Czego szukasz

Mamo, zmotywuj się!

Jesteś mamą i brak Ci motywacji? Myślałaś o tym, jak dużo już osiągnęłaś? Ile przeszłaś, jak teraz funkcjonujesz? To jest Twój czas!

  • Wioleta Skawińska - 01/10/2014

Często zanim pojawi się dziecko, mamy jakoś mało motywacji do działania i słomiany zapał. Dużo rzeczy odkładamy na później, bo przecież jest jeszcze na to czas. Jednak po pojawieniu się dziecka pewnych rzeczy nie da się odłożyć na później, a trzeba je wykonać natychmiast, z miejsca, najlepiej w locie. 
Mała istotka, która jak burza wkracza w nasze życie, staje się naszym zewnętrzno-wewnętrznym motywatorem. Teraz nie ma obijania się, wszystko musi być na czas, uprane, poprasowane, nakarmione, przewinięte, przebrane itp… Ciągle jesteś w gotowości i czekasz na znak. 
To idealny moment by również pomyśleć o sobie, bo przecież już wiesz, że dasz radę. Bo jak trzeba, to potrafisz stanąć wysokości zadania.

Po pierwsze

Zapytaj czego tak naprawdę oczekujesz dla siebie, dla swojej przyszłości, gdzie się widzisz za 5-10 lat. Może łatwiej Ci będzie spisać to na kartce i powiesić ją na lustrze lub w innym widocznym miejscu. Kiedy zrozumiesz, czego tak naprawdę chcesz i oczekujesz, będziesz mogła się na tym skupić i zacząć iść w stronę swojego wymarzonego celu. Nieważne czy to zdobycie wielkiego szczytu, czy np. tylko codzienna aktywność fizyczna. Każdy cel jest ważny, bo jest Twój i wypływa z Ciebie.

Im cel bardziej ambitny, tym pozwolisz sobie na więcej kreatywności, a Twój umysł będzie dążył do tego, by Cię w tym wspomóc i zwiększy swoją efektywność. Jeśli plan wydaje się zbyt duży, po prostu podziel go na mniejsze części. Na nich łatwiej będzie się skoncentrować.

Po drugie

Kiedy już masz obrany punkt działania, warto go często sobie wizualizować, np. 5 minut dziennie. Usiądź, zamknij na chwilę oczy i zobacz siebie na końcu drogi. Czujesz radość? Jest o co walczyć? To do dzieła! Im częściej i dokładniej będziesz wyobrażała sobie jego szczegóły, tym bardziej będziesz się motywować do działania.

Po trzecie

Wypisz sobie wszystkie korzyści, jakie płyną realizacji celu np. na kolorowej kartce. Pisz wszystko, co Ci przyjdzie do głowy, nawet mało logiczne argumenty. Im ich więcej, tym więcej też będziesz miała powodów do jego realizacji i tym samym motywacja będzie rosła. Widzisz jakie to proste?

Po czwarte

Na pewno po drodze znajdą się te części planu, która na pewno nie sprawią Ci przyjemności. Wtedy możesz je „poskromić” na dwa sposoby.

Jeden to tzw.„Sandwich motywacja” – to, czego tak naprawdę nie chce Ci się robić wrzuć pomiędzy dwie czynności, które sprawiają Ci niesamowitą przyjemność. Zobaczysz jak szybko ją wykonasz i jak szybko radość przysłoni trudy jej osiągnięcia. Drugi sposób jest bardzo podobny: rób to, na co nie masz ochoty tylko przez 5 minut dziennie. Każda taka sesja przybliża Cię do końca. A może się zdarzy, że wytrzymasz więcej niż 5 minut i przesuniesz się kilka kroków do przodu. Czyż nie miłe uczucie?

Po piąte

Odpręż się, daj sobie czasem chwilę na poleniuchowanie, zabawę z dzieckiem, małą „ucieczkę” od celu. Zobaczysz, jak po małej przerwie Twój pęd do działania zyska na sile. Idź na fitness czy spacer, sama aktywność fizyczna zwiększy Twoją mobilizację.

Po szóste

I najważniejsze – chwal się, bądź z siebie dumna, już i tak dużo osiągnęłaś, jesteś MAMĄ , a teraz jeszcze realizujesz siebie! Robisz to, co jeszcze tak niedawno wydawało Ci się niemożliwe. Powodzenia!

Prowadzisz bloga? Chcesz się nim pochwalić na łamach Mamo Pracuj? Dowiedz się jak to zrobić!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Wioleta Skawińska
Mama psycholog, od ponad dwóch lat idzie razem przez życie z Lu. Zakochana w córce bez pamięci. Interesuje ją wszystko co związane z macierzyństwem, rozwojem dzieci, oraz dogo- i bajkoterapią. Prowadzi bloga mamailusia.blogspot.com oraz sklep internetowy gu-gaga.pl
Podyskutuj

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail