Czego szukasz

Mam za mało snu ale za to wielką frajdę

Zapraszamy Was do lektury opowieści Małgorzaty Gibas-Grądman o… sobie samej. Małgosia dzieli się historią o początkach swojej firmy „Las i niebo” w ramach konkursu „Moje dziecko, ja i mój biznes” organizowanego przez Dizajn Przyjazny Dzieciom, którego patronatem był nasz portal ;-). Opowieść Małgosi zdobyła pierwszą nagrodę w konkursie. Dla Małgosi czynimy wyjątek i z przyjemnością publikujemy ją także u nas!

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 13/02/2015

Odkąd pamiętam, zawsze rysowałam. W domu – podpatrując starszą siostrę, która pięknie rysowała, u babci przy stole kuchennym – zwykłym, niebieskim długopisem bo kredek nie było, ale mi to wcale nie przeszkadzało. W podstawówce, na plastyce zawsze miałam kilka swoich skończonych prac i jeszcze zdążyłam kilku kolegom coś narysować przed dzwonkiem na przerwę. Była to dla mnie – i jest do dziś,  wielka przyjemność. Potem Liceum Plastyczne i dwie godziny dziennie dojazdów autobusami, rysunek był moim ulubionym przedmiotem. Dalej studia na dwóch kierunkach ASP, Wydział Architektury Wnętrz i Scenografia na Wydziale Malarstwa. I cały czas rysowanie.

Czas zmian i czas decyzji

Półtora roku po ukończeniu studiów po raz pierwszy zostałam mamą. Bardzo na ten moment czekałam. Trzy i pół roku później urodziłam drugie dziecko.
Począwszy od narodzin pierwszego dziecka cały czas i uwagę skupiłam na wychowywaniu dzieci. Od czasu do czasu wpadały mi jakieś pojedyncze zlecenia, które robiłam po nocach, jednak bardzo chciałam te pierwsze lata być z nimi cały czas. Taką decyzję podjęliśmy z mężem i było to dla nas oczywiste mimo konsekwencji, jaką było utrzymanie się z jednej pensji. Będąc matką w naturalny sposób zaczęłam interesować się tym, co mają do zaoferowania różne marki zarówno projektowe jak i odzieżowe. Nigdy nie przepadałam za wizytami w galeriach handlowych, ale bywając tam możliwie jak najrzadziej zauważyłam, że większość produktów popularnych sklepów to są rzeczy na jedno kopyto. Ilość jednolitego różu po stronie dziewczęcej była dla mnie przerażająca. Tak, jakby nie istniały inne, piękne kolory. W miejscach, gdzie jest dużo dzieci, zwróciłam też uwagę, że mało jest ciekawych nadruków na odzież.

Spędzając czas z moimi dziećmi zaczęłam wyobrażać sobie na nich różne wzory i motywy, które pojawiały się w mojej głowie. To samo przychodziło. Bawiąc się z nimi w ich pokoju rozglądałam się po ścianach wyobrażając sobie tapety, pościele, dodatki z moimi rysunkami.

Inspirowały mnie dzieci, ich potrzeby, spacery po lesie, życie codzienne.  Przyszedł moment, gdy kumulacja pomysłów sprawiła, że zaczęłam myśleć o swojej firmie. Nie miałam żadnych oszczędności na ten cel. Koleżanka jakiś czas wcześniej dostała dofinansowanie z Urzędu Gminy i namówiła mnie, żebym też starała się o takie dofinansowanie. Za pierwszym razem gdy zobaczyłam tę stertę papierzysk odłożyłam sprawę… i wróciłam do niej po kilku miesiącach.

Nowy początek i dalsza droga

Dostałam dofinansowanie, klamka zapadła, otworzyłam firmę. Od tego czasu minęło pół roku. Wszystko, co udało mi się do tej pory zrobić, powstało wieczorami, po położeniu dzieci spać. W dzień jestem pełnoetatową mamą, bo młodsza córeczka dopiero od września idzie do przedszkola, a wieczorami zamieniam się w administratora, projektanta, ogarniacza. To są moje wieczory, bardzo lubię ten moment, gdy mogę zająć się projektowaniem. Mam mnóstwo pomysłów, w tej chwili jedynym ograniczeniem są dla mnie skromne finanse i skromna ilość snu, ale cierpliwie, każdego dnia robię krok naprzód. Słyszę bardzo miłe i budujące słowa na temat moich projektów. Konsekwentnie rozwijam podjęte tematy projektowe, wierzę, że pościel może być nie tylko ciekawa graficznie, ale nieść jakąś treść, choćby symboliczną. Serie tematyczne Lasu i nieba mają być pretekstem do rozpoczęcia rozmowy z dzieckiem, o przyrodzie, o historii, o czymkolwiek zechce nam opowiedzieć. Niech czas wspólnie spędzony nad rysunkami będzie odpoczynkiem od naglących spraw, chwilą wytchnienia dla oczu i myśli. Zarówno dziecka jak i rodzica.

Pozwól zaprosić się do świata „Las i niebo„, w którym rysunek snuje swoją opowieść.
Tekst: Małgorzata Gibas-Grądman

Zdjęcia: własność Las i niebo

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Prowadzę firmę odzieżową – historia Natalii

- To, że zostałam wyróżniona w konkursie "Stań na własnych nogach" niesamowicie podbudowało moją pewność siebie, wiarę w to co robię - mówi Natalia, mama, założycielka firmy odzieżowej, finalistka konkursu Stań na własnych nogach. Przeczytaj jej wyjątkową historię!
  • Joanna Gotfryd - 30/10/2019
Natalia Hulbój, właścicielka firmy Go For Colors z synkiem

Konkurs „Stań na własnych nogach”

W czerwcu 2019 organizowałyśmy wspólnie z Rossmann Polska konkurs, Stań na własnych nogach, do którego zaprosiliśmy wszystkie przedsiębiorcze kobiety. Pula nagród w tym konkursie wynosiła aż 60 tysięcy złotych!

Wkrótce przedstawimy Wam kolejne historie przedsiębiorczych mam, które zgłosiły się do konkursu. Jedną już mogłyście poznać:

Kosmetyki naturalne bez ulepszania – pomysł na biznes Dominiki

W finale konkursu znalazło się aż 50 fantastycznych prac i projektów. Oto jedna z nich. Przeczytajcie historię Natalii, która tworzy wyjątkowe ubrania Go for Colors.

Natalia, jaki jest Twój pomysł na biznes i od czego wszystko się zaczęło?

Od ponad roku prowadzę firmę Go for Colors z nietuzinkową, kolorową odzieżą damską i dziecięcą. Szycie „zagościło” w moim życiu dość późno, jednak odkąd pamiętam zawsze lubiłam tworzyć coś własnoręcznie, uwielbiałam wszystkie serie DIY 🙂

Kiedy dowiedziałam się, że zostanę mamą, postanowiłam, że swojemu synkowi uszyję piękną, kolorową wyprawkę. Niestety los okazał się okrutny. Otrzymaliśmy diagnozę, że nasz synek ma bardzo ciężką wadę serca. Badania, kontrole, przygotowywanie się na to co może być, niepewność, ale też wielka nadzieja. Jaś urodził się w dobrym stanie, przeszedł dwie operacje. Drugiej nie przeżył…

Zmarł w wieku 9 miesięcy. Był to ogromny cios, dla mnie, mojego męża, całej naszej rodziny. Jest to tragedia, którą nadal przeżywamy, ale nauczyliśmy się z tym bólem jakoś żyć.

Po śmierci Jasia nie widziałam sensu w niczym, nie mogłam się pozbierać. Ciężko planować i mówić o jakichkolwiek marzeniach, po takiej tragedii. Ciężko funkcjonować.

Natalia Hulbój

Pewnego dnia mój mąż sprezentował mi maszynę do szycia. Zaczęłam się uczyć szyć, były to proste rzeczy, musiałam po prostu zająć czymś głowę i ręce. Po jakimś czasie postanowiłam, że zapiszę się na kurs kroju i szycia. Aby wyjść z domu. Po prostu. Mieć jakiś powód, by wyjść do ludzi. W międzyczasie podjęłam nową pracę.

Tak mijały dni, tygodnie, miesiące. Aż urodził się mój kochany drugi synek Szymuś. Moje Słońce, moja Inspiracja. Szyłam dla niego malutkie ciuszki, akcesoria. Po jakimś czasie zaczęłam robić zdjęcia tych rzeczy, wstawiać na swój fb profil. Pojawiły się pozytywne komentarze, zapytania o cenę. Zaczęłam interesować się dotacją z UP: jakie są kryteria, ile można uzyskać dofinansowania itp.

Złożyłam wniosek i dostałam pieniądze na rozpoczęcie działalności.
Poszłam jak to się mówi „na żywioł” 🙂 stwierdziłam, że teraz albo nigdy. To moja historia w dość dużym skrócie. Jestem dopiero na początku swej drogi, wiele jeszcze przede mną.

Co dał Ci udział w konkursie „Stań na własnych nogach”? Co zmienił w Twoim życiu?

To, że zostałam wyróżniona w konkursie „Stań na własnych nogach”, niesamowicie podbudowało moją pewność siebie, wiarę w to co robię. Spośród tylu zgłoszeń moje prace zostały dostrzeżone. Był to dla mnie dość duży szok. Otrzymałam też wiele wsparcia od bliskich i obcych ludzi. Pozytywne komentarze, kciuki i oczywiście … głosy.

Jak planujesz wykorzystać to doświadczenie w przyszłości? Jakie kolejne kroki planujesz zrobić?

Pomimo tego, że nie udało się zdobyć nagrody, to właśnie wsparcie od innych osób bardzo mnie podbudowało. Teraz mam w planach przede wszystkim udział w pierwszych w moim życiu targach dziecięcych. Bardzo się stresuję całym tym przedsięwzięciem, ale mam nadzieję, że będzie dobrze 🙂

Oczywiście planuję dalszy rozwój, pozyskiwanie nowych klientów, wprowadzanie nowych produktów. Marzy mi się sklep stacjonarny lub partner biznesowy, który moje produkty będzie chciał sprzedawać w swoim sklepie 🙂

Natalia Hulbój

Co powiedziałabyś mamom, kobietom, które planują założyć własną firmę?

Że będą chwile radości, ale też smutku, strachu i rozgoryczenia. Nie będę owijać w bawełnę, że własna firma to bułka z masłem. Tak nie jest. Jest ciężko, ale warto. Tak myślę. Według mnie trzeba mieć wsparcie bliskich. Nie ukrywam, że ja takie wsparcie mam. W mężu. W rodzinie. Naprawdę jest to nieocenione. Będę to zawsze podkreślać. I bardzo, bardzo z tego miejsca dziękuję im za wszystko.

Drogie Mamy – pomimo problemów, jakie na pewno się pojawią, myślę, że warto próbować. Warto marzyć, realizować swoje pomysły 🙂 I liczyć – prowadzić budżet firmowy 🙂 to też bardzo, bardzo ważne 🙂
Pozdrawiam wszystkie Przedsiębiorcze Mamy!

Jeśli lubisz czytać inspirujące historie mam, zajrzyj też tutaj:

Po każdej burzy wychodzi słońce – historia Doroty, która tworzy wianki

Godzę obie role – mamy i pracownika – historia Agnieszki z Irlandii

Jestem dla siebie sterem, żeglarzem i okrętem

Przestaję wierzyć, że kiedyś „wyjdę do ludzi”…

Zdjęcia: własność Natalii

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Video: wszystko co chciałabyś wiedzieć o działalności nierejestrowanej

Planujesz własny biznes? Zastanawiałaś się nad działalnością nierejestrowaną? Chciałabyś wiedzieć jakie trzeba spełnić warunki żeby taką działalność prowadzić? Zobacz naszą rozmowę z Joanną Rułkowską, redaktor naczelną portalu "Prawo mamy".
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 28/10/2019
kobieta patrząca w telefon

Działalność nierejestrowana

22 października na naszym fanpage’u na Facebook’u przeprowadziłyśmy LIVE o działalności nierejestrowanej.

Naszym gościem była Joanna Rułkowska – prawnik, specjalistka do spraw kadr i płac, redaktor naczelna portalu Prawo Mamy. Rozmowę przeprowadziła Ewa Moskalik Pieper.

O czym rozmawiałyśmy?

  • co to jest działalność nierejestrowana?
  • jakie są warunki prowadzenia działalności nierejestrowanej?
  • dla kogo może być ta działalność, dla jakiego biznesu?
  • czy w czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego można prowadzić działalność nierejestrowaną?
  • jakie są pułapki prowadzenia działalności nierejestrowanej?
  • 5 konkretnych przykładów idealnych dla mam na prowadzenie działalności nierejestrowanej?
  • odpowiedziały też na pytania zadawane przez Was podczas live’a

Zobacz nagranie

Zapraszamy Was na live: Wszystko co chciałabyś wiedzieć o działalności nierejestrowanej!Planujesz własny biznes? Myślałaś o działalności nierejestrowanej?Dowiedz się:✔️co to jest działalność nierejestrowana?✔️jakie są warunki prowadzenia działalności nierejestrowanej?✔️dla kogo może być ta działalność, dla jakiego biznesu?✔️czy w czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego można prowadzić działalność nierejestrowaną?✔️ jakie są pułapki prowadzenia działalności nierejestrowanej?✔️5 konkretnych przykładów idealnych dla mam na prowadzenie działalności nierejestrowanej?Naszym gościem będzie Joanna Rułkowska – prawnik, specjalistka do spraw kadr i płac, redaktor naczelna portalu Prawo mamy.Jesteś zainteresowana? Bądź z nami 👉 live już we wtorek 22.10 o godz. 11:00. 👍Zapraszamy!

Opublikowany przez Mamo Pracuj Środa, 16 października 2019

Jeśli chciałabyś dowiedzieć się więcej na temat działalności nierejestrowanej, zajrzyj do naszych artykułów:

Na czym polega działalność nierejestrowana?

5 pułapek w działalności nierejestrowanej

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail