Czego szukasz

Zabawa z dziećmi po pracy? Sprawdź nasze pomysły!

Nowoczesna, aktywna mama chce pracować i rozwijać się nie tylko zawodowo. Pragnie być również bardzo dobrą, lub co zdrowsze i bardziej osiągalne, wystarczająco dobrą mamą. A dobra mama nie tylko szuka czasu, który mogłaby poświęcać swoim dzieciom, ale też stara się wykorzystać go z miłością i z głową. Zobacz nasze propozycje na zabawy z dziećmi!

Najlepiej spędzony czas to taki bez laptopa na kolanach i telefonu w ręce, czas całkowicie dla dzieci. Warto wtedy wyłączyć myślenie o wszystkich innych ważnych rzeczach i cieszyć się chwilą. Być razem, żeby czegoś nie przeoczyć. Bo za miesiąc, trzy, pół roku, ten mały człowiek będzie już inny. W tym magicznym czasie pokażmy mu więc, jaki jest dla nas ważny i …zaprośmy go do wspólnej zabawy!

Jak wiadomo, to właśnie zabawa jest najznakomitszą z form dziecięcej aktywności. My, rodzice, możemy w tym czasie poznawać nasze dziecko i wspierać je w rozwoju. Ono w tym czasie odkrywa siebie i świat w najlepszym towarzystwie. Startujcie! Wspólna zabawa sprawi Wam na pewno sporo radości!

Jak więc się bawić, żeby było prosto, wesoło i ciekawie, a jednocześnie kreatywnie i mądrze? Zaproponujemy Wam pomysły, które oczywiście możecie rozwijać i modyfikować, dopasowując je do Waszego dziecka (jego wieku, zainteresowań, aktualnego nastroju). Niech będą dla was twórczą inspiracją!

Pobawić się z myśleniem

Wystarczy obudzić swoją wyobraźnię i zastanowić się: Co by było, gdyby…słońce nigdy nie zachodziło? Ludzie nie umieliby mówić…? Mielibyśmy oczy na plecach…? Albo ściany w przedszkolu były z czekolady?!

A może odkryjecie niezwykłe sposoby na wykonywanie zwykłych czynności? Poszukajcie miotły i zastanówcie się, na ile sposobów można zamieść podłogę? (może tyłem albo w tańcu lub z zagrzewającym okrzykiem?) A jak można przenieść piłkę w inne miejsce? (na własnym brzuchu, idąc na „odwróconych” czworakach, na krześle, a może w plecaku?). Spróbujcie! Zobaczycie, ile pomysłów przyjdzie Wam do głowy!

A ciekawe, do czego da się wykorzystać kij od miotły, gazetę (oprócz czytania), a do czego może przydać się paczka zapałek (oprócz rozpalania)? A co może robić zwykły klocek, kiedy nie pracuje akurat na budowie? Postarajcie się wymyślić jak najwięcej różnych możliwości znanych Wam przedmiotów!

Macie ochotę zamienić się na moment w olbrzyma albo ślimaka? Jak wygląda świat z tej perspektywy? Możecie to narysować. Teraz kolej na zagadki dotykowe. Znajdź (Mamo, Tato) kilka znanych dziecku przedmiotów o różnej powierzchni (śliską piłeczkę, chropowatą szyszkę, gumową kaczkę, kolczastą szczotkę itp.) i schowaj pod kocem albo w worku. Niech dziecko zgaduje rączkami, co schowałaś.  Innym razem możecie wspólnie wymyślić jak najwięcej przedmiotów, które: pachną/są ciepłe/są szorstkie w dotyku.

Zabawy z humorem

Usiądźcie i pokazujcie sobie nawzajem śmieszne miny (możecie je nazywać np. mina poobiednia, piątkowa itd.). Albo rysujcie sobie palcami na plecach różne znaki i rysunki-zagadki. Taki masaż łaskocze i rozluźnia! A zabawa w Ciasteczkowego Potworka (na wyścigi zjadamy herbatnika z talerza bez pomocy rąk) rozchmurzy każdego smutaska. Możecie przy okazji zastanowić się, co może wywołać uśmiech? (opowiedzenie czegoś śmiesznego, śmieszny film, łaskotki, jakieś pyszne danie, prezencik…).

Ze starszakami możecie poćwiczyć pamięć i spostrzegawczość w zabawie „Co zmieniło się w pokoju?”. Na zmianę wychodźcie z pokoju, zmieniajcie jeden element i zgadujcie.

A teraz zamieńcie się w tropiciela rzeczy okrągłych albo robiących hałas. Poszukajcie ich w domu i na najbliższym spacerze. A może macie ochotę na żarty ze zwierzątkami? Poszukajcie obrazków z różnymi czworonogami i potnijcie  je na kilka fragmentów, tak żeby dało się dopasowywać do siebie różne części ciała. Teraz śmiało możecie eksperymentować i odkrywać nowe, śmieszne gatunki.

Zabawy ze słowami

Możecie wymyślać rymy do różnych słów, na przykład do swoich imion.  Zachęcamy Was do szukania nowych, frapujących określeń. Można z nich stworzyć „Encyklopedię dla Ufoludków”, w której najciekawszym propozycjom zapiszecie swoje definicje. Rozmawiajcie o przysłowiach, np. co tydzień o innym.

A może poniesie Was fantazja i ułożycie razem krótki wierszyk, historyjkę albo oryginalny język (z zabawnymi powiedzonkami), którym będzie umiała porozumiewać się tylko Wasza rodzina? Albo poeksperymentujecie z ulubionymi bajkami i dopiszecie im nowe, zaskakujące zakończenia? Do dzieła!

Pobawić się z uczuciami

A może by tak zapoznać się bliżej ze złością i zaprzyjaźnić z radością? Pokażcie sobie nawzajem, jak się cieszycie, gniewacie, smucicie, niecierpliwicie, dziwicie. Jakie sytuacje najbardziej Was złoszczą, a które rozweselają? Spróbujcie narysować radość albo złość. To nie lada wyzwanie!

Możecie poszukać w czasopismach twarzy, na których można rozpoznać znane Wam emocje i poznać te, z którymi się jeszcze nie spotkaliście. Co pomaga na smutki? Jak można pozbyć się złości?

Zabawcie się w uczuciowych ekspertów i poszukajcie domowych sposobów. Zadanie specjalne: jeżeli złość i radość mogłyby być zwierzęciem, instrumentem, przyprawą lub kolorem, to jakie byłyby…? Pofantazjujcie, z uczuciem. W wolnej chwili podpatrzcie, jak cieszy się pies, a jak złości się mrówka, co może zdziwić lodówkę, a czym może zmartwić się szalik?

Uff, na razie przerwa.

W drugiej odsłonie podpowiemy Wam między innymi, jak można nietypowo zabawić się z ruchem, co zrobić, żeby rysowanie nie było nudne oraz  jak stworzyć własną fabrykę zabawek…

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ. Psycholog dziecięcy i trener twórczości. Komponuje i prowadzi zajęcia dla dzieci. Od 2 i pół roku po uszy zanurzona w macierzyństwie. W codziennym ogarnianiu rzeczywistości pomagają jej poczucie humoru, marzenia i opisywanie tego, co się dzieje.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie