Czego szukasz

Mama po polsku, tata po włosku!

Moja córka wychowuje się w rodzinie, w której każde z rodziców ma inną przynależność narodowo – kulturową i oczywiście inny język. Mama pochodzi z Polski, a tata jest Włochem. Mieszkamy we Włoszech. Nasze dziecko skazane jest na swego rodzaju bogactwo w intelektualno – kulturowym aspekcie. Przy odrobinie dobrej woli i rozsądnym podejściu rodziców, Elena ma szansę osiągnąć pełną, zrównoważoną dwujęzyczność. To z kolei umożliwi jej bycie także dwukulturową.

  • Alicja Lejkowska - 11/06/2015

W naszym domu mama mówi po polsku, a tata po włosku!

OPOL: jedna osoba – jeden język to znana i sprawdzona metoda. Dzięki konsekwentnemu stosowaniu tej strategii, dziecko od narodzin równolegle słyszy dwa języki, które w naturalny sposób przyswaja. Dziecko, kojarząc język z daną osobą, potrafi automatycznie zmieniać kod językowy. Skuteczność metody zależy od determinacji rodziców. Szczególnie w pierwszych latach życia dziecka ważne jest, aby konsekwentnie i w każdych okolicznościach respektować tę zasadę. Istotne znaczenia ma zapewnienie dziecku odpowiedniego kontaktu z obydwoma językami.

Dwujęzyczny rozwój dziecka w tzw. rodzinie mieszanej

Specjaliści w dziedzinie bilingwizmu dostrzegają trudności w przyswajaniu dwóch języków przez dziecko wychowujące się w rodzinie, w której każde z rodziców reprezentuje odmienny krąg kulturowy i język. Można temu zaradzić! Więcej, dziecku wychowującemu się w tzw. rodzinie mieszanej można zapewnić komfortowe warunki do stania się dwujęzycznym. Ważne, aby obydwa języki traktowane były z należnym szacunkiem. By rodzice nie spierali się o to, którego z nich narodowo – kulturowe dziedzictwo jest ważniejsze. Wychowywanie dziecka w dwujęzyczności powinno przebiegać w atmosferze sprzyjającej poszukiwaniu różnorodności. Powinno być nastawione na czerpanie wielorakich korzyści, jakie bez wątpienia dają dwujęzyczność i dwukulturowość. Dziecko musi umieć odnaleźć się w tym kulturowo bogatym świecie. W rzeczywistości “innej” od codzienności jego otoczenia. To podstawowy czynnik wpływający na kształtowanie się tożsamości dziecka, a później dorosłej osoby.

Udało mi się wypracować własną metodę!

Moja córka niedawno ukończyła 7 lat. Jest dwujęzycznym i dwukulturowym dzieckiem. A my w naszej rodzinie niestrudzenie pozostajemy wierni zasadzie: jedna osoba – jeden język. Jednak ja nigdy nie ukrywałam przed córką faktu, że mówię także po włosku. Wręcz przeciwnie! By wzmocnić poczucie akceptacji i poszanowania naszych odmiennych języków i kultur, celowo w obecności córki w wielu sytuacjach posługuję się także językiem włoskim. W domu- przy stole w obecności ojca Eleny, podczas świąt i spotkań z włoskojęzycznymi członkami rodziny i przyjaciółmi. Poza domem – w sklepie, w szkole, na placu zabaw… To bardzo ważne, ponieważ mówiąc również językiem otoczenia, wzmacniam znaczenie odydwu języków. A przede wszystkim zapewniam córce komfort psychiczny w jej kontaktach z włoskojęzycznym otoczeniem. Pamiętajmy o tym, że dzieci nie lubią się wyróżniać, szczególnie na tle grupy rówieśniczej. Nie prowokujmy  sytuacji, które mogą uruchomić proces odrzucenia przez dziecko języka mniejszościowego. Aby nie zachwiać dwujęzycznej równowagi mojej córki, wypracowałam własną metodę. W sytuacjach, w których w obecności Eleny mówię po włosku, automatycznie powtarzam swoją wypowiedź w języku polskim. W każdych okolicznościach i konsekwentnie mówię do mojej córki po polsku! Rodzina i znajomi przyzwyczaili się do takiej sytuacji, która nie jest w żadnym wypadku pejoratywnie odbierana. Raczej wzbudza podziw!

I jeszcze jedna uwaga…

Pamiętajmy o tym, że dziecko nie nauczy się języka polskiego w sposób tylko spontaniczny, bez odpowiedniego wsparcia i ciekawej motywacji. Dwujęzyczne i dwukulturowe wychowanie to długi i dynamiczny proces, to także ciężka praca. Warto jednak podjąć ten wysiłek.

Więcej o naszej przygodzie z językiem polskim, o sprawdzonych sposobach i środkach wspomagających dwujęzyczną edukację dziecka możecie poczytać TUTAJ.

Rysunek: Elena

Prowadzisz bloga? Chcesz się nim pochwalić? Weź udział w projekcie Mamo bloguj, jeśli chcesz!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Lejkowska

Prowadzę bloga Elena po polsku - to relacja z dwujęzycznego rozwoju mojej córki, wzbogacona teoretyczną wiedzą i praktycznym doświadczeniem pedagoga i mamy. Serdecznie zapraszam do śledzenia naszej przygody z językiem polskim, a także do dzielenia się swoimi uwagami i opiniami.

Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 pomysłów jak spędzić ferie w mieście

Właśnie zaczyna się pierwsza tura ferii zimowych, które większości z nas kojarzą się z wyjazdami na narty. A co może zrobić rodzina, która nie może, bądź nie chce w ten sposób spędzać zimowych wakacji? Mamy dla Was podpowiedzi, jak spędzić ferie w mieście.
  • Agnieszka Wadecka - 11/01/2018
rodzina z jednym dzieckiem na łyżwach

Ferie zimowe

Wielka radość dla dzieci, ale czasem i problem … dla rodzica. Dziecko przez dwa tygodnie będzie w domu, trzeba poświęcić mu czas i wymyśleć atrakcyjne zajęcia, aby nie był to czas zmarnowany. Wziąć wolne w pracy lub zorganizować ją tak, by nie zostawiać malucha samego w domu.

10 pomysłów jak spędzić ferie w mieście

1. Oddajmy się sztuce.

Życie w dużym mieście daje możliwości. Można wyjść do kina, teatru, opery czy filharmonii. Bez problemu znajdziemy coś w repertuarze, zwłaszcza, że w ferie w takich miejscach są organizowane specjalne pokazy, kąciki tematyczne i warsztaty.

2. Kulturalne zaległości.

Czy też macie listę muzeów do odwiedzenia i nigdy nie możecie się wybrać, bo zawsze coś wypada? Ferie to dobry czas na skreślenie z listy kilku zaległych pozycji. Dodatkowo są dni, w które można wejść za darmo, sprawdźcie czy coś takiego działa w Waszym mieście i udajcie się na zwiedzanie.

3. Zima w mieście.

Placówki szkolne i domy kultury organizują atrakcyjne formy spędzania czasu. Przewidują wyjścia i warsztaty na miejscu, na pewno nie ma czasu na nudę. Na stronach urzędów miasta można znaleźć przydatne informacje. Warto im się przyjrzeć, szczególnie jeśli musimy oddać się pracy.

4. Odkryjmy naturę.

Jeśli dopisze pogoda i spadnie śnieg to zdrowo i przyjemnie będzie wybrać się do lasu, parku lub w poszukiwaniu okolicznej górki do jazdy na sankach. Lepienie bałwana, bitwa na śnieżki czy tropienie śladów zwierząt w śniegu to stare i sprawdzone sposoby odganiania zimowej nudy.

5. Na pomoc zwierzakom.

Przy okazji zabaw na świeżym powietrzu można spróbować stworzyć karmnik dla ptaszków. Tu na pomoc może przyjść tata (chyba, że to mama jest specem od młotka i gwoździ). Później można sprawdzać czy ptaki przylatują i odgadywać ich nazwy.

6. W razie niepogody.

Może się oczywiście zdarzyć, że pogoda nie dopisze, albo zdrowie nie pozwoli wyjść. Na pomoc przyjdą gry planszowe i karciane. Młodsze dzieci zainteresują się książeczkami z naklejkami (naklejki wielokrotnego użytku to hit nad hitami), kartami nauki i kolorowankami. Rzeczy do kreatywnej zabawy jest pełno – koraliki do zgrzewania żelazkiem, piasek kinetyczny, żel 3D oraz wiele innych.

7. W zdrowym ciele zdrowy duch.

Gdy pogoda nie dopisuje, ale zdrowie jak najbardziej, to dobrze jest pomyśleć o aktywnej rozrywce. Poszukajcie zajęć sportowych dla dzieci, wybierzcie się na basen, parku trampolin lub na lodowisko. Sport wyzwoli endorfiny i wywoła apetyt.

8. Nowe umiejętności.

Wilczy apetyt może być świetną motywacją do zapoznania się z gotowaniem. Ferie zimowe to świetny czas na naukę nowych rzeczy, może przy okazji sprawimy, że dziecko stanie się prawdziwym pasjonatem. Gotowanie to tylko przykład, możliwości mamy wiele – szydełkowanie, robienie na drutach, majsterkowanie, orgiami, decoupage. Niech Was poniesie fantazja.

9. Domowe przedszkole.

Może w okolicy jest więcej dzieci, które zostaną w domu, a ich rodzice muszą pracować. Możecie pójść na układ, że kilka dni dzieci są u Ciebie a kilka dni u sąsiadów. Na pewno łatwiej będzie wziąć kilka dni urlopu zamiast całych dwóch tygodni. Dla Was to może rozwiązać problem z pracą, a dzieci w grupie będą mieć lepszą zabawę.

10. Wielkie porządki.

Jeśli czas Wam pozwoli to spróbujcie zrobić pierwsze podejście do wiosennych porządków. Można przejrzeć ubrania i zabawki, wybrać te w dobrym stanie i sprzedać, a pieniądze przeznaczyć na jakąś atrakcję w te ferie lub zaoszczędzić na wakacje. A może wolicie oddać potrzebującym? To zajęcie będzie czasochłonne, lecz pożyteczne i pełne nauki – przekażmy dzieciom, że poprzez własną korzyść możemy pomóc innym.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 zawodów, które wykonuje każda mama

Gdybyś miała opisać na czym polega rola mamy to co odpowiedziałabyś? W ile zawodów wciela się każda kobieta, która zostaje żoną, a potem mamą? My naliczyłyśmy ich 10, ale wiem, że Ty znajdziesz jeszcze kilka w zanadrzu. Dlaczego? Bo każda z nas, oprócz tych najbardziej oczywistych umiejętności, posiada jeszcze inne, szczególne, którymi się wyróżnia. Zatem jeśli chcesz coś dodać, nie wahaj się!
  • Agnieszka Wadecka - 09/01/2018

Pojawienie się dziecka w życiu, wymaga od kobiety nabycia nowych umiejętności. Można powiedzieć, że wchodząc w rolę matki trzeba będzie podjąć kilka zawodów na raz. Bez kursów, bez przeszkolenia. Może starając się o pracę, nie możesz w CV wpisać – zawód Mama, ale umiejętności, które nabyłaś w czasie macierzyństwa, jak najbardziej.

1. Szef kuchni

Pewnie wchodząc w związek małżeński potrafiłaś usmażyć jajecznicę i ugotować zupę jarzynową. Jeśli miałaś szczęście to wyniosłaś jakąś kulinarną wiedzę z domu. Mimo to, dopiero dziecko uświadomi Ci, że o gotowaniu nie wiedziałaś nic. Niczym Magda Gessler odważy się wypluć jedzenie i powiedzieć, że smakuje paskudnie.

Dowiesz się, że mleko można przepić sokiem, a ogórki z czekoladą to posiłek nie tylko dla ciężarnych. Z takim doświadczeniem spokojnie możesz otworzyć restaurację lub napisać książkę kucharską.

2. Wróżka

To niesamowite, że macierzyństwo otwiera umysł na przewidywanie przyszłości. Operujesz hasłami w stylu: „Nie wchodź w kałużę, bo przemoczysz buty”, „Nie skacz z łóżka, bo się poobijasz”, „Zrób zadanie, bo dostaniesz jedynkę”. Sprawdzalność jest niemal stuprocentowa.

3. Lekarz

Stałym wyposażeniem mamowej torebki są plasterki i płyn do odkażania. W lodówce stoi połowa apteki, a ilość syropku do podania jest zakodowana w głowie na stałe. Wystarczy jedno spojrzenie na dziecko i mama wie, że malucha rozkłada choroba.

4. Kosmetyczka

Manicure, pedicure, zmywanie maseczki z czekolady, odprężająca kąpiel z pianą, masaż z użyciem oliwki. Tylko mama funduje regularnie takie atrakcje, a jedyną opłatą jest słodki buziak.

5. Krawcowa

Z obowiązkami krawcowej mierzysz się codziennie. Cerujesz skarpetki, łatasz spodnie, skracasz nogawki albo robisz strój na występ przerabiając swoje własne ubrania. Takie proste działania, a pozostaje wielki fach w ręku.

6. Artystka

Może jesteś gwiazdą estrady i Twoje hity kołyszą dziecko do snu? Czy może bliżej Ci do Picasso, gdy z radością oddajesz się namalowaniu kotka, auta, królewny albo pracy na kolejny dzień szkoły, o której milusiński przypomniał sobie zapadając w sen? Jedno jest pewne, inwencji twórczej nie może Ci zabraknąć.

7. Stylistka

To jedna z najprzyjemniejszych ról. Chyba każda kobieta jest w swoim żywiole, gdy może zestawiać ze sobą ubrania, dobierać dodatki i fryzury. W tym przypadku robi to dla małej modelki albo małego modela. Będąc mamą – stylistką możesz wykorzystać pewien trik, by wyrwać się z domu na kawę.

Obwieść mężowi, że koniecznie musisz pojechać po element dziecięcej garderoby, potrzebny na jutro do szkoły. Mało który mężczyzna będzie chciał biegać wieczorem po centrum handlowym w poszukiwaniu odpowiedniego rozmiaru, wzoru i koloru.

8. Detektyw

Swego czasu w sieci krążył obrazek, który głosił hasło: „Jeśli mama nie może znaleźć, to przepadło”. Tylko mama potrafi odnaleźć zaginioną skarpetę, malutki klocek Lego i kanapkę sprzed tygodnia, na dnie plecaka.

9. Psychoterapeuta

Nieważne ile dziecko ma lat, jeśli tylko potrzebuje to z każdym smutkiem i problemem może iść do mamy i wypłakać się jej w rękaw. Mama pomoże przegonić nocne potwory, utuli nastolatkę ze złamanym sercem i wysłucha problemów dorosłej pociechy.

10. Team manager

Kto jak nie mama jest najlepszym organizatorem?
Umie zaplanować czas. Wie w jakim dniu wypada wizyta u dentysty, basen albo korki z matematyki. Wie kiedy startują wyprzedaże i ma rozpisany plan niezbędnych wydatków. Listę zakupów wysyła mężowi o stałej porze a menu na cały tydzień ma gotowe już w weekend. Mama jest w tym mistrzem, czy tego chce czy nie.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail