Czego szukasz

Kobiety wracają do zawodowej gry

Wraz z pojawieniem się na świecie dziecka – pierwszego bądź kolejnego – większość aktywnych zawodowo kobiet decyduje się na przerwę, zakładając przy tym, że po roku czy dwóch spokojnie wróci do pracy. Gdy jednak następuje moment przebudzenia, często okazuje się, że ten w zamierzeniu krótki okres rozciągnął się nawet na kilkanaście lat. Wówczas, mimo najszczerszych chęci, powrót na dawne stanowisko nie jest już taki prosty. Wieloletnia luka w CV jakiegokolwiek pracownika nie wygląda dobrze w oczach pracodawców. Piszemy o ciekawych amerykańskich programach pomagających w powrocie na rynek pracy.

„Starego psa nie nauczysz nowych sztuczek…” Na pewno?

Według badań amerykańskiego Center for Talent Innovation 89% kobiet, które miały średnio dwuipółletnią przerwę od pracy, chce do niej wrócić. Ale tylko 40% z nich udaje się zdobyć zatrudnienie na stanowisku takim samym bądź podobnym do dotychczasowego. Warto zauważyć, że problem ten nie omija również tych dobrze wykształconych i wysoko wykwalifikowanych, które wcześniej zajmowały znaczącą pozycję w hierarchii zawodowej. Ich potencjał jako pierwsze postanowiły wykorzystać nowojorskie firmy – głównie prawnicze oraz zajmujące się finansami. W zeszłym roku powstało sporo niewielkich – bo przewidzianych na kilkanaście uczestniczek – ale prężnie rozwijających się programów. Każdy z nich trwa około dziesięć tygodni i przebiega w podobny sposób. Uczestniczki mają szansę odświeżyć swoje umiejętności, odkryć sposoby wykorzystywania nowych technologii oraz dowiedzieć się, jakie są potrzeby współczesnego rynku, który na przestrzeni lat diametralnie się zmienił. Uczą się, jak napisać nowoczesne CV oraz w jaki sposób trafić do potencjalnego pracodawcy. Następnie trafiają na praktyki, których celem jest oswojenie ich z nowymi zadaniami i charakterem pracy na danym stanowisku. Po zakończeniu programu, kobiety często mogą liczyć na pełnoetatową pracę w danej firmie. Część z nich z czasem znajduje zatrudnienie gdzie indziej, inne zostają już na stałe. Bez względu na to, którą drogę wybiorą, jedno jest pewne – takie szkolenia dają realną szansę powrotu na rynek pracy. Duże znaczenie ma również to, że są skierowane do kobiet dojrzałych. Jak wiadomo, pracodawcy chętniej wybierają młodszych kandydatów. Śledząc przebieg tych programów, mogą dostrzec, jak wiele do zaoferowania, szczególnie w kwestii doświadczenia, mają do zaoferowania starsi pracownicy.

Dobrze wykorzystana szansa

Virginia Ryan, 54-letnia prawniczka z Manhattanu, po pierwszym dziecku przez 6 miesięcy pracowała na pół etatu w firmie prawniczej, po czym odeszła, by urodzić jeszcze dwójkę dzieci i poświęcić cały swój czas rodzinie. Po wielu latach obudziła się pewnego dnia z nagłą potrzebą zmiany. „Czas leci. Jeżeli nie znajdę pracy teraz, nie znajdę jej już nigdy.” Przez rok nie wiedziała, czym mogłaby się zająć. „Utknęłam” – podsumowuje. W końcu zapisała się na Pace Law School’s New Directions Program, który pomaga doświadczonym prawnikom odświeżyć ich wiedzę i umiejętności. Teraz pracuje na pół etatu na Uniwersytecie Columbia. Gdy siada z rodziną do kolacji, słyszy: Co robiłaś w pracy? To daje jej poczucie dumy i ogromną radość.

49-letnia Hope Tully z Nowego Jorku urodziła się i dorastała na Filipinach. Po przyjeździe do USA była zdeterminowana, by zdobyć tam jak najlepsze wykształcenie. Udało się – ukończyła studia na Harvardzie. Potem przez 7 lat pracowała w dużym banku, z którego odeszła w 1999 roku po urodzeniu drugiego dziecka. Zamierzała wziąć 2 lata przerwy i wrócić, ale w tym czasie dowiedziała się, że jedna z jej córek ma rzadką chorobę. Wówczas wszelkie inne sprawy spadły na dalszy plan. W 2011 roku sytuacja ustabilizowała się, a Hope uznała, że to dobry moment na powrót do pracy. Wzięła udział w programie organizowanym przez JP Morgan Chase – światowego lidera w zakresie bankowości inwestycyjnej, a obecnie pracuje w jednym z oddziałów. „Z pracą jest jak z jazdą na rowerze – nauczysz się raz, pamiętasz całe życie.”

Kristen Marx zawsze kochała swoją pracę w filii banku Goldman Sachs. Gdy w 2002 roku zrezygnowała z niej na rzecz wychowania dzieci, wiedziała, że na pewno tam wróci. Niestety, zderzenie z rzeczywistością okazało się bolesne. Chociaż składała aplikacje do wielu firm na Wall Street, nikt nie odpowiedział. „Nigdy nie sądziłam, że ta przerwa będzie trwała tak długo.” We wrześniu ubiegłego roku wzięła udział w konferencji organizowanej przez iRelaunch.com w New York University, podczas której dowiedziała się o programach wspierających pracowników w powrocie do zawodu. Niemal od razu wysłała zgłoszenie do banku Morgan Stanley, a już w lutym zaczęła dwunastotygodniowe szkolenie. Ma nadzieję, że po jego zakończeniu dostanie pełny etat. „To wspaniałe uczucie wiedzieć, że jest ktoś, kto chce, byś osiągnęła sukces. Wcześniej, gdy pragnęłam wrócić do pracy, po prostu brakowało mi tej drogi powrotu.”

Rynek pracy zmienia się bardzo dynamicznie, jednak nie oznacza to, że ktoś, kto raz z niego wypadł, nie ma już szansy powrotu. Rozumie to coraz więcej firm, które zaczynają inwestować w przywracanie takich, jak najbardziej wartościowych, pracowników na stanowiska. Jak na razie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale kto wie – może polscy pracodawcy pójdą wkrótce za ich przykładem, widząc, jak wiele mogą zyskać?

Źródło: New York Times

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej UJ. „Artystyczna dusza”, która – kiedy nie dzierży w dłoni pióra – najchętniej rysuje lub zajmuje się tworzeniem grafiki komputerowej. Na swoim koncie ma wydaną w 2010 roku powieść młodzieżową pt. „Nielegalna”.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie