Czego szukasz

Ma trójkę dzieci, rzuciła korpo i spełnia marzenia – wywiad z Joanną z Katalogu Marzeń

„My, Mamy, mamy marzenia i nie czekamy, aby je spełniać! Kto powiedział, że będąc rodzicem nie można skoczyć ze spadochronem, pójść na masaż, kurs makijażu lub zasiąść za kierownicą samochodu terenowego czy polecieć szybowcem?” – mówi Joanna, mama trójki dzieci, która na swoim koncie ma już wiele spełnionych marzeń. Wierząc, że przeżycia, wspólnie spędzany czas i cudowne wspomnienia to najlepszy prezent jaki można podarować bliskim, stworzyła Katalog Marzeń, czyli serwis oferujący 1000 różnych przeżyć w całej Polsce.

  • Agnieszka Kumorek - 25/04/2018
Joanna Borucka z Katalogu Marzeń

Jak to wszystko się zaczęło? Czy Katalog Marzeń to Twoje zrealizowane marzenie? 🙂

Katalog Marzeń to zdecydowanie moje zrealizowane marzenie. Pochodzę z przedsiębiorczej rodziny. Moi rodzice prowadzą własną firmę. Przedsiębiorcami są też moi kuzyni i sporo znajomych. To sprawiło, że niemalże „od zawsze” wiedziałam, że po nabyciu doświadczeń w korporacjach będę chciała założyć własną firmę.

Co ciekawe Katalog Marzeń nie jest pierwszą próbą – jest numerem 2. Pierwszym moim przedsięwzięciem było wydawnictwo, które już nie istnieje. Była to cenna lekcja, która pozwoliła mi uniknąć wielu błędów w tworzeniu i rozwijaniu Katalogu Marzeń.

A jak to wszystko się zaczęło? Początek był nierozerwalnie związany z moim dziećmi.

No właśnie, jesteś mamą trójki dzieci (7 lat, 9 lat i 22 lata). Czy zakładając Katalog Marzeń zastanawiałaś się wtedy jak pogodzisz pracę z macierzyństwem? Jak na Twój pomysł zareagowali pozostali członkowie rodziny?

Katalog Marzeń, a raczej pomysł na niego, pojawił się w moim życiu wraz z pojawieniem się na świecie mojego syna w 2008 roku. Będąc w ciąży pracowałam niemalże do końca, na zwolnienie odeszłam 2 tygodnie przed porodem. A pracowałam intensywnie, bo w branży doradczej.

Jak wróciłam ze szpitala z Marcelem do domu to okazało się, że mam bardzo dużo czasu i nie do końca wiadomo co z nim robić. Dużo czasu spędzałam w internecie, gdzie natknęłam się na ideę prezentów w formie przeżyć – to chyba był wrzesień 2008. Zbadałam sytuację na polskim rynku i stwierdziłam, że jest przestrzeń na uruchomienie firmy w tej branży. I w sierpniu 2009 roku firma Katalog Marzeń została oficjalnie zarejestrowana.

Czy zastanawiałam się jak pogodzę pracę z macierzyństwem? Chyba nie nazbyt dogłębnie. Zawsze byłam osobą dobrze zorganizowaną i po prostu uznałam, że musi się udać. To, co było dużym wsparciem to fakt, że Katalog zakładałyśmy wspólnie z koleżanką – we dwie osoby zawsze łatwiej. Pozostali członkowie rodziny widzieli po prostu, że ja bardzo chcę to zrobić i nie było opcji, żeby mnie powstrzymać 🙂

relaks w spa, katalog marzeń

Co zmieniło się w Twoim życiu, gdy wystartowałaś z własnym biznesem? Czy wyobrażasz sobie obecnie życie bez Katalogu Marzeń?

Pierwsze lata faktycznie były dla mnie wyzwaniem. Po niepowodzeniu związanym z wydawnictwem miałam bardzo ostrożne podejście do rozwijania działalności Katalogu Marzeń. Nie posiłkowaliśmy się żadnym kredytem czy finansowaniem przez inwestora. Tylko własnymi oszczędnościami. Przez około trzy lata nie pobierałyśmy żadnego wynagrodzenia.

Sposobem na zarabianie było łączenie rozwoju Katalogu Marzeń z pracą na etacie – tak, po urlopie macierzyńskim wróciłam do pracy. W 2010 roku pojawiła się Tosia – to ponownie dało chwilę wytchnienia. Nie musiałam łączyć etatu z własnym biznesem i wychowywaniem dzieci – były „tylko” dzieci i własny biznes. Ale w połowie 2011 roku znowu wróciłam do pracy.

Z perspektywy czasu szczerze powiedziawszy nie wiem jak to zrobiłam: dwójka małych dzieci, nastolatka, praca na etacie w wymagającej branży i własny biznes. Z pewnością pomogła mi wspomniana wcześniej dobra organizacja czasu oraz to, że generalnie działam szybko. Z pracą na etacie rozstawałam się na raty: odchodziłam na urlop wychowawczy, a jak były ciekawe projekty to wracałam. Definitywnie z etatem rozstałam się z końcem 2015 roku.

Czy wyobrażam sobie życie bez Katalogu Marzeń? Prowadząc własny biznes trzeba mieć dużą wyobraźnię, a więc tak – wyobrażam sobie. Myślę, że jedną z moich silnych stron jest elastyczność i umiejętność dopasowywania się do bardzo różnorakich sytuacji.

Człowiek często uczy się na błędach. Pamiętasz swoją największą porażkę biznesową?

Wychodzę z założenia, że nie ma czegoś takiego jak porażki. Są tylko lekcje, które czasem są po prostu nieco bardziej bolesne. Jednak wiedza i doświadczenie dzięki nim nabyte są bardziej wartościowe.

Jedną z takich lekcji było wspomniane wcześniej wydawnictwo. Nie przemyśleliśmy dostatecznie dobrze modelu biznesowego, a w sytuacji kiedy stało się to jasne, to zamiast go modyfikować, zdecydowaliśmy że nie będziemy kontynuować tej działalności.

W Katalogu Marzeń także było kilka sytuacji kryzysowych, ale nie aż tak znaczących. Najcenniejszym wnioskiem jaki wyniosłam z różnych lekcji jest to, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Nie można się poddawać. Zawsze są jakieś opcje. Trzeba je wypisać, ocenić i wybrać najlepszą w danej sytuacji.

skok spadochronowy, katalog marzeń

Lot motolotnią, popołudnie SPA, romantyczna kolacja we dwoje, symulator lotu i wiele, wiele innych pomysłów na niezapomniany prezent możemy znaleźć w Katalogu Marzeń 🙂 Skąd bierzesz pomysły na swoje atrakcje? Które z nich cieszą się największą popularnością? Planujesz dodać jakieś nowości w najbliższym czasie?

Pomysłów dostarcza życie 🙂 Pierwsza lista powstała w oparciu o analizę oferty firm, oferujących prezenty, przeżycia za granicą. Teraz obserwujemy powstawanie nowych branż, takich jak przykładowo pokoje zagadek, domy strachu, flyboard czy detailing. Bardzo pomocny pod tym kątem jest facebook.

Z reguły wprowadzamy nowe atrakcje najpierw w jednym mieście, a jak okazuje się, że cieszą się powodzeniem, to rozbudowujemy ofertę o kolejne miasta. Z nowości planowanych w najbliższym czasie są paguarnie.

Co sprzedaje się najlepiej? Lista bestsellerów jest długa. Znajdują się na niej atrakcje lotnicze (loty paralotniami, szybowcami), atrakcje na strzelnicy sportowej, degustacje wina i piwa, kolacje we dwoje, masaże i inne usługi SPA, off road i quady, gokarty.

Co powiedziałabyś mamom, których marzeniem jest własny biznes? 🙂

Trzeba pamiętać o tym, że marzenia się nie spełniają – marzenia się spełnia 🙂 Wszystko więc w Waszych rękach!

Życzę powodzenia, kibicuję i oferuję wsparcie. Wystarczy napisać do mnie na facebooku, zawsze chętnie się spotkam na kawę i pomogę ocenić, jakie szanse ma dany pomysł.

Bardzo dziękuję za wywiad!

Prezenty z Katalogu Marzeń słyną z tego, że są jedyne w swoim rodzaju, oryginalne i zawsze sprawiające radość!

Sprawdź jakie marzenia czekają na spełnienie na stronie – www.katalogmarzen.pl!

Zobacz też co nowego na Facebooku Katalogu Marzeń

Podaruj najbliższym dawkę pozytywnych emocji!

Zdjęcia: własność Katalog Marzeń

Rozmawiała: Agnieszka Kumorek

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbaty w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Podyskutuj

Jak zajęcia dodatkowe mogą rozwijać nasze dzieci?

Szukasz zajęć dodatkowych dla swojego dziecka i trudno odnaleźć Ci się w gąszczu ofert. Zastanawiasz się co będzie lepsze judo, piłka nożna, czy może taniec. A co byś powiedziała na zajęcia, które pomogą Twojemu dziecku stać się bardziej świadomym i pewnym siebie? Gdyby mogło nauczyć się rozpoznawać i nazywać emocje, a w konsekwencji świetnie sobie z nimi radzić? Brzmi ciekawie? To zajrzyj do Akademia JA, możesz być pozytywnie zaskoczona!
  • Joanna Gotfryd - 09/09/2019

Zajęcia dodatkowe dla dzieci – jak rozwijają nasze dzieci?

Rozmawiam z Iwoną Żbikowską i Agnieszką Zielonką – twórczyniami Akademii JA, która wspiera dzieci i młodzież w rozwoju kompetencji miękkich.

Iwono, Agnieszko, we wrześniu rusza machina zajęć dodatkowych dla dzieci i młodzieży – zapisywać dzieci czy nie zapisywać na takie zajęcia? I jak je mądrze wybrać (razem z dzieckiem)? Czym kierować się wybierając zajęcia dodatkowe dla naszych dzieci, i tak już przeładowanych nauką w szkole?

Zajęcia dla przedszkolaków

Podczas wybierania zajęć dodatkowych dla przedszkolaków warto uwzględnić to, że podstawowym narzędziem rozwoju dzieci w tym wieku jest zabawa. Dzięki niej maluch ma możliwość samodzielnego dopasowania bodźców i zadań rozwojowych do własnych potrzeb.

Zajęcia dla młodszych uczniów i dla młodzieży

W przypadku dzieci w wieku szkolnym, dobrze jest wziąć pod uwagę fakt, że dla ich rozwoju ważne jest to na ile znają siebie. Na ile wiedzą jak funkcjonować w relacji z samym sobą oraz ze swoją grupą rówieśniczą.

Jak wybrać zajęcia dodatkowe dla dzieci i młodzieży?

  • nie obarczaj dzieci zbyt dużą ilością zajęć dodatkowych
  • znajdźcie równowagę pomiędzy czasem spędzonym na zajęciach dodatkowych, a tym spędzonym w gronie rodzinnym
  • pamiętaj, aby czas poświęcany przez rodziców był przepełniony miłością, uwagą, zrozumieniem, akceptacją oraz jednomyślnością
  • zadbaj, dodatkowe zajęcia stały się przyjemnością i zabawą dla dzieci, a nie dla rodziców
  • pozwól dzieciom na chwilę nudy – to ona pobudza kreatywność
  • „przeładowanym” nauką w szkole dzieciom zapewnij odpoczynek i ruch, ważny dla prawidłowego rozwoju
  • zadbaj o kontakt z rówieśnikami, który wspomaga rozwój społeczny dzieci

I ważne jest to o czym wspomniałaś – zajęcia mają służyć dzieciom, a więc to do nich powinna należeć decyzja o rodzaju i ich formie. Bądźmy dla nich mądrymi przewodnikami, proponujmy, pokazujmy możliwości. Podsuwajmy pomysły, ale nie narzucajmy swojej woli, bo efekt może być odwrotny od oczekiwanego.

Wspieraj rozwój kompetencji miękkich u dzieci i młodzieży i załóż własny biznes z Akademią JA – przeczytaj pierwszy wywiad z Iwoną i Agnieszką

Zajęcia dodatkowe mogą też uczyć radzenia sobie z emocjami, mogą rozwijać kompetencje miękkie (takie właśnie zajęcia oferujecie w ramach Akademii JA w całej Polsce). To bardzo ważny kierunek w życiu i rozwoju młodego człowieka… dlaczego?

Jakie kompetencje będą najważniejsze?

Na początku odniesiemy się do raportu „Future Work Skills 2020” przygotowanego przez Institute for the Future dla Instytutu Badawczego Uniwersytetu w Phoenix. Przedstawia on między innymi analizę kluczowych czynników, kształtujących rzeczywistość pracy i określających istotne umiejętności, które będą szczególnie pożądane na rynku pracy w najbliższych latach.

Najważniejsze kompetencje, na które badacze stawiają w raporcie to między innym wysoka inteligencja społeczna. To dzięki niej pracownicy są w stanie szybko oceniać emocje otaczających ich osób i adekwatnie dostosowywać swoje reakcje, słowa, ton głosu oraz gesty.

To zawsze była najważniejsza umiejętność w przypadku pracowników, którzy współpracują z innymi i tworzą relacje zaufania. Szczególnie jeśli działają z większymi grupami ludzi w różnych warunkach. Dlatego nasza emocjonalność i inteligencja społeczna, rozwijane od pokoleń, zapewnią nam i będą zapewniać przewagę nad maszynami.

Iwona Żbikowska  i Agnieszka Zielonka z Akademii JA
Nasza emocjonalność i inteligencja społeczna zapewniają nam i będą zapewniać przewagę nad maszynami.

Co ciekawe, profesor David Autor z Massachusetts Institute of Technology, podczas swoich badań prześledził polaryzację zawodów w USA na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat. Stwierdził, że współczesnego pracownika powinna charakteryzować „umiejętność przystosowania się do sytuacji. Czyli zdolność reagowania w odpowiedni, adekwatny do sytuacji sposób, w obliczu nieprzewidzianego zbiegu okoliczności w danej chwili”.

Jakie kompetencje będą przydatne w przyszłości?

Umiejętności te będą niezwykle pożądane w najbliższym dziesięcioleciu, szczególnie biorąc pod uwagę postępującą automatyzację i outsourcing. Pracownik będzie potrzebował zatem odnaleźć się w każdym środowisku do którego trafi.

Wymaga to określonych kompetencji twardych, takich jak umiejętności językowe, ale również zdolności przystosowania się do innych warunków, elastyczności oraz umiejętności wyczuwania i reagowania na nowe okoliczności.

Liczą się różnorodność i kompetencje międzykulturowe

Kolejnym ważnym aspektem stają się kompetencje międzykulturowe. Organizacje coraz częściej postrzegają różnorodność jako siłę napędową postępu i innowacji. Badania wykazują, że to, co jest największą wartością grupy, to połączenie osób w różnym wieku, o różnych kompetencjach, z różnych dyscyplin, o różnych stylach pracy i myślenia.

Scott E. Page profesor Uniwersytetu Michigan stwierdził, że”postęp zależy w równej mierze od tego, jak bardzo się od siebie różnimy, co od ilorazu inteligencji każdego z nas”. Wykazał, że grupy, w których występują różne perspektywy i poziomy umiejętności, radzą sobie lepiej niż grupy jednorodne, złożone wyłącznie z podobnie myślących osób.

Nieuchronne zmiany w edukacji

Zmieniająca się rzeczywistość, wymaga nie tylko przekształcenia naszych postaw i spojrzenia na świat z innej perspektywy, ale wymusza też zmiany systemu edukacji.

W Polsce wciąż przywiązuje się zbyt małą wagę do rozwoju kompetencji miękkich i społecznych u dzieci. A praca z emocjami najczęściej sprowadza się do pojedynczych lekcji na godzinach wychowawczych lub włączania dzieci do programów profilaktyczno – terapeutycznych.

Niestety o emocjach zaczynamy mówić dopiero wtedy, gdy dochodzi do sytuacji trudnych, a nawet skrajnych – agresji werbalnej bądź fizycznej na innych osobach czy autoagresji.

Jak pomóc dzieciom lepiej funkcjonować we współczesnym świecie?

My wierzymy, że aby dobrze funkcjonować, dzieci potrzebują jak najszybciej rozwinąć samoświadomość. Tylko dzięki niej mogą podjąć się samoregulacji, a dopiero to pozwoli im sprawnie skupiać uwagę na innych, rozwinąć empatię i w dalszej kolejności, umiejętności społeczne, bez których efektywne funkcjonowanie w grupie jest po prostu niemożliwe.

Naszym marzeniem jest, aby dzieci od najmłodszych lat potrafiły rozmawiać o emocjach. Aby dobrze sobie z nimi radziły, a w konsekwencji wyrosły na osoby pewne siebie. Aby posiadały stabilne poczucie swojej wartości i potrafiły współdziałać w różnorodnym zespole. Zapewni to im lepszy start nie tylko w życie zawodowe, ale przede wszystkim wpłynie na lepsze relacje osobiste.

Jakie konkretne, namacalne korzyści, kompetencje – nabędą uczestnicy Waszych zajęć? Jakie narzędzia, wiedzę zdobędą, które przydadzą się im na co dzień w szkole, w domu lub przedszkolu, czy po prostu w przyszłości?

Nasze programy koncentrują się na rozwoju inteligencji emocjonalno-społecznej; rozwijają umiejętność skupienia uwagi oraz aktywne słuchanie. Dzięki zajęciom dzieci uczą się działania na rzecz ważnych wartości i dobra wspólnego, ale przede wszystkim dbania o siebie, oczywiście z uwzględnieniem potrzeb innych.

Podczas zajęć rozwijamy umiejętności budowania zdrowych relacji z innymi ludźmi, tworzenia wspólnoty, efektywnego radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Są to elementy naszego codziennego życia, baza wielu decyzji, motor działania. Uczymy tym samym dzieci kompetencji miękkich – jak pokazują badania – niezwykle przydatnych zarówno już teraz, jak i w przyszłości.

Wasze programy są dostosowane do różnych grup wiekowych. Macie zajęcia i dla przedszkolaków i dla nastolatków, czy zupełnie nowy program dla licealistów. Czy mogłybyście krótko opowiedzieć czym zajmują się poszczególne grupy wiekowe na zajęciach?

Zajęcia dla przedszkolaków

Program „Oto JA” przeznaczony jest dla dzieci w wieku przedszkolnym. Założeniem programu jest pomoc dzieciom w odnalezieniu się ze sobą samym, swoim ciałem, ze swoimi emocjami w świecie, który je otacza. Program zaczyna uczyć interakcji i czytania zachowań społecznych, by finalnie rozwijać stabilne poczucie własnej wartości i umiejętność kooperacji.

Najmłodszych w tej drodze wspiera bohater naszych bajek, na których osnuty jest program Stworek JA. Maskotka wraz z pacynkami towarzyszy dzieciom w rozwoju i prowadzi przez zawiłe meandry emocji.

Nasz nowy program „Oto JA – liczy i eksperymentuje” powstał w odpowiedzi na potrzeby przedszkolaków wynikające z charakterystyki procesów rozwojowych, dając dzieciom możliwość swobodnego działania i doświadczania, co przekłada się na skuteczny rozwój w zakresie kompetencji matematycznych.

Tu Nasz Stworek JA zaprasza w kosmiczną podróż. Podczas zajęć w atmosferze przygody dziecko ma możliwość nabycia i rozwoju kompetencji matematycznych, kształtowania kompetencji społecznych oraz odporności emocjonalnej, przy jednoczesnym dostarczaniu takich przeżyć jak satysfakcja i radość.

Zajęcia dla dzieci szkolnych

Program „JA czyli KTO“ dedykowany jest dzieciom w wieku szkolnym. Założeniem programu jest pomoc w przejściu przez burzliwy okres dorastania – pomaga zrozumieć swoje uczucia, zbudować własną tożsamość, zaakceptować siebie.

Program przede wszystkim buduje silne i stabilne poczucie własnej wartości, ale też zrozumienie i akceptację dla siebie, swoich i cudzych emocji. Pomaga dzieciom rozwinąć umiejętność asertywnego komunikowania własnych potrzeb i odczuć.

Zajęcia dodatkowe dla nastolatków

Wspomniany przez Ciebie, nasz kolejny nowy program „KTO jak nie JA“ przeznaczony jest dla młodzieży. Poprzez metaforyczną podróż w głąb siebie w nastolatku zwiększa się samoświadomość, dzięki której ma możliwość jeszcze skuteczniejszego działania. Program pozwala jeszcze lepiej poznać siebie, odkryć swoje wartości, cele i nieuświadomione dotąd cechy.

Uczestnik ma okazję dostrzeżenia tego jak funkcjonuje w relacji z samym sobą oraz z innymi ludźmi. Założeniem programu jest całkowite odejście od szkolnego schematu. Nie ma oceniania ani nacisku ze strony prowadzącego. Podczas zajęć młody człowiek nie jest uczniem tylko uczestnikiem, osoba prowadząca nie jest nauczycielem tylko coachem. Materiał, wykorzystywany podczas zajęć nie jest podręcznikiem tylko notatnikiem z MOJEJ podróży.

A kto prowadzi zajęcia w Akademii JA?

Zajęcia dla wszystkich grup wiekowych są prowadzone przez naszych certyfikowanych trenerów i coachów, którzy przeszli specjalne szkolenie doświadczając metod na sobie.

Czy oferujecie też zajęcia dla rodziców, którzy chcą lepiej rozumieć swoje dzieci?

O rozwoju myślimy systemowo – uważamy, że w pełni wzrastamy, jeśli rozwijamy się całościowo. Z tego powodu, poza zajęciami dla młodzieży, oferujemy zajęcia dla rodziców dla wsparcia procesu rozwoju. Na razie w ramach zajęć dla rodziców oferujemy 2 warsztaty:

  • Jak się dogadywać na co dzień?
  • Jak z emocji czerpać siłę?

Przygotowujemy też zajęcia dla rodziców w formule online, ale to niespodzianka na przyszły rok 🙂

W końcu mam czas dla dzieci – historia Ani, która rozwija własny biznes z Akademią JA.

W ciągu ostatnich 2 lat powstało wiele nowych ośrodków Akademii JA. Wiele z nich założyły mamy, które rozumieją potrzebę rozwoju osobistego dzieci i młodzieży.

Tak, z oferty zajęć Akademii JA można skorzystać w

  • Bydgoszczy (2 ośrodki)
  • Białymstoku
  • Gliwicach
  • Gdyni (3 ośrodki)
  • Grudziądzu
  • Jeleniej Górze (która obejmuje również Wałbrzych)
  • Krakowie (2 ośrodki) i powiecie krakowskim
  • Lęborku
  • Lubinie
  • Olkuszu
  • Pruszczu Gdańskim
  • Poznaniu
  • Toruniu
  • Tczewie
  • Włocławku
  • Włoszczowej
  • Wąbrzeźnie
  • Warszawie (3 ośrodki).

13 września mamy spotkanie dla kolejnych chętnych osób, które myślą o otwarciu ośrodków w innych lokalizacjach. Niezmiennie zapraszamy do współpracy 🙂

Kwestie organizacyjne związane z założeniem Ośrodka Akademii JA:
Iwona Żbikowska
tel.: 502 313 636
e-mail: [email protected]

Kontakt merytoryczny:
Agnieszka Zielonka
tel.: 603 447 284
e-mail: [email protected]

Wszelkie informacje na temat ośrodków realizujących programy Akademii JA można znaleźć na naszej stronie w zakładce Ośrodki Akademii JA – wystarczy kliknąć na mapkę.

Zachęcamy również do odwiedzenia profilu Akademii JA i profili naszych Ośrodków na Facebooku. Tam na bieżąco relacjonujemy naszą działalność i dzielimy się dobrą praktyką.

właścicielki ośrodków Akademii JA
Właścicielki ośrodków Akademii JA z całej Polski – dołącz do nas!

Dziękuję Wam za rozmowę.

Zdjęcie tytułowe 123rf. Zdjęcia w tekście własność Akademia JA

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Humanisto zarób na czysto. Albo na waciki ;-)

Jeśli ma człowiek na głowie potomstwo w wieku zróżnicowanym i jedno, dajmy na to, dzieciątko jest w upiornym wieku kilkunastu miesięcy i właśnie odkryło uroki nieskrępowanej samobieżności, w tym samobieżności z przemieszczeniem w pionie, drugie zaś wkracza nieśmiało w upiorny wiek pokwitania, praca zarobkowa wydaje się czynnością niemożliwą. Łatwiej prestidigitatorem być, tygrysa w naturze karmić gołą ręką, tudzież gruszki na wierzbie uprawiać.
  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 04/09/2019

Jest jednakowoż działalność zarobkowa, której najbardziej nawet zagoniona mama podoła – copywriting. Co zacz?

Ot, pisanie tekstów reklamowych

Na strony internetowe lub tekstów określanych mianem SEO (Search Engine Optimization), czyli takich, które nasycone są określonymi słowami, zwrotami, sformułowaniami – frazami jak mówią fachowcy. Te krótkie teksty – 1200-1500 znaków ze spacjami – możecie z powodzeniem wstukać w klawiaturę waszego komputera między wódką a zakąską, o, przepraszam – między praniem, gotowaniem i dziecięcia przewijaniem. A najlepiej – kiedy dziecię śpi.

A jakby tak podreperować budżet domowy?

Kiedy dojdziecie do wprawy, a szybko się do niej dochodzi, można pisać po kilkanaście lub więcej takich tekstów na dobę. A jeśli uświadomicie sobie, że czas, w którym trzeba mieć oczy wokół głowy, bo dziecię pikuje z parapetu bez uprzedzenia i gna na oślep pod nadjeżdżającego tira – w końcu mija i że pewnego dnia uda wam się usiąść do komputera na godzinę, dwie, trzy i bez konieczności logistycznej ekwilibrystyki – pisać i pisać, to copywriting okazuje się naprawdę doskonałym sposobem podreperowania domowego budżetu.

Pisać każdy może?

Pisanie tekstów nie wymaga szczególnego rodzaju wiedzy – każdy autor z powodzeniem znajdzie niszę (branżę), w której się specjalizuje i może teksty z nią związane rodzić na kamieniu. A jeśli o czymś nie wie, a zapotrzebowanie na tekst z określonymi sformułowaniami jest spore – może się natychmiast dokształcić u doktora Google’a. Oczywiście plagiat nie wchodzi w grę, tak samo jak pisanie w kółko tego samego, ale twórczy copywriter potrafi tak żonglować słowami, że ze starcia z każdą frazą wyjdzie cało.

Jeśli więc macie ochotę dorobić sobie kilka groszy w momencie, w którym wydaje się to właściwie niemożliwe i mocno wierzycie, że w s z y s t k i e  dzieci jednak pewnego dnia schodzą z parapetów – szukajcie ogłoszeń o pracy dla copywriterów.

Warto.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail