Czego szukasz

Mamy Kalendarz dla rodzin wielodzietnych

„Początek roku to czas postanowień i różnie z nimi bywa, a to ważne jest, aby planowanie weszło nam w nawyk, żeby plan nie sypnął się wraz z pierwszymi przeciwnościami. My z doświadczenia wiemy, że planowanie w rodzinie jest bardzo pomocne, a z naszym kalendarzem można je zacząć w dowolnym momencie” – mówią Ania Melkumian – Tomaszewska i Agnieszka Trawczyńska – twórczynie nowego MaMy Kalendarz Plus.

Mamy Kalendarz

Aniu, Agnieszko stworzyłyście razem Mamy Kalendarz i Mamy dodatki. Wiem, że planowanie przy pomocy Mamy Kalendarza wystarczy dla rodziny z trójką dzieci, to jak dotychczas radziły sobie rodziny z większą ilością dzieci?

Rzeczywiście, w MaMy Kalendarzu mamy 5 kolumn do rozdysponowania. Z tego powodu, bardziej liczne rodziny do tej pory albo kupowały dwa kalendarze, albo łączyły kolumny, np. rodzice mieli jedną kolumnę lub młodsze dzieci, które miały mniej zajęć do wpisania, też dzieliły wspólną kolumnę.

Dla rodzin wielodzietnych, z więcej niż trójką dzieci przygotowałyście nowy produkt. Co to jest?

To nowy planner rodzinny MaMy Kalendarz Plus, który jest stworzony dla rodzin wielodzietnych. Przy jednym dziecku jest mnóstwo spraw do zorganizowania, do rozplanowania, a co dopiero gdy ma się dzieci więcej niż troje. Z myślą o takich rodzinach powstał MaMy Kalendarz Plus.

Różni się od MaMy Kalendarza przede wszystkim formatem, bo mamy tu 8 kolumn, daty wpisuje się samemu, więc rozpocząć planowanie można w dowolnym momencie w roku, a kart do rozplanowania wystarczy na pełny rok.

Zachowałyśmy wszelkie atuty MaMy Kalendarza, czyli jest tu lista zakupów do odrywania, kieszonka na wszelkie zaproszenia, rachunki czy karteluszki, pisak oraz nakładka, na której można przykleić plany lekcji lub zaznaczyć powtarzające się z tygodnia na tydzień zajęcia.

Domyślam się, że planowanie i organizacja w przypadku dużej rodziny wymaga jeszcze większej logistyki i organizacji. Wiem, że Wasze rodziny są liczne. Co mogłoby Wam się jeszcze przydać w takiej codziennej organizacji życia? Jakie narzędzia?

Wszystko co sprawia, że dzieci stają się bardziej samodzielne, troskliwe wobec siebie i współodpowiedzialne, może być tu pomocne.

Wiele rzeczy, produktów, które powstają, są tworzone z myślą o rodzinach z jednym lub dwójką dzieci. Co Wam przeszkadza, w czym jako rodzina wielodzietna możecie poczuć się wykluczeni?

Najbardziej prozaiczną barierą jest bariera finansowa. Im więcej dzieci jest, tym więcej np. biletów do kupienia. Im więcej dzieci, tym więcej kosztów.

W związku z tym takie inicjatywy, jak karta dużej rodziny przynajmniej w jakiejś części adresują ten problem. Jako posiadaczki tej karty postanowiłyśmy też przyłączyć się do programu i od tego roku jesteśmy partnerem.

A jak to wygląda np. w przypadku wakacyjnych wojaży i rezerwacji miejsc w hotelach?

Miałyśmy kilka podejść poszukiwań hoteli z większym apartamentem, proponowane rozwiązanie to najczęściej dwa pokoje obok siebie.

Dlatego my dla naszych rodzin najczęściej wybieramy zakwaterowanie w domkach 😉 najchętniej w ośrodkach położonych z dala od sklepików.

Od lat jeździmy w znajome miejsca, nasze dzieci lubią tam wracać, czują się bezpiecznie, a my faktycznie wypoczywamy!

Czy coś musicie specjalnie dla Was zamawiać, albo kupować w podwójnie?

My musieliśmy dokupić dodatkową zamrażarkę, łóżka dwupiętrowe i oczywiście większe samochody.

A urządzenia codziennego użytku? Co pomogłyby Wam w funkcjonowaniu na co dzień?

Poza MaMy Kalendarzem, który jest codzienną pomocą, to tak naprawdę nie urządzenie, ale drugi człowiek jest na wagę złota!

Przydaje się czasami dodatkowa para rąk do pomocy albo para oczu do pilnowania 🙂

Najukochańsi dziadkowie, niania do której mamy zaufanie czy przyjaciele, którzy zostaną z dziećmi, aby rodzice mogli pójść od czasu do czasu na randkę, to chyba największa pomoc dla wielodzietnej rodziny 😉

Bardzo dziękuję Wam za rozmowę 🙂

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: własność Mamy Kalendarz

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

10 pomysłów na rozwój osobisty, gdy jesteś aktywną zawodowo mamą

Rozwój osobisty to – w najprostszym ujęciu, szereg działań, dzięki którym stajemy się lepsi w różnych obszarach życia: w pracy, jako rodzice czy jako przyjaciele. Dzięki temu poprawiamy swoje samopoczucie, dbamy o swój umysł i poszerzamy horyzonty. Pytanie tylko – jak znaleźć czas na taki rozwój na co dzień? Jak wyłuskać z przepełnionego dnia rozwojową chwilkę? Oto 10 podpowiedzi dla aktywnych zawodowo mam.
Mama z córką patrzą w ekran laptopa

1. Słuchaj podcastów

Jedną z największych zalet podcastów (poza tym, że wspierają, motywują, uczą, bawią itd.) jest wygoda, z jaką się ich słucha. Możesz dowiedzieć się czegoś nowego podczas sprzątania, możesz poczuć moc motywacji w trakcie spaceru z psem, możesz umilić sobie podcastem gotowanie, spacer
z malutkim dzieckiem albo pobyt na placu zabaw. Nic, tylko słuchać!

Na początek możesz sięgnąć po te pozycje!

2. Poszerz swoją wiedzę w zawodzie

Codziennie zrób jedną małą rzecz, dzięki której będziesz lepsza w tym, co robisz zawodowo. I naprawdę nieważne, co to jest. Jeśli jesteś ekspedientką – wejdź na grupę, na której można dowolnie zadawać ludziom pytania (np. „Pozamiatane. Ch**** pani domu po godzinach”) i napisz np.: „Sprzedaję w sklepie spożywczym. Napiszcie, czego najbardziej nie lubicie w zachowaniach ekspedientek, a co uwielbiacie. Pomóżcie mi być najlepszą ekspedientką w moim mieście”. Poczytaj o tendencjach płacowych w tym zawodzie. Przejrzyj kursy, które mogłyby pomóc ci wejść na stanowisko kierowniczki sklepu. Każdy i zawsze może się rozwijać.

3. Poszerz swoją wiedzę w zakresie pasji

Codziennie zrób jedną małą rzecz, aby udoskonalić swoje umiejętności związane z pasją. Jeśli na przykład lubisz szyć, każdego dnia na pierwszej przerwie w pracy włączaj sobie filmik na YouTube związany z szyciem. Nie musisz od razu ćwiczyć, po prostu poszerzaj horyzonty i wiedzę.

Przeczytaj także: Przekonania, które hamują Twój rozwój

4. Ucz się panować nad emocjami

Ktoś kiedyś powiedział, że posiadanie dzieci to najpiękniejsza, a zarazem najtrudniejsza przygoda życia. To prawda – z pewnością kochasz swoje pociechy, ale czasem też odczuwasz z ich powodu złość, irytację i frustrację. Dlatego też dzieci są idealnym „polem” do ćwiczeń kontroli emocji ;).

Zapoznaj się z technikami kontroli emocji oraz sposobami na błyskawiczną relaksację. Zacznij trenować – codziennie po troszku. Fajnie byłoby, gdyby ktoś kiedyś powiedział, że nie sposób wyprowadzić Cię z równowagi, prawda?

5. Zapisz się do kilku grup na Facebooku

Z pewnością ten krok masz już za sobą. Ale dla odmiany zapisz się do grup nowych. Jeśli uważasz, że nie umiesz gotować – może właśnie gotowanie? Uważasz, że masz kiepską rękę do roślin? Zapisz się do grupy początkujących miłośników kwiatów doniczkowych. Od dawna nie czytałaś, bo nie masz szczęścia do wciągających pozycji? Zapisz się go grupy książkowej.

6. Zmień jedną rzecz, która ci przeszkadza

Zapewne nie lubisz pewnych swoich cech czy zachowań. Może więc zadziałaj w tym obszarze? Nie rzucaj się na głęboką wodę – na początek jedna rzecz. Może być to rzucenie palenia, zrezygnowanie z codziennej, wieczornej lampki wina czy zastąpienie słodkiego croissanta dużym jabłkiem. A może popracuj nad ograniczeniem przeklinania albo przestań ciągle wiązać włosy w kucyk?

Przeczytaj także: Jak zbudować pewność siebie – tylko 7 kroków

7. Ćwicz pamięć przy pomocy aplikacji

Zła wiadomość jest taka, że jeśli masz więcej niż 30 lat, to twoja pamięć stopniowo będzie się pogarszała. Dobra informacja to ta, że możesz temu zaradzić. Od dziś zacznij ćwiczyć pamięć i logiczne myślenie przy pomocy specjalnych aplikacji. Zamiast marnować czas, czekając w kolejce w przychodni albo u dentysty – ćwicz!

8. Czytaj

Podobno „kto czyta, żyje podwójnie”. Trudno o czynność bardziej rozwojową niż właśnie czytanie. Oczywiście nie musisz sięgać tylko po lektury dotyczące samorozwoju.

Oto kilka godnych uwagi pozycji!

9. Spotykaj się z interesującymi ludźmi

Czy masz czasem tak, że poznajesz kogoś interesującego – np. jakąś mamę na placu zabaw, czujesz, że fajnie Wam się rozmawia, ale ostatecznie nie prosisz o numer telefonu, bo Ci głupio? Zmień to! Pozbądź się takich zahamowań i zacznij otaczać się wartościowymi ludźmi. Oni także – w przeciwieństwie do wampirów energetycznych, pozytywnie wpłyną na twój rozwój!

Przeczytaj także: Rozwój kariery, czyli w jakie kompetencje inwestować?

10. Wstawaj wcześnie

Wczesne wstawanie i wczesne chodzenie spać nie wpłynie na twój rozwój osobisty. Z całą pewnością sprawi jednak, że zaczniesz mieć siły i ochotę na wszystko, co zostało wymienione wyżej. Nie wierzysz? Przez tydzień kładź się spać o 21 – efekty przerosną Twoje najśmielsze oczekiwania.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Jak wspierać dziecko wracające do szkoły po przerwie i okresie nauki zdalnej?

Lada moment szkolne korytarze znowu będą pełne gwaru i dziecięcych rozmów. Dzieci mają wrócić do szkół i ... no właśnie, co je czeka w murach szkoły po powrocie? Sprawdziany, kartkówki, sprawdzanie zeszytów, wiedzy, czy radość, że mogą spotkać swoich rówieśników i wymienić się doświadczeniami ostatnich miesięcy? Co jest dla nich teraz najważniejsze? Jak myślisz?
dziewczynka z tornistrem na plecach wychodzi do szkoły

Jak wspierać dzieci wracające do szkoły po okresie nauki zdalnej?

To pytanie, które same sobie zadałyśmy. I na które każda z nas w zespole znalazła własną odpowiedź i kierunek. Może nasze rozwiązania pomogą również Twojemu dziecku w powrocie do szkoły, po długiej przerwie związanej z pandemią i nauką zdalną. Ale chętnie skorzystamy też z Twoich podpowiedzi, jak wspierać dziecko wracające do szkoły po długiej przerwie.

W wielu szkołach nauczyciele już dzisiaj zapowiedzieli uczniom, że będą sprawdzać jak pracowali podczas nauki zdalnej. Mają być sprawdziany, kartkówki, ocenianie zeszytów. Czy to właśnie dzisiaj jest naszym dzieciom najbardziej potrzebne?

Obejrzyj Video: Jak wspierać dzieci w nauce?

Nie do końca mamy wpływ na to, co postanowią nauczyciele, jakie zdanie i podejście będzie miała dyrekcja szkoły czy nasi rządzący, ale na jedno ten wpływ mamy. Na to jak przygotujemy nasze dzieci na powrót do szkół, bo dla wielu z nich nie sama nauka i wiedza będzie wyzwaniem, ale spotkanie swoich rówieśników po tak długiej przerwie. Niektórzy przecież, nie liczyli już nawet na powrót w mury tej konkretnej szkoły – patrz, ósmoklasiści.

Jak wspierać dziecko wracające do szkoły po długiej przerwie?

Poznaj nasze podpowiedzi, przeczytaj czym my kierujemy się w rozmowie z naszymi dziećmi i daj znać jak Ty to robisz. Niech powstanie taki mały poradnik rodzica dziecka wracającego po przerwie do szkoły i nauki stacjonarnej.

  • Ważna jest rozmowa i poznanie odczuć dziecka, zaakceptowanie ich, ale też zapytanie: co o tym myślisz? czego się boisz? Co cię stresuje? Może jesteśmy w stanie jakoś pomóc. Wiem, że oceny nie są najważniejsze i że ten rok nie musi być z paskiem.
  • Można umówić się z innymi rodzicami, żeby dzieci miały szansę się spotkać przed szkołą, zanim wrócą i trochę się oswoić z powrotem do normalności.
  • Przez pierwsze dni odbierać lub odprowadzać do szkoły, żeby czuło się pewniej (oczywiście jeśli się zgodzą :)).
  • Fajne działają rytuały, np. raz w tygodniu spędzamy fajnie czas i po szkole idziemy pograć w piłkę, zjeść razem lody itp.
  • Warto też zainteresować się tym, co się będzie działo w tym czasie w szkole, pytać dzieci czego się dziś nauczyły, co usłyszały od Pani itp. Żeby mieć świadomość, jak to wygląda.

Przeczytaj także: 10 książek, które będą wspierać edukację naszych dzieci

  • Generalnie zainteresowanie i przestrzeń na uczucia to już więcej niż luksus.
  • Powtarzać tyle razy ile trzeba, że oceny nie są najważniejsze.
  • Jak nauczyciele oszaleli i zapowiedzieli 5 sprawdzianów po powrocie to pozwolić nie pisać jakiegoś sprawdzianu (jeśli interwencja w szkole nic nie dała).
  • Zrobić 1 dzień wagarów jeśli jest taka potrzeba. 🙂
  • Nie kazać uzupełniać zeszytów z całego roku i nie wymagać dobrych ocen.
  • Dać coś – np. jakiś mały słodycz – dziecku, żeby podzieliło się z koleżankami / kolegami w szkole.
  • Odliczać dni do wakacji możemy odznaczać w kalendarzu. 🙂
  • Zaplanować wakacje.
  • Tulenie się przez co najmniej 15 minut po powrocie. To wycisza i uspokaja.
  • Zielone kółka czy tam kwadraciki nie są najważniejsze. Po prostu ważne jest to żeby jak najwięcej czerpali ze spotkań w szkole.
  • Pytać czy dziecko rozmawiało z kimś na jakiś super interesujący temat, co zbroiło na przerwie. 🙂 Co było najfajniejsze w danym dniu, a co było najtrudniejsze. A jak nie potrafi powiedzieć, to też jest ok.
  • Pytać z czego jest dumne.
  • Rekompensatą za cały tydzień szkoły może być fajny weekend, czas sam na sam dziecka z rodzicem, tak by miało 100% uwagi, wspólny rodzinny seans filmowy wieczorem.
  • Śniadanie do szkoły z tym co lubi. Takie „jedzenie na pocieszenie”. To oczywiście nie oznacza chipsów i batonów, to może być ulubiona kanapka, warzywko, sałatka owocowa itp.
  • Piknik przed powrotem do szkoły, zorganizowany wspólnie przez rodziców i wychowawcę, aby dzieci na nowo się poznały czy zobaczyły.
  • Przypominanie, że został tylko miesiąc.
  • Wieczorem przed snem opowiedzieć czego może się spodziewać następnego dnia, co może je spotkać w szkole, jak ten dzień będzie wyglądał. Podkreślić, że nie tylko ono będzie zagubione, wyrazić zrozumienie dla jego obaw (o ile one oczywiście występują) i pozytywnie nastawić. 🙂

Przeczytaj także: 11 sposobów jak uczyć się łatwiej i efektywniej

A Ty jak wspierasz swoje dziecko w powrocie do szkoły? Koniecznie daj znać!

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×