Czego szukasz

Kto to jest technical writer – czym się zajmuje i jak nim zostać?

Technical writer zwany w skrócie techwriterem to osoba, która tłumaczy technologię na język końcowego użytkownika. W tym zawodzie świetnie sprawdzą się osoby komunikatywne, z dobrą znajomością języków obcych. Techwiter to zawód, dzięki któremu łatwo wejdziesz do branży IT. Dowiedz się jak zostać technical writerem. Poznaj tajniki tego zawodu i zapisz się na bezpłatny webinar – już 23.10!

  • Joanna Gotfryd - 17/10/2018
technical writer

Rozmawiam z Dariuszem Drezno, pomysłodawcą i współzałożycielem portalu techwriter.pl. Darek ma kilkanaście lat doświadczenia w zarządzaniu zespołami dokumentacji technicznej, szkoleń oraz testów. Pracował w Comarchu, Nokii, Motoroli, Apriso, Sabre, aktualnie prowadzi własną firmę. Cierpi na „ADHD” – przedsiębiorca, trener, konsultant, menadżer, mentor, wykładowca, tester, redaktor, członek rady ITCQF… Jedna branża to dla niego za mało, dlatego poza komunikacją techniczną zajmuje się zapewnianiem jakości oprogramowania. Prywatnie jest mężem i tatą.

Darku, o zawodzie technical writera usłyszałam pierwszy raz kilka miesięcy temu. Kim jest technical writer i czym się zajmuje?

W największym skrócie – technical writer to osoba, która tłumaczy zagadnienia związane z szeroko pojętą technologią na język zrozumiały dla końcowego użytkownika. Technical writerzy tworzą i dostarczają techniczne treści w formie dokumentów, plików, stron internetowych, infografik, diagramów, itp.

Efektem ich pracy może być zarówno instrukcja obsługi sprzętu AGD jak i wyspecjalizowanej maszyny, a w dzisiejszym świecie bardzo często dokument opisujący jak korzystać z oprogramowania – mówimy tu m.in. o instrukcjach użytkownika, instrukcjach instalacji, pomocy kontekstowej, procedurach wewnętrznych, dokumentacji dla programistów i testerów czy materiałach szkoleniowych.

Z kim pracuje na co dzień techwriter?

Na co dzień technical writer pracuje z ekspertami technicznymi, „wyciąga” z nich wiedzę i zapisuje ją w formie przystępnej dla odbiorców swoich treści. Często jest członkiem zespołu złożonego z programistów, testerów i analityków, którego celem jest dostarczyć produkt na rynek.

Dokumentacja jest nieodłączną częścią większości urządzeń czy programów, których używamy na co dzień – tworzy ją właśnie technical writer. Wykorzystuje przy tym często wyspecjalizowane narzędzia.

Jakie cechy i predyspozycje powinien mieć dobry techwriter?

Jak sama nazwa zawodu wskazuje przydają się przede wszystkim dwie rzeczy – umiejętność komunikacji oraz rozumienia szeroko pojętej technologii.

Komunikacja jest kluczem, ponieważ w swojej pracy techwriterzy muszą efektywnie komunikować się z ekspertami technicznymi – np. programistami, technologami, projektantami – używając ich języka, terminologii i stylu. Muszą zrozumieć do czego służy i jak działa często bardzo skomplikowany system. To nie jest proste, a kiedy się uda to i tak jesteśmy dopiero w połowie drogi do sukcesu.

W drugim kroku trzeba wejść „w buty” końcowego użytkownika, który wcale nie musi być osobą „techniczną” i przekazać zdobytą wiedzę w przystępny i atrakcyjny sposób.

Trochę tak, jak mama lub tata tłumaczy dziecku zawiłości otaczającego świata i działanie różnych urządzeń :). Konieczna jest również bardzo dobra znajomość języków obcych – najczęściej angielskiego, bo to jest standardowy język technologii.

Podczas naszej pierwszej rozmowy wspomniałeś, że to dobry zawód dla osób „humanistycznych”, które chcą się przebranżowić. Dlaczego?

Techwriter w swojej pracy operuje słowem, bardzo blisko współpracuje z ludźmi, tłumaczy często w dwóch kierunkach (z języka technicznego na potoczny i np. z polskiego na angielski). Dobry technical writer lubi pisać. Wydaje mi się, że sporo osób po studiach np. językowych posiada takie cechy.

Z drugiej strony, na rynku wciąż brakuje ludzi tej profesji, brak na rynku studiów przygotowujących kompleksowo do tego zawodu, a doświadczenie zdobywa się zazwyczaj w pracy lub w trakcie stażu.
Wciąż ogromna większość techwriterów trafia do zawodu przypadkowo.

Aktualnie jest to prawdopodobnie najłatwiejszy sposób przeskoczenia do świata IT z innej branży.

Większość firm oczekuje od kandydatek bardzo dobrych umiejętności komunikacyjnych, a od strony technicznej – często wystarcza chęć nauki i odrobina odwagi.

Jak można zdobyć wiedzę potrzebną do wykonywania zawodu techwritera (oprócz nauki zawodu w trakcie pracy)?

Aktualnie najskuteczniejszą metodą jest po prostu aplikowanie na otwarte pozycje lub praktyki. Od kilku lat staramy się edukować techwriterów i kandydatów do zawodu – nasza strona techwriter.pl to w tej chwili całkiem spore kompendium wiedzy i baza ofert pracy.

Można tam znaleźć przykłady z codziennej pracy, typy dokumentów które tworzymy, opis wykorzystywanych narzędzi, wywiady z techwriterami z różnych firm i wiele innych przydatnych informacji, w tym o studiach podyplomowych i kursach.

Kursem przygotowującym do zawodu techwritera i kończącym się certyfikatem jest ITCQF  – w jego ramach można poznać absolutne podstawy naszej profesji. Pytanie o ten certyfikat pojawia się również w niektórych ogłoszeniach rekrutacyjnych.

Czy osoby bez doświadczenia też mają szansę i od czego powinny zacząć szukanie pracy w tym zawodzie?

Jak najbardziej! Tak jak wspominałem na rynku brakuje techwriterów i firmy często decydują się na zatrudnienie kogoś i edukowanie go we własnym zakresie. Na pewno warto poświęcić trochę czasu i poczytać dostępne w sieci artykuły. Szkolenia porządkują wiedzę i opierają się na praktycznych przykładach – na pewno pomogą, szczególnie jeśli są prowadzone przez praktyków.

Warto zapoznać się z kilkoma ofertami pracy, sprawdzić wymagania, zaaplikować. Pamiętajcie jednak, że w tym wypadku wszelkie błędy w CV mogą mieć ogromne znaczenie. Od kandydata na technical writera oczekuje się przede wszystkim bezbłędnych, przejrzystych i estetycznych dokumentów!

Dziękuję za rozmowę.

Zainteresował Cię zawód technical writera? Na kursy profesjonalnej komunikacji technicznej ICTQF możesz dostać 5% zniżki, podając hasło mamo pracuj!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej – weź udział w naszym webinarze z Darkiem Drezno – już 23.10.2018. Poznaj tajniki zawodu technical writera i dowiedz się jak nim zostać.

Tak, chcę zapisać się na webinar!

Rozmawiała: Joanna Gotfryd

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Dziecko i kariera. Możliwe! Przetestowałam!

Adaś to uroczy szkrab, który lekko ponad dwa lata temu, wywrócił jej życie do góry nogami. Czy towarzyszyły jej obawy dotyczące pogodzenia roli mamy z pracą zawodową? Zdaje się, że nie ma kobiet, które choć przez chwilę nie zastanawiają się „Czy dam radę?”. Dziś wie, że macierzyństwo nie wyklucza ciekawej, pełnej wyzwań kariery. O tym co się zmieniło, oraz za co ceni swoją pracę opowiedziała nam Izabela Głębocka – Test Engineering Senior Analyst w Accenture Advanced Technology Center Poland.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 04/11/2018
Izabela Głębocka – Test Engineering Senior Analyst w Accenture Advanced Technology Center Poland

Całkiem niedawno wróciłaś do pracy, jak czujesz się godząc rolę mamy z obowiązkami zawodowymi?

Czas, kiedy na świecie pojawił się Adaś, był dla mnie rzeczywiście intensywny. Zorganizowanie życia dostosowanego do malucha, który wymaga Twojej stałej uwagi, jest niemałym wyzwaniem dla całej rodziny. Poza tym, macierzyństwo to także wejście w zupełnie nową rolę, w której należy się przygotować na konieczność radzenia sobie z nieznanymi dotychczas zadaniami. Jakiś czas temu wróciłam do firmy. Nie mogę powiedzieć, że był to trudny powrót. Niewiele się zmieniło, znacznie więcej zmian przyniosło życie prywatne.

Dużym wsparciem w organizacji czasu okazała się pomoc niani. Jednak tym, co najbardziej ułatwiło mi pogodzenie życia prywatnego z karierą, okazało się bardzo elastyczne podejście pracodawcy do czasu pracy i jego organizacji oraz możliwość pracy zdalnej.

Dzisiaj już wiem, że mając małe dziecko naprawdę nie wszystko da się przewidzieć i zaplanować i wcale nie zależy to od naszych zdolności organizacyjnych😊. W sytuacjach, których nie byłam w stanie przewidzieć, bardzo pomagała mi elastyczność moich przełożonych oraz kolegów i koleżanek z zespołu. Nigdy nie czułam się rozliczana z czasu pracy, a jedynie z zadania, które było mi przypisane. To podejście pozwoliło mi nie tylko efektywniej organizować swój czas, ale przede wszystkim zapewniło poczucie komfortu i bezpieczeństwa. Wiedziałam, że nie muszę dodatkowo stresować się pracą, bo tam nowy etap mojego życia jest czymś zupełnie naturalnym. Mogę chyba śmiało powiedzieć, że godząc rolę mamy i testerki czuję się już całkiem nieźle!

U swojego obecnego pracodawcy pracujesz praktycznie od początku zatrudnienia, mija już 8. rok. Masz wieloletnie doświadczenie w pracy testera, zbierasz praktykę w roli mamy. Na czym chciałabyś się teraz skupić? Jakie są Twoje cele?

Z całą pewnością przez najbliższych kilkanaście lat będę dalej szkolić się w roli mamy. Jeszcze sporo nauki przede mną :).

Zawodowo moje plany nie uległy zmianie. Jeszcze przed ciążą wiedziałam, że chciałabym skupić się na rozwoju kompetencji technicznych, rozszerzać wiedzę i umiejętności z zakresu testing automation. Podczas pracy w Accenture miałam okazję pracować przy różnych projektach, wdrażając rozwiązania dla różnorodnych branż. Każdy projekt przyniósł ze sobą nowe doświadczenia. Miałam już styczność z zarządzaniem swoim własnym zespołem, dostałam możliwość sprawdzenia, która ścieżka kariery przynosi mi największą satyfakcję. Dzisiaj wiem, że chciałabym skupić się na karierze eksperckiej. To, co jest dla mnie naprawdę najważniejsze, to poczucie, że zmiany w życiu prywatnym w żaden sposób nie ograniczyły mojego rozwoju zawodowego. Wciąż otwarte są przede mną te same możliwości. To, jak je wykorzystam, zależy jedynie od moich umiejętności i zaangażowania.

Zdaje się, że mimo zupełnie nowego położenia, naprawdę złapałaś równowagę i nie dałaś się zwariować, brawo! Dużym wsparciem w odnalezieniu się w zupełnie nowej sytuacji jest zazwyczaj rodzina i przyjaciele. Co Tobie dawało największe poczucie bezpieczeństwa?

Niewątpliwie, kiedy dociera do Ciebie, że coś w Twoim życiu ulega zmianie, przydaje się wsparcie rodziny i ludzi, którzy Cię kochają, którym możesz ufać. Jeśli nawet czasem czymś się stresowałam lub czegoś obawiałam, duże poczucie bezpieczeństwa zapewnili mi ludzie, którzy byli przy mnie.

Muszę jednak przyznać, że zarówno przed, jak i po urodzeniu Adasia, sporo wsparcia dostałam właśnie w pracy. Nikt nigdy nie dał mi odczuć, że muszę dokonać jakiegoś wyboru, czemuś bardziej się poświęcić. Nie usłyszałam ani jednego negatywnego komentarza odnośnie tego, w jakim systemie pracuję, jak wygląda moja dyspozycyjność czasowa. Kiedy chciałam wrócić do organizacji, zaproponowano mi pracę na część etatu, korzystałam z godziny na karmienie, firma starała się być naprawdę elastyczna. Co więcej, po powrocie zaoferowano mi możliwość wejścia w nowy projekt. Zdecydowałam się, ponieważ chciałam spróbować czegoś nowego i to okazało się strzałem w dziesiątkę!

Zdaje się, że naprawdę cenisz swoją pracę jako kobieta i młoda mama, zgadza się?

Oczywiście! Przede wszystkim za wspomnianą elastyczność i zaufanie ze strony klienta, managera i zespołu. Nie czuję się kontrolowana ani w żaden sposób ograniczana. To dla mnie ważne, że pracodawca daje mi kredyt zaufania. Dzięki temu mam możliwość zorganizowania sobie życia prywatnego bez poczucia, że nie wywiązuję się z odpowiedzialności, które ciążą na mnie w pracy.

Poza tym widzę, że mój pracodawca naprawdę nie wymaga ode mnie przedłożenia życia zawodowego nad prywatne, a wręcz przeciwnie – stwarza okazje do tego, aby te dwa światy mogły się ze sobą spotykać. Mam możliwość zabrania Adasia na coroczny, rodzinny piknik letni, na który wszyscy pracownicy przychodzą ze swoimi rodzinami. Z okazji Dnia Dziecka maluchy zapraszane są do biura, w którym czeka na nie masa niespodzianek, a ostatnio brałam nawet udział w sesji fotograficznej z okazji Dnia Matki. Czasami samej brakuje Ci czasu na takie momenty. Fajnie, że są dziś pracodawcy, którzy starają się zrobić coś, co może Cię po prostu ucieszyć 😊

Dziękujemy za rozmowę!

A może chcesz lepiej poznać Accenture Technology? Przejdź do profilu firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Rozmawiała:

Zdjęcie: własność Accenture Technology

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

15 historii mam, które zmieniły zawód i weszły do branży IT

Czy musimy podążać pierwotnie obraną zawodową ścieżką? Czy musimy wybierać między pracą a macierzyństwem? Czy humanistki mogą pracować w branży IT? Poznaj 15 historii kobiet, w większości mam, nierzadko humanistek, które postanowiły odmienić swoje życie zawodowe i wybrały branżę IT. I nie daj sobie wmówić, że zmiana zawodu po 30-tce jest niemożliwa!
  • Agnieszka Wadecka - 02/11/2018
trzy młode kobiety

Zmiana zawodu po 30-tce?

Historia Beaty

Beata z wykształcenia jest psychologiem. Jest też mamą dwóch synów, którym postanowiła poświęcić swój cały czas do chwili rozpoczęcia przedszkola. Pewnego dnia pod wpływem impulsu rozpoczęła swoją przygodę z IT.

List od Heleny

Praca w korporacji była dla Heleny przykrym obowiązkiem, gdy zaszła w ciążę doszło do niej, że nie chce tak dłużej. Podjęła stanowcze kroki by móc pracować w wymarzonej branży IT.

Historia Agnieszki

Agnieszka Garwolińska, jest mamą dwóch córek a także SW Validation Engineer w Intel’u. Co robiła zanim zaczęła pracę w IT? Po studiach została Inżynierem Budownictwa, pracowała na uczelni oraz  projektowała domy. Dziś zachęca inne mamy by tak jak ona odważyły się na pracę w IT.

Historia Małgorzaty

Małgorzata Łepek jest mamą trójki dzieci. Macierzyństwo dodało jej sił: po 40-tce podjęła decyzję o nauce on-line i znalezieniu pracy w “czymś nowym”. Padło na branżę IT i programowanie.

List od Marty

Marta wymarzyła sobie by zostać architektem – skończyła studia, rozpoczęła pracę w branży i… zrozumiała, że to nie całkiem praca dla niej. I choć nie “zerwała” z zawodem, to swoje serce oddała branży IT. A wszystko dlatego, że IT sprzyja mamom a Marta planuje nią zostać.

Historia Karoliny

Karolina Andryskowska, mama dwójki dzieci to kreatywna dusza. Postanowiła otworzyć sklep z artykułami dla dzieci, w tym celu nawet nauczyła się szyć. Los jednak chciał inaczej i Karolina wybrała zawód testera.

List od Doroty

Dorota napisała do nas list, o tym że chciałaby pracować w IT, choć zupełnie nie ma w tym doświadczenia. Doroto, czy Twój plan się powiódł? Jeśli nas czytasz to daj znać!

Wywiad z Anną Pietras – blogerką.

Ania Pietras była chemikiem, ale postanowiła się przebranżowić i zostać programistką. O swoich doświadczeniach opowiada w rozmowie z nami. Wraz z Kubą Derda prowadzą bloga Kobiety do kodu.

Historia Pauliny

Paulina Szramke z wykształcenia jest nauczycielką angielskiego. Jest też bardzo ambitna i niezależna – to sprawiło, że rozpoczęła kurs WordPress&Freelancing. Impulsem do działania stało się dla niej hasło „Bój się i rób”.

Historia Agaty

Agata Mikołajczyk pracowała jako mikrobiolog w laboratorium weterynaryjnym, potem została mamą. Zdała sobie sprawę, że nie umie pogodzić macierzyństwa z pracą zmianową. Rozpoczęła naukę, zrobiła kurs i została testerką.

Historia Ani

Ania Tomaniak to mama trójki dzieci, pani od przyrody i wirtualna asystentka dla Fundacji Ashoka. Marzy jej się praca, dzięki której będzie miała więcej czasu dla rodziny, dlatego rozpoczęła kurs WordPress&Freelancing.

Historia Toli

Antonina Król pracowała jako przedstawiciel handlowy w branży chemicznej. Potem w jej życiu pojawiły się dzieci, wspaniała czwórka i to im Tola poświęciła swój cały czas. Spotkanie Mamo Pracuj w IT pomogło jej zauważyć, że istnieją możliwości pracy dla mam. To był pierwszy krok na ścieżce, która doprowadziła ją do zostania programistką.

Historia Ewy

Od humanistki do testerki w kilka miesięcy – czy to w ogóle możliwe. Ewa Walasek udowodniła, że to prostsze niż się wydaje. Absolwentka romanistyki i muzykologii oraz wydawczyni wzięła sprawy w swoje ręce, rozpoczęła samodzielną naukę i rozpoczęła pracę w IT.

Historia Marty

Pani psycholog, mama małego chłopca to właśnie Marta Udut, nasza czytelniczka, która na portalu znalazła inspirację do podjęcia pierwszego kroku do przebranżowienia się. Marta wybrała kurs WordPress &Freelancing.

Historia Ani

Ania Lewandowska jest nauczycielką angielskiego i informatyki. Jej marzeniem było zostać programistką, ale czekała na moment kiedy dzieci będą duże. Okazało się, ze  była najlepszą kursantką na kursie on-line Javy z Coders Trust. Historia Ani jest dowodem na to, że zawsze jest dobry czas by spełniać swoje marzenia.

Czy teraz już wierzysz, że nigdy nie jest za późno na zmiany?

Co zrobisz dzisiaj, żeby zawalczyć o lepszą pracę dla siebie?

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama trójki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail