Czego szukasz

Marzenia są po to, aby je realizować!

Agnieszka pracowała jako księgowa. Odkąd jest mamą 7-letniej obecnie Hani, postawiła na elastyczność i czas dla rodziny. Pracuje jako broker franczyzowy, a od niedawna również prowadzi platformę sprzedażową mamasprzeda.pl.
Teraz często jej biurem jest jej własny ogródek, a z małego miasta na Śląsku, gdzie mieszka, zawsze może dojechać tam, gdzie akurat dzieje się coś ważnego.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 06/03/2015

Na początku był pomysł… na?

Pomysł na stworzenie MamaSprzeda.pl zrodził się w mojej głowie w zeszłym roku w trakcie robienia porządków wiosennych. Po prostu nie miałam już gdzie chować porzuconych zabawek i za małych ciuszków mojej córki. Ponieważ większość rzeczy była w bardzo dobrym stanie, szkoda było mi je wyrzucić. Tak zrodził się pomysł na założenie platformy sprzedażowej dla mam. Oczywiście mogłam dołączyć do grupy sprzedażowej na Facebooku, lub taką samą grupę założyć, ale chciałam stworzyć coś bardziej zorganizowanego i tak właśnie powstał portal MamaSprzeda.pl

Moje pierwsze skojarzenie dotyczące Twojego serwisu,  że to takie „allegro dla matek”  –  co Cię wyróżnia?

Zdecydowanie masz rację. Jest to portal z jednej strony podobny do allegro, ale częściowo również do olx. Na MamaSprzeda.pl nie pobieramy opłaty za wystawienie przedmiotów, nie ma też prowizji za sprzedaż przedmiotów używanych, jednak jest 3 % prowizja od wartości sprzedaży rzeczy nowych. Jest to platforma stworzona głównie dla Mam, dlatego ograniczamy asortyment wyłącznie do branży dziecięcej oraz ubrań ciążowych. Okresowo uruchamiamy bazarki świąteczne (bożonarodzeniowy i wielkanocny), które cieszą się dużym zainteresowaniem. Dzięki temu Mamy, które zajmują się rękodziełem, mogą sprzedać własnoręcznie robione dekoracje świąteczne i wspomóc w ten sposób budżet rodzinny.

Kto może sprzedawać (i co) na Mamasprzeda.pl?

Do sprzedaży zapraszam wszystkich, zarówno osoby prywatne, jak i firmy. Bardzo chętnie współpracuję z Mamami, które zajmują się rękodziełem: szyciem, robieniem na drutach lub tworzeniem zabawek i dekoracji. Jeśli marzą o własnym biznesie np. sklepie internetowym, platforma MamaSprzeda.pl może pomóc im na początku działalności. Bez ponoszenia zbędnych kosztów związanych ze stworzeniem e-sklepu, na Mamasprzeda.pl mogą bezpłatnie założyć konto i wystawić swoje produkty. Dodatkowo, od razu zyskują odbiorców.

I serwis prowadzisz z domu, czas pracy dopasowując do innych członków rodziny?

Tak, takie było założenie, że chcę mieć czas dla rodziny. Wszystko zależy od planu lekcji mojej córki i jej zajęć popołudniowych. Jednak pracując z domu, trzeba być bardzo zdyscyplinowanym i systematycznym. Czasami, jak dopada mnie zniechęcenie, powtarzam sobie: musisz być wytrwała, uda się! Bardzo też wspiera mnie mój mąż, który od samego początku jest całkowicie przekonany, że odniosę sukces.

Ale praca z domu niesie też ryzyko izolacji. Mówiłaś mi, że Ci to nie wystarcza, trzeba jeździć, spotykać się z ludźmi – dlaczego to takie ważne?

Dla mnie biznes to przede wszystkim relacje międzyludzkie, dlatego chętnie biorę udział w różnego rodzaju spotkaniach networkingowych oraz wspieram swoim doświadczeniem osoby raczkujące w biznesie. Jestem byłą księgową z certyfikatem do samodzielnego prowadzenia ksiąg rachunkowych, więc mam również trochę doświadczenia od tej mniej lubianej strony biznesu tzn. podatkowo-finansowej i chętnie się nim dzielę z innymi.

Jeżeli ktoś myśli, że otworzy sklep internetowy, a klienci sami przyjdą, bo przecież w ofercie ma najlepszej jakości produkty w bardzo dobrej cenie, to jest w dużym błędzie. Marketing i reklama to podstawa. Moim zdaniem najbardziej efektywną oraz najtańszą reklamą jest rozmowa o biznesie w odpowiednim gronie, dlatego tak ważne są spotkania z ludźmi: networking, konferencje, śniadania biznesowe. Poza tym bardzo lubię napić się kawy w dobrym towarzystwie, czyli tak po prostu łączę przyjemne z pożytecznym (śmiech).

Kawa w dobrym towarzystwie to podstawa! Ale mieszkasz w małym mieście na Śląsku – to plus czy minus, że nie jest to np. Warszawa, albo choćby Katowice?

Wszytko ma swoje plusy i minusy. Gdybym mieszkała w Warszawie, to z całą pewnością miałabym łatwiejszy dostęp do różnego rodzaju spotkań i konferencji biznesowych, jest tam też wiele fajnych biur coworkingowych.

Kiedy mieszkasz a małym miasteczku, tak jak ja, po prostu wsiadasz w auto i jedziesz. Dla mnie osiągalne są zarówno Katowice, Kraków, jak i Wrocław. Wystarczy wiedzieć, czego się chce. Dotrzeć można wszędzie.

Poza tym zawsze marzyłam o własnym domu i ogródku. A marzenia są po to, aby je realizować. Tu żyje się po prostu trochę wolniej. Dla mojej córki w okresie wiosenno-letnim to istny raj, może biegać i hasać na świeżym powietrzu bez ograniczeń. A dla mnie ogródek jest w tym czasie biurem.

Biuro w ogródku? Brzmi rewelacyjnie! Może otworzysz coworking?

Ha ha, pomyślę o tym!

Biznes z domu, elastyczny, to marzenie wielu mam. Od czego powinny zacząć swoją przygodę z własną firmą?

Przede wszystkim od szczerej rozmowy z samą sobą. Własny biznes to bardzo ciężka praca. To że godziny pracy są elastyczne, wcale nie oznacza, że pracuje się mniej. Ważne też jest, aby porozmawiać ze swoim partnerem i zapytać o jego zdanie. Chyba najboleśniejszym i najbardziej skutecznym demotywatorem naszych działań biznesowych może być właśnie nasz partner. A potem to już tylko trzeba usiąść i napisać biznes plan oraz opracować strategię działania. Brzmi bardzo pragmatycznie, a przecież biznes to miała być pasja. Ja należę to grupy pragmatycznych idealistów. Wierzę, że marzenia są po to, aby je realizować, ale dobry plan, to połowa sukcesu.

I tej wersji się trzymajmy! Dziękuję Ci za rozmowę!

Rozmawiała Joanna Gotfryd

MamaSprzeda.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie – Mamy kupują u Mam

"Koronawirus zamknął nas wszystkich w domach, a więc to jest ten czas, kiedy możemy posłuchać samych siebie, własnych myśli i własnego ciała. Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie". O swojej firmie i dość zabawnych jej początkach opowiada Sylwia Wacławek, która zgłosiła się do naszej akcji #MamyKupująUMam.
  • Listy do Redakcji - 21/05/2020
Sylwia Wacławek

Sylwia Wacławek zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Szeroko się uśmiechnęłam widząc Waszą nową akcję Mamy kupują u Mam i wspominając jednocześnie zeszłoroczną – Stań na własnych nogach – moje pościele znalazły się w 50-tce laureatów. Pomyślałam, że i tym razem skorzystam z dobrodziejstw, które proponujecie… albo po prostu opowiem Wam swoją historię (jak dla mnie nawet trochę zabawną)

Trochę wtedy było zamieszania artykułem o mojej firmie. 😉 Najpierw czekał w kolejce na publikacje, później wkradła się błędna informacja, że produkuję naturalne kosmetyki. 🙂

Przeczytaj także: Szyję lniane pościele dla dzieci

Ha… i w momencie kiedy skończyłam czytać całość, naszła mnie pewna myśl. W sumie to dlaczego miałabym nie sprzedawać naturalnych kosmetyków? Przecież jest to bliska memu sercu idea – świetnie wpisująca w otaczanie się naturą i szycie lnianej pościeli – biodegradowalnej i niebielonej chemicznie.

Oto natura

I tak od Oto Len z konkursu, powstał sklep Oto Natura, który w swojej ofercie ma sporo naturalnych kosmetyków, środków czystości, akcesoriów itp.

Jednak, jak to często bywa, każdy kto kocha naturę i środowisko, zakochuje się również w jodze. 🙂 To jakaś dziwna zależność, ale niezwykle często spotykana. 🙂 Oczywiście też się zakochałam!

Tak więc, do mojej naturalnej oferty dołączyły również wałki do jogi i poduszki do medytacji wypełnione ekologiczną łuską gryki.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Godzina zero

Oficjalnie sklep wystartował niedawno, bo sporo czasu zajęło mi znalezienie odpowiedniego dostawcy materiałów, tworzenie grafik, opisów i wszystkich formalności, które są niezbędne do prowadzenia sklepu internetowego.

Wybiła godzina zero, a ja zamiast z entuzjazmem otwierać sklep, słyszę w wiadomościach, że pandemia koronawirusa sponiewiera cały świat. Przez moment żałowałam swoich naiwnych decyzji i wyobrażeń o własnym biznesie. Byłam na siebie zła, że nie potrafię poskromić swoich marzeń i pcham się tam, gdzie widocznie nie ma dla mnie miejsca.

No nic, jednak należę do osób, które umieją skakać, więc wszystkie „kłody” pod nogami nie są mi straszne – pomyślałam. I oczywiście…

Sposób na kwarantannę

Pierwsze zamówienie jakie znalazło się w koszyku to był wałek do jogi. Drugie – poduszka do medytacji. O zgrozo, jakie było moje zdziwienie. A przecież ta kategoria miała być tylko dodatkiem w moim sklepie.

I w końcu do mnie dotarło. Koronawirus zamknął nas wszystkich w domach, a więc to jest ten czas, kiedy możemy posłuchać samych siebie, własnych myśli i własnego ciała. Nie będzie już lepszej okazji, żeby zacząć działać dla siebie.

Przecież przeważnie po prostu brakuje nam odpowiedniej motywacji, ale tym razem nikt nie szukał wymówek. Ba, wszyscy szukali sposobu na domową kwarantannę.

Naturalnie, maty poszły w ruch w nie jednym domu, a wraz z nimi w sporej części w/w wałki do jogi i poduszki do medytacji.

Przeczytaj także: Tworzymy rękodzieło użytkowe w stempelkach – Mamy kupują u Mam

Mimo moich wielu obaw, działamy

A sklep okazał się strzałem w dziesiątkę. Oprócz tego, że sprawnie działa, mam ogromną satysfakcję z tego, że mogę realnie pomóc wszystkim tym, którzy zostali w domu. Wszystkim tym, których ten czas przytłacza, wszystkim którzy już dawno próbowali zrobić coś dla siebie, ale ciągle to odkładali.

Dzięki temu, że sprawnie realizujemy swoje wysyłki, nasi klienci, którzy dziś chcieli zacząć ćwiczyć jogę, następnego dnia mieli niezbędny sprzęt u siebie.

Co więcej, odezwało się do nas mnóstwo szkół jogi, które z wiadomych przyczyn nie mogą prowadzić fizycznie zajęć w swoich siedzibach – to one wpadły na świetny pomysł i zaczęły zamawiać od nas wałki do jogi dla swoich uczniów. Dzięki temu, oni prowadzą zajęcia online, a my zaopatrzamy wszystkich potrzebujących, tak by mogli praktykować jogę w domu.

Ten czas pomimo, że dla wszystkich ciężki, a pewnie też niezrozumiały, spowodował, że sklep www.otonatura.com.pl funkcjonuje lepiej niż się spodziewałam. Dostajemy masę wiadomości e-mail z podziękowaniem za tak szybką realizacje zamówień. Ogromne szczęście daje mi również to, że moi klienci naprawdę są zadowoleni z ich jakości i wykonania. To ma dla mnie ogromne znaczenie.

Chciałabym, aby wszystkie mamy, które pragną zacząć praktykować jogę mogły zrobić to już teraz. Na hasło: mamopracuj uzyskają 5% rabat w naszym sklepie.

Przeczytaj także: Mamy kupują u Mam – wspieramy Wasze biznesy. Dołącz do akcji!

Zdjęcia: prywatne archiwum Sylwii

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Plusy posiadania własnej domeny

Jeśli zakładasz swoją stronę WWW, to możesz skorzystać z własnej domeny, zdecydować się na subdomenę w adresie firmy hostingowej albo postawić na darmowy alias. Co oznaczają poszczególne rozwiązania? Dlaczego tym najlepszym jest posiadanie własnej domeny? Na co powinieneś zwrócić uwagę, wybierając adres?
  • Alicja Zielińska - 20/05/2020
dłonie na klawiaturze

Adres strony www

Kiedy już kupiłeś hosting, musisz zdecydować, z jakiego adresu będziesz korzystać. To on będzie pojawiać się w wyszukiwarkach internetowych, to z niego będą korzystać użytkownicy, wchodząc na stronę. Do wyboru masz kilka rozwiązań. Oto plusy i minusy każdego z nich:

Subdomena

Załóżmy, że wybrałeś hosting w AZ.pl. Firma daje Ci możliwość korzystania z darmowej subdomeny w tym adresie. Co to oznacza? Że do Twojej dyspozycji może być np. adres nazwa_serwera.nazwa_domeny_twojego_operatora. Możesz go używać całkowicie za darmo. Jeśli usługi nie przedłużysz, to wtedy z tego adresu może zacząć korzystać dowolny inny użytkownik. I to jest największy minus tej propozycji.

Subdomena jest do Twojej dyspozycji do momentu, kiedy jesteś klientem danej firmy hostingowej. Jeśli zdecydujesz się na takie rozwiązanie, to wybierz hosting w sprawdzonej marce. Dlaczego? Jeżeli firma upadnie, to stracisz adres.

Alias

Pojęcie to dotyczy nie tylko adresów stron WWW, ale również e-maili. Alias to alternatywny adres. Co to oznacza? Załóżmy, że zdecydowałeś się na skorzystanie z darmowego hostingu i adres Twojej strony jest nieatrakcyjny.

Często w takich przypadkach użytkownicy decydują się na używanie aliasu. Jak to działa? Firma, która jest abonentem atrakcyjnego adresu, daje Ci możliwość skorzystania z niego. Ale uwaga: w przypadku standardowego aliasu w wyszukiwarce będzie zaindeksowana w dalszym ciągu strona z długim adresem. Może to być dobry wybór, jeśli dopiero uczysz się tworzenia i prowadzenia stron WWW, ale na pewno nie w przypadku strony firmowej czy jakiegokolwiek serwisu, który budujesz dla użytkowników

Domena

W przypadku domeny jesteś abonentem i płacisz za możliwość korzystania z niej przez rok lub dłuższy okres. Jest to zdecydowanie najlepsze rozwiązanie. Dlaczego? Przede wszystkim pracujesz na swoją markę – do kiedy będziesz przedłużać adres, będzie on pozostawać do Twojej dyspozycji – nie jesteś uzależniony od tego, że ktoś Ci kiedyś odbierze możliwość korzystania z darmowej subdomeny.

Domeny są bardzo tanie – możliwe, że adres z rozszerzeniem .pl zarezerwujesz za kilka złotych, a czasami nawet za darmo. Jakie jeszcze korzyści daje własna domena? Poczta e-mail, z której dotąd korzystałeś, może mieć takie rozszerzenie. Np. Twoim adresem będzie: biu[email protected] Jeśli używałeś innych adresów, to wtedy pocztę możesz przekierować na nowy albo wszystkie wiadomości odbierać w jednym programie pocztowym. Pamiętaj, żeby zdecydować się na taki adres, który będzie łatwy do zapamiętania dla zainteresowanych, którzy mogą stać się twoimi klientami lub po prostu użytkownikami strony.

Ponadto własna domena nie wiąże Cię z żadną firmą hostingową na stałe. Domenę rejestrujesz u wybranego operatora i nie ma znaczenia, z jakiego hostingu będziesz korzystać. Nawet jeśli wybrałeś usługę serwerową w tej samej firmie, gdzie zarejestrowałeś domenę, to adres możesz przekierować na zewnętrzny hosting. Natomiast, żeby przenieść obsługę domeny do innej firmy, wystarczy że skorzystasz z opcji transferu. Wybór własnej nazwy jest najlepszą opcją, jeśli chodzi o adres strony www.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail