Czego szukasz

Mam na imię Agnieszka

Mamo, mamoo, mamooo… Są dni, w które zapominam, że mam imię. Większość znajomych zwraca się do mnie używając pierwszego członu mojego nazwiska i na ten bodziec reaguję jak pies Pawłowa. Na dziecięce mamooo… coraz częściej głuchnę. Raz czy dwa odsyknęłam Młodej, że mam na imię Agnieszka, nie Mama, i ona to podchwyciła. Teraz, kiedy chce koniecznie zwrócić moją uwagę, odzywa się do mnie po imieniu. Mamo, mamoo, mamooo… No, Agnieszka, do ciebie mówię. I to jest dopiero dziwne uczucie.

Mamooo… no, weśśś…

Dlaczego? Bo moja córka utożsamia mnie tylko z tą jedną rolą, którą gram zresztą od niedawna, z rolą matki. Kiedy czasem zbiera nas na takie babskie pogaduszki, a z racji Jej wieku zbiera nas coraz częściej, Młoda przyjmuje objawy mojej pozamatczynej egzystencji ze zdumieniem i nierzadko bez akceptacji. Zrazu zżymam się i złoszczę, no bo jak to tak, ale potem uświadamiam sobie, że przecież ona zna mnie tylko 13 lat! To całe Jej życie i raptem malutki wycinek mojego. Czasem wpuszczam się w maliny i mówię: „kiedy jak miałam tyle lat, co ty teraz…” i chcę skończyć, opowiadając jakąś smaczną historyjkę, ale Młoda wywraca oczami i mówi: „mamooo… no, weśśś…”.

A ja przecież nie chcę ani pouczać, ani żadnych dydaktycznych smrodków przemycać – ja bym Jej chciała opowiedzieć siebie. Siebie prawdziwą, bo przecież – co już wie, co doskonale wyczuła – mama na imię Agnieszka, nie – mama. Tylko że Młoda jest jeszcze za młoda na tę wiedzę i – co już wiem, co doskonale wyczuwam – wcale jej nie pożąda. Dla Niej jestem i być może na zawsze pozostanę tylko mamą. Wiecie, kiedy to do mnie ostatnio dotarło z całą mocą? Kiedy słuchałam ostatniej piosenki Sylwii Grzeszczak „Tamta dziewczyna”.

Tak, wiem, że wokalistka snuje swoją opowieść dla niego, z którym już nie dotyka gwiazd – nie dla małoletniej córki, ale ja słuchając słów piosenki zdałam sobie sprawę, że słowa

Tamta dziewczyna, tak mało o niej wiesz
Ma siłę by marzyć i tak zazdroszczę jej

dotyczą także i naszej matczyno-córczynej relacji. Wierzcie lub nie, ale im starsza moja Córka, tym bardziej do mnie podobna, choć oczywiście nie ma dnia, żeby się tego podobieństwa nie wypierała; żeby się nie odżegnywała od jakichkolwiek wpływów moich na Nią, z genami włącznie. Paradoksalnie za słowami nie idą czyny, gdyż ponieważ:

  • słucha muzyki, którą i ja uwielbiam (no, dobrze big love do Red Hotów sprzedałam ja Jej, za to Ona podsuwa mi takie kawałki, z którymi już nigdy się nie rozstanę i gdyby nie Młoda, nie znałabym ani tytułów, ani wykonawców – jeno te mruczane pod nosem refreny)
  • tłumacząc mi co dni, jak fatalnie się ubieram, z a b r a ł a  mi z szafy i przywłaszczyła sobie bezceremonialnie moje ulubione spodnie, bluzkę, parę szmat zwiewnych i definiujących mnie jako wieczne dziecię kfjat…
  • złości się tak samo jak ja: furia w stanie czystym, wybuch, rozbłysk, trzask drzwiami… koniec
  • odziedziczyła moją nadnadnadwrażliwość, musi się więc często-gęsto-i-skutecznie opancerzać, co może dawać złudzenie, że jest harda, twarda i nieczuła
  • odziedziczyła też mój upór (często ośli) oraz głębokie wewnętrzne przekonanie, że dostęp do tego, co dla Niej dobre ma tylko Ona – i wie to już teraz, i walczy o swoje, i często na swoim stawia – zazdroszczę Jej tego, bo sama nauczyłam się walczyć o siebie za późno.

Reasumując, jak na referacik przystało, mam nadzieję, że kiedyś z mojej świetnej nastoletniej Córki wyrośnie świetna Kobieta, która nie da sobie w kasze dmuchać i będzie dobrym towarzyszem życia dla innych. Mam nadzieję… – ja to wiem!

Opowiem Ci siebie prawdziwą

No, więc, Córko, tamta dziewczyna, o której nie chcesz słuchać jest taka jak Ty. Jest tak bardzo taka jak Ty, że chyba nie powinnam się dziwić, że nie chcesz uwierzyć w jej istnienie. To zrozumiałe – chcesz przeżyć życie po swojemu, a nie być moją młodszą wierną kopią.

Gdybyś jednak zajrzała tu kiedyś, na ten mamopracujowy portal, i za lat sto odkryła ten tekst, i ze zdumieniem skonstatowała, że jego autorka to także twoja matka, to podpowiadam Ci, co jeszcze Cię czeka. Otóż:

  • będziesz siedziała na niejednym krawężniku sącząc jakiś zakazany trunek wprost z butelki i delektowała się faktem, że słońce świeci, powietrze jest, cudownie jest, dwie ręce masz, dwie nogi masz
  • będziesz tańczyła i śpiewała, jako i teraz to robisz i robisz najwspanialej na świecie, w miejscach zupełnie do tego nieprzeznaczonych
  • będziesz zakochiwać się na zabój w nieodpowiednich facetach, w tym bohaterach literackich i filmowych (o ile mnie nos nie myli, już Ci się zaczęło…), ale będziesz jednocześnie udawać, że fszyscy faceci to śfinie
  • staniesz kiedyś na jakiejś plaży albo ryneczku małego miasta, na środku szosy albo na wysokiej górze i poczujesz, że możesz wszystko, że właśnie tu i teraz w Twoich żyłach płynie życie
  • uciekniesz mi, wsiądziesz w pociąg byle jaki i słuchając głosu serca, intuicji czy-jak-to-się-tam-nazywa postawisz wszystko na jedna kartę

A ja wciąż będę Twoją mamą. Ale… ale może kiedyś uda mi się opowiedzieć Ci mnie prawdziwą. I może przyjmiesz tę opowieść bez żenady. Bo ja, moja droga nastoletnia Córko, naprawdę mam na imię Agnieszka i ode tego mogłaby się zacząć ta historia…

Dlaczego akurat teraz zebrało mnie na takie snuje? Bo wyjeżdżając na obóz, zabrałaś moje ukochane spodnie (wieśniackie, obciachowe, żalowe, słowem – rossspacz-szara-jak-ty-możesz-w-tym-szicie-chodzić!) i moją bluzkę. I kiedy ukradkiem zerkałam, jak przeglądasz się w tych ciuszkach w lustrze, zobaczyłam siebie. To była tamta dziewczyna… I nie mieszka parę myśli stąd – mieszka ze mną. Mieszka we mnie.

agnieszka_nietresta

Zdjęcie: Własność autorki

Grafika tytułowa: ZarysowanaWu.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj

Dlaczego łapiemy wczesnowiosennego doła?

Bardzo ciekawe, a jednocześnie trochę kontrowersyjne pytanie. Wiosna to przecież dla wielu z nas najpiękniejszy okres w ciągu całego roku. Przyroda budzi się do życia, a my sami odzyskujemy siły witalne. O co więc chodzi?
dziewczyna siedzi na trawie z kucykami

Przesilenie wiosenne, czy to brzmi znajomo?

Oczywiście! Nie jest to jednostka chorobowa, ale szereg objawów, które mogą nam towarzyszyć w czasie przejścia z okresu jesienno-zimowego do wiosenno-letniego. Zamiany, które zachodzą w przyrodzie, nie są obojętne dla naszych organizmów.

Temperatura za oknem zmienia się dynamicznie, raz świeci piękne słońce, które budzi nas do życia, a po chwili pogoda przebudowuje się, spada temperatura i wieją silne wiatry. Ponadto rozpoczyna się niekorzystny czas dla alergików za sprawą kwitnących drzew i krzewów. W diecie brakuje nam składników odżywczych, a w codziennym życiu aktywności na świeżym powietrzu. Do tego jeszcze zmiana czasu z zimowego na letni niekorzystnie wpływa na nasze funkcjonowanie. W tym całym zamieszaniu pogodowym nietrudno o złe samopoczucie i nerwowość.

Typowe objawy wiosennego przesilenia

Jeśli aktualnie towarzyszy Ci częste zmęczenie, drażliwość, bóle głowy, senność, rozdrażnienie, problemy z koncentracją, niepokój, smutek, a nawet myśli depresyjne i nie jest to stan długotrwały, chorobowy, bądź powstały na skutek trudnej sytuacji życiowej, możesz podejrzewać, że dopadło Cię wiosenne przesilenie.

Na szczęście największe przesilenie przypada na okres marca
i kwietnia, a wraz z ustabilizowaniem pogody i nadejściem pełnoprawnej wiosny, możemy spokojnie liczyć na poprawę naszych nastrojów.

Przeczytaj także: Jak zadbać o energię życiową na wiosnę?

Skuteczne metody na przetrwanie przesilenia wiosennego

  • Aktywność fizyczna na świeżym powietrzu.

Niewątpliwie to najlepsza i najzdrowsza forma relaksu poprawiająca naszą kondycję fizyczną i psychiczną. Na początek wystarczy energiczny spacer, a dla tych bardziej aktywnych świetnym pomysłem będzie jazda na rowerze, rolkach czy po prostu bieganie po parku.

  • Zadbaj o sen

Jeśli w tym okresie dokucza Ci bezsenność, to spróbuj zadbać
o lepszą jakość snu. O ile to możliwe nie naświetlaj przed snem oczu przed ekranem telefonu, komputera czy telewizora. Zrelaksuj się podczas krótkiej medytacji czy kąpieli. Przed snem poczytaj ulubioną książkę.

  • Dobrze zbilansowana dieta

Szczególnie w tym okresie zadbaj o zdrową dietę bogatą
w witaminy i błonnik — unikaj słodyczy na tzw. poprawę nastroju.

  • Pij dużo wody

Może wydawać Ci się to oczywiste, ale fakty są takie, że większość z nas pije za mało wody. Zamiast kolejnego kubka kawy lepiej będzie, jak wypijesz wodę z cytryną i miętą.

  • Taniec, zabawa, a może spotkanie z przyjaciółką

Która z nas nie lubi czasem zaszaleć we własnym domu, puścić głośno muzykę i potańczyć albo poszaleć z dziećmi w rytm ich ulubionych piosenek. Od razu czujemy, jak wytwarzają się nam hormony szczęścia.
A może rozmowa z bliską osobą w towarzystwie przepysznej herbaty będzie antidotum na wczesnowiosennego doła? Każda z nas wie, co najlepiej poprawi jej nastrój.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Poznaj też 25 pomysłów na drobne przyjemności, które można zrobić dla siebie

Choć czas przesilenia wiosennego szybko mija, to jednak potrafi namieszać w naszym samopoczuciu. Pierwsze symptomy wiosny, zapowiedź zbliżającego się lata wprawiają nas w cudowny nastrój, choć wielokrotnie nasz entuzjazm gasi kapryśność i zmienność pogody. Przeczekajmy ten okres z pozytywnym nastawieniem i dobrze przygotujmy się na spotkanie w prawdziwą Panią Wiosną.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Absolwentka filologii polskiej oraz PR-owiec. Ukończyła liczne kursy i szkolenia z zakresu stylizacji. Zawodowo zajmuje się doradztwem wizerunkowym, stylizowaniem marek oraz tworzeniem treści do social mediów. Znajdziesz mnie na www.stylowa-marka.pl. Prywatnie żona oraz mama Filipa i Szymona. Fascynują ją inne kultury - szczególnie kultura Wschodu, choć od lat jest zakochana w słonecznej Italii. W „wolnych chwilach" uwielbia czytać książki psychologiczno-motywacyjne oraz uczyć się języków obcych.

Śmieszne koszulki na dzień matki? Oto kilka wzorów, które świetnie się sprawdzą!

Dzień Matki to okazja, aby okazać swoją miłość i wręczyć drobny upominek swojej mamie. Pomysłów na prezenty jest mnóstwo, a jednym z nich może być śmieszna koszulka. W ofercie sklepów znajdziesz ogromny wybór wzorów z zabawnymi grafikami i napisami. Zebraliśmy najlepsze propozycje, które mogą być dla Ciebie inspiracją podczas zakupu bluzki na Dzień Mamy. Sprawdź!
Śmieszne koszulki z napisem na Dzień Matki

Koszulka na Dzień Mamy – na co zwracać uwagę?

Podczas zakupu T-shirtu nie należy się kierować jedynie wzorem, ale przede wszystkim jakością. Wybieraj ubrania wykonane z wysokogatunkowej bawełny, która jest miękka w dotyku i pozwala skórze oddychać.

Zwróć również uwagę na metodę nanoszenia nadruku na koszulce. Za najtrwalszą uważana jest technologia druku cyfrowego DTG. To daje pewność, że wzór na koszulce na Dzień Mamy będzie odporny na ścieranie i blaknięcie.

Gdzie kupić koszulkę na Dzień Mamy?

Znakowaniem odzieży zajmują się drukarnie gadżetów reklamowych i to tam najlepiej kupić spersonalizowaną bluzkę. Jedną z godnych polecenia firm jest MegaKoszulki, która ma w swej bogatej ofercie m.in. śmieszne koszulki na Dzień Mamy. Są to produkty najwyższej jakości, a przy tym ich cena jest bardzo przystępna.

Na stronie oprócz gotowych wzorów koszulek damskich na Dzień Mamy jest dostępny kreator umożliwiający stworzenie własnego projektu. Jeżeli więc nie znajdziesz odpowiedniego T-shirtu, możesz samodzielnie go zaprojektować. Szukasz inspiracji? Zobacz kilka przygotowanych przez nas propozycji koszulek z nadrukiem na Dzień Matki.

Bluzka ze śmiesznym napisem

Pierwszą propozycją jest T-shirt z zabawnym napisem. Takie wzory cieszą się największą popularnością, a przy tym są bardzo modne. W sprzedaży znajdziesz wiele koszulek ze śmiesznymi sentencjami, a wśród nich na uwagę zasługuję prezentowany model.

Bluzka na Dzień Matki ma nadrukowany tekst „Jeśli mama nie może znaleźć, to przepadło”. Chyba każdy miał do czynienia z sytuacją, w której o pomoc w poszukiwaniu zguby prosił swoją mamę. Taka koszulka będzie więc uniwersalnym prezentem na Dzień Matki.

Zabawny T-shirt dla super mamy

Kolejnym wzorem, który sprawdzi się jako prezent na Dzień Matki, jest koszulka z napisem „Super mama”. Na T-shircie widnieje emblemat Supermana, co dodaje koszulce ciekawego efektu. Taka bluzka na Dzień Matki jest nie tylko zabawna, ale także stylowa.

Odzież z motywem superbohaterów jest jednym z głównych trendów od kilku sezonów, dlatego T-shirt przypadnie do gustu każdej modnej mamie. Ponadto grafika niesie za sobą przekaz sugerujący, że Twoja mama jest niezastąpiona i nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.

Koszulka damska na Dzień Mamy

Ostatnią naszą propozycją jest bluzka z nadrukiem zainspirowanym serią Star Wars. Na T-shircie na Dzień Matki widnieje napis „I am your mother”, który nawiązuje do kultowego cytatu wypowiedzianego przez Lorda Vadera. Taki prezent przypadnie do gustu każdej mamie, która jest miłośniczką sagi o kosmicznych wojownikach. Ponadto grafika efektownie ozdabia koszulkę, co sprawia, że będzie ona stylowym dodatkiem do stroju.

Śmieszne koszulki na Dzień Mamy – zrób to sam!

Dobrym pomysłem na prezent, będzie samodzielne zaprojektowanie bluzki. Umieść na niej np. zabawne powiedzenie Twojej mamy lub hasło, które najbardziej pasuje do jej charakteru. Możesz również wykorzystać śmieszne zdjęcie jako nadruk na T-shircie na Dzień Matki. Taki upominek z pewnością zostanie doceniony i wywoła uśmiech.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×