Czego szukasz

Początek roku szkolnego – jak go zaplanować, żeby nie zwariować?

Choć uczniowie raczej nie lubią, kiedy się im o tym przypomina, milczenie niczego nie zmieni – początek roku szkolnego 2019/2020 zbliża się wielkimi krokami. Podobno rodzice zwykle cieszą się, gdy rozpoczyna się wrzesień, ale to tylko obiegowa opinia – w praktyce każda z nas przeżywa niemały stres. Jak zatem przeżyć początek roku szkolnego i nie zwariować?

  • Karolina Wojtaś - 30/08/2019

Początek roku szkolnego – stres, stres, stres

Czym się denerwujemy? Wszystkim! W najgorszej sytuacji (pod względem emocjonalnym) są rodzice, którzy wysyłają do pierwszej klasy swoje najstarsze lub jedyne dziecko. Martwią się (szczególnie mamy), że malec sobie nie poradzi z obowiązkami, poczuje się zagubiony w zderzeniu z nowymi zasadami albo zwyczajnie nie znajdzie przyjaciół.

Jednak mamy starszych uczniów także znajdują powody do zdenerwowania. Bo co, jeżeli dziecko znowu będzie miało kłopoty z matmą? Czy jest już gotowe na to, aby samodzielnie wracać do domu? I w jaki sposób przejść bez napięć z wakacyjnej laby do ostrzejszych zasad panujących w roku szkolnym?

Na szczęście istnieje aż kilka sposobów na to, aby się zrelaksować i trochę ten stres zmniejszyć. O czym powinnaś pamiętać?

Bądź przygotowana

I to na kilka sposobów. Im bardziej zorganizowane jesteśmy, tym większy spokój odczuwamy. W szczególności pamiętaj o:

  • Zrobieniu zakupów na czas

Czyli już, teraz. Nie zostawiaj zakupu stroju na wf dla dziecka tylko dlatego, że obok masz galerię handlową i „na pewno coś się znajdzie”. Możesz przeżyć zawód, gdy jednak okaże się, że w dziesięciu kolejnych sklepach białe koszulki zostały wykupione niczym świeże bułeczki.

Najwyższy czas jest już także na kupienie eleganckich spodni dla chłopca czy spódniczki dla dziewczynki. Te najbardziej klasyczne, czyli w granatowym i czarnym kolorze, są sprzedawane w sierpniu „na pniu”. Jeśli chcesz dokonać zakupów przez Internet, to także jest to ostatni moment – w ostatnim tygodniu sierpnia to już za dużo ryzyko.

  • Ułożeniu planu dnia

Zastanów się, które z Was – Ty czy Twój partner, uda się na rozpoczęcie roku z dzieckiem i już teraz zaplanuj sobie urlop.

  • Poszukaj opieki

Jeśli uważasz, że Twoja pociecha nie jest jeszcze wystarczająco duża, aby wracać samodzielnie do domu, już teraz zastanów się, czy będziecie korzystać ze świetlicy szkolnej, czy może jednak z pomocy kogoś trzeciego, kto będzie odprowadzał dziecko do szkoły i z powrotem. Jeśli w grę wchodzi ta druga opcja, to warto rozpocząć poszukiwania opiekunki.

Wspieraj dziecko

To czas trudny zarówno dla pierwszaka, jak i dla starszego dziecka – to pierwsze boi się nowości, drugie nie chce powrotu do nudnych zajęć w szkole i kolejnych obowiązków. Jak możesz tutaj pomóc?

  • Nie narzekaj i nie strasz

Powiedzmy sobie wprost – dużo narzekamy, chociaż czasami wcale tego nie zauważamy. Bywa, że wymsknie nam się także niepedagogiczne: „Oj, poczekaj, zaraz będzie szkoła i już się nie będziesz tak śmiała!”. Tymczasem twoim zadaniem jest wspieranie dziecko poprzez budowanie pozytywnego nastawienia. Tłumacz przyszłemu pierwszoklasiście, że w szkole zdobędzie przyjaciół i nauczy się wielu ciekawych rzeczy (ale bez przesadnej euforii – możesz też uczciwie wspomnieć o tym, że czasami w szkole bywa nudno, a czasem jest trudno, ale zawsze sobie poradzicie).

  • Rozmawiaj o potencjalnych problemach

Twoje dziecko boi się, że znowu będzie miało problemy z np. z matematyką czy angielskim? Już teraz go uspokój, że jeśli tak będzie, to poprosicie o pomoc korepetytora. W trudnych przypadkach warto wcześniej zorientować się, ile takie usługi kosztują i popytać o dostępność poszczególnych kandydatów.

Wrzesień – czas przejściowy

Przygotuj się na to, że wrzesień będzie stanem przejściowym, dość trudnym i męczącym. Przyzwyczajeni do przedszkolnych zabaw pierwszoklasiści mogą popłakiwać i narzekać, z kolei starszaki otwarcie buntować się przeciwko ograniczaniu wolności, do której przyzwyczaili się w wakacje.

To, co musisz zrobić, to być konsekwentna i dać swojemu dziecku najlepsze warunki do przyzwyczajenia się do nowych dni. Czyli pilnować, aby smyk spał co najmniej 8-10 godzin (i zasypiał bez komórki w dłoni!), dbać o jego odpowiednie odżywianie się i aktywność fizyczną oraz nie zarzucać go nadmiarem zajęć pozalekcyjnych. A protesty? Cóż, to naturalne, że się pojawią, ale Ty tu jesteś rodzicem i wiesz, co jest dla Twojej pociechy najlepsze.

Myśl pozytywnie

W Internecie krąży mem z dwoma zdjęciami. Na jednym widać rodziców przyklejonych do szyby szkolnej klasy – tutaj widnieje podpis: „Rodzice pierwszoklasistów”. Drugie zdjęcie przedstawia auto, które szybko odjeżdża sprzed budynku, wzniecając tumany kurzu – to rodzice starszych uczniów.

I rzeczywiście tak jest – wszyscy rodzice stresują się tym, jak dziecko poradzi sobie w szkole, ale bardzo szybko okazuje się, że smyk sobie naprawdę świetnie radzi – zarówno ze swoimi nowymi obowiązkami, jak i nawiązywaniem przyjaźni. Zatem głowa do góry i zacznij myśleć pozytywnie – pamiętając, że takie podejście do życia przekazujemy swoim pociechom.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Rowerek biegowy – czy to dobry pomysł?

Rowerki biegowe to świetna okazja do nauki jazdy na rowerze dla malucha. Dzięki nim, rozpoczęcie jazdy na większym rowerze, bez kółek pomocniczych, jest tylko formalnością - dziecko jest już oswojone z rowerem, a także ma lepszą koordynację ruchową. Dlatego rodzice zachwalają sobie tę formę rozrywki dla swoich dzieci. Co warto wiedzieć o rowerkach biegowych, zanim udamy się na zakupy?
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 15/11/2019
Dziewczynka w czerwonym płaszczu na rowerku biegowym

Czym się różni od tradycyjnego roweru?

Przede wszystkim tym, że nie ma pedałów. Dlatego już półtoraroczne szkraby mogą bez obaw uczyć się jazdy. Na rowerze biegowym uczą się utrzymywania równowagi, a ich koordynacja znacznie się polepsza, tak że kiedy nadchodzi czas przejścia na rower tradycyjny, dziecko świetnie sobie radzi. Dzięki temu, rowerki biegowe mają przewagę nad rowerkami z dodatkowymi kółkami.

Dodatkowo, rowerki biegowe są bezpieczniejsze od tych dwukołowych i można nimi jeździć w domu. Są świetnym rozwiązaniem na sam początek przygody z jazdą na rowerze.

Źródło: Dwa Michały, Rowerek biegowy Grande

Jak są wykonane?

Rowerki biegowe są lżejsze od tradycyjnych, dzięki czemu łatwiej się nimi poruszać młodszemu dziecku. Najczęściej wykonane są z drewna, aluminium czy metalu. Występują także modele kompozytowe.

Rowerki z aluminium czy metalu mają możliwość regulowania wysokości siodełka, co jest ważne, gdyż rower posłuży nam przez dłuższy okres czasu. Za to drewniany odpowiednik jest bardziej ekologiczny, a także lżejszy. Najbardziej odporny na zniszczenia, a także najlżejszy ze wszystkich jest rowerek kompozytowy.

Na jakie parametry rowerka powinniśmy zwrócić uwagę?

Ważny przy zakupie jest rozmiar rowerka. Nie chcemy zakupić rowerka zbyt dużego, gdyż dziecko nie będzie chciało się nim bawić. Warto dobrać rowerek do wieku i wzrostu malucha. Można to zrobić, szukając odpowiednich oznaczeń wiekowych lub zmierzyć wysokość nogi dziecka i maksymalną oraz minimalną wysokość siodełka. Dzięki temu, będziemy wiedzieli, jaki model najlepiej posłuży naszemu maluchowi.

Obecność hamulca też jest kwestią, na którą warto zwrócić uwagę. Przydaje się on zwłaszcza wtedy, gdy rowerek nabiera większych prędkości (na przykład podczas jazdy z górki), choć częściej dzieci hamują nogami. Jednak ze względów bezpieczeństwa, warto żeby rowerek biegowy hamulec posiadał.

Źródło: Dwa Michały, Rowerek biegowy Champion

Ważnym elementem rowerka są również opony, które mogą być wykonane z pianki lub być pompowane. Opony piankowe są lekkie, nie ulegają również przebiciu, jednak gorzej amortyzują, niż opony pompowane. Te z kolei, mogą łatwiej ulec uszkodzeniu.

Jak dobrać rowerek?

Dla najmłodszych dzieci, około dwuletnich, poleca się rowerki drewniane i kompozytowe, które wagą nie przekraczają 3 kg. Starszym dzieciom możemy zakupić rowerek z pompowanymi kołami, wytrzymałą ramą i hamulcami, co będzie stanowiło idealne przygotowanie do jazdy na rowerze tradycyjnym. Rowerki poleca się dzieciom do 4-5 roku życia.

Ważne, by podczas pierwszych prób jazdy młodego kolarza, rodzic był w pobliżu. Nie należy jeździć z dzieckiem obok ruchliwych ulic. Rowerek biegowy sprawdzi się na nierównym terenie, ale warto naukę jazdy rozpocząć w domu, gdzie istnieje mniejsze ryzyko, że dziecko zrobi sobie krzywdę po przewróceniu. Tak, w bezpiecznych warunkach i przy świetnej zabawie, będzie mogło nauczyć się jazdy na rowerze.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu

Zdjęcia: własność partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Dłuższa chwila na poczytanie książki, relaksującą kąpiel, pójście do kina czy na kawę z koleżankami. To nie musi być luksus! Każda z nas może się tak zorganizować, aby (prawie) codziennie znaleźć chwilę dla siebie. Nawet mając małe dzieci.
  • Joanna Szmit - 15/11/2019
kobieta bierze kąpiel w wannie

Czas jest dobrem ograniczonym, ale też sprawiedliwie rozdzielonym. Każda z nas ma codziennie do dyspozycji 24 godziny, czyli 1440 minut. Jak z tej puli wygospodarować cenne minuty tylko dla siebie?

Nie polecam sposobu „krócej spać” – owszem, kiedy chcesz dokończyć np. wciągającą książkę lub film od czasu do czasu, prawdopodobnie jedynym skutkiem będzie zmęczenie kolejnego dnia. Jednak regularne zarywanie nocek nie jest dobrym pomysłem. Niedobór snu zacznie szybko odbijać się na samopoczuciu, wadze i zdrowiu. Szkoda ryzykować.

Jak zatem oszczędzić trochę czasu w ciągu dnia?

Polub lub usprawnij planowanie

Tak, planować można nie tylko zadania służbowe, ale coraz popularniejsze staje się także planowanie dnia/tygodnia/miesiąca z uwzględnieniem wszystkich sfer naszego życia. Na naszych głowach jest przecież tak wiele, prawda?

Nie ma znaczenia czy to będzie zwykły kalendarz książkowy czy kalendarz Google (polecam, ponieważ w każdej chwili masz dostęp do zadań z komputera i z telefonu), modny teraz bullet journal (BuJo) czy bardziej lub mniej zaawansowane programy do zarządzania (Trello, Asana, Nozbe).

Warto wypróbować nowe sposoby, jeśli dotychczasowe są mało efektywne. Rekomenduję również dołączenie do tematycznych forów lub grup na Facebooku, gdzie uzyskamy wsparcie i podpowiedzi osób, które z takich rozwiązań korzystają. Raz poświęcony czas na usprawnienie pewnych procesów z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

Skorzystaj z postępu technologicznego

Warto zastanowić się, które codzienne czynności zajmują nam najwięcej czasu i zorientować się, w jaki sposób możemy je usprawnić. Pralka i zmywarka to już standard. W moim przypadku świetnie sprawdza się również suszarka bębnowa. Nie tracę już czasu na rozwieszanie i zbieranie ubrań, a nawet na prasowanie. Wyciągam jeszcze ciepłą odzież z suszarki, składam i wkładam do szafy, gotowe! Namówiłam już kilka koleżanek, może przekonam i Ciebie? 😉

Przeczytaj jak Natalia znalazła czas tylko dla siebie!

Co rusz pojawiają się urządzenia, które naprawdę nam ułatwiają życie. Kuchenne roboty wielofunkcyjne lub różnego rodzaju aplikacje, np. do planowania posiłków (dzięki którym rzadziej robi się zakupy i nie traci się czasu na szukanie pomysłów) – poszukaj rozwiązań odpowiednich dla swojego stylu życia.

Skorzystaj z pomocy bliskich

Tutaj sposoby są dwa:

  • większe i regularne zaangażowanie domowników w obowiązki domowe (przy małych dzieciach głównie mowa o mężu czy partnerze). Starsze dzieci odpowiednio zmotywowane chętnie pomogą lub samodzielnie przygotują kolację, zrobią wyścig z odkurzaczem albo wezmą udział w konkursie na brudniejszą ścierkę do kurzu 😉
  • tzw. pomoc z doskoku: jeśli masz taką możliwość to korzystaj z pomocy rodziców, teściów, cioć, przyjaciółek. Jesteśmy przecież po to, żeby wspierać się nawzajem. Czasem te osoby oferują nam pomoc wprost, a czasem tego nie mówią, ale poproszone zazwyczaj się zgadzają. Nie musisz ze wszystkim radzić sobie sama! Dzieci mogą mieć frajdę spędzając popołudnie np. z kuzynostwem, a Ty możesz wyskoczyć w tym czasie np. do kosmetyczki albo… do domu na drzemkę 😉 A weekend lub wakacje u dziadków? To już całkiem szaleństwo!

Skorzystaj z pomocy przy posiłkach

Nie ukrywajmy, gotowanie (i sprzątaniem po nim) zabiera dużą ilość czasu. Chyba, że masz szczęście mieć w domu obecnego lub przyszłego szefa kuchni 😉 Na pewno próbowałaś już i być może stosujesz: gotowanie na dwa dni, kupowanie półproduktów, gotowe dania, np. mrożonki. Możliwe, że masz już też jakieś urządzenia, które w założeniu miały skrócić czas przebywania w kuchni.

Coraz częściej spotykam się z ofertami cateringu (na razie głównie w większych miastach, ale np. jedna z firm z Poznania dowozi posiłki do prawie każdego miejsca w promieniu niemalże 80km!) dla osób prywatnych. Z dostawą do domu lub do biura. Ze zbilansowanymi posiłkami wg odpowiedniej kaloryczności i preferencji (dieta śródziemnomorska, dieta wegetariańska czy wegańska) lub z posiłkami dietetycznymi.

Popularność zyskują również bary szybkiej obsługi, gdzie, zazwyczaj w atrakcyjnej cenie, masz wybór spośród kilku dostępnych tego dnia dań. Takie lokale zazwyczaj oferują posiłki również w ofercie abonamentowej. Jeśli jesteś singielką lub dzieci jedzą obiady w przedszkolu albo szkole to często nie opłaca się po prostu gotować codziennie dla jednej lub dwóch osób.

Skorzystaj z pomocy fachowców

Naprawa pralki, pomalowanie ścian, pakowanie dobytku przed przeprowadzką – oczywiście, że mogą to zrobić Wasi mężczyźni z Waszą pomocą. Jednak, jeśli nie macie w tym doświadczenia (a zasoby finansowe na to pozwalają) to warto oddać pewne zadania specjalistom. Oni robią swoje, mąż/partner nadzoruje, a Ty masz czas dla siebie 😉

Wynajęcie niani/pani sprzątającej/ogrodnika? Korzystanie z pralni lub z usług prasowania? Jeszcze kilka lat temu to był luksus. Dziś być może bardziej cenimy swój czas lub nauczyliśmy się delegować pewne zadania, aby nie zwariować 😉 Tempo życia stale wzrasta w związku z czym, pojawia się wiele osób i firm z gotowymi rozwiązaniami. Nic, tylko korzystać!

Podsumowując, jeśli czujesz, że brak Ci czasu na oddech, na chwilę tylko dla siebie, jeśli codzienność zaczyna Cię przytłaczać – warto wtedy rozejrzeć się za dostępnymi opcjami zamiast tracić cenny czas na zamartwianie i użalanie się. W końcu, zrelaksowana i szczęśliwa Ty, to szczęśliwy cały dom 🙂

Zobacz jeszcze jak zorganizować życie rodziny, żeby mieć więcej czasu dla siebie!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Szmit
Spełniona żona i mama dwójki maluchów. Freelancerka z wieloma pasjami, ambitnymi celami i marzeniami. Największe z nich właśnie spełnia budując markę https://oszczedzamczas.pl/
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail