Czego szukasz

Pomysł na pracę dla mamy? Przekonaj się sama

„Mamy są świetnie zorganizowane i odpowiedzialne, dlatego tak cenimy je w swoich zespołach” – mówi Ewa Lisiecka, Dyrektor Sprzedaży w PZU Życie S.A., która od lat wspiera mamy w poszukiwaniu swojej drogi zawodowej i bezpieczeństwa finansowego. Z panią Ewą rozmawiamy o szansach i możliwościach jakie daje praca w ubezpieczeniach, ale też trudnościach i sposobach na ich pokonywanie. A może chcesz dołączyć do zespołu? Sprawdź, to może być praca właśnie dla Ciebie: w Kielcach i Radomiu >

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/04/2016
Zespół PZU na wycieczce

Nie oczekujemy, że praca będzie całym Twoim światem. Rozumiemy, że dla mamy rodzina jest najważniejsza.

Dlaczego warto zatrudniać mamy?

Bo mamy to kobiety spełnione w osobistym, tym bardzo kobiecym wymiarze życia, zatem radosne i pełne energii, mimo licznych obowiązków. Są świetnie zorganizowane, zmotywowane i mają godną pozazdroszczenia samodyscyplinę. To czego inni muszą uczyć się na specjalistycznych kursach: zarządzania sobą w czasie, organizacji pracy, łączenia równych obowiązków czy priorytetyzacji, mamy często już potrafią. Matki są też odpowiedzialne, dlatego tak cenimy je w swoich zespołach.

Zgadzam się z każdym słowem. Coraz więcej firm zaczyna doceniać mamy na rynku pracy, nareszcie! Dlaczego współpraca z Państwem może być ciekawa akurat dla mam?

Rodzice – a szczególnie mamy – doskonale wiedzą jak ważna jest stabilność i przyjazność zatrudnienia. Wychowywanie dzieci to cudowny czas, ale też bardzo wymagający. Warto świadomie wybierać swojego pracodawcę i bezpieczeństwo jakie zapewnia.

Pyta pani o pracę agenta ubezpieczeniowego, a ja zapytam ile mamy czasu? Bo mogłabym opowiadać godzinami (śmiech). Ale skupię się na najważniejszych zaletach i wymienię tylko kilka z nich.

Po pierwsze brak ram czasowych, czyli tzw. elastyczny czas pracy. Ale on wcale nie oznacza, że praca się nigdy nie kończy, przeciwnie, znaczy tyle, że agent sam decyduje w jakich godzinach, w jakie dni tygodnia pracuje. W każdym momencie można zwiększyć lub zmniejszyć swoje zaangażowanie czasowe. Tak było i jest w przypadku kilku mam, z którymi współpracuję. Zależnie od etapu życia w którym się znajdują; czy to startu dziecka w przedszkolu czy okresu chorobowego, zwiększają lub zmniejszają liczbę godzin pracy. Jasne, że odbija się to na wysokości wynagrodzenia, ale zapewnia, że praca na mamę czeka i nikt nie robi z tego żadnego problemu.

Po drugie – relacje. Ważne jest to, że praca agenta to praca z ludźmi, ciągłe nawiązywanie kontaktów i relacji. Ja wiem, że kobiety są w tym świetne. Mamy, które z nami współpracują podkreślają, że potrzebują kontaktów z innymi dorosłymi, aby zachować równowagę między „mamowymi” sprawami i obowiązkami, a życiem zawodowym.

Po trzecie, ta praca to nieustanna nauka, rozwój i wymiana doświadczeń. I to co bardzo ważne, nie oczekujemy, że praca będzie cały światem. Rozumiemy, że dla mamy rodzina będzie najważniejsza.

cytat_dorota_pzu_640_tlo_niebieskie

Po czwarte – bezpieczeństwo. PZU oferuje najwyższej jakości produkty, narzędzia i systemy niezbędne do skutecznego prowadzenia swojej małej firmy. Reszta, a właściwe najważniejsza część tej pracy, to rozmowa, ciekawość drugiego człowieka, jego potrzeb i obaw. Praca agenta daje niezależność finansową lub partnerstwo ekonomiczne w związku. To daje poczucie pewności, satysfakcji, a przecież wiadomo, że tylko szczęśliwe mamy wychowują szczęśliwe dzieci.

A jak wygląda system wynagradzania w PZU?

Zgodnie z ustawą ubezpieczeniową wszyscy pracujemy w oparciu o własną działalność gospodarczą. Oznacza to, że przy wsparciu PZU budujemy własną firmę. Dochody agenta mają kilka źródeł: prowizja od pozyskanej ze sprzedanych ubezpieczeń składki, portfel, premie dla startujących z własnym biznesem – tzw. pas startowy.

Wynagrodzenie agenta musi oczywiście osiągać pewne założone z góry minimum. Wynika ono z założenia, że firma chce współpracować z osobami, które są zaangażowane, zmotywowane do działania i gotowe do pracy na nasz wspólny sukces. Dobra wiadomość jest taka, że nie ma górnej granicy zarobkowania, wszystko jest kwestią motywacji, pasji, determinacji i oczywiście zaangażowanego czasu. Tutaj mamy idealnie się sprawdzają, bo nie mają ani minuty do zmarnowania. Pewnie pani doskonale wie o czym mówię.

Nie da się ukryć – czas dla matki jest na wagę złota. A jak wygląda początek współpracy z PZU Życie S.A.? Wyobraźmy sobie, że chcę podjąć takie wyzwanie, decyduję się na współpracę. Co dalej?

Po zakończonym z sukcesem procesie rekrutacyjnym zostanie pani skierowana na pierwsze szkolenie dla agentów, gdzie pozna pani podstawy prowadzenia działalności ubezpieczeniowej, zdobędzie wiedzę o produktach i otrzyma pierwsze wskazówki/ instrukcje techniczne – jak sprzedawać. Szkolenie kończy się państwowym egzaminem (KNF). Później podpisuje pani z PZU umowę agencyjną i zostaje wpisana do Państwowego Rejestru Pośredników Ubezpieczeniowych, co jest jednoznaczne z otrzymaniem licencji – zawód ten jest zawodem licencjonowanym. Po szkoleniu rozpoczyna pani współpracę z menedżerem zespołu (w firmie i w terenie).

cytat_anita_pzu+640_tlo_niebieskie

Czy ja, jako mama-agentka jestem sama, czy mam kogoś, kto pomaga mi na początku poznać branżę, system itp.? A wiedza o produktach – skąd ją mogę czerpać na bieżąco?

Stworzyliśmy cały system wsparcia na każdym poziomie rozwoju i pracy agenta. Każdy początkujący agent rozpoczyna pracę pod wspierającym okiem menedżera zespołu. Nieocenione okazuje się także wsparcie innych agentów, którzy chętnie się dzielą swoją wiedzą. Mamy również całodobową infolinię, a także zasoby merytoryczne dostępne dla agentów przez internet.

Są też takie osoby jak ja – dyrektorzy sprzedaży. Dla mnie praca jest pasją. Wspieram ludzi, nie pracowników. Uczę, jak radzić sobie z problemami, ze spadkami motywacji i energii, z trudnymi wyborami, dylematami, które każdy spotyka na swej drodze . Uwielbiam bezpośrednie spotkania, ale kiedy jest to niemożliwe – bo czas, bo odległości, bo obowiązki – zawsze służę rozmową telefoniczną lub pomagam mailowo. Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że agent jest w naszej firmie „zaopiekowany”.

Jaka może być ścieżka kariery osoby, która zdecyduje się na współpracę z Państwem?

Mówiąc o ścieżce kariery i możliwościach awansu w PZU, najchętniej posługuje się swoim własnym przykładem. Zaczynałam pracę jako agent ubezpieczeniowy, pokonując kolejne etapy i wspinając się na kolejne szczeble kariery i poziomy rozwoju osobistego. Od 11 lat zajmuję stanowisko dyrektora sprzedaży i mam szansę wspierać współpracowników w dalszym rozwoju. Daje mi to ogromną satysfakcję i jest moim osobistym sukcesem.

Ścieżka kariery jest jasno określona już na starcie, reszta jest kwestią predyspozycji, chęci uczenia się, motywacji i determinacji osoby podejmującej współpracę. W swojej karierze wypromowałam już 8 dyrektorów, którzy zarządzają oddziałami i wprowadzają ludzi do biznesu, a zaczynali jako agenci.

Brzmi ciekawie, ale muszę zapytać także o trudności. Jakie trudności można napotkać i jak sobie z nimi radzić?

Hmm, gdy jestem pytana o niebezpieczeństwa, zawsze pierwsza w głowie pojawia mi się myśl, że czasem klienci bywają trudni. Za chwilę jednak pojawia się kolejna, że gdy z tego zrobi się nie przeciwność czy trudność, a wyzwanie – to robi się ciekawie, ambitnie i twórczo. Pojawia się pole do kreatywności, do sprawdzania swoich umiejętności komunikacyjnych i negocjacyjnych, swoich granic, absolutnie niezmiennych wartości. Szacunek dla klienta i dla siebie oraz wiara w produkt, który się oferuje są kluczem do sukcesu i wielkiej satysfakcji.

Uczciwie należy tu powiedzieć, że wszyscy – matki, ojcowie, menadżerowie i agenci –mamy ograniczoną odporność na odmowę. To może być problem. Jeśli jednak nauczymy się nie traktować tego osobiście, nie brać pojawiającego się „nie” jako negacji naszych umiejętności, a jedynie jako wyraz kłopotu decyzyjnego klienta (finansowego czy rodzinnego) – będzie lżej.

Powiem tak:

Droga Mamo, jeśli jesteś ciekawa ludzi, szanujesz inność, jesteś empatyczna, nudzi Cię w pracy rutyna, uwielbiasz nawiązywać relacje i mieć wielu znajomych (bo szybko stają się nimi klienci) – ta praca jest dla Ciebie. Dołącz do naszego zespołu >>>.

Dziękuję za rozmowę!

Dowiedz się więcej i aplikuj >>>

ewa_lisiecka_foto400_ver2

Z Ewą Lisiecką, Dyrektor Sprzedaży w PZU Życie S.A., rozmawiała: Agnieszka Czmyr-Kaczanowska

Zdjęcia: archiwum bohaterki wywiadu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Gdzie zaczyna się równość kobiet i mężczyzn?

160 godzin - tyle czasu miesięcznie, wg statystyk kobiety spędzają na swoim "drugim etacie", czyli wykonując obowiązki domowe. Z okazji Dnia Matki, Centrum Praw Kobiet przypomina, że to właśnie na naszych - kobiet, matek - barkach, spoczywa większość domowych obowiązków. I przekonuje, że nie będzie równości pomiędzy kobietami i mężczyznami w sferze publicznej bez równości w domu.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 29/05/2020
partnerzy razem sprzątają

Równość zaczyna się w domu

Równość w domu to kwestia elementarnej sprawiedliwości społecznej, ale też inwestycja w lepszy świat dla kobiet i mężczyzn – mówi Urszula Nowakowska, prezeska Fundacji Centrum Praw Kobiet.

W naszym społeczeństwie nadal wszystko co związane z prowadzeniem domu i opieką nad dziećmi jest głównym obowiązkiem kobiet – matek. Pomimo iż tradycyjny model ról społecznych kobiet i mężczyzn ulega przemianom, to wciąż jednak dominuje nierówny podział obowiązków domowych, który wielu kobietom ogranicza możliwość rozwoju zawodowego i udziału w życiu społeczno – politycznym.

Centrum Praw Kobiet z okazji Dnia Matki zorganizowało kampanię, której głównym celem jest zwrócenie uwagi na konieczność sprawiedliwego dzielenia się obowiązkami domowymi. Kampania ma zwrócić uwagę na to, iż pomimo znaczącego awansu społecznego, kobiety nadal są głównym „beneficjentem” obowiązków domowych i to na nich przede wszystkim spoczywa odpowiedzialność za sprzątanie, pranie, gotowanie oraz opieką nad innymi, wymagającymi tego członkami rodziny (dziećmi, osobami starszymi, niepełnosprawnymi).

W tym obszarze, postęp jest bardzo powolny, dlatego swoją CPK swoją kampanią „Równość zaczyna się w domu” chce zachęcić kobiety do większej asertywności w budowaniu partnerskich relacji i delegowaniu większej ilości obowiązków na partnerów, a do mężczyzn zaapelować o przejęcie większej odpowiedzialności za dom i obowiązki z nim związane.

Partnerski model rodziny w Polsce

Z badań CBOS wynika, że praca na rzecz domu nadal nie jest postrzegana jako praca, a polski model rodziny, oparty na zawodowej pracy obojga partnerów, przebiega bez większego wpływu na współdzielenie obowiązków domowych. Statystki nie są optymistyczne, bo według nich tylko 2% mężczyzn wykonuje pranie, a 4% samodzielnie robi porządki.

Odkurzacz – bolid Formuły 1

Od strony wizualnej kampania to pomysł krakowskiej agencji Dziadek do Orzechów. Przyciągać uwagę panów mają groteskowe i absurdalne obrazy: fikcyjny odkurzacz – bolid Formuły 1, czy męski płyn do mycia szyb z wyciągiem z meksykańskiego kaktusa, albo ważący 55 kilogramów mop chromowo-molibdenowy do łączenia sprzątania z treningiem.

Rewolucje domowe

Kampania wystartowała 26 maja w Dzień Matki, bo to właśnie kobiety, które mają dzieci są najbardziej obciążone obowiązkami domowymi. „Słychać w naszym kraju narzekania i to nie tylko ze strony prawicowych polityków, że w Polsce rodzi się mało dzieci. Może to właśnie w nierównym podziale obowiązków domowych i wychowawczych tkwi tajemnica niskiej dzietności kobiet. Kobiety mają coraz większe aspiracje zawodowe i chcą prawdziwego, a nie deklaratywnego partnerstwa w rodzinie. Nadszedł zatem czas na REWOLUCJE DOMOWE”.

Zdjęcie: 123 rf

Źródło:

cpk.org.pl

cpk.org.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Powrót do biura! Szukamy idealnej sukienki do pracy

Niezależnie od tego, gdzie wychodzimy, chcemy pięknie i kobieco wyglądać. A co może być bardziej kobiecą częścią garderoby, niż doskonale skrojona sukienka? Sprawdźmy, jakie sukienki będą najlepsze, kiedy szykujemy stylizację biurową.
  • Zofia Kowalska - 28/05/2020
młoda kobieta w sukience w drodze do biura

Nie jest tajemnicą, że w pracy musimy przestrzegać pewnych zasad dotyczących stroju. Nie oznacza to jednak, że musimy wyglądać nudno i bezbarwnie. Jest wiele pięknych sukienek, nawet tych klasycznych, w których będziemy prezentować się wspaniale.

Zasady stroju w biurze

W pracy zawsze musimy wyglądać profesjonalnie i elegancko. Absolutnie nie wchodzą w grę głębokie wycięcia i mini. Postawiłybyśmy siebie w złym świetle i nawet jeśli wyglądamy w sukience świetnie, w pracy będzie ona nietaktem i narażamy się na nieprzyjemności.

Nasz strój ma szczególne znaczenie, jeśli nasze stanowisko pracy wiąże się z bezpośrednimi kontaktami z klientami lub partnerami biznesowymi.

W wielu firmach panuje sztywny dress code, co oznacza, że wolno nam nosić tylko gładkie ubrania lub z bardzo delikatnym wzorem w takich kolorach jak czarny, szary, czy granatowy. W części firm nieco się od tego odchodzi, co nie znaczy, że wolno nam nosić to, co chcemy. Jaskrawe kolorowy, błyszczące zdobienia i wycięcia powinnyśmy odłożyć na bok.

Wybierając sukienki do pracy, musimy również pamiętać o wygodzie. Każdego dnia w pracy spędzamy wiele godzin, warto więc postawić na coś, co nie będzie nas uwierać, czy drapać nawet po dłuższym czasie.

Jakie sukienki będą idealne?

Wiemy już, czego unikać, teraz pora pokazać, co będzie warte uwagi. Zastanawiając się nad długością, z pewnością bezpiecznym wyborem będzie sukienka o długości midi lub za kolana. Przykładem odpowiednich strojów o tej długości są sukienki do pracy Quiosque. Powinnyśmy pamiętać, że o ile sukienka do kolan lub za kolana będzie raczej uniwersalnym wyborem, po który każda z nas może sięgnąć bez obaw, o tyle midi już niekoniecznie. Midi jest specyficzną długością, która optycznie skraca nogi. Jeśli jesteśmy niskie, musimy uważać, by nie zaburzyć swoich proporcji.

Drugim elementem, na który musimy zwrócić uwagę, jest obecność rękawów i dekolt. Sukienki na ramiączkach niech zostaną w szafie i czekają na wyjście z przyjaciółmi. Do pracy sięgajmy po sukienki z krótkim lub długim rękawem i z dekoltem w łódkę albo mniej wyciętym okrągłym, lub w serek. Jeżeli natomiast chodzi o krój, mamy dość spory wybór. Bez obaw możemy włożyć sukienkę rozkloszowaną, trapezową i ołówkową.

Oczywiście to, że sukienki te są w pracy dozwolone, nie znaczy jeszcze, że możemy od razu ruszyć szturmem do sklepów. Najpierw zastanówmy się, jaki posiadamy typ figury, bo nie każda sylwetka wygląda dobrze w każdym fasonie.

Gdzie kupić sukienkę do pracy?

To, że na pierwszy rzut oka sukienka spełnia wymogi formalne względem stroju służbowego, nie znaczy jeszcze, że będzie idealna. Nie zapominajmy o tym, że w pracy musimy wyglądać elegancko i profesjonalnie, a już szczególnie podczas ważnych spotkań biznesowych. Co za tym idzie, musimy wybierać tylko te modele, które są z wysokiej jakości tkanin, które podniosą nasz prestiż.

Sukienki biznesowe powinny być z materiałów dobrej klasy, dzięki czemu będą ładnie się prezentować przez długi czas. Wystarczy do nich dodać buty na obcasie i skromną biżuterię i będziemy wyglądać doskonale. Mało tego to za pomocą zmiany dodatków możemy uzyskać stylizację, która będzie odpowiednia również na rodzinne przyjęcie lub kolację.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail