Czego szukasz

Mama–testerka inspiracją dla innych kobiet

Czy dużej odwagi wymaga decyzja o zmianie branży? Czy warto rzucić pracę, żeby zająć się nauką testowania? Co jest ważne na początku nowej drogi zawodowej? I dlaczego warto mieć wsparcie w najbliższych? O tym wszystkim opowie Kasia Meinhardt, Integration & Verification Engineer in Nokia Networks.

  • Agnieszka Kaczanowska - 17/07/2018
Kasia Meinhardt i Agnieszka Kaczanowska

Kasiu, bardzo się cieszę na naszą rozmowę! Kiedy w trakcie naszego spotkania #MamoPracujwIT we Wrocławiu (jesienią 2016 r.) opowiadałaś swoją historię, widziałam ogromne poruszenie na sali. Czy Ty wiesz, że jesteś inspiracją dla wielu kobiet?

Mnie również jest bardzo miło, że możemy ponownie porozmawiać. Dziękuję za zaproszenie. Odpowiadając na pytanie, czy ja wiem, że jestem inspiracją… nie spodziewałam się, ale niezmiernie się cieszę, że tak jest. Do pewnego czasu zupełnie nie byłam tego świadoma. Aż do momentu, kiedy koleżanka z pracy podesłała mi cytat z bloga jednej z kobiet, gdzie faktycznie pokazała mi, że tą inspiracją jestem. Jest to dla mnie wspaniałe uczucie i zadowolenie, że nie tylko sobie pomogłam, ale innym mogę w ten sposób pomóc, zachęcić, pokazać, że się da.

Kasiu, a jak to się stało, że zdecydowałaś się pójść drogą testerki i jak wyglądała Twoja samodzielna praca, aby dotrzeć do miejsca, w którym jesteś teraz?

W decyzji, aby pójść drogą testerki pomógł fakt, że mój Ukochany pracował już jako integrator/tester. Widziałam, że był zadowolony, obserwowałam czym się zajmuje, podpytywałam, interesowałam się, choć zupełnie nic nie rozumiałam 🙂 To On powiedział mi, że powinnam spróbować swoich sił w testowaniu. Widział jak bardzo się męczę, jak wypalam się w ówczesnej pracy, jak nie wykorzystuję swoich możliwości. Przekazał mi również informację, że są organizowane w NOKII spotkania kobiet. Fakt uczestniczenia w spotkaniu Grils4Girls, organizowanym przez kobiety pracujące w NOKIA dla innych kobiet, był dla mnie niesamowitym motywatorem.

Mogę użyć tego słowa – „zazdrościłam” tym wykładającym dziewczynom, opowiadającym o swojej pracy. Od tamtej chwili zdałam sobie sprawę, że faktycznie to dobry moment na zmianę, na zrobienie czegoś dla siebie. Ja oczywiście bałam się, mówiłam, że nie umiem, nie znam się, że zupełnie jestem z innej branży, że nikt nawet nie popatrzy na mnie jako kandydatkę. Że nie dam rady, że jestem kobietą i mamą i wcale nie pierwszej już młodości itp. Natomiast jestem też osobą bardzo ambitną. Postanowiłam, że zostanę testerką.

Na początku czytałam ogłoszenia jakie są wymagania na stanowiska testera. Zaczęłam czytać dużo publikacji na tematycznych stronach internetowych, zakupiłam podręcznik opisujący pracę testera, zrobiłam kilka internetowych szkoleń z wymaganych obszarów i zaczęłam nieśmiało wysyłać CV.

Podsumowując odpowiedź na czym polegała moja samodzielna praca, to na przeglądaniu ogłoszeń, zapoznawaniu się z firmami, które poszukują testerów na rynku wrocławskim i dostosowywaniu się do ich wymagań i tutaj słowo klucz – uczeniu się. Zupełnie obca była dla mnie to branża, więc tym więcej pracy w poznanie jej od podstaw musiałam włożyć.

Miałaś chwile zawahania na początku drogi, czy później też? Możesz się nimi podzielić?

Tak, oczywiście że miałam. Nie tylko na samym początku i przy podjęciu decyzji. To niestety nie był koniec trudnych momentów. Gdy uznałam, że mam już pojęcie o tematyce testowania, zaczęłam wysyłać CV. Wysyłałam, wysyłałam, wysyłałam… i nic. Wielkie NIC. NIKT, zupełnie NIKT nawet nie zadzwonił, aby się ze mną spotkać, porozmawiać, czy dać mi szansę na to, żebym mogła pokazać co umiem. To było bardzo przytłaczające uczucie. Zaczęłam wątpić, czy to wszystko ma sens.

Nadszedł czas kolejnej edycji Girls4Girls w NOKIA i już nie z takim wielkim zapałem jak to miało miejsce wcześniej, poszłam na to spotkanie kobiet. Tam miałam okazję porozmawiać z osobami z działu HR NOKII. Zapytałam wprost – „dlaczego nawet do mnie nie zadzwonicie, abym mogła pokazać ile już wiem, ile się nauczyłam”. Dostałam odpowiedź, że dlatego, że nie jestem z branży, że mam niewystarczające doświadczenie… ale, że jest dla mnie szansa.

NOKIA raz na jakiś czas organizuje na wrocławskich uczelniach wydarzenia o nazwie „Speed Recruitment” i tam może przyjść każdy na rozmowę wstępną i przekonać rekrutera o swoich umiejętnościach. Oczywiście czekałam na „Speed Recruitment” z wielką niecierpliwością, uczyłam się jeszcze więcej niż przedtem, miałam tyle energii, zapału. Czułam, że teraz albo nigdy.

Nadszedł ten dzień, poszłam nastawiona na 15-minutową rozmowę, a wyszłam po około godzinie. Przed rozmową myślałam, że wiem już dużo. Po tej rozmowie zrozumiałam, że wiem zaledwie „coś” (pomimo, że tak dużo się uczyłam i to każdego dnia). Ostatecznie udało się. Manager-rekruter, który mnie wówczas przesłuchiwał zobaczył, że chociaż nie mam jeszcze tyle wiedzy co powinnam, mam dużo chęci i zapału do nauki oraz pracy. Przekazał mi GoldenTicket, czyli przepustkę do właściwej rozmowy kwalifikacyjnej o pracę. Nie chcąc zawieść rekrutera, który dał mi szansę, a przede wszystkim nie chcąc zawieść siebie, kolejny miesiąc bardzo intensywnie się uczyłam. Na rozmowie właściwej, z tego co słyszałam, wypadłam bardzo dobrze 🙂 i ofertę pracy dostałam.

Spotkanie Nokia Wrocław

Pamiętam jak opowiadałaś, że miałaś wsparcie w mężu, rodzinie. To jest ważny aspekt, prawda? A czy możesz podpowiedzieć innym kobietom, które są na początku drogi, jak rozmawiać z najbliższymi? Na naszej grupie na FB #MamoPracujwIT pojawiają się czasem takie wypowiedzi: „mój mąż we mnie nie wierzy”, „śmiał się, że ja chcę iść do branży IT”.

Tak, miałam wsparcie w mężu, w synu również, za co jestem im bardzo wdzięczna. Natomiast mój tato nie wierzył we mnie. Nie wierzył w to, że dam radę się przebranżowić, w tak zupełnie dla mnie obcy obszar, jakim jest IT i testowanie. Bał się mojego rozczarowania. A ja mu pokazałam, że mogę i dziś jest ze mnie dumny.

Ważne jest, aby mieć wsparcie rodziny. Natomiast dla tych kobiet, które nieszczęśliwie wsparcia nie mają, mam radę: spróbujcie potraktować to jak kolejny motywator. Coś w stylu „a ja ci pokażę” i utrzeć im nosa. Pokażcie na co nas kobiety stać.

A jeśli chodzi o naukę – jaki sposób polecasz? Co sprawdziło się u Ciebie?

U mnie sprawdziły się kolorowe notatki i ciągłe powtarzanie. Każdego dnia (poza weekendami, bo też trzeba sobie dać odpocząć :)) powtarzałam to, czego nauczyłam się wcześniej. Bez takiego systemu nic w głowie by mi nie zostało. Dla mnie to były na początku zbyt trudne tematy, zbyt nowe i zbyt obszerna wiedza, aby raz się nauczyć i myśleć, że już to wiem. Konieczny jest czas. Ja sama zrezygnowałam z pracy, postawiłam wszystko na jedną kartę, aby mieć czas na naukę. Uczyłam się każdego dnia, wtedy kiedy mąż i dziecko byli w pracy czy w szkole.

Ważny jest czas. Potrzebne jest zacięcie, silna wola, aby nauczyć się czegoś o czym zupełnie nie miało się pojęcia. Ja ucząc się chciałam jak najwięcej zrozumieć. Na pamięć starałam się uczyć jak najmniej, oczywiście niektórych rzeczy nie da się inaczej. Czasami poświęcałam cały dzień, aby „rozgryźć” jeden temat np. modulacji-QAM. Jak dziś pamiętam, gdy na YouTube znalazłam film, który tak dokładnie mi to wyjaśnił, że mogłam rozrysować sobie sama i wyjaśnić co z czego wynikało, nie musiałam uczyć się na pamięć, ponieważ zrozumiałam mechanizm.

Wiele osób podkreśla, że kursy, szkolenia, studia to jedno, ale to tylko początek drogi, że cały czas de facto musimy podnosić swoje kwalifikacje i się rozwijać. Czy tak rzeczywiście jest?

Ja wiem jedno, nie papier, nie dokument jest ważny – tylko to, jakim jest się człowiekiem, jakie się ma predyspozycje i co ma się w głowie. Nie raz słyszałam, że przychodziły na rozmowy kwalifikacyjne osoby po studiach profilowych, z doświadczeniem branżowym, a pracy ostatecznie nie dostawały. Wydawało się tym osobom, że wiedzą wszystko. Nie poświęcili czasu na douczenie, przygotowanie się.

Ja pracując już 2 lata w NOKII cały czas się uczę – branża telco i IT to branże, które żyją i ciągle trzeba się doszkalać, ponieważ wchodzą nowe rozwiązania. A poza tym, to tak ogromnie rozległa wiedza, że nie da się nauczyć wszystkiego. Można użyć sformułowania, że to niekończąca się nauka. Oczywiście nie w aż takim stopniu jak to było na początku. Natomiast każdego dnia w pracy poznaję nowe rozwiązania, nowe funkcjonalności. Pewne jest jedno – nie ma czasu na nudę 🙂

Pojawiają się głosy naszych Czytelniczek, że nie ma ofert dla początkujących, że trudno znaleźć pracę dla takich „świeżaków”. Jak Ty uważasz? Co mogłabyś poradzić?

Wiem, że bardzo dużo zdolnych osób dostało pracę dzięki okresowo organizowanym „Nokia Academy”. Niestety ciężko jest dostać pracę tylko poprzez wysyłanie CV – w szczególności jeśli nie ma się doświadczenia i wykształcenia branżowego. Sądzę, że działy rekrutacyjne mają takie wytyczne i niejednokrotnie „świeżaki” odbijają się od muru, wraz z każdym wysłanym CV. Tak, jak to było w moim przypadku.

Zachęcam zatem do szukania innych ścieżek niż wysyłanie CV. Potrzebne jest zdobycie informacji o tym, czy dana firma, w której chciałybyście pracować, organizuje takie akacje, o których wspomniałam. Dodatkowo każde spotkanie branżowe czy networkingowe to kopalnia wiedzy i możliwość poznania ludzi z branży.

Nokia we Wrocławiu bardzo aktywnie wspiera kobiety w branży IT poprzez różne programy dedykowane np. Girls for Girls czy Akademię Nokia i inne działania. Już sama o nich wcześniej wspominałaś. Czy widzisz zmianę, czy jest więcej kobiet w Waszej firmie? To zmiana odczuwalna?

Zdecydowanie tak, i widzę, że jest znacznie więcej kobiet zatrudnianych w NOKII. Ogromnie mnie to cieszy, że branża IT i Telco nie jest już dedykowana tylko dla mężczyzn. Doceniam pracę osób, którzy organizują te dedykowane programy, dające szansę innym kobietom, chcącym zmienić swoje życie zawodowe.

Kasia Meinhardt

A czy mogę zadać bardziej osobiste pytania? Jesteś mamą – jak sobie radzisz z wymagającą pracą na etacie, rozwojem i byciem mamą? W jakim wieku masz dzieci? Jeśli starsze, jak one reagują na Twoją pracę? Są dumne z Ciebie?

Tak. Ja pracuję na cały etat i niekiedy nadgodziny, gdy zajdzie taka potrzeba. Mój syn ma już 12 lat, więc zaczyna wchodzić w trudny czas dorastania, ale jest zdecydowanie dumny ze swojej mamy. Wiadomo, że wolałby, abym wracała z pracy wtedy, kiedy on wraca ze szkoły, ale rozumie, że tak się nie da. Wie, że za ewentualne nadgodziny jestem wynagradzana.

NOKIA organizuje eventy dla dzieci i rodzin pracowników. Syn wie, co robię, gdzie pracuję. Był też w laboratorium, więc jest zaznajomiony z charakterem mojej pracy. To doskonały pomysł pracowników NOKII, że umożliwiono rodzinom pokazanie naszego miejsca pracy. Słowa nie oddadzą tego wszystkiego co tutaj można zobaczyć. Dla kobiet z małymi dziećmi też jest udogodnienie, ponieważ powstało przedszkole w budynku WestLink. Dodatkowo są dofinansowania do żłobków i przedszkoli, jest prywatna opieka medyczna, organizowane są wspaniałe dni dziecka. Po pracy większość z nas, kobiet, idzie „do drugiej” pracy, czyli do obowiązków domowych, ale tego się nie uniknie. To kwestia tylko poukładania sobie dnia.

Jakie elementy wsparcia, benefity, które zapewnia Nokia Wrocław rodzicom cenisz najbardziej? Są dla Ciebie najważniejsze?

Nie powiem, które konkretnie, bo cenię je wszystkie: co miesiąc zasilana karta LunchPass, którą mogę zapłacić za lody czy w restauracji; dofinansowanie do wypoczynku dzieci, organizowane kursy programowania dla dzieci, prezent dla dziecka na święta, wspaniałe imprezy z okazji dnia dziecka, prywatna opieka medyczna, dofinansowanie do opieki nad dzieckiem, kwartalne zasilenie na zakup biletów do kina lub pakiety sportowe. Dużo tego jest 🙂

Czy możesz podzielić się swoim mottem do działania, czymś co motywowało Cię, kiedy nie było lekko? A może nie motto, ale jakieś kilka słów, dodających siły do działania?

Trzeba wziąć swoje życie we własne ręce i dążyć do celu. Nic samo nie przyjdzie i łatwo nie będzie. Ale da się. Da się zmienić swoje życie, zacząć od początku. Dziewczyny! Nie rozmyślajcie jak Wam jest źle, tylko zakasujcie rękawy i do „roboty”, bo dacie radę! Skoro ja dałam i wiele innych kobiet, to i Wy dacie! Tylko bądźcie wytrwałe. Powodzenia!

Bardzo dziękuję za rozmowę!

Odwiedź profil firmy Nokia Wrocław w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie oraz zapoznaj się z najnowszymi ogłoszeniami dotyczącymi pracy >>>

Zdjęcia: Łukasz Sulka i archiwum Kasi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  

Helena znowu do nas napisała. Historia mamy, która wkracza do branży IT

Pamiętacie Helenę? Co jakiś czas wysyła do nas list, w którym dzieli się z nami i z Wami kolejnymi etapami swojej drogi do świata IT. Historia Heleny to dla nas kolejny namacalny dowód, że można i trzeba spełniać swoje marzenia. Jesteś ciekawa czy Helena w końcu znalazła swoje miejsce i pracę w branży IT? Przeczytaj jej list!
  • Listy do Redakcji - 31/01/2019
młoda kobieta pracuje jako tester, laptop

Po długiej przerwie wracam z listem. Ostatnim razem list był pełen pytań, wątpliwości, planów, w które momentami trudno było uwierzyć, że się spełnią. Jednak nastąpił wreszcie moment, że …

Mogę cieszyć się sukcesem

Jednak od początku. Dla przypomnienia, zaczęłam się interesować branżą IT w listopadzie 2016 roku. Uczyłam się podstaw programowania, a potem dzięki seriom webinarów poznałam zawód testera oprogramowania. Następnie odbyłam kurs oraz zdałam egzamin ISTQB, miałam praktyki zdalne, a potem urodził się synek. Zaczął się wtedy zupełnie inny okres w moim życiu. Nie zrezygnowałam z poszerzania wiedzy testerskiej mimo zmęczenia oraz momentów trudnych związanych z macierzyństwem. Wiedziałam jednak, że na szukanie pracy mam jeszcze chwilę.

W międzyczasie podjęliśmy decyzję o przeprowadzce do Gdyni, aby cieszyć się nadmorskim klimatem oraz czystszym powietrzem. Powoli zatem zbliżał się czas, w którym na poważnie musiałam myśleć o szukaniu pierwszej pracy. Przewertowałam informacje o rynku trójmiejskim, poszłam na wydarzenie testerskie, poznałam nowych ludzi, którzy pracują w branży.

W czasie wakacji zaczęłam szukać pracy i poszłam na pierwszą rozmowę o pracę, która niestety nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Kontynuowałam standardowe wysyłanie CV oraz puszczanie wici wśród ludzi, że szukam pracy jako testerka. Planowałam powrót do pracy w październiku. Miałam sporo telefonów oraz e-maili od rekruterów, ale niestety z rozmów dalej nic nie wychodziło. Brak doświadczenia był kluczową cechą, która mnie dyskwalifikowała.

Oczywiście rozumiem to, ponieważ osoba bez doświadczenia to inwestycja. Nastawiłam się na cierpliwe czekanie na swoją szansę. Jednak zaczęła się pojawiać frustracja i stres, że nic z tego nie wyjdzie.

Bardzo potrzebowałam już możliwości rozwoju, synek zaczął adaptować się w żłobku, a ja nadal jestem bezrobotna. Do końca roku dalej nic, rozmowa za rozmową w siedzibie firmy, przygotowania przez kilka dni przed rozmową, stres związany z tym czy synek da mi pojechać na rozmowę czy się pochoruje i zostanie w domu.

Niestety początek żłobka to u nas był klasyczny atak chorób, który trwa do teraz. Nowy, 2019 rok  chciałam zacząć z nadzieją, że musi się w końcu udać. Pomimo, że frustracja zaczęła wygrywać, a stres był duży, nie poddawałam się tym odczuciom i w styczniu miałam kolejne dwie rozmowy. Jedna z nich odbyła się dzięki koleżance, która mnie poleciła do swojej firmy.Ta właśnie rozmowa przyniosła długo oczekiwany rezultat.

Dostałam pierwszą pracę jako testerka oprogramowania

Dawno już nie czułam takiej radości i dumy z siebie. Momentami myślałam, że coś jest ze mną nie tak i że do tego się nie nadaję. Jednak wreszcie dostałam szansę i wykorzystam ją w 200%. Nawet jak nie będę się wysypiać, tak jak przez ostatnie 1,5 roku 🙂 Zaczynam pierwszego lutego.

Jeśli jakaś mama będzie to czytała, a szuka również pierwszej pracy w tym zawodzie to podpowiem kilka rzeczy:

  1. Klasycznie – nie poddawaj się, ale to jest podstawa wszystkiego.
  2. Pamiętaj, że konkurencja na rynku jest teraz duża, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość i nie zniechęcać się jak nikt się nie odzywa – tak się dzieje nie tylko w branży IT.
  3. Pamiętaj, że nie każdy pracodawca zdecyduje się na współpracę z osobą niedoświadczoną. Zrób wszystko, aby na rozmowie pochwalić się czymś, co pracodawcę zachęci do zatrudnienia Ciebie.
  4. Poznawaj ludzi, nie tylko na żywo, ale też online. Wertuj grupy z ogłoszeniami, obserwuj rynek, zgłaszaj się do ludzi, którzy mogliby polecić Cię do pracy.

Dam znać jak podoba mi się praca

Trzy pierwsze miesiące będą na pewno intensywne i ważne, aby firma podjęła ze mną dłuższą współpracę. Dali mi szansę, więc muszę ją wykorzystać. Muszę pochwalić się jeszcze jedną istotną rzeczą: firma ma siedzibę po drugiej stronie ulicy :).

Pozdrawiam całą redakcję i proszę o mocne trzymanie kciuków za kolejną początkującą testerkę.

Od Redakcji: Trzymamy kciuki!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

12 sposobów skąd zdobyć pieniądze na naukę i kursy

Jak skorzystać z bogatej oferty kursów, szkoleń i innych form nauki, kiedy barierą są wysokie koszty nauki? Nie czekaj z założonymi rękami, nie narzekaj, tylko weź odpowiedzialność za swoje życie. Sprawdź jak zdobyć pieniądze na naukę i kursy. Niektóre pomysły być może Cię zaskoczą!
  • Agnieszka Wadecka - 18/01/2019
Mama przegląda smartfon, obok bawi się dziecko

1. Projekt OPEN

Pieniądze na kształcenie z Funduszu Open to nieoprocentowana pożyczka dla dorosłych na różne formy kształcenia, również on-line. Możesz się przebranżowić i zacząć od nowa albo możesz wybrać podniesienie obecnych kwalifikacji. Nie musisz być osobą bezrobotną. Możesz dostać nawet do 100 000 złotych, masz do 5 lat na spłatę, a część spłaty (do 25%) możesz umorzyć.

Szczegółowy opis i warunki znajdziesz w artykule Projekt Open – zdobądź pieniądze na swój rozwój, a wniosek możesz złożyć na oficjalnej stronie projektu.

2. Bony szkoleniowe

Może to nie jest bezpośrednia droga do zmiany zawodu, za to bardzo dobry sposób na podniesienie kwalifikacji pracowników. Właściciele firm mogą skorzystać z zapomogi finansowej w postaci bonów szkoleniowych. Oznacza to, że korzystając z bonów mają możliwość otrzymać 80% dofinansowania na szkolenie, które zapewni sobie i swoim pracownikom. Na stronie internetowej można sprawdzić jakie kryteria musi spełniać przedsiębiorstwo by skorzystać z bonów.

3. Dofinansowanie z Urzędu Pracy

Urząd Pracy oferuje całkowicie bezzwrotne dofinansowanie szkoleń, które pozwolą Ci podnieść kwalifikacje, zmienić zawód albo znaleźć pracę.

Choć takie historie jak Ani  pokazują, że czasem próba załatwienia czegoś w Urzędzie Pracy jest jak walka z wiatrakami, to mimo wszystko warto wejść na stronę Zielonej Linii i poznać szczegóły dotyczące dofinansowań.

4. Pożyczka na kształcenie od Ministerstwa Rozwoju

Ministerstwo Rozwoju w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój od czerwca 2017 prowadzi nabór wniosków o pożyczkę na kształcenie. Nabory są kilka razy w roku.

Warunki otrzymania zapomogi są niemal takie same, jak w Projekcie OPEN. Możesz je poznać wchodząc na stronę programu.

5. Krajowy Fundusz Szkoleniowy

O dofinansowanie z Krajowego Funduszu Szkoleniowego mogą się ubiegać właściciele firm, którzy chcą zapewnić swoim pracownikom (a także sobie samym) taką formę nauki, która podniesie ich kwalifikacje i da umiejętności niezbędne do wykonywania pracy. Małe przedsiębiorstwa mogą skorzystać ze 100% pokrycia kosztów szkoleń, a większym wystarczy 20% wkładu własnego.

Szczegółowy opis znajdziecie w tym artykule Jak dostać dofinansowanie na naukę – Krajowy Fundusz Szkoleniowy, lub na stronie KFS.

6. Szkolenia finansowane z Funduszy Unijnych

Na Portalu Funduszy Europejskich  można szukać informacji o kursach i szkoleniach współfinansowanych ze środków unijnych. Czasem zdarzają się oferty całkiem darmowych kilkumiesięcznych szkoleń zakończonych praktykami (sama brałam w takich udział), a czasem bywają kursy, które są tylko częściowo dofinansowane. Na pewno warto sprawdzać czy pojawiają się nowe ciekawe propozycje.

7. Programuj z POWER-em

To dość nowy projekt, który gwarantuje nawet 100% dofinansowania na kursy programowania. Jednym z warunków jest to, że osoba zgłaszająca wniosek chce się przebranżowić i nigdy wcześniej nie była związana z IT.

Przeczytaj artykuł Programuj z POWEREM, w którym opisane są szczegóły projektu.

8 – 12. Samodzielnie lub z pomocą

Jeśli wszystkie powyższe sposoby podjęcia dofinansowanej formy nauki zawiodą, musisz pomyśleć nad alternatywnymi rozwiązaniami. Możesz:

  • Przeznaczyć na naukę środki jakie otrzymujesz na przykład z zasiłku macierzyńskiego
  • Odkładać co miesiąc pewną kwotę na swój rozwój i wydać ją z premedytacją na siebie – na naukę
  • Poprosić bliskich o zrzutkę, np w ramach prezentu urodzinowego czy świątecznego
  • Spróbować swoich sił w crowfundingu – jeśli umiesz przekonać świat do swojego pomysłu – nawet nie wiesz jak szybko to może się udać!
  • Po prostu wziąć pożyczkę w banku – pomyśl sobie, że inwestując w swój rozwój znajdziesz lepiej płatną pracę i spokojnie taką pożyczkę spłacisz.

Zaciśnij zęby i rób swoje – powiedziała nam w jednym z najnowszych wywiadów Ula, mama 3 dziewczynek, która przebranżowiła się i zaczynała od nowa. Z Twoją determinacją i pracą – na pewno zrobisz to!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail