Czego szukasz

Niezależność – Organizacja – Powołanie – historia Justyny

Justyna Socha z Poznania – mama trojga dzieci w wieku: 12, 5, i 3 lata,  z zawodu agentka ubezpieczeniowa, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Do pracy wróciła zaraz po urlopie macierzyńskim i jak twierdzi aktywność zawodowa nie stoi jej na drodze w relacjach z dziećmi, wręcz przeciwnie- ma na nie zbawienny wpływ. Jako wolontariuszka działa w Ogólnopolskim Stowarzyszeniu Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP, którego jest współzałożycielką. Po tym jak jej dziecko doznało powikłań poszczepiennych, a urzędnicy chcieli zmusić do szczepień, nakładając grzywny postanowiła pomagać rodzinom w podobnej sytuacji.  Jak udaje jej się połączyć tak wiele ról życiowych i czym dla niej jest rozrywka?

Za co lubisz swoją pracę, jaki jest zakres Twoich obowiązków?

Bardzo cenię sobie ją za kontakt z ciekawymi ludźmi. Moim zadaniem jest zawieranie umów ubezpieczeń majątkowych najczęściej u klientów w domu lub w firmie, przygotowywanie dla nich ofert dostosowanych do potrzeb i możliwości finansowych. Minusem jest brak wpływu na politykę firmy, którą reprezentuję.

Czy charakter pracy jest elastyczny, sama ustalasz sobie godziny?

Tak, to ja decyduję w jakich godzinach, a nawet którego dnia ją wykonuję, jednak muszę się liczyć również z potrzebami klientów, więc  zdarza się, że spotykam się z nimi np. w niedzielę. Do zaufanych osób mogę przyjechać z dziećmi lub zawożę je na czas spotkania do moich rodziców. Najczęściej jednak wychodzę z domu dopiero, gdy mąż wróci z pracy i przejmuje opiekę nad dziećmi.

Ile godzin tygodniowo poświęcasz na pracę, czy jakąś jej część możesz wykonać w domu?

Około 15 godzin tygodniowo poza domem  i dodatkowo w domu praca przy komputerze i  czas na telefony do klientów.  Gdy nie mam warunków żeby przygotować się w domu zdarza się, że jadę do rodziców, tam szykuję polisy i dzwonię do klientów.

Jesteś zadowolona z tego, ile czasu spędzasz z dziećmi, czy praca nie stoi na drodze waszych relacji?

Wychodzę z założenia, że nie liczy się ilość, a jakość czasu spędzanego z dziećmi. Czas gdy nie pracowałam pod koniec ciąży i w okresie urlopu macierzyńskiego był dla mnie trudny. Potrzebuję w ciągu dnia chociaż chwili bez dzieci żeby „naładować akumulator”. Czasem powtarzam, że wyjście z domu do klientów to dla mnie rozrywka (śmiech…). Podsumowując, praca raczej pomaga niż przeszkadza w  moich relacjach z dziećmi.

Czy przed ciążą pracowałaś w tym samym charakterze?

W  zawodzie agenta ubezpieczeniowego pracuję już od 15 lat, więc zaczęłam tę pracę przez urodzeniem pierwszego dziecka.

Napotkałaś jakieś trudności związane z powrotem do pracy po urlopie macierzyńskim?

Nie, w czasie urlopu zastępowała mnie inna osoba. Były drobne problemy z odzyskaniem pojedynczych klientów, ale to niestety wynikało z nieuczciwości osoby, która mnie zastępowała.

Czy praca daje Ci poczucie niezależności finansowej?

Zarabiam mniej od męża, chociażby z powodu tego, że poświęcam mniej czasu na pracę. Z jego pensji pieniądze idą na stałe opłaty, z mojej na codzienne wydatki.

Dość o pracy, co prywatnie daje Ci poczucie sensu, spełnienia?

Jest coś, co ostatnio zabiera mi dużo czasu, czasem kosztem pracy zawodowej, ale dążę do tego  żeby zachować równowagę (śmiech…). W zeszłym roku z grupą rodziców założyliśmy Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”.

W jakim celu powstało Stowarzyszenie STOP NOP?

Najważniejsze cele Stowarzyszenia to: zniesienie przymusu szczepień, odszkodowania dla ofiar powikłań poszczepiennych, pełna informacja dla pacjentów również o ryzyku związanym ze szczepieniami.

Czy wśród tych wszystkich aktywności masz jeszcze czas dla siebie i co robisz dla relaksu?

Od czasu, gdy powstało Stowarzyszenie raczej niewiele, ale na pewno wrócę do robienia biżuterii (filc, ceramika), śpiewania, gry na gitarze… Moja odskocznią są też koncerty i festiwale, szczególnie w klimacie reggae. Od dzieciństwa uwielbiam piec ciasta, a od czasu gdy mam dzieci piekę je z mąki razowej, wegańskie i bez cukru. W mojej głowie kiełkuje pomysł założenia ciastkarni ze zdrowymi wypiekami.

Dziękuję za rozmowę, jestem pełna podziwu dla Twoich osiągnięć, zastanawiam się skąd czerpiesz energię na realizację tylu pomysłów i trzymam kciuki za dalsze sukcesy!

Rozmawiała Marta Szyszko

Stowarzyszenie STOP NOP wspierające rodziny, które ucierpiały wskutek szczepień, wystosowało petycję do Ministra Zdrowia, którą można podpisywać tutaj oraz apel do parlamentarzystów w związku z nowelizacją ustawy o chorobach zakaźnych – apel jest tutaj. 21 kwietnia w Poznaniu odbędzie się pikieta po hasłem „Pełnej informacji i wolności wyboru szczepień”szczegóły.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama pełną parą, która od spraw domowych i trywialnych ucieka w nałóg… pisanie. Dzieli się matczyną dolą i z innymi rodzicielkami na portalu www.niedoskonalamama.pl. Prowadzi także blogi www.takeitizi.pl oraz www.kobietawe-biznesie.pl.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie