Czego szukasz

Mój szczęśliwy powrót do pracy

Dylematy młodej mamy, pewien pomysł i strach przed rozmową z pracodawcą, który okazał się…. nieuzasadniony. Patrycja właśnie wróciła do pracy, będąc jednocześnie na urlopie rodzicielskim. Jak to zrobiła?

Kobieta jedzie na rowerze o zachodzie słońca

Dwa miesiące temu pomyślałam – oj tak, Maksymilian skończy wkrótce 6 miesięcy i co dalej….. Każda matka tak myśli…
Iść na urlop rodzicielski czy zostawić dziecko pod opieką innych osób i wrócić do pracy?
Oczywiście – przychodziły mi do głowy myśli, że jestem złą matką, bo chcę pracować i nie poświęcę dziecku całego swojego czasu, że będzie tęskniło itp.

Chociaż praca sprawia mi wiele satysfakcji i czuję, że się w niej realizuję, to po urodzeniu dziecka zdawałam sobie sprawę, że powrót do pracy będzie kosztował mnie sporo stresów. Jak to wszystko pogodzić?

Bałam się, że zamiast zająć się obowiązkami służbowymi, będę wciąż myśleć o dziecku. Martwiłam się, jak sobie poradzi bez mamy. A jednocześnie pomyślałam- kto powiedział że w życiu ma być zawsze z górki?

Moment, gdy trzeba zostawić dziecko pod opieką innych osób i wrócić do pracy, rodzi sporo problemów.
Na szczęście na pomoc pospieszyli wspaniali rodzice. Dziadkowie Maksymiliana zaoferowali swą pomoc. Wspólnie ustaliliśmy czas, jaki realnie są w stanie mu poświęcić.

I właśnie wtedy wpadłam na pomysł.

Tak – wracam do pracy, ale na ½ etatu i wykorzystuję urlop rodzicielski.

Jeden problem miałam z głowy – na pewno zapewniłam dziecku dobrą opiekę. Zostaje jeszcze rozmowa z Szefem.

Pracuję w dużej korporacji i mimo iż atmosfera jest w niej wspaniała, to oczywiście miałam obawy jak zareagują. Pojechałam na pierwszą rozmowę, aby ustalić szczegóły powrotu. Zaczęłam rozmowę przedstawiając Szefowi fakty i moje oczekiwania. Jestem przekonana że uczciwe przedstawienie sytuacji, w jakiej się znalazłam sprawiło, że Szef uznał to rozwiązanie za korzystne.

Rozmowa, której się obawiałam przebiegała w bardzo miłej atmosferze.

Aż chce się wracać do pracy i rozwijać skrzydła. A po pracy znów móc uścisnąć ukochanego synka, córkę i męża. Wiem doskonale, jak ważne jest zachowanie równowagi pomiędzy pracą a domem. Tylko taka kobieta może powiedzieć – tak jestem szczęśliwą mamą, która pracuje.

Ważne!

Pracując na pół etatu i wykorzystując urlop rodzicielski otrzymuję 80% podstawy wynagrodzenia. 50% za pracę na 1/2 etatu i 30% za urlop rodzicielski (pierwsze pół roku pobierałam 100 % zasiłku macierzyńskiego). Więcej informacji znajdziecie na stronie www.rodzicielski.gov.pl/rodzic-w-pracy

Pismo do kadr

Aby zrobić tak jak ja, przedłóż takie pismo do kadr:

Proszę o udzielenie urlopu rodzicielskiego w wymiarze 26 tygodni w okresie od …. do …. r.  w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem (imię) urodzonym w dniu …. r. z  JEDNOCZESNYM PODJĘCIEM PRACY od ….r. na 1/2 etatu, do czasu trwania w/w zasiłku.

Powodzenia Dziewczyny!
Pozdrawiam,
Patrycja Ratajczak z Poznania

Od Redakcji

A jak Ty wróciłaś do pracy? Jak wyglądała rozmowa z przełożonym? Kto opiekuje się Twoim dzieckiem? Napisz do nas: [email protected] Najciekawsze historie opublikujemy na portalu.

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Podyskutuj

Moja historia powrotu do pracy. List do redakcji

"W powrocie do pracy (zresztą to w ogóle podstawa w życiu) bardzo ważne jest poczucie własnej wartości. przyda się wiara, działanie, ale też pewnego rodzaju spokój" - napisała w liście do nas jedna z Czytelniczek, której nazwisko pozostawiamy do wiadomości redakcji. Poznaj historię jednej z nich.
ręka kobiety, która pisze list

Moja historia powrotu do pracy

Jestem mamą od prawie 6 lat i prawie tyle Was czytam i obserwuję. Bycie mamą to na pewno moje powołanie, ale wierzyłam, że nie jedyne. I tak szukałam swojego powołania zawodowego w różnych dziedzinach, lecz za każdym razem ze strachem, wątpliwościami i trochę słomianym zapałem.

Pomimo ukończonych kilka lat temu studiów i tytułu inżyniera, czułam się, całkowicie niekompetentna zawodowo i coraz mniej wierzyłam we własną wartość i możliwości. Odpuściłam szukanie pracy i zaczęłam się modlić. Nie, nie o pracę. Ale ona i tak mnie znalazła. Dosłownie.

Któregoś dnia na pewnym portalu mignęło mi przed oczami ogłoszenie znajomej o pracy. Trochę od niechcenia wysłałam CV. Bez wielkich osiągnięć do wykazania. Choć za Waszą radą przedstawiłam lukę zawodową najlepiej jak umiałam, a bycie mamą jako atut. 🙂 I zostałam zaproszona na rozmowę. 🙂

Przeczytaj także: Jak przeżyć powrót do pracy? – list od Moniki

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Rozmowa o pracę

Pomimo stresu i trzęsących się rąk miło ją wspominam. Przez godzinę rozmawialiśmy o planach, możliwościach, priorytetach. Moim priorytetem jest rodzina i otwarcie o tym mówiłam. Chciałam dostać tę pracę, ale tylko wtedy, gdy będzie to na początku pół etatu, żebym mogła nadal ogarnąć dom i dzieci. I… Tak się stało. 🙂

Pracuję od miesiąca w fajnej firmie i podoba mi się to co robię. 🙂 Tak po 6 latach opiekowania się dziećmi i domem zaczęłam znowu pracować w biurze i bardzo mi z tym dobrze. 🙂

Z mojej perspektywy w powrocie do pracy (zresztą to w ogóle podstawa w życiu) bardzo ważne jest poczucie własnej wartości. Przyda się wiara, działanie, ale też pewnego rodzaju spokój. Wierzę, że ostatecznie wszystko wychodzi na dobre. 🙂

Przeczytaj także: Szukasz pracy? Tej wiedzy będziesz potrzebować

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Słoik komplementów dla córki – list do redakcji

"Warto zadbać o szeroki repertuar komplementów dla córek, tak by nauczyły się je przyjmować oraz doceniały się za różnorodne cechy" - napisała do nas Magda Korczyńska w liście do redakcji. Magda stworzyła "Słoik komplementów dla córki" - na 24 karteczkach na 24 dni grudnia, podrzuca pomysły na miłe słowa, którymi możemy obdarzać nasze córki. Zobacz!

Pewnie nie raz mówiłyście córkom miłe słowa. Czy wiecie dlaczego, komplementując dziewczynki lepiej unikać odnoszenia się do ich wyglądu?

Stale komentując wygląd dziewczynek sprawiamy, że to właśnie ten aspekt uznają one za swój największy atut i wokół niego budują swoją samoocenę a nawet tożsamość. Warto zadbać o szeroki repertuar komplementów dla córek, tak by nauczyły się je przyjmować oraz doceniały się za różnorodne cechy.

Słoik komplementów dla córki

Jestem mamą 2 córek i prowadzę projekt edukacyjny „Jak Wychowywać Dziewczynki”. Stworzyłam fajną aktywność na czas przygotowań do świąt „Słoik komplementów dla córki”. To darmowy PDF do wydrukowania w domu: na 24 karteczkach podpowiadam szereg miłych słów na 24 dni grudnia. Jeśli robicie dla córki kalendarz adwentowy (lub w inny sposób odliczacie dni do Świąt), komplementy możecie dołączyć do niego.

Pobierz PDF, w którym znajdziesz:

  • karteczki z komplementami oraz puste kartki do samodzielnego wypełnienia,
  • etykietę do naklejenia na słoik,
  • 9 inspiracji jak pomagać córce budować akceptację własnego ciała.

Miłego komplementowania!

Zdjęcia: własność Magdy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie