Czego szukasz

Mamy w Centrum

Współczesne macierzyństwo akcentuje znaczenie zachowania równowagi między rodziną, a aktywnością zawodową kobiet. W praktyce łączenie ról matki i pracownika często oznacza dla kobiet rezygnację z pracy na rzecz opieki nad dzieckiem. Konsekwencją przerwy w zatrudnieniu są późniejsze trudności z powrotem do pracy lub znalezieniem nowej.

W Łodzi powstało „Centrum Aktywizacji Mam”, które ma za zadanie stworzyć warunki 60 młodym mamom na zwiększenie szans na zatrudnienie.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 18/03/2015

O udziale w projekcie Centrum Aktywizacji Mam opowiada Kinga Karkowska – jedna z uczestniczek.

CAM:  Skąd dowiedziałaś się o projekcie ,,Centrum Aktywizacji Mam”?

KK: O projekcie dowiedziałam się z MOPS-u, tam znalazłam plakat, spisałam niezbędne informacje i zadzwoniłam do biura projektu.

CAM: Jakie miałaś oczekiwania zgłaszając się do projektu?

KK: Po pierwsze bardzo chciałam się dostać. Przede wszystkim ze względu na bardzo interesujący program. Liczyłam też na to, że mój syn spędzając czas z rówieśnikami, usamodzielni się, uspołeczni i będzie to dobry start zanim pójdzie do przedszkola, zwłaszcza że nie uczęszczał wcześniej nigdzie. Na pewno moje oczekiwania dotyczyły też polepszenia statusu na rynku pracy i dlatego właśnie zgłosiłam się do projektu.

CAM: Jakie miałaś obawy i czy one się sprawdziły?

KK: Pierwszym problemem to były wyrzuty sumienia, że będę musiała budzić dzieci wcześnie rano. Po drugie, czy uda mi się pogodzić moje prywatne obowiązki jako mamy z całą resztą. Na szczęście już po pierwszym miesiącu się okazało, że człowiek jest w stanie się do wszystkiego przyzwyczaić. Zresztą nie tylko ja, ale też moje dzieci bez większych problemów, pomimo na prawdę wczesnych pobudek jesteśmy szczęśliwi.

CAM: Jaka atmosfera panowała na zajęciach?

KK: Atmosfera była przyjazna, miła, pomagałyśmy sobie nawzajem. Nie było wśród dziewczyn rywalizacji. Myślę, że samo w niektórych przypadkach część znajomości zostanie na lata.

CAM: Które zajęcia z projektu wspominasz najlepiej?

KK: Język migowy! To były najlepsze zajęcia. Wracam do nich nawet teraz po zakończeniu szkolenia. Intrygujące również były Warsztaty Komunikacji Społecznej.
Dużo praktyk i ćwiczeń. To z pewnością zbliżyło nas jako grupę i dowiedziałyśmy się wiele o samych sobie. Te zajęcia przyniosły mi najwięcej korzyści. Dały mi dokładnie to, czego oczekiwałam. Tak naprawdę wszystkie zajęcia dla każdej z nas coś dały!!! Każda czerpała tyle ile potrzebowała.

CAM: Co zajęcia z komunikacji społeczne zmieniły w twoim życiu?

KK: Uzyskałam wiele nowych umiejętności. Potrafię czytać komunikaty, które przesyłają inni. Potrafię też porozumieć się z trudnym klientem. Techniki, których się nauczyłyśmy przynoszą pożądane efekty. Utkwiło mi w pamięci takie zdanie, które kiedyś padło na zajęciach,”… nie zawsze to co słyszymy czy wypowiadamy, jest przez innych tak samo odebrane czy zrozumiane, jak my myślimy…”. Nauczyłam się że, w razie wątpliwości należy pytać o uczucia, emocje.

CAM: Brałaś udział w konsultacjach z doradcą zawodowym i psychologiem. Jak je wspominasz?

KK: Ciekawe było to, że na konsultacjach z Psychologiem byłam poddana kilku testom psychologicznym, które miały za zadanie określić mój charakter, cechy czy usposobienie. Natomiast doradca zawodowy w rzetelny sposób pomógł mi napisać moje CV. Przede wszystkim konsultacje z doradcą pozwoliły mi określić, czy kierunek w którym chcę się szkolić jest dla mnie odpowiedni. Czy mam do tego predyspozycje, czy się nadaję.

CAM: Czy do kolejnych edycji zaprosisz swoich znajomych?

KK: Jasne że tak! Cześć moich koleżanek już pyta o kolejną edycję, cieszą się, że mnie się udało i jestem naprawdę szczęśliwa. Jestem jedną z mam, która opiekowała się dziećmi długo, pomimo, że mam wykształcenie, doświadczenie, to wyłączna opieka nad dziećmi w domu sprawia, że człowiek czuje się wykluczony z życia zawodowego. Warsztaty i szkolenia odbyte w ramach projektu były bardzo dobrym początkiem nowej drogi. Moje koleżanki też czekają na kolejną edycję.

CAM: Były też zajęcia dla mam z dziećmi, wyjścia, spotkania. Jak je wspominasz?

KK:  Pamiętam wyjście do ZOO – to była dla syna fascynacja – jego pierwsze wyjście do ZOO i do tego w tak licznej grupie. Myślę, że to był też dla nas dobry moment, gdzie mogłyśmy porozmawiać, poznać się, poobserwować nasze dzieci. Jestem przekonana że każdy cykl takich spotkań integracyjno-poznawczych jest bardzo potrzebny. Świetnym pomysłem był tydzień adaptacji w Klubie Mamy i Malucha. Mamy mogły zobaczyć jak wygląda Klub, jak się zachowują ich dzieci jak przebiega organizacja
i poznać personel.

CAM: Czy uważasz, że udział w projekcie przyniesie pozytywne zmiany na dłużej?

KK: Tak, ja poszłam zupełnie nową ścieżką. Moje wykształcenie i doświadczenie jest inne, niż szkolenia na które się zdecydowałam. To mnie upewniło w tym, że czasem nie warto iść jednym torem, w którym się czujemy dobrze. Myślę, że trzeba stawiać sobie nowe wyzwania, nowe cele i je realizować. Trzeba podnosić sobie poprzeczkę trochę wyżej. Jest jeszcze parę rzeczy, które chciałabym dokończyć i zrealizować.

CAM: Jak widzisz swoją przyszłość zawodową?

KK: Na ten moment chciałabym na pewno ukończyć staż. Liczę też na dalszą kontynuację zatrudnienia. To, co należy do moich obowiązków wykonuję starannie. Chciałabym dokończyć studia, które zostały odłożone z różnych względów. Jeśli zostałabym w tej firmie chciałabym podszkolić się pod kątem kadrowo – płacowym. Myślę, że rok 2015 to będzie ciekawy dla mnie czas. Wraz z zakończeniem szkoleń i wejściem w nowy rok dużo się dzieje, z czego jestem bardzo zadowolona.

CAM: Dziękuję Ci bardzo i życzę powodzenia!

Rozmawiała Magdalena Obijalska, Koordynatorka projektu „Centrum Aktywizacji Mam”

www.aktywnamama.tie.com.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Czy jestem dobrą mamą? Macierzyństwo a wyrzuty sumienia

Budzę się i kładę każdego dnia z wyrzutami sumienia. Towarzyszą mi codziennie i w zasadzie mogę powiedzieć, że się do nich przyzwyczaiłam. Nie mam wyboru. Czy Tobie też wyrzuty sumienia towarzyszą każdego dnia?
  • Justyna Markusik - 17/02/2020
mama z dzieckiem w trakcie zabawy

Macierzyństwo a wyrzuty sumienia

Córka – lat 5, syn – 3 miesiące, urlop macierzyński, wiele pomysłów związanych z pracą zawodową, wiele pomysłów na siebie, ograniczone możliwości finansowe oraz wielkie marzenia i ambicje. Tak pokrótce można by zdefiniować sytuację wielu mam.

Dzieci to największy skarb

Skarb, który potrafi nam podziękować za zrobienie herbaty, pocałować za pomoc w ubraniu skarpetek i płakać, kiedy wychodzimy do sklepu po bułki. Skarb, który wymaga czasu i zaangażowania oraz poświęceń. Bez tego może się okazać, że nie znamy własnych dzieci, że problemy jakie mamy są wynikiem zajmowania się nie tym, co najważniejsze.

Jednakże kiedy mama pracuje (albo ma ambicję pracować), tata również pracuje i innej opcji nie ma – my MAMY nie poświęcimy dziecku tyle czasu, ile byśmy chciały. Niestety – bycie świadomym rodzicem, oprócz wielkiej radości z wychowania, przynosi ból i strach.

Wyrzuty sumienia – jak sobie z nimi radzić?

Czy można je wyeliminować przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich swoich aktywności, np. związanych z pracą?

W zasadzie jedyne skuteczne metody, to poskromienie chaosu, lepsza organizacja oraz precyzyjne planowanie pracy i czasu dla dzieci.

Dzięki takim rozwiązaniom świadomie pracujemy i poświęcamy czas dzieciom, niczego nie robiąc „z doskoku”. Praca wymaga skupienia, a bycie z dziećmi radości. Jeśli robimy dwie rzeczy jednocześnie, to żadna z nich nas nie cieszy, stajemy się nerwowi, poirytowani i wszystko jak na złość działa na naszą niekorzyść.

Jak być wystarczająco dobrą mamą?

Kiedy pewnego dnia usłyszałam z ust maluszka, że komputer nie ucieka i myszka nie jest prawdziwą myszką, dlatego też nie ucieknie, a najważniejsza w życiu jest rodzina – wówczas stwierdziłam, że nadszedł czas na zmiany. Na takie zmiany w organizacji codzienności, abym ani ja, ani milusińscy nie czuli, że praca jest ważniejsza.

Organizacja codzienności, planowanie zabaw z dziećmi, wspólnych wyjść, posiłków, kąpieli – dzięki temu wszystkiemu zyskujemy czas na pracę i nie musimy rezygnować z bliskości. Dzieci chcą mieć szczęśliwych rodziców, a mama, która zrezygnuje z wszystkich swoich pasji nigdy nie będzie szczęśliwa. 

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj

Zanim zaczniesz szukać pracy – ustal priorytety

O czym powinna pamiętać mama kiedy zaczyna szukać pracy? Jakie wymagania musi spełniać nowa posada, aby była źródłem zadowolenia i satysfakcji, a nie tylko miejscem do zarabiania pieniędzy? Podczas szukania pracy, jak w każdej dziedzinie życia, liczą się priorytety. Na jakie pytania powinnaś sobie odpowiedzieć na początku? Sprawdź!
  • Joanna Gotfryd - 02/12/2019
młoda kobieta notuje coś; szuka pracy

Zostałaś mamą, urlop macierzyński i rodzicielski szybko minęły, a potem… było różnie. Nie było pracy, do której chciałabyś wrócić, może nie pracowałaś wcześniej zawodowo, a teraz chciałabyś być aktywna. Zanim zaczniesz działać, uświadom sobie, że szukanie zajęcia jest naprawdę czasochłonne. Dlatego działaj z głową i skup się na tych pracodawcach i ofertach, które będą zgodne z Twoimi priorytetami. 

Szukanie pracy – priorytety – od czego zacząć?

Pisanie CV, wysyłanie aplikacji i wreszcie rozmowy. Nie będę tutaj mówić jak napisać właściwie CV. O tym jak przygotować dobre CV znajdziesz u nas wiele artykułów:

Jak napisać dobre CV w 9 krokach?

Posłuchaj naszego podcastu, jak opisać przerwę w CV związaną z opieką nad dzieckiem!

Chcę skłonić do przemyśleń dotyczących poszukiwanego zajęcia, pracodawcy. Co oprócz pensji liczy się dla Ciebie i jakie warunki musi spełniać nowa posada, abyś była usatysfakcjonowana i zadowolona?

Pensja

Wiadomo, pracujemy dla pieniędzy i one są głównym czynnikiem, dla którego chodzimy do pracy. Policz ile musisz zarabiać, żeby się to opłacało Tobie i Twojej rodzinie. O ile wzrosną Wasze comiesięczne koszty jeśli pójdziesz do pracy  – paliwo i koszty utrzymania samochodu albo bilet komunikacji miejskiej, opieka do dziecka, strój do pracy itp. W Waszym budżecie pojawią się nowe pozycje, na które trzeba będzie zarobić. Kto zajmie się dzieckiem i ile to będzie kosztowało – niania, żłobek, a może ktoś z rodziny? Nie zapomnij o starszym dziecku – jeśli będzie musiało przebywać dłużej w przedszkolu – również zapłacisz więcej. Zsumuj te dodatkowe koszty i zastanów się ile byś chciała zarabiać ponad nie.

Koszty opieki nad dzieckiem – dziel na pół

Ważne! Niezależnie od tego jak ustalacie domowy budżet domowy z mężem /partnerem – koszty opieki do dziecka, przynajmniej w wymiarze symbolicznym, emocjonalnym, dzielcie na pół.

Nie daj sobie wmówić, że Ty musisz zarobić na nianię czy żłobek. Jeżeli tworzycie rodzinę z tatą dziecka, to rodzice oboje muszą być odpowiedzialni za tę kwestię. 

Dojazdy do pracy 

Zastanów się również jak daleko będziesz dojeżdżała do nowej pracy. Jeśli mieszkasz w dużym mieście to wyprawa na jego drugi koniec pochłonie godzinę, albo i półtorej w godzinach porannego czy popołudniowego szczytu.

Czym innym jest dojazd 20 km na nocny dyżur, np. do szpitala, albo dojazd na 6 rano do fabryki, ale zupełnie czym innym jest dojazd do biura na 8 lub 9, kiedy masz do przejechania 15 km przez zakorkowane miasto.

Pomyśl, czy chcesz dwie – trzy godziny dziennie spędzać w samochodzie albo komunikacji miejskiej. Jeśli będziesz pracować na pełen etat i dojeżdżać daleko do pracy, nie będzie Cię w domu przez 11-12 godzin. Nawet najfajniejsza praca może zbrzydnąć, jeżeli będzie wymagała takiego poświęcenia. Poza tym, długie dojazdy to dodatkowe koszty – paliwo, godziny do zapłacenia niani. Pomyśl, czy zdążysz zobaczyć swoje dziecko zanim pójdzie spać, albo czy będziesz miała siłę się z nim pobawić, po 12 godzinach  nieobecności w domu. Jako mama uważam, że często lepiej jest pracować za mniej, ale blisko domu.

Szukając pracy dowiedz się – najlepiej jeszcze przed rozmową – czy firma ma opcję home office albo możliwość regularnej pracy zdalnej, chociażby 2 dni w tygodniu. To często argument, który przeważa o wyborze przez rodziców tej, a nie innej oferty pracy.  

Delegacje, gdy masz małe dziecko 

Czym innym są codzienne dojazdy do pracy, a czym innym sporadyczne wyjazdy na przykład do klientów. Pomyśl, czy Ci to odpowiada i czy chcesz od czasu do czasu (dowiedz się co to oznacza w praktyce) wyjechać w delegację. Czy będzie to dla ciebie nagroda i miła odmiana od pracy w biurze i chętnie zmienisz otoczenie, czy wręcz przeciwnie, potraktujesz to jako przykry obowiązek i będziesz takich wyjazdów unikać. Dlatego rozważ, czy warto odpowiadać na ogłoszenie, w którym pracodawca wymaga gotowości do częstych podróży służbowych.

Nie warto kłamać na rozmowie, że delegacje to Twój żywioł, jeśli tak nie jest. Może uda Ci się coś ukryć przed pracodawcą na rozmowie kwalifikacyjnej, ale na pewno sprawa wyjdzie wkrótce na jaw i co wtedy? Jeśli nie będziesz dyspozycyjna, wbrew wcześniejszym żarliwym zapewnieniom, to ani Ty, ani Twój pracodawca, nie będziecie zadowoleni i zapewne Wasza współpraca szybko się skończy.

Praca zgodna z wykształceniem i zainteresowaniami 

Super, jeśli uda Ci się znaleźć pracę związaną z wykształceniem, doświadczeniem czy zainteresowaniami. Szukanie zajęcia, które kompletnie Cię nie kręci to robienie sobie na złość. Miło jest iść do pracy i myśleć sobie – ciekawe, co dzisiaj przyniesie dzień? Praca zgodna z zainteresowaniami sprawia, że chce się nam do niej chodzić, że pracujemy z zaangażowaniem, a przez to udowadniamy, że doskonale się do niej nadajemy.

Godziny pracy – najlepsze dla pracującej mamy 

Ostatnim czynnikiem, o którym warto wspomnieć, są godziny pracy. Czy pracodawca zgodzi się na elastyczny grafik?

A może uda się przekonać szefa, aby część obowiązków wykonywać z domu? Jak wskazują nasze badania „M-Factor, czyli o jakiej pracy marzy mama?” możliwość skorzystania z elastycznych form i godzin pracy jest dla kobiet jednym z najważniejszych czynników ułatwiających podjęcie zatrudnienia. 

Przygotuj listę za i przeciw 

Masz wątpliwości, czy dana oferta jest dobra dla Ciebie, daj sobie czas do namysłu. Zanotuj na kartce papieru wszystkie „za” (np. dobra pensja, elastyczne godziny pracy, możliwości rozwoju) i „przeciw” (np. długie dojazdy, częste delegacje). Zrób rachunek „zysków” i „strat” i zdecyduj. Może warto porozmawiać o tym z bliską osobą – partnerem albo przyjaciółką? Spojrzenie z dystansu, ich obiektywna ocena ułatwi Ci podjęcie dobrej decyzji.

Mam nadzieję, że nie zniechęciłamCię do aktywnego poszukiwania pracy. To, że odrzucisz kilka z pozoru dobrze wyglądających ofert, które przyniosłyby szybkie rozczarowanie, zaprocentuje skupieniem się na znalezieniu superpracy.

Ważne, aby wiedzieć czego się szuka i co jest dla Ciebie priorytetem. Szkoda tracić czasu i energii na rozmowy kwalifikacyjne w firmach, z którymi nie chcesz się wiązać? Mamo pracuj, jeśli chcesz!

Posłuchaj 2 odcinka naszego podcastu – Jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail