Czego szukasz

Kobieta bardzo zadbana finansowo

Nie, nie chodzi o czuły gest partnera liczony w PLN, ani o dobrą promocję, gdy kilka złotych więcej zostaje w portfelu. Zaczyna się kolejny etap w kobiecej samodzielności, emancypacji, przebojowości… nieważna definicja, ważny cel, który uświęca środki. Czy również te finansowe?

Z jednej strony uwielbiam wszelkiego rodzaju poradniki przepełnione motywacją, z drugiej strony podchodzę do nich bardzo sceptycznie, biorąc z nich głównie inspiracje, lecz nie traktując na tyle poważnie, by przeczytane rady wcielić w życie. Podobnie podeszłam do „Jak być kobietą zadbaną finansowo?” Małgorzaty Bladowskiej-Wrzodak. 

Czego boją się kobiety?

Zgadzam się z autorką – kobiety boją się wziąć odpowiedzialność za domowe finanse, kobiety wciąż przyjmują tę sferę rodzinnego życia jako rolę mężczyzny. Dlaczego? Może dlatego, że „zawsze tak było”, że tak wygodniej, że jakoś trzeba te domowe obowiązki podzielić, więc tak naturalnie wychodzi, że kobieta prasuje i gotuje, a facet płaci rachunki i zarządza domowym budżetem? Choć nie, przepraszam, chyba inaczej to wygląda. Kobiety doskonale zarządzają domowym budżetem, przecież to one robią najczęściej zakupy, wiedzą, ile zostało do pierwszego i czy można pozwolić sobie na odświeżenie rodzinnej garderoby. Jednak co innego wiedzieć, gdzie kupić taniej, a co innego inwestować, decydować o poważnych lokatach, oszczędzać. 

Jedna książka to za mało, by nauczyć kobietę radzić sobie z finansami, szczególnie, gdy nigdy tego nie robiła. Ale ta jedna książka wystarczy, by ruszyć machinę myślenia, by zmotywować i pokazać dobrą drogę. Każdy rozdział można rozwinąć na własną rękę, każdą sugestie można przemyśleć, przetestować, a potem z sukcesem wprowadzić w życie. 

Trzeba to zrobić!

Ja wiem, że temat rozwodu czy śmierci, a nawet utraty pracy to problem, o którym nie chcemy myśleć, nie chcemy analizować. A trzeba to zrobić – w tym przypadku przygotować się finansowo na każdą sytuację. Małgorzata Bladowska-Wrzodak zauważa pewną prawidłowość: gdy kobieta zostaje sama, z różnych przyczyn, nie przeżywa jednej traumy, ale dwie. Pierwsza to przyczyna tej sytuacji, a druga – nieumiejętność poradzenia sobie, trudność, konieczność wzięcia się w garść. To boli. Ciężko jest nagle wziąć sprawy w swoje ręce, gdy nie ma się o finansach zielonego pojęcia, całe życie miało się wspólne konto z mężem i brak wiedzy o tym, co się na nim dzieje. 

Ile kont bankowych posiadasz?

Autorka podaje na tacy rozwiązania, którym warto się przyjrzeć. Ja sama, z każdą kolejną stroną książki, analizowałam swoje kroki w tym temacie. Może nie mam sześciu kont bankowych, a przynajmniej nie mam Konta Pomocy dla Innych, ani Konta Edukacyjnego, ale z dumą stwierdziłam, że wcale nie jest ze mną aż tak źle. Bo moje trzy konta, przynajmniej teraz, dają mi takie poczucie bezpieczeństwa finansowego, że nie potrzeba mi ani jednego więcej. Natomiast na listę zadań wpisałam sobie zrobienie… listy wydatków. Nie zbieram paragonów, nie wpisuje, na co i kiedy wydałam. A może powinnam? Daję sobie czas do końca miesiąca, by to przemyśleć 🙂

Kobiece finanse

W tej książce finanse nabrały kobiecych barw. Już tak nie odstraszają zimnymi kalkulacjami, tutaj cyfry i liczby mają konkretną wartość, cel łączy się z uczuciami – bardzo dobry sposób, by dotrzeć do kobiet! Bo nie chodzi tylko, by mieć, ale by czuć się bezpiecznie, by czuć się dobrze, lekko, by zrzucić z siebie ciężar zamartwiania się o to, co by było, gdyby…

Dobry ruch ze strony Małgorzaty Bladowskiej-Wrzodak to lekka forma, poważne rady przeplatane sentencjami czy listami od czytelniczek jej bloga. Te kobiety, takie same jak my, mają podobne problemy, takie same wątpliwości. Utożsamiając się z podanymi przykładami, można łatwo dobrać sobie kroki, które trzeba zrobić, by, paradoksalnie, stanąć na nogi.

Finansowy rachunek sumienia

Strona po stronie robiłam sobie rachunek sumienia, zadowolona z siebie, że jednak coś tam robię, by być kobietą zadbaną finansowo. Nie tak, jak życzyłaby sobie Autorka, jednak ja z siebie jestem uspokojona.  Ale to nie powód, by spocząć na laurach. „Jak być kobietą zadbaną finansowo” dało mi motywację, by się zmienić. Mam cel, a nawet kilka, które planuję zrealizować i moja ignorancja w finansowym temacie nie stanie temu na przeszkodzie! A teraz wracam do książki, przeczytam ją raz jeszcze. Tym razem sporządzę stosowne notatki, zarówno dla mnie, jak i mojego Partnera! 🙂

Jak być kobietą zadbaną finansowo
Małgorzata Bladowska-Wrzodak
Wydawnictwo Złote Myśli 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama maleńkiej córeczki, uprawiająca swój własny freestyle, lovestyle, lifestyle i workstyle. Bardzo socjalna i tekstualna, lepsza w piśmie niż w mowie. Lubi swoją  pracę - jak nie pracuje, to chociaż o tym pisze. Prowadzi blog www.tekstualna.pl
Podyskutuj

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie