Czego szukasz

Matka Polka Piernicząca otwiera piernikarnię

Napisała do nas Monika – Matka Polka Piernicząca 😉 Jej pomysł tak nam się spodobał, że z przyjemnością wspieramy akcję otwierania Piernikarni na mazurskim Piszu! To się nazywa determinacja! Trzymamy kciuki! I jak się uda zebrać kwotę damy Wam znać 😉 

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 28/04/2015

Kim jesteśmy?

Jesteśmy rodzicami 2,5 letniej Partycji i niespełna rocznej Tosi. Mieszkamy w Piszu na Mazurach – są to tereny dużego bezrobocia. Pisz to miasto, przez które turyści najczęściej przejeżdżają, aby dojechać na wymarzony wypoczynek.

Patrząc z dystansem na wymierające miasto postanowiliśmy je troszkę ożywić i na przekór głosom – to się nie uda – otworzyć kawiarnię kulturalno-społeczną. Chcielibyśmy, aby to miejsce było dowodem na to, że warto inwestować w swoje pasje i  jak się czego bardzo chce to można wszystko ;-). 

Skąd pomysł?

Jak znaczna część mieszkańców Polski borykaliśmy się z brakiem gotówki, a ponadto brakiem zasiłku dla bezrobotnych (z powodu umów śmieciowych) i brakiem macierzyńskiego (z powodu problemów z „Królem Zusem”). Dwójka dzieci zobowiązuję do działania. Od pół roku piekę pierniki w większości z własnych, autorskich pomysłów, które są bardzo pozytywnie odbierane przez mieszkańców. Mój mąż ma duże doświadczenie w pracy w lokalach gastronomicznych. Spotykamy się więc w połowie drogi i chcemy otworzyć Piernikanię.


Tak, Piernikarnia!

Piernikarnia skierowana jest głównie do rodziców i dzieci. Chcemy tam mieć kącik zabaw dla maluchów, aby zwolnić ręce rodziców, którzy będą mogli spokojnie wypić kawę, zjeść słodkości. Ponadto udostępniamy książki i gry planszowe. Będzie to miejsce bez barier – dosłownie – odpadają progi, schodki, ciasne wc.  I w przenośni – jako ludzie jesteśmy bardzo otwarci na innych, ale skrajnie różni :). Oprócz pysznych wypieków będziemy organizować warsztaty wszelkiego rodzaju. Kawiarnia społeczna – dla ludzi. W tym momencie mamy już paru chętnych na przeprowadzenie warsztatów, w których osoba prowadząca zaprezentuje innym swoje zainteresowania. Tak, aby goście mieli szanse na odnalezienie w sobie chęci do robienia czegoś poza schemat dom- szkoła. Warsztaty to moja broszka. Łukasz z kolei to zapalony miłośnik gier RPG (ludzie w wyobraźni wcielają się w różne postaci i przeżywają różne przygody), będzie chciał prowadzić takie spotkania. Pisz jest miastem, z którego raczej się wyjeżdża, niż przyjeżdża (sprowadziliśmy się tu z Warszawy i ciągle to słyszymy od mieszkańców). 

Damy radę!

Niestety kawiarnia to spory wydatek i dużo przygotowania. Trzeba spełnić szereg wymogów dla sanepidu, dostosować lokal, wyposażyć. Skąd pozyskać na to wszystko środki?

W pierwszym momencie przychodzi do głowy – unia, dotację, urząd pracy. Sprawdziliśmy. Dostępne są pieniądze na wyposażenie. Status bezrobotnego jest. Tylko brać :), ale to nie takie oczywiste. Najpierw trzeba przygotować budynek. Skąd pozyskać środki na materiały budowlane? I tu ktoś nam szepnął –  crowdfunding. Najnowszy sposób zbierania „cegieł” na własny projekt.

Materiał przygotowywałam 1,5 miesiąca, ale w końcu jest! 9.04. wystartowaliśmy z projektem Piernikarnia Cafe – miejsce z pasją na platformie polakpotrafi.pl.

Jak wesprzeć projekt? Wystarczy wejść na www.polakpotrafi.pl/projekt/piernikarnia-cafe, wybrać proponowaną za wsparcie nagrodę i kliknąć „wesprzyj projekt”.

Za pośrednictwem transferuj można zrobić przelew. Co potem? Bacznie obserwować, mówić innym i czekać. Polak potrafi działa na zasadzie: wszystko albo nic. Naszym wszystkim jest 100%, czyli 15,000 PLN z czego ok. 10% to koszty dla platformy polakpotrafi.pl i transferuj.pl. 

Jeżeli do godziny 16:00 24 maja br. uzyskamy wymarzone 100% otrzymujemy pieniądze, robimy remont, wdrażamy dalsze etapy naszego planu. Otwieramy Pierniakrnia Cafe i szykujemy dla wszystkich „składkowiczów” prezenty. Zarówno te z odbiorem osobistym, jak i te z wysyłką do domu :). Natomiast jeżeli tego dnia nasz projekt nie otrzyma założonej sumy, pieniądze wracają do wpłacających.

Wspierać może każdy, z każdego miejsca w Polsce i zagranicą. Nawet jeśli nigdy nie zajrzy do Pisza może się dorzucić i schrupać pysznego piernika 😉

Monika Martyn 🙂

 

Zdjęcia i grafiki: Monika Martyn, Matka Polka Piernicząca

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Biznes i sport idą w parze – jak poprzez sport osiągnąć sukces w biznesie?

Co wspólnego mają ze sobą uprawianie sportu i osiąganie sukcesów biznesowych? Dzięki systematycznym treningom uczymy się wytrwałości - to cecha niezbędna przy prowadzeniu firmy - mówi Agnieszka Gorzyńska, współwłaścicielka Akademii Bystrzak i miłośniczka biegania. O wspólnej pasji do sportu, która połączyła biznesowo Agnieszkę i Michała i o tym jak sport pomaga w osiąganiu nieprzeciętnych wyników w biznesie przeczytacie poniżej. Zapraszamy!
  • Franczyzadlamamy.pl - 17/02/2020
Agnieszka Gorzyńska Michał Wójcik Akademia Bystrzak

Już dzisiaj otwórz Akademię Bystrzak w swoim mieście i prowadź rozwijające zajęcia dla dzieci. Poznaj szczegóły biznesu!

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Akademii Bystrzak:
Michał Wójcik
tel.: 508 343 666
e-mail: [email protected]

Kontakt metodyczno- merytoryczny:
Agnieszka Gorzyńska
tel.: 888 735 594
e-mail: [email protected]

Agnieszko, Michale – od roku rozwijacie razem firmę – Akademię Bystrzak. Czy to prawda, że pasja do sportu połączyła Was biznesowo? Od jakich zadań rozpoczęła się Wasza współpraca?

Agnieszka: po miesiącach wspólnych działań dochodzę coraz częściej do wniosku, że nasza współpraca była nieunikniona. 🙂 Od 4 lat pracowaliśmy praktycznie „drzwi w drzwi” na tym samym piętrze, w jednym biurowcu. Później okazało się, że poza zawodowym korytarzem spotykamy się także na treningach. Właśnie wtedy zaczęliśmy rozmawiać po raz pierwszy o naszych biznesach. Pasja do sportu zapoczątkowała nasze zawodowe połączenie.

Michał: współpraca nad projektem Bystrzaka rozpoczęła się od ustalenia planu działań i określenia podziału obowiązków. Następnie przeszliśmy do opracowania planów indywidualnej opieki marketingowej i ich wdrażania. Cel zrealizowaliśmy w 100%, a pierwsze efekty naszej pracy podsumowaliśmy podczas Konferencji dla Franczyzobiorców.

Co najbardziej lubicie w uprawianiu sportu?

Michał: sport to eliksir zdrowia. Dodatkowo wyzwala produkcję endorfin, które są naturalnym źródłem pozytywnej energii. Dzięki niej pracujemy efektywniej, bardziej twórczo, a codzienne wyzwania stają się o wiele prostsze.

Agnieszka: sport daje mi radość, poczucie wolności, ale także uwalnia kreatywność. Podczas długotrwałego wysiłku fizycznego jakim jest bieganie dotleniamy organizm. Nasz mózg także. Wracając z treningu osiągam stan wyciszenia i zrelaksowania. To najlepszy moment na pracę. Nowe pomysły wtedy pojawiają się szybciej.

Co Was motywuje do wysiłku zawodowego i fizycznego?

Agnieszka: wysiłek fizyczny jest nieodłącznym elementem mojego codziennego życia. Mam odwrotnie: czuję się, źle jeśli nie ćwiczę. To taki rodzaj pozytywnego uzależnienia.

Michał: Największą motywacją w codziennej pracy są dla mnie nasi klienci. Obserwuję proces ich rozwoju od samego początku. Wdrażam więc działania, system doradztwa i opieki. Nie ma bardziej satysfakcjonującego momentu niż zadowolenie biznesowe klientów.

Przeczytaj także historię Beni, mamy Jasia, która założyła Akademię Bystrzak!

Obserwując przedsiębiorców, którzy osiągają sukcesy, zauważam, że wielu z nich jest zapalonymi sportowcami – amatorami. Czy sport pomaga w biznesie, w osiągnięciu sukcesu? Dlaczego?

Agnieszka: sport determinuje osiągnięcie sukcesu.

Dzięki systematycznym treningom uczymy się wytrwałości – to cecha niezbędna przy prowadzeniu firmy.

Krzywa progresu treningowego (początkowy wzrost umiejętności, następnie wejście w powolny proces rozwoju fizycznego) sprawia, że jesteśmy bardziej cierpliwi. Nie oczekujemy, że osiągniemy sukces w jeden dzień, tydzień, miesiąc. Wytrwale realizujemy wszystkie działania i otwieramy się na rozwój.

Uprawianie sportu przygotowuje nas na to. Nie nauczymy się przecież podciągać na drążku w tydzień, nie przebiegniemy maratonu bez treningów biegowych. Nie osiągniemy także sukcesu bez konkretnego planu oraz systematycznych działań.

Podczas biegania, czy jakiegokolwiek innego sportu nie brak trudnych momentów – kiedy opadamy z sił, a tu trzeba dalej biec. Jak przezwyciężacie te trudności? I czy widzicie tu analogię z trudnościami w biznesie?

Michał: w biznesie jak w sporcie. Prowadzimy biznes edukacyjny, w którym największą wartością są ludzie. Nasi Franczyzobiorcy oczekują wsparcia i skutecznych rozwiązań. Mając tak duży zespół i ambitne plany rozwojowe, dobra kondycja fizyczna i umysłowa to podstawa.

Bardzo często w codziennej pracy nad rozwojem Placówek nawiązujemy do zasad jakie obowiązują w sporcie. Stawiamy na długofalowy rozwój, który podobnie jak w sporcie determinują: systematyczność, konsekwencja i wiara w końcowy sukces. Jedno z naszych ulubionych haseł to

,,sukces nie bierze się znikąd”.

Nasi Franczyzobiorcy to czują i przekazują te cechy w swoich zespołach trenerskich.

Agnieszka: sport pozwala nam badać własne możliwości. Dzięki temu poznajemy swój organizm i jego potrzeby. Doświadczamy także docierania do granicy swoich możliwości. Osobiście wykorzystuję to bardzo często w pracy zawodowej. Jeżeli pojawia się trudność biznesowa, staram się znaleźć chwilę na trening. To daje mi siłę do działania.

Wyzwania, które pojawiają się w biznesach można porównać do biegu z przeszkodami. Cel biegu jest jeden, dotrzeć na metę pokonując wszystkie przeszkody (5 metrowe ściany, głębokie doły, liny). Mamy więc niezliczoną ilość prób, ale także wiele możliwości na zmierzenie się z daną przeszkodą. Zasady z biegów przekładam na biznes: jeżeli jedna metoda zawodzi, staram się znaleźć inną możliwość, aby osiągnąć finalny cel.

Czy to magia samodyscypliny, niezbędnej podczas uprawiania sportu, sprawia, że również w biznesie jesteśmy skuteczniejsi, więcej od siebie wymagamy i … dlatego osiągamy sukces?

Agnieszka: zdecydowanie tak. Uprawiając sport stajemy się wobec siebie wymagający. Nie ćwiczymy wyłącznie w optymalnych warunkach. Wychodzimy na trening kiedy pada, w 30-stopniowym upale, ale także przy 17-stopniowym mrozie. Przekraczamy granice komfortu i dzięki temu osiągamy sportowe sukcesy.

Michał: Biznesowo ta granica przesuwa się samoistnie. Wymagamy od siebie znacznie więcej niż osoby, które nie poznają swojego ciała poprzez uprawianie sportu. Jesteśmy bardziej skoncentrowani na celach i efektywniej wykonujemy każde działanie. Ja zauważam jeszcze jedną rzecz: uprawiając sport pracuję szybciej i skuteczniej.

Agnieszko, Ty dodatkowo prowadzisz bloga o rodzinnej pasji do biegania. Co Ci daje takie wyczynowe bieganie? Czym jest dla Ciebie?

Bieganie uświadomiło mi, że nie ma rzeczy niemożliwych. Można wbiec na wybrany szczyt, pokonać każdą przeszkodę. Rozpoczynając bieganie kilka lat temu, nie potrafiłam przebiec jednego kilometra. Teraz wraz z mężem pokonujemy biegi górskie i ultramaratony.

Ten proces był jednak bardzo długotrwały. Nauczył mnie cierpliwości i systematyczności. Dał mi także wiarę, że

w każdym momencie swojego życia możemy coś zmienić. To tylko my decydujemy o tym, jak może wyglądać nasz kolejny dzień.

Kiedyś usłyszałam opinię, że ludzie biegający przed czymś uciekają. Nie zgadzam się z tym. Biegacze gonią swoje marzenia… co więcej, często je chwytają.

Powiedzcie jak dzielicie się obowiązkami w firmie? I czy odkąd prowadzicie razem biznes, macie jeszcze czas na uprawianie sportu?

Michał: w Akademii Bystrzak dopasowaliśmy podział obowiązków do naszych talentów i wymagań stanowiskowych. Ja zajmuję się strategią rozwoju biznesu i wsparciem w realizacji tych działań. Agnieszka zajmuje się działem metodycznym. Szkoli trenerów i przeprowadza właścicieli przez proces.
Czy mamy czas na uprawianie sportu? Zdecydowanie tak!

Chciałabyś poprowadzić własny oddział Akademii Bystrzak w swoim mieście?
Zapoznaj się ze wsparciem jakie oferujemy i dołącz do nas już dzisiaj!

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Akademii Bystrzak:
Michał Wójcik
tel.: 508 343 666
e-mail: [email protected]

Kontakt metodyczno- merytoryczny:
Agnieszka Gorzyńska
tel.: 888 735 594
e-mail: [email protected]

Dołącz do Akademii Bystrzak!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Gotfryd.

Zdjęcia: własność Akademia Bystrzak

Wywiad powstał w ramach projektu Franczyza dla Mamy.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.

Wiemy, czego potrzebujesz, by w pracy wyglądać profesjonalnie i czuć się wygodnie – ENNBOW

Od zawsze chciałam mieć firmę - mówi Katarzyna Piasecki, autorka marki modowej ENNBOW, która nie tylko projektuje eleganckie i wygodne ubrania dla kobiet, ale również cykle szkoleń i warsztatów, podnoszące świadomość kobiet, jak ważną rolę odgrywa przemyślane kreowanie profesjonalnego wizerunku w pracy. Zapraszamy na rozmowę!
  • Agnieszka Kaczanowska - 11/02/2020
Katarzyna Piasecki założycielka marki ENNBOW

Kasiu, stworzyłaś swoją markę modową, prowadzisz biznes, wspierasz inne kobiety, angażujesz się w różne projekty pro bono – ale jak to wszystko się zaczęło? Skąd pomysł? Czy u Ciebie także „potrzeba była matką wynalazku”?

W bankowości pracowaliśmy właściwie 16 godzin dziennie, przez cały czas. Każdy miał wiele zobowiązań, trzeba było dosłownie żyć w ubraniach. I choć praca w bankowości to extremum, to myślę, że aktualny tryb życia wielu kobiet zbliżony jest do takiego tempa.

Wszystkie pracujemy, podróżujemy, spełniamy się w różnych rolach. Mamy po kilka spotkań dziennie, ciągle coś robimy. A przecież czasem trzeba, a to podbiec, a to kucnąć. Dzięki badaniom prowadzonym przez Amy Cudy z Harvard University, wiemy, jak poczucie komfortu wpływa na nasze samopoczucie i pewność siebie.

Od zawsze chciałam mieć firmę. Jeszcze kiedy pracowałam w banku, zauważyłam, że garnitury moich kolegów jednak lepiej się sprawdzają przy tak intensywnym tempie pracy. Rynek dyskryminował kobiety pracujące.

Przez przypadek trafiłam na wykład o technologii w modzie – stąd dowiedziałam się o nowoczesnych typach materiałów. Często wykorzystuje się je przy produkcji odzieży sportowej, ale przecież nikt nie powiedział, że nadają się tylko na siłownię. Momentem przełomowym była moja przeprowadzka z Frankfurtu do Warszawy – stolica wydawała się idealnym miejscem do otworzenia start-upu.

A od czego zaczęłaś? Jaki był Twój pierwszy i jakie kolejne cele?

Pierwszym krokiem było znalezienie materiałów, upewnienie się, czy to, co sobie wyobrażam jest faktycznie do zrobienia. Musiałam się przekonać, czy jestem w stanie sprzedać mój koncept. Jak potencjalne klientki zareagują na taką odzież. Trzeba też było wymyślić super nazwę! 🙂

Teraz zastanawiamy się z moim zespołem, jak dotrzeć z naszą ubraniową rewolucją do większej liczby kobiet, jak przekonać je do ENNBOW. Ważne dla nas jest również to, co online – chcemy rzetelnie informować o specyfikacjach każdego elementu odzieży. ENNBOW ma przecież ułatwiać życie!

Rozwijając mamopracuj.pl często czujemy, że biznes jest jak dziecko – rośnie, zmienia się nostop, myślisz że rozumiesz, wiesz co i jak działa, a potem okazuje się, że jednak nie. Pewna jest tylko zmiana. Jak to jest u Ciebie?

Ten cytat: „Jedyną stałą jest zmiana” uważam za wyjątkowo trafny. Jego zrozumienie i zaakceptowanie bardzo pomaga. Start-up z natury jest niestabilny, a takie ciągłe zmiany potrafią dać w kość. Dlatego szczególnie przy tych najbardziej bolesnych momentach warto powracać do tej myśli.

Nieważne, co się nam w życiu przydarza, ważne, jak na to zareagujemy.

Ale to, co zostaje, co dodaje motywacji, to idea, pasja i wiara w to, że nasza marka faktycznie jest w stanie pomóc kobietom aktywnym zawodowo, ułatwiać ich codzienne życie.

Trzeba pamiętać, że prowadzenie własnej działalności gospodarczej to pasmo wzlotów i upadków.

Człowiek ciągle testuje swoje możliwości, nie może trzymać się utartych ścieżek. Musi analizować, kwestionować. I naprawiać te elementy mechanizmu pracy, które szwankują.

Marka modowa to jedno, ale Twoja marka ma jeszcze o wiele więcej do zaoferowania. Opowiesz o tym, czym ENNBOW jeszcze się zajmuje? I dlaczego tak ważne jest dla Ciebie poszerzanie działalności marki ponad produkcję ubrań?

Oprócz ubrań, ENNBOW oferuje cały wachlarz szkoleń i usług w zakresie personal brandingu. Warsztaty mają podnosić świadomość tego, jak ważną rolę odgrywa przemyślane kreowanie profesjonalnego wizerunku w pracy.

Zajęcia mają także podać uczestniczkom konkretne rozwiązania. Zapewniamy indywidualny coaching, uczymy employer branding, organizujemy sesje zdjęciowe.

Wraz z firmami, projektujemy cykle szkoleń dla kobiet, nie tylko poświęcone przestrzeganiu zasad dress-code’u. Dobieramy fachowców z różnych dziedzin: od nauki dawania publicznych wystąpień (public speaking), przez networking i zyskujący na popularności ruch mindfulness, po właściwe zarządzanie energią.

Nasze zajęcia są kreatywne, bo chcemy, aby kobiety się nawzajem inspirowały i motywowały nawzajem. Sama najpierw wykonuję różne ćwiczenia i zadania z naszych szkoleń, aby przekonać się, czy są skuteczne.

A jak powstają nowe kolekcje i pojedyncze modele? Ty je sama projektujesz?

Tak, projektuję sama. Zazwyczaj zadaję sobie dwa pytania. Czego potrzebuje każda businesswoman w swojej szafie? Jakie ubrania się jej podobają, ale boi się założyć je do biura (bo np. coś jest białe lub ma zbyt głęboki dekolt).

Na tej podstawie tworzę projekt i dopasowuję go do zasad dress-code’u. Myślę przy tym nad funkcjonalnością ubrania. Jak się to nosi, prasuje, pierze. Jak będzie pomagało w modelowaniu sylwetki. Wszystko by zwiększyć komfort, wygodę i koniec końców pewność siebie naszej #ENNBOWoman.

Dbam też o to, aby wszystkie ubrania ENNBOW do siebie pasowały. Nasza zasada to: mix and match! W pracy nad modelami jestem perfekcjonistką. Wszystkiego uczyłam się sama – skończyłam przecież nie design, lecz ekonomię!

Czy Twoje projekty można gdzieś zobaczyć na żywo?

Tak, w naszym warszawskim Showroomie. Ale prowadzimy też mobilny butik, z którym możemy przyjechać do biura, czy firmy. Przywozimy to, co sprawdzi się idealnie w środowisku biznesowym. Klientki dostają to, co dla nich najpotrzebniejsze, nie muszą męczyć się w zatłoczonych galeriach handlowych i mogą być pewne, że zawsze znajdą to, czego szukają! Do tego zawsze mogą skorzystać z porad naszej stylistki.

Opowiedz o Showroomie 😉 i o tym, co się w nim dzieje!

To miejsce spotkań, gdzie organizowane są liczne wydarzenia angażujące kobiety i motywujące je do działania. Może też zamienić się w prawdziwą oazę spokoju. Wyciszenie zapewniają organizowane w Showroomie warsztaty jogi i mindfullnesu.

Chyba będziesz najlepszą osobą do tego, aby porozmawiać trochę o modzie 😉 Ja jestem miłośniczką kolorów, ale wiem, że to mało biznesowe, a przynajmniej tak było kiedyś. Jaka jest dzisiejsza moda biznesowa?

Moda biznesowa się zmieniła. Nie chcemy już sztywnych zasad i garniturów. Następuje deformalizacja miejsc pracy (patrz google). Chcemy, aby nasza garderoba była dopasowana do naszego stylu życia. To trudne, bo zawsze istnieje ryzyko przekroczenia tej cienkiej linii między dresscode’m a stylem codziennym.

Kolor w szafie biznesowej też nabrał większego znaczenia. Właściwie od kiedy Hilary Clinton wystartowała w wyborach prezydenckich w USA, coraz więcej osób zaczęło się interesować tym, jak za pomocą koloru można komunikować swoje intencje i jak odczytywać ukryte komunikaty przekazywane przez strój.

Gdybyś miała kogoś ubrać na rozmowę o pracę, to co byś tej osobie zaproponowała?

Wszystko w zależności, o jaką pracę by chodziło. Zawsze polecam zastanowić się najpierw, jakie jest nasze środowisko w pracy. Jaki styl ubioru obowiązuje w biurze? To ważna wskazówka przy doborze stylizacji na rozmowę o pracę. Nie bez znaczenia jest też stanowisko, o które się ubiegamy. Jeśli na przykład chcemy pracować w banku, ale mamy kontakt ze start-upami, to nie ma potrzeby zakładania garnituru – odebrany byłby jako synonim „sztywności”. Należy więc jakoś ocieplić wizerunek. I uwaga! Strój nie może odciągać uwagi od tego, co mówimy! Ma podkreślać nasze kompetencje.

A na spotkania biznesowe? Jak wyglądać dobrze, ale nie za elegancko?

Styl business casual: góra stylizacji bardziej formalna, dół mniej. Sprawdzi się także styl professional: wszystkie ubrania są eleganckie, ale rezygnujemy z założenia marynarki. To przełamuje konwencje. Mniej zobowiązujący, a jednak wciąż elegancki będzie na pewno monochromatyczny look w zestawieniu z płaskimi butami.

Gdzie można Cię spotkać w najbliższym czasie?

Zapraszam do Warszawy do naszego Showroomu. Lub na otwarcie naszego pop-up shopu w Zurychu! Firmy mogą też zaprosić nasz pop-up shop do siebie!

Tak, możemy przyjechać z naszym mobilnym butikiem do wybranego biura; często też współpracujemy z organizatorami różnych wydarzeń: konferencji, gal, innych warsztatów. Zapewniamy w ten sposób przestrzeń, w której kobiety mogą dostać rzetelne rady od ekspertów personal brandingu, a przy tym na spokojnie przymierzyć ubrania oddające ich styl, osobowość i pasujące do charakteru pracy.

Mogą skompletować dla siebie wiele eleganckich i niebanalnych stylizacji, bo w ENNBOW wyznajemy ideę mix and match – czyli tworzymy kolekcje, której poszczególne elementy dają się potem łatwo ze sobą łączyć.

Dziękuję Ci za rozmowę.

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Zdjęcia: własność ENNBOW

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail