Czego szukasz

Mama–testerka inspiracją dla innych kobiet

Czy dużej odwagi wymaga decyzja o zmianie branży? Czy warto rzucić pracę, żeby zająć się nauką testowania? Co jest ważne na początku nowej drogi zawodowej? I dlaczego warto mieć wsparcie w najbliższych? O tym wszystkim opowie Kasia Meinhardt, Integration & Verification Engineer in Nokia Networks.

  • Agnieszka Kaczanowska - 17/07/2018
Kasia Meinhardt i Agnieszka Kaczanowska

Kasiu, bardzo się cieszę na naszą rozmowę! Kiedy w trakcie naszego spotkania #MamoPracujwIT we Wrocławiu (jesienią 2016 r.) opowiadałaś swoją historię, widziałam ogromne poruszenie na sali. Czy Ty wiesz, że jesteś inspiracją dla wielu kobiet?

Mnie również jest bardzo miło, że możemy ponownie porozmawiać. Dziękuję za zaproszenie. Odpowiadając na pytanie, czy ja wiem, że jestem inspiracją… nie spodziewałam się, ale niezmiernie się cieszę, że tak jest. Do pewnego czasu zupełnie nie byłam tego świadoma. Aż do momentu, kiedy koleżanka z pracy podesłała mi cytat z bloga jednej z kobiet, gdzie faktycznie pokazała mi, że tą inspiracją jestem. Jest to dla mnie wspaniałe uczucie i zadowolenie, że nie tylko sobie pomogłam, ale innym mogę w ten sposób pomóc, zachęcić, pokazać, że się da.

Kasiu, a jak to się stało, że zdecydowałaś się pójść drogą testerki i jak wyglądała Twoja samodzielna praca, aby dotrzeć do miejsca, w którym jesteś teraz?

W decyzji, aby pójść drogą testerki pomógł fakt, że mój Ukochany pracował już jako integrator/tester. Widziałam, że był zadowolony, obserwowałam czym się zajmuje, podpytywałam, interesowałam się, choć zupełnie nic nie rozumiałam 🙂 To On powiedział mi, że powinnam spróbować swoich sił w testowaniu. Widział jak bardzo się męczę, jak wypalam się w ówczesnej pracy, jak nie wykorzystuję swoich możliwości. Przekazał mi również informację, że są organizowane w NOKII spotkania kobiet. Fakt uczestniczenia w spotkaniu Grils4Girls, organizowanym przez kobiety pracujące w NOKIA dla innych kobiet, był dla mnie niesamowitym motywatorem.

Mogę użyć tego słowa – „zazdrościłam” tym wykładającym dziewczynom, opowiadającym o swojej pracy. Od tamtej chwili zdałam sobie sprawę, że faktycznie to dobry moment na zmianę, na zrobienie czegoś dla siebie. Ja oczywiście bałam się, mówiłam, że nie umiem, nie znam się, że zupełnie jestem z innej branży, że nikt nawet nie popatrzy na mnie jako kandydatkę. Że nie dam rady, że jestem kobietą i mamą i wcale nie pierwszej już młodości itp. Natomiast jestem też osobą bardzo ambitną. Postanowiłam, że zostanę testerką.

Na początku czytałam ogłoszenia jakie są wymagania na stanowiska testera. Zaczęłam czytać dużo publikacji na tematycznych stronach internetowych, zakupiłam podręcznik opisujący pracę testera, zrobiłam kilka internetowych szkoleń z wymaganych obszarów i zaczęłam nieśmiało wysyłać CV.

Podsumowując odpowiedź na czym polegała moja samodzielna praca, to na przeglądaniu ogłoszeń, zapoznawaniu się z firmami, które poszukują testerów na rynku wrocławskim i dostosowywaniu się do ich wymagań i tutaj słowo klucz – uczeniu się. Zupełnie obca była dla mnie to branża, więc tym więcej pracy w poznanie jej od podstaw musiałam włożyć.

Miałaś chwile zawahania na początku drogi, czy później też? Możesz się nimi podzielić?

Tak, oczywiście że miałam. Nie tylko na samym początku i przy podjęciu decyzji. To niestety nie był koniec trudnych momentów. Gdy uznałam, że mam już pojęcie o tematyce testowania, zaczęłam wysyłać CV. Wysyłałam, wysyłałam, wysyłałam… i nic. Wielkie NIC. NIKT, zupełnie NIKT nawet nie zadzwonił, aby się ze mną spotkać, porozmawiać, czy dać mi szansę na to, żebym mogła pokazać co umiem. To było bardzo przytłaczające uczucie. Zaczęłam wątpić, czy to wszystko ma sens.

Nadszedł czas kolejnej edycji Girls4Girls w NOKIA i już nie z takim wielkim zapałem jak to miało miejsce wcześniej, poszłam na to spotkanie kobiet. Tam miałam okazję porozmawiać z osobami z działu HR NOKII. Zapytałam wprost – „dlaczego nawet do mnie nie zadzwonicie, abym mogła pokazać ile już wiem, ile się nauczyłam”. Dostałam odpowiedź, że dlatego, że nie jestem z branży, że mam niewystarczające doświadczenie… ale, że jest dla mnie szansa.

NOKIA raz na jakiś czas organizuje na wrocławskich uczelniach wydarzenia o nazwie „Speed Recruitment” i tam może przyjść każdy na rozmowę wstępną i przekonać rekrutera o swoich umiejętnościach. Oczywiście czekałam na „Speed Recruitment” z wielką niecierpliwością, uczyłam się jeszcze więcej niż przedtem, miałam tyle energii, zapału. Czułam, że teraz albo nigdy.

Nadszedł ten dzień, poszłam nastawiona na 15-minutową rozmowę, a wyszłam po około godzinie. Przed rozmową myślałam, że wiem już dużo. Po tej rozmowie zrozumiałam, że wiem zaledwie „coś” (pomimo, że tak dużo się uczyłam i to każdego dnia). Ostatecznie udało się. Manager-rekruter, który mnie wówczas przesłuchiwał zobaczył, że chociaż nie mam jeszcze tyle wiedzy co powinnam, mam dużo chęci i zapału do nauki oraz pracy. Przekazał mi GoldenTicket, czyli przepustkę do właściwej rozmowy kwalifikacyjnej o pracę. Nie chcąc zawieść rekrutera, który dał mi szansę, a przede wszystkim nie chcąc zawieść siebie, kolejny miesiąc bardzo intensywnie się uczyłam. Na rozmowie właściwej, z tego co słyszałam, wypadłam bardzo dobrze 🙂 i ofertę pracy dostałam.

Spotkanie Nokia Wrocław

Pamiętam jak opowiadałaś, że miałaś wsparcie w mężu, rodzinie. To jest ważny aspekt, prawda? A czy możesz podpowiedzieć innym kobietom, które są na początku drogi, jak rozmawiać z najbliższymi? Na naszej grupie na FB #MamoPracujwIT pojawiają się czasem takie wypowiedzi: „mój mąż we mnie nie wierzy”, „śmiał się, że ja chcę iść do branży IT”.

Tak, miałam wsparcie w mężu, w synu również, za co jestem im bardzo wdzięczna. Natomiast mój tato nie wierzył we mnie. Nie wierzył w to, że dam radę się przebranżowić, w tak zupełnie dla mnie obcy obszar, jakim jest IT i testowanie. Bał się mojego rozczarowania. A ja mu pokazałam, że mogę i dziś jest ze mnie dumny.

Ważne jest, aby mieć wsparcie rodziny. Natomiast dla tych kobiet, które nieszczęśliwie wsparcia nie mają, mam radę: spróbujcie potraktować to jak kolejny motywator. Coś w stylu „a ja ci pokażę” i utrzeć im nosa. Pokażcie na co nas kobiety stać.

A jeśli chodzi o naukę – jaki sposób polecasz? Co sprawdziło się u Ciebie?

U mnie sprawdziły się kolorowe notatki i ciągłe powtarzanie. Każdego dnia (poza weekendami, bo też trzeba sobie dać odpocząć :)) powtarzałam to, czego nauczyłam się wcześniej. Bez takiego systemu nic w głowie by mi nie zostało. Dla mnie to były na początku zbyt trudne tematy, zbyt nowe i zbyt obszerna wiedza, aby raz się nauczyć i myśleć, że już to wiem. Konieczny jest czas. Ja sama zrezygnowałam z pracy, postawiłam wszystko na jedną kartę, aby mieć czas na naukę. Uczyłam się każdego dnia, wtedy kiedy mąż i dziecko byli w pracy czy w szkole.

Ważny jest czas. Potrzebne jest zacięcie, silna wola, aby nauczyć się czegoś o czym zupełnie nie miało się pojęcia. Ja ucząc się chciałam jak najwięcej zrozumieć. Na pamięć starałam się uczyć jak najmniej, oczywiście niektórych rzeczy nie da się inaczej. Czasami poświęcałam cały dzień, aby „rozgryźć” jeden temat np. modulacji-QAM. Jak dziś pamiętam, gdy na YouTube znalazłam film, który tak dokładnie mi to wyjaśnił, że mogłam rozrysować sobie sama i wyjaśnić co z czego wynikało, nie musiałam uczyć się na pamięć, ponieważ zrozumiałam mechanizm.

Wiele osób podkreśla, że kursy, szkolenia, studia to jedno, ale to tylko początek drogi, że cały czas de facto musimy podnosić swoje kwalifikacje i się rozwijać. Czy tak rzeczywiście jest?

Ja wiem jedno, nie papier, nie dokument jest ważny – tylko to, jakim jest się człowiekiem, jakie się ma predyspozycje i co ma się w głowie. Nie raz słyszałam, że przychodziły na rozmowy kwalifikacyjne osoby po studiach profilowych, z doświadczeniem branżowym, a pracy ostatecznie nie dostawały. Wydawało się tym osobom, że wiedzą wszystko. Nie poświęcili czasu na douczenie, przygotowanie się.

Ja pracując już 2 lata w NOKII cały czas się uczę – branża telco i IT to branże, które żyją i ciągle trzeba się doszkalać, ponieważ wchodzą nowe rozwiązania. A poza tym, to tak ogromnie rozległa wiedza, że nie da się nauczyć wszystkiego. Można użyć sformułowania, że to niekończąca się nauka. Oczywiście nie w aż takim stopniu jak to było na początku. Natomiast każdego dnia w pracy poznaję nowe rozwiązania, nowe funkcjonalności. Pewne jest jedno – nie ma czasu na nudę 🙂

Pojawiają się głosy naszych Czytelniczek, że nie ma ofert dla początkujących, że trudno znaleźć pracę dla takich „świeżaków”. Jak Ty uważasz? Co mogłabyś poradzić?

Wiem, że bardzo dużo zdolnych osób dostało pracę dzięki okresowo organizowanym „Nokia Academy”. Niestety ciężko jest dostać pracę tylko poprzez wysyłanie CV – w szczególności jeśli nie ma się doświadczenia i wykształcenia branżowego. Sądzę, że działy rekrutacyjne mają takie wytyczne i niejednokrotnie „świeżaki” odbijają się od muru, wraz z każdym wysłanym CV. Tak, jak to było w moim przypadku.

Zachęcam zatem do szukania innych ścieżek niż wysyłanie CV. Potrzebne jest zdobycie informacji o tym, czy dana firma, w której chciałybyście pracować, organizuje takie akacje, o których wspomniałam. Dodatkowo każde spotkanie branżowe czy networkingowe to kopalnia wiedzy i możliwość poznania ludzi z branży.

Nokia we Wrocławiu bardzo aktywnie wspiera kobiety w branży IT poprzez różne programy dedykowane np. Girls for Girls czy Akademię Nokia i inne działania. Już sama o nich wcześniej wspominałaś. Czy widzisz zmianę, czy jest więcej kobiet w Waszej firmie? To zmiana odczuwalna?

Zdecydowanie tak, i widzę, że jest znacznie więcej kobiet zatrudnianych w NOKII. Ogromnie mnie to cieszy, że branża IT i Telco nie jest już dedykowana tylko dla mężczyzn. Doceniam pracę osób, którzy organizują te dedykowane programy, dające szansę innym kobietom, chcącym zmienić swoje życie zawodowe.

Kasia Meinhardt

A czy mogę zadać bardziej osobiste pytania? Jesteś mamą – jak sobie radzisz z wymagającą pracą na etacie, rozwojem i byciem mamą? W jakim wieku masz dzieci? Jeśli starsze, jak one reagują na Twoją pracę? Są dumne z Ciebie?

Tak. Ja pracuję na cały etat i niekiedy nadgodziny, gdy zajdzie taka potrzeba. Mój syn ma już 12 lat, więc zaczyna wchodzić w trudny czas dorastania, ale jest zdecydowanie dumny ze swojej mamy. Wiadomo, że wolałby, abym wracała z pracy wtedy, kiedy on wraca ze szkoły, ale rozumie, że tak się nie da. Wie, że za ewentualne nadgodziny jestem wynagradzana.

NOKIA organizuje eventy dla dzieci i rodzin pracowników. Syn wie, co robię, gdzie pracuję. Był też w laboratorium, więc jest zaznajomiony z charakterem mojej pracy. To doskonały pomysł pracowników NOKII, że umożliwiono rodzinom pokazanie naszego miejsca pracy. Słowa nie oddadzą tego wszystkiego co tutaj można zobaczyć. Dla kobiet z małymi dziećmi też jest udogodnienie, ponieważ powstało przedszkole w budynku WestLink. Dodatkowo są dofinansowania do żłobków i przedszkoli, jest prywatna opieka medyczna, organizowane są wspaniałe dni dziecka. Po pracy większość z nas, kobiet, idzie „do drugiej” pracy, czyli do obowiązków domowych, ale tego się nie uniknie. To kwestia tylko poukładania sobie dnia.

Jakie elementy wsparcia, benefity, które zapewnia Nokia Wrocław rodzicom cenisz najbardziej? Są dla Ciebie najważniejsze?

Nie powiem, które konkretnie, bo cenię je wszystkie: co miesiąc zasilana karta LunchPass, którą mogę zapłacić za lody czy w restauracji; dofinansowanie do wypoczynku dzieci, organizowane kursy programowania dla dzieci, prezent dla dziecka na święta, wspaniałe imprezy z okazji dnia dziecka, prywatna opieka medyczna, dofinansowanie do opieki nad dzieckiem, kwartalne zasilenie na zakup biletów do kina lub pakiety sportowe. Dużo tego jest 🙂

Czy możesz podzielić się swoim mottem do działania, czymś co motywowało Cię, kiedy nie było lekko? A może nie motto, ale jakieś kilka słów, dodających siły do działania?

Trzeba wziąć swoje życie we własne ręce i dążyć do celu. Nic samo nie przyjdzie i łatwo nie będzie. Ale da się. Da się zmienić swoje życie, zacząć od początku. Dziewczyny! Nie rozmyślajcie jak Wam jest źle, tylko zakasujcie rękawy i do „roboty”, bo dacie radę! Skoro ja dałam i wiele innych kobiet, to i Wy dacie! Tylko bądźcie wytrwałe. Powodzenia!

Bardzo dziękuję za rozmowę!

Odwiedź profil firmy Nokia Wrocław w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie oraz zapoznaj się z najnowszymi ogłoszeniami dotyczącymi pracy >>>

Zdjęcia: Łukasz Sulka i archiwum Kasi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Czy humanistka może odnaleźć się w branży IT?

"Spójrz za siebie i zobacz ile już osiągnęłaś! Doceniaj samą siebie i po prostu rób kolejne kroki. Z nikim się nie ścigaj". Jeśli chcesz dowiedzieć się: Jak psycholożka może zostać testerką oprogramowania? Czy można uczyć się nowych rzeczy będąc mamą? Gdzie znaleźć wsparcie i jak motywować się do pracy? - przeczytaj niesamowitą historię Agnieszki, która odnalazła swoje miejsce w IT! #MamoPracujwIT!
  • Agnieszka Kaczanowska - 04/08/2019
Agnieszka Wakuła z dwójką dzieci

Agnieszko, Twoja historia jest super! Gratuluje całej drogi i sukcesu. Czy stawiając pierwsze kroki wiedziałaś o tym, że to nie jest łatwa droga?

Każdego wieczoru kiedy siadałam do nauki, czułam, że jest to trudne. Dla humanistki, osoby spoza branży – było to coś zupełnie nowego. Naukę rozpoczęłam podczas urlopu macierzyńskiego z drugim dzieckiem, kiedy miałam czas na przemyślenia. Mój mąż zainspirował mnie do nauki Front-end’u i razem znaleźliśmy bootcamp on-line, gdzie codziennie przez 3 miesiące uczyłam się jak kodować strony internetowe.

Wtedy najtrudniejsze było dla mnie takie uporządkowanie czasu, abym mogła wieczorem w miarę wypoczęta usiąść do robienia projektów czy zadań praktycznych. Nauczyłam się dzięki temu bardzo dobrze organizować swój czas, jak również czas mojej rodziny. Myślałam wtedy, że wygospodarowanie czasu na naukę jest w tym procesie zmiany branży najtrudniejsze, później okazało się, że jest też wiele innych spraw, które nie ułatwiają tej drogi.

A skąd pomysł na branżę IT?

Inspiracją była rozmowa z kolegą, który wszedł do IT. Mój mąż pracował jako grafik, więc pomyślałam o połączeniu sił i robieniu stron internetowych. Później w IT zaczął pracować także mąż. Opowiadał o tym, jakie są udogodnienia dla pracowników. Bardzo mnie to zafascynowało. Po przeczytaniu kolejnych artykułów i informacji na temat testowania, stwierdziłam, że to jest coś dla mnie.

Najpierw trafiłam do Geek Girls Carrots, gdzie pomagałam w organizowaniu cyklicznych spotkań. Następnie poszłam na meetup testerski i poznałam kolegę, z którym rozpoczęłam budowę społeczności testerskiej w Bydgoszczy. Zaczęliśmy organizację comiesięcznych meetup’ów, na które mógł przyjść każdy. Można tam było się dowiedzieć o testowaniu oprogramowania i podszkolić z narzędzi potrzebnych do takiej pracy. Byłam bardzo zmotywowana do przygotowywania tych spotkań i do tego, aby prezentacje były jak najbardziej merytoryczne i przystępne.

Właśnie ten projekt ŁuczniczQA miał decydujący wpływ na to, że moja motywacja nie spadała. Uczyłam się systematycznie i miałam świetną okazję do networkingu, który dodał mi skrzydeł podczas pisania CV i odważenia się, aby pójść na rozmowę kwalifikacyjną.

Jak do nas trafiłaś? Jak dowiedziałaś się o projekcie #MamoPracujwIT?

Wiedzę techniczną czerpałam głównie od prelegentów podczas meetup’ów ŁuczniczQA  oraz z blogów i grup poświęconych tematyce testowania. Byłam zdumiona, jak wiele wartościowej wiedzy można znaleźć w sieci bez wychodzenia z domu. W którymś momencie trafiłam na Facebooku na grupę #MamoPracujwIT. Czytałam z zapartym tchem historie dziewczyn, które przeszły drogę, na którą ja już jedną nogą weszłam.

Za każdym razem gdy miałam gorszy dzień i przychodziły mi do głowy czarne myśli, to czytałam którąś z historii. Polecam każdemu taki sposób na motywowanie siebie do nauki, powtarzania, pisania CV czy przygotowywania się do rozmowy kwalifikacyjnej.

portret kobiety

Ile czasu zajęła Ci droga od pomysłu do znalezienia pracy? Jakie etapy dzieliły te dwa kroki milowe i co działo się pomiędzy?

Pomysłów było kilka. Pierwszy, to praca w roli Front-end Developera, w domu, poza etatem. W wakacje zrobiłam kurs internetowy. Wkrótce znalazłam Geek Girls Carrots, które organizowały kurs z Java Script. Dostałam się na niego, ale podczas kursu poczułam, że to nie to. Rozmawiałam z osobami, które weszły w świat testowania i rok później poszłam na rozmowę kwalifikacyjną.

Było to dla mnie przełomowe wydarzenie, ponieważ prosto po studiach dostałam pracę w szkole, gdzie pracowałam 9 lat. Okazało się, że ta rozmowa to było jedno z najcenniejszych doświadczeń. Zyskałam większą pewność siebie, ponieważ udało mi się przejść aż trzy z czterech etapów rekrutacji. Sama rozmowa była bardzo profesjonalna i merytoryczna, a jej niesamowitym efektem był mail od firmy z feedbackiem co mi poszło dobrze, a czego muszę się jeszcze nauczyć. To był mój drogowskaz na kolejne pół roku, po którym już z zupełnie innym nastawieniem poszłam na kolejną rozmowę kwalifikacyjną, która zakończyła się dla mnie pomyślnie.

Jak się uczyłaś? Czy byłaś na kursie? Jeśli tak, to jak go oceniasz?

Naukę rozpoczęłam od płatnego kursu on-line, a potem korzystałam z darmowych zasobów wiedzy w internecie (blogi, grupy na FB) oraz z wiedzy przekazywanej podczas bezpłatnych meetup’ów. Jeździłam też na darmowe konferencje i eventy związane z tematyką testowania. Jestem zadowolona z każdej z tych metod, jednak gdybym drugi raz miała przejść tę drogę, to zaczęłabym od darmowych kursów, np. na Udemy, aby sprawdzić, czy to mnie interesuje. W płatnym kursie najbardziej cenię fakt, że miałam mentora, który wprowadzał mnie w nowe tematy, tłumaczył i sprawdzał moje projekty, o których mogłam z nim porozmawiać.

Jak uważasz, czy lepiej z kursem czy lepiej samemu? Wiesz, że wiele razy słyszymy od Czytelniczek, że boją się zaryzykować, wydać pieniądze na kurs – bo nie mają gwarancji, że ktoś je potem zatrudni. Ty się nie bałaś? 😉 Jeśli jednak tak, to jak poradziłaś sobie z wątpliwościami?

Na początku nie myślałam o tym czy ktoś mnie zatrudni, ponieważ chciałam otworzyć działalność z mężem. Bardziej chodziło mi o to, aby poznać coś nowego. W mojej pracy zawodowej przeżywałam impas, więc ogromnie cieszyło mnie, że się rozwijam i uczę nowych rzeczy.

Byłam zafascynowana, że jestem w stanie zakodować stronę internetową, napisać wiele wierszy kodu. Zdawałam sobie sprawę, że zmiana branży to projekt raczej długofalowy i zależny od mojej determinacji. Pomyślałam sobie, że skoro studia trwają 3-5 lat, to nauka nowego zawodu pewnie wymaga też dłuższego okresu czasu.

A jak znajdowałaś czas na pracę? Co Cię motywowało?

Zaczynając naukę byłam na urlopie macierzyńskim i wtedy ogromnym wsparciem był dla mnie mój mąż, który mnie motywował i pomagał mi w organizacji dnia oraz opieki nad dziećmi. Po powrocie do pracy miałam już doświadczenie w organizowaniu czasu i starałam się tak planować dzień, aby codziennie siadać do nauki.

Motywowało mnie to, że miałam swoją listę rzeczy i odhaczałam systematycznie kolejne punkty. Motywowały mnie też meetup’y, networking z ludźmi z branży i otrzymywane od nich wsparcie. Poznałam wielu fantastycznych testerów, którzy chętnie dzielili się swoją wiedzą i dawali mi wskazówki dotyczące tego, czego się uczyć i w jakiej kolejności, a nawet, z jakich źródeł wiedzy warto korzystać. Branża IT gromadzi wiele inspirujących i pomocnych osób, o czym się nie raz przekonałam.

Wiem, że zaangażowałaś się w działalność społeczności kobiet w IT w Bydgoszczy, czy to trochę pomogło?

To pomogło mi najbardziej! Dowiedziałam się jakie firmy w Bydgoszczy przyjmują juniorów, jakie firmy polecają specjaliści dla takich świeżaków jak ja 🙂 Mogłam z pierwszej ręki dowiedzieć się, jakie umiejętności są kluczowe, czego warto się nauczyć na początek, aby potem te nowe informacje były bardziej przystępne. Poza tym, taka społeczność to swojego rodzaju grupa wsparcia, która dodaje wiatru w żagle.

Jak szukałaś pracy? I czy od razu ją znalazłaś?

Pracy zaczęłam szukać po roku nauki i moim celem było dostanie się na staż do firmy międzynarodowej. Szukałam ofert pracy w internecie oraz pytałam testerów, jakie firmy byłyby dobre na start. Na meetup’ach dowiedziałam się, że wiele mniejszych firm szuka pracowników, jednak ich oferty nie zawsze są widoczne na popularnych portalach. Właśnie w taki sposób znalazłam firmę, w której obecnie pracuję.

Jak oceniasz rynek pracy dla juniorów? Często się mówi, że czas juniorów już minął i teraz trudno znaleźć pracę.

Branża IT potrzebuje ludzi do pracy, dlatego zamiast myśleć „minął czas juniorów”, warto pomyśleć „co ja mogę zrobić, aby zainteresować pracodawcę?”. Warto szukać różnych rozwiązań, prosić o pomoc albo o feedback po rozmowach kwalifikacyjnych. Byłam na konferencji, podczas której rekruter opowiadał, że ważne jest, aby próbować zrobić trudne zadanie, bo wiele osób rezygnuje już na tym pierwszym etapie rekrutacji. Warto spróbować zrobić chociaż pół zadania albo przesłać pomysł na rozwiązanie go. Wykazać się zaangażowaniem. Jeśli nie uda nam się za pierwszym razem pomyślnie przejść rekrutacji, to idźmy na rozmowę jeszcze raz.

Jakieś podpowiedzi, rady, sugestie? Gdybyś miała jedną myśl, którą chciałabyś się podzielić z dziewczynami, to co byś im powiedziała?

Zrób pierwszy krok i znajdź więcej osób, które też się uczą, aby się wspólnie motywować.

Przemyśl na czym Ci zależy, zrób sobie plan nauki i trzymaj się go. Dziewczynom, które są w połowie drogi powiedziałabym – spójrz za siebie i zobacz ile już osiągnęłaś!

Doceniaj sama siebie i po prostu rób kolejne kroki. Z nikim się nie ścigaj, rób to w swoim tempie, ale systematycznie. Otaczaj się ludźmi, którzy Cię dopingują – może to być społeczność w internecie.

Najlepszą nagrodą za te wszystkie poświęcone na naukę wieczory jest to, że jak już dostałam pracę i zrealizowałam tak trudny projekt życiowy jak zmiana branży – zobaczyłam, że naprawdę mogę wiele zrobić. Poczucie mojej wartości wzrosło i dzięki temu mam siłę na kolejne wyzwania.

Bardzo dziękuję ci za rozmowę i życzę powodzenia w dalszym szukaniu swoich ścieżek!

Spodobał Ci się wywiad z Agnieszką? Chciałabyś poznać inne niesamowite historie mam, które zmieniły swoje życie zawodowe i znalazły swoje miejsce w IT? Przeczytaj:

>>>Jak mama 4 dzieci została programistką? Historia Toli>>>

>>>Farmaceutka w branży IT – czułam, że to była ostatnia szansa na zmiany>>>

>>>W rok zmieniłam swoje życie i zostałam testerką – historia Agaty>>>

>>>Zaciśnij zęby i próbuj – mówi Ula, mama 3 dzieci i support engineer>>>

Zdjęcia: Dawid Stube, prywatne archiwum Agnieszki

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Code4Life Academy: Wystartuj w branży lub restartuj swoją karierę w IT

Myślisz o karierze w branży IT? Chciałbyś stawiać pierwsze kroki pod czujnym i życzliwym okiem mentora? Interesuje Cię nie tylko szkolenie, ale też praca w branży? Jeśli tak, to koniecznie przeczytaj o ciekawym programie jakim jest Code4Life Academy. Opowiada o nim Magda Wójcik, Recruitment Lead w Roche Global IT Solution Centre.
  • Anna Łabno - Kucharska - 26/07/2019
Kobieta trzymająca identyfikator Code4Life Academy

Magdo, cieszę się, że znalazłaś chwilę czasu, żeby porozmawiać o Code4Life Academy. Opowiesz o nim za chwilę, ale powiedz skąd pomysł na takie działanie w Roche Global IT Solution Centre?

To dobre pytanie. Na rynku pracy istnieje wiele programów rozwojowych skierowanych do absolwentów studiów wyższych. W Roche Global IT Solution Centre rozszerzyliśmy tę formułę i naszemu dotychczasowemu programowi stażowemu “Graduate” nadaliśmy nowy wymiar. Tę nową formułę kierujemy nie tylko do absolwentów, ale również osób zmieniających ścieżkę kariery oraz wracających po dłuższej przerwie do pracy. Tak powstało Code4Life Academy, czyli program umożliwiający zdobycie pierwszych doświadczeń w branży IT. Chcemy rozwijać osoby, które dopiero startują lub “restartują” swoją karierę.

Wspieracie rozwój kobiet już od dawna. Organizujecie w swoich biurach warsztaty i spotkania dla osób zainteresowanych pracą w branży medycznej i IT. Czy wasi goście są dla Was źródłem inspiracji do kolejnych działań?

Zdecydowanie! Często podczas organizowanych przez nas konferencji i meetupów spotkamy inspirujące panie. To osoby, które postanowiły rozpocząć przygodę z IT ucząc się project managementu lub języków programowania. Część z nich zdecydowało się na zmianę ścieżki kariery po urlopie rodzicielskim czy wychowawczym. Wspieramy takie decyzje oferując program, który umożliwi im merytoryczny i efektywny start w IT w ramach wybranej ścieżki rozwoju – technicznej lub projektowej.

Więcej informacji o inspirujących spotkaniach w Roche Global IT Solution Centre znajdziesz TU>>

A jak wygląda Code4Life Academy od kuchni?

Po pierwsze, proponujemy program szkoleniowy rozpisany specjalnie dla tej grupy na kilka pierwszych miesięcy pracy. Dodatkowo uczestniczki i uczestnicy programu zdobywają doświadczenie pod okiem dedykowanego mentora, pracując przy projektach, które łączą naukę i technologię. Wspierają one obszary badań, rozwoju, produkcji i dystrybucji leków Roche na całym świecie. Program sygnujemy marką Code4Life, bo dzieląc się naszą ekspertyzą rozwijamy przyszłych specjalistów, którzy będą tworzyć rozwiązania IT zwiększające komfort życia pacjentów.

Co ważne, Code4Life Academy trwa 12 miesięcy a po tym czasie istnieje możliwość przedłużenia współpracy. Zatrudnienie oparte jest o umowę o pracę, na cały bądź ¾ etatu. Miesięczne wynagrodzenie przy pełnym etacie wynosi 5800 zł brutto.

A kiedy zaczynacie najbliższe działania?

Pierwsza tura rusza już 1 sierpnia! Kolejne zatrudnienia planujemy na 1 października. Zapraszam serdecznie – obecnie otwarte są jeszcze poniższe pozycje, na które trwa nabór:

Code4Life Academy – Junior Project Manager
Code4LifeAcademy – Junior Data Integration Engineer
Code4LifeAcademy – Junior Business Intelligence Engineer
Code4LifeAcademy – Junior in Data Management

Więcej ogłoszeń, już wkrótce na it.roche.pl

Roche - Code4Life Academy

Dowiedz się więcej o Roche Global IT Solution Centre i zapoznaj się z profilem firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Dziękuję za rozmowę.

Logo Roche

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail