Czego szukasz

Lista audiobooków, po które warto sięgnąć

Korzystacie z audiobooków? W moim odczuciu – oprócz istotnych walorów dla osób niedowidzących lub niewidomych – to doskonali pomocnicy w wielu codziennych, życiowych sytuacjach. Opierając się na własnym doświadczeniu przedstawiam Wam listę audiobooków, ze słowem komentarza, które w mojej ocenie mają wszystko to, co dobry audiobook powinien posiadać.

Dlaczego audiobooki?

Przede wszystkim zabijają nudę, która może się wkraść na przykład w czasie jazdy samochodem, czy podczas nużących ćwiczeń na siłowni. Umilają czas domowych porządków, jak i tych w ogrodzie, choć niestety odkurzanie, czy też koszenie trawy musimy wykonać bez „wspomagaczy”.

Są też takie audiobooki, które potrafią dać zastrzyk energii powodujący, że praca będzie nam się „paliła w rękach”. I takie, które wyzwolą dodatkową siłę do pokonania kolejnych kilometrów biegu.

Wiele razy słyszałam, że ktoś nie słucha audiobooków, bo nie potrafi się przy nich skupić i nie przyswaja usłyszanych treści. Z własnego doświadczenia wiem, że nie każda książka nadaje się do słuchania. Skomplikowana fabuła, częste przeskoki w czasie, duża liczba bohaterów sprawiają, że można się pogubić i zamiast przyjemności mamy frustrację.

Oprócz odpowiedniej fabuły, bardzo istotnym elementem do stworzenia świetnego audiobooka jest lektor czytający książkę. Są głosy, które słucha się z ogromną przyjemnością, które potrafią w taki sposób zinterpretować słowo pisane, że nasze emocje wchodzą na kolejny, wyższy poziom. Niestety są również takie, które drażnią i odbierają radość słuchania.

Jeśli chcecie zacząć przygodę z audiobookami, to trafionym wyborem będą słuchowiska, gdzie głosy wielu lektorów, efekty akustyczne i muzyka dają niesamowite doznania.

Lista audiobooków, po które warto sięgnąć

Trylogia husycka „Narrenturm”, „Boży bojownicy”, „Lux perpetua” Andrzej Sapkowski – słuchowiska, z którymi zaczęła się moja przygoda z audiobookami. To fantastyka, po którą prawdopodobnie nie sięgnęłabym w formie tradycyjnej, a w formie audio stały się rewelacyjną podróżą w przeszłość.

„Ojciec chrzestny” Mario Puzo – słuchowisko, klasyka literatury, której uniwersalność przekona niejednego sceptyka.

„Polska odwraca oczy” Justyna Kopińska – zbiór reportaży, które podnoszą ciśnienie, burzą krew, w interpretacji spokojnego głosu Krystyny Czubówny.

„Okruchy dnia” Kazuo Ishiguro – literatura piękna autorstwa uhonorowana Bookerem laureata Nagrody Nobla z dziedziny literatury za rok 2017, z elektryzującym głosem Krzysztofa Gosztyły, który doskonale oddał klimat angielskiego domu.

„Radiota, czyli skąd się biorą Niedźwiedzie” Marek Niedźwiecki – biografia czytana przez samego autora. Radiowy, piękny głos, bardzo ciekawie opowiedziane historie z życia – czego chcieć więcej?

„Dzisiaj narysujemy śmierć” Wojciech Tochman – reportaż czytany przez Danutę Stenkę oraz Andrzeja Chyrę o ludobójstwie w Rwandzie. Autorzy kryminałów, thrillerów prześcigają się w pisaniu coraz to bardziej przerażających scen mordów. W książce Tochmana wszystkie okrucieństwa narysowało życie. Rewelacyjny reportaż, świetny audiobook, którego nigdy nie zapomnę.

„Samsara. Na drogach, których nie ma” Tomek Michniewicz – literatura podróżnicza w przyjemnej interpretacji Macieja Orłowskiego. Dużym plusem tego audiobooka jest to, że jest ilustrowany dźwiękami z podróży z kolekcji autora.

A na koniec lista moich ulubionych lektorów, których interpretacja jest wartością dodaną audiobooka (kolejność alfabetyczna): Adam Bauman, Mariusz Bonaszewski, Krystyna Czubówna, Andrzej Ferenc, Krzysztof Gosztyła, Piotr Grabowski, Robert Jarociński, Danuta Stenka, Maciej Stuhr, Janusz Zadura.

Zdjęcia: Radosław Denisiuk (www.in-art.pl)

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Książkoholik od kilkudziesięciu lat i bloger książkowy od dwóch lat. Uwielbiam czytać i czytam w każdej wolnej chwili. Książka towarzyszy mi zawsze, czy to w formie papierowej, elektronicznej – niebywale wygodnej, gdyż czytnik mieści się praktycznie wszędzie, czy też audio. Przecież prasowanie i mycie okien wcale nie musi być nudne ;-) Szczęście to nie tylko czytanie, to przede wszystkim dwójka dzieci, mąż i szalony labrador.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie