Czego szukasz

Maja – Mama w Ruchu

Ćwiczenia są dobre na wszystko. Nie chodzi tylko o wygląd, ale o energię, która się w nas wyzwala, kiedy jesteśmy aktywne. Nigdy wcześniej nie byłam tak zafascynowana sportem i szczęśliwa z każdej chwili, kiedy mogę się poruszać. – mówi Maja, mama rocznego Adasia zaprasza wszystkie mamy do ogólnopolskiej akcji Mama w Ruchu, którą wymyśliła i koordynuje.

Maju, na czym polega akcja Mama w Ruchu?

„Mama W Ruchu” to ogólnopolska sportowa akcja dla Mam i Kobiet w ciąży, która ma cztery główne cele: (1) Promować aktywność fizyczną Kobiet w Ciąży i Mam, (2) Zachęcać Mamy do zmiany trybu życia na bardziej zdrowy i sportowy, (3) Pokazać, w jaki sposób Mamy mogą znaleźć czas na sport i jak mogą ćwiczyć wspólnie z dzieckiem oraz (4) Zachęcić Tatusiów do pomocy Mamom w znalezieniu czasu na sport i dla siebie.

Akcja została zaplanowana na dwa miesiące (1 kwietnia – 31 maja). W ramach mamy będą mogły otrzymać rabaty w klubach sportowych, gabinetach urody i odnowy biologicznej, firmach produkujących odzież sportową oraz firmach produkujących ubrania, akcesoria i zabawki dla dzieci na hasło: „mamawruchu”. Poza zniżkami i publikacjami – wywiadami i artykułami o tematyce związanej z akcją, zaplanowałam również konkursy, a sama akcja będzie dopingowała mamy do wyznaczania sobie sportowych wyzwań. Dodatkowo w różnych miejscach w Polsce odbędą się sportowe eventy dla Mam.

Jak sprawdzić, które firmy / fitness cluby oferują zniżki, gdzie jest taka lista?

Wszystkie informacje znajdują się na stronie akcji http://www.bemam.pl/mamawruchu/, w dwóch zakładkach FIRMY oraz KLUBY i GABINETY. Ta pierwsza zawiera kilkadziesiąt sklepów internetowych, oferujących zniżki w ramach akcji na akcesoria i rzeczy dla dzieci. Druga jest podzielona na województwa, a w każdym z nich znajdują się podstrony klubów, gabinetów urody i masażu, które również będą oferować rabaty na hasło „mamawruchu”.

Czy my mamy, za mało się ruszamy? Trzeba nas dodatkowo zachęcać do aktywności? Biegamy do przedszkola, szkoły, sklepu, na plac zabaw i jeszcze na tramwaj, żeby do pracy zdążyć…

Kilka tygodni po porodzie odwiedziłam moją lekarkę i jakoś tak potoczyła się nasza rozmowa, że zaczęłyśmy rozmawiać o sporcie i jego uprawianiu przez kobiety w ciąży i po ciąży. Pamiętam, jak martwiła się o to, że mamy nie mają czasu na sport, spędzają zbyt dużo czasu w domu i zupełnie zapominają o sobie. Wtedy obiecałam sobie, że na wiosnę kolejnego roku zorganizuję akcję, która przybliży nam wszystkim – Mamom – aktywność fizyczną, ale przede wszystkim pokaże do czego jest ona nam potrzebna i JAK to zrobić, żeby mieć czas na sport. Tak narodziła się idea akcji, a w tym roku wcielamy ją w życie.

Wracając do Twojego pytania. To wszystko co wymieniłaś (bieganie do przedszkola, szkoły, na tramwaj) jest pewnego rodzaju aktywnością fizyczną, nie jest jednak sportem. Akcja częściowo opiera się na motywacji, ale według mnie w przypadku zapracowanej matki, która ma mnóstwo na głowie, sama „motywacja” niewiele zmieni. Na ćwiczenia trzeba mieć czas, najlepiej jak mamy możliwość wyjść z domu, a kiedy się nie da, trzeba wiedzieć jak połączyć sport z opieką nad dzieckiem.

To prawda, trudno znaleźć czas na sport kiedy mamy mnóstwo obowiązków przy dziecku.

Łatwo jest więc mówić kobiecie: „Zrób coś ze sobą po ciąży! Ćwicz!”. To nic nie zmienia, co więcej, tego typu „zachęta” jest moim zdaniem zła. Istnieje wiele inicjatyw, które mówią matce, że ma (wybacz zwrot, ale taki też gdzieś znalazłam) „ruszyć swój tyłek”. I one moim zdaniem nie są dobre, bo nie patrzą na faktyczną przyczynę braku zajęć sportowych. Najczęściej nie chodzi o brak chęci, tylko zwyczajny brak możliwości. Akcja ma kilka zadań, najważniejsze z nich to pokazać JAK się zorganizować, żeby poćwiczyć.

Zachęcasz mamy do uprawiania sportu bo…?

Ćwiczenia są dobre na wszystko. Nie chodzi tylko o wygląd, ale o energię, która się w nas wyzwala, kiedy jesteśmy aktywne. Kiedy jestem zła – biegam, kiedy nie mam pomysłów, biorę wózek i idę z moim synkiem na długi marszo-spacer, kiedy potrzebuję coś przemyśleć – pływam lub jeżdżę na rolkach. Dodam, że teraz kiedy nie mam tyle czasu, co kiedyś, bardzo cenię każdą chwilę, jaką mogę przeznaczyć na uprawianie sportu. Nigdy wcześniej nie byłam tak zafascynowana sportem i szczęśliwa z każdej chwili, kiedy mogę się poruszać. Chciałabym, żeby każda mama mogła dostać takiego zastrzyku pozytywnej energii. I to dokładnie ma dać ta akcja!

To już kolejna Twoja akcja – wcześniej było…

Wcześniej była akcja „Tato Pomaga Mamie”. Akcja o lekko przewrotnym tytule, której zadaniem było motywowanie tatusiów do pomocy mamom oraz podkreślenie ich roli w wychowaniu dziecka. Bo Tato może opiekować się dzieckiem równie dobrze jak Mama! Akcja promowała więc przede wszystkim zdrowy podział rodzicielskich obowiązków pomiędzy oboje rodziców. Miała też uwrażliwić Tatę na potrzeby Mamy, by wspierał ją w trudnych chwilach po porodzie. Została zorganizowana w błyskawicznym czasie, praktycznie w dwa tygodnie i przyciągnęła naprawdę wiele osób. Pod koniec tego roku ruszam z jej kolejną odsłoną.

A oprócz organizowania fajnych akcji społecznych, jesteś pracującą mamą i blogerką.

Tak, pracuję w dużej korporacji, gdzie prowadzę mój mały dział. Uwielbiam moją pracę i czuję się w niej spełniona. Wydaje mi się, że udaje mi się również łączyć w dobry sposób macierzyństwo z własnym rozwojem. W pracy jestem na 100% pracownikiem, w domu jestem na 100% mamą. Po godzinach, czyli wieczorem, gdy mój synek już śpi, prowadzę jeszcze bloga bemam.pl, dzięki któremu mogą robić coś dla siebie i innych mam. Zaczęłam go pisać kiedy byłam w ciąży, a moim przesłaniem było pokazanie mamom, żeby myśląc o innych nigdy nie zapomniały o sobie.

Jesteś nie tylko Mamą w Ruchu, ale i Mamą z misją! Dziękuję za rozmowę i trzymam kciuki za Twoją akcję!

Rozmawiała Joanna Gotfryd

Portal Mamo Pracuj objął patronatem akcję Mama w Ruchu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie