochronnym jest dopuszczalne
w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Mowa tu o regulacjach ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników, czyli tzw. ustawa o grupowych zwolnieniach. Szczególna ochrona stosunku pracy jest uchylona w przypadku zwolnień grupowych z przyczyn niedotyczących pracowników. Przepis art. 5 ust. 1 ustawy stanowi bowiem, że przy wypowiadaniu pracownikom stosunków pracy w ramach zwolnienia grupowego nie stosuje się przepisów odrębnych dotyczących szczególnej ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy, co oznacza m.in. uchylenie stosowania w takim przypadku art. 1861 i 1868 Kodeksu pracy. W przypadku zwolnienia indywidualnego na podstawie art. 10 ust. 1 ww. ustawy jest dopuszczalne wypowiedzenie umowy o pracę omawianym pracownikom pod szczególną ochroną, pod warunkiem niezgłoszenia sprzeciwu przez zakładową organizację związkową w ciągu 14 dni.

Czy w ogóle i w jakim wymiarze przysługuje mi przerwa na karmienie dziecka?

W myśl art. 187 Kodeksu pracy, pracownica karmiąca dziecko piersią ma prawo do dwóch półgodzinnych przerw w pracy wliczanych do czasu pracy. Pracownica karmiąca więcej niż jedno dziecko ma prawo do dwóch przerw w pracy po 45 minut każda. Podkreślenia wymaga, że przerwy na karmienie mogą być na wniosek pracownicy udzielane łącznie.

W przypadku pracownicy zatrudnionej przez czas krótszy niż 4 godziny dziennie, przerwy na karmienie nie przysługują. Jeżeli czas pracy pracownicy nie przekracza 6 godzin dziennie, przysługuje jej jedna przerwa na karmienie.

Dzieci: Czas przerwy Ilość przerw w ciągu dnia pracy, jeżeli dzienny wymiar czasu pracy wynosi co najmniej 6 godzin Ilość przerw w ciągu dnia pracy, jeżeli dzienny wymiar czasu pracy wynosi mniej niż 6 godzin Ilość przerw w ciągu dnia pracy, jeżeli dzienny wymiar czasu pracy wynosi mniej niż 4 godziny
1 dziecko 30 minut 2 1 0
2 dzieci i więcej 45 minut 2 1 0

Z uwagi na fakt, że przerwy na karmienie niemowląt są przerwami wliczanymi do czasu pracy, za ten czas przysługuje pracownicy wynagrodzenie w takiej wysokości, jaka przysługiwałaby, gdyby pracownica w tym czasie wykonywała pracę.

Istotnym jest, że Kodeks pracy nie precyzuje czasu, w którym pracownica może korzystać z przerw na karmienie. Oznacza to, że uprawnienie to przysługuje pracownicy
w ciągu całego okresu karmienia dziecka piersią. Jednakowoż pracodawca ma prawo zażądać zaświadczenia lekarskiego dokumentującego ten fakt, jeżeli ma wątpliwości, czy rzeczywiście pracownica nadal karmi dziecko.

W praktyce wiele pracodawców ułatwia matkom skoordynowanie życia zawodowego i rodzinnego udzielając zgodę na późniejsze rozpoczynanie pracy albo też wcześniejsze jej kończenie, zamiast udzielać stosownych przerw w czasie pracy.

 


[1] Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 października 1984 roku, I PRN 129/84, OSNCP 1985, z. 7, poz. 93

 

Wszystkie zagadnienia dotyczące prawa pracy znajdziesz w naszym bezpłatnym ebooku – pobierz go teraz (przeczytasz później), przygotowanym wspólnie z Kancelarią Frączyk & Partnerzy.


Powyższy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny. Zamieszczonych w nim treści nie należy traktować jako porady prawnej w konkretnej sprawie ani źródła prawa. W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji lub indywidualnej porady prawnej z gwarancją odpowiedzialności, należy skontaktować się z prawnikiem.

Zdjęcie: splitshire.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kinga Skibińska - Moskała
Radca prawny i członkini Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie. Absolwentka prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Świadczy usługi zarówno doraźnego, jak i stałego doradztwa prawnego na rzecz podmiotów gospodarczych oraz osób fizycznych na obszarze województwa małopolskiego i śląskiego. Prywatnie pasjonatka narciarstwa alpejskiego i Les Mills BODYPUMP® oraz wielbicielka psów.
Podyskutuj

Programuj z POWERem! Nawet 100% dofinansowania kursu

Ruszyła rekrutacja do projektu, dzięki któremu będziesz mogła otrzymać dofinansowanie na dowolny kurs programowania z możliwością zwrotu nawet 100% jego ceny! Program przeznaczony jest dla osób, nie mających do tej pory styczności z IT, ale chcących się przekwalifikować :) Poznaj szczegóły i programuj z POWERem!
  • Agnieszka Kumorek - 05/12/2018
kobieta z laptopem, programuj z powerem

Od humanisty do programisty 🙂

Zapotrzebowanie na specjalistów IT na świecie ciągle rośnie. Trend ten ma się utrzymywać, i co więcej, dotyczy on także Polski. Tworzy się więc spora luka na rynku pracy w branży, której elastyczność, zarobki i benefity już teraz zachęcają do zmiany zawodu 😉

Jesteś humanistką? Skończyłaś kierunek studiów, który nie ma nic wspólnego z programowaniem? Pracujesz w zawodzie, gdzie niewiele słyszałaś o IT?

Ale…

…myślisz o tym, żeby się przekwalifikować?

Właśnie dla takich osób powstał program – Programuj z POWERem.

Jego celem jest, aby uczestnicy zdobyli kompetencje niezbędne dla programisty.

W czym dokładnie pomoże Ci program Programuj z POWERem?

W ramach programu będziesz mogła otrzymać nieoprocentowaną pożyczkę (nawet 18 000 zł) na dowolny kurs programowania, razem z działaniami mającymi podnieść Twoje kompetencje zawodowe, pomóc pozyskać i/lub zmienić pracę.

Pożyczka będzie udzielana na czas kursu (trwającego maksymalnie 12 miesięcy).

Dodatkowo istnieje możliwość umorzenia spłaty do 100% wartości kursu!

Jakie są warunki przystąpienia do programu?

  • masz minimum średnie wykształcenie,
  • nie posiadasz wykształcenia wyższego informatycznego oraz ukończonego pokrewnego kierunku informatycznego,
  • nie masz doświadczenia w branży związanej z oprogramowaniem i doradztwem IT,
  • ukończyłaś „szkolenie próbne” z zakresu programowania oraz test sprawdzający Twój potencjał na stanowisko programisty.

Co więcej: bez znaczenia jest Twój wiek, wykształcenie (o ile nie jest ono związane z IT) oraz obecny status na rynku pracy.

Programuj z POWERem! 100% dofinansowania!

Jeśli ukończysz szkolenie i w 6 miesięcy znajdziesz pracę (jako programista lub innym zawodzie zbieżnym ze zdobytymi kwalifikacjami) – Twoja pożyczka zostanie umorzona (nawet do 100% jej wartości).

Jakie kursy mogłabyś sfinansować z Programuj z POWERem?

Sprawdź nasze propozycje kursów z Branży IT >>>

Szczegółowe informacje o rekrutacji do programu – znajdziesz TUTAJ 🙂

Powodzenia!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.

Po 10 latach bycia w domu wróciłam do pracy – historia Joanny z LennyLamb

"Mam piątkę dzieci i przez 10 lat zajmowałam się dziećmi i domem. Do pracy wróciłam 3 lata temu. Moja szefowa jest człowiekiem, który we mnie wierzył, gdy sama w siebie nie wierzyłam, który dodaje mi sił i wspiera" -mówi Joanna Makowska. Joanna pracuje jako koordynatorka marketingu w LennyLamb, firmie szyjącej chusty i akcesoria do noszenia dzieci, którą założyli młodzi rodzice i która właśnie świętuje swoje 10-lecie. Dowiedz się jak wygląda work-life balance pracowników firmy w praktyce i sprawdź, jak możesz dołączyć do Zespołu LennyLamb.
  • Joanna Gotfryd - 05/12/2018
Joanna Makowska z LennyLamb z synem

Asiu jesteś mamą piątki dzieci i prawie od 3 lat pracujesz w LennyLamb. Czym zajmujesz się na co dzień?

Jestem mamą energicznego 5-latka, zamyślonej 8-latki, buntowniczego 11-latka, twórczej 15-latki i pracowitego maturzysty. W LennyLamb jestem koordynatorem marketingu. Zajmuję się też pracą nad nowymi wzorami.

Wiem, że pracujesz głównie zdalnie – jak Ci się pracuje na odległość? Jak często bywasz w firmie i skąd w ogóle decyzja, żeby pracować zdalnie?

Właściwie nie podjęłam takiej decyzji. Z wykształcenia jestem lekarzem, ale przez 10 lat zajmowałam się dziećmi. W tym czasie pokochałam noszenie dzieci w chustach, zostałam doradcą noszenia dzieci. Właścicielka LennyLamb, Asia Bogdan zaprosiła mnie do współpracy. Mieszkam pod Warszawą, firma ma siedzibę pod Piotrkowem, więc praca zdalna była jedyną opcją. Początkowo jeździłam do firmy raz na dwa tygodnie. Teraz dojeżdżam dwa dni w tygodniu.

Lubię pracować w domu, szczególnie w te dni, gdy wszystkie dzieci są w szkole i przedszkolu. Nie znoszę pracować w domu, gdy są w nim młodsze dzieci, gdy chorują, mają ferie czy wakacje. Jednak elastyczność godzin pracy jest bardzo cenna. Pozwala mi być blisko, odebrać dzieci w razie potrzeby, umówić się na spotkanie z wychowawczynią czy pójść na przedstawienie bez konieczności brania urlopu.

W LennyLamb pracuje sporo mam. W końcu to branża przyjazna dzieciom ☺ Jaka jest atmosfera pracy i czy wspieracie się nawzajem?

Pracuje się u nas przyjemnie i mamy przyjacielskie relacje. Każdy rodzic zdobywa wiedzę i doświadczenia, które mogą komuś pomóc. W LennyLamb dzieci też chorują, mają trudności w przedszkolu czy w szkole, a rodzice mocno przeżywają te kłopoty. Zwykle w pracy są to krótkie rozmowy przy kawie czy śniadaniu, wymiany adresów lekarzy, książek, magicznych sposobów na… wszystko. Więcej czasu na takie rozmowy mamy na różnych wyjazdach firmowych.

A jak przełożeni / firma wspierają Was w godzeniu życia rodzinnego i zawodowego?

Moja szefowa – Asia Bogdan – przeczytaj wywiad z Asią Bogdan i poznaj historię powstania LennyLamb – jest moją dobrą znajomą. Jest człowiekiem, który we mnie wierzył, gdy sama w siebie nie wierzyłam, który dodaje mi sił i wspiera. Przez 10 lat zajmowałam się dziećmi i domem. Połączenie życia rodzinnego i zawodowego, nawet teraz, po prawie 3 latach pracy, to wciąż dla mnie wyzwanie. Szczególne znaczenie ma możliwość pracy zdalnej.

Rozwijam się i awansuję mimo, że w biurze bywam, a nie jestem. Nie mam problemu z przełożeniem dnia, w którym przyjeżdżam do biura. Dla mnie – możliwość i warunki pracy są wsparciem. Budowanie balansu – proporcji dom/praca to moja codzienna wewnętrzna praca.

Moi koledzy i koleżanki z pracy też układają godziny pracy według swoich potrzeb. Mimo, że szwalnia pracuje zasadniczo od 6 do 14, jedna z pracownic ze względu na opiekę nad dziećmi pracuje od 8 do 16.

Generalnie, w firmie zawsze rozmawiasz z człowiekiem, który stara się zrozumieć indywidualną sytuację. Przy takim podejściu wiele da się ustalić.

Masz całkowitą rację i to potwierdzają wyniki naszych badań „O jakiej pracy marzy mama?” z 2015 roku – najważniejsze jest zrozumienie pracodawcy…

Dokładnie, i to bardzo dobrze widać w naszym zespole. Mamy w LennyLamb wracają do pracy po urodzeniu dzieci. Szefowa sprzedaży i działu zakupów ma troje dzieci. Wróciła do pracy dość szybko po urodzeniu dziecka, a synkiem zajął się mąż, który wziął urlop tacierzyński.

Moja koleżanka z działu, koordynatorka marketingu analitycznego wróciła właśnie do pracy po urlopie macierzyńskim. Pracuje teraz 4 dni w tygodniu. Jest to standard w LennyLamb i nie wyobrażam sobie teraz, żeby mogłoby być inaczej.

Porozmawiajmy jeszcze o Waszych produktach – bardzo interesuje mnie proces powstawania i wypuszczania w świat chust i nosideł – czy możesz opowiedzieć jak to wygląda krok po kroku?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie muszę rozdzielić je na dwa (śmiech).

Po pierwsze nowe wzory naszych produktów – LennyLamb wypuszcza zwykle dwa nowe wzory tygodniowo i pracujemy nad nimi nieustannie. Mamy w firmie 3 grafików, w tym jeden z nich pracuje nad przekładaniem grafik na język maszyny tkackiej. Najpierw mamy pomysł, inspiracje, następnie prace grafików – od rysunku do gotowego projektu. Ustalamy także kolory – powstają symulacje wersji kolorystycznych. Bierzemy pod uwagę trendy – zarówno mody, jak i sprzedaży.

Po drugie nowy produkt, który jest zwykle odpowiedzią na potrzeby i pytania klientów. Jeśli pojawia się pomysł i uważamy, że taki produkt jest potrzebny, rozpoczynamy pracę. Na początku pracujemy koncepcyjnie. Powstają ankiety. Na ich podstawie projekt i prototyp, a raczej wiele kolejnych prototypów. Zawsze jest to praca kilku osób, a pracami nad nowymi projektami zarządza Kasia Sikorska (współwłaścicielka LennyLamb – przyp. red.)

Gdy jesteśmy zadowoleni z ostatecznej wersji produktu, przeprowadzamy testy z rodzicami pod kontrolą doradców noszenia. Jeśli jest taka potrzeba, wprowadzamy zmiany. Jeszcze tylko testy polskich i międzynarodowych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem produktów dla dzieci, praca nad instrukcją – papierową i video, tłumaczeniam, opakowaniem i mamy gotowy produkt służący rodzicom i dzieciom.

A czy pracownicy mogą przyjść z pomysłem na nowy produkt czy wzór? I czy zdarzyło się tak, że uruchomiliście produkcję czegoś, co wymyślił ktoś z pracowników i ten produkt stał się hitem?

Funkcjonuje u nas skrzynka pomysłów i zapraszamy wszystkich pracowników do współtworzenia nowych produktów. Również nasi klienci są nieustannym źródłem nowych pomysłów. To dzięki nim powstały nosidełka WrapTai i LennyUp.

A czy Wasze dzieci jako pierwsze „testują” nowe produkty?

Jeśli tylko są w odpowiednim wieku, to oczywiście tak! Niestety szybko wyrastają z noszenia. LennyLamb ma na szczęście w ofercie także produkty dla starszych dzieci np. odzież i dzieciaki, nawet nastolatki bardzo chętnie testują, a nawet proszą o jeszcze (śmiech).

Zapytam jeszcze o pracę w firmie – kogo poszukujecie do Waszego zespołu i dlaczego warto z Wami pracować?

Nieustannie szukamy w naszej firmie szwaczek! Szyjemy bardzo dużo, różnorodnych produktów. Na pewno w LennyLamb nie ma monotonii! Zapraszamy!

Dziękuję Ci za rozmowę i życzę Wam, z okazji 10 lecia, kolejnych sukcesów!

Jeśli chciałabyś pracować w LennyLamb, firmie, która jest w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie, to sprawdź szczegóły oferty pracy i wyślij swoje zgłoszenie!

Zdjęcia: własność LennyLamb

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail