Czego szukasz

Mama ma zawsze rację, bo…

Jednym tchem, co mi się dawno nie zdarzało, pochłonęłam nowo wydany, przez Wydawnictwo Mamania, zbiór felietonów Sylwii Chutnik pod sympatycznym tytułem „Mama ma zawsze rację”. No i teraz powinnam napisać co myślę, jak mi się podobało. A to nie takie proste. RECENZJA

Głos autorki jest dla mnie wyrazem złości, takiej  zdrowej, prawdziwej (nie udawanej) złości na absurdy świata mamy, dziecka, rodzica, tuti plutti, polityki  i społeczeństwa. Takim literackim: to mnie wkurza, tamto mnie wkurza, takie jest  moje zdanie, zastanówcie się do cholery co jest tak naprawdę ważne….

To kolejny głos, ostatnio kilka ciekawych pozycji się pojawiło, który zdejmuje z macierzyństwa lukrowaną polewę i czyni go bardziej prawdziwym. Bycie matką ma się nijak do obrazków z kolorowych pism. Bo że brzuch jest naciągnięty, no jest, że ma się czasem dosyć i chce się uciec gdzieś daleko, no tak bywa, że doba ma tylko 24 h i nie chce mieć więcej choć osobiście zaklinam ją od czterech i pół roku, a ona ani drgnie. Że jako matki potrafimy łatwo dać się zawładnąć poczuciu, że jeszcze na balet zapisać muszę, i na karate, i czy aby nie wykluczam cyfrowo mojego dziecka, jeśli w wieku 4 lat nie ma komputera.

Życie matki to nieustanne wybory i decyzje. Kolejne zagadnienia pojawiają się natychmiast gdy widzimy światełko w tunelu. A gdzie ja sama? Najczęściej gdzieś na szarym końcu… Tak jest. Że mama potrzebuje czasu tylko dla siebie, to może się wydawać banalne, ale wcale nie takie oczywiste.

A autorka jest odważną kobietą. Nazywa rzeczy po imieniu, daje upust swojej niezgodzie na zastaną rzeczywistość. Czuję, że ja nie miałabym tyle odwagi, aby tak stanowczo i zdecydowanie zabrać głos. I to jest właśnie to. Ja nie mówię, ale czytając myślę sobie ona ma kurcze rację! No coś w tym jest. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale dobrze, że ktoś to w końcu głośno powiedział.

Bo nie o podobanie się tutaj chodzi. Ten zbiór jest jak rozmowa z dawno nie widzianą przyjaciółką – taką od serca. Kiedy dzielisz się swoimi przemyśleniami, szczerze i bez owijania w bawełnę.

Nie jest to lekka lektura. Po pierwszym rozdziale miałam ochotę odłożyć.  A druga myśl, jaka mi przyszła, to, że jak felietony wpadną w ręce kobiecie nie-matce to może ona już nie chcieć nią zostać.

A może jesteśmy im to winne, my matki, innym nie matkom? Takiej prawdy, że macierzyństwo to nie tylko pachnące bobasy ale także rozciapkane kupy?

Ale co mi tam, to ostatecznie nie mój problem, ja już dzieci mam! 😉

Brawo Sylwio!
Codzienność różni się nieco od teorii rozwijanych przez poradniki. Codzienność boli i wystawia nas na próby ogniowe już od rana. Dzwoni budzik – czas wstawać. Odwracamy się spuchniętą twarzą w stronę Miłości Naszego Życia i błagając, rzęzimy „odprowadzisz do przedszkola?”. Bez reakcji. Wstajemy więc i zaczynamy ogarniać rzeczywistość. W kuchni krajobraz jak po wybuchu bomby atomowej, w przedpokoju ubłocone buty, w lodówce gra zespół Pustki. Jak to się mogło stać w królestwie Perfekcyjnej Pani Domu?  (fragment książki)
Sylwia Chutnik – pisarka, kulturoznawczyni i aktywistka społeczna. Autorka m.in. nagrodzonej Paszportem Polityki powieści „Kieszonkowy Atlas Kobiet”. Prezeska Fundacji Mama. Pisze felietony m.in. do „Polityki” i „Dziecka”.
„Mama ma zawsze rację”

Autor: Sylwia Chutnik

ISBN: 978-83-62829-07-1

Wydawnictwo: Mamania

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie