Czego szukasz

Plusy i minusy bycia VAT-owcem

Być VAT-owcem, a może zrezygnować z VAT-u? Takie pytanie zadaje sobie wiele osób, planujących rejestrację własnej działalności. W artykule wyjaśnimy, czym tak naprawdę jest podatek VAT. Z pomocą ekspertów z firmy Gold Place odpowiemy również na najczęściej zadawane przez przyszłych przedsiębiorców pytania.

  • Przemysław Boruch - 05/04/2019

Podatek VAT to podatek od towarów i usług. Jest on doliczany do każdej transakcji i pobierany na każdym kolejnym etapie obrotu towarami lub usługami. Podstawą wprowadzenia VAT-u w Polsce była Ustawa o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym z 8 stycznia 1993 roku. Po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej kwestię tę reguluje ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług.

Przejście na VAT

Wielu przyszłych przedsiębiorców obawia się, że wchodząc na VAT, wezmą na barki dodatkowe, zupełnie zbędne obciążenie podatkowe. Czy tak rzeczywiście jest?

Traktowanie VAT-u jako dodatkowego podatku, który uszczupli zysk, jest dużym błędem. Co ciekawe, takie podejście wśród początkujących przedsiębiorców wciąż jest bardzo powszechne. Realny ciężar VAT-u ponoszą konsumenci korzystający z towarów i usług.

Rolą przedsiębiorcy jest wyłącznie pośredniczenie w procesie podatkowym. Wchodząc na VAT, właściciel firmy nic nie traci, a jego zyski się nie zmniejszają. Chyba, że jego klientami są w większości osoby prywatne — o czym dalej.

Ile wynosi obecnie stawka podatku VAT?

Podstawowa stawka podatku VAT wynosi obecnie 23%. Oprócz niej stosuje się również dodatkowe stawki:

  • 8%, np. w odniesieniu do dostawy, budowy, remontu, modernizacji, termomodernizacji lub przebudowy obiektów budowlanych;
  • 5% – stosowana m.in. w odniesieniu do żywności: chleba, produktów zbożowych czy nabiału;
  • 0% – stosowana m.in. przy eksporcie towarów.

Zakładam firmę. Czy muszę wejść na VAT?

Jeśli obroty podatnika w bieżącym oraz poprzednim roku nie przekroczyły 200 000 zł (limit ten obowiązuje w 2019 roku), może on skorzystać ze zwolnienia podmiotowego z VAT. W praktyce oznacza to, że po zarejestrowaniu firmy mogą wejść na VAT lub z niego zrezygnować.

Osoby działające w określonych branżach (np.w branży jubilerskiej lub prawniczej) już na starcie mają obowiązek rejestracji do podatku VAT. Inne branże (np.usługi transportu sanitarnego czy usługi w zakresie opieki nad dziećmi i młodzieżą) są ustawowo zwolnione z VAT-u.

Co, jeśli przedsiębiorca przekroczy wskazany limit obrotów?

Jeżeli przedsiębiorca przekroczony wskazany limit obrotów, będzie zobowiązany dokonać rejestracji jako czynny podatnik VAT. Warto wiedzieć także, że w przypadku rejestracji firmy w trakcie roku podatkowego wartość limitu należy proporcjonalnie zmniejszyć.

Kto powinien zostać VAT-owcem?

Wejście na VAT powinny rozważyć przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy:

  • sprzedają towary lub świadczą usługi na rzecz podmiotów, będących płatnikami VAT-u,
  • sprzedają towary lub świadczą usługi opodatkowane niższą stawką VAT-u niż 23 proc,
  • planują inwestycje,
  • świadczą usługi eksportu dla klientów zagranicznych.

Kto nie powinien wejść na VAT?

Wejście na VAT nie jest polecane przedsiębiorcom, którzy świadczą usługi lub sprzedają produkty osobom fizycznym. Dla takich klientów 23-procentowy podatek będzie stanowił dodatkowe obciążenie, które istotnie zwiększy cenę usługi.

Czy z bycia VAT-owcem można czerpać korzyści?

Zdecydowanie tak. Przedsiębiorca zarejestrowany jako czynny podatnik VAT może bowiem odliczać VAT naliczony (czyli VAT z faktur kosztowych) od VAT-u należnego (czyli VAT-u z faktur przychodowych). Jak to działa?

Wyobraźmy sobie, że pani Anna, posiadająca jednoosobową działalność gospodarczą kupiła do firmy nowy komputer. Jego cena wyniosła 3690 zł brutto (3000 zł netto + 690 zł podatku VAT). Bez względu na to, czy pani Anna zarejestrowała swoją firmę do VAT-u, czy też zrezygnowała z rejestracji, za sprzęt będzie musiała, zapłacić tyle samo. Jest jednak pewne „ale”. Jeśli firma pani Anny jest płatnikiem VAT-u, kobieta pomniejszy kwotę podatku należnego o VAT naliczony. Jeśli w danym miesiącu musi zapłacić fiskusowi 1000 zł VAT-u, kupno komputera obniży tę kwotę aż o 690 zł. Zobowiązanie względem skarbówki wyniesie więc „jedynie” 310 zł. Jeśli firma nie byłaby płatnikiem VAT-u, odliczenie podatku nie byłoby możliwe.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Przemysław Boruch
Od 2010 roku prowadzi Gold Place, firmę która zajmuje się pomocą przy zakładaniu firm oraz wynajmem wirtualnych biur i miejsc coworkingowych.

Mama robi kurs wirtualnej asystentki – czyli o tym, jak pracować nie wychodząc z domu

Albo wychodząc i pracując tam gdzie chcesz :) Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to co lubię, a potem pójść z dziećmi w góry - Czy możliwa jest praca zdalna jeśli nie jesteś grafikiem, programistą ani blogerką? Oczywiście!
  • Ewa Wczelik - 12/08/2019
kobieta pracuje z domu na laptopie

Dylematy mamy i taty

Końcówka urlopu macierzyńskiego plus Przedszkolak na pokładzie. Pojawiają się pierwsze pytania i dylematy. Wracać do pracy? Zostawić Mrówkę z… tylko z kim? Niania? Żłobek?!

Żłobek odpada na starcie – nie jestem przekonana do tego typu opieki. Szukam “cioci” na etat. Robię research, trzeba sprawdzić jakie obecnie panują stawki. Szybka kalkulacja i niemały szok – braknie pensji! Nawet na waciki nie zostanie… Co teraz? Wieczorna rozmowa z mężem. Biała kartka: zaczynamy wypisywać plusy i minusy. Wreszcie jest decyzja! Mama idzie na wychowawczy.

Kamień z serca. Najgorszy jest brak decyzji, a tu jeden wieczór i już jest. Uff… Ale i tysiące myśli bombardują mi głowę. Czy aby na pewno finansowo damy radę? Czy pojedziemy na wakacje w przyszłym roku? Czy będę musiała przerwać treningi? A jeśli nam braknie na podstawowe rzeczy?

Może udałoby się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać z domu? Taką, gdzie sama ustalę co będę robić i ile godzin na to poświęcę. Dzięki której nie będzie problemem zająć się chorym Przedszkolakiem gdy będzie taka potrzeba. Po naszym pierwszym sezonie przedszkolnym wiem, że tamtejsze prezenty to nie tylko laurki, ale i glut po kostki. Katar potrafi przerodzić się w istną walkę pod hasłem “oby tylko nie opadło na oskrzela” itd.

Kurs na szerokie wody – czyli jak znalazłam kurs wirtualnej asystentki

Pierwsza myśl: chyba nie ma takiej pracy, którą mogłabym wykonywać tylko zdalnie. Nie jestem grafikiem, programistą, blogerką itp. Zaczynam ponownie przeszukiwać internet i trafiam na informację: kurs wirtualnej asystentki na mamopracuj.pl. Czytam z wypiekami na twarzy. Nie muszę być programistą, ani grafikiem. Uff. Trochę rzeczy już potrafię. Rozmową z drugą połówką – wchodzimy w to. Idę na kurs – nie wychodząc! 🙂

Pierwsza lekcja z mentorką daje dużo nadziei. Dziewczyny współkursantki – fantastyczne. Jest moc! Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu wieczorami. Nawet kiedy moja Mrówka Z. się obudzi i w te pędy biegnę, by ją ululać, to nasze wirtualne spotkania są nagrywane i mogę do nich wrócić, kiedy tylko mam taką możliwość. Oprócz lekcji codziennie komunikujemy się na ​slacku​. Wymieniamy się wrażeniami, dzielimy naszymi pracami oczekując nie tylko konstruktywnej krytyki, ale i wsparcia czy pochwały. Czuję, że nabieram wiatru w żagle. Poznaję nowe rzeczy. Chłonę, ile tylko mój zmęczony i niewyspany mózg przyjmie 🙂 Idzie nowe!

Praca zdalna na końcu świata

Pisząc ten wpis jestem w “Chacie na końcu świata” w Beskidzie Niskim. Mrówka Z. drzemie w wózku, Przedszkolak ze swym najlepszym Tatą odkrywa dziką roślinność i robactwo wszelkiej maści, a ja? Ja siedzę w chacie na werandzie z kubkiem herbaty i laptopem na kolanach. Delektuję się zapachem lasu, trawy i kwiatów. Słucham jak świergolą ptaszki, odganiam upierdliwe muchy i podnosząc wzrok znad ekranu cieszę się widokiem gór. Spoglądam z ciekawością na krążącego po niebie myszołowa.

Można być realną mamą – zajmującą się dzieckiem i wirtualną asystentką, która rozwija się zawodowo.

Tak wyobrażam sobie moją przyszłą pracę: robię to co chcę i lubię, tam gdzie chcę – oczywiście jeśli tylko mam dostęp do internetu 🙂 Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to, co lubię zawodowo, a potem pójść z dziećmi w góry. Cieszę się na myśl, że będę z Mrówką Z., że będę mogła lepiej zająć się Przedszkolakiem, jeśli zostanie w domu. Czuję po prostu wolność. Wcześniej drżałam na samą myśl, że jedno czy drugie dziecko choruje, a ja muszę powiedzieć szefowi, że znowu (!) mnie nie będzie przez dwa tygodnie… To już za mną, a kolejne wyzwania przede mną.

Ok, ale WA to nie cukiereczki, górki, ptaszki itd. To jest praca. Tak samo wartościowa jak etat, do której również trzeba się przygotowywać, doszkalać, pracować nad sobą i marką. Nawet więcej: jesteś sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. W którą stronę popłyniesz, taki cel osiągniesz. A zadbany okręt pomoże dobić do celu.

Chcesz poznać inne historie kobiet, które odmieniły swoje życie zawodowe? Przczytaj:

Powodzenia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Wczelik
Zawodowo wirtualna asystentka w twojaprawareka.pl. Swoją pracą pomaga przedsiębiorcom odzyskać ważny dla nich czas, aby mogli skupić się na swoim sukcesie. Prywatnie żona przewodnika beskidzkiego, mama dwojga małych odkrywców pragnąca pokazać im świat. Choć w biegu, łapie wolne chwile zaczytując się w literaturze z okresu II wojny światowej, smakuje w kuchni indyjskiej, a bywa że i coś "zaszyje" na maszynie do szycia. Najbardziej odpoczywa w Beskidzie Niskim.

Pomóż stanąć na własnych nogach – zdecyduj kto wygra 30 tysięcy na rozwój biznesu!

Kto wygra 30 tysięcy na rozwój swojego produktu i biznesu? Zdecyduj i zagłosuj. Konkurs Stań na własnych nogach, właśnie wszedł w 2 etap - głosowania na jeden z wybranych 50 zgłoszeń. Zobacz wybrane produkty i oddaj swój głos! Głosowanie trwa do 5 września, a każda klubowiczka Rossmann może oddać tylko 1 głos!
  • Joanna Gotfryd - 01/08/2019
sofa, nogi kobiety i laptop na kolanach - plakat zapowiadający akcję Rossmanna

Stań na własnych nogach – prawie 500 zgłoszeń!

Konkurs Stań na własnych nogach, to akcja, którą organizujemy wspólnie z firmą Rossmann. Od 15 czerwca do 20 lipca można było zgłosić do konkursu swój produkt, tworzony z pasją, który ma szanse stać się biznesem i dać niezależność finansową jego twórczyni.

Do konkursu zgłoszono prawie 500 prac konkursowych! Komisja konkursowa złożona z przedstawicieli Rossmann i Fundacji Mamo Pracuj miała bardzo trudne zadanie – wybranie 50 prac, które przejdą do 2 etapu konkursu.

Wśród zgłoszonych prac było dużo zabawek – lalek, szydełkowanych misiów oraz książeczek. Sporo zgłoszeń dotyczyło akcesoriów dla dzieci – kocyków, wielorazowych pieluszek, personalizowanych przedmiotów czy produktów idealnych na prezent, np. z okazji urodzenia dziecka.

Przedsiębiorcze i twórcze kobiety do konkursu zgłosiły także ręcznie robione kosmetyki – szampony, mydła i kremy – bez konserwantów, na bazie naturalnych składników.

Nie zabrakło także artykułów dla domu – ozdobnych bibelotów, naturalnych świec i dekoracyjnych przedmiotów.

Wśród zgłoszonych prac była też odzież i akcesoria modowe, a także akcesoria wpisujące się w trend zero waste – wielorazowe artykuły higieniczne i zamienniki jednorazowych foliówek na zakupy.

Zobacz jakie produkty znalazły się w 2 etapie konkursu! >>

Głosowanie na najlepszy produkt

Teraz klubowicze Rossmann mogą zagłosować na najlepszy – ich zdaniem – produkt.

Głosowanie potrwa od 1 sierpnia do 5 września. Każdy klubowicz Rossmann może zagłosować tylko jeden raz, dlatego warto starannie przejrzeć wybrane do 2 etapu prace.

Zwycięzców, którzy otrzymają nagrody – pierwszą – 30 tysięcy złotych, oraz drugą i trzecią – odpowiednio – 20 i 10 tysięcy – poznamy już 10 września.

Zagłosuj, pomóż stanąć na własnych nogach! >>>

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail