Czego szukasz

Mastermind – na czym polega i jakie może dać Ci korzyści?

Zamiast godzinami opowiadać mężowi czy rodzinie o dylematach związanych z pomysłem na biznes – dołącz do grupy mastermind w Twoim mieście i rozpracuj tematy w grupie innych przedsiębiorców. W zamian daj wsparcie, motywację i pomysły innym osobom. Co to są grupy mastermind i dlaczego warto w nich uczestniczyć? Sprawdź i zdecyduj, czy to rozwiązanie dla Ciebie!

  • Joanna Gotfryd - 19/09/2018
Patrycja Smolik

Rozmawiam z Patrycją Smolik, akredytowanym coachem ACC ICF i doradcą zawodowym, która prowadzi grupy mastermind w Krakowie, m.in. w ramach działań Fundacji Prawo dla Mam.

Patrycjo prowadzisz grupy mastermindowe, opowiedz proszę co to jest mastermind? Mnie się najpierw kojarzył z grą z dzieciństwa 🙂

Dokładnie tak! Po wpisaniu w wyszukiwarkę słowa mastermind ukazały się strony z grami on-line , grami planszowymi orasz strona wikisłownika, która podała cztery znaczenia:

  • mistrz intelektu
  • majstersztyk intelektualny
  • mistrz planowania
  • mastermind to gra

Jednak istnieją jeszcze grupy mastermind tworzone przez osoby pragnące rozwijać siebie, firmy, fundacje, stowarzyszenia, blogi i wszelkiego rodzaju przedsięwzięcia. Często słyszę pytanie co to właściwie jest i o co właściwie chodzi z tą grupą mastermind? U Michała Szafrańskiego przeczytałam, że to sposób na samotność przedsiębiorcy i grupa pokrewnych mózgów. Lepiej bym tego nie ujęła.

Kto może uczestniczyć w mastermindzie?

Każdy kto chce konkretnych rezultatów, jest gotowy na cykliczne spotkania, do aktywnego uczestnictwa w funkcjonowaniu grupy, czyli daje i bierze. Nie tylko bierze, nie tylko oczekuje pomocy, wsparcia, poleceń jego usług i rozwiązań jego problemów.

Każdy kto szanuje drugiego człowieka, potrafi słuchać i dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem. Takie osoby skupiam w moich grupach. W przypadku grup rozwojowych wymagana jest chęć do zmiany i brania odpowiedzialności za swoje życie. Nie szukamy winnych, tylko skupiamy się na sobie i rozwiązaniach.

Czy to znaczy, że są mastermindy tematyczne – np. dla ludzi na rozdrożu, dla przedsiębiorczych, dla mam na urlopach macierzyńskich?

Tak, grupy są tematyczne. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że dzielę je na te związane z biznesem i rozwojem osobistym. Nie mam lepszego określenia więc używam roboczo tych nazw. Myślę, że tematykę tworzą ludzie, którzy chcą się spotykać. Ze względu na uczestników moje grupy zajmują się tematem biznesowym, jak i obszarem rozwoju osobistego.

Mam w grupach mamy na urlopach macierzyńskich, tylko kluczem jest tematyka. Albo mama myśli o rozwijaniu firmy, bloga lub innych przedsięwzięć albo potrzebuje zgłębić obszar tzw. rozwoju osobistego. Co nie wyklucza przejścia z jednej grupy do drugiej lub uczestnictwa w dwóch jednocześnie. Czasem udział w rozwojowej powoduje dołączenie do biznesowej. I to mnie ogromnie cieszy.

Oprócz grup, które prowadzę, od października w Fundacji Prawo dla Mam będę prowadzić grupę dla kobiet zaczynających swoją przygodę z własną działalnością.

Jakimi tematami zajmujecie się na spotkaniach?

Temat zależy od grupy, tzn. grupa rozwojowa zajmuje się tematami okołorozwojowymi. Z mojego doświadczenia najbardziej gorącymi tematami są: zmiana m.in. nastawienia do siebie i świata, a co za tym idzie, chęć do działania i brania odpowiedzialności za swoje życie.

Skupiamy się na tym by NIE, zastąpić TAK.

Tu osoby zaczynają nabierać lekkości istnienia i, co mnie bardzo cieszy, pytają się: a co wy tak właściwie robicie w tej grupie biznesowej? I to pierwszy znak, że chcą kreować swoje życie. Kolejnym znakiem jest uczestnictwo w dwóch grupach: rozwojowej i biznesowej.

Tematy grupy biznesowej wypływają od uczestników i ich potrzeb. W schemacie spotkania jest Pytanie do grupy i każdy uczestnik może zadać pytanie, które go nurtuje. Krótko mówiąc, tematy dotyczą rozwijania firm i różnych przedsięwzięć.

Padają różne pytania, np. Jak budować społeczność? Jaką cenę dać za e-booka? Kiedy ruszyć z kanałami na You Tube? Jaki program do zarządzania wybrać? Jak uruchomić sklep on-line?

Często jesteśmy pierwszymi testerami pomysłów danej osoby lub konsultujemy zmianę np. loga. Tematy są bardzo różne, bo różni są uczestnicy. Dobre jest to, że nie oceniamy się i autentycznie pomagamy sobie. Rozwiązujemy dane zagadnienie wspólnie.

Pamiętam jak jedna osoba zapytała kiedyś co zrobić, ma taki a taki problem i tyle się nad tym zastanawia i dalej nic. Po zadaniu pytania dziewczyny szybko dały odpowiedź i sprawa okazała się banalnie prosta i rozwiązanie zostało podane na przysłowiowej tacy. To mi pokazało, jak dobrze być w takiej grupie.

Mogę się głowić nad tym jak coś zrobić, kombinować i nie spać po nocach, a na grupie dostaje rozwiązanie. Często to co chcemy zrobić już ktoś zrobił. Notorycznie ludzie chcą wyważać otwarte drzwi.

Jakie korzyści płyną z uczestnictwa w mastermindzie?

Z mojego doświadczenia i obserwacji uczestników moich grup – z pewnością jest to wsparcie w realizacji celu, szybszy rozwój firmy lub przedsięwzięcia i informacje.

Wspomniany Michał Szafrański napisał o zmóżdżaniu się nad własnymi tematami. To określenie też do mnie przemawia. Na grupie zmóżdżasz się razem z innymi nad daną kwestią, nie musisz robić tego w samotności lub zanudzać partnera, rodziny czy przyjaciela, o pracowniku nie wspomnę.

Wsparcie – wyobraźmy sobie, że mamy spadek formy i chęci do czegokolwiek, a nasze otoczenie nie jest sprzyjające. Na grupie spotykamy ludzi z podobnymi problemami i wyzwaniami, kto nas zrozumie lepiej? Kto jak nie oni wesprą nas na duchu? To tak jak, ktoś chce zmienić styl życia na bardziej aktywny, a przebywa w starym środowisku, powiedzmy pasywnym. Będzie mu bardzo ciężko na początku zmienić nawyki i przyzwyczajenia. Natomiast zmiana otaczających ludzi napędzi Cię do działania i pomoże nabyć nowe nawyki, na których Tobie zależy. Ponownie przyszło mi do głowy ,,Z kim się przystaje, takim się staje” i coś w tym jest.

Na spotkaniu robimy plany działań na tydzień. Każdy publicznie zobowiązuje się do wykonania kilku zadań, po to by na następnym być z tego na forum rozliczonym. Wiadomo, że nie biczujemy się za nie wykonanie, jednak widzę, że to działa bardzo motywująco i mobilizuje do działania. Jeżeli sami wyznaczymy sobie listę zadań, to chętniej ją realizujemy. Jak ktoś nam narzuca cokolwiek to raczej z chęcią do działania jest kiepsko.

Informacje – Na grupie dowiemy się kto stawia dobre strony, kto pisze dobre teksty, jaka strategia będzie najlepsza, z którą księgową warto podjąć współpracę. Zamiast metodą prób i błędów szukać np. dobrej księgowej, uczciwego i rzetelnego dostawcy materiałów, zadajemy pytanie podczas spotkania i często odpowiedź mamy od razu. Pytania można zadawać też na zamkniętych grupach na facebooku.

Każda grupa mastermind ma swoją grupę na facebooku. Tam umieszczam plany, tak by każdy je widział i tam także jest możliwość zadania pytania grupie między spotkaniami. Uczestnicy dzielą się chętnie swoimi doświadczeniami, więc polecamy sobie m.in. banki i wszystko czego potrzebuje przedsiębiorca.

Szybszy rozwój – skoro mamy wsparcie w słabszych momentach, dostajemy cenne informacje, uczymy się na błędach innych, a do tego wzajemnie się polecamy i promujemy, to jest efekt. Nie tracimy czasu na poszukiwanie i testowanie, bo zrobił to już ktoś inny. Często pytamy jak postąpić z daną sprawą i nawet jak uczestnicy nie wiedzą, to zwykle znają osobę, która jest w stanie pomóc. To wszystko to części składowe, które nadają przyspieszenie naszym działaniom.

Dodatkowo, żeby uczestnicy mastermida osiągali lepsze efekty, stworzyłaś specjalny podręcznik…

Tak, na potrzeby grup Mastermind stworzyłam autorski Workbook, którego zadaniem jest pomoc uczestnikom grup w kreowaniu pożądanych przez nich efektów. Ma formę sporego zeszytu z pytaniami i schematem każdego ze spotkań. Chcę by moje grupy faktycznie dawały pomoc w realizacji celów, dlatego do wyboru oprócz grupy na fb, sesji coachingowych stworzyłam Workbooka.

W nim zawarte są pytania pomocnicze, miejsce na analizy i niezbędne informacje dla działających w swoich firmach. Spotkanie za spotkaniem, można monitorować co się sprawdza, co nie i ewentualnie nanosić odpowiednio szybko zmiany. Chodzi o szybką reakcję na to co się dzieje i uniknąć po 3 miesiącach myśli, że w sumie to można było tego uniknąć.

Grupa MM to spotkania cykliczne – ile ich jest, jak często? Ile osób uczestniczy?

Tak, to spotkania cykliczne, to znaczy grupa na samym początku ustala termin jak długo chce się spotykać. Najczęściej grupy tworzy się na 3 miesiące i w tym czasie zobowiązujemy się aktywnie uczestniczyć w spotkaniach. Grupa sama ustala, czy to ma być co tydzień czy co dwa tygodnie i w jakiej formie: on-line, czy off-line.

Z doświadczenia wiem, że relacje bardzo dobrze buduje się w spotkaniach na żywo i tu też to się bardzo dobrze sprawdza. Można ustalić, że tylko czasem lub co jakiś czas spotkanie odbędzie się on-line. O wszystkim decyduje grupa, bo to ona ma z tego korzystać. Dlatego dobrze jest dostosować zasady do swoich potrzeb. Oczywiście w przypadku osób z innych miast lub państw pozostaje tylko korzystać z dobrodziejstw Internetu i nie ma się tu nad czym zastanawiać.

Podsumowując spotkania odbywają się co tydzień, przez trzy miesiące, chociaż można to oczywiście modyfikować według potrzeb. Z doświadczenia wiem, że grupy ze stażem dłuższym niż 3 miesiące działają jeszcze lepiej. Uczestnicy są bardziej zżyci, relacja wznosi się na wyższy poziom, zaufanie wzrasta. Coraz lepiej się nam pracuje, znamy się nawzajem, a to daje same plusy.

Co do ilości osób, to również powiem przez pryzmat mojego doświadczenia – 5-6 osób to grupa, która jest w stanie półtorej godziny przejść przez wszystkie punkty spotkania, tak by każdy mógł mieć czas dla siebie.

Czytałam kiedyś o grupach 18 osobowych. Ja nie mam takiego doświadczenia jeszcze, ale kto wie? Może kiedyś i takie grupy będę prowadzić. To też zależy od osobowości uczestników danej grupy.

Warto ustalić ile chcemy czasu poświecić na spotkania i od tego uzależnić ilość osób. Ważne też jak będzie wyglądać struktura spotkania, bo gdy pominiemy minutę na wyciszenie oraz opowiadanie o sukcesach, to będzie więcej czasu na inne tematy lub większą ilość uczestników.

Dlaczego Ciebie zainteresował ten temat?

Dobre pytanie. Dlaczego?

Myślę, że główny powód to praca z ludźmi proaktywnymi, którzy są chętni do działania. To ta chęć robienia i tworzenia daje mi energię i zapał do pracy.

Na początku mojej przygody z coachingiem czytałam, że trzeba się określić z kim chce się pracować. Wszędzie mówili: ,,Określ swoją grupę docelową”, swoich klientów. Nie bardzo mi to pasowało i nie chciałam się określać, ponieważ sesje coachingowe byłam gotowa prowadzić z każdym chętnym. Nie miałam ulubionej tematyki i wymarzonego typu klienta.

Dopiero po jakimś czasie moje wewnętrzne ja podpowiadało mi, że chcę pracować z ludźmi przedsiębiorczymi, zaradnymi i kreatywnymi. Z takimi, co chcą kreować swoją rzeczywistość, a nie tylko siedzieć i narzekać. W tym momencie pojawiła się propozycja prowadzenia grup mastermind. Poszłam na spotkanie z pewną nieśmiałością i ciekawością zarazem, ponieważ kiedyś sama myślałam o stworzeniu takiej grupy. I tak się zaczęło.

Po niedługim czasie poszukałam chętnych do kolejnych grup i tak jest do tej pory. Widzę jak wiele się u mnie zmieniło, jak wzrosła motywacja i chęć do działania. Cały czas uczę się i zgłębiam tematy, które kiedyś były dla mnie zupełnie nieznane. A co najważniejsze cieszy mnie to i chcę więcej. Otaczam się ludźmi bardzo pracowitymi i zaradnymi, a to wymaga dotrzymywania im kroku. Daje mi to same korzyści.

Coraz szybciej podejmuję decyzję, jestem konkretniejsza, a to bardzo lubię i taka chcę być. Jest takie powiedzenie ,,Z kim się przystaje, takim się staje” 🙂 Zawsze imponowały mi zaradne kobiety, które były silne, zdecydowane i wiedziały czego chcą, i takimi się teraz otaczam. Nie ma: nie da się. Jest za to: jak to zrobić? Gdzie poszukać informacji? Kto może mi pomóc? Od kogo się tego nauczę?

Patrycjo, a gdzie szukać informacji o spotkaniach grup mastermindowych? Gdzie je znaleźć?

Z tego co się orientuję, to na niektórych spotkaniach networkingowych, śniadaniach biznesowych, klubach biznesowych na grupach biznesowych na FB – jednym słowem wszędzie tam, gdzie takie osoby się spotykają. Co do rozwojowej grupy mastermind, to oprócz mojej nie znam i nigdy o takiej nie słyszałam.

Jeżeli chcesz dołączyć do moich grup, po więcej informacji zapraszam do kontaktu telefonicznego 726 291 316 lub fanpage @patrycjasmolikcoach

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Joanna Gotfryd

Zdjęcia: Klaudia Bałazy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

5 rzeczy, o których warto pamiętać przed rozmową rekrutacyjną

Co powinnam wiedzieć przed spotkaniem z pracodawcą? Jak się ubrać? Czy mogę zadawać pytania? Czego oczekiwać na rozmowie kwalifikacyjnej? Te pytania często zadajecie w rozmowach z nami. Zapraszam do zapoznania się ze wskazówkami, które pomogą Ci oswoić stres przed spotkaniem rekrutacyjnym.
  • Anna Łabno - Kucharska - 08/10/2018

Świetnie przygotowałaś dokumenty rekrutacyjne. Być może jesteś po wstępnej rozmowie telefonicznej z rekruterem. Teraz przyszedł czas na rozmowę kwalifikacyjną! Gratulacje!

Nie osiadaj na laurach 😉

Podobnie jak do pisania CV czy listu motywacyjnego, do spotkania – najczęściej – w siedzibie pracodawcy też należy się przygotować. Szeroko mówimy o tym podczas naszego Kursu online Mamo Pracuj, natomiast poniżej przygotowałam najważniejsze obszary.

Pamiętaj o tych kilku przydatnych rzeczach:

1. Poznaj swojego potencjalnego pracodawcę i rekrutera

Zachęcam Cię do tego, żebyś sprawdziła czym dokładnie zajmuje się firma i jakimi legitymuje się wartościami, jeszcze przed wysłaniem CV lub wypełnieniem formularza rekrutacyjnego. Natomiast przed rozmową koniecznie znajdź czas na to, żeby wejść na stronę internetową firmy, zajrzyj do zakładki „Kariera”, w której zazwyczaj znajdziesz nie tylko ogłoszenia dotyczące pracy, ale również najważniejsze rzeczy związane z firmą. Zobacz czy kierują swój przekaz do pracowników – rodziców.

Sprawdź jak organizacja prezentuje się w social mediach. Wejdź na ich profil na LinkedIn lub Facebooku. Zobacz jakie realizują projekty, co jest dla nich aktualnie najważniejsze. Pomyśl gdzie widzisz siebie wśród różnych działań danej firmy. Możesz również poszukać opinii na temat pracodawcy, do którego wybierasz się na rozmowę. Może wśród Twoich kontaktów na profilach biznesowych jest ktoś, kto tam pracuje. Zapytaj o jej/jego opinię.

Wejdź na profile biznesowe rekrutera, z którym będziesz mieć rozmowę. Pamiętaj – rekruter to też człowiek. Zobacz jakie ma doświadczenie, historię zawodową, kompetencje. Poznaj go, a już na pewno zapamiętaj z imienia i nazwiska osobę, z którą będziesz umówiona na spotkanie.

2. Przygotuj swoje CV i zerknij na ogłoszenie, na które odpowiedziałaś

Weź ze sobą CV i referencje, jeśli je posiadasz. Przypomnij sobie co było najważniejsze w ogłoszeniu o pracę, na czym najbardziej zależało Twojemu potencjalnemu pracodawcy. Pomyśl jak i gdzie wykorzystywałaś te kompetencje, które są wyszczególnione w sylwetce kandydata. Przypomnij sobie konkretne zadania, wydarzenia i Twoje działania.

Rekruter może poprosić Cię o opowiedzenie historii związanej z konkretnym wydarzeniem z życia zawodowego, o Twoich działaniach, trudnych i stresujących wydarzeniach, sukcesach lub też wyciągniętych wnioskach, jeśli wystąpiły jakieś problemy. Czyli będzie zadawał pytania behawioralne – prześledź swoją historię zatrudnienia oraz przygotuj sobie wcześniej te informacje. Nie daj się zaskoczyć!

3. Weź ze sobą notatnik i coś do pisania

Będziesz mogła notować najważniejsze rzeczy podczas rozmowy oraz wypisz sobie w nim te pytania, które Ty chcesz zadać. Rozmowa rekrutacyjna może być dla Ciebie stresującym wydarzeniem. Aby nie zapomnieć o najważniejszych dla Ciebie aspektach, możesz je spisać i spokojnie zerkać do notatek podczas rozmowy.

4. Dzień wcześniej przygotuj ubranie i poznaj trasę dojazdu

Pamiętaj, żeby ubiór był w stylu biznesowym. Przymierz i sprawdź jak się czujesz w danym zestawie. Jeśli coś Cię uwiera znajdź inny strój. Niech nic Cię nie rozprasza. Wybierz takie ubranie, w którym będziesz się czuła pewnie. Nie ubieraj butów na wysokim obcasie, jeśli dawno nie miałaś ich na stopach. Jeśli na co dzień chodzisz w spodniach, nie musisz na siłę zakładać spódnicy za kolano – wybierz to, w czym czujesz się dobrze.

Poświęć trochę czasu na opracowanie sposobu jak dotrzesz na miejsce. Weź pod uwagę godziny szczytu, niezależnie czy będziesz docierać samochodem czy komunikacją miejską. Wybierz się trochę wcześniej, żeby się nie spóźnić. Jeśli cokolwiek sprawi, że dotrzesz na miejsce po umówionym czasie, poinformuj o tym rekrutera.

5. Weź ze sobą dobry humor i pozytywne nastawienie

Rozmowa rekrutacyjna to spotkanie dwóch stron, które czegoś od siebie oczekują i chcą się dobrze zaprezentować. Coraz częściej takie spotkanie jest bardzo partnerskie, na którym również Ty możesz zadawać pytania. Przed rozmową posłuchaj ulubionej piosenki, przeczytaj fragment książki, która jest dla Ciebie ważna. Wszystko to, co wprawi Cię w dobry nastrój, wykorzystaj przed spotkaniem z rekruterem.

Im lepiej przygotujesz się na spotkanie, tym będziesz spokojniejsza 🙂

Trzymam za Ciebie w kciuki!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Profil na LinkedIn. 4 najważniejsze kroki na początek

Masz profil na LinkedIn, ale rzadko tam zaglądasz? A może jeszcze nie? Zapewne słyszałaś, że dzisiaj pracy szuka się właśnie na LinkedIn, i że warto mieć tam profil… tylko nie masz czasu na jego dopracowanie? Zacznij od tych czterech kroków - na początek!
  • Agnieszka Kaczanowska - 01/10/2018
kobieta z tabletem

Masz profil? Przejdź do kolejnego punktu. Jeśli nie, załóż teraz!

Profil na LinkedIn jest bezpłatny, więc nic Cię to nie kosztuje, a możesz wiele zyskać. Na końcu artykułu podaję Ci linki do innych super ciekawych tekstów o LinkedIn 😉

Załóż konto, klikając tutaj >>>

A teraz zacznij działać. Nie od razu zbudujesz idealny profil, to wymaga czasu, ale od czegoś trzeba zacząć! Zatem zaczynamy:

1. Profil publiczny i adres url

Dwie ważne kwestie, do załatwienia za jednym zamachem. Po pierwsze upewnij się, że Twój profil jest publiczny. Jeśli pozostanie prywatny, to żaden z rekruterów nie będzie mógł przeglądać Twojego profilu. Możesz to zmienić w ustawieniach → wyświetlasz swój profil i po prawej stronie u góry znajdziesz napis: „Edytuj profil publiczny i adres url” → klikasz i ustawiasz profil publiczny.

profil na LinkedIN

Po drugie, w tym samym miejscu zmieniasz także adres url swojego profilu. Chodzi o to, aby adres Twojego profilu nie miał szeregu przypadkowych cyfr, nadanych losowo przez system, tylko Twoje dane. Ja mam: agnieszka-czmyr-kaczanowska, a pełny link to:

https://www.linkedin.com/in/agnieszka-czmyr-kaczanowska/

profil na LinkedIN

Pełny link, albo tylko skrót: „in/agnieszka-czmyr-kaczanowska” możesz podawać jako adres swojego profilu na LinkedIn, np. w CV, stopce maila, na wizytówkach.

W ten sposób także łatwiej Cię odnaleźć, ten adres jest unikalny. Nie ma drugiej osoby o takim adresie. Jeśli masz popularne imię i nazwisko, może okazać się, że coś będziesz musiała pokombinować.

Ale pamiętaj: nie używaj tutaj pseudonimów, zabawnych imion czy zdrobnień. Ma być profesjonalnie.

2. Nagłówek i #ONO

Jednym z najważniejszych miejsc Twojego profilu na LinkedIn, które powinno być wypełnione przez Ciebie to „nagłówek”. Gdzie go znaleźć? Dokładnie pod Twoim imieniem i nazwiskiem. Jeśli tego nie wypełnisz, automatycznie pojawi się Twoje ostatnie stanowisko pracy, a to może nie być korzystne. O wiele lepiej będzie, i co ważne skuteczniej, jeśli tam pojawią się Twoje obszary zainteresowań zawodowych, albo branża w której chcesz pracować/gdzie pracujesz/gdzie szukasz pracy.

profil na LinkedIN

Dlaczego? To dzięki tym słowom kluczowym, które zamieszczane są w nagłówkach, można przeszukiwać profile LinkedIn z czego rekruterzy skwapliwie korzystają. Jeśli więc chcesz, aby rekruterzy z branży finansowej znaleźli Twój profil, to wpisz sobie: finanse, księgowość czy audyt. Użyj słów, które opisują Twoje zainteresowania, ale też pamiętaj, aby były na tyle proste i intuicyjne, aby rekruter miał szansę Cię znaleźć.

Możesz je oddzielić kreskami, jak u mnie (ja też to gdzieś podpatrzyłam), mogą być przecinki lub inne znaki.

Nagłówek to także miejsce gdzie możesz wpisać: #ONO = „open for new opportunities” lub po polsku #PNW = „poszukuję nowych wyzwań”, aby dać sygnał, że szukasz pracy. Te hasztagi służą właśnie do pokazania, że szukasz pracy (więcej wyjaśnień znajdziesz w artykule Bartka Ziemiańskiego o tutaj >>>).

Możesz także zaznaczyć to w swoim profilu, poprzez odklikanie check boxa w ustawieniach. Szczegółowo o tym, jak działa ten check box tłumaczę w naszym kursie. Sprawdź, kiedy zaczynamy i dołącz do nas!

3. Podsumowanie w profilu LinkedIn

To idealne miejsce, aby pokazać siebie i to czym się zajmujesz, co Cię interesuje i jaką jesteś osobą. Taki rodzaj „elevator speach”. Możesz opisać krótko swoje doświadczenia, ale tak bardziej opisowo i ciekawie. Jeśli jesteś sprzedawcą, to jest to idealne miejsce, aby opisać jakie miałaś osiągnięcia, jeśli szkoleniowcem, to ile godzin szkoleń prowadziłaś etc. Każda z Was znajdzie coś swojego. Masz do wykorzystania 2000 znaków (ze spacjami) i wielkie pole do popisu.

profil na LinkedIN

Zachęcam Cię do zaglądania na profile innych, którzy mają to bardzo dobrze opisane. Ja polecam zawsze profile:

4. Dobre zdjęcie i cover foto

Ostatnie z czterech punktów, ale bardzo ważny. Profile, posiadające zdjęcia na LinkedIn, otrzymują do 14 razy więcej wyświetleń niż profile bez zdjęcia.

Równie ważne jest także, aby było to zdjęcie dobrej jakości, na którym wyglądasz ładnie i taka się czujesz. Nie powinno być prywatnym zdjęciem z wakacji (chyba, że kadr tego „nie zdradza”), ani zdjęciem z kimś. Musi być Twoje. Jeśli nie masz takiego, które się nadaje, to zadbaj o to. Coraz więcej firm świadczy usługi profesjonalnych zdjęć na LinkedIn, a na pewno masz znajomą koleżankę, która ma dobry aparat i robi świetne zdjęcia. Poproś ją o pomoc!

W swoim profilu na LinkedIn możesz także dodać tzw. „cover foto”, czyli zdjęcie w tle. Jego wymiary to: 1584 na 396 px (musi być dobrej jakości, ale nie większe niż 8MB). Można je wykorzystać, aby pokazać co Cię interesuje, pokazać coś ładnego, np. góry czy kwiaty, aby miło było patrzeć na Twój profil. Zobacz, co publikują inni i znajdź swój pomysł.

Kiedy te cztery elementy masz już ustawione, pora zająć się opisem doświadczenia, rekomendacjami i umiejętnościami. I tutaj też jest spore pole do popisu!

Wiele czasu na te obszary poświęcamy w trakcie naszego kursu on-line. Więcej informacji o kursie znajdziesz tutaj >>>

Powodzenia!

A jeśli chciałabyś pochwalić się swoim profilem, napisz do mnie na LinkedIn i zaproś do swoich kontaktów, pamiętając aby napisać mi kilka słów 😉 adres już znasz!

Zdjęcie tytułowe: Magda Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail